 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-05-2009 10:40 | Jay-G (178 punktów) | Rola mediów publicznych. | Temat, który już kiedyś chciałem założyć. A okazja niechcący się sama nadarzyła. W końcu mamy ustawę medialną! Sukces  ! Nie doskonała jakąś specjalnie, ale na pewno jest lepsza niż dotychczasowa. Bardzo pocieszający jest w niej fakt, że prywatni nadawcy i autorzy programów, będą mogli rozprzestrzeniać swoje programy w tejże tv. To obiecujące. Ale co było złe, i co na pewno szybko nie zniknie(nawet po wejściu ustawy w życie, a ta jeszcze zdana na łaskę jaśnie nam panującego profesora Jarosława ...pfuuuuu Lecha Kaczyńskiego, tyrana Rzeczypospolitej) właśnie ciągle mnie bulwersuje. Po prostu nie podoba mi się, że w naszym kraju, idealistycznie bezreligijnym, telewizja publiczna, jest skrajnie, do granic katolicka ;/ I jakoś szczególnie nawet nie trzeba się wysilać, żeby potwierdzić ta tezę. Już naprawdę abstrahując od naczelnych sił propagandy TVP, jak Plebania np. (cholera, jak beznadziejny jest to serial, pod każdym chyba możliwym serialowym względem), Ziarno, Raj, czy gorsze pierdy, których naprawdę przybywa, nie ubywa;/ Mnie razi w oczy też, to co widzę w wiadomościach;/ No przepojone do granic możliwości również. Choćby przy pielgrzymkę Tego 16 do Palestyny ;/ Powiem szczerze, że z tego statystycznego względu, że w Polsce 95 (!!) % to Katolicy  (Sam w to nie wierze, ale chyba tez to da się jakoś uzasadnić), nawet akceptowałbym tą propagandę katolicyzmu. No bywa, TVP spełnia misje publiczne, musi i Katolików zadowolić, Zgoda. Ale pytanie. Już nie nawet, ze jakaś dyskryminacja innych religii występuje. Nieeeeee....w ogóle;/ Bardziej razi mnie, to, jak traktuje się ateizm i ateistów w programach TVP. No jak? No właśnie, jakiś program ateistyczny? Jakiś fajny dokument? (Root of Evil może?) Jakaś debata, raz na tydzień? Choć na miesiąc;/ A nie dość, że temat się marginalizuje, to całkiem dodatkowo, specyficznie atakuje się ateizm (Dyskusje o ateistach(niszowe) bez ateistów, czy umieszczanie w serialach postaci złych, które właśnie są ateistami. Sa źli, bo są ateistami). Nie wiem dlaczego chce mi się przeklnąć.... W sumie Vox populi, vox Dei [tłum. Jedzmy gówno, czy miliony much mogą się mylić?] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Kowalska (14008 punktów) | A ja myślę, że może by jednak zostawić Farfała skoro dziś "Sens życia według Monty Pythona" będzie o 0:00 w TVP2...  Aha! I żadnej ustawy medialnej jeszcze nie mamy. PrezydĘt Wszystkich Wolaków nie omieszka jej zaskarżyć.
|
|
 | | marcus (876 punktów) | >PrezydĘt Wszystkich Wolaków nie omieszka jej zaskarżyć.
Ahh, wciąż z sentymentem wspominam to zażenowanie i uczucie poniżenia, kiedy miłościwie nam panujący śpiewał "Marsz marsz Dąbrowski, z ziemi Wolskiej do Polski"...
My lesbian neighbors gave me a Rolex for my birthday. It's nice, but I think they misunderstood me when I said, 'I wanna watch'.
|
|
|  | | Kowalska (14008 punktów) | > Ahh, wciąż z sentymentem wspominam to zażenowanie i uczucie poniżenia, kiedy miłościwie nam panujący śpiewał "Marsz marsz Dąbrowski, z ziemi Wolskiej do Polski"...To chyba jego brat śpiewał?... A zresztą mogę się mylić, skoro nawet w Stanach ich nie odróżnili, dopiero po powrocie na zdjęciach, wpadli z zegarkiem  A tak btw, będąc świeżo po seansie w TVP2, zaskoczona jestem, że "Sens życia według Monty Pythona" poleciał ze wszystkimi ku***ami, spie***laj i innymi przekleństwami. To miło, kiedy f**k you nie jest tłumaczone jako odczep się  No, ale gdyby nie Pan Tomasz Beksiński, któremu chwała i cześć, pewnie nie miałabym czego chwalić.
|
|
|  | | stilgar (7322 punktów) | >>PrezydĘt Wszystkich Wolaków nie omieszka jej zaskarżyć. >Ahh, wciąż z sentymentem wspominam to zażenowanie i uczucie poniżenia, kiedy miłościwie nam panujący śpiewał "Marsz marsz Dąbrowski, z ziemi Wolskiej do Polski"...
A to nie było " z ziemi polskiej do Wolski" ?
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Jakaś debata, raz na tydzień? Choć na miesiąc...
A może jakieś radyjko, Rozumek np., albo telewizja panta rhei? Albo jedno i drugie? W końcu trochę myślących beretów już jest.
|
|
| Tronicki (280 punktów) | Problelme jest sam fakt istnienia medii publicznych które zawsze będą wykorzystywane przez tego kto jest u władzy. Media powinny być tylko i wyłącznie prywatne(nie koncesjonowane) i nie powinny realizować żadnej mistycznej "misji" a jedynie zapewniać ludziom rozrywkę, wtedy każdy by oglądał to co chce.
|
|
 | | Kowalska (14008 punktów) | > wtedy każdy by oglądał to co chce.<
A teraz zmuszają?
|
|
 | | Kelly (2051 punktów) | >Media powinny być tylko i wyłącznie prywatne(nie koncesjonowane) i nie powinny realizować żadnej mistycznej "misji" a jedynie zapewniać ludziom rozrywkę, wtedy każdy by oglądał to co chce. Ja też jestem przeciwna publicznym mediom (przede wszystkim dlatego, że nie realizują swojej misji - koronny przykład to "Gwiazdy tańczą na lodzie"...), natomiast od tych komercyjnych wymagam więcej, niż samej rozrywki. Z perspektywy długiego czasu okazuje się ona co najmniej szkodliwa; kształtuje masy w sposób, który nie za bardzo zgadza się z ideami humanizmu albo racjonalizmu.
|
|
|  | 2 na 2 | Kowalska (14008 punktów) | Ludzie! Media to media. Tam trzeba rozrywki, oglądalności i zarabiania pieniędzy. Są sobie kanały, gdzie krzewi się kurture i inne wartości oraz na chwałę i tak trzymać. A że te kanały ogląda 1 % społeczeństwa? Jaka kurtura takie społeczeństwo. Telewizja publiczna to wymysł i kompletna bzdura. Publiczna jest tylko pod tym względem, że jest jak dom czy inna toaleta...
|
|
| |  | 1 na 1 | Kelly (2051 punktów) | >Media to media. Tam trzeba rozrywki, oglądalności i zarabiania pieniędzy. Jak dla mnie, rozrywka w mediach to produkt uboczny. Owszem, jest bardzo przydatna i nadaje im specyficzny charakter, ale to tylko dodatek do informacji. Dlatego właśnie rzetelność cenimy bardziej niż sensacje, prawda?
Są sobie kanały, gdzie krzewi się kurture i inne wartości oraz na chwałę i tak trzymać. A że te kanały ogląda 1 % społeczeństwa? Jaka kurtura takie społeczeństwo. >Telewizja publiczna to wymysł i kompletna bzdura. Publiczna jest tylko pod tym względem, że jest jak dom czy inna toaleta... Kompletna bzdura to może nie jest, ale na pewno się nie sprawdza.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Marcinlet (1935 punktów) | >>Media to media. Tam trzeba rozrywki, oglądalności i zarabiania pieniędzy. >Jak dla mnie, rozrywka w mediach to produkt uboczny. Owszem, jest bardzo przydatna i nadaje im specyficzny charakter, ale to tylko dodatek do informacji.
Informacja też ma charakter rozrywkowy.
|
|
| | | |  | | Kelly (2051 punktów) | >Informacja też ma charakter rozrywkowy. Ale służy, a przynajmniej powinna służyć, czemuś więcej niż tylko rozerwaniu widza.
|
|
 | | Jay-G (178 punktów) |
>Media powinny być tylko i wyłącznie prywatne(nie koncesjonowane) i nie powinny realizować żadnej mistycznej "misji" a jedynie zapewniać ludziom rozrywkę, wtedy każdy by oglądał to co chce. >
Myślę, że jeśli nie byłoby tzw. misji, a każde medium byłoby prywatne, to rzeczywiście ludzie mieli by rozrywkę. Tylko czy o to chodzi? żeby powstawały takie beznadziejne programy typu: Taniec na czymś, albo z czymś, opierające się na występie i ocenię przez jury? Wszystkie są bardzo tandetne. Szanuje to, że zapewniają rozrywkę, ale przecież na pewno nie mi... To mają zrobić tacy ludzie? nie oglądać TV? No fakt, to się u mnie i wielu mi podobnych sprawdza, ale jednak TV powinna emitować też programy, które naprawdę będąc bogate w różnorodność, zapewnią satysfakcje każdemu typowi odbiorcy. Nie może być tez tak, że monopol ma Katolicyzm, czy LPR.
Nothing in biology makes sense, except in the light of Evolution
|
|
2 na 2 | Matix (5786 punktów) | Misja TVP to mit. Jest dla mnie niezrozumiałe jak obecne media ośmielają się nazywać publicznymi. Chyba że od frazy "dom publiczny". Na każdym kroku manipulacja i przekaz podprogowy. Ogłupiające seriale itd. Myślę, że media mogą być zarówno publiczne jak i prywatne, tylko po prostu muszą spełniać pewne warunki. Jeśli mają być publiczne to niech już do jasnej ch.... pełnią tą mityczną misję. Jeszcze tylko pozostaje kwestia tego co ma być tą misją? Gdybym był dyktatorem w TVP co dzień o stałych porach można by było obejrzeć przystępne wykłady z matematyki, fizyki, biologii i innych nauk, ciekawe programy przyrodnicze, programy o technice i technologiach, dzieciom nie wciskałbym durnych ruchomych rysowanek lecz prawdziwie edukacyjne, uczące niezależnego myślenia i wyrabiające zainteresowanie pożytecznymi treściami programy prowadzone przez osoby, które potrafiłyby przekazać owe treści w przystępnej dla młodzików formie. Oczywiście programy informacyjne i polityczne debaty emitowane byłyby regularnie. Zakazałbym natomiast sensacji z USA po godz. 20. Oczywiście nie byłoby miejsca na taką kiczowatą padochę jak gwiazdy tańczą na lodzie, czy jakiś prostacki fort boyard (czy jak to się tam pisze). Dużo częściej pokazywane byłyby filmy dokumentalne. Mniej więcej tak byłoby w TVP, gdyby w Polsce rządził okrutny dyktator Matix. Ale nigdy nie będę dyktatorem.... co najwyżej we własnym domu
|
|
 | | Jay-G (178 punktów) | Mniej więcej tak byłoby w TVP, gdyby w Polsce rządził okrutny dyktator Matix. Ale nigdy nie będę dyktatorem.... co najwyżej we własnym domu  Wystartuj w wyborach prezydenckich  Masz mój głos [brahttp://i.racjonalista.pl/img/em/br.gifwo] 
Nothing in biology makes sense, except in the light of Evolution
|
|
 | | Autografka (10638 punktów) | > Misja TVP to mit. Jest dla mnie niezrozumiałe jak obecne media ośmielają się nazywać publicznymi. Chyba że od frazy "dom publiczny". Na każdym kroku manipulacja i przekaz podprogowy. Ogłupiające seriale itd. Myślę, że media mogą być zarówno publiczne jak i prywatne, tylko po prostu muszą spełniać pewne warunki. Jeśli mają być publiczne to niech już do jasnej ch.... pełnią tą mityczną misję. Jeszcze tylko pozostaje kwestia tego co ma być tą misją? Gdybym był dyktatorem w TVP co dzień o stałych porach można by było obejrzeć przystępne wykłady z matematyki, fizyki, biologii i innych nauk, ciekawe programy przyrodnicze, programy o technice i technologiach, dzieciom nie wciskałbym durnych ruchomych rysowanek lecz prawdziwie edukacyjne, uczące niezależnego myślenia i wyrabiające zainteresowanie pożytecznymi treściami programy prowadzone przez osoby, które potrafiłyby przekazać owe treści w przystępnej dla młodzików formie. Oczywiście programy informacyjne i polityczne debaty emitowane byłyby regularnie. Zakazałbym natomiast sensacji z USA po godz. 20. Oczywiście nie byłoby miejsca na taką kiczowatą padochę jak gwiazdy tańczą na lodzie, czy jakiś prostacki fort boyard (czy jak to się tam pisze). Dużo częściej pokazywane byłyby filmy dokumentalne. Mniej więcej tak byłoby w TVP, gdyby w Polsce rządził okrutny dyktator Matix. Ale nigdy nie będę dyktatorem.... co najwyżej we własnym domu  Oj, a jak byłbyś znienawidzony przez tych miłośników seriali i programów z "gwiazdami"  Oj paliłyby się opony na Woronicza, paliły.
|
|
|  | | Matix (5786 punktów) | Autografko, ale jak już sobie gdybamy to może sobie pogdybajmy jeszcze bardziej  Np. załóżmy, że w 1989 dyktator Matix przejmuje władzę, natychmiast wprowadza swój program telewizji publicznej. Ludzie w tym momencie nie mają pojęcia o kolorowych bzdetach i tańcach. Młodzi od początku są manipulowani nie kolorową zachodnią papką lecz matixową manipulacją naukową. Myślisz, że ludzie nagle wyjdą na ulice z okrzykami "chcemy m jak miłość"? Według mnie nie. A kiedy już dojdą do tego stopnia, że tak samo jak chcą teraz kolorowych bzdetów chcą programów edukacyjnych już nic nie powstrzyma rozwoju kulturowego i naukowego społeczeństwa polskiego, Polska dzięki wysokiemu poziomowi kształcenia, dzięki wyuczonemu społeczeństwu staje się szybko państwem rozwiniętym gospodarczo, mamy świetnych inżynierów, naukowców, techników, (może nawet i ekonomistów  ) Zagraniczni inwestorzy pragną lokować tu kapitał, wszyscy chcą nam też zabrać owych zdolnych fachowców, ale oni wolą pracować tutaj, bo zmanipulowani programem Matixa wiedzą, że wyjeżdżając i pracując dla innych krzywdzą swoich rodaków, a tym samym i rodziców, bo to właśnie za ich podatki się wszystkiego nauczyli i teraz przyszedł czas podziękować ojczyźnie, nie przez walkę czy przelanie krwi, ale przez uczciwą pracę, założenie rodziny i bycie dobrym człowiekiem. Dyktator Matix wspiera programy poszukiwania źródeł alternatywnej energii, na politechnikach powstają zespoły zajmujące się konstrukcjami samochodów elektrycznych. Marzeniem Matixa jest, żeby ludzie mieli na domach nowoczesne wiatraki, nie chodzi mi o typowe konstrukcje lecz te nowe w układzie pionowym. Ogólnie idea jest taka żeby ludzie byli jak najbardziej niezależni. W okrutnej TVP Matixa nie ma miejsca na reklamy płatków Nestle, czy jogurtów Zott, Danone, papierosów i alkoholu, leków, promuje się produkt polski, ale reklam jest ogólnie prawie brak. Wszelkie idiotyzmy typu "wyślij sms na numer ..." nie istnieją. Oddzielenie kościoła od państwa jest widoczne, w TVP nie ma wysypu programów religijnych, nie ma ich w ogóle. Jest jednak pełna kontrola programu tak aby nie obrażać niczyich uczuć religijnych, z tym że to raczej łatwa kwestia, bo programy o nauce i technice przeważnie nikomu nie przeszkadzają. Krótko mówiąc wszystko jest ok, dopóki Matix mówi że jest ok.
|
|
| |  | | Autografka (10638 punktów) |
Hmm, dyktatura wspierająca niezależność obywateli? Zaiste interesująca myśl.  No, ale pogdybajmy. Ludzie (jako ogół) zawsze pragnęli wyłącznie (prawie) chleba i igrzysk. Na razie przychodzą mi do głowy dwa powody takiego stanu rzeczy: 1. Bo taka jest ludzka natura. 2. Bo jeszcze nie pojawił się dyktator Matix. Pomińmy punkt pierwszy. Pojawia się dyktator Matix (tak jak chciałeś, w roku 1989). Czy sądzisz, że wcześniej w telewizji nie nadawano miałkich treściowo programów? Ależ było ich całe mnóstwo. Były też głupawe seriale, wspomnijmy Niewolnicę Isaurę, której każdy odcinek wzbudzał w widzach wielkie emocje. Ludzie będą to pamiętać. Poza tym, rozumiem, że swoich wyedukowanych obywateli (choć nie jestem pewna czy obywatel to dobre określenie) nauczyłbyś języków obcych, a dbając o ich niezależność nie zabroniłbyś im chyba dostępu do zagranicznych programów telewizyjnych, internetu, prasy. Czyż nie? Edukacja musiałaby być naprawdę "totalna"  , żeby nikt się ofertą zagraniczną nie zainteresował. No i co zrobić z całą rzeszą ludzi, którzy edukację odebrali przez wprowadzeniem dyktatury Matixa? Wybić do nogi? Jest to jakieś wyjście. Można by też zostawić ich przy życiu, ale pozbawić możliwości wychowywania dzieci (jeśli by takowe mieli), aby nie skazili ich swoim prymitywnym światopoglądem. Tylko gdzie tu miejsce na niezależność? A teraz zajmę się jednak punktem pierwszym. Czy myślisz, że wychowanie jest jedynym czynnikiem wpływającym na ludzie zachowania? Z tego co wiem, psychologowie nie są tego pewni. Prawdopodobnie uwarunkowania genetyczne też grają tu jakąś rolę. Ludzie są różni i mają różne predyspozycje. Część po prostu nie będzie w stanie sprostać Twoim wymaganiom. Będą się więc buntować, ale spacyfikowanie ich powinno nastręczać zbytnich trudności, no chyba, że znajdą przywódców w tej drugiej grupie (tej, która oczekiwaniom sprostać potrafi). Druga grupa to ludzie o dużej wiedzy i umiejętnościach osiągniętych dzięki edukacji (i tak jak chciałeś, niezależności). Tacy ludzie widzą sens w swoim rozwoju osobistym, a osobisty rozwój powoduje wzrost niezależnego myślenia, tu chyba się zgodzimy. Niezależne myślenie powoduje zaś skłonność do kontestacji zastanego porządku świata - być może również świata Matixa. I tu się już nie sprawdza dyktatura. A wiatrak? Wiatrak obok domu jest takim moim małym marzeniem. Być może kiedyś uda mi się je zrealizować.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|