Racjonalista - Strona głównaDo treści
KATECHIZM DLA NIEWIERZĄCYCH -dla kogo?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
03-06-2012 15:48julian (1206 punktów)
(zablokowany)
KATECHIZM DLA NIEWIERZĄCYCH -dla kogo?
Ocena 2 na 2
Znalazłem w internecie publikację KATECHIZM DLA NIEWIERZĄCYCH.Zaciekawiło mnie,bo generalnie dla ludzie niewierzących (ateistów,agnostyków itd)mało jest polskich publikacji katolickich,próbujących nawiązać dialog z drugą stroną i przekonać ją racjonalnie do swoich racji. Brakuje mi katechez w Kościołach dla niewierzących.Kiedyś byłem na katechezach neo katechumenalnych dla dorosłych i myślałem,że one są dla niewierzących,ale poszukujących agnostyków. Niestety-opierają się one na założeniu wiarygodności Biblii i autorytecie KK. Można w niego wierzyć ,ale w racjonalnej dyskusji oczekiwałem,że przekona się mnie do tego . Obecni tam katolicy przyjmowali jako aksjomat nauczanie KK.Punkt startu w dyskusji zamykał samą dyskusję.przekonywano mnie,że to prawda,bo tak naucza KK,a przez niego przwmawia Bóg,a to jest prawda,gdyż tak naucza Biblia i tak krążyli w błędnym kole rozumowania.
Ta publikacja wydawała mi się pewną próbą nawiązania dyskursu.
Początek jednak wprawił mnie w zdumienie:
Cytat:
Już samo pytanie, czy Bóg istnieje, jest z założenia fałszywe. Podobnie inne pytania, typu: skąd wiesz, że Bóg istnieje, jakie są argumenty, dowody istnienia Boga?Właściwie na źle postawione pytanie nie powinno się dawać żadnej odpowiedzi, a jeżeli już, to brzmieć ona powinna: bo z Nim jestem złączony od rana do wieczora; bo Nim żyję; bo Go spotykam na modlitwie, w życiu codziennym, gdy postępuję zgodnie z tym, co uważam za sprawiedliwość, powinność, gdy pracuję uczciwie, gdy służę ludziom potrzebującym mojej pomocy. Spotykam Go również gdy zgrzeszę: gdy dopuszczę się jakiejś niemiłości.


www.opoka.org.pl/biblioteka/K/kat_dla_nie7.html
Osoba wykształcona,a taką jest ks.Maliński(dr filozofii i teologii) pisze takie brewerie? Nie wyjaśnia dlaczego to pytanie jest zle postawione(a stawiali je wybitni filozofowie i teolodzy- nie widząc w nim błędu logicznego),a nastepnie daje "odpowiedż " bo z Nim jestem złączony od rana do wieczora; bo Nim żyję- nie wyjaśniająć skąd to wie i co ma na myśli , pisząc te słow? .O jakim "złączeniu"mówi - subiektywnym, metaforycznym ? Gdyby dosłownie wziążć te słowa ,to każdy jest złączony,nawet ateista-szkoda,że nic o tym nie wie?Jeśli jest z Bogiem zjednoczony- to po co mu KK? Wystarczy "poczucie", aby" dowodzić" istnienia Boga? Może się czepiam,ale nie widzę racjonalnych argumentów , tylko apodyktyczne- Bóg istnieje bo ja to mówię i wiem .Może wy coś racjonalnego znajdziecie w tym katechizmie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Znalazłem w internecie publikację KATECHIZM DLA NIEWIERZĄCYCH.Zaciekawiło mnie,bo generalnie dla
>ludzie niewierzących (ateistów,agnostyków itd)mało jest polskich publikacji katolickich,próbujących
>nawiązać dialog z drugą stroną i przekonać ją racjonalnie do swoich racji. Brakuje mi katechez w
>Kościołach dla niewierzących.

Publikacji dla niewierzących? Znaczy się takie nawracanie? Nie po to odrzuciłem Katechizm KK, aby tenże produkował jakieś gnioty, usiłując przekonać mnie do swoich "prawd". Katechezy dla niewierzących??? To juz jakiś oksymoron chyba... W Kościele??? Jeżeli Tobie ich brakuje, julianie, to jest mi przykro, mi ich nie brakuje.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
.
>Publikacji dla niewierzących? Znaczy się takie nawracanie? Nie po to odrzuciłem Katechizm KK, aby tenże produkował jakieś gnioty, usiłując przekonać mnie do swoich "prawd".

Nie nawracanie, ale otwarta dyskusja, celem lepszego poznania swoich argumentów.Szkoda,że od razu odrzucasz możliwość takiej dyskusji, określając argumenty katolików "gniotami".Ks. Maliński się nie popisał - z logiką u niego krucho przy analizie istnienia Boga, ale to nie znaczy , że każdy katolik tak argumentuje. Warunkiem koniecznym takiej dyskusji dla mnie jest szczere pragnienie zrozumienia moich argumentów.Jesli oponent od razu uznaje, że wie lepiej jak to jest w kwestii np.istnienia Boga, to rzeczywiście taka dyskusja nie ma sensu. KK ,jak i wyznawcy wszelkich ideologii, mają ten sam defekt poznawczy - nie mają monopolu na poznanie prawdy , a zachowują się jakby było odwrotnie.
04-06-2012 09:33 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)
W kwestii istnienia Boga wierzący i niewierzący nie osiągną porozumienia i nawet szkoda oczekiwać, że nawzajem zrozumieją swoje argumenty. Jedynym celem takiej dysputy mogłoby być osiągnięcie wzajemnego poszanowania swoich przekonań, przekładające się na niewłażenie z butami w życie osób o przeciwnym światopoglądzie. Dla mnie to ostatnie oznacza prawo do wiary w dowolne bóstwo i swobodnego uprawiania kultu przy jednoczesnym pozostawieniu przez wierzących sfery publicznej w świętym, nomen omen, spokoju, a nie głośnym "nawracaniu" i miąchaniu w prawie. "Katechizm dla niewierzących" sugeruje traktowanie rzeczonych niewierzących jak dzieci, które trzeba czegoś nauczyć. Oczekuję od Kościoła poważnej dyskusji, a nie jakichś katechizmów i ględzenia w stylu "Jezus was kocha". Na takim poziomie nie będzie rozmowy.
04-06-2012 09:54 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>W kwestii istnienia Boga wierzący i niewierzący nie osiągną porozumienia i nawet szkoda oczekiwać, że nawzajem zrozumieją swoje argumenty.

Bez przesady. Argumenty wierzących są zrozumiałe (choć błędne), o ile jakikolwiek element rozumowania zawierają. Co zaś do "argumentów" w rodzaju Wierzę! Wierzę! Bo sie mnie objawiło! - to do rozumienia tu w ogóle niczego nie ma.

Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przystojny... (1 Tm 3, 2)
04-06-2012 11:33 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
>.. Jeśli oponent od razu uznaje, że wie lepiej jak to jest w kwestii np.istnienia Boga, to rzeczywiście taka dyskusja nie ma sensu.
Masz rację. Z teologami nie ma dyskusji, bo oni zawsze wiedzą lepiej.
Jeśli jakiś dialog miałby mieć sens, to tylko w sprawach nie-boskich.
04-06-2012 21:36 
 Ocena 2 na 4
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Szkoda,że od razu odrzucasz możliwość takiej dyskusji, określając argumenty katolików "gniotami".

Katolicy nie mają argumentów, mają dogmaty, które z definicji wykluczają możliwość dyskusji.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Przeczytałem kilka kawałków z tego katechizmu. On nie jest dla niewierzących. Nie jest nawet dla poszukujących. On jest dla zagubionych owieczek.
Stąd jest lekki i powierzchowny, a główna myśl to podanie szybko i prosto "chrześcijańskich odpowiedzi" (w cudzysłowie, bo odpowiedź nie implikuje tutaj prawdziwości). Stąd też nie ma zagłębiania się w trudne tematy.
Mimo wszystko nie uznałbym osoby, która go napisała za twórcę "brewerii" - po prostu strzelała ona do pewnej grupy docelowej, do której najwyraźniej nie należysz.

Pozdrawiam

Człowiek zawsze znajdzie coś nowego w obcym języku. Dziś poznałem nowe pojęcie:
"Negative IQ"
03-06-2012 17:44 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Przeczytałem kilka kawałków z tego katechizmu. On nie jest dla niewierzących. Nie jest nawet dla poszukujących. On jest dla zagubionych owieczek.

To szkoda.Kiedyś KK miał większe ambicje- chciał nawracać niewierzących, toczył dysputy filozoficzne np.z Żydami.Chyba apologetyka katolicka przeżywa regres. Znalazłem np.Apologetyczny katechizm katolicki;
www.tedeum(*)logetyczny-katechizm-katolicki
Autor tej publikacji też raczej celuje w zagubionych katolików :
Cytat:
Książka będzie dobrze służyć wszystkim, którzy pośród zalewu modernistycznych treści chcą poznać, w co naprawdę zobowiązani są wierzyć jako rzymscy katolicy.

Nie znam tej publikacji, ale komentarz zniechęca. Ja lubię rozmawiać z inteligentnymi, otwartymi,oczytanymi katolikami, stąd moje zaciekawienie - dlaczego oni w to wierzą.Wiem - powiecie: idoktrynacja, wychowanie, konformizm, potrzeba sensu życia itd.Pewnie też, ale mnie ciekawią pozostałe przypadki - tzn takie, które racjonalnie argumentują za wiarą katoicką , a nie podpierają się tylko autorytetem -Biblii , KK , czy cudami.
03-06-2012 18:27 
 Ocena 4 na 4
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Mnie nie rusza to, czy wierzą, czy nie wierzą, ale, że dla wielu z nich wiara i jej autorytet jest wymówką i podporą do robienia zła.

Pozdrawiam

Człowiek zawsze znajdzie coś nowego w obcym języku. Dziś poznałem nowe pojęcie:
"Negative IQ"
03-06-2012 19:23 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>>>>Przeczytałem kilka kawałków z tego katechizmu. On nie jest dla niewierzących. Nie jest nawet dla poszukujących. On jest dla zagubionych owieczek.
>To szkoda. Kiedyś KK miał większe ambicje - chciał nawracać niewierzących,

Ło, Boże! Ło, by to sie nie wróciło!
Panie Julianie nawracać Kościół to wcale mniej nie pragnie jak dawniej pragnął, tylko stosować starej dobrej technologi nawracania - na nasze szczęście - już nie może.

>toczył dysputy filozoficzne np. z Żydami.
Toczył je z żydami, gdyż o wyznanie, a nie o narodowość tam głównie chodziło, ale czy Pan naprawdę nic o tych dysputach nie słyszał. Już z samego założenia żyd nigdy nie mógł mieć w niczym racji. Do tego typu dysput z niewiernymi (np. z racjonalistami z naszego forum) Kościół chętnie by powrócił.

>Chyba apologetyka katolicka przeżywa regres.
Cały Kościół przeżywa regres, ale jak dobrze pójdzie, to będzie go przeżywał - co najmniej - jeszcze przez tysiąclecie.

>Nie znam tej publikacji, ale komentarz zniechęca. Ja lubię rozmawiać z inteligentnymi, otwartymi, oczytanymi katolikami, stąd moje zaciekawienie - dlaczego oni w to wierzą.
Jedyny znany mi przypadek, to prof. Obirek, ale jego katolicy już za katolika nie uważają. Inni znani mi mądrzy ludzie ukształtowani przez katolicyzm to: Józef Keller, Jan Kanty Wierusz-Kowalski, Witold Tyloch, Tadeusz Bartoś, ale wątpię w ich wiarę po odejściu z Kościoła.

>mnie ciekawią pozostałe przypadki - tzn takie, które racjonalnie argumentują za wiarą katolicką , a nie podpierają się tylko autorytetem - Biblii , KK , czy cudami.
Tu znajdzie Pan wypowiedzi tych chyba w Polsce najmądrzejszych:
www.diamet(*).edu.pl/?l=1&p=deb7&m=17&ik=12

Pozdrawiam.

@@@
.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>Tu znajdzie Pan wypowiedzi tych chyba w Polsce najmądrzejszych:
>www.diamet(*).edu.pl/?l=1&p=deb7&m=17&ik=12
>Pozdrawiam.
>@@@
>.

Bardzo ciekawa dyskusja
Dziękuję Panie Andrzeju.
03-06-2012 23:19 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Bardzo ciekawa dyskusja
>Dziękuję Panie Andrzeju.
Proszę bardzo.

Czytuję wypowiedzi różnych fideistów od dawna, chcę znać ich argumenty i sposób myślenia.
Warto też przeczytać wydanych po polsku:
John Polkinghorne
Claude_Tresmontant
John Hougthon

Pozdrawiam.

@@@
.
Ratatoskr (4439 punktów)
>mało jest polskich publikacji katolickich,próbujących
>nawiązać dialog z drugą stroną i przekonać ją racjonalnie do swoich racji.

A czego oczekujesz? Gdyby racjonalne przekonywanie do tez np. katolicyzmu było możliwe, to katolicyzm byłby teorią naukową badaną racjonalnymi, naukowymi instrumentami.

www.tokfm.(*)grodzka/2012/02/premier_klamie
orchidea78 (385 punktów)brednie...
To otrzymałam:

"Jest Pani chora trzeba by poszła Pani do Jezusa, kto

wie ON który jest Miłosierny może ulituje się nad Panią! Jestem

katolikiem. Oto co Pani może zrobić, bardzo gorąco proszę

niech pani spróbóje

1. W odnowie duchu świętym jest posługa modlitwy wstawienniczej nad

chorymi, niechaj Pani znajdzie taką odnowę w swoim mieście

2. Tak samo są odprawiane Msze z modlitwą o uzdrowienie np w Kościele św Katarzyny w Gdańsku każdego 16 miesiąca o 18 , w Sopocie sprawdzi sobie pani w necie i wybierze się

niektóre msze jak ktoś jest taki chory bardzo że nie może uczestniczyć

indywidualnie to może uczestniczyć przez internet, wpisując swoją


intencję np link odnowa.jezuici.pl/index.php
prawej stronie ma pani napisz intencje i wpisuje Pani intencje o uzdrowienie

choć oczywiście lepiej jest osobiście uczestniczyć w

takiej Mszy niż przez internet i takie msze odbywają się zawsze raz w miesiącu w jakiś

określony dzień najczęściej w soboty

3. Możecie Pani pojechać na rekolekcje charyzmatyczne, podczas

których Jezus również uzdrawia np z Ojcem Jamesem Manjackalem oto link

www.jmanjackal.net/pol/polretir.php rekolekcje

trwają kilka dni i są płatne ale nie są to wzasadzie tak duże

pieniądze szczegółów niech się pani dowie od orgaznizatorów rekolekcji

4 jeszcze jeden link czatachowa.pl/ może pani tam pojechać jest to odprawiane w każdą drugą sobotę i trzecią sobotę miesiąca przez ojca

Daniela trwa od godziny 18 do 24 tam ma pani wszystkie informacje. Jeżeli

ktoś nie może osobiście pojechać to to nabożeństwo jest

transmitowane przez radio Opoka FM choć jak mówię warto by było

uczestniczyć osobiście, ale jeżeli nie ma się takiej możliwości to

można łączyć się przez internet na żywo albo któregoś dnia

odsłuchać replay z nabożeństwa

Msze z modlitwą o uzdrowienie i modlitwa wstawiennicza jest bezpłatna

rekolekcje charyzmatyczne są odpłatne a punkt 4 to nie wiem ale chyba

też darmowe.

Wszystkie punkty wymienione przeze mnie są zgodne z nauczaniem Kościoła

Katolickiego

Gorąco proszę niech Pani skorzysta z tych możliwości, myślę

że warto spróbować, trzeba wierzyć że Miłosierny Bóg ulituje się

nad Panią"

Pozostawiam to bez komentarza,to się aż w głowie nie mieści,do jakich sposobów posuwają się osoby, które w nachalny sposób "głoszą słowo boże"...
05-06-2012 08:23 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)Odp: brednie...
O niech ja pierzem porosnę... Skąd to wzięłaś? Pocztą elektroniczną przyszło? Pisownia oryginalna?
>ON który jest Miłosierny może ulituje się nad Panią!
Jak "może", to szkoda czasu. Człowiek się narobi i najeździ na próżno, bo może tak, a może nie
05-06-2012 11:48 
 Ocena 2 na 2
martok (1115 punktów)
>O niech ja pierzem porosnę...

Dla mnie jest to czysty marketing, w którym nieporadny styl nadaje komunikatowi pozory wiarygodności. Proszę zwrócić uwagę np. na następujące fragmenty:

Cytat:
Możecie Pani pojechać na rekolekcje charyzmatyczne, podczas których Jezus również uzdrawia np z Ojcem Jamesem Manjackalem (...) rekolekcje charyzmatyczne są odpłatne [pogrubienie moje - M]
07-06-2012 11:16 
 Ocena 3 na 3
MarcinK (9189 punktów)

>Dla mnie jest to czysty marketing, w którym nieporadny styl nadaje komunikatowi pozory wiarygodności. Proszę zwrócić uwagę np. na następujące fragmenty:
>Cytat:
Możecie Pani pojechać na rekolekcje charyzmatyczne, podczas których Jezus również uzdrawia np z Ojcem Jamesem Manjackalem (...) rekolekcje charyzmatyczne są odpłatne [pogrubienie moje - M]


Ja bym odpisał: to ile mi za nie zapłacą?

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365