 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-05-2011 01:06 | liebes (612 punktów) | Dżihad-jugend
5 na 5 | Ręce mi opadły. www.guardi(*)ecruits-afghan-children-murderPozwalam sobie na przetłumaczenie artykułu, a przynajmniej jego najistotniejszych kwestii: Cytat: Talibowie dali Noor Mohammad prosty wybór - za kradzież albo odetną mu ręce, albo będzie mógł się wykupić i przynieść chwałę swojej rodzinie poprzez stanie się zamachowcem-samobójcą.
Ten czternastoletni chłopiec, trzymany w areszcie z dala od rodziców za rzekomą kradzież telefonu komórkowego, wybrał drugą opcję.
Wkrótce dostał podstawowe lekcje, na przykład jak korzystać z pistoletu, którym miał strzelać do strażników w pobliżu amerykańskiej bazy wojskowej w Ghazni (prowincji w południowo-wschodnim Afganistanie, uważanej za najbardziej brutalną w kraju).
Został także wyposażony w kamizelkę z materiałami wybuchowymi. Powiedziano mu, że gdy znajdzie się wewnątrz bazy powinien połączyć dwa końce przewodów, czym ma zabić siebie i tak wielu amerykańskich i afgańskich żołnierzy, jak tylko możliwe.
Po wyposażeniu w strój męczennika dżihadu, zrobiono chłopcu zdjęcia i wysłano go w drogę. Taki jest jeden ze sposobów rekrutacji dzieci wykorzystywanych do misji samobójczych. (...) Mohammad czeka na proces po tym, jak wolał się poddać Amerykanom, niż przystąpić do ataku. Mówi, że został opuszczony przez opiekunów kilka kilometrów od bazy w okręgu Andar dwa tygodnie temu. Dalej miał iść pieszo. Zamiast tego usiadł i pomyślał o swoim położeniu. "To jest grzech popełnić samobójstwo i zabić innych", stwierdził. "Więc zdjąłem kamizelkę i wyrzuciłem ją". (...) Później poprowadził Amerykanów do wioski, gdzie mieszkali Talibowie, oraz pokazał Amerykanom, gdzie znajdą broń i materiały wybuchowe domowej roboty. (...) Wydaje się, że w areszcie dla nieletnich w Kabulu pracownicy starają się uczyć przestępców i przyszłych bojowników dżihadu. "Kiedy powiedziałem w celi, że odmówiłem samobójczego ataku, nikt nie mógł zrozumieć, dlaczego tego nie zrobiłem", powiedział Mohammad.
Ponadto w artykule można wyczytać, że dzieci są oszukiwane i wprowadzane w błąd. Mówi się im np., że wybuch kamizelki zabije Amerykanów, ale nie ich. Rekrutowani są dziewięcioletni chłopcy, którzy samotnie podróżują przez granicę, zwabieni obietnicą pieniędzy. Brak słów? (Nie wiem, czy w odpowiednim dziale, jak coś to przepraszam i proszę o przeniesienie) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| AdamGr (3037 punktów) | Ale jaka w tym rewelacja? Skąd to opadanie kończyn ? Że dzieciak ? Pooglądaj sobie materiały z wojny Iracko-Irańskiej. Albo z Afryki...albo z Ameryki Południowej. I co, wszędzie dżihad i islam?
|
|
 | 2 na 2 | liebes (612 punktów) | >I co, wszędzie dżihad i islam? Chodziło mi o ten konkretny artykuł. Nie twierdzę, że gdzie indziej nic takiego się nie dzieje, ale nie jestem jeszcze całkiem zobojętniała i mnie to szokuje za każdym razem, kiedy o czymś takim przeczytam.
|
|
|  | 3 na 3 | AdamGr (3037 punktów) | Dzieciaka nałatwiej nakręcić, koszty utrzymania niskie (nawet w przypadku wymaganych łupów),aspiracje polityczne żadne, jak go coś trafi (duża kula małe ciałko) to raczej od razu zabije, nie trzeba leczyć. Nie wiadomo tez czy dorosły będzie chciał do dzieciaka strzelać...a jak go złapie to czy od razu nei wypuści do "mamy". Tu działają instynkty równeiż.
No cóż, ludziska niestety bywają podli i wyrachowani. Na całym świecie.
|
|
| |  | 1 na 1 Bill Kilgore (3086 punktów) (zablokowany) | >Dzieciaka nałatwiej nakręcić, koszty utrzymania niskie (nawet w przypadku wymaganych łupów),aspiracje polityczne żadne, jak go coś trafi (duża kula małe ciałko) to raczej od razu zabije, nie trzeba leczyć.
Dzieci nie mają przede wszystkim wykształconych hamulców moralnych- wystarczy popatrzeć po ulicach Sierra Leone, czy Togo, gdzie biegają dziewięciolatki uzbrojone w RPG-7. Łatwo je nakłonić do sadystycznego okrucieństwa, które ma przerazić wrogów, łatwo im wmówić mistyczne znaczenie krwawych rytuałów- vide Togo i obnoszenie się z uciętymi, ususzonymi jądrami martwych wrogów na szyi. Dzieci mogą podejmować się szalonych i straceńczych akcji militarnych, bo nie mają umiejętności przewidywania w szerszej perspektywie, ergo: strachu. Poza tym, w krajach słabo rozwiniętych dzieci są... zasobem, który trudno wyczerpać, bo- że tak to ujmę- produkcja trwa na bieżąco.
>Nie wiadomo tez czy dorosły będzie chciał do dzieciaka strzelać...a jak go złapie to czy od razu nie wypuści do "mamy".
To jest odrobinę naciągane. "Błękitne hełmy"- może i owszem, nawet przyparte do muru tego nie zrobią. Wojska innych lokalnych kacyków albo JUŻ są złożone z dzieci albo nie mają nic przeciwko ich eksterminacji. Założę się, że także europejskie formacje o co gorszej reputacji nic by sobie z tego nie robiły, taka Legia Cudzoziemska na przykład, czy grupy najemników.
Przypuszczam też (choć tu mogę mówić jedynie w trybie domniemywań), że sam- rzucony w takie a nie inne okoliczności nie miałbym hamulców powściągających mnie przed strzelaniem do dziecka. Zapewne rąbałbym ze strachu do wszystkiego, co się rusza- i to możliwie z jak największego kalibru.
Fabricati Diem, Pvnc!
|
|
| | |  | | AdamGr (3037 punktów) |
>Przypuszczam też (choć tu mogę mówić jedynie w trybie domniemywań), że sam- rzucony w takie a nie inne okoliczności nie miałbym hamulców powściągających mnie przed strzelaniem do dziecka. Zapewne rąbałbym ze strachu do wszystkiego, co się rusza- i to możliwie z jak największego kalibru.
No to już jest kwestia twoich wartości moralnych, jestes dorosły, potrafisz ocenić. I każdy dorosły nabiera takiej umiejętnosci, książek do tego nie potrzeba. Nie ważne przy tym pod jaka "egidą" działasz, to niczego zasadniczego "nie generuje" ani "nie sprawia". Co innego obrona konieczna (albo on ciebie albo ty jego) ,a co innego przyjęcie realiów/zwyczajów lokalnych jako normy i traktowanie wszystkich z bronią jednakowo, "no bo tak tu jest i już".
|
|
| | | |  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | >Co innego obrona konieczna (albo on ciebie albo ty jego) ,a co innego przyjęcie realiów/zwyczajów lokalnych jako normy i traktowanie wszystkich z bronią jednakowo, "no bo tak tu jest i już".
Myślę, że tych wszystkich, którzy mieli jakieś opory moralne przed strzelaniem do dzieci już nie ma na tym świecie (tzn. w tych rejonach świata, gdzie dzieci walczą na równi z dorosłymi). Zastrzelił ich niepełnoletni żołnierz strony przeciwnej. Tylko w Europie i ciążących ku niej krajach, gdzie dawno nie było wojen takie rozmowy, jak tu są możliwe.... Nie szukając nazbyt daleko, jest w Warszawie takie muzeum.... Radzę zapoznać się z jego zawartością.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... W KAŻDEJ DZIEDZINIE ŻYCIA.
|
|
prof. Grabowska (8446 punktów) (zablokowany) | > "To jest grzech popełnić samobójstwo i zabić innych", stwierdził. I to mówi muzułmanin? Skandal! Ręce opadają! Gdyby tak wszyscy rozumowali to kto by zrobił 11 września?
Wszystko ma swój początek i koniec.
|
|
 | 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | >Gdyby tak wszyscy rozumowali to kto by zrobił 11 września?
Bush?
|
|
2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | Wiesz co, ja zasadniczo nie widzę różnicy wielkiej pomiędzy zmuszeniem kogoś, a wmówieniem mu, że dobrze jest coś zrobić.
|
|
2 na 2 | Koraszewski (82900 punktów) | Kair, 13 maja, tatuś z synkiem poszedł na demonstrację.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|