Racjonalista - Strona głównaDo treści
Watykańskie bagno

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
30-05-2012 21:22Selanos (12869 punktów)Watykańskie bagno
Ocena 9 na 9
Myślałem, że walki o władzę w Watykanie to sprawa której nie widziano od kilkuset lat, a tu taka afera!

Kamerdyner okazuje się szpiegiem, podobno są w to zamieszani kardynałowie, Benedykta oskarża się o to, że zamiast rządzić, zajmuje się pisaniem książek, a bank watykański tradycyjnie stwarza problemy.

Zresztą, jak patrzę na wystąpienia Benedykta XVI, to myślę sobie, że już niedługo czeka nas konklawe, ten pan wygląda na bardzo starego i zmęczonego.

Krk ma ostatnimi czasy sporo problemów, po raz pierwszy w dziejach ktoś śmie kościół oskarżać o pedofilię, co więcej, śmią nawet karać księży, Europa bezczelnie się laicyzuje a to już nie te czasy żeby można wprowadzić inkwizycję, a teraz na dodatek problemy na szczycie.

Ciekawi mnie jak długo te problemy trwały, narastały. No i oczywiści, jeżeli nie są sprawą nową, to jak to się działo, że nie słyszeliśmy o nich za czasów pana Wojtyły? Trudno mi wierzyć w to, żeby pan Wojtyła, który przez ostatnie lata swojej władzy stał nad grobem, był w stanie zapanować nad czymkolwiek.

Stąd moje pytanie do osób które interesują się papiestwem: jak myślicie, jak to się skończy?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

31-05-2012 00:43
 Ocena 25 na 25
Wściekły Azot (849 punktów)
(zablokowany)
I pomyśleć, że ta groteskowa "centrala", utrzymująca się obracania pieniędzmi wyłudzonymi za niespełnialne obietnice, ma status państwa, z którym wiążą (czyli pętają, kneblują i zniewalają) nas umowy!

Samą hecę z kamerdynerem odczytuję jako napięcie przed rychłym wypuszczeniem białych gazów. B16 nie wygląda kwitnąco, więc sfory już się formują, układy docierają, trwa kaptowanie i kupowanie głosów od arcystaruszków rozsianych po katoglobie. Do tego lokaje sprzedają brudy prasie, kuchty kradną srebra a jakiś inny Dziwisz ładuje zapobiegliwie skrawki Benkowych paznokci, włosia i uzębienia do weków.

Następny "pasterz w ciuchach od Armaniego" będzie musiał skupić się na jednym, wielkim zadaniu ewange... liczącym, czyli jak najszybszym doprowadzeniu Afryki - jedynego kontynentu, gdzie Watykan jest w inwestycyjnym natarciu - do stanu jako-takiej dojności.

Tylko czy to jest dobra droga, gdy Afryka przechodzi szybko we władanie beznadziejnie dalekich od chrześcijaństwa Chin i Indii? Dobra nie jest - jest chyba jedyna, skoro w Europie kwitnie apostazja a w parafiach uwiąd niemożebny, w Ameryce ciężkie bankructwa za biskupią pedofilię, no a Azją trzęsą niepodzielnie ruscy patriarchowie, kapitalistyczni komuniści z Chin i katolikożercze bóstwa Indii.

Afryka połać ludna i płodna, a do tego jakże dobrze zagruntowana pod kolorowe celebry, pompatyczne obrzędy, figury, malunki, cuda i świętości katolickie!
Otóż, będąc w Watykanie kimś więcej niż odźwiernym czy psiarczykiem, możnaby pokładać nadzieję w takim oto procesie, że Chiny i Indie spokojnie wysysają afrykańską ziemię z użyciem tubylczej siły roboczej, co prowadzi do zauważalnego podniesienia się jej dochodów - mimo oczywistego faktu, że gros wpływów skubną tubylczy prezydenci i generałowie. Ludowi skapnie jednak na tyle, żeby Watykanowi opłacało się rozbudować na skalę kontynentalną trwałe struktury poboru danin w miejsce partyzantki misyjnej.

O kurza twarz, jaki to byłby hit na YouTube, gdyby B16 na łożu śmierci pojechał otwartym tekstem w pięćdziesięciu siedmiu językach, że to wszystko to pic na wodę funta kłaków nie warty
31-05-2012 09:01 
 Ocena 4 na 4
Grzegorz (5685 punktów)
>O kurza twarz, jaki to byłby hit na YouTube, gdyby B16 na łożu śmierci pojechał otwartym tekstem w pięćdziesięciu siedmiu językach, że to wszystko to pic na wodę funta kłaków nie warty
Myślę że w takim wypadku kamerling niezwłocznie przystąpiłby do sprawdzania czy papież aby na pewno żyje skoro gada takie bzdury - prawdopodobnie zbadałby to sposobem uświęconym przez tradycję, czyli poprzez trzykrotne potraktowanie delikwenta młotkiem po głowie
31-05-2012 16:32 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>O kurza twarz, jaki to byłby hit na YouTube, gdyby B16 na łożu śmierci pojechał otwartym tekstem w pięćdziesięciu siedmiu językach, że to wszystko to pic na wodę funta kłaków nie warty

Pewnie zaroiłoby się wtedy od egzorcystów, przecież papież nie może powiedzieć czegoś takiego, to widoczny przykład działalności diabła. Katolicy! Bójcie się i dawajcie na tacę!
Grzegorz (5685 punktów)
>Ciekawi mnie jak długo te problemy trwały, narastały. No i oczywiści, jeżeli nie są sprawą nową, to jak to się działo, że nie słyszeliśmy o nich za czasów pana Wojtyły?

Wystarczy że kamerdyner nie podkradał mu korespondencji. Prawdopodobne również z tego względu że w ostatnich latach papież nie wydawał się na kogoś kto byłby na siłach prowadzić jakąś w miarę intensywną korespondencję.
Marek Matejewski (3695 punktów)
Coraz mniej charyzmatyczni Ci papieże coś są chyba. To cecha konieczna, jeśli chce się opowiadać bajki tak, aby wmówić słuchaczom ich prawdziwość. JP2 dawał radę przynajmniej w swoim kraju. Tymczasem dokonania B16 to wręcz druzgocąca klęska na całej linii. Dlatego odpowiadając na pytanie autora wątku "Jak to się skończy?" posłużę się przykładem niemieckim.

Katolicy stanowią w Niemczech około 31% społeczeństwa (za Wikipedią).
Odnosząc się do statystyk niemieckiego episkopatu Tygodnik Powszechny donosi:
Cytat:
(...) w 2010 r. nastąpił skokowy wręcz wzrost liczby osób formalnie występujących z Kościoła katolickiego: było ich aż 181 193, czyli o 47 proc. więcej niż w roku 2009 (...)

(...) w tym samym 2010 r. liczba chrztów wyniosła nieco ponad 170 tys., oznacza to, że po raz pierwszy w historii najnowszej (tj. odkąd działa ów system prawny) liczba osób występujących przekroczyła liczbę chrztów.

Do tego trzeba koniecznie dodać liczbę katolików, którzy rocznie rozstają się ze światem. W 2009 r. liczba urodzeń wyniosła 645.000 osób co stanowi znacznie mniejszą liczbę w porównaniu z liczbą zgonów - aż 840.000 osób.

Podsumowując:
1) Liczba chrztów rocznie: 170.000
2) Liczba wystąpień z kościoła rocznie: 181.193
3) Roczna umieralność katolików (31% społeczeństwa z 840.000): 260.400
zatem:
1) Liczba nowych katolików: 170.000 rocznie
2) Liczba straconych katolików: 441.593 rocznie
Przy bilansie równym -271,593 katolików rocznie i założeniu, że w Niemczech obecnie żyje 25,3 mln katolików i biorąc pod uwagę, że ujemne tendencje nasilają się w tempie niemal geometrycznym, dzieje kościoła niemieckiego zmierzają do spektakularnego i szybkiego końca. Wygląda na to, że B16 jest kiepskim zarządcą i wykonuje swą pracę wybitnie nieudolnie - na normalnym stanowisku dawno zostałby zwolniony.

Jeszcze na koniec ciekawostka dotycząca sytuacji KK w porównaniu z kościołami reformowanymi na całym świecie. Obecnie na świecie żyje (za Wikipedią):
ok. 1,16 mld katolików
ok. 1,04 mld protestantów
Natomiast porównawczy przyrost nowych wyznawców jest wyraźnym świadectwem skostniałości, anachroniczności i niepopularności KK - co niewątpliwie należy uznać za kolejny "sukces" B16. Każdego dnia przybywa (za Wikipedią):
ok. 31 tys. katolików
ok. 59 tys. protestantów
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Natomiast porównawczy przyrost nowych wyznawców jest wyraźnym świadectwem skostniałości, anachroniczności i niepopularności KK - co niewątpliwie należy uznać za kolejny "sukces" B16. Każdego dnia przybywa (za Wikipedią):
>ok. 31 tys. katolików
>ok. 59 tys. protestantów

Ciekaw jestem jak w globalnych statystykach wypadają muzułmanie? Coś mi się wydaje, że rozmnażają się dużo szybciej, niż ateiści i katolicy.
31-05-2012 21:54 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Ciekaw jestem jak w globalnych statystykach wypadają muzułmanie? Coś mi się wydaje, że rozmnażają się dużo szybciej, niż ateiści i katolicy.

Pewnie szybciej niż króliki, mam tylko nadzieję, że Islam spotka taki sam los jak chrześcijaństwo w Europie zachodniej.
31-05-2012 22:07 
 Ocena 3 na 3
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>Ciekaw jestem jak w globalnych statystykach wypadają muzułmanie? Coś mi się wydaje, że rozmnażają się dużo szybciej, niż ateiści i katolicy.
>Pewnie szybciej niż króliki, mam tylko nadzieję, że Islam spotka taki sam los jak chrześcijaństwo w Europie zachodniej.

W ewolucji rzadko wygrywa inteligencja. Prawo posiadania kiku żon i płodzenie dzieci jako hobby w mojej ocenie ma lepsze szanse rozprzestrzeniania się, niż edukacja i nauka racjonalnego myślenia. Racjonalnie typuję islam na demograficznego zwycięzcę.

Zauważyłem, że niektórzy racjonaliści i ateiści sympatyzują z katolikami czy chrześcijanami, bo wiedzą że ta wiara skutecznie zaszczepia ich przez islamem. Katolicy są postrzegani jako mniej groźni, bo zwykle nie robią samobójczych zamachów i są bardziej przewidywalni. Jeżeli założyć, że pewien procent społeczeństwa musi w coś wierzyć, nie umie i nie chce myśleć logicznie, i nie trafi do niego żadne racjonalne uzasadnienie, to może wg tego kryterium lepiej że mają bardziej cywilizowane wierzenia niż islamiści? Mniejsze zło?
mario1970 (191 punktów)
>Krk ma ostatnimi czasy sporo problemów, po raz pierwszy w dziejach ktoś śmie kościół oskarżać o...

Witam
Ostatnimi czasy???
Polecam: David Yallop "W mrocznym sercu Watykanu Jana Pawła II"
Jestem w trakcie lektury - z każdą stroną szczęka coraz bardziej mi opada
Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365