>
Artykuł w Interii na ten temat>
fakty.inte(*)-watykanu-ws-ojca,1805222,5930>
ujawnia fragmenty korespondencji nuncjusza apostolskiego w Polsce abp Migliore do watykańskiego>
sekretarza stanu Bertone.>
Czytajmy! Uczmy się od mistrzów, których duchowym ojcem jest sam wielki Niccolo Machiavelli, nie po>
to, by przyczynić więcej zła na świecie, ale żeby uodpornić się na jad tej religijnej kobry.Trudno stwierdzić, co większe wrażenie wywiera -
czy płaszczenie się polskiej dyplomacji:
Cytat:28 czerwca, trzy dni po wystosowaniu noty, nuncjusz apostolski w Warszawie w liście napisał, że odwiedził polskiego wiceministra spraw zagranicznych Jana Borkowskiego, który rozmawiał z nim na ten temat. Abp Migliore podkreślił: "Z ewidentnym zakłopotaniem powiedział on, że nie oczekuje ode mnie natychmiastowej odpowiedzi, ale byłby wdzięczny za jakiś przydatny element, o którym mógłby poinformować ministra".
"Dodał następnie, że nota wywołała w kraju debatę, która może zaostrzyć klimat kampanii wyborczej. Oczywiste wydaje mi się to, co rozmówca potwierdził na zakończenie rozmowy, a mianowicie że - choć późno - minister zdaje sobie sprawę z tego, że podjął krok pospieszny i nieproporcjonalny, który może obrócić się przeciwko niemu w wymiarze politycznym, w przebiegu kampanii wyborczej" - stwierdził abp Migliore w liście do kardynała Bertone.
czy buta watykańskiego namiestnika:
Cytat:Podkreślił, że "nie można 'zabronić' żadnemu obywatelowi, nawet duchownemu, posiadania opinii politycznych bądź prowadzenia działalności, którą wysoce pobieżnie, niesprawiedliwie i sprzecznie z interesami społeczeństwa określa się jako biznesową". Brak noty z watykańskiego biura prasowego w tej sprawie uzasadnił troską "właśnie o to, by Polska uniknęła kompromitacji w momencie, gdy przejmuje europejską prezydencję".
To - trzeba przyznać - Mistrzostwo Świata.
Ambasador obcego państwa - zupełnie otwarcie, acz
Dobrotliwie - Poucza demokratycznie wybrany polski rząd, na czym interes polskiego społeczeństwa polega.
Repnin by tego nie wymyślił

.
Cytat:"Zanotowałem u rozmówcy wielką wolę i pośpiech, by incydent uznać za zamknięty, także w perspektywie klimatu kampanii wyborczej. Zapewniłem go, że Stolica Apostolska nie ma zamiaru podejmować wyzwania rzuconego w nocie, na której wysłanie nie pozwoliłaby sobie nawet Kuba czy Sudan" - podkreślił nuncjusz apostolski. (...)
List zawiera dalej słowa abpa Migliore: "Nie będą mogli (polskie władze - PAP) się łudzić: jeśli przeciągną strunę i sprowokują ojca Rydzyka (który nie ugiął się przed notą, ale wobec prośby nuncjusza i towarzyszącego mu miejscowego biskupa - PAP), igrają z 'lwem', który podbije stawkę".
"W tym momencie nie będą mogli prosić Stolicy Apostolskiej o ugaszenie ognia, który sami podsycają. Biorąc pod uwagę podejmowane przez ministerstwo spraw zagranicznych środki zaradcze oraz +pro bono pacis+ (dla dobra pokoju - PAP) Kościoła w Polsce, sugerowałbym nieśmiało, że stosowne byłoby udzielić na tę notę odpowiedzi ustnej" - ocenił nuncjusz apostolski w liście do sekretarza stanu.
Na początku lipca minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział dziennikarzom w Rzymie, że sprawę noty w sprawie polskiego redemptorysty uważa za zamkniętą.
Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przystojny... (1 Tm 3, 2)