Ja wychodzę z założenia, że każdy jest swoim własnym "bogiem". Wszyscy ludzie mają swoje zdanie, poglądy, opinie, kierują się różnymi ideami. Od ich rozumu i działań zależy to, czy znajdą odpowiedzi na nurtujące pytania, jak potoczy się ich przyszłość. Co prawda zdarzają się zagadki, które nie doczekały się swojego rozwiązania, ale wszystko jest do zrobienia. Nie jestem w stanie uwierzyć, że mój los jest z góry ustalony przez jakiegoś wszechwiedzącego i wszechmocnego bożka. "Umiesz liczyć, licz na siebie."
|