Racjonalista - Strona głównaDo treści
Reklama firmy Boiron w National Geographic Polska

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
27-01-2014 13:36Karol Zub (440 punktów)Reklama firmy Boiron w National Geographic Polska
Ocena 8 na 8
Zawsze uważałem "National Geographic" za poważne czasopismo, ale dzisiaj przeglądając lutowy numer musiałem przetrzeć ze zdumienia oczy widząc dwustronicową reklamę firmy Boiron. Homeopatię można lubić lub nie, na pewno mniej szkodzi niż np. unikanie szczepień, ale wszelkie autorytety medyczne ostrzegają przed ślepą wiarą w jej lecznicze właściwości. Dla mnie jest to tak samo skuteczna szarlataneria jak odczynianie uroków. Ale pecunia non olet...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Przemek J. (3008 punktów)
To po prostu może być wyznacznik tego, w jakiej kondycji są tego typu media. Zakładając, że poziom merytoryczny pisma jest stały (osobiście, niestety, mam wrażenie że się obniża, ale to nie jest clue dyskusji), a coraz trudniej pozyskać mu przychody, "łapie co się napatoczy". Biznesowo jest to działanie jak najbardziej zasadne i nawet pożądane, zakładając że jego odbiorcy to ludzie inteligentni z pewnym zasobem wiedzy, który uodparnia ich na bajki podawane w dowolnej formie. Dzięki chybionej reklamie (źle zaadresowani odbiorcy) zyskuje się wiele korzyści, np.:
- szarlatani dokładają się do popularyzacji nauki,
- zmarnowane pieniądze reklamodawcy, bo przecież reklama za te pieniądze mogła trafić do innego medium, którego odbiorcy są znacznie podatniejsi na reklamę i manipulację,
- zwiększenie świadomości wśród inteligentnych czytelników, na temat tego, jak zabobon jest obecnie propagowany.

Oczywiście w czasach gdy poziom merytoryczny pisma spada, żeby przyciągnąć mniej wyrobionych czytelników i jednoczesne umieszczanie w nim tychże reklam, to jakoby dostarczanie argumentów sprzedawcom bajek - jeśli ktoś posunął się do wmawiania ludziom, że woda z cukrem ma magiczne właściwości, to tym bardziej będzie próbował wykorzystać fakt publikacji reklamy w piśmie, które dla niektórych może uchodzić za naukowe.

Niemniej bez informacji na temat aktualnej strategii czasopisma (w tym chyba głównie struktura przychodów i możliwości ich pozyskania), trudno podjąć jakąś dyskusję, bo na prawdę nie wiemy kto i dlaczego podjął decyzję o podpisaniu umowy z tym właśnie reklamodawcą.

[edit Poprawiłem błędy stylistyczne i składnię niektórych zdań, żeby poprawić czytelność przekazu.
29-01-2014 13:58 
 0 na 2
janszczepan (7 punktów)
Nie ma to jak podchodzić do mediów z czysto ideologicznym zacięciem. "Piąta władza", "Watch Dogs" etc. Media to przede wszystkim firmy, który muszą zarabiać. Sito przez które przesiewa się reklamodawców jest więc bardzo rzadkie, bo odmawianie klientom "bo homoepatia" jest nierynkowe, a przez to niespotykane. To samo w małych biznesach. Ludzie, którzy muszą wypełniać druk pity 37 i troszczą się o swój budżet nie mogą pozwolić sobie na rezygnację z klientów - bo ideologia. Szczególnie, że podejście do homeopatii to subiektywna sprawa, oparta o styl myślenia.

>To po prostu może być wyznacznik tego, w jakiej kondycji są tego typu media. Zakładając, że poziom merytoryczny pisma jest stały (osobiście, niestety, mam wrażenie że się obniża, ale to nie jest clue dyskusji), a coraz trudniej pozyskać mu przychody, "łapie co się napatoczy". Biznesowo jest to działanie jak najbardziej zasadne i nawet pożądane, zakładając że jego odbiorcy to ludzie inteligentni z pewnym zasobem wiedzy, który uodparnia ich na bajki podawane w dowolnej formie. Dzięki chybionej reklamie (źle zaadresowani odbiorcy) zyskuje się wiele korzyści, np.:
>- szarlatani dokładają się do popularyzacji nauki,
>- zmarnowane pieniądze reklamodawcy, bo przecież reklama za te pieniądze mogła trafić do innego medium, którego odbiorcy są znacznie podatniejsi na reklamę i manipulację,
>- zwiększenie świadomości wśród inteligentnych czytelników, na temat tego, jak zabobon jest obecnie propagowany.
>Oczywiście w czasach gdy poziom merytoryczny pisma spada, żeby przyciągnąć mniej wyrobionych czytelników i jednoczesne umieszczanie w nim tychże reklam, to jakoby dostarczanie argumentów sprzedawcom bajek - jeśli ktoś posunął się do wmawiania ludziom, że woda z cukrem ma magiczne właściwości, to tym bardziej będzie próbował wykorzystać fakt publikacji reklamy w piśmie, które dla niektórych może uchodzić za naukowe.
>Niemniej bez informacji na temat aktualnej strategii czasopisma (w tym chyba głównie struktura przychodów i możliwości ich pozyskania), trudno podjąć jakąś dyskusję, bo na prawdę nie wiemy kto i dlaczego podjął decyzję o podpisaniu umowy z tym właśnie reklamodawcą.
>[edit Poprawiłem błędy stylistyczne i składnię niektórych zdań, żeby poprawić czytelność przekazu.
29-01-2014 14:05 
 Ocena 10 na 10
liliac (147340 punktów)
>Szczególnie, że podejście do homeopatii to subiektywna sprawa, oparta o styl myślenia.

W przypadku homeopatii bardziej niż "myślenie" pasują określenia "bezmyślność", "głupota" albo "niedouczenie". Ale, oczywiście, możesz je nazywać "stylem myślenia". Specyficznym stylem myślenia. Ewentualnie "myśleniem inaczej".

Przy okazji - ładne określenie a propos homeopatii zauważyłam ostatnio u profesora Gregosiewicza - Magic-Based Medicine. Pasuje idealnie

Kasuj zbędne cytowania.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
30-01-2014 09:05 
 Ocena 2 na 4
Przemek J. (3008 punktów)
>Nie ma to jak podchodzić do mediów z czysto ideologicznym zacięciem.

Nie rozumiem twojej wypowiedzi w kontekście tego co ja napisałem, bo z mojego punktu widzenia napisałem mniej-więcej to samo, tymczasem twoje zdanie wprowadzające sugeruje, że chciałeś się ustawić się w opozycji do mojego punktu widzenia.

Edycja: nie zgadzam się tylko z Twoim ostatnim zdaniem, bo ja jestem zdania, że jedyny słuszny stosunek do homeopatii, to nazwanie rzeczy po imieniu: to bzdura i żerowanie na ludzkiej naiwności.
diogenes (42753 punktów)
>...wszelkie autorytety medyczne ostrzegają przed ślepą wiarą...

A przed wiarą widzącą już nie?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365