Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kradzież dzieci przez Kościół

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
12-04-2012 19:32Hodża (11172 punktów)Kradzież dzieci przez Kościół
Ocena 11 na 11
Celowo używam tego skrótu - gdyż materiał nie pozostawia wątpliwości, że za zaistniałą sytuację w pełni odpowiada mafijny charakter instytucji Kościoła Rzymskokatolickiego, który w frankistowskiej Hiszpanii dość śmiało sobie poczynał. Wydaje się, że coraz więcej danych wskazuje na to, że - podobnie do innych sekt stosujących przemoc fizyczną i psychiczną wobec swoich członków - również Krk powinien być stale monitorowany, bo z natury swojej zagraża ludzkiemu zdrowiu i życiu.

fakty.inte(*)-zadbac-o-ich-edukacje,1783893
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

12-04-2012 19:54
 Ocena 18 na 18
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odnośnie postępków urzędników KK nic mnie nie jest w stanie zaskoczyć.
Niedawno okazało się, że w domu opieki (bodaj w Austrii) prowadzonym przez KK dochodziło do mordowania podopiecznych i sprzedawania ich organów.
Natomiast nadal zaskakuje mnie, że są ludzie, którzy piszą takie rzeczy:


No cóż, chyba jestem zbyt głupi, aby objąć rozumem rozmiar głupoty innych.
__________________________________________________________________________
EDIT:
Brawa dla mistrza ciętej riposty (bez ironii):



Pieprzę, nie solę.
13-04-2012 11:08 
 Ocena 5 na 5
Hodża (11172 punktów)
>Brawa dla mistrza ciętej riposty (bez ironii):

Kiedyś - przyznam to, zaglądałem na fora typu Onet. Nawet udało mi się wywołać wielką dyskusję na temat wieku skał i tempa powstawania skamieniałości. Użyłem prostego argumentu: płatki kukurydziane na mleku zaschnięte po 24h już zachowują się jak skała. W wątku pojawiło się ok. setki wpisów, wspierających moje obserwacje jak i tezę - świat powstał dużo później, niż nam to wmawiają uczeni. Moje niedowierzanie zamieniło się w znakomity ubaw. Jednak tego rodzaju trollowanie uznaję za moralnie naganne, podobnie jak naśmiewanie się z niepełnosprawności.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)
>Kiedyś - przyznam to, zaglądałem na fora typu Onet.

Stanisław Lem powiedział, że dopóki nie miał internetu, nie wiedział, że w Polsce jest aż tylu idiotów. Ja internet mam właściwie od zawsze, ale na Onet wchodzę od dwóch lat i też nie mogę się nadziwić, że tylu ludzi jest aż tak upośledzonych.


Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!
13-04-2012 16:16 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Ja internet mam właściwie od zawsze, ale na Onet wchodzę od dwóch lat i też nie mogę się nadziwić, że tylu ludzi jest aż tak upośledzonych.
Obserwacje pozainternetowe również nie potwierdzają aż takiej ilości upośledzonych. Tak naprędce stawiam trzy wyjaśnienia:
- trole nadrabiają niewielką ilość dużą aktywnością
- troli owszem jest dużo, tyle że do pewnego stopnia zdają sobie sprawę z idiotyczności swoich poglądów i "w realu" się z nimi nie afiszują
- spora część internetowych troli to prowokatorzy (Hodża właśnie się przyznał)
Hodża (11172 punktów)
>- spora część internetowych troli to prowokatorzy (Hodża właśnie się przyznał)

Zastanawia mnie, jaki charakter ma mieć dyskusja np. pod informacją na temat ten, że huragan zniszczył kilka domów i połamał drzewa. Niektóre tematy, pod którymi można zamieszczać komentarze wprost zachęcają do tego, by dyskusja zeszła na manowce knajackiej pyskówki albo głupawych żartów - tak jest za każdym razem, kiedy opisywane są różne ludzkie okrucieństwa, morderstwa, gwałty, zachowania kierowców na drogach, itp. Co ma napisać na ten temat przeciętny użytkownik? "Nie podoba mi się" już może zostać (i zazwyczaj zostaje) uznane za prowokację.
   Uważam, że moderatorzy takich informacyjnych portali po prostu żyją z takich erupcji negatywnych emocji. Gdyby, jak Pan Bóg przykazał, wyłączali możliwość komentowania niektórych w oczywisty sposób "wybuchowych" tematów, nikt by nie zaglądał na te fora.
A jeśli o mnie chodzi, to dlatego przeniosłem się na "Racjonalistę".

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
13-04-2012 16:13 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Forum Onetu to nieprzebrane źródło dla prac naukowych z zakresu psychologii, psychiatrii, socjologii czy marketingu. Mówiąc wprost - tylu idiotów i (bez)płatnych trollii nie ma chyba nigdzie indziej.


Pieprzę, nie solę.
Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)
>Forum Onetu to nieprzebrane źródło dla prac naukowych z zakresu psychologii, psychiatrii, socjologii czy marketingu. Mówiąc wprost - tylu idiotów i (bez)płatnych trollii nie ma chyba nigdzie indziej.

Niekiedy tam pisuję, ale wszyscy minusują moje komentarze.

Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!
RadRado (1047 punktów)
Wracając do tematu:
www.towler(*)1/10/spanish-babies-draft.html
Zaginęło 30.000 dzieci!
Proceder trwał na długo po śmierci Franco, do 1987!
Tak swoją drogą, ciekawe czy nasz papcio o tym wiedział.
Hodża (11172 punktów)
>Wracając do tematu:
>www.towler(*)1/10/spanish-babies-draft.html
>Zaginęło 30.000 dzieci!
>Proceder trwał na długo po śmierci Franco, do 1987!
>Tak swoją drogą, ciekawe czy nasz papcio o tym wiedział.

Wystąpię w obronie JP2.
To dość często spotykany chwyt - "dlaczego papież nic nie zrobił" w tej czy w innej sprawie. Im więcej się czyta na temat mechanizmów funkcjonowania Watykanu, tym bardziej sobie człowiek uświadamia, że żaden pojedynczy człowiek nie panuje nad tym molochem nazywanym "Kościołem". Nawet wśród kardynałów, którzy teoretycznie powinni działać zgodnie, tworzą się rozmaite koterie, grupy wpływów a różne afery finansowe, w które był Watykan zamieszany jasno pokazują, jacy ludzie kierują całym tym medialnym biznesem - nakierowani tylko i wyłącznie na finanse instytucji. Cokolwiek mówią oni na tematy wiary, mówią to w kontekście czysto materialnego zysku tej instytucji, która ich obdarzyła tak nieprawdopodobnym bogactwem.
   Kościół jest dużo bardziej polimorficznym organizmem niż się to wydaje niezorientowanemu obserwatorowi z zewnątrz.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
14-04-2012 17:24 
 0 na 2
mayolina (2278 punktów)
nie zagadzam się z tobą. Papież ma wielki wpływ na to co się dzieje w kościele. Wystarczy poczytać odrobinę w temacie, chociażby w polecanej przez nasz portal książce Ojciec nieświętny'. Im więcej czytam na temat Watykanu tym bardziej uświadamiam sobie, że jest to dyktatura. I, jak to w dyktaturach bywa, korupcja rządzi. Wystarczy być pupilkiem papieża, by mieć paszport dyplomatyczny (casus kardynała Marcinkusa zamieszanego w afery finansowe. BWT, zamieszany był też w nie Dziwisz, protegowany JP2) lub być przesuniętym na 'bezpieczniejsze' stanowisko. I nie zapominajmy, że to jednak papież ma ostateczny głos. Weźmy za przykład sprawę II Soboru Watykańskiego uważanego za cezurę w historii KrK. Zakładając, że polityka Watykanu to wypadkowa wpływów papieża i kardynalskich koterii, to jak to się stało, że do Soboru - w sumie liberalizującego KrK - w ogóle doszło? Jeśli był to przejaw zwycięstwa liberalnej części Watykanu, to jak w takim razie doszło do cofnięcia KrK do okresu przedsoborowego, o co oskarżany jest JP2? Nie należy zapominać, że to papież decyduje o obsadzaniu stanowisk, mianuje kardynałów i biskupów, niepokornych wywala na zbity pysk (przykład Kuenga) lub skazuje na banicję. Przyjaciółka z Mediolanu opowiadała mi, że liberalny arcybiskup Tettamanzi zmuszony został do odejścia na emeryturę (mimo protestów), a na jego miejsce B16 mianował konserwatywnego A. Scolę, z którym B16 bardziej po drodze niż z Tettamanzim.
Hodża (11172 punktów)
>nie zagadzam się z tobą. Papież ma wielki wpływ na to co się dzieje w kościele.

Że ma wpływ - tego nie neguję. Natomiast na pewno nie jest tak, że w każdej sprawie dotyczącej kościołów lokalnych jest na bieżąco poinformowany. Z całą pewnością części informacji nie uzyskuje (ani też sam nie stara się wielu spraw dociekać) - trzeba zdawać sobie sprawę z natury administrowania tak ogromną organizacją. Jest to absolutnie fizycznie niewykonalne, by jeden człowiek miał pełną nad nią kontrolę - dlatego też Watykan ma złożoną strukturę administracyjną odpowiadającą dużemu państwu.

>Wystarczy poczytać odrobinę w temacie, chociażby w polecanej przez nasz portal książce Ojciec nieświętny'. Im więcej czytam na temat Watykanu tym bardziej uświadamiam sobie, że jest to dyktatura.

Zgoda, tylko, że - powtarzam - trzeba zdawać sobie sprawę, że dyktatura nie oznacza automatycznie uznania, że w każdej sprawie Kościoła bierze udział papież. Podobnie zresztą, jak naiwnością jest twierdzić, że każdy ruch wojsk musiał mieć akceptację Hitlera. Albo każdy proces polityczny. Dyktatura po prostu jest czymś innym niż wszechwiedza.
   Co nie oznacza, bym w jakikolwiek sposób usprawiedliwiał papieża. Nie zgodzę się natomiast na sprowadzanie całej odpowiedzialności do jednego człowieka, bo to po prostu nie ma odzwierciedlenia w faktach.

>Weźmy za przykład sprawę II Soboru Watykańskiego uważanego za cezurę w historii KrK. Zakładając, że polityka Watykanu to wypadkowa wpływów papieża i kardynalskich koterii, to jak to się stało, że do Soboru - w sumie liberalizującego KrK - w ogóle doszło?

Doszło za sprawą "zwycięskiego pochodu socjalizmu" i gwałtownych przemian obyczajowych. Kościół, jak to często bywa, "uciekał do przodu". Teraz obstawił innego konia i to wszystko.

>Nie należy zapominać, że to papież decyduje o obsadzaniu stanowisk, mianuje kardynałów i biskupów, niepokornych wywala na zbity pysk (przykład Kuenga) lub skazuje na banicję.

Papież bez poparcia swojej partii może bardzo szybko zakończyć swój pontyfikat, nawet po miesiącu. Wiadomo - papieżem jest zazwyczaj osoba w podeszłym wieku a Duch Święty wieje, kędy chce.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
14-04-2012 19:31 
 Ocena 2 na 2
mayolina (2278 punktów)
>Zgoda, tylko, że - powtarzam - trzeba zdawać sobie sprawę, że dyktatura nie oznacza automatycznie uznania, że w każdej sprawie Kościoła bierze udział papież. Podobnie zresztą, jak naiwnością jest twierdzić, że każdy ruch wojsk musiał mieć akceptację Hitlera. Albo każdy proces polityczny. Dyktatura po prostu jest czymś innym niż wszechwiedza.
tak ale...Jeśli jest się dyktatorem, to dobiera się ludzi posłusznych, umiejących odczytywać myśli. Wiadome jest, że każde złe oczytanie myśli może zakończyć karierę (w wersji optymistycznej). Papież nie musi o wszystkich detalach wiedzieć, ale skandal z pedofilią trudno nazwać drobiazgiem na szczeblu powiatowym. Nikt nie twierdzi, że JP2 odpowiada za to, co działo się w KrK w Holandii czy Irlandii w latach 50, ale -gdy sprawy wypłynęły i były pisma w tej sprawie adresowanego bezpośrednio do niego - odpowiedzialny jest za brak chęci by cokolwiek z tym zrobić. JP2 walczył o 'dzieci poczęte', umiał zwalczać antykoncepcję, potrafił zamknąć usta kościołowi w Ameryce Południowej (we wszystkich przypadkach w miarę skutecznie) i nie potrafił nic zrobić w sprawie pedolifii. To pokazuje jakie miał priorytety. Z wszechwiedzą nie ma to nic wspólnego.
Hodża (11172 punktów)
>Nikt nie twierdzi, że JP2 odpowiada za to, co działo się w KrK w Holandii czy Irlandii w latach 50, ale -gdy sprawy wypłynęły i były pisma w tej sprawie adresowanego bezpośrednio do niego - odpowiedzialny jest za brak chęci by cokolwiek z tym zrobić. JP2 walczył o 'dzieci poczęte', umiał zwalczać antykoncepcję, potrafił zamknąć usta kościołowi w Ameryce Południowej (we wszystkich przypadkach w miarę skutecznie) i nie potrafił nic zrobić w sprawie pedolifii. To pokazuje jakie miał priorytety. Z wszechwiedzą nie ma to nic wspólnego.

Tak, masz rację. A nawet jeśli listy do niego były zatrzymywane przez usłużnych sekretarzy, to powinien włączyć od czasu do czasu CNN albo NBC i dowiedziałby się dużo więcej, niż pisało w tych adresowanych do niego listach.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
15-04-2012 14:03 
 Ocena 4 na 4
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>Zaginęło 30.000 dzieci!

Poprawka. 300 000 (trzysta tysięcy). Właśnie był o tym film dokumentalny na TVN24 w ramach serii "Ewa Ewart poleca". Powtórka o 3.10, niestety, jakby ktoś chciał. Ale warto. Trudno w to wszystko uwierzyć i poukładać sobie w głowie. Generalnie, jak rodząca nie była katolicko prawomyślna, np. rozwódka, panna albo feministka czy socjalistka, to dziecko "umierało" zaraz po porodzie i tyle je widziała, ewentualnie pokazywano jej na pożegnanie podstawioną "mrożonkę". A prawomyślni rodzice już czekali. Teraz dokonuje się ekshumacji i trumienki są puste albo wypełnione kamieniami czy czymś innym. Oczywiście kościół odmawia komentarzy w tej sprawie.
15-04-2012 16:31 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>>Zaginęło 30.000 dzieci!
>Poprawka. 300 000 (trzysta tysięcy). Właśnie był o tym film dokumentalny na TVN24 w ramach serii "Ewa Ewart poleca". Powtórka o 3.10, niestety, jakby ktoś chciał.

Oglądałem (przypadkiem na to trafiłem). Szok i horror. Nie ma chyba takiego zła, którego by ta świętojebliwa instytucja już nie dokonała.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
pintapalec (103 punktów)
>Celowo używam tego skrótu - gdyż materiał nie pozostawia wątpliwości, że za zaistniałą sytuację w
>pełni odpowiada mafijny charakter instytucji Kościoła Rzymskokatolickiego.
To pokazuje kto tak naprawdę rządzi tą całą kliką czarnych zboczonych sadystów watykańskich.Czytając historię chrześcijaństwa Watykańskiego widać że ta sekta katolicka tylko dzięki poparciu cesarza Rzymu i swojej bezwzględnej i morderczej działalności zyskała taką wielką władzę.Kościół katolicki rządzony był i jest przez klikę bezwzględnych i pazernych sadystów i morderców..Zastanawiam się jakie jeszcze zbrodnicze wynaturzenia ukrywają ci czarni zbrodniarze i zbrodniarki w habitach i sutannach.. Tymi zbrodniami przeciw ludzkości powinien się zająć Międzynarodowy Trybunał Karny na wzór Norymbergi.
Hodża (11172 punktów)
>To pokazuje kto tak naprawdę rządzi tą całą kliką czarnych zboczonych sadystów watykańskich.Czytając historię chrześcijaństwa Watykańskiego widać że ta sekta katolicka tylko dzięki poparciu cesarza Rzymu i swojej bezwzględnej i morderczej działalności zyskała taką wielką władzę.Kościół katolicki rządzony był i jest przez klikę bezwzględnych i pazernych sadystów i morderców..Zastanawiam się jakie jeszcze zbrodnicze wynaturzenia ukrywają ci czarni zbrodniarze i zbrodniarki w habitach i sutannach..

Znałem wielu księży i trudno by ich było nazwać zbrodniarzami. Ale nie ulega wątpliwości, że są podatni na różne dewiacje i zboczenia a najgorszą ich cechą jest omerta, nakaz milczenia. A wtedy robactwo zaczyna toczyć życie konsekrowane.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Miły (925 punktów)
>Celowo używam tego skrótu - gdyż materiał nie pozostawia wątpliwości, że za zaistniałą sytuację w
>pełni odpowiada mafijny charakter instytucji Kościoła Rzymskokatolickiego, który w frankistowskiej
>Hiszpanii dość śmiało sobie poczynał. Wydaje się, że coraz więcej danych wskazuje na to, że -
>podobnie do innych sekt stosujących przemoc fizyczną i psychiczną wobec swoich członków - również
>Krk powinien być stale monitorowany, bo z natury swojej zagraża ludzkiemu zdrowiu i życiu.
>fakty.inte(*)-zadbac-o-ich-edukacje,1783893

Typowy twardogłowy beton kurczowo trzymający się krk, bez cienia refleksji stwierdzi, że to nagonka na świętobliwy, nieskazitelny kościół.
Taki pan


poklepie go wtedy po pleckach o i powie, że dobrze mówi i jeśli fakty podważają wiarygodność kościoła, to tym gorzej dla faktów
18-04-2012 23:38 
 Ocena-6 na 8
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Zabierano dzieci rodzinom patologicznym,a trafiały one do moralnych,zamożnych rodzin-to chyba dobrze dla tych dzieci?
19-04-2012 05:03 
 Ocena 5 na 5
maruda (5550 punktów)
>Zabierano dzieci rodzinom patologicznym,a trafiały one do moralnych,zamożnych rodzin-to chyba dobrze dla tych dzieci?

Jesteś trollem i tak należy traktować twoje wygłupy na tym forum.
19-04-2012 09:31 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>Zabierano dzieci rodzinom patologicznym,a trafiały one do moralnych,zamożnych rodzin-to chyba dobrze dla tych dzieci?
>Jesteś trollem i tak należy traktować twoje wygłupy na tym forum.

Rozumiem,że ktoś kto ma inny pogląd na jakiś problem jest wg Ciebie trollem-dziwne rozumowanie, i niebezpieczne.
Przecież dzisiaj także patologicznym rodzinom są odbierane dzieci i często trafiają do domów dziecka lub rodzin zastępczych.
19-04-2012 09:40 
 Ocena 10 na 10
Alicja Duda (25557 punktów)
>Przecież dzisiaj także patologicznym rodzinom są odbierane dzieci i często trafiają do domów dziecka lub rodzin zastępczych.
Zabiera się dzieci ale dopiero po decyzji sądu a nie na podstawie widzimisię jednej osoby. Nie mówi się kobiecie, że dziecko zmarło. Nie widzisz różnicy? To co robił KK w Hiszpanii jest zbrodnią i inaczej tego nazwać nie można.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
19-04-2012 10:23 
 0 na 2
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>Przecież dzisiaj także patologicznym rodzinom są odbierane dzieci i często trafiają do domów dziecka lub rodzin zastępczych.
>Zabiera się dzieci ale dopiero po decyzji sądu a nie na podstawie widzimisię jednej osoby. Nie mówi się kobiecie, że dziecko zmarło. Nie widzisz różnicy? To co robił KK w Hiszpanii jest zbrodnią i inaczej tego nazwać nie można.

Rozumiem oburzenie rodzin i to,że brak decyzji sądu jest kompromitujący dla zachowania Krk wobec rodzin.Staram się pełnić na tym forum rolę advocatus diaboli Krk,stąd moja obrona jego postawy i chęć znalezienia w nich ,choć trochę zrozumienia i jakiegoś dobra.Nie popieram tego zachowania,a jedynie staram się go zrozumieć tzn znależć pozytywne motywy tych członków Krk,którzy to robili.Skoro wszyscy tutaj ostro krytykują Krk,to chyba dobrze,dla równowagi dyskusji(choć i tak jestem chyba teraz samotny),aby ktoś bronił Krk.
19-04-2012 10:31 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)
Bronić KK można, ale z sensem. Tymczasem obrona odbierania przemocą lub podstępem dzieci matkom, których jedyną winą były poglądy (polityczne lub jakiekolwiek inne) i oddawanie ich rodzinom katolickim, by je wychowały "moralnie" jest nie tylko pozbawiona sensu, ale i moralności. To nie były "rodziny patologiczne". To były zwykłe rodziny, tylko niekościółkowe.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Bronić KK można, ale z sensem. Tymczasem obrona odbierania przemocą lub podstępem dzieci matkom, których jedyną winą były poglądy (polityczne lub jakiekolwiek inne) i oddawanie ich rodzinom katolickim, by je wychowały "moralnie" jest nie tylko pozbawiona sensu, ale i moralności. To nie były "rodziny patologiczne". To były zwykłe rodziny, tylko niekościółkowe.

Zobaczymy jakie wyjaśnienia da Krk w Hiszpanii,bo jakieś motywy miał.Pod dywan już tego nie zamiecie,ale może: próbować minimalizować skalę;zrzucić winę na innych(my niewinny -to dyktatura Franco za to odpowiada i jego urzędnicy);usprawiedliwiać to,że były to rodziny dysfunkcjonalne i robił to w trosce o dzieci(tylko co z prawem,ale wtedy to chyba prawo i sądy były upolitycznione).
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Taki wątek poruszyłem na forum wiara.pl:
forum.wiara.pl/viewtopic.php?f=2&t=31200

Kolejna strategia obronna-na razie to oskarżenia:nic nikomu nie udowodniono przed sądem,ergo Krk jest niewinny.
19-04-2012 12:17 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)
>Taki wątek poruszyłem na forum wiara.pl:
A przepraszam - czego oczekujesz na forum wiara.pl? Że posypią się głosy oburzenia i potępienia? Akurat...
19-04-2012 19:05 
 Ocena 3 na 3
mayolina (2278 punktów)
dodam jeszcze, że w wielu przypadkach dzieci były 'odstępowane' czystym moralnie i politycznie rodzinom za 'niewielką' opłatą.

O handlu dziećmi dyskutowaliśmy na forum www.racjonalista.pl/forum.php/s,457461
19-04-2012 15:53 
 Ocena 6 na 6
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Rany Julek, ty chcesz mieć równowagę stojąc na środku bagna? Jak już chcesz tak bronić, to broń tam, gdzie jest choć ociupina gruntu pod stopami, bo zwyczajnie głupio ci to wyszło.
perun (8610 punktów)

>Zabiera się dzieci ale dopiero po decyzji sądu a nie na podstawie widzimisię jednej osoby.
W Szwecji też dzieci rodzicom zabiera się na podstawie decyzji sądu?
(pytam z czystej ciekawości, bo akurat chyba jednak w Szwecji byle socjal urzędas może to zrobić)
www.google(*)AyNPjEaGZrfDaFPFJRyyFg&cad=rja


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
19-04-2012 09:48 
 Ocena 5 na 5
maruda (5550 punktów)
>>>Zabierano dzieci rodzinom patologicznym,a trafiały one do moralnych,zamożnych rodzin-to chyba dobrze dla tych dzieci?
>>Jesteś trollem i tak należy traktować twoje wygłupy na tym forum.
>Rozumiem,że ktoś kto ma inny pogląd na jakiś problem jest wg Ciebie trollem-dziwne rozumowanie, i niebezpieczne.

Wysil się trollu Julianie i pokaż że cała afera i oburzenie w Hiszpanii nie ma podstaw. Jedno zdanie nie wystarczy.

>Przecież dzisiaj także patologicznym rodzinom są odbierane dzieci i często trafiają do domów dziecka lub rodzin zastępczych.

Naprawdę? Pokaż że choć znasz procedurę i praktykę na przykładzie Polski czy Hiszpanii. Nie zatrzymuj się na pierwszym tytule tabloidowym.

Nie poglądy robią z ciebie trolla, tylko forma ich przekazania. Ty nie dyskutujesz, ty chcesz zostać męczennikiem papląc głupoty bez przemyślenia.
19-04-2012 10:25 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>Wysil się trollu Julianie i pokaż że cała afera i oburzenie w Hiszpanii nie ma podstaw. Jedno zdanie nie wystarczy.

Oburzenie jest uzasadnione-żeby była jasność i je podzielam.
>>Przecież dzisiaj także patologicznym rodzinom są odbierane dzieci i często trafiają do domów dziecka lub rodzin zastępczych.

>Nie poglądy robią z ciebie trolla, tylko forma ich przekazania. Ty nie dyskutujesz, ty chcesz zostać męczennikiem papląc głupoty bez przemyślenia.

Dyskutuję jak umiem i daleko mi do męczennika.
19-04-2012 07:48 
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)
>Zabierano dzieci rodzinom patologicznym,a trafiały one do moralnych,zamożnych rodzin-to chyba dobrze dla tych dzieci?
Bardzo mało śmieszny dowcip
19-04-2012 11:20 
 Ocena 8 na 8
Gosia (9452 punktów)

>Zabierano dzieci rodzinom patologicznym,a trafiały one do moralnych,zamożnych rodzin-to chyba dobrze dla tych dzieci?

Budzisz moje obrzydzenie

Odebrane dzieci sprzedawano następnie bogatym rodzinom, które nie mogły doczekać się potomka.

W cywilizowanym świecie to się nazywa handel ludźmi i traktuje jako proceder przestępczy.


Feministką jest dziś każda kobieta, która ma ochotę myśleć o swych własnych sprawach tak, jak mężczyźni uważają, że nie powinna. (Alice Duer Miller)
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>Zabierano dzieci rodzinom patologicznym,a trafiały one do moralnych,zamożnych rodzin-to chyba dobrze dla tych dzieci?
>Budzisz moje obrzydzenie
>Odebrane dzieci sprzedawano następnie bogatym rodzinom, które nie mogły doczekać się potomka.
>W cywilizowanym świecie to się nazywa handel ludźmi i traktuje jako proceder przestępczy.

Na razie nic nie udowodniono Krk w Hiszpanii-zasada domniemania niewinności.
19-04-2012 11:54 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>Odebrane dzieci sprzedawano następnie bogatym rodzinom, które nie mogły doczekać się potomka.
>>W cywilizowanym świecie to się nazywa handel ludźmi i traktuje jako proceder przestępczy.

Tego nie wiemy-to są na razie oskarżenia,a ty od razu ferujesz wyroki i deprecjonujesz inny punkt widzenia.Ja staram się przynajmniej zrozumieć Krk,a czy Ty przypadkiem masz fobii antyklerykalnej:winny czy niewinny-to zawsze trzeba mu "dowalić".Nie jest to postawa otwartości na inny punkt widzenia,tylko postrzeganie świata w kategoriach biało-czarnych,gdzie ci czarni są zawsze winni.
19-04-2012 12:11 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)

>Tego nie wiemy-to są na razie oskarżenia
Ale nie wyssane z palca. Są na to dokumenty. Breivik też jest "na razie" niewinny, bo tylko oskarżony, prawda?
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>Tego nie wiemy-to są na razie oskarżenia
>Ale nie wyssane z palca. Są na to dokumenty. Breivik też jest "na razie" niewinny, bo tylko oskarżony, prawda?

Jest niewinny Krk z punktu widzenia prawa.Nie wiemy-kto ,kiedy i dlaczego tak postępował,nie znamy skali problemu.Mylisz poczucie moralne z prawem.To co zrobił Breivik to zbrodnia,ale z punktu widzenia prawa jest niewinny.Oskarżenia o kradzież dzieci dot.sprawy sprzed wielu lat ,gdzie sprawcy mogą już nie żyć.
19-04-2012 12:56 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
Dobra, dobra, już się tak nie napinaj. Sąd nie wydał wyroku, zgoda. Kwestie prawne rozstrzygnie sąd, a moralne?
19-04-2012 12:59 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Dobra, dobra, już się tak nie napinaj. Sąd nie wydał wyroku, zgoda. Kwestie prawne rozstrzygnie sąd, a moralne?

Bez względu, kto to robił-to godne potępienia!Mi sumienie nie pozwala na czynienie takich rzeczy.
19-04-2012 12:26 
 Ocena 7 na 7
Gosia (9452 punktów)
Jasne, oczywiście mam antyklerykalną fobię i feruję wyroki, za to Ty...

"Zabierano dzieci rodzinom patologicznym,a trafiały one do moralnych,zamożnych rodzin"

...zapewne miałeś objawienie i po prostu to wiesz.

Zanim wytkniesz komuś źdźbło trawy w oku, zajmij się belką w swoim.


Feministką jest dziś każda kobieta, która ma ochotę myśleć o swych własnych sprawach tak, jak mężczyźni uważają, że nie powinna. (Alice Duer Miller)
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
.
>"Zabierano dzieci rodzinom patologicznym,a trafiały one do moralnych,zamożnych rodzin"
>...zapewne miałeś objawienie i po prostu to wiesz.
>Zanim wytkniesz komuś źdźbło trawy w oku, zajmij się belką w swoim.

Nie wiem,ale przypuszczam.Ty tez tego nie wiesz,ale bazujesz na oskarżeniach innych ludzi.Poczekajmy ma proces sądowy i wyrok niezawisłego sądu.
19-04-2012 14:17 
 Ocena 10 na 10
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Nie wiem,ale przypuszczam.Ty tez tego nie wiesz,ale bazujesz na oskarżeniach innych ludzi.Poczekajmy ma proces sądowy i wyrok niezawisłego sądu.

Jeśli zwykłej dziewczynie zabiera się dziecko, wmawia się, że umarło, podrabia dokumenty i sprzedaje je jakiejkolwiek rodzinie, to ty szukasz jeszcze jakiejś opinii sądu, żeby się domyślić, że to przestępstwo? Człowieku, weź solidny rozbieg i celuj w ścianę, może pomoże.

A w tym przypadku dzieci oddawano "jedynej słusznie prawomyślnej" rodzinie, bo matka to k**wa i patologia, skoro zaszła w ciążę bez kościelnie podbitego męża. Znasz angielski? To poczytaj - interia jest raczej marnym źródłem, BBC jest lepsze - szczególnie, że to ich dziennikarze i ich dokument.

Jeśli nie znasz, daj znać, ja ci to przetłumaczę. Tu masz cytat, na rozgrzewkę:
Cytat:
The scandal came to light after two men, Antonio Barroso and Juan Luis Moreno, discovered they had been stolen as babies.

Mr Moreno's 'father' confessed on his deathbed to having bought him as a baby from a priest in Zaragoza in northern Spain. He told his son he had been accompanied on the trip by Mr Barroso's parents, who bought Antonio at the same time for 200,000 pesetas - a huge sum at the time. [..]

DNA tests have proved that the couple who brought up Mr Barroso were not his biological parents and the nun who sold him has admitted to doing so.


Masz jeszcze jakieś sensowne pytania?


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
19-04-2012 14:45 
 Ocena 1 na 1
Miły (925 punktów)
>Jeśli zwykłej dziewczynie zabiera się dziecko, wmawia się, że umarło, podrabia dokumenty i sprzedaje je jakiejkolwiek rodzinie, to ty szukasz jeszcze jakiejś opinii sądu, żeby się domyślić, że to przestępstwo? Człowieku, weź solidny rozbieg i celuj w ścianę, może pomoże.
>A w tym przypadku dzieci oddawano "jedynej słusznie prawomyślnej" rodzinie, bo matka to k**wa i patologia, skoro zaszła w ciążę bez kościelnie podbitego męża. Znasz angielski? To poczytaj - interia jest raczej marnym źródłem, BBC jest lepsze - szczególnie, że to ich dziennikarze i ich dokument.

Szkoda nerwów na Juliana Dla Juliana ten link będzie nie wystarczającym dowodem i dalej będzie pojękiwał, że żąda dowodów.

Mogę się o to założyć po tym jak zachowywał się w wątku "usprawiedliwianie kościoła". Ja mu przesyłam stronę na temat pedofilii wśród księży a on na to:
"Czekam na dane naukowe,a nie przypuszczenia.Pedofilia dotyka wszystkich grup społecznych".
Twardogłowy beton i tyle, szkoda nerwów.
19-04-2012 22:15 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Szkoda nerwów na Juliana Dla Juliana ten link będzie nie wystarczającym dowodem i dalej będzie pojękiwał, że żąda dowodów.

Chwilowo się nie odzywa - albo się obraził, albo zacukał, więc udaje, że nie słyszał. To częsta taktyka "obrońców krzyża"


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
19-04-2012 22:31 
 Ocena 3 na 3
Hodża (11172 punktów)
>>Szkoda nerwów na Juliana Dla Juliana ten link będzie nie wystarczającym dowodem i dalej będzie pojękiwał, że żąda dowodów.
>Chwilowo się nie odzywa - albo się obraził, albo zacukał, więc udaje, że nie słyszał. To częsta taktyka "obrońców krzyża"

...a może to tylko "ciekawski" - byt pośredni między trollem a efemerydą. Rodzaj internetowego turysty, badającego reakcje, odwiedzającego strony o najrozmaitszych profilach. Teraz może prowadzi dyskusję na temat reformy służby zdrowia, jutro wejdzie na forum wędkarzy by wreszcie na dobre osiąść w gronie filumenistów, od czasu do czasu zerkając na fora kobiece.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
19-04-2012 23:42 
 Ocena-1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli zwykłej dziewczynie zabiera się dziecko, wmawia się, że umarło, podrabia dokumenty i sprzedaje je jakiejkolwiek rodzinie, to ty szukasz jeszcze jakiejś opinii sądu, żeby się domyślić, że to przestępstwo?

Przestępstwo,to nie jakikolwiek czyn,który uważamy za moralnie naganny,ale :
Przestępstwo - intencjonalne popełnienie czynu zwykle uznawanego za społecznie szkodliwy lub społecznie niebezpieczny, konkretnie zdefiniowanego, zabronionego i zagrożonego karą na mocy prawa karnego[1].
Cytuję za:
pl.wikiped(*)est.C4.99pstwa_w_prawie_karnym
Zatem te czyny musiałyby być zabronione w tamtejszym systemie prawnym,a nie jestem taki pewny ,czy w czasie dyktatury Franco prawo to zakazywało. Tamten system nie był przecież demokratycznym państwem prawnym.
Dla Ciebie zeznania tych kobiet są wiarygodne. Być może tak jest-ja tego nie wiem.To,że jakaś telewizja np.BBC twierdzi,że tak było,to jeszcze nie dowód wiarygodności tych enuncjacji.Zamiast opluskwiać cały Krk w Hiszpanii(przecież miliony katolików tego nie robiło,czyli większość!) ,to może warto się zastanowić nad mechanizmami psychologicznymi,które mogły do tego niecnego procederu doprowadzić,bez względu ,czy Krk był w to bezpośrednio zamieszany np.zgoda biskupów,czy tylko niektórzy ludzie tego dokonywali,często ideowo daleko od Krk.
20-04-2012 05:10 
 Ocena 5 na 5
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Przestępstwo,to nie jakikolwiek czyn,który uważamy za moralnie naganny,ale :
>Przestępstwo - intencjonalne popełnienie czynu zwykle uznawanego za społecznie szkodliwy lub społecznie niebezpieczny, konkretnie zdefiniowanego, zabronionego i zagrożonego karą na mocy prawa karnego[1].

Zakaz handlu ludźmi to jakoś tak od 1951 roku w Europie działa, na mocy podpisów państw członkowskich ONZ. To raz i z boku. Oszustwo celem uzyskania korzyści majątkowych we Francji funkcjonowało chyba wcześniej. Czy się mylę?

Dwa - jeśli zakonnica się przyznaje, że sprzedawała dzieci (i wiadomo, że nie jest to przypadek odosobniony), osoby o których wiadomo, że uprawiały takie przekręty mówią, że współdziałały z nimi szpitale, fałszerze i hierarchia (biskupów wymieniają, o ile się nie mylę), a sprawa nie wyszła na jaw przez 50 lat - to co? Kościół jest niewinny. No przecież oczywiście! Kościół jest cacy. Jak zwykle. Pedofile w kościele to też tylko niewielka, niezdrowa grupa, że ich ktoś ukrywa i chroni, to też przypadek i w ogóle szczegół.

Weź, dobry człowieku, nie przeginaj - manipulacja i oszukiwanie samego siebie też ma swoje granice...

>Zatem te czyny musiałyby być zabronione w tamtejszym systemie prawnym,a nie jestem taki pewny ,czy w czasie dyktatury Franco prawo to zakazywało. Tamten system nie był przecież demokratycznym państwem prawnym.

Jasne! Od momentu przewrotu kodeks karny przestał działać po całości, konwencje ONZ też. [engage tactical facepalm mode]

>Dla Ciebie zeznania tych kobiet są wiarygodne. Być może tak jest-ja tego nie wiem.To,że jakaś telewizja np.BBC twierdzi,że tak było,to jeszcze nie dowód wiarygodności tych enuncjacji.

Dziennikarze nie wymyślili sobie tego z sufitu, o czym ty bredzisz? Co chcesz zanegować - dokumenty, badania DNA, zeznania księży, zakonnic czy rodziców kupujących dzieci??? Realia, realia się liczą, a nie twoja mocna wola obrony instytucji!

>Zamiast opluskwiać cały Krk w Hiszpanii(przecież miliony katolików tego nie robiło,czyli większość!) ,to może warto się zastanowić nad mechanizmami psychologicznymi,które mogły do tego niecnego procederu doprowadzić,bez względu ,czy Krk był w to bezpośrednio zamieszany np.zgoda biskupów,czy tylko niektórzy ludzie tego dokonywali,często ideowo daleko od Krk.

Co ty znów wymyślasz i przekręcasz?! Jacy katolicy?? Kościół - instytucja i jej funkcjonariusze - przez lata łamiący prawo. Cywilni, współcześni (a nawet ówcześni, ci oczywiście, którzy nie brali udziału) katolicy hiszpańscy nie mają z tym nic wspólnego i nie próbuj mi tu kitu wciskać, że ktoś rozsądny powie inaczej!

Jaki mechanizm psychologiczny, co to ma do rzeczy? Ja wiem, że kk od wieków umacniał się w przekonaniu, że wie lepiej i zawsze robi dobrze, ale tak nie jest, więc może skończmy z usprawiedliwianiem zachowań wg tego schematu, co? Wg swoich zasad można się bawić w swojej prywatnej piaskownicy, jak się wchodzi w tą wspólną, to się kiełzna swoje dzikie zapędy i nie bije się innych dzieci za robienie babek innych, niż my robimy. Mnie tego rodzice nauczyli bardzo wcześnie, ciebie nie?
Jedyny mechanizm psychologiczny, jaki tu jest, to obrona przekonań (w twoim wykonaniu) - im silniejsze dowody przeciw, tym mocniej obiekt badań tych przekonań broni. Daruj, ale nie pamiętam, kto to zbadał i jak się ten efekt nazywa. Poczekaj chwilę, ktoś sobie przypomni i napisze.

Jakie "ideowo daleko"? Proceder organizowali: zakonnice i księża, w szpitalach fundowanych/prowadzonych przez kościół. Księża doradzali "przyszłym mamusiom" jak udawać ciążę, żeby się nie wydało, że kupiły dziecko, że nie są biologicznymi matkami. Nie opowiadaj mi tu bajek o adwokacie diabła i punktach widzenia: albo ludzie kościoła kradli dzieci i sprzedawali je jak ziemniaki, albo tego nie robili - nie ma trzeciej opcji. To nie jest kwestia "tak, wysoki sądzie, strzeliłem mu w kolano, bo groził, że zgwałci i zabije moją żonę", tylko "władowałem w niego magazynek z mojego małego, poręcznego uzi, bo dziwnie na mnie spojrzał, o co wam chodzi?!"


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
20-04-2012 10:10 
 Ocena-1 na 3
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Zakaz handlu ludźmi to jakoś tak od 1951 roku w Europie działa, na mocy podpisów państw członkowskich ONZ. To raz i z boku. Oszustwo celem uzyskania korzyści majątkowych we Francji funkcjonowało chyba wcześniej. Czy się mylę?
>Dwa - jeśli zakonnica się przyznaje, że sprzedawała dzieci (i wiadomo, że nie jest to przypadek odosobniony), osoby o których wiadomo, że uprawiały takie przekręty mówią, że współdziałały z nimi szpitale, fałszerze i hierarchia (biskupów wymieniają, o ile się nie mylę), a sprawa nie wyszła na jaw przez 50 lat - to co? Kościół jest niewinny. No przecież oczywiście! Kościół jest cacy. Jak zwykle.

Nie chcę wchodzić w niuanse prawne,drugorzędne dlatego dyskursu. Mój sprzeciw budzi krzywdzące uogólnienie,generalizacja,jakiej dokonujesz Ty,jak i twórca tego wątku.Obwiniasz cały KK w Hiszpanii-jakim prawem?Nawet przyjmując za wiarygodne enuncjacje medialne,to przecież:
1.KK nie naucza,że należy kraść i krzywdzić dzieci i rodziny.
2.KK w Hiszpanii nie nauczał ani nie zachęcał do tego procederu swoich wiernych .
3.KK to nie tylko duchowni,ale wszyscy wierni,czyli w przypadku Hiszpanii- wiele milionów katolików .

Przyjmując,że byli w to zamieszane niektórzy duchowni,to nawet ta wielkość w stosunku do wszystkich duchownych to margines.Z enuncjacji medialnych nie wynika i nie udowodniono,aby w tym procederze brała udział rzesza tysięcy duchownych .Przypomnę Ci,że kilka lat temu samych księży w Hiszpanii było kilkanaście tysięcy,a przecież są jeszcze zakonnice i zakonnicy(wtedy mogło być ich więcej,bo w Hiszpanii jest spadek powołań).
Wniosek:to nie KK jest temu winien,ale poszczególni wierni tego kościoła.
Nie ma odpowiedzialności zbiorowej!
Piszesz:
> takie przekręty mówią, że współdziałały z nimi szpitale, fałszerze i hierarchia (biskupów wymieniają, o ile się nie mylę)
No własnie-o ile się nie mylę.Proszę o twarde dowody:ilu biskupów było w to zaangażowanych?
> Jacy katolicy?? Kościół - instytucja i jej funkcjonariusze - przez lata łamiący prawo.

Znowu przykład krzywdzącego uogólnienia- z punktu widzenia prawa odpowiadają ludzie,a nie instytucja.
To,że niektórzy katolicy,w tym duchowni np.kradną,czy temu jest winien KK,czy te osoby?ZachĘcam Cię do racjonalnego myślenia,a nie kierowania się uprzedzeniami do KK.
20-04-2012 11:41 
 Ocena 8 na 8
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Nie chcę wchodzić w niuanse prawne,drugorzędne dlatego dyskursu.

Jasne. Jak ksiądz potrąci swoją beemwicą pieszego i ucieknie, najpierw z miejsca wypadku, a potem do Watykanu, który będzie odmawiał ekstradycji, bo pieszy był pijany i to nie wina biednego wikarego, to też będziesz mówił, że niuanse prawne, że nie wiadomo, bo nie ma wyroku sądu. Może była gęsta mgła, a pieszy wtargnął na drogę? Beznadziejny przypadek, widzę...

>Mój sprzeciw budzi krzywdzące uogólnienie,generalizacja,jakiej dokonujesz Ty,jak i twórca tego wątku.Obwiniasz cały KK w Hiszpanii-jakim prawem?Nawet przyjmując za wiarygodne enuncjacje medialne[..]
>[..]Z enuncjacji medialnych nie wynika i nie udowodniono,aby w tym procederze brała udział rzesza tysięcy duchownych .

Widzę, że nauczyłeś się nowego słówka i jesteś bardzo z niego dumny. Odpuść, bo to było śmieszne, a teraz jest irytujące. Bo sztuczne.

>Wniosek:to nie KK jest temu winien,ale poszczególni wierni tego kościoła.

Jacy wierni? Czy ty jesteś ślepy, czy po prostu usiłujesz na chama przekręcać fakty? Jeszcze raz, wyraźnie, jak dziecku: funkcjonariusze. To nie pojedynczy katolicy, a personel kościelnych szpitali, czyli zakonnice plus organizujący rodziców księża. Plus ewentualna przybudówka, ale zdaje się, że to kochane siostrzyczki zajmowały się też fałszowaniem dokumentów.

>Nie ma odpowiedzialności zbiorowej!

Nie ma zaprzeczania na "bo nie!", że ludzie reprezentujący kościół dopuścili się odrażających przestępstw.

>No własnie-o ile się nie mylę.Proszę o twarde dowody:ilu biskupów było w to zaangażowanych?

Chcesz, żebym ci zrobiła teraz podsumowanie materiału? Sam sobie zrób, leniu. Siedzisz na wątku, wachlujesz się ewangelią i prychasz, że jesteśmy złośliwi, bo nie podobają ci się fakty. Linki są be, cytaty są be. Zabierz się sam za jakąś robotę - może przesortuj fakty z tego dokumentu filmowego i pokaż, gdzie się dziennikarze i prokuratorzy badający poszczególne sprawy pomylili, co?

Cytat:
Instead, regional prosecutors across the country are investigating each story on a case-by-case basis, with 900 currently under review.


To co, nie ma sprawy, hm? Prokuratura hiszpańska ma za dużo czasu i dla jaj wymyśla sobie sprawy? Sprawa jest tak śmierdząca, że pokrzywdzeni mówią, że politycy z niechęci przyklepują cały ten bałagan - bo jak się naruszy do dna, to będzie afera na skalę międzynarodową. Może trochę logiki, zamiast tego ślepego uwielbienia dla instytucji?

>Znowu przykład krzywdzącego uogólnienia- z punktu widzenia prawa odpowiadają ludzie,a nie instytucja.
>To,że niektórzy katolicy,w tym duchowni np.kradną,czy temu jest winien KK,czy te osoby?Zachęcam Cię do racjonalnego myślenia,a nie kierowania się uprzedzeniami do KK.

Zaczynasz mnie poważnie denerwować tym małpim "nie widzę, nie słyszę, nie mówię!". To nie były dwie zakonnice i ksiądz, w jednym szpitalu. To było 50 lat zorganizowanego procederu, przekazywanego prawie jako standardowa procedura w placówkach na terenie całego kraju! Chcesz mi powiedzieć, że genialne umysły myślą podobnie i przypadkiem kompletnie niezwiązane ze sobą dziesiątki ludzi wpadły na ten sam pomysł i ukradło od matek nawet 300.000 dzieci? Jeśli masz aż takie problemy z oderwaniem od rzeczywistości i jej postrzeganiem, to ja mogę polecić specjalistę, bo to na chorobę zakrawa...

A swoją drogą - gdyby się okazało, że lekarze i pielęgniarki z hiszpańskich szpitali przez 50 lat wykradali dzieci z katolickich sierocińców i sprzedawali je, a sprawę naświetliłby kościół, to pewnie byś larum podniósł, jaka straszna zbrodnia. I klaskał w rączki z zachwytu, jaki dobry kościół, jacy kochani ludzie. Prawda?


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
20-04-2012 12:38 
 0 na 2
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Jasne. Jak ksiądz potrąci swoją beemwicą pieszego i ucieknie, najpierw z miejsca wypadku, a potem do Watykanu, który będzie odmawiał ekstradycji, bo pieszy był pijany i to nie wina biednego wikarego, to też będziesz mówił, że niuanse prawne, że nie wiadomo, bo nie ma wyroku sądu.

Co to ma do kradzieży dzieci i odpowiedzialności KK za to?
Zdecyduj się o czym chcesz dyskutować- o każdym nadużyciu czy o konkretnym problemie?

>Widzę, że nauczyłeś się nowego słówka i jesteś bardzo z niego dumny. Odpuść, bo to było śmieszne, a teraz jest irytujące. Bo sztuczne.

Mówisz o swoich emocjach-to dobrze.Masz do nich prawo,ale nie jest jeszcze racjonalny argument w kwestii odpowiedzialności KK w Hiszpanii w sprawie kradzieży dzieci.

>Jacy wierni? Czy ty jesteś ślepy, czy po prostu usiłujesz na chama przekręcać fakty? Jeszcze raz, wyraźnie, jak dziecku: funkcjonariusze. To nie pojedynczy katolicy, a personel kościelnych szpitali, czyli zakonnice plus organizujący rodziców księża. Plus ewentualna przybudówka, ale zdaje się, że to kochane siostrzyczki zajmowały się też fałszowaniem dokumentów.

Różnie definiujemy KK.Dla Ciebie to tylko funkcjonariusze(chyba chodzi o duchowieństwo?),a dla mnie cała wspólnota katolicka.
Piszesz,że byli w to zamieszani duchowni(księżą i zakonnice),ale czego to ma dowieść?Dopóki nie poznamy skali problemu,to nie mamy prawa oczerniać wszystkich duchownych.Kolejne krzywdzące uogólnienie-to oburzające i irytujące!
Piszesz o jakiejś przybudówce-co masz na myśli? Biskupów?Masz jakieś dowody o ich wiedzy i zgodzie ,a także skali wśród nich.Dowody,a nie oskarżenia i insunuacje.

>>Nie ma odpowiedzialności zbiorowej!
>Nie ma zaprzeczania na "bo nie!", że ludzie reprezentujący kościół dopuścili się odrażających przestępstw.

Być może, i to rozstrzygnie proces ,niektórzy duchowni dopuścili się niecnych czynów-czego to dowodzi? Wiadomo,że ludzie są omylni i grzeszni,w tym duchowni,a KK temu nie zaprzecza.
Jeszcze raz Ci przypominam:KK potępia deprawowanie dzieci,a tym bardziej ich kradzież dokonywaną przez duchownych.Kto się tego dopuszcza popełnia grzech ciężki i sprzeciwia się nauce KK.
>>No własnie-o ile się nie mylę.Proszę o twarde dowody:ilu biskupów było w to zaangażowanych?
> Zabierz się sam za jakąś robotę - może przesortuj fakty z tego dokumentu filmowego i pokaż, gdzie się dziennikarze i prokuratorzy badający poszczególne sprawy pomylili, co?
O tym,czy się pomylili czy nie, rozstrzygnie niezawisły sąd,a nie moja czy Twoja opinia w tym względzie. To sąd oceni wiarygodność tych dowodów i wiarygodność zeznań duchownych oskarżonych o ten proceder.Dla Ciebie wystarczy oskarżyć księdza i już jest winny?A prawo do obrony,a domniemanie niewinności?
>Cytat:
Instead, regional prosecutors across the country are investigating each story on a case-by-case basis, with 900 currently under review.

>To co, nie ma sprawy, hm? Prokuratura hiszpańska ma za dużo czasu i dla jaj wymyśla sobie sprawy? Sprawa jest tak śmierdząca, że pokrzywdzeni mówią, że politycy z niechęci przyklepują cały ten bałagan - bo jak się naruszy do dna, to będzie afera na skalę międzynarodową. Może trochę logiki, zamiast tego ślepego uwielbienia dla instytucji?

Rozumiem,że prokuratura rozpatruje 900 przypadków kradzieży dzieci,ale to nie oznacza,że tylu duchownym postawiono oskarżenia.W kradzież dzieci mogło być zamieszanych oprócz duchowieństwa,część świeckich.Ilu duchownych postawiono w stan oskarżenia,w tym ilu biskupów-podaj mi proszę te dane,bo jakoś ich nie znalazłem.
To Ty oskarżasz,więc onus probandi spoczywa na Tobie.To nie ja mam znajdywać dowody winy duchownych,ale ta osoba,która feruje takie oskarżenia.

>Zaczynasz mnie poważnie denerwować tym małpim "nie widzę, nie słyszę, nie mówię!". To nie były dwie zakonnice i ksiądz, w jednym szpitalu. To było 50 lat zorganizowanego procederu, przekazywanego prawie jako standardowa procedura w placówkach na terenie całego kraju! Chcesz mi powiedzieć, że genialne umysły myślą podobnie i przypadkiem kompletnie niezwiązane ze sobą dziesiątki ludzi wpadły na ten sam pomysł i ukradło od matek nawet 300.000 dzieci? Jeśli masz aż takie problemy z oderwaniem od rzeczywistości i jej postrzeganiem, to ja mogę polecić specjalistę, bo to na chorobę zakrawa...
Nie wiemy ile dzieci zostało ukradzionych-to tylko oskarżenia.Te 300000 trzeba dowieść przed sądem,a nie mieć tylko takie przypuszczenia.Na razie jest 900 przypadków, i to jeszcze tylko na etapie dochodzenia prokuratorskiego,a nie winy konkretnych osób.
20-04-2012 12:54 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Wiadomo,że ludzie są omylni i grzeszni,w tym duchowni,a KK temu nie zaprzecza.
No tak - co dobrego, to Kościół, a co złego, to ludzie. Super argument, nie ma co.
Omylni i grzeszni funkcjonariusze instytucji wskazują "owieczkom", co dobre, a co złe. W teorii, bo z praktyką to bywa właśnie tak, ja na załączonym obrazku. Ponownie super, prawda?
20-04-2012 12:59 
 0 na 2
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>Wiadomo,że ludzie są omylni i grzeszni,w tym duchowni,a KK temu nie zaprzecza.
>No tak - co dobrego, to Kościół, a co złego, to ludzie. Super argument, nie ma co.

Nic takiego nie piszę-proszę nie wypaczać moich myśli!Dla mnie to jest tania erystyka,aby dowieść,że oponent pisze brednie.

20-04-2012 18:17 
 Ocena 4 na 4
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)
>>Wiadomo,że ludzie są omylni i grzeszni,w tym duchowni,a KK temu nie zaprzecza.
>No tak - co dobrego, to Kościół, a co złego, to ludzie. Super argument, nie ma co.
>Omylni i grzeszni funkcjonariusze instytucji wskazują "owieczkom", co dobre, a co złe. W teorii, bo z praktyką to bywa właśnie tak, ja na załączonym obrazku. Ponownie super, prawda?

Nie nowa to rzecz, że chrześcijaństwo dzieli się na utopijne i realne. Jakbym to już gdzieś słyszał: "Chrześcijaństwo - tak, wypaczenia - nie!". Jedynie Słuszne Idee mają ze sobą więcej wspólnego, niż ich wyznawcy byliby skłonni przyznać.

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.
21-04-2012 01:30 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>Nie nowa to rzecz, że chrześcijaństwo dzieli się na utopijne i realne. Jakbym to już gdzieś słyszał: "Chrześcijaństwo - tak, wypaczenia - nie!". Jedynie Słuszne Idee mają ze sobą więcej wspólnego, niż ich wyznawcy byliby skłonni przyznać.

Ewangelia to piękna ,podniosła ,teistyczna utopia. Nawet, jak ludzie tacy nie są ,to wielu chciałoby być ,a to polepsza poczucie wartości. Potrzebuję marzeń teistycznych-mi to pomaga.Czuję dzięki KK,ze Bóg mnie kocha,a scislej -w tej wpólnocie mogę się tym dzielić,i jakoś lżej na sercu.
21-04-2012 13:08 
 Ocena 2 na 2
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)
> Potrzebuję marzeń teistycznych-mi to pomaga.

Problemy zaczynają się tam, gdzie zaczynamy mylić marzenia z rzeczywistością.

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.
21-04-2012 14:35 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>> Potrzebuję marzeń teistycznych-mi to pomaga.
>Problemy zaczynają się tam, gdzie zaczynamy mylić marzenia z rzeczywistością.

I innych próbujemy na siłę uszczęśliwić swoimi marzeniami, które bywają iluzjami. Mam do nich prawo, ale nie kosztem innych ludzi.
21-04-2012 15:58 
 Ocena 3 na 3
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)
>>> Potrzebuję marzeń teistycznych-mi to pomaga.
>>Problemy zaczynają się tam, gdzie zaczynamy mylić marzenia z rzeczywistością.
>I innych próbujemy na siłę uszczęśliwić swoimi marzeniami, które bywają iluzjami. Mam do nich prawo, ale nie kosztem innych ludzi.

Słusznie mówisz. Nikt ci tego prawa nie odmawia - warto tylko pamiętać, że działania ewangelizatorów aż nazbyt często polegały właśnie na uszczęśliwianiu innych własnymi mrzonkami. Na siłę.


If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.
20-04-2012 16:31 
 Ocena 9 na 9
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Co to ma do kradzieży dzieci i odpowiedzialności KK za to?
>Zdecyduj się o czym chcesz dyskutować- o każdym nadużyciu czy o konkretnym problemie?

>Piszesz,że byli w to zamieszani duchowni(księżą i zakonnice),ale czego to ma dowieść?Dopóki nie poznamy skali problemu,to nie mamy prawa oczerniać wszystkich duchownych.Kolejne krzywdzące uogólnienie-to oburzające i irytujące!

>To Ty oskarżasz,więc onus probandi spoczywa na Tobie.To nie ja mam znajdywać dowody winy duchownych,ale ta osoba,która feruje takie oskarżenia.

Jest wykręcanie się, kombinatoryka i jest bycie tępym. Zastanów się, czy nie przeginasz, bo z pierwszej kwalifikacji powoli przechodzisz w drugą.

>Jeszcze raz Ci przypominam:KK potępia deprawowanie dzieci,a tym bardziej ich kradzież dokonywaną przez duchownych.Kto się tego dopuszcza popełnia grzech ciężki i sprzeciwia się nauce KK.

Ten argument, że kościół jest zawsze cacy i nie może brać odpowiedzialności za zbrodnie swoich przedstawicieli, zaczął być nudny jakiś czas temu. Teraz już tylko powoduje nudności. Wymyślcie coś innego wreszcie, co?

>O tym,czy się pomylili czy nie, rozstrzygnie niezawisły sąd,a nie moja czy Twoja opinia w tym względzie. To sąd oceni wiarygodność tych dowodów i wiarygodność zeznań duchownych oskarżonych o ten proceder.Dla Ciebie wystarczy oskarżyć księdza i już jest winny?A prawo do obrony,a domniemanie niewinności?

Cóż, jeśli są na to dokumenty, to owszem - sąd ma tylko ustalić, jaka kara mu się za to należy. Boo hoo.

>Rozumiem,że prokuratura rozpatruje 900 przypadków kradzieży dzieci,ale to nie oznacza,że tylu duchownym postawiono oskarżenia.

Niestety, część z nich już nie żyje. Oskarżyć ich nie można. I nie łudź się, że w sprawie pojedynczego dziecka oskarżone są pojedyncze osoby.

>Nie wiemy ile dzieci zostało ukradzionych-to tylko oskarżenia.Te 300000 trzeba dowieść przed sądem,a nie mieć tylko takie przypuszczenia.Na razie jest 900 przypadków, i to jeszcze tylko na etapie dochodzenia prokuratorskiego,a nie winy konkretnych osób.

Prokuratura ma twarde fakty na 900 spraw, bo w części przypadków:
a) nie ma kogo oskarżyć, bo nie żyją, a są głównymi podejrzanymi
b) nie ma danych, komu dziecko ukradziono, więc śledztwo w toku
c) są dane DNA i zeznanie, że dziecko zostało kupione, ale nie ma więcej danych, więc postępowanie w toku
d) nie ma ogólnonarodowej bazy DNA, więc trudno znaleźć docelową matkę i zapytać, co jej powiedziano po porodzie
e) gdybyś poczytał jak człowiek myślący, zauważyłbyś tło polityczne.

Ale mnie się powoli odechciewa ci tłumaczyć, że nie można znów odesłać kościelnych przestępców z pogrożeniem palcem tylko dlatego, że są kościelni, a nie cywilni. Jak również, że kościół nie jest zbiorem jednostek, tylko grupą, która jak coś robi dobrze, to oczekuje falowego efektu na grupę, a jak coś chrzani koncertowo, to się wykręca jak piskorz i tłumaczy, że to tylko jedna czarna owca. Wciąż i wciąż.

Lubisz bronić takiego towarzystwa? Powodzenia, broń. Możesz nawet podjechać do Poznania i poklepać tamtejszą kurię po pleckach, że taka dzielna i dobra. Tylko nie zabraniaj mi się krzywić z obrzydzeniem, kiedy ja ich widzę.

A na koniec: jeśli ta banda oszukała 5000 kobiet, ukradła i sprzedała 5000 dzieci, tzn. że są niewinni, tak? Bo dopiero jak przekroczą 150.000, to będzie powód do zawracania sobie głowy? Idź, człowieku, usiądź, napij się zimnej wody i zastanów jak byś się poczuł na miejscu któregoś z tych sprzedanych dzieci.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
21-04-2012 01:17 
 0 na 2
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>Jest wykręcanie się, kombinatoryka i jest bycie tępym. Zastanów się, czy nie przeginasz, bo z pierwszej kwalifikacji powoli przechodzisz w drugą.

Mam nadzieję,że z wyblakłej erystyki ( rzekomo-wykręcam się,kombinuję,ale w czym konkretnie?) i epitetów się w końcu wyleczysz.Za to dostajesz minusik ode mnie-ku rozwadze.

>Ten argument, że kościół jest zawsze cacy i nie może brać odpowiedzialności za zbrodnie swoich przedstawicieli, zaczął być nudny jakiś czas temu. Teraz już tylko powoduje nudności. Wymyślcie coś innego wreszcie, co?

Nieładnie tak adwersarzowi przypisywać poglądy,których nigdy nie podzielał i nie podziela,a jeśli jest tak ,jak suponujesz,to pokaż konkretnie gdzie taką myśl spłodziłem,bo chyba musiałem być zblazowany mentalnie.

>Cóż, jeśli są na to dokumenty, to owszem - sąd ma tylko ustalić, jaka kara mu się za to należy. Boo hoo.
Już wiesz,że będzie kara,ale tylko kwestia jaka.Rozmawiałaś z prokuratorami prowadzącymi to sledztwo czy jesteś jasnowidzem?Sąd nie musi podzielić argumentacji prokuratury,może ją uznać w części ,a nawet może uniewinnić z braku wystarczających dowodów.Odpowiadają indywidualne osoby,ale może też instytucja KK;zobaczymy jaką formułę przyjmie sąd po zapoznaniu się z dowodami-takie jest prawo karne.
>>Rozumiem,że prokuratura rozpatruje 900 przypadków kradzieży dzieci,ale to nie oznacza,że tylu duchownym postawiono oskarżenia.
>Niestety, część z nich już nie żyje. Oskarżyć ich nie można. I nie łudź się, że w sprawie pojedynczego dziecka oskarżone są pojedyncze osoby.
Bez wątpienia w ten proceder było zamieszanych wielu ludzi,ale nie musi to oznaczać,że cała odpowiedzialność spoczywa na KK w Hiszpani.To ludzie ,wielu przypuszczalnie świadomie i dobrowolnie dopuszczało się tych haniebnych czynów.Oni za to odpowiadają,nawet jesli nie zostaną skazani np,nie żyją,jeśli im to sąd udowodni.

>Prokuratura ma twarde fakty na 900 spraw, bo w części przypadków:
Widziałaś te twarde fakty posiadane przez prokuraturę?Jaka jest siła dowodowa zebranych dokumentów i ilu dotyczy duchownych?Bez tej wiedzy,to tylko spekulacje.
>a) nie ma kogo oskarżyć, bo nie żyją, a są głównymi podejrzanymi
>b) nie ma danych, komu dziecko ukradziono, więc śledztwo w toku
>c) są dane DNA i zeznanie, że dziecko zostało kupione, ale nie ma więcej danych, więc postępowanie w toku
>d) nie ma ogólnonarodowej bazy DNA, więc trudno znaleźć docelową matkę i zapytać, co jej powiedziano po porodzie

Sama widzisz-nie będzie łatwo dowieść winy poszczególnym osobom.
>e) gdybyś poczytał jak człowiek myślący, zauważyłbyś tło polityczne.
Co masz na mysli?Może sądowi uda się pokazać mechanizmy rzadzące tym procederem i na ile mógł być w to zamieszany KK.Czy biskupi o tym wiedzieli,a jeśli tak ,to co robili z tą wiedzą-to może być ciekawe.
>Ale mnie się powoli odechciewa ci tłumaczyć, że nie można znów odesłać kościelnych przestępców z pogrożeniem palcem tylko dlatego, że są kościelni, a nie cywilni.
To co proponujesz wobec nich-procesy stalinowskie czy bolszewickie w czasie rewulucji?Wiadomo,że to są przestepcy ,jak byli przestępcami AK ,bo to reakcyjne podziemie pragnące obalić jedynie słuszną władzę.Sąd ma to tylko" przyklepać".
> Jak również, że kościół nie jest zbiorem jednostek, tylko grupą, która jak coś robi dobrze, to oczekuje falowego efektu na grupę, a jak coś chrzani koncertowo, to się wykręca jak piskorz i tłumaczy, że to tylko jedna czarna owca.
No tak-kolejna generalizujaca opinia o KK.Widzę,że lubisz wypowiadać się w jego imieniu-zostań może rzecznikiem prasowym Watykanu.
A teraz na powaznie-gdzie przeczytałaś o takich oczekiwaniach KK i gdzie tłumaczy swoją winę tylko pojedyńczym przypadkiem?
>Lubisz bronić takiego towarzystwa?
Mam mieszane uczucia,ale taka jest rola adwokata.Broni,nawet wtedy, kiedy nie podziela przekonań i zachowań oskarzonego.
>A na koniec: jeśli ta banda oszukała 5000 kobiet, ukradła i sprzedała 5000 dzieci, tzn. że są niewinni, tak? Bo dopiero jak przekroczą 150.000, to będzie powód do zawracania sobie głowy?

Jeśli sąd podzieli Twoje przekonania ,to są winni.Ale" ta banda" to różni ludzie o różnej odpowiedzialności w tym procederze-na ile duchowni byli w to zaangazowani i w jakiej roli,to poczekajmy na proces.
21-04-2012 02:29 
 Ocena 10 na 10
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Mam nadzieję,że z wyblakłej erystyki (rzekomo-wykręcam się,kombinuję,ale w czym konkretnie?) i epitetów się w końcu wyleczysz. Za to dostajesz minusik ode mnie-ku rozwadze.

Żebym się przypadkiem nie przestraszyła... och, och.

>Sama widzisz-nie będzie łatwo dowieść winy poszczególnym osobom.

I to oznacza, że sprawy nie było, kościół w Hiszpanii nie ma za uszami i w ogóle wszystko gra i buczy. Jasne.

>>e) gdybyś poczytał jak człowiek myślący, zauważyłbyś tło polityczne.
>Co masz na mysli? Może sądowi uda się pokazać mechanizmy rządzące tym procederem i na ile mógł być w to zamieszany KK.Czy biskupi o tym wiedzieli,a jeśli tak ,to co robili z tą wiedzą-to może być ciekawe.

I po tym zdaniu ja podziękuję za dalszą dyskusję. Nic nie wiesz, fakty cię nie obchodzą i generalnie chodzi tylko o tupanie nóżką i mówienie "nie, nie zgadzam się, nie masz racji". Podejrzewam, że nawet się nie pofatygowałeś przeczytać artykułu. Takie coś zwykle szybko przechodzi w trolling, a ja jestem słabego zdrowia, nie wolno mi się denerwować. Żegnam szanownego pana, do niewidzenia. Jako pożegnalny prezent radzę na przyszłość używać funkcji "Podgląd" i częściej uderzać spację we właściwych miejscach, bo strasznie się toto czyta. A na tym forum banują za takie rzeczy.

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
19-04-2012 12:10 
 Ocena 3 na 3
Miły (925 punktów)
>Na razie nic nie udowodniono Krk w Hiszpanii-zasada domniemania niewinności.
Julianie od paru dni szalejesz na forum Najpierw zaczynasz siać w jednym temacie jakieś odporne na argumentacje betonowe wypowiedzi, które ciągle domagają się dowodów- a zostały Ci już one przedstawione- ale Ty nie chcesz ich widzieć. Kiedy Ci się już znudzi albo widzisz, że nie masz żadnych kontrargumentów znikasz z tematu i przenosisz się do kolejnego, by w nim siać swe mądrości. Najlepszy przykład, to jak starałeś się zmyć winy z krk w temacie Usprawiedliwianie kościoła, kiedy jednak zabrakło Ci argumentów, to zamilkłeś w temacie. Tu masz zamiar zrobić to samo?
19-04-2012 12:43 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Julianie od paru dni szalejesz na forum Najpierw zaczynasz siać w jednym temacie jakieś odporne na argumentacje betonowe wypowiedzi, które ciągle domagają się dowodów- a zostały Ci już one przedstawione- ale Ty nie chcesz ich widzieć. Kiedy Ci się już znudzi albo widzisz, że nie masz żadnych kontrargumentów znikasz z tematu i przenosisz się do kolejnego, by w nim siać swe mądrości. Najlepszy przykład, to jak starałeś się zmyć winy z krk w temacie Usprawiedliwianie kościoła, kiedy jednak zabrakło Ci argumentów, to zamilkłeś w temacie. Tu masz zamiar zrobić to samo?

Chyba mam prawo do własnego zdania,nawet jeśli jest ono odmienne od Twojego.Wybieram wątek,w którym chcę zabierać głos,ale to nie znaczy,że w wątku Usprawiedliwianie koscioła nie zabiorę jeszcze głosu.Dla Ciebie to jest zmywanie win z Krk,dla mnie próba zrozumienia racji drugiej strony.Taka jest rola advocatus diaboli.To,co jest dowodem dla Ciebie,nie znaczy,że jest dla mnie-to zależy od jakości użytych argumentów,a nie chwytów erystycznych,jakie stosują niektórzy polemiści.
19-04-2012 12:53 
 Ocena 2 na 2
Miły (925 punktów)
>Chyba mam prawo do własnego zdania,nawet jeśli jest ono odmienne od Twojego.Wybieram wątek,w którym chcę zabierać głos,ale to nie znaczy,że w wątku Usprawiedliwianie koscioła nie zabiorę jeszcze głosu.Dla Ciebie to jest zmywanie win z Krk,dla mnie próba zrozumienia racji drugiej strony.Taka jest rola advocatus diaboli.To,co jest dowodem dla Ciebie,nie znaczy,że jest dla mnie-to zależy od jakości użytych argumentów,a nie chwytów erystycznych,jakie stosują niektórzy polemiści.

Masz prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. Historii nie zaczarujesz i nie zmienisz faktu, że krk ma sporo za uszami.Domyślam się, że to co jest dowodem dla mnie i dla każdej osoby, która ma na tyle otwarty umysł, by zastanowić się nad tymi dowodem jest dla Ciebie tylko nagonką. Wszak wierze w kościół obce jest podważanie autorytetów i trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość.
19-04-2012 12:14 
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)

>Na razie nic nie udowodniono Krk w Hiszpanii-zasada domniemania niewinności.
Ależ owszem, udowodniono. Są świadkowie, są dokumenty. Teraz jest tylko kwestią - kto za to odpowie. I to rozstrzygnie sąd.
19-04-2012 12:46 
 Ocena-1 na 3
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>Na razie nic nie udowodniono Krk w Hiszpanii-zasada domniemania niewinności.
>Ależ owszem, udowodniono. Są świadkowie, są dokumenty. Teraz jest tylko kwestią - kto za to odpowie. I to rozstrzygnie sąd.

Pytanie-co to znaczy dla Ciebie coś udowodnić?Przed sądem obowiązuje określone procedury-nie wystarczy mieć racji moralnej czy jakieś dokumenty,Świadkowie.To sąd decyduje,co weźmie pod uwagę.
UFO też istnieje-są świadkowie,dokumenty...
19-04-2012 12:57 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)

>UFO też istnieje-są świadkowie,dokumenty...
Nie kompromituj się, proszę.
19-04-2012 13:00 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>UFO też istnieje-są świadkowie,dokumenty...
>Nie kompromituj się, proszę.
>
To tylko logiczna konsekwencja Twojego rozumowania-daję Ci analogię.
19-04-2012 14:33 
 Ocena 6 na 6
maruda (5550 punktów)
>>W cywilizowanym świecie to się nazywa handel ludźmi i traktuje jako proceder przestępczy.
>Na razie nic nie udowodniono Krk w Hiszpanii-zasada domniemania niewinności.

Piszesz takie bzdury że muszę wykonać pokerową zagrywkę. Sprawdzam.

1. Do czego lub kogo odnosi się zasada domniemania niewinności, konkretnych ludzi oskarżonych o konkretne czyny, instytucji KRK, samego procederu odbierania dzieci?

2. Jeżeli w tym konkretnym procesie nie zostaną uznane winnymi konkretne osoby, czy to oznacza że sama instytucja kościelna i poszczególne osoby związane z kościołem są niewinne? Czy to będzie oznaczać że podany proceder nigdy nie miał miejsca?
20-04-2012 10:23 
 Ocena-2 na 2
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>1. Do czego lub kogo odnosi się zasada domniemania niewinności, konkretnych ludzi oskarżonych o konkretne czyny, instytucji KRK, samego procederu odbierania dzieci?

Zasada domniemania niewinności dotyczy poszczególnych osób.

>2. Jeżeli w tym konkretnym procesie nie zostaną uznane winnymi konkretne osoby, czy to oznacza że sama instytucja kościelna i poszczególne osoby związane z kościołem są niewinne? Czy to będzie oznaczać że podany proceder nigdy nie miał miejsca?

Z punktu widzenia prawa wina dotyczy osób nie instytucji.
To,że instytucja jest niewinna,nie znaczy oczywiście,że poszczególni jej członkowie
nie dopuszczają się czynów niezgodnych z prawem i/lub jej nauczaniem.

Przypomnę nauczanie KK Z
Katechizmu Kościoła Katolickiego:
Punkt 2285
Zgorszenie nabiera szczególnego ciężaru ze względu na autorytet tych, którzy je powodują, lub słabość tych, którzy go doznają. Nasz Pan wypowiedział 1903 takie przekleństwo: "Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych... temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza" (Mt 18, 6)54Por. 1 Kor 8, 10-13.. Zgorszenie jest szczególnie ciężkie, gdy szerzą je ci, którzy, z natury bądź z racji pełnionych funkcji, obowiązani są uczyć i wychowywać innych. Takie zgorszenie Jezus zarzuca uczonym w Piśmie i faryzeuszom, porównując ich do wilków przebranych za owce Por. Mt 7, 15..

Wniosek:
KK JEDNOZNACZNIE POTĘPIA CZYNY TYCH DUCHOWNYCH JAK I WSZYSTKICH KATOLIKÓW ,KTÓRZY DEPRAWUJĄ I KRZYWDZĄ np.dzieci,kobiety ITD

Zaiste - KK jest mądry w swym nauczaniu
21-04-2012 16:17 
 Ocena 4 na 4
maruda (5550 punktów)
> KKK 2285
>KK JEDNOZNACZNIE POTĘPIA CZYNY TYCH DUCHOWNYCH JAK I WSZYSTKICH KATOLIKÓW ,KTÓRZY DEPRAWUJĄ I KRZYWDZĄ np.dzieci,kobiety ITD

Jeszcze wczoraj postulowałeś o rzeczową dyskusję, dzisiaj przeciwstawiasz bajki realnym przestępstwom. Powoływanie się na ten konkretny kanon bez posiadania odpowiednich przykładów poświadczających twoją tezę jest hipokryzją. Czy może jednak masz przykłady?
21-04-2012 21:20 
 Ocena-1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Jeszcze wczoraj postulowałeś o rzeczową dyskusję, dzisiaj przeciwstawiasz bajki realnym przestępstwom.

O jakich bajkach myślisz?

Powoływanie się na ten konkretny kanon bez posiadania odpowiednich przykładów poświadczających twoją tezę jest hipokryzją. Czy może jednak masz przykłady?

Proszę bardzo:
Wytyczne Episkopatu nakazują księdza pedofila zawiesić w czynnościach duszpasterskich lub odsunąć od pracy z dziećmi i młodzieżą. Jednak, jak zastrzegł abp Michalik, "nie można wierzyć każdemu anonimowi, choć każde doniesienie trzeba sprawdzić". A jeśli zarzuty się potwierdzą? Przeniesienie do stanu świeckiego? Abp Michalik: - Taka możliwość istnieje. Może to zrobić Stolica Apostolska.

Zasada "zero tolerancji" jest konsekwentnie przestrzegana przez Kościół amerykański. Duchowny, któremu udowodniono choćby jeden przypadek molestowania, ma być na zawsze odsunięty od pracy duszpasterskiej.

Więcej...

wyborcza.p(*)ra_pedofile.html#ixzz1k7qsnXjA
21-04-2012 21:36 
 Ocena 7 na 7
Alicja Duda (25557 punktów)
>Proszę bardzo:
>Wytyczne Episkopatu nakazują księdza pedofila zawiesić w czynnościach duszpasterskich lub odsunąć od pracy z dziećmi i młodzieżą. Jednak, jak zastrzegł abp Michalik, "nie można wierzyć każdemu anonimowi, choć każde doniesienie trzeba sprawdzić". A jeśli zarzuty się potwierdzą? Przeniesienie do stanu świeckiego? Abp Michalik: - Taka możliwość istnieje. Może to zrobić Stolica Apostolska.
O zawiadomieniu odpowiednich władz oczywiście mowy nie ma a sprawdzanie zarzutów w wykonaniu kościoła jakoś strasznie długo trwa. Czasem i 30 lat.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>O zawiadomieniu odpowiednich władz oczywiście mowy nie ma a sprawdzanie zarzutów w wykonaniu kościoła jakoś strasznie długo trwa. Czasem i 30 lat.

Zobaczymy ile potrwa teraz? Sprawę prowadzą świeckie urzędy- niezawisły sąd,prokuratura, zatem nie da się sprawy zatuszować. Z tego co przeczytałem, to prokuratura jest zdeterminowana w wyjaśnieniu tych oskarżeń. Oby okazało się,że są bezpodstawne- my katolicy prośmy Boga o to. Albo chociaż niech okaże się, że to nieliczni duchowni, tzw.czarne owce dopuściły się tego procederu, ale były pod presją władzy politycznej, autorytarnej. Biskupi mogli nic nie wiedzieć- ja w to wierzę, i póki nic im się nie udowodni przed sądem, zaniechajmy ich szkalowania. Tego wymaga kultura i szacunek do człowieka.
21-04-2012 22:17 
 Ocena 5 na 5
Alicja Duda (25557 punktów)
> Albo chociaż niech okaże się, że to nieliczni duchowni, tzw.czarne owce dopuściły się tego procederu, ale były pod presją władzy politycznej, autorytarnej. Biskupi mogli nic nie wiedzieć- ja w to wierzę, i póki nic im się nie udowodni przed sądem, zaniechajmy ich szkalowania. Tego wymaga kultura i szacunek do człowieka.
Tak. Biedny proboszcz z Tylawy ( www.ekumen(*)/article/20040629112259556.htm ) był przez wrednych komunistów przymuszany do molestowania dziewczynek.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Tak. Biedny proboszcz z Tylawy ( www.ekumen(*)/article/20040629112259556.htm ) był przez wrednych komunistów przymuszany do molestowania dziewczynek.

Mi akurat chodzi o kwestie kradzieży dzieci w Hiszpanii, gdzie oskarżono zakonnice.
Proboszcz z Tylawy, to na szczęście , margines w naszym polskim KK.
Generalnie polski KK jest wolny od pedofilii,a przynajmniej nic mi nie wiadomo, aby skazywano masowo prawomocnymi wyrokami duchowieństwo i świeckich za pedofilię.
22-04-2012 07:19 
 Ocena 11 na 11
Alicja Duda (25557 punktów)
>Generalnie polski KK jest wolny od pedofilii,a przynajmniej nic mi nie wiadomo, aby skazywano masowo prawomocnymi wyrokami duchowieństwo i świeckich za pedofilię.

Tylko dlatego, że wredni komuniści nie oddawali dzieci księżom i siostrom zakonnym na wychowanie. Od czasu upadku komunizmu powstają domy opieki prowadzone przez siostry zakonne.
I już było kilka procesów o znęcanie się nad dziećmi.
KK polski nie jest wolny od pedofilii a jedynie nie miał możliwości nękać dzieci od niego zależnych.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
perun (8610 punktów)

>Tylko dlatego, że wredni komuniści nie oddawali dzieci księżom i siostrom zakonnym na wychowanie. Od czasu upadku komunizmu powstają domy opieki prowadzone przez siostry zakonne.
>I już było kilka procesów o znęcanie się nad dziećmi.
A za komuny nie było przypadków znęcania się komunistycznych opiekunów nad dziećmi. To były piękne czasy.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
22-04-2012 10:14 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
Zmieniłem kwalifikację. Jednak troll.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
22-04-2012 00:18 
 Ocena 2 na 2
maruda (5550 punktów)
>>Jeszcze wczoraj postulowałeś o rzeczową dyskusję, dzisiaj przeciwstawiasz bajki realnym przestępstwom.
>O jakich bajkach myślisz?

KKK kanon 2285 to taka bajka. Pokazuje idealny stan, niemożliwy i nierealny w praktycznej realizacji.

> Powoływanie się na ten konkretny kanon bez posiadania odpowiednich przykładów poświadczających twoją tezę jest hipokryzją. Czy może jednak masz przykłady?

Zmieniasz temat pokaż Hiszpański przykład "zawieszenia komuś kamienia i utopienia". Wystarczy mi jasne przyznanie się hiszpańskiego episkopatu.

>Wytyczne Episkopatu nakazują księdza pedofila zawiesić w czynnościach duszpasterskich lub odsunąć od pracy z dziećmi i młodzieżą.

Nie obchodzą mnie wytyczne, praktyka temu przeczy. Pomińmy to, bo rozpętałeś już taki temat i nie masz nic na obronę, sami biskupi nie pomagają tu.

>Zasada "zero tolerancji" jest konsekwentnie przestrzegana przez Kościół amerykański. Duchowny, któremu udowodniono choćby jeden przypadek molestowania, ma być na zawsze odsunięty od pracy duszpasterskiej.

To tylko w stanach, procesy okazały się zbyt drogie, przynajmniej tyle.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365