>Jeden ze sluchaczy mojego ulubionego porannego programu poinformowal prowadzacych, ze dzisiaj rano >mijajacy go radiowoz Gardai mrugnal swiatlami, aby go ostrzec o mobilnej kamerze. Z eksytacja w >glosie zaznaczyl, ze zblizaja sie swieta! >Zaraz potem dowiaduje sie, ze w Christchurch( jak na ironie Kosciol Chrystusa) w Nowej Zalandii >doszlo do serii trzesien ziemi. I to tuz przed swietami. >Od razu nasunelo mi sie pytanie: gdzie jest k...a Bog?
Bóg się zorientował jak niedoskonałe jest jego dzieło, mimo paru korektur. Zrozumiał że zrobił tandetę i opuścił naszą galaktykę na zawsze. Majsterkuje teraz nad stworzeniem życia gdzieś tam w Uniwersum.
|