Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kolejne "prześladowanie" Kościoła ;-)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
19-04-2012 08:14Grzegorz (5685 punktów)Kolejne "prześladowanie" Kościoła ;-)
Ocena 9 na 9
W skrócie - pamiętamy chyba jeszcze, jaka była afera kiedy rząd chciał zamienić Fundusz Kościelny na odpis od podatku. Szacowano że wpływy KRK z obu tych pozycji byłyby porównywalne, tj. na poziomie 100 mln PLN rocznie, więc trudno mi było zrozumieć czemu hierarchowie podnieśli taki raban. Podejrzewam że chodziło im o stworzenie niebezpiecznego precedensu że moglibyśmy DECYDOWAĆ czy damy im swoją kasę czy też nie. A dzisiaj rano widzę taki kwiatek:

wiadomosci(*)ej_niz_0_3.html?lokale=wroclaw

Z którego wynika, że na tym ostatnim "prześladowaniu" KRK może zarobić nawet kolejną sumę rzędu 100 mln PLN... czyli tyle samo straci też budżet po "oszczędnościach" wprowadzonych bez konsultacji z episkopatem przez bezbożnego Tuska. Kabaret po prostu, chciałbym żeby mój pracodawca tak mi podwyższał wypłatę... zgodziłbym się nawet na zupełny brak konsultacji w tej sprawie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Podejrzewam że chodziło im o stworzenie niebezpiecznego precedensu że moglibyśmy DECYDOWAĆ czy damy

Krk stara się uniezależnić swoje bogactwo od wiernych,bo ci są coraz bardziej antyklerykalni."Dojenie"budżetu,czyli kradzież naszych pieniędzy w majestacie prawa to specjalność tej instytucji w Polsce.Jako katolik jestem tym zniesmaczony.Krk ,jak i każda instytucja religijna ma być utrzymywany tylko i wyłącznie z danin wiernych-to jest jego siła moralna.Inaczej jest to zawłaszczanie majątku milionów innych podatników,którzy nie mają ochoty utrzymywać danej wspólnoty religijnej.Czasami słyszę,że te ok 100 milionów to niedużo w stosunku do całego budżetu RP (wydatki ok 300 miliardów),ale jeśli to niewiele,to czemu Krk nie szuka ich u wiernych,których jest ponoć ponad 90%?Odpowiedż pozostawiam szanownym forumowiczom.
setarkos (10757 punktów)
Proszę darować, że kieruję tę wypowiedź wbrew zasadom
do Juliana:
Czy zechciałbyś Julianie używać znaku spacji po znakach przestankowych?
[Zachowanie odstępów między wyrazami nie sprawia Ci trudności.]

Poprawienie tekstu przez użycie funkcji "edytuj" (zanim ktoś odpowie) uczyniłoby go czytelniejszym.
19-04-2012 11:37 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Proszę darować, że kieruję tę wypowiedź wbrew zasadom
>do Juliana:
>Czy zechciałbyś Julianie używać znaku spacji po znakach przestankowych?

Dodam jeszcze "a nie używać jej PRZED".

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> trudno mi było zrozumieć czemu hierarchowie podnieśli taki raban

Bez wahania oddałbym dodatkowy (ponad to, co już oddaję fiskusowi) punkt procentowy - oczywiście z opcją przekazania na budżet / związek wyznaniowy / a może i niewyznaniowy? - byle tylko w ten sposób zdobyć realne dane o rzeczywistym poparciu dla Kościoła w Polsce. I zobaczyć miny "hierarchów"...
19-04-2012 11:08 
 Ocena 3 na 3
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
I tak by się pewnie od razu okazało, że przecież większość wiernych jest bezrobotna i dzieci, i to, i tamto, i przecież mamy 97% katolików. Kościół nigdy się nie przyzna, że klerykałowie są w znacznej mniejszości niż antyklerykałowie, agnostycy i ateiści.

Ale tak! Wreszcie mielibyśmy jakąś wiarygodną liczbę, mówiącą o nastrojach wobec kościoła w naszym społeczeństwie

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
19-04-2012 15:00 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> przecież większość wiernych jest bezrobotna

Bezrobotni to jakieś 2 mln osób, a sugerowanie korelacji pomiędzy poziomem religijności a niepowodzeniem na rynku pracy niekoniecznie jest Kościołowi na rękę.

> i dzieci

Dzieci nie głosują...

> i to, i tamto

Nie ma to-tamto, chcę te dane.
Jako - co daj boże - mocną podstawę do przyszłego zakręcenia czarnym kurków od państwowej kasy.
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Kościół jest niestety w tej chwili tak potężny politycznie, że finansowo i tak wyjdzie na swoje.

Mam jednak nadzieję, że w ten sposób wreszcie dowiemy się ile jest w tym kraju osób skłonnych przekazać kościołowi swoją część podatku, czyli popiera tę instytucję. Na pewno będzie to mniej niż 50%.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
19-04-2012 15:04 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Na pewno będzie to mniej niż 50%

Może wzrosnąć, jak zaczną się domagać wglądu do 5 ostatnich PIT-ów przy każdym tzw. sakramencie.
A że zaczną, to nie mam wątpliwości.
19-04-2012 15:39 
 Ocena 3 na 3
Grzegorz (5685 punktów)
>> Na pewno będzie to mniej niż 50%
>Może wzrosnąć, jak zaczną się domagać wglądu do 5 ostatnich PIT-ów przy każdym tzw. sakramencie. A że zaczną, to nie mam wątpliwości.
Może jestem niepoprawnym optymistą, ale wg mnie taka opcja spowodowałaby raczej spadek popularności owych sakramentów i doprowadziła do coraz mniejszej rozbieżności między prawdziwym poziomem katolików (szacuję na ok. 35%) a tak zwaną milczącą większością która zalicza wszystkie chrzty, komunie i śluby z rozpędu, przyzwyczajenia albo dla świętego spokoju.
Marius Apostata (292 punktów)
Problem w tym, że dla wielu ludzi te pieniądze i tak są stracone bez względu na to, czy trafią do kasy państwowej, czy kościelnej. Strach przed władzą KK spowoduje, że odsetek płacących będzie stosunkowo duży (co najmniej ponad połowa). Niektórzy będą oddawali część swojego podatku KK na złość rządowi, którego nie lubią.
Jedynym optymistycznym akcentem tej zmiany będzie obniżenie magicznego udziału procentowego katolików w polskim społeczeństwie, co podkopie prawo KK do wypowiadania się za wszystkich w każdej sprawie.
20-04-2012 06:42 
 Ocena 1 na 1
Miłosz Michałowski (1657 punktów)
>Problem w tym, że dla wielu ludzi te pieniądze i tak są stracone bez względu na to, czy trafią do kasy państwowej, czy kościelnej. Strach przed władzą KK spowoduje, że odsetek płacących będzie stosunkowo duży (co najmniej ponad połowa). Niektórzy będą oddawali część swojego podatku KK na złość rządowi, którego nie lubią.
>Jedynym optymistycznym akcentem tej zmiany będzie obniżenie magicznego udziału procentowego katolików w polskim społeczeństwie, co podkopie prawo KK do wypowiadania się za wszystkich w każdej sprawie.
>
Nadzieją jest to, że ludziom nie będzie się chciało "wpisywać"

A poważnie: nie byłbym takim pesymistą - jak ludzie poczują władzę, to mogą sobie przypomnieć o tym proboszczu, co ich wnerwia, o tym który żądał XXX zł za pogrzeb babci, XXX zł na chrzciny czy XXX za organistę. Wezmą długopisy, dojdą do tego punktu i sobie pomyślą: "a takiego! Nie ubędzie im". I jak tak sobie pomyśli większość, która do Kościołów nie chodzi, to KK wypadnie z rąk ich ukochany argument A potem jak się będą dopominać, upominać "wiernych", którzy nie przekazali, to:
- część się "skruszy" i może przekaże
- część się jeszcze bardziej wnerwi i pokaże KK "figę"
- a inni pozostaną obojętni

Może ci katolicy, którzy się zdobędą na niepłacenie na KK pójdą krok dalej i darują sobie odpłatne ryty przejścia serwowane przez monopolistę watykańskiego - "jak już im nie płacę, to nie płacę". Ale najpewniej ludzi nie będą "płacić" podatku, ale wciąż będą chętnie korzystać z "symboliki" - to niestety będzie dłuższy proces.

Tak czy inaczej pojawią się jakieś bardziej wiarygodne dane dotyczące liczby/% katolików w PL.
Zatem moim zdaniem będzie OK Wciąż uważam odpis za bezsens (bezsens w dobrym kierunku, bo pozostawia część decyzji obywatelom), bo żadnych pieniędzy z budżetu na mitologie być nie powinno. Chcesz sobie finansować bajerantów, to sobie finansuj ze swoich pieniędzy - jeśli komuś nie ubędzie to świetnie, a jak ktoś stwierdzi, że może raz zjeść gorszy chleb, żeby się podzielić z KK albo innymi scjentologami, to jego sprawa. Ale nie powinien na tym bezpośrednio cierpieć budżet. 100 mln zainwestowane w naukę, technologie się zwróci. 100 mln na mitycznego cieślę - to "krew w piach"
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
tak tak, najfajniej podsumował to niejaki MLECZKO:



Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365