Racjonalista - Strona głównaDo treści
Intelektualnie ponapawać się dyskusją,tylko z kim ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
15-07-2014 10:30baszarteg (2319 punktów)Intelektualnie ponapawać się dyskusją,tylko z kim ?
Ocena 2 na 2
Jest taki fragment w "Wizji Lokalnej" S.Lema w której główny bohater Iljon Tichy po hibernacji podczas lotu rakietą na odległą planetę ,włącza sobie kasetony i ucina dyskusje z Lordem Russellem ,Lordem Popperem,Paulem Feyerabendem na koniec dorzuca jeszcze Shakespeara i mecenasa Finkelsteina .
Czym są kasetony ? Sama nazwa zapewne związana jest z czasem w którym powieść powstawała (książka została wydana w 1982 r) więc i wybór nazwy dla nośników pamięci był dość ograniczony . Cała sprawa sprowadza się w zasadzie do emulacji(wiernego naśladowania) osobowości osób tak żywych jak i postaci historycznych zrekonstruowanych na podstawie ich twórczości ,biografii czy też uzyskana innymi metodami . Mniejsza z resztą o metodę ,kwestie etyczne czy prawdopodobieństwo .Zastanawia mnie kogo ze znanych a może i mniej znanych/nie znanych bliźnich zemulowali / wyemulowali by sobie by sobie forumowicze "Racjonalisty" ?

Inaczej mówiąc z kim byście sobie pogadali mając do dyspozycji największe umysły jakie ludzkość wydała? Wybór tematów do owej pogwarki jest oczywiście nieograniczony,od polskiej polityki po przysłowiową pupę pani Maryni .

Testy (w tym jakieś odmiany ekstremalne ) zrobiły się ostatnie czasy modne na forum ,proponuje więc wersje dużo mniej ekstremalną ale chyba nie mniej ciekawą Aby zaś nadać owemu testowi pewne ramy proponuje aby nie typować więcej aniżeli pięć osób.

Najbliższe Lemowskich kasetonów są jak mnie się zdaje wszelakie idee związane z tzw"transferem umysłu"
pl.wikipedia.org/wiki/Transfer_umysłu
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)
Zainteresowani jakimiś - akademickimi niewątpliwie - dysputami powinni typować kandydatów na rozmówców spośród stosunkowo sobie współczesnych, jako że dorobek intelektualny ludzkości powoduje dewaluowanie się wielkich umysłów; Schopenhauer Platona w kilka sekund na barczyste łopatki położy.
baszarteg (2319 punktów)

Teoretycznie wydaje się iż ma pani racje w tym względzie .Inna sprawa iż tak emulowana osoba była by w założeniu tworem autonomicznym i świadomym (z tym że była by to świadomość nie na podłożu biologicznym)gdyby dodać do tego inne założenia a więc idealną wierność oryginałowi a przede wszystkim ,możliwość nabywania nowej wiedzy i umiejętności ,emulowany i dokształcony Platon nie był by jak sądzę bez szans w starciu z Schopenhauerem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>dokształcony Platon
Dokształcony z uwzględnieniem nauki o Platonie?
16-07-2014 11:25 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Dokształcony z uwzględnieniem nauki o Platonie?

Nie, ale z uwzględnieniem Schopenhauera już jak najbardziej.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>>Dokształcony z uwzględnieniem nauki o Platonie?
>Nie, ale z uwzględnieniem Schopenhauera już jak najbardziej.
Platon dokształcałby się więc z Schopenhauera, który w Getyndze poznawał dzieła Platona.
16-07-2014 17:32 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Platon dokształcałby się więc z Schopenhauera, który w Getyndze poznawał dzieła Platona.

Ileż ciekawych rzeczy powiedziałoby to samemu Platonowi. Uczyć się o samym sobie.
baszarteg (2319 punktów)
>Dokształcony z uwzględnieniem nauki o Platonie?

Głównie chodziło mnie o uwzględnienie całej reszty.

Emulowany "Platon" który miał chęć i czas zapoznać się z historią po czasie w którym żył ,całym dorobkiem ,intelektualnym ,naukowo technicznym z uwzględnieniem oczywiście filozofii ( w tym wkładu w nią Schopenhauera)

Kogo wybrała by więc pani do rozmowy ? ( można też oczywiście emulować samego siebie, niewątpliwie wzrósł by wtedy odsetek dyskusji w której rozmówcy przyznają sobie racje . )
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Kogo wybrała by więc pani do rozmowy ?
Jakiegoś patentowanego "antymędrca", gdyż jako kandydatka na racjonalistkę czuję powołanie by tropić "absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę".
baszarteg (2319 punktów)
>Jakiegoś patentowanego "antymędrca", gdyż jako kandydatka na racjonalistkę czuję powołanie...

Zaprawdę zacna idea ,sam pamiętam jak to było i jak dojrzewał we mnie racjonalizm no i drogę jaką przeszedłem od "zatwardziałego irracjonalisty " poprzez "letniego" do "ewentualnie racjonalisty" ,"chętnie racjonalisty" i wreszcie "tuż ,tuż o rzut beretem racjonalisty"

>....by tropić "absurdy, przesądy, szarlatanerię, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupotę"

I to rozumiem ,lepsze to w każdym razie niżby "kłamstwa,fobia i głupota" miała tropić nas ( a i tak bywa )
Sygnał (4252 punktów)
John von Neumann, Claude Shannon, Paul Erdős, Henri Poincare. Ci Panowie to wielcy odkrywcy o interesującym podejściu do nauki, wiele można byłoby się nauczyć od nich o samym uczeniu się.

Dyskusje ze zmarłymi filozofami uważam za dość zbędne.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>Dyskusje ze zmarłymi filozofami uważam za dość zbędne.
Dyskusja powstaje jako narzędzie do uzgadniania prawdy, jako cel jest zbędna ZAWSZE.
baszarteg (2319 punktów)
>John von Neumann, Claude Shannon, Paul Erdős, Henri Poincare. Ci Panowie to wielcy >odkrywcy o interesującym podejściu do nauki, wiele można byłoby się nauczyć od nich o >samym uczeniu się.

Zapewne gdyby założyć iż poza wiedzą posiadaliby by też chęć aby w ogóle z nami rozmawiać a przy tym minimalne zacięcie dydaktyczne oraz byli dość mili w obejściu Potrafię sobie wyobrazić iż taki np:Henri Poincare po kilku rozmowach ze swoim biologicznym kolegą(czyli z nami) uznałby go za totalnego barana czy też osła i w ramach cichego protestu milczał dobitnie

Kasetony Lema (przynajmniej tak jak ja je zrozumiałem )były próbą odtworzeniem całej osobowości określonej osoby ,nie zaś tylko elektronicznymi przystawkami do przekazywania wiedzy z danej dziedziny .

Typowane przez pana osoby to bardzo ciekawe propozycje .
16-07-2014 11:23 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Zapewne gdyby założyć iż poza wiedzą posiadaliby by też chęć aby w ogóle z nami rozmawiać a przy tym minimalne zacięcie dydaktyczne oraz byli dość mili w obejściu Potrafię sobie wyobrazić iż taki np:Henri Poincare po kilku rozmowach ze swoim biologicznym kolegą(czyli z nami) uznałby go za totalnego barana czy też osła i w ramach cichego protestu milczał dobitnie

Akurat o Poincarego bym się tu nie martwił (bardziej o Erdősa albo von Neumanna), bo on był znany z tego, że sam starał się dochodzić jak wygląda jego proces myślenia o sprawach nauki. W tej kwestii kontaktował się np. z Eduardem Toulousem, psychologiem.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365