Racjonalista - Strona głównaDo treści
blog sympatycznych zakonników

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-02-2011 22:17zohen (3231 punktów)blog sympatycznych zakonników
Nie bardzo wiem jak sprawę ugryźć. Załóżmy, ze nie reklamuję, lecz zwracam uwagę na blog:
"Bez Sloganu" prowadzony przez dwóch młodych, sympatycznych zakonników z Poznania:

bezsloganu.blog.onet.pl/

Zakonne chłopaki, w zupełnie luzackiej formie, komentują zasadnicze kwestie dotyczące "nauki" kościoła.

Z racji poziomu stosowanej argumentacji i tego luzackiego sposobu komentowania śmiertelnie poważnych i świętych problemów zrodził się mój osobisty problem poznawczy - polega on na tym, że nie jestem w stanie rozpoznać, czy chłopaki mówią serio, czy też jest to wysoce zakamuflowana i wysublimowana prowokacja wiadomych sił i wrogów kościoła.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

slik (20011 punktów)
>Nie bardzo wiem jak sprawę ugryźć. Załóżmy, ze nie reklamuję, lecz zwracam uwagę na blog:
>"Bez Sloganu" prowadzony przez dwóch młodych, sympatycznych zakonników z Poznania:
>bezsloganu.blog.onet.pl/
>Zakonne chłopaki, w zupełnie luzackiej formie, komentują zasadnicze kwestie dotyczące "nauki"
>kościoła.
>
Podobna w klimacie jest strona księdza Lucjana Dobronka, znanego też pod pseudonimem "Dobro-Dobro"
Niestety ksiądz od pewnego czasu nie aktualizuje strony i nie wkleja nowych filmików, co odnotowuję z wielkim bólem!
A filmiki były genialne - możecie sprawdzić sami - www.dobro-dobro.pl/
Najlepiej oglądać chronologicznie - od najstarszych.
Ale to już jawna prowokacja
Mój ulubiony to "Krokodyl", ale inne też są dobre
Madman (7811 punktów)
>Mój ulubiony to "Krokodyl", ale inne też są dobre
Jakiś czas temu płakałem ze śmiechu przy odcinku z Przenajświętszą Rurą Odkurzaczową. Ale Relikwie też mnie sponiewierały śmiechem, szczególnie słój na głowę Największego Polaka.
zaprawdę (126 punktów)
> czy chłopaki mówią serio, czy też jest to wysoce zakamuflowana i
>wysublimowana prowokacja wiadomych sił i wrogów kościoła.
>

imho oni (niestety) mówią bardzo serio, bo takie ględzenie mają zaprogramowane w toku "prania mózgu", który im robią w seminariach
Scorp (5381 punktów)

>nie jestem w stanie rozpoznać, czy chłopaki mówią serio, czy też jest to wysoce zakamuflowana i
>wysublimowana prowokacja wiadomych sił i wrogów kościoła.

Mówią bardzo serio w lekkiej formie. Jest to udoskonalony sposób propagandy kościelnej. Rdzeń (czyli zakłamanie) jest taki sam jak u papieża czy dowolnego księdza.
-
05-02-2011 10:36 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Mówią bardzo serio w lekkiej formie.

Taki kabaret zakonnego niepokoju.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
05-02-2011 15:58 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>Mówią bardzo serio w lekkiej formie. Jest to udoskonalony sposób propagandy kościelnej. Rdzeń (czyli zakłamanie) jest taki sam jak u papieża czy dowolnego księdza.
Dokładnie.
Posłuchaj sobie wykładu ks. Piotra Pawlukiewicza pt. Seks - poezja czy rzemiosło: errorekk.w(*)cz_-_seks_poezja_czy_rzemioslo
I zerknij na komentarze pod spodem. Młodzież jest wniebowzięta, zasłuchana, oczarowana, zahipnotyzowana i kompletnie zmanipulowana.
zohen (3231 punktów)
>>Mówią bardzo serio w lekkiej formie. Jest to udoskonalony sposób propagandy kościelnej. Rdzeń (czyli zakłamanie) jest taki sam jak u papieża czy dowolnego księdza.
>Dokładnie.
>Posłuchaj sobie wykładu ks. Piotra Pawlukiewicza pt. Seks - poezja czy rzemiosło: errorekk.w(*)cz_-_seks_poezja_czy_rzemioslo
>I zerknij na komentarze pod spodem. Młodzież jest wniebowzięta, zasłuchana, oczarowana, zahipnotyzowana i kompletnie zmanipulowana.
>

Jakoś nie mogę się przemóc, by słuchać księdza nawijającego o seksie.Te "zachwycone" komentarze - przecież to widać, że to robota księdza wikarego lub (i) wielbicielek z miejscowego kółka przyjaciółek Radia Maryja.

Co do "sympatycznych " zakonników - nie wiem czemu, ale zawsze w takich sytuacjach przypomina mi się tuningowany Maluch 126p ze spojlerem zapewniającym docisk tylnej osi do jezdni przy szybkościach powyżej 50 km/godz.
Przecież to jest żenada - takie na siłę zakładanie spojlera do steku kłamstw, bajek i bełkotu w celu dociśnięcia do "prawdy". Ospojlerowany Maluch robi na niektórych wrażenie - komentarze "sympatycznych" zakonników też.
wacus47 (666 punktów)
>>Mówią bardzo serio w lekkiej formie. Jest to udoskonalony sposób propagandy kościelnej. Rdzeń (czyli zakłamanie) jest taki sam jak u papieża czy dowolnego księdza.
>Dokładnie.
>Posłuchaj sobie wykładu ks. Piotra Pawlukiewicza pt. Seks - poezja czy rzemiosło: errorekk.w(*)cz_-_seks_poezja_czy_rzemioslo
>I zerknij na komentarze pod spodem. Młodzież jest wniebowzięta, zasłuchana, oczarowana, zahipnotyzowana i kompletnie zmanipulowana.
>
Ba... i jak widać po komentarzach tej młodzieży nawet się podoba ta manipulacja i zahipnotyzowanie z tego wynika, że facet jest dobry w tym co robi
a skoro jest dobry niech robi to dalej
05-02-2011 19:59 
 Ocena 1 na 1
catseye (1381 punktów)
>Posłuchaj sobie wykładu ks. Piotra Pawlukiewicza pt. Seks - poezja czy rzemiosło: errorekk.w(*)cz_-_seks_poezja_czy_rzemioslo
>I zerknij na komentarze pod spodem. Młodzież jest wniebowzięta, zasłuchana, oczarowana, zahipnotyzowana i kompletnie zmanipulowana.

Dobrotliwy księżulo konstatuje zdumiewająco duży odsetek penitentów z grzechami seksualnymi. Ale jakoś nie wpada mu do uduchowionej głowy, że przekonania o grzeszności seksu nie wzięły się znikąd. Dziękuję, mnie nie oczaruje.
05-02-2011 21:13 
 Ocena 2 na 2
zohen (3231 punktów)
>>Posłuchaj sobie wykładu ks. Piotra Pawlukiewicza pt. Seks - poezja czy rzemiosło: errorekk.w(*)cz_-_seks_poezja_czy_rzemioslo

Już na wstępie zaczął od prymitywnej ściemy: "Czy trzeba chorować na serce, by być kardiologiem?" Seks to grzech? Seks to choroba?
Powiedziałbym mu: nie trzeba chorować na serce, panie ksiądz, ale trzeba je mieć i go używać. Trzeba je niezliczoną ilość razy, przez najmniej 6 lat, badać w żywym człowieku,a także - niestety - w prosektorium. Kardiolog to specjalista od serca, ksiądz to specjalista od seksu?
Jak pan, panie ksiądz badał ten seks - którą ręką, na jakich filmach, u kogo w łóżku, w jakich pismach - chyba nie w świętym piśmie?
Obrzydliwa, żenująca manipulacja.

Ot, taki wybitny znawca samochodów bez prawa jazdy i jeżdżący całe życie rowerem!!!
Lodowy (1486 punktów)
>Powiedziałbym mu: nie trzeba chorować na serce, panie ksiądz, ale trzeba je mieć i go używać. Trzeba je niezliczoną ilość razy, przez najmniej 6 lat, badać w żywym człowieku,a także - niestety - w prosektorium. Kardiolog to specjalista od serca, ksiądz to specjalista od seksu?
Nie słuchałem, ale czy on mówił coś o technikach seksualnych?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> czy chłopaki mówią serio
To tak jakbyś się pytał czy Macierewicz mówi serio. Oczywiście,że mówi serio. Tylko, że mówi bzdury.

"Pomagaj zawsze, nie czyń krzywdy - nigdy" Sai Baba.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365