 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-03-2014 22:37 | Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Fale | Jak powszechnie wiadomo promieniowaniem elektromagnetycznym określa się rozchodzące w przestrzeni zaburzenie pola elektromagnetycznego. Składowa elektryczna i magnetyczna fali indukują się wzajemnie – zmieniające się pole elektryczne wytwarza zmieniające się pole magnetyczne, a z kolei zmieniające się pole magnetyczne wytwarza zmienne pole elektryczne. Właściwości fal elektromagnetycznych zależą od długości fali. Długość fali jest odwrotnie proporcjonalna do częstotliwości. W opisie kwantowym promieniowanie elektromagnetyczne traktowane jest jako strumień nie posiadających masy cząstek elementarnych zwanych fotonami, których energia zależy od długości fali. Foton (światło) – jest cząstką elementarną nie posiadającą ładunku elektrycznego ani momentu magnetycznego, o zerowej masie spoczynkowej. W zależności od energii fotonów, promieniowanie, na które się składają, ma inną nazwę (od najwyższej energii fotonu): promieniowanie gamma, rentgenowskie – X, ultrafiolet, światło widzialne, promieniowanie podczerwone, mikrofalowe, fale radiowe. Jednak z fizycznego punktu widzenia wszystkie te rodzaje promieniowania mają jednakową naturę. Fotony poruszają się z prędkością światła. Fotony w próżni poruszają się po torach lekko zakrzywionych przez pole grawitacyjne ciał niebieskich. Zakrzywienie to może doprowadzić do soczewkowania grawitacyjnego. Proporcjonalnie wraz z malejącą częstotliwością fal maleje energią fotonów, rośnie zaś długość tej fali. (link)- http://pl.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_elektromagnetyczne Jeśli chodzi o fale radiowe wyróżniamy fale submilimetrowe, milimetrowe, itd. Fale kilometrowe (długie, LF) o częstotliwości 30 – 300 kHz mają długość pasma od 10 do jednego kilometra. Najdłuższe ze znanych fal radiowych ELF mają częstotliwość od 3 do 30 Hz. Długość fal 100 tys. – 10 tys. kilometrów. (link)- http://pl.wikipedia.org/wiki/Fale_radiowe Znane są także fale mózgowe: gamma (częstotliwość 40 Hz – 100 Hz), beta (12 Hz – 28 Hz), alfa (8Hz – 13 Hz), theta (4 – 7Hz), delta (0,5 – 3 Hz). (link)- http://pl.wikipedia.org/wiki/Fale_m%C3%B3zgowe Wszystko ok. W tym miejscu bardziej interesujące dla mnie będą jeszcze dłuższe fale. Teoretycznie przy częstotliwości 3 do 0.3 Hz długość fal wynosić będzie od 100 tys. do miliona kilometrów. Z powyższych proporcji wynika, że energia fotonów takiej fali mimo śladowych ilości, powinna być jednak większa od zera. Biorąc pod uwagę jeszcze mniejszą energię fotonu, będziemy mieli do czynienia z długościami fali o wręcz kosmicznych rozmiarach: miliardy i więcej kilometrów. Fale delta od 0,5 do 3 Hz to ostatnie graniczne fale żyjącego mózgu, jest to granica życia i śmierci. Mimo to znane są przypadki reanimacji człowieka, (nie wspominając innych istot inteligentnych). O życiu po śmierci, eksperymentach z NDE i innych podobnych kwestiach tego zagadnienia wiele wiadomo, nie w tym rzecz by o tym teraz wspominać – nie czas i miejsce na to. Jeśli sygnał radiowy, pewien plik fotonów, został już raz wysłany w przestrzeń, to jest on równie „wieczny” jak promieniowanie reliktowe (mikrofalowe promieniowanie tła). Idąc dalej, jeśli fala mózgowa z definicji ma (?) takie same właściwości jak i inne fale elektromagnetyczne, to również i ona wysłana w przestrzeń nadal w niej „przebywa”. Fala mózgowa jest zatem takim samym „nośnikiem informacji” jak fala radiowa. (?) I dalej, jeśli MPT stanowi potwierdzenie – swoisty elektroencefalograf wysłania takiego pakietu fotonów przez utworzony w wyniku Wielkiego Wybuchu wszechświat, to należy oczekiwać istnienia znacznie mniejszych pakietów takiej energii fotonów w przestrzeni, brak nam tyko aparatury umiejącej odnotować ów sygnał. Jeśli „w opisie kwantowym promieniowanie elektromagnetyczne traktowane jest jako strumień nie posiadających masy cząstek elementarnych zwanych fotonami”, to należy fale mózgowe również traktować jako strumień, czy jakiś określony pakiet promieniowania. Z tego wynika, że wszechświat to sieć niezliczonej ilości kanałów którymi biegną fotony. Porównywalne właściwości mikrofalowego promieniowania tła, fal radiowych i fal mózgowych daje podstawy? do wyciągnięcia wniosku, iż fale te tworzą również porównywalne struktury. Dużo znaków zapytania. Zamieszczam ten wpis w dziale Nauka, ale przyznaję, iż bardziej traktuję to jako naukę (konsultację). | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Rozmnażanie bezpłciowe: poprzez pączkowanie, zarodniki - ok. płciowe: obojniactwo, rozdzielnopłciowość - także ok. Ale co sprawia, jakaż to siła przyczynia się, iż temu procesowi życiowemu - rozmnażaniu owe rozdzielnopłciowe podlegają? Wiadomo, że gdyby owej siły nie było mogło by się zdążyć tak, że ciągłość pokoleń została by przerwana. Ale z drugiej strony po co narażać się na zupełnie "nieracjonalny" ubytek energii? Na zagrożenie utraty życia ze strony innego drapieżnego gatunku - gdy jakiś dany delikwent byłby akurat zaangażowany w czynności przedłużania tego życia. Po co to zbędne ryzyko? Spokojnie, dzięki "Pani Ewolucji" istniejemy, a tą siłą jest, jakże by inaczej, żądza zaspokojenia - żądza ekstatycznej przyjemności jaką dają doznania szczytowania. Orgazm - "moment najsilniejszego podniecenia płciowego i towarzyszącego mu równie silnego uczucia rozkoszy, będący najczęściej celem lub zakończeniem stosunku płciowego, aktu masturbacji bądź innej formy zachowania seksualnego." To jest ta siła, istna siła grawitacji, którą, nieco żartobliwie acz dosadnie, określić można "siłą ciążenia". I w tym miejscu zapowiadany w poprzednim wpisie główny "winowajca" żądzy zaspokojenia, przyjemności - neuroprzekaźnik dopamina, któremu przypisuje się pełnienie funkcji "przekaźnika przyjemności". By ruszyć dalej potrzebny jest kolejny cytat. "W momencie przełomowym, kiedy mózg zaczyna się formować, płód płci męskiej poddany zostaje działaniu ogromnej dawki hormonu męskiego. Poziom tego hormonu jest w tym okresie czterokrotnie wyższy niż poziom, który osiągnie przez cały okres niemowlęcy i dziecięcy. Gwałtowny przybór hormonu męskiego występuje również w przełomowym, momencie rozwoju osobnika płci męskiej - w okresie dojrzewania. Tacy, jacy jesteśmy, jak się zachowujemy, jak myślimy, czujemy, nie kieruje serce, lecz mózg. Natomiast na mózg, jego strukturę i funkcjonowanie, wpływ mają hormony. Wpływ hormonów na mózg jest dwustopniowy. Podczas rozwoju mózgu w łonie matki hormony kontrolują powstawanie schematu sieci połączeń. Później, w okresie dojrzewania hormony ponownie odwiedzą mózg, aby uruchomić sieć, którą wcześniej stworzyły. Mimo widocznych już w okresie dzieciństwa różnic pomiędzy płciami, aż do okresu dojrzewania płciowego w ciałach chłopców i dziewcząt krążą te same hormony w tych samych ilościach. U dziewcząt poziom hormonu żeńskiego zaczyna podnosić się w wieku około ośmiu lat i około trzynastego roku życia pojawia się menstruacja. U chłopców hormony zaczynają działać dwa lata później. Najważniejszym hormonem u chłopców jest testosteron, którego poziom wzrasta i wynosi dwadzieścia razy więcej niż u dziewcząt." A. Moir, D. Jessel, Płeć mózgu, Warszawa 1993, s. 34-36 Tak więc, to testosteron jest "pośrednikiem" pomiędzy gonadami a mózgiem mężczyzny. Jego organizm wydziela testosteron, jak już wiemy, w największej ilości w okresie płodowym i w okresie dojrzewania. Jak pokazuje wynik pewnego eksperymentu na myszach, produkcja komórek nerwowych w hipokampie, zwiększa się dwukrotnie w efekcie intensywnego ich biegu na bieżni kołowej, z której na dodatek korzystały bez żadnego przymuszania. Wskutek wysiłku fizycznego w organizmie zwiększa się poziom testosteronu, a ten z kolei powoduje neurogenezę. Pozycje podczas seksualnego stosunku wymagają znacznego wysiłku, i aby wysiłki te nie skończyły się niepowodzeniem, (w efekcie czego nie doszłoby do zapłodnienia), organizm człowieka wytwarza podczas tego stosunku, ogromne ilości testosteronu. Nieustanne bodźce pobudzają erekcję członka, powodując ejakulację, w wyniku czego współczulny układ nerwowy ogranicza dopływ krwi do prącia i automatycznie ciśnienie krwi w organizmie zmniejsza się, a wraz z tym następuje przerwa (czasowa) w wydzielaniu testosteronu. Wyeliminowanie, choćby tylko czasowe, współczulnego układu nerwowego, w postaci jak najdłuższego wstrzymania się od ejakulacji, powoduje zwiększony "dowóz" testosteronu do organizmu, co w konsekwencji powoduje zwiększoną "ponadnormalną" neurogenezę. To właśnie dzięki tej aktywności fizycznej u dzieci, czy też u nastolatków, ich młody organizm wytwarza zwiększoną ilość testosteronu. Ten testosteron, z kolei, przygotowuje gonady do swojej podstawowej funkcji - prokreacji, a także przy "okazji" powoduje (pośrednio) gwałtowny wzrost możliwości umysłu. Wszystkie te elementy: testosteron, wysiłek fizyczny, wzrost IQ, neurogeneza, są ze sobą bardzo mocno powiązane - tworzą współzależność. Dzięki temu "zjawisku", zrozumiała jest tak ogromna aktywność fizyczna dzieci u ludzi i wszystkich innych ssaków. Ta ruchliwość jest podświadomie niejako wymuszana przez organizm. Bez tej aktywności, i w efekcie zbyt małej ilości testosteronu, może nastąpić ociężałość umysłowa spowodowana niewielką, minimalną tylko, neurogenezą. No dobrze, jeśli dalej trzymać się "fizycznych" skojarzeń to neurogenezę - czyli powstawanie nowych komórek nerwowych i sam mózg jako taki, porównałbym do odbiornika radiowego, zaś neuroprzekaźnik - dopaminę do czynnika, za pomocą którego przy odpowiedniej modulacji częstotliwości możliwy jest odbiór nadawanego sygnału. I w tym miejscu dochodzimy do zagadnienia częstotliwości i co ważniejsze amplitudy sygnału fali radiowej (fali mózgowej - nośnika informacji). W tym właśnie rzecz, że człowiek to raczej taka "zmyślna małpa" i czasem świadomie a czasem nie, czasem w zgodzie z zamiarami "opatrzności" a czasem wręcz przeciwnie, to jednak: uzyskał, dostąpił, podejrzał, wymusił, (i wiele innych metod), dostęp do takiej częstotliwości jaka potrzebna mu była do podłączenia się do "chmury obliczeniowej". Znane są przypadki zupełnie przypadkowego "przebicia elektrycznego" - nagłego przebicie prądu przez izolator (tak to już z techniką bywa - jest "nieprzewidywalna"), ale absolutnie nie należy tego traktować w kategoriach mistyki czy wiary, ale raczej jako niedoskonałość biologicznego materiału.
|
|
1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) |
Oczywiście życie biologiczne generuje wiele słabych impulsów elektromagnetycznych ale te maja małe szanse wyemitowania się w przestrzeń ze względu na absorpcję i własności odbijające jonosfery. Większe szanse maja sygnały produkowane przez naszą technologię ale te jeszcze daleko nie zawędrowały, zaledwie do najbliższych gwiazd w naszej Galaktyce. Więcej o propagacji fal o bardzo dużych długościach można przeczytać np na Wikipedi - en.wikipedia.org/wiki/Very_low_frequency
|
|
2 na 2 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Dzięki za merytoryczny odzew. O VFL na pozomie wiki co nie co czytałem, mnie bardziej interesuje co jest tam dalej (mniej niż 3 khz). Uwaga o absorbcji jest istotna. Jest takie powiedzenie: "Nie przyszedł Mahomet do góry, to przyszła góra do Mahometa". Może ten przysłowiowy "Mahomet" - czyli "odbiorca" wyemitowanego sygnału ma, posiada, możliwości nie tylko odbierania ale i przechowywania (chmura obliczeniowa). Wacle nie myślę o "Bogu", czy innych takich tam hipotezach. Poniższy wpis jest uzupełnieniem, kontynuacją, wcześniejszych. Jak sądzę zdolność udzielania przepowiedni jaką miały Pytie, wcale nie była spowodowana wyziewami wydobywającymi się z głębi Ziemi, ani też nie uczyniły tego odurzające kadzidła. Ten stan zachwytu, uniesienia - czyli ekstazy, był od samego początku bardzo dobrze przemyślanym i zaplanowanym dziełem kapłanów, którzy wykorzystywali te dziewczynki, a później kobiety do swych niecnych czynów. Przykład Bonobo potwierdza, że nieustanna stymulacja narządów rozrodczych powoduje ponadnormalną pracę współczulnego układu nerwowego, a co się z tym wiąże większe ukrwienie mózgu - co stanowi bezpośrednią przyczynę neurogenezy. Naturalnym hamulcem zmniejszającym aktywność przywspółczulnego układu nerwowego jest ejakulacja, która powoduje przynajmniej czasowe obniżenie napięcia tego układu, obniża ciśnienie tętnicze oraz w konsekwencji zmniejsza poziom testosteronu w organizmie. Neurogeneza jest efektem większego niż normalnie poziomu tych czynników, które stymulują neurony w hipokampie. Neuronalne komórki macierzyste mogą dać początek neuronom we wszystkich regionach mózgu z korą włącznie. Przeciętnego człowieka mającego co jakiś czas kontakty seksualne można porównać do wody wypływającej z tamy, która obniża jej poziom (obniża poziom napięcia układu nerwowego, ciśnienie i testosteron). Bonobo zwiększając ten poziom, poprzez nieustanną stymulację powoduje, że woda w tym zbiorniku przelewa się obrzeżami - powodując neurogenezę. Jednakże co jakiś czas napięcia te są niwelowane - prokreacja. Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby stan tego napięcia - nieustannego pobudzenia seksualnego wydłużyć w nieskończoność i nie likwidować go działaniem współczulnego układu nerwowego. Taki stan nieustannego napięcia porównałbym do ogromnego wodospadu, który powodowałby nie tylko neurogenezę, ale w efekcie doprowadziłby organizm i cały układ nerwowy do ekstazy - uniesienia, zachwytu. Taką ekstazę można porównać tylko do orgazmu, jaki każdy "dorosły" już człowiek (nieistotne czy podczas stosunku seksualnego, stymulacji, czy podczas polucji) przeżywał. Jak wiadomo, takie szczytowanie trwa kilka, kilkanaście sekund. Brak takich naturalnych hamulców może spowodować najpierw strumyk, później rzekę, a w końcu nigdy nie kończącą się kaskadę nieustannego niezaspokojenia seksualnego, które w konsekwencji prowadzi do ekstazy. Jakie mogą być skutki takiej ekstazy, można się przekonać właśnie na przykładzie kapłanek apollińskich wyroczni. Dziewczynki te, a później kobiety, nie były "wychowywane" w tych świątyniach, ale trzymane niczym zwierzęta w Zoo i wykorzystywane przez kapłanów do "przepowiadania" przyszłości. Nie było to żadne przepowiadanie przyszłości, tylko w wyniku ekstazy następował proces przekształcania się mózgu kapłanki w "antenę mózgową" - dzięki czemu możliwe było "podglądanie Boga" - czyli "telepatyczny kontakt z Jaźnią". Zauważmy, że te "wychowywane" dziewczynki mogły opuścić świątynię dopiero wtedy, gdy ich przydatność (niższy poziom hormonów) nie była już zbyt duża. Kobiety te musiały poddać się rygorowi abstynencji płciowej, co w tej ogólnej atmosferze pożądania i niezaspokojenia seksualnego, niejednokrotnie skutkowało onanizmem i lesbijstwem - w tych warunkach było to rzeczą całkowicie zrozumiałą. Aby wydobyć z pytii zdolności paranormalne, były one odseparowywane nawet od swoich towarzyszek losu. Wszystko to, o czym tutaj piszę, ma ogromnie ważne znaczenie dla zrozumienia całej problematyki kontaktów człowieka poprzez "antenę mózgową", nie ze Starcem z siwą brodą, ale z substancją niematerialną, nieskończoną, nieokreśloną - strumieniem myśli - Jaźnią. Tylko dzięki seksualnej wstrzemięźliwości mogła nastąpić drożność kanałów "anteny mózgowej".
|
|
2 na 2 Grzegorz K (280 punktów) (zablokowany) | Nauka na temat schizofrenii ma już wiele do powiedzenia, ale należałoby, moim zdaniem, zacząć w końcu wyciągać z tej zgromadzonej wiedzy jakieś konkretniejsze wnioski. Wybierając poniższe fragmenty chciałbym zwrócić uwagę na czynnik płci, wieku wykrycia objawów choroby, oraz niewątpliwy wpływ ilości światła (melatonina - foton, fale mózgowe). "W wielu podręcznikach podaje się że na schizofrenię zapada 1% (0,55-1,6% w zależności od miejsca prowadzonych badań) ogólnej populacji w społeczeństwach cywilizowanych, w równym stopniu kobiety i mężczyźni; a obraz chorobowy nie przedstawia istotnych różnic u obu płci. Wskaźnik chorobowości w oparciu o częściej cytowane źródła wynosi 1,4-4,6 na 1000 mieszkańców, a wskaźnik rocznej zapadalności około 0,2/1000. Pomimo tego, że uznaje się, iż schizofrenia występuje z podobną częstością w różnych częściach świata, to chorobowość różni się pomiędzy państwami, a nawet pomiędzy lokalnymi obszarami; badania J.J. McGrath z 2004 dowodzą znacznych różnic w występowaniu schizofrenii w zależności od badanej populacji (różnice nawet 5-krotne), a mężczyźni chorują 1,4 razy częściej niż kobiety. Inne badanie prowadzone w Irlandii (Cavan-Monaghan Study, 2002) dało jeszcze bardziej zaskakujący wynik, gdzie okazało się, że kobiety mogą chorować nawet 7,5 razy rzadziej niż mężczyźni. Wynik ten dotyczy przypadków, w których nie było żadnych wątpliwości diagnostycznych. Zachorowania na schizofrenię występują nieco częściej u osób urodzonych w zimie i na wiosnę (przynajmniej na półkuli północnej). [...] W dzieciństwie jednak spotyka się zwykle mniej typowy obraz schizofrenii, z dziwacznością zachowania lub mowy, atakami lęku z omamami itd. Należy jednak pamiętać, że autyzm dziecięcy przez lata utożsamiany ze schizofrenią, dziś stanowi odrębną jednostkę kliniczną. Schizofrenia, która pojawia się po raz pierwszy w okresie pełnej dojrzałości lub starości, okazuje się nierzadko nawrotem; przebyty w młodości epizod chorobowy mógł minąć niepostrzeżenie. Może też wiązać się z okresem przejściowym, zwłaszcza u kobiet, czy też z organicznymi uszkodzeniami mózgu." [...] Wyniki badań wskazują na to, że w patogenezie tego zaburzenia mają znaczenie czynniki genetyczne wczesne warunki środowiskowe, procesy socjologiczne i neurobiologiczne. pl.wikipedia.org/wiki/SchizofreniaDziwaczne zachowania, ataki lęku z omamami kiedyś i do tej pory "leczy się" chrztem, objawy schizofrenii u dorastających "niweluje się" egzorcyzmami, stare kobiety - kiedyś uważane za czarownice bardzo skutecznie "leczyła" inkwizycja. Kiedyś nie wiedziano nic - objawy leczono metodami mało naukowymi, teraz wiemy trochę więcej - metody leczenia są już bardziej cywilizowane. Dalej jednak leczy się objawy a przyczyny pozostają niedoprecyzowane. Więc właśnie, nauka w swoich poszukiwaniach skupia się głównie na czynnikach genetycznych, czego nie sposób kwestionować, ale nie należy lekceważyć paranaukowych "dowodów". Czarownice, te już zupełnie współczesne, doświadczają fenomenu długowieczności dzięki "eliksirowi życia" jakim jest testosteron, a dobrodziejstwo to zawdzięczają działalności kory nadnerczy, który uwidacznia się już po ustaniu menopauzy. Nagłe wybuchy pustego śmiechu, tak symptomatyczne u nastolatków, mijają wraz ze spadkiem poziomu testosteronu. Poziom tego hormonu u niemowlaków również, z chwilą zakończenia procesu formowania się mózgu, stabilizuje się. Wiec może to poziom tego hormonu jest poszukiwanym czynnikiem ryzyka? Może głównym winowajcą jest anaboliczny wpływ tego hormonu w wyniku pobudzania syntezy białek? (Tyrozyna, czyli jeden z dwudziestu podstawowych aminokwasów białkowych - Katecholaminy - Dopamina). "Anabolizm to reakcje syntez związków bardziej złożonych z prostszych, wymagające dostarczenia energii. Energia ta umożliwia podniesienie poziomu energetycznego związków w czasie procesu chemicznego. Powstający w ten sposób produkt reakcji zawiera większą ilość energii, niż substraty. Dostarczona energia zostaje zmagazynowana w postaci wiązań chemicznych." Może to ponadnormalny anabolizm - czyli synteza związków bardziej złożonych z prostszych, wymagająca dostarczenia energii, przyczynia się do zakłócenia "równowagi energetycznej" co skutkować może ponad normalną akceleracją neuroprzekaźnika? Stąd już blisko do "nośnika informacji. "Długość fali jest odwrotnie proporcjonalna do częstotliwości. W opisie kwantowym promieniowanie elektromagnetyczne traktowane jest jako strumień nie posiadających masy cząstek elementarnych zwanych fotonami, których energia zależy od długości fali."
|
|
 | 1 na 1 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | > Nauka na temat ...Bardzo wnikliwe i w szczególności interdyscyplinarne podejście do omawianych kwestii. Zapraszam do dyskusji na temat roli Przypadku Przypadek - "Pan życia i śmierci"W tekście PRZYPADEK staram się znaleźć związki między przypadkowością świata a świadomym odbiorem rzeczywistości. Zagadnienia te wpisują się w problematykę jaką opisujesz.
|
|
|  | atto (627 punktów) (zablokowany) | Błądzący zawsze mówili, że przypadek nimi rządzi.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|