 |
Śmierć noworodka błogosławieństwem. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-02-2011 15:47 | Manian (950 punktów) | Śmierć noworodka błogosławieństwem.
7 na 7 | Niedawno dowiedziałem się bardzo ciekawej rzeczy. Otóż śmierć dopiero co narodzonego dziecka jest błogosławieństwem dla rodziców! Dlaczego? Gdyż jest to znak od Boga, że dziecko byłoby niewyobrażalnie złym człowiekiem i tak wczesna śmierć jest dla niego jedyną okazją na życie wieczne. Wielu pewnie od razu pomyśli, dlaczego Hitler czy Stalin przeżyli swój pierwszy dzień. Coś w tym jest, ale oczywiście sprytni katolicy mają i na to odpowiedź. Bóg daje niektórym szansę. A gdzie ta wolna wola, o której ciągle słyszymy? Skoro Bóg wszystko wie, to po co katolicy się staracie? Przecież wszystko jest zapisane, nawet to jakimi ludźmi będziecie. Niezłą selekcję sobie Bóg urządza. "Tego złoczyńca zabiorę i go zbawię, a Hitler niech powybija kilka milionów ludzi." Już widzę ten obraz, Boga rzucającego monetą: "Orzeł - żyjesz i zabijasz Żydów, reszka nie żyjesz - ale Żydzi żyją". To ma być miłosierny Bóg?! Z tego wynika, że Afryka jest kontynentem, na którym rodzi się najwięcej tzw. złych ludzi. Skoro to jest takie proste to dlaczego nie weźmie wszystkich złoczyńców od razu? W sumie wyszłoby to na dobre światu. Złoczyńcy są zbawieni, bo nie zdążyli spełnić swych niecnych planów, które zostały uknute w łonie matki, a dobrzy ludzie żyją sobie szczęśliwie na świecie. Czy jeśli kobieta w ciąży powie, że Bóg do niej przemawia, że ma usunąć dziecko, bo zgładzi ludzkość, dostanie prawo do aborcji? Nie przecież, wyśmieją ją. Modlitwa jest czymś normalnym i nikt, ale gdy ktoś powie, że Bóg do nie mówi, na drugi dzień zmienia miejsca zamieszkania na dom bez klamek. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > ...śmierć dopiero co narodzonego dziecka jest błogosławieństwem dla rodziców! Dzieci powiększają bowiem grono aniołków. Nigdy na nagrobnej płycie dorosłej osoby nie spotkałem inskrypcji, że powiększyła ono grono aniołów. Wygląda na to, że anioły się starzeją. Może nawet umierają.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > Gdyż jest to znak od Boga, że dziecko byłoby niewyobrażalnie złym człowiekiem A gdzie to tak napisane jest? No już nie szalejmy!
Polaku wzywam Cię jak do apelu - walcz z szatańskimi ufonautami! dr Jan Pająk
|
|
 | 8 na 8 | neurosurgery (2484 punktów) | >A gdzie to tak napisane jest? No już nie szalejmy!
Zgadza się, gdzie są źródła? Nigdy o takim rodzaju 'błogosławieństwa' nie dane mi było usłyszeć. Jednak ostatnio rozmawiając ze swoją 94- letnią prababcią doszedłem do wniosku, że ludzie jej pokolenia (żyła na wsi) mieli zupełnie inny stosunek do śmierci dziecka przy porodzie lub zaraz po narodzinach. A mianowicie, moja babcia stwierdziła, że niepotrzebnie utrzymuje się chore dzieci przy życiu. W jej czasach wiele dzieci umierało i przyjmowano to jako normalną kolej rzeczy. Dzisiaj jak wiele oburzenia wywołałyby jej słowa... Tyle moralnych dylematów, tyle dyskusji i sporów, a tak naprawdę to nie kwestia do rozstrzygnięcia dla teologów, ale dla naukowców i lekarzy. Wszakże to postęp medycyny 'pozwolił' wysłannikom w sukienkach podnoszenie głosu o boską wolę, cud narodzin i śmierć. Gdzie był zatem bóg gdy nie było nowoczesnej medycyny? Gdzie był bóg, gdy umierało tyle dzieci? Dzisiaj wielki raban podnosi się, gdy umrze jedno na kilka tysięcy dzieci, a dawniej nikt na to nie zwracał nawet uwagi! To kolejny argument w wojnie nauka vs. bóg. Jeżeli bóg nie daje rady, a nauka ratuje ludzkie istnienia to powinno być logicznym następstwem porzucenie wyimaginowanych przyjaciół...
|
|
|  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Nigdy o takim rodzaju 'błogosławieństwa' nie dane mi było usłyszeć. Spotkałem się z takim tłumaczeniem śmierci dzieci głoszonym przez osoby wierzące. W ten sposób starają się zracjonalizować, pokonać dysonans między wiarą w Nieskończoną Miłością Boga i tragedią jaką jest śmierć dziecka.
Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. (O.Wilde)
|
|
 | | Manian (950 punktów) | >A gdzie to tak napisane jest? No już nie szalejmy! Ja to usłyszałem, a nie przeczytałem, więc nie podam linku. Taką tezę wysunął mój katecheta. Nie byłem przy tym osobiście, ale zostało mi to dość szczegółowo zrelacjonowane. Szukałem informacji na ten temat w Internecie, jednak nic konkretnego nie znalazłem, jednakże uznałem, że warto założyć temat.
|
|
2 na 2 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | I słysząc takie rzeczy ty dalej uczęszczasz na lekcje religii??? Trzeba mieć zdrowie...
|
|
 | 1 na 1 | Manian (950 punktów) | >I słysząc takie rzeczy ty dalej uczęszczasz na lekcje religii??? Trzeba mieć zdrowie... Nie było to na mojej lekcji, choć faktem jest, że słysząc często desperackie tłumaczenia choćby dot. budowy wielkich świątyń, ręce opadają, ale jak to mówił Nietzsche: "Co mnie nie zabija, to czyni mnie silniejszym".
|
|
|  | 1 na 1 | Tibor (1012 punktów) | > Nietzsche: "Co mnie nie zabija, to czyni mnie silniejszym".Marilyn Manson: "Whatever doesn't kill you,Is gonna leave a scar"
|
|
|  | 1 na 1 Złotek (867 punktów) (zablokowany) | >Nie było to na mojej lekcji, choć faktem jest, że słysząc często desperackie tłumaczenia choćby dot. budowy wielkich świątyń, ręce opadają, ale jak to mówił Nietzsche: "Co mnie nie zabija, to czyni mnie silniejszym". Mówił także: "Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas"
|
|
3 na 3 | Ania... (14138 punktów) | Ja usłyszałam lepszy tekst. Matce dziecka zmarłego przed porodem zamiast zrozumiałego poklepania po plecach lub banału "jestem z tobą", albo "bardzo mi przykro, nie wiem co napisać", jakaś panna w internecie napisała: Wiesz, ja wiem, że teraz bardzo cierpisz, ale pamiętaj, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Bóg zabrał je do siebie po to, żebyś nauczyła się pokory. Cierpienie jest potrzebne, bo wtedy uczymy się doceniać piękno świata." Luźno przytaczam.
No więc bóg zabiera dziecko po to, żeby nauczyć rodzica pokory i pokazać mu, jak ogólnie jest łaskawy. Kurcze, totalny egocentryzm.
|
|
 | 1 na 1 | neurosurgery (2484 punktów) | >jakaś panna w internecie napisała: >Wiesz, ja wiem, że teraz bardzo cierpisz, ale pamiętaj, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Bóg zabrał je do siebie po to, żebyś nauczyła się pokory. Cierpienie jest potrzebne, bo wtedy uczymy się doceniać piękno świata."
Zapewne ta panna na pogrzebie swojego dopiero narodzonego dziecka stanęłaby obok trumny i powiedziała - Ach, świat jest taki piękny! Nigdy nie byłoby mi dane dostrzec jego piękna gdybyś nie umarła moja córko!
Szkoda, że ta kobieta sama nie dostąpiła niebywałego zaszczytu śmierci jako niemowlę. Wtedy jej rodzice, zapewne nauczeni cierpieniem, mogliby przekazać swoim pozostałym dzieciom zachwyt nad światem i nikt by nie pisał takich pierdół. A to 'nic nie dzieje się bez przyczyny' to bojowy okrzyk katolików chyba. Ale gdy nie słyszało się o ewolucji tylko o lepieniu ludzi z gliny to tak bywa...
|
|
|  | 4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | Ogólnie empatia w naszym społeczeństwie bywa problemem. Można spotkać naprawdę interesujące jaskółki.
Jednym z najlepszych, było (ale w trochę innym tonie, chociaż też w imię wiary), kiedy dziewczyna po kilku latach starań o dziecko zaszła w ciążę, ale płód był katastrofalnie uszkodzony, nie miał szans życia po urodzeniu, miał ciężki zp. Downa, bardzo poważną wadę serca i problem z czaszką, a raczej jej brakiem, i wiele innych wad rozwojowych. Lekarze sugerowali wcześniejszy poród, aby skrócić cierpienia dziecku i rodzinie, co zostało wykonane. Oczywiście okupione potworną rozpaczą... Po kilku dniach jakaś papaja napisała "a może nie powinniście tego robić? Bóg na pewno by wysłuchał modlitwy i dziecko przeżyłoby!" Pomijam kwestię przeżyłoby czy nie, ale po fakcie taki tekst?!
|
|
| |  | 1 na 1 | Rafaela (2059 punktów) | szkoda, ze nie napisała "a może nie powinniście tego robić? Bóg na pewno by wysłuchał modlitwy i dziecko przeżyłoby" i urodziłoby się zdrowe. Ciemna masa!
*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|