Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zanim zabijesz wigilijnego karpia...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
24-12-2013 08:40Forsycjo (19376 punktów)
(zablokowany)
Zanim zabijesz wigilijnego karpia...
Ocena 4 na 4
przyjrzyj się, najlepiej z kompasem w ręku, w jakim kierunku geograficznym orientują się ryby, pływając swobodnie w wodzie. Wyniki niedawnych badań czeskich naukowców udowadniają, że przygotowania do obchodów świąt Bożego Narodzenia mogą stanowić dla osób owładniętych naukową pasją wspaniałą okazję do poczynienia wielce ciekawych obserwacji.
Przechadzając się po centrach handlowych i sklepach rybnych, gdzie w okresie przedświątecznych wystawiane są często baseny z żywymi rybami, czescy naukowcy zebrali materiał fotograficzny, dzięki któremu zaobserwowali, że ryby najchętniej ustawiają się w kierunku północ-południe, co doskonale uwidoczniono na poniższych fotografiach i grafach:


Źródło: Hart V, Kuąta T, Němec P, Bláhová V, Ježek M, et al. (2012) Magnetic Alignment in Carps: Evidence from the Czech Christmas Fish Market. PLoS ONE 7(12): e51100. doi:10.1371/journal.pone.0051100

W ten sposób udowodniono, że karpie posiadają zmysł magnetyczny, podobny do tego, jaki posiadają inne zwierzęta, na przykład ptaki wędrowne.
Czy w czasie świątecznych przygotowań udało się Państwu kiedykolwiek zebrać równie interesujące spostrzeżenia na temat zachowania zwierząt (i ludzi) lub natrafić na inne nadzwyczaj smakowite naukowe kąski?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
>Czy w czasie świątecznych przygotowań udało się Państwu kiedykolwiek zebrać równie interesujące
>spostrzeżenia na temat zachowania zwierząt (i ludzi) lub natrafić na inne nadzwyczaj smakowite
>naukowe kąski?

Zdecydowanie tak. Kopiate wózki i obłędne spojrzenia świadczą (moim nienaukowym zdaniem) o tym, że część z nas posiada już dwa otwory gębowe zamiast jednego. Coś, co kiedyś służyło do refleksji, namysłu i kontemplacji służy teraz do pochłaniania, odżywiania i przetwarzania i na końcu wyzwalania substancji podobnej do tej, która wprawia nas w zadowolenie kiedy się nażremy, czyli zrobimy sobie dobrze "wstrzykując" ją w mózgowy układ nagrody.
24-12-2013 09:39 
 Ocena 9 na 9
Meretseger (61860 punktów)
>Kopiate wózki i obłędne spojrzenia
Zauważyłam to samo. Ludzie robią takie zakupy, jakby się wybierali na trzy miesiące na Antarktydę, gdzie do najbliższego sklepu mają półtora tysiąca kilometrów. A to przecież tylko dwa dni! Ciekawe, co na to psychologia (także kliniczna).
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Chyba we wszystkich kulturach od tysięcy lat przygotowania do świąt wszelakich wiążą się z gromadzeniem jak największych ilości pożywienia, więc nie ma co robić sensacji z naszych współczesnych zachowań przedświątecznych. Ewolucyjnie nie rozwinęliśmy się wcale od tysięcy lat.
24-12-2013 10:52 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Chyba we wszystkich kulturach od tysięcy lat przygotowania do świąt wszelakich wiążą się z gromadzeniem jak największych ilości pożywienia
Zgadza się, a to dlatego, że świętowano wspólnie i zgromadzone pożywienie było dla wszystkich. Teraz czteroosobowa rodzina kupuje tyle żywności jak dla całej kompanii wojska. Potem się to psuje i trzeba wyrzucić. Ale atawizm w ludziach tkwi. Musi być dużo.
24-12-2013 10:15 
 Ocena 4 na 4
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Tak to napisałem z rozpędu, bo stał za mną taki facet rano w kolejce, właśnie z kopiatym wózkiem (dużo alkoholu m.in.) i przez pięć minut śpiewał mi do ucha, że będzie zabawa i będzie się działo. Tak się zastanawiam, czy to czasami nie są bachanalia. Najlepsze jest to, że wielu z nich bierze na to kredyty. Bo święta są raz w roku.
24-12-2013 12:36 
 Ocena 7 na 7
i.czaplicka (5782 punktów)
Dwa lata temu na swieta bylam w domu. Zeby nie latac z siatami po sklepach, jak chciala Mama, wzielam samochod i podjechalam do supermarketu. Widok zamroczonych ludzi od razu skojarzyl mi sie z wyznawcami jakiejs religii- pamietacie z pierwszego "Conana" te tlumy?
Pomyslalam, ze brakuje tylko oltarza na ktorym sie sklada krwawe ofiary. Oltarz szybko sie znalazl - stoisko z karpiami. Wokol bylo tyle krwi, ze sie zastanawialam nad zameldowaniem tego do sanepidu. Ze wzgledow sanitarnych oczywiscie.
Kupowanie zywych ryb to przekonanie z czasow gdy nie bylo mozliwosci chlodzenia. Karp, owszem jak ktos lubi, ale dlaczego nie wypatroszona ryba (glowa i ogon potrzebne do galarety) lub same filety jak sie lubi smazona?

Znalazlam tez artykul, ktory dowodzi ze nie ma takiego idiotyzmu ktorego by nie byl w stanie popelnic fanatyk. Jest krotki, wkleje w calosci, zeby nie nabijac im wejsc.

Cytat:
ks. Marek Gancarczyk
Jest Bóg, jest radość

Wreszcie dotarło do mnie coś, co powinno być dla mnie jasne od dawna. Wiem, dlaczego zwierzęta mówią w noc Bożego Narodzenia. Bo że tak się dzieje, nie mam wątpliwości. Może nie wszystkie zwierzęta są równie wymowne - taki na przykład osioł raczej cicho i dobrotliwie pomrukuje, niż krzyczy na całe gardło, co w niczym nie zmienia faktu, że jednak mówi. A dlaczego zwierzętom rozwiązały się języki? Takiego cudu nie mogły przemilczeć ani osioł, ani pies, ani reszta zwierzęcej menażerii. Bóg stał się Dzieckiem. Zapewne po urodzeniu ważącym nie więcej niż 4 kilogramy. Całkowicie zdanym na opiekę Maryi i Józefa. Jeżeli na co dzień zwierzęta potrafią tylko szczekać, miauczeć, buczeć, rżeć, beczeć, gulgotać, to w tę jedną noc musiały zrobić coś więcej. Zaczęły chwalić Boga ludzkim głosem.

Nie wiem, czy gdzieś we Wszechświecie są istoty podobne do nas, ludzi - a więc obdarzone rozumem, wolnością, uczuciami. Wiem natomiast, że w tym niewyobrażalnie wielkim Wszechświecie Bóg ani o nas nie zapomniał, ani nas nie zgubił. Co przy odległościach Wszechświata liczonych w miliardach lat świetlnych musi nie być wcale takie proste - odważę się napisać - nawet dla samego Boga. A jednak Bóg nie zapomniał, nie zgubił. Przeciwnie, pozwolił swojemu Synowi urodzić się na tej zagubionej w przestrzeni kosmicznej łupinie, jaką jest Ziemia. Dalej, na tej łupinie wybrał na miejsce narodzin najlichszą mieścinę. A jako pierwszym pozwolił przyjść do Dzieciątka ostatnim biedakom. Jak nie kochać takiego Boga! Jak nie zawołać ludzkim głosem! Zwierzęta zrozumiały to w lot, dlatego przemówiły. Teraz pora na nas. Niech każdy śpiewa kolędy. Nieważne, czysto lub fałszując, byle głośno i z miłości do Boga.


tu jest link, zeby ktos nie zarzucal, ze to sobie wymyslilam
www.opoka.(*)/P/PR/gn201351_gancarczyk.html

O ta radosc niech by sie spytal karpia, albo swinki.
25-12-2013 09:53 
 Ocena 3 na 3
Jacholek (5699 punktów)
Cytat:
Zaczęły chwalić Boga ludzkim głosem.

Pewnie dlatego że bóg je stworzył by służyły człowiekowi jako pokarm. Szczególnie te zwierzęta stłoczone w rzeźniach czekając na swoją śmierć wyśpiewują wręcz pieśni dziękczynne !
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
W akwarium mam topornice, które niemal cały czas unoszą się tuż pod powierzchnią wody zwrócone pyszczkami ku wschodowi.
Forsycjo (19376 punktów)
(zablokowany)

Niezależnie od orientacji samego akwarium, oświetlenia itp.?

"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Nie zmieniam położenia akwarium ani jego oświetlenia, więc nie wiem jak by się zachowywały w innych warunkach.
24-12-2013 14:03 
 Ocena 1 na 1
Negev (358 punktów)
może od wschodniej strony sypiesz im karmę
24-12-2013 21:01 
 Ocena 4 na 4
Appenzeller (3118 punktów)
>...pyszczkami ku wschodowi.
W stronę Mekki, ani chybi...

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
24-12-2013 22:29 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>zwrócone pyszczkami ku wschodowi.
Słyszałem, że zwierzęta domowe upodabniają się do właścicieli, ale żeby ryby
Lengyel (2127 punktów)
>Czy w czasie świątecznych przygotowań udało się Państwu kiedykolwiek zebrać równie interesujące
>spostrzeżenia na temat zachowania zwierząt (i ludzi) lub natrafić na inne nadzwyczaj smakowite
>naukowe kąski?

Pstrąg w stawie w ogrodzie Pałacu Patrycjusza też wykazywał orientację - bo staw miał jeden cal szerokości...
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>przyjrzyj się, najlepiej z kompasem w ręku, w jakim kierunku geograficznym orientują się ryby,

Moje się ustawiły na północny zachód. Zaraz im zainstaluję magnes neodymowy i zobaczymy co one na to?
Forsycjo (19376 punktów)
(zablokowany)

>Moje się ustawiły na północny zachód. Zaraz im zainstaluję magnes neodymowy i zobaczymy co one na to?

Ciekawe, czy na ustawienie ryb mają wpływ jakieś lokalne anomalie magnetyczne?


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
eipi (774 punktów)
>W ten sposób udowodniono, że karpie posiadają zmysł magnetyczny, podobny do tego, jaki posiadają

Eee tam, akurat... A nie zwróciło uwagi naukowców, że kierunek ten nie jest jednak ściśle południkowy, lecz odchylony na płd-zach?
Nie żaden zmysł magnetyczny, tylko w przeddzień drugiego z największych świąt chrześcijaństwa wszelkie stworzenie, nawet nieme, kieruje swój wzrok ku Stolicy Świętego Piotra!
To dokładnie ten kierunek, można sprawdzić ;-P
Rafał Poniecki (7132 punktów)
Zabijając karpia wspomnij "wigiliowiczu" niejakiego Hilarego Minca, pochodzenia wiadomego.pytania.wo(*)igilijny-symbol-komunistyczny/ Albowiem ten świąteczny karp nie przywędrował razem z legendarnym chrztem Polski, nie był też potrawą staropolską, ale jest powojennym importem. Miał stać się "mięsem powszednim" ludu pracującego. Ale najwyraźniej planu nie wyrabiano i stał się karpiem wigilijnym.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365