Racjonalista - Strona głównaDo treści
Krytyka kłamstwa oczami Tralalalalikowskiego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
03-07-2012 12:51dstr (1474 punktów)Krytyka kłamstwa oczami Tralalalalikowskiego
Ocena 2 na 2
Przeczytałem niedawno ciekawy tekst głęboko religijnego pana Terkolikowskiego nt. wywiadu z panem Palikotem. Pan Tirlekiwsko nie raczył się odnieść do sedna sprawy, ale wytknął braki pamięci odpytywanego, wprawdzie w w sprawie lekko obocznej dla głównego tematu, ale nieprawda ta miała na pewno jakiś głębszy, nikczemny sens:

www.fronda(*)ikowski:_zenada_palikota_22212

Dzisiaj przeczytałem inny tekst, niejakiego pana Terlikowskiego:
www.fronda(*)i_o_logice_racjonalistow_22265

W tekście tym pan Terlikowski (wielokrotnie!) insynuuje, że prezesem PSRu jest pan Tobisz, a nie pan Tabisz. Ciekawe, co na temat pana Terlikowskiego by powiedział autor pierwszego artykułu, pan Tratalski:

Cytat:
Ten facet nawet nie wie, że kłamie, a może mocniej on nie rozumie samej idei kłamstwa. Prawda dla niego nie istnieje, jest tylko możliwość autopromocji, a także bsikiwania tych, którzy o prawdzie, miłości, pięknie mówią, i którzy nim żyją. To w zasadzie tyle można powiedzieć (...)


Cytat:
Treści w nim żadnej, za to sporo (...) frustracji.


Kończąc (sarkastycznie):
Cytat:
Ale kto by się tam przejmował faktami!


Cóż... Trudno się z Taramtamatamskim nie zgodzić!

Mam nadzieję, że pan Terlikowski przeczyta wkrótce pouczające słowa pana Trakalskiego i porzuci on kłamstwa i wróci w pełni na łono Kościoła (którego tak bardzo chce bronić).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Kto to jest Terlikowski i po tracicie czas na jego teksty?
03-07-2012 21:16 
 Ocena 1 na 1
dstr (1474 punktów)
>Kto to jest Terlikowski i po tracicie czas na jego teksty?
Terlikowski jest po drugiej stronie, a miło jest patrzeć, jak drugiej stronie zaczyna serio brakować argumentów
03-07-2012 22:42 
 Ocena 15 na 15
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Kto to jest Terlikowski i po tracicie czas na jego teksty?
>Terlikowski jest po drugiej stronie

Pozwolę sobie być odmiennego zdania.
Zasługi Frondy oraz Tomasza Terlikowskiego osobiście w dziele zniechęcania do religii są zaiste Nie Do Przecenienia - Racjonalista przez cały rok Żmudnych Wysiłków nie zdołałby tak Świętej Wiary Rzymskiej i Katolickiej skompromitować jak Fronda i redaktor Terlikowski zupełnie mimochodem przez tydzień .
A gdy jeszcze dodać do tego rozbijacką robotę czynioną przezeń wewnątrz Kościoła pod pretekstem jego oczyszczania...

Doprawdy - gdyby Terlikowski nie istniał, należałoby go wymyślić. Skoro zaś już jest - pilnie o niego dbać trzeba, żeby się na przykład nie przeziębił, nie pochorował na coś, nie Zwątpił, Zapału nie utracił...


Wszystkie te kolacje, przyjęcia, bale to ciężka praca. (z raportu przedstawiciela brytyjskiego na Konferencji Antyniewolniczej w Brukseli 1889-1890)
03-07-2012 23:10 
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)
>Racjonalista przez cały rok Żmudnych Wysiłków nie zdołałby tak Świętej Wiary Rzymskiej i Katolickiej skompromitować jak Fronda i redaktor Terlikowski zupełnie mimochodem przez tydzień .

Takich Terlikowskich było multum, od dwóch tysięcy lat już próbują zniszczyć ten Kościół i jak dotąd im się nie udało. Więc czymże jest ten tydzień marny? I czy faktycznie ta kompromitacja ma jakiekolwiek znaczenie?


03-07-2012 23:48 
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Takich Terlikowskich było multum, od dwóch tysięcy lat już próbują zniszczyć ten Kościół i jak dotąd im się nie udało.

Klucz jest w tym, czy mają oni władzę ściśle polityczną. Póki takim Terlikowskim nie odebrano zapałek, mieli luksus bezkarnego się kompromitowania na dowolne sposoby.

>I czy faktycznie ta kompromitacja ma jakiekolwiek znaczenie?

Tak - skoro argumentu siły nie mają (a nie spodziewam się, by mieli go odzyskać), pozostaje im tylko siła argumentów, a o wynik w te akurat klocki jestem zupełnie spokojny .


Wszystkie te kolacje, przyjęcia, bale to ciężka praca. (z raportu przedstawiciela brytyjskiego na Konferencji Antyniewolniczej w Brukseli 1889-1890)
05-07-2012 22:39 
 Ocena 3 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Tak - skoro argumentu siły nie mają (a nie spodziewam się, by mieli go odzyskać), pozostaje im tylko siła argumentów, a o wynik w te akurat klocki jestem zupełnie spokojny .

W tej grze spokój bywa rzadko mącony, ale tym razem...
Fizycy z CERN ogłosili 4 lipca 2012 roku pańskiego, że ze znacznym prawdopodobieństwem zarejestrowano bozon Higgsa (taka dziwna nazwa wymyślona przez ateistów). Poprawna nazwa: "boska cząstka". Wniosek: Bóg istnieje.

Pojawił się zatem nowy miażdżący argument, któremu na imię "Dowód z boskiej cząstki". To wręcz ukoronowanie kreacjonistycznych argumentów.
05-07-2012 23:17 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Fizycy z CERN ogłosili 4 lipca 2012 roku pańskiego, że ze znacznym prawdopodobieństwem zarejestrowano bozon Higgsa (taka dziwna nazwa wymyślona przez ateistów). Poprawna nazwa: "boska cząstka". Wniosek: Bóg istnieje.
>Pojawił się zatem nowy miażdżący argument, któremu na imię "Dowód z boskiej cząstki". To wręcz ukoronowanie kreacjonistycznych argumentów.

Problem w tym, że podobno na samym początku tę cząstkę nazywano diabelską i dopiero jakiś wydawca zmienił na boską, żeby się rzecz lepiej sprzedawała...
Znów jakieś szatańskie wersety z tego wychodzą...

Wszystkie te kolacje, przyjęcia, bale to ciężka praca. (z raportu przedstawiciela brytyjskiego na Konferencji Antyniewolniczej w Brukseli 1889-1890)
06-07-2012 11:29 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Fizycy z CERN ogłosili 4 lipca 2012 roku pańskiego, że ze znacznym prawdopodobieństwem zarejestrowano bozon Higgsa (taka dziwna nazwa wymyślona przez ateistów). Poprawna nazwa: "boska cząstka". Wniosek: Bóg istnieje.
>Pojawił się zatem nowy miażdżący argument, któremu na imię "Dowód z boskiej cząstki". To wręcz ukoronowanie kreacjonistycznych argumentów.

O-HO!
Zaczęło się właśnie: www.fronda(*)a_ukazuje_cud_stworzenia_22334

Wszystkie te kolacje, przyjęcia, bale to ciężka praca. (z raportu przedstawiciela brytyjskiego na Konferencji Antyniewolniczej w Brukseli 1889-1890)

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365