>>Katolik smieje sie z indianina tanczaceo o deszcz ale sam co niedziela spozywa cialo swojego boga. Bogow Indian miesza z blotem ale dla wlasnego urojonego goscia domaga sie pisowni z wielkiej litery (ze niby szacunek sie nalezy wiec kazdy musi pisac Bog). >Ale czy rzeczywiście Trzeba pisać z dużej litery? I czy pisać trzeba bogowie czy Bogowie Olimpu? Bądźcie poważni. Dużej litery w j. polskim używa się dla "nazw własnych". Przy założeniu, że jest tylko jeden jedyny bóg - ten Bóg staje się nazwą własną tego Boga Jedynego i tyle. W przypadku bogów Olimpu, są po prostu bogowie Olimpu (albo jeszcze prościej "bogowie olimpijscy"), a każdy z bogów ma swoją nazwę własną: Afrodyta, Atena, Hera, Hefajstos, Posejdon, Zeus, itd.. Dlatego napisałem, że w przypadku mówienia o urojonych bogach, nigdy nie będzie konieczności nadania któremukolwiek nazwy "Bóg" jako pisanej dużą literą nazwy własnej Boga (Jedynego).
|