Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiersz o UE w elementarzu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-05-2009 11:11Głąbiński (3538 punktów)Wiersz o UE w elementarzu
W dziale "ABC racjonalizmu" w wątku dotyczącym naquczania religii w szkole mancziz protestuje przeciw umieszczeniu w elementarzu i wykorzystaniu na lekcji wiersza wyrażającego się pozytywnie m. in. o naszym uczestnictwie w Unii Europejskiej ("Do Unii też/ należeć chcę,,/ to drugi dom,/ więc cieszę się"). Jeśli dobrze zrozumimałem, autor posta w pełni zgadza się z poglądem na sprawę wyrażonym w www.bibula.com/?p=8912, w dalszym więc ciągu będę pisał wyłącznie o tym artykule opublikowanym przez Jacka Dytkowskiego w czasopiśmie "Nasz Dziennik".
JD oburzyło zarówno umieszczenie wiersza w elementarzu, jaki fakt, że znane mu są wypadki użycia go w deklamacjach wykonywanych przez dzieci z "zerówki" i nazywa to "indoktrynacją", przez co - jak to można wywnioskować z całości wywodu - rozumie wykorzystanie naturalnego w b. młodym wieku braku zdolności do samodzielnego myślenia, dla formowania kwestionowanych przekonań politycznych, które pozostaną w umyśle jako stały składnik światopoglądu. Jest charakterystyczne, że wyrażona w tym samym wierszu miłość Polski (UE jest drugim, a więc mnniej istotnym domem) nie została zauważona.
Tak wyrażone stanowisko świadczy o zupełnym braku zrozumienia istoty zagadnienia. Dziecko poznaje świat w sposób afiramtywny, nie wnikając w zawiłe sploty pozytywów i negatywów, do rozpatrzenia których nie jest zdolne. W pierwszej kolejności poznaje i pokochuje (a szkoła ma zadanie to utwierdzić np. wierszykami poświęconymi tacie i mamie) rodziców bez rozpatrywania ich wad, których wypominania (a któż ich nie ma?) brzdąc i tak nie zrozumie, mogą najwyżej wywołać w jego umyśle stany lękowe, fobie itp. W dalszej kolejności poznania idą rodzina, szkoła, Polska, UE i cała ludzkość, przy tym - ponownie podkreślam - poznanie to musi mieć charakter afirmacji stanu istniejącego, co wyklucza np. rozważanie wiązanego z Islamem terroryzmu. Dla równowagi psychicznej dziecku potrzebna jest świadomość bezpieczeństwa, uznania, że dorośli tym, co przedsiębiorą, potrafią mu zapewnić niezagrożony byt. Jak więc sobie wyobraża JD edukację w zerówce? Nie wspominać o tym, że Polska należy do wspólnoty?
Jako pierwszoklasista brałem udział w szkolnych uroczystościach na cześć marszałka Piłsudskiego, a wierszy na jego cześć w elementarzu i "Płomyczku" miałem mnóstwo. Ojciec jako ludowiec był przeciwnikiem sanacji, ale nie przyszło mu nawet do głowy, by dyskutować z malcem na tematy polityczne. Wiedział, że na tym etapie nie ma mowy o formowaniu przekonań politycznych i nie mylił się, gdyż w latach późniejszych zawsze Piłsudskiego oceniałem negatywnie. To, co daje szkoła, to jedynie świadomość istnienia władzy, której niezależnie od okoliczności należy się poważanie. Tak było przed wojną z Piłsudskim, Mościckim i sanacją, tak jest obecnie z prezydentem Kaczyńskim, skłóconym sejmem i z UE. Na ocenianie postępowania przyjdzie czas, gdy młody człowiek zostanie przez beletrystykę i historię przygotowany do zrozumienia złożoności spraw ludzkich.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Satyr (4285 punktów)Odp: wiersz o UE w elementarzu

Pomysł tego wierszyka uknuł się w głowie jakiego politykiera. Dlaczego? Już odpowiadam.

Na początek chciałbym wprowadzić rozróżnienie na:
1. aparat państwowy.
2. kulturę i wartości.
Związek między nimi jest taki, że aparat może realizować dane wartości, ale może też tego nie robić. Sprawa jest przygodna.

Próba wbicia dzieciakom do głowy bezwarunkowej afirmacji dla aparatu państwowego jest pomysłem chorym, wyjętym z czasów sowieckich. Rozumiem uczyć dziecko kultury, wartości europejskich i afirmacji dla nich, ale dla aparatu państwowego?! Za 20 lat ten aparat może się zdegenerować nie do poznania, i może przestać realizować jakiekolwiek założenia kultury europejskiej. Dziecko jako dorosły człowiek będzie jednak uwarunkowane na afirmację nie wartości, lecz aparatu.

Analogia z uczeniem afirmacji dla Polski jest nietrafna. Nie uczy się przecież miłości do II,III czy innej RP, tylko do pewnego ciągłego bytu narodowego, o długiej historii i ugruntowanej kulturze (pomijam oczywiście przykłady czysto propagandowych wierszyków, które i u nas występują). W tej nauce przede wszystkim chodzi o wpojenie wartości, które były realizowane w historii naszego kraju. Natomiast UE nie ma żadnej historii, nie ma wykrystalizowanego charakteru, a co za tym idzie nie realizuje żadnych konkretnych wartości. To poszczególne narody reprezentują kulturę europejską, a nie czysto konwencjonalny twór nadbudowany nad nimi dla polepszenia procesu administrowania.

Dodam jeszcze, że nawet jakbym żył pod władzą idealnego aparatu państwowego, to nigdy w życiu nie pozwoliłbym na uczenie mojego dziecka uwielbienia dla samego tego aparatu, a nie wartości, które on realizuje. Bo ten aparat jest narzędziem ich realizacji, a nie celem samym w sobie. Za kilka lat może się zdegenerować.

Pozdrawiam
Piotr Kostrzewa (307 punktów)Odp: Wiersz o UE w elementarzu
A może swoje dziecko mam zamiar wychować według swoich zasad i swojej moralności? Może dla mnie tak zwane państwo Polskie i "Unia Europejska" nie są niczym co mógłbym uznać za ważne, a już na pewno - za godne rozbudzania "miłości" do tych bytów intelektualnych w moim potomstwie. Protestujesz gdy narzuca się nowemu pokoleniu od najmłodszych lat religię - ale afirmacja państwowości w tej czy innej formie (plemiennej czy federacyjnej) jest już "cacy"? Ja zauważam tutaj "drobny" brak konsekwencji.
Pamiętaj że władza (czyli państwowość) jest terminalna, a każda zła władza chce by podwładni ją kochali.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365