>Ciekawy jestem kto tłumaczy na polski te bzdury.
Nie wiem, ale miałam okazję porozmawiać z ambasadorem Korei Północnej w Polsce i muszę powiedzieć, że doskonale mówi po polsku. Dziwił się nawet, jak to jest możliwe, że ambasadorowie innych krajów nie znają języka państwa w którym sprawują swoją funkcję.
|