 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-01-2014 22:21 | diogenes (42753 punktów) | Delfiny na haju
11 na 13 | "Przy okazji kręcenia przez BBC filmu dokumentalnego o delfinach odkryto, że młode osobniki umieją się narkotyzować. Robią to "zażywając" toksynę produkowaną przez ryby rozdymki. Substancja w dużych ilościach może być śmiertelnie trująca, jednak delfiny potrafią tak sprytnie obchodzić się z rozdymkami, że te uwalniają bezpieczną dawkę toksyny." wiadomosci(*)ja-sie-rybami-rozdymkami/rvm8nA oto piekność z rodziny rozdymkowatych, z którymi zadają się delfiny:  Prawda, że śliczna. Substancją, która powoduje odlot delfinów jest chyba tetrodotoksyna, bardzo silna neurotoksyna o niezwykłych własnościach: pl.wikipedia.org/wiki/TetrodotoksynaTak więc delfiny wiedzą, co jest dobre, i jak się racjonalnie z tym obchodzić. Na uwagę zasługuje też to, że, chociaż są ssakami, zadają się z rybami; mają więc swoja koncepcję gender. Prawdziwym szokiem byłby jednak njus, że palą marychę. A swoja drogą dlaczego delfiny ćpają? Czyżby miały egzystencjalne problemy? Z ciekawości? Czy po prostu dla czystej przyjemności? W każdym razie przy legalizacji marychy warto przypomnieć o ich skłonnościach: nie jesteśmy osamotnieni. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | Dariusz Godyń (2403 punktów) |
> W każdym razie przy legalizacji marychy warto przypomnieć o ich skłonnościach: nie jesteśmy osamotnieni.Może lepiej tej wiadomości nie rozpowszechniać, nałożą na rozdymki akcyzę lub jeszcze gorzej...
|
|
1 na 1 | Barbiel (1106 punktów) | Czytałem o tym parę dni wcześniej i to nie jest takie oczywiste. Tetrodotoksyną nie przenika przez barierę krew-mózg. blogs.disc(*)hole-new-meaning/#.Utr6GhCtbcsAle z braku innych rozrywek pewnie i to jest dla nich dobre.
|
|
 | 1 na 1 | Lengyel (2127 punktów) | >Tetrodotoksyną nie przenika przez barierę krew-mózg.
To nie jest konieczne - przy działaniu na nerwy obwodowe zdeprywowany czy choćby niedotleniony mózg też może doznać odlotu. Pewnie, że taka rozdymka poza tetrodotoksyną zawiera tez inne trutki, ale w takim razie delfiny musiałyby tetrodoksynę neutralizować. To nie jest wykluczone, póki nie zbadane.
|
|
 | 1 na 1 | licho nie śpi (487 punktów) | > Ale z braku innych rozrywek pewnie i to jest dla nich dobre.<Tylko wtedy, jeśli za rozrywkę uznamy paraliż mięśni i związane z tym problemy z krążeniem i oddychaniem. Ale skoro ludzie podduszają się, żeby wzmocnić doznania podczas orgazmu, to może delfiny podduszają się, żeby poczuć, że żyją  Problem w tym, że żyją pod wodą, a zwiotczałe mięśnie (tetrodotoksyna powoduje tzw. paraliż wiotki, czyli brak możliwości zainicjowania skurczu mięśni) pod wodą = topielec. A na poważnie: zalinkowany przez Ciebie artykuł bardzo dobrze wyjaśnia, dlaczego tetrodotoksyna nie może być uznana za substancję prowadzącą do "haju". Z "zawodowego" punktu widzenia, nic dodać, nic ująć. To, że inne (niż człowiek) zwierzęta też korzystają z używek, jest dobrze udokumentowane, ale w przypadku tej toksyny ktoś się moooocno zagalopował.
|
|
|  | | Barbiel (1106 punktów) | >Tylko wtedy, jeśli za rozrywkę uznamy paraliż mięśni i związane z tym problemy z krążeniem i oddychaniem. Pozostaje niezwykle intrygujące pytanie - po co one to robią??
Przyszło mi do głowy, że może to jakiś rodzaj zawodów sportowych - kto dłużej będzie drażnił rybę, kto więcej toksyny zniesie... Ludzie też biorą udział w różnych głupich konkurencjach: Kto więcej wypije, kto zje więcej pączków, kto zje więcej soli... Ta ostatnia konkurencja skończyła się śmiercią zwycięzcy i chyba została poniechana.
|
|
| |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > po co one to robią??Zerknij tu... www.rp-onl(*)von-kugelfischen-aid-1.3933692Kiedy ja tak w wodzie baraszkuję, to czuję się szczęśliwy. Rozumując przez analogię...ćpają w poszukiwaniu szczęścia?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > To, że inne (niż człowiek) zwierzęta też korzystają z używek, jest dobrze udokumentowane, ale w przypadku tej toksyny ktoś się moooocno zagalopował.Tu ciekawy filmik z baraszkującymi delfinami: www.rp-onl(*)von-kugelfischen-aid-1.3933692Śmiertelną dawką tetrodotoksyny wynosi już 10mikrograma/kg. Może delfiny dawkują sobie tak, że pozostaje tylko przyjemność?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 1 | licho nie śpi (487 punktów) | >Śmiertelną dawką tetrodotoksyny wynosi już 10mikrograma/kg. Może delfiny dawkują sobie tak, że pozostaje tylko przyjemność?<
Pytanie JAKA przyjemność? Czy spożycie np. subletalnej dawki cyjanku jest przyjemne? Moim zdaniem młode, głupie delfiny przypadkiem pomemłały rybę, a ktoś na siłę próbuje zrobić z tego "dowód na spożycie".
Naprawdę polecam link wrzucony przez Barbiela.
|
|
| | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Pytanie JAKA przyjemność?
Pozostaje nam dedukcja z zachowania i rozumowanie przez analogię.
>Czy spożycie np. subletalnej dawki cyjanku jest przyjemne?
Nie wiem. Wolę subtelne dawki wina.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
6 na 6 | plodzien (7378 punktów) | > W każdym razie przy legalizacji marychy warto przypomnieć o ich skłonnościach: nie jesteśmy osamotnieni. >W niczym nie jesteśmy osamotnieni. Taki alkohol na przykład. Chleje wszystko co żyje. W Monrealu przeprowadzano doświadczenia z koczkodanami. Blisko nas są, więc nie ma dziwne, że upodobania zdradzają podobne. Na przykład nie chcą pić przed obiadem, większość pije z umiarem a około 5% - na umór (dobrze że nie mają prawa jazdy bo by musiały wykosztować się na alkomat). Ale co tam małpy: w Ameryce 3 pelikany wpadły na jezdnię sprawiając wrażenie, że potrzebna im jest jeszcze para nóg, żeby nie przyglebić. Okazało się, że są kompletnie pijane a sekcja zwłok pelikana potrąconego wykazała marskość wątroby. Zdaje się, że jest jakiś morski glon pomagający im rozwiązywać swoje problemy. Pierwszeństwo należy jednak chyba do ogonopióra, który chodzi nawalony permanentnie. Zlizuje sfermentowany sok z jakiejś palmy. Zawiera on (ten sok) 3,8% Ile zawiera ogonopiór zależy od czasu siedzenia pod tą palmą. A co do innych zwierząt: www.youtube.com/watch?v=mwYKSS8uOJE
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >>W niczym nie jesteśmy osamotnieni.
Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?...
Może w poezji? W sztuce?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 2 na 2 | Lengyel (2127 punktów) | >Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?... >Może w poezji? W sztuce?
Też nie ma pewności, póki się jeszcze z żadną gadziną nie umiemy po ichniemu dogadać. Na razie to niechybnie osamotnieni jesteśmy jeno w sztuce krzesania ognia.
|
|
2 na 2 | Olek Mularski (3178 punktów) | > Tak więc delfiny wiedzą, co jest dobre, i jak się racjonalnie z tym obchodzić.Delfiny to jedne z najinteligentniejszych ssaków. Rozwojem centralnego układu nerwowego dorównują małpom, tak więc niewątpliwie potrafią zadbać o swoje potrzeby nie tylko czysto życiowe, ale i potrafią się bawić. Jak widać nie koniecznie i nie tylko na trzeźwo  ! > Na uwagę zasługuje też to, że, chociaż są ssakami, zadają się z rybami; mają więc swoja koncepcję gender.Nie wiem, jaki to ma związek z gender, gdyż relacja między rozdymkami a delfinami to zwykłe drapieżnictwo (choć w tym wypadku niekoniecznie z przyczyn pokarmowych), które jest relacją międzygatunkową, a gender jest zjawiskiem/relacją w obrębie gatunku. > Prawdziwym szokiem byłby jednak njus, że palą marychę.Pod wodą?  > A swoja drogą dlaczego delfiny ćpają? Czyżby miały egzystencjalne problemy? Z ciekawości? Czy po prostu dla czystej przyjemności? W każdym razie przy legalizacji marychy warto przypomnieć o ich skłonnościach: nie jesteśmy osamotnieni.Nie tylko delfiny, ale także małpy, słonie i wiele innych gatunków ssaków. Naukowcy do tej pory nie wiedzą, dlaczego tak się dzieje. Najbardziej prawdopodobna jest jednak hipoteza, że robią to z czystej przyjemności. Gatunki lądowe najczęściej korzystają z alkoholu powstającego w rozkładających się przy udziale drożdży nadmiernie dojrzałych owocach, morskie z wiadomych przyczyn muszą niestety szukać innych sposobów na wprowadzenie się w odmienne stany świadomości.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Nie wiem, jaki to ma związek z gender,...
Miał mieć humorystyczny. Może wyszło inaczej.
>Najbardziej prawdopodobna jest jednak hipoteza, że robią to z czystej przyjemności.
Też tak sądzę. Nie mają reklamy, dilerów. Nikt ich nie zmusza do "odlotów", nie czerpie z tego korzyści (akcyza). Pozostaje czysta przyjemność.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 6 | Ratatoskr (4439 punktów) | > A oto piekność z rodziny rozdymkowatych, z którymi zadają się delfiny:>  Jak na nią patrzę, to zaczynam mieć wątpliwości, czy LPS faktycznie stworzył świat po spożyciu alkoholu. Reszta świata może nie zawsze, ale przynajmniej ta rybka wygląda jak Inteligentny Projekt zainspirowany LSD
|
|
|  | 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Przynajmniej wiadomo, skąd czerpią inspiracje twórcy horrorów o najeźdźcach z KosmosuMnie się tam żabnica bardziej podobuje... ..jpg) ...ale, że najbardziej lubię filmy z cyklu Inwazja Krwiożerczych Glutów z Procjona, to i blobfisza...  ...widzi mi się całkiem, całkiem... 
...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)
|
|
| |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > ...ale, że najbardziej lubię filmy z cyklu Inwazja Krwiożerczych> Glutów z Procjona, to i blobfisza...> ...widzi mi się całkiem, całkiem...  Milutka  A ja głupi myślałem, że to wyobraźnia G.Lucasa tworzy takie obrazy.. 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 3 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > A ja głupi myślałem, że to wyobraźnia G.Lucasa tworzy takie obrazy..Eee tam, przyroda jest nie do pobicia. Spójrz choćby na taką rybkę: 
...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Eee tam, przyroda jest nie do pobicia. Spójrz choćby na taką rybkę:Niezły dziwoląg, podobna raczej ndo rośliny niż do ryby  Ciekawym, czy sama świeci. Dla dziecka sporym przeżyciem jest zobaczenie pierwszy raz w życiu z poczatkiem lata świetlików. Jeszcze dziś staję na chwilę i patrzę o tej porze w czeluści krzaków, w których znikają  A propos - człowiekowi szalenie trudno stworzyć coś, czego nie widział na oczy albo nie śnił. Oto "flying light souls" z filmu Avatar: 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 1 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Niezły dziwoląg, podobna raczej ndo rośliny niż do ryby Ciekawym, czy sama świeci.Nie - nie służyłoby jej. Nie po się tyle milionów lat upodobniała do wodorostów, żeby świeceniem dawać znać o sobie. Efektownie podświetlona jest tylko. Tutaj parę ładnych zdjęć w rzeczywistych barwach. > Dla dziecka sporym przeżyciem jest zobaczenie pierwszy raz w życiu z poczatkiem lata świetlików. Jeszcze dziś staję na chwilę i patrzę o tej porze w czeluści krzaków, w których znikają  Ja - mieszczuch zawołany - świetliki pierwszy raz w wieku 22 lat zobaczyłem. I zamurowało mnie - a jakże. > A propos - człowiekowi szalenie trudno stworzyć coś, czego nie widział na oczy albo nie śnił.Bo w końcu i ludzką wyobraźnię też właśnie Natura stworzyła.
...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)
|
|
|  | 1 na 1 | qerfy (677 punktów) | >Ciekawe, skąd się biorą takie różne dziwadła w świecie zwierząt. Ten pasikonik na przykład (Eumegalodon).
Dziwadła? A ciekawe co pomyślałyby te stworzonka o Was?
|
|
| |  | 1 na 1 | Meretseger (61860 punktów) |
> Dziwadła? A ciekawe co pomyślałyby te stworzonka o Was?Pewnie to samo, ale się nie przejmuję, niech sobie myślą, co chcą
|
|
1 na 1 Monentor (475 punktów) (zablokowany) | Beata Kempa walcząca z delfinami... brzmi jak z lemingami, mimo, że poczuwać się może do obydwu szczepów ewolucji  Kempa czasami gada jak chłopak, czy ona nie jest gender? Włosy też ma trochę genderyczne... Grodzka... Ta to w ogóle gender... Ludzie skończcie z tą chorą dyskusją o gender!! Mam tego dosyć, a tłumaczyć kilka razy to żyć się odechciewa!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|