 |
Racjonalista.pl wierzy w istnienie duszy człowieka Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-02-2012 10:44 | krystkon (459 punktów) | Racjonalista.pl wierzy w istnienie duszy człowieka
-8 na 8 | Forum Racjonalisty w postaci większości uczestników mimo wielu kontrargumentów wciąż podtrzymuje przekonanie o niematerialności abstrakcji (opisu). Wciąż utrzymany jest pogląd, iż abstrakcja jest niematerialnym narzędziem, odrębnym od materialnej rzeczywistości, którym operuje dusza człowieka. Poniższe definicje pomimo całej masy kontrargumentów wciąż na forum Racjonalisty są uznawane za prawidłowe: pl.wikipedia.org/wiki/Abstrakcja_(filozofia) pl.wikipedia.org/wiki/Rzeczpl.wikipedia.org/wiki/Konkretpl.wikipedia.org/wiki/Przedmiotpl.wikipedia.org/wiki/Substancja_(filozofia) pl.wikipedia.org/wiki/Bytpl.wikipedia.org/wiki/Znaczeniepl.wikipedia.org/wiki/Symbolpl.wikipedia.org/wiki/Władzapl.wikipedia.org/wiki/Wiedzapl.wikipedia.org/wiki/Pojęciepl.wikipedia.org/wiki/Myślpl.wikipedia.org/wiki/Dusza_(filozofia) pl.wikipedia.org/wiki/Życiepl.wikipedia.org/wiki/MatematykaPodtrzymanie takiego poglądu prowadzi do wniosku, że działanie człowieka w przyrodzie, rozumiane jako ruch ciała, może być dowole i nie podlega zatem prawom fizyki. Jednocześnie wiele badań naukowych dowodzi, że ruchy ciała człowieka nie są dowolne i podlegają prawom fizyki. Chciałbym więc zapytać o granicę dowolności działania człowieka w przyrodzie. Które ruchy ciała człowieka dzieją się jeszce w prawach fizyki, a które są spod tych praw wyjęte? Czy moje decydowanie się na rozdrożu, którą drogą dalej pójdę, a potem zmierzanie wybraną drogą, dzieje się jeszcze w obszarze praw fizyki czy już jest wyjęte spod wszelkich praw? GDZIE JEST GRANICA DOWOLNOŚCI W DZIAŁANIU CZŁOWIEKA? Kiedy nie mogę się chwycić dłońmi za swoimi plecami wiem, że ten ruch mojego ciała jeszcze podlega prawom fizyki. Chciałbym się dowiedzieć od Racjonalisty.pl, który ruch mojego ciała jest już dowolny, taki o który polega wyłącznie decyzji duszy człowieka i żadnym innym prawom więcej. To, że za chwilę wątek zostanie przeniesiony do bazgrołów jest tylko potwierdzeniem dla potrzymania przez forum Racjonalisty poglądu o niematerialności abstrakcji, Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
11 na 11 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >GDZIE JEST GRANICA DOWOLNOŚCI W DZIAŁANIU CZŁOWIEKA? >Kiedy nie mogę się chwycić dłońmi za swoimi plecami wiem,
... że mam poważne problemy ze stawami.
Bardzo współczuję. Pomimo postępującego zwyrodnienia stawów barkowych nie mam problemów ze złączeniem dłoni za plecami, złapaniem stojącej za mną barierki czy też pomacaniem własnej pupy. No może nie podrapię się dziś w to miejsce między łopatkami, ale kiedyś mogłam. Oczywiście istnieje niezerowe, acz do zera zmierzające prawdopodobieństwo, że prawa fizyki mnie nie dotyczą.
ps. To by jedyny wart uwagi fragment postu.
Do moderacji: czy kolegę produkującego pseudofilozoficzny bełkot w ilościach hurtowych można by na stałe przypisać do bazgrołów?
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
 | 2 na 2 | maruda (5550 punktów) | >Do moderacji: czy kolegę produkującego pseudofilozoficzny bełkot w ilościach hurtowych można by na stałe przypisać do bazgrołów?
To jest niemożliwe technicznie, ale można go zrzucić do lochów.
I choose to believe what I was programmed to believe! (Futurama)
|
|
|  | -2 na 2 | krystkon (459 punktów) | Proszę zablokujcie mnie. Nie zniosę już dłużej poziomu intelektualnego jaki panuje na tym forum. Z WYJĄTKAMI - podkreślam TO.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| |  | 9 na 9 | Scorp (5381 punktów) | >Proszę zablokujcie mnie.
Sam się zablokuj.
Nie mam nic do Ciebie, lubię gdy ktoś zadaje pytania, ale uważam za niezbędne, żeby przygotowując post dotyczący spraw naukowych przemyśleć go sobie krytycznie przed wysłaniem - i przemyśleć też otrzymane odpowiedzi. Ponieważ dawno już odniosłem wrażenie, że Ty tego nie robisz, przestałem Ci odpowiadać. -
|
|
| | |  | | krystkon (459 punktów) | Ja rozmawiam. Właśnie w rozmowie oczekuję krytyki. Sam wobec siebie staram się być maksymalnie krytyczny. Oczekuję także, ze inne osoby będą budować jakieś wnioski. Coś co pomoże ustalić czym abstrakcja jest.
Popatrz na odpowiedzi. Jedyna odpowiedź trochę na temat została usunięta. Reszta to jest rozmowa nie wiadomo o czym. Wciąż spotykam się z protestem, który nic nie znaczy, nie ma w sobie żadnego sensu ani dla osób, które go wyrażają ani też dla mnie.
Pozdrawiam
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | |  | 10 na 10 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Ja rozmawiam. Właśnie w rozmowie oczekuję krytyki. Sam wobec siebie staram się być maksymalnie krytyczny.
Musisz się bardziej starać, bo wygląda jakbyś się masturbował swoja intelektualną wyższością, której tylko głupki nie dostrzegają. Wzorzec samokrytycyzmu, powinni Cię w Sevres wystawiać.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
| | | | |  | | krystkon (459 punktów) | Nie czuj się urażony bo Ty pierwszy zacząłeś poniżać i to bez żadnego uzasadnienia - tylko dlatego, że to lubisz. Nie chce już dalej kontynuować rozmowy nie na temat. Proponuję - rozmawiajmy na temat.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Pa1ryk (1539 punktów) | > Sam wobec siebie staram się być maksymalnie krytyczny.Taa Skromność to tylko jedna z moich wielu zalet
|
|
| | | |  | 5 na 5 |
| | | | |  | -1 na 1 | krystkon (459 punktów) | Taaa Sami znawcy abstrakcji. Skoro już wszystko o abstrakcji wiecie to co tu wyjaśniać? Nie chce mi się już o tym rozmawiać. Ludzie, którzy się tu wymądrzają nie rozumieją podstawowych rzeczy.
Dlaczego dochodzi do zamiany energii elektrycznej w energię mechaniczną? Co jest przyczyną tej zmiany?
Dlaczego tylko w niektórych punktach czasu i przestrzeni energia elektryczna zamienia się w mechaniczną a w pozostałym czasie i przestrzeni nie zmienia się - tylko pozostaje tą samą energią elektryczną?
Szkoda słów. Piszę to do siebie.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | zupełna (2507 punktów) | >Szkoda słów. Piszę to do siebie.> Istnieje prawdopodobiństwo, że tak. Pozdrawiam.> pozdrawiam Krystian Hamerlik-Konopka > zupełna
|
|
| |  | 12 na 12 | Gosia (9452 punktów) | >Proszę zablokujcie mnie. Nie zniosę już dłużej
Ja nie znoszę szpinaku, dlatego omijam go szerokim łukiem, nie domagam się jednak by nie wpuszczano mnie do sklepów które posiadają to warzywo w swoim asortymencie, by potem robić za szpinakową męczennicę.
Feministką jest dziś każda kobieta, która ma ochotę myśleć o swych własnych sprawach tak, jak mężczyźni uważają, że nie powinna. (Alice Duer Miller)
|
|
| | |  | | krystkon (459 punktów) | Jestem uzależniony. Wszystko wokół dotyczy abstrakcji. Każde narzędzie mi o tym przypomina. Pragnienie posiadania wzorów i narzędzi jest jedną z najistotniejszych potrzeb ludzi. Chciałbym zrozumieć czego ludzie w rzeczywistości pragną i do czego używają wzorów i narzędzi. Po prostu mam taką potrzebę.
Pozdrawiam
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | |  | 9 na 9 | Przemek J. (3008 punktów) | To nie uzależnienie tylko obsesja, jeśli faktycznie jest tak jak to opisałeś. Proponuję zwrócić się do specjalisty bo takie obsesje potrafią zrujnować życie, ale już to kiedyś pisałem.
|
|
| | | | |  | | krystkon (459 punktów) | Dobrze Panie Doktorze - Kierowniku! Od Ciebie to zawsze mogę się dowiedzieć czegoś nowego i zawsze zwracasz moją uwagę na istotne rzeczy  . Dlatego tak lubię z Tobą rozmawiać. Jesteś wyjątkowo skoncentrowany na przedmiocie rozmowy. Robisz naprawdę coś ważnego. Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | | | |  | 8 na 8 | Przemek J. (3008 punktów) | Sarkazm ostatnią deską ratunku  Już dawno temu napisałem Ci, że do czasu gdy nie zaczniesz operować ogólnie przyjętymi pojęciami lub korzystając z własnych definicji znaczeń nie będziesz ich precyzyjnie podawał, żadna dyskusja nie ma sensu, z tego prostego powodu, że nie można się porozumieć gdy mówi się różnymi językami. Po drugie nadal popełniasz ten sam błąd: jeśli coś się tobie wydaje, to zakładasz, że to pewnik a reszta świata to ignoranci, którzy nie chcą Cię zrozumieć. To jest błędne założenie. Ty po prostu nie potrafisz wytłumaczyć swojego wnioskowania w sposób spójny i precyzyjny. W sposób, który byłby do przyjęcia przez czytelników. Nie piszę, że to jest złe. Piszę, że to uniemożliwia wypracowanie jakiejś płaszczyzny porozumienia, która jest niezbędna do zaistnienia dyskusji. Gdy wyrażasz się dość precyzyjnie, to nie potrafisz logicznie argumentować swoich racji. Wielokrotnie zresztą dowiodłeś, że nie masz jasno sprecyzowanych tez, tylko je definiujesz w trakcie dyskusji. Nie miej pretensji co całego świata (w tym przypadku forum), że nikt Cię nie rozumie, tylko zastanów się co zrobić, żeby stać się bardziej zrozumiałym. Zmiana forum jest jedną z opcji i tylko w Twojej gestii jest to, którą wybierzesz. Nie zżymaj się gdy jesteś wyśmiewany, ale pisząc niektóre zdania sam się prosisz o kpinę. Niewiele pozostało osób, które mają cierpliwość czytać i próbować zrozumieć to co płodzisz, choć przyznaję, że ostatnio dał się zaobserwować wzrost aktywnych czytelników. Nawet jak się nie czyta całości, to niektóre zdania rzucają się w oczy, a te szczególnie nieprzemyślane lub kontrowersyjne aż się proszą o głupi komentarz, jeśli nie są dobrze zakotwiczone w kontekście. Z tą obsesją pisałem poważnie i wcale nie złośliwie.
I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | krystkon (459 punktów) | Fajnie, że wspinasz się na wyżyny szkoda tylko, że znowu opowiadasz historię o mnie. Ja chciałbym rozmawiać na temat. Jak dla mnie to możesz kpić, wyśmiewać, obrażać, krytykować bylebyś cokolwiek wyraził istotnego w temacie. Nic nie powiedziałeś na temat w tym wątku - ani jednej frazy. Wątek jest przy tej okazji rozwalony w drobny mak.
Mógłbyś mnie zignorować i wyrazić coś znaczącego w temacie. Ty jednak uporczywie tego nie robisz.
Zróbmy tak, uznajmy, że jestem idiotą i nie bierz moich wypowiedzi pod uwagę. Wyrażaj własne opinie na temat, niezależnie ode mnie, jeśli tylko masz cokolwiek ciekawego do powiedzenia.
Nie mógłbyś jak sceptymucha? To co on pisze jest ważne, istotne, znaczące, powodujące wątpliwości. Co z tego, że się ze mną nie zgadza? Przeszkadza Ci to, że się zająłem jakimś problemem i próbuje go na różne sposoby rozwiązywać - bo Ty masz cały plik standardowych odpowiedzi na wszystko trzepanych z kapelusza w razie potrzeby?
Ludzie zazwyczaj płyną z prądem a kiedy ktoś próbuje pod prąd to wyobraź sobie, że musi stać za tym jakieś przekonanie. Mogę Ci wyszukać dziesiątki argumentów dla swoich przekonań.
Wystarczające jest wg mnie jednak już to, że: - nikt nie znalazł w oparciu o istniejące definicje wyjaśnienia dla związku abstrakcji z działaniem mózgu - choć tylu wielkich próbowało - to jednoznacznie sugeruje, że założenia dla poszukiwania tego związku były błędne - prawa fizyki rządzą wszystkim - nie dusza człowieka - a zatem rządzą także i twoją odpowiedzią na mój post a to musi mieć swoje konsekwencje na poziomie abstrakcji.
Proszę Cię nie traćmy obaj czasu na przekomarzanki, złośliwości i retorykę. Jeśli chcesz coś powiedzieć to mów na temat.
Napisałeś: >Z tą obsesją pisałem poważnie i wcale nie złośliwie.
Mógłbym Ci w odpowiedzi na to przygotować coś naprawdę chamskiego. I Ty byś odpisał mi coś chamskiego. I tak do zasranej śmierci. Raczej nie o to chodzi na tym forum.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | spellbinder (8577 punktów) | >Fajnie, że wspinasz się na wyżyny szkoda tylko, że znowu opowiadasz historię o mnie.
Zrozum bałwanku, że inaczej się nie da. POWODEM dla którego nie można z Tobą prowadzić dyskusji jesteś TY!
Nie da się bowiem rozmawiać z gościem, który nie przyjmuje niczego do wiadomości. W takim wypadku, zanim nie zmienisz sposobu wyrażania się, myślenia, zachowania - NIE DA SIĘ ROZMAWIAĆ O TYM, O CZYM ROZMAWIAĆ CHCESZ!!!
Prościej powiedzieć się nie da.
|
|
| | | | | | | | |  | 4 na 4 | Meretseger (61860 punktów) |
>Zrozum bałwanku Nie rób tego więcej, proszę.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Wszystko wokół dotyczy abstrakcji.
Abstrakcja jest narzędziem ludzkiego przetrwania. Opisuje świat z grubsza ( mapa to nie terytorium), ale na tyle dokładnie, że pozwala przez jakiś czas funkcjonować. Arystoteles odrzucił konkret: o indywidualnej substancji, o konkrecie, nie było nauki. Wybrał metafizykę. Abstrakcje języka potocznego i abstrakcje nauki mają jednak odniesienie do konkretu. Chemia ma zastosowanie w kuchni, a fizyka w zakładzie wulkanizacyjnym czy w szpitalu. Tak więc w pewnym sensie można by odwrócić twoją tezę: wszystko wokół dotyczy konkretu. Problem zaczyna się wtedy, kiedy abstrakcję pomylimy z konkretem.
>Chciałbym zrozumieć czego ludzie w rzeczywistości pragną i do czego używają wzorów i narzędzi.
Wzory i narzędzia służą ludziom do realizacji pragnień.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 11 na 11 | liliac (147340 punktów) | >Proszę zablokujcie mnie. Nie zniosę już dłużej poziomu intelektualnego jaki panuje na tym forum.
Nie ma sprawy. Napisz to jeszcze raz, bym była pewna, że rzeczywiście tego chcesz, a zostaniesz zablokowany. Możesz też napisać do administracji maila z prośbą o usunięcie profilu z Racjonalisty.
|
|
| | |  | | krystkon (459 punktów) | To jest moja odpowiedź na wpis uczestnika i jak sądziłem moderatora - ale to moja pomyłka bo to był wpis innego uczestnika - nie moderatora. Z mojej pomyłki wynika ta odpowiedź i jest omyłkowa, w związku z tym nieważna. To Wy decydujecie.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| |  | | Sylwek (15472 punktów) | Twój masochizm boli nas nawet bardziej niż ciebie.
|
|
 | -1 na 1 | krystkon (459 punktów) | Próbuję rozmawiać z ludźmi, którzy poza wyjątkami, nic nie rozumieją z tego o czym mówię. To jest świetny przykład.
Nie zgadzasz się w sytuacji kiedy, nie dość, że nie masz własnego poglądu na ten temat to jeszcze nie rozumiesz z czym się nie zgadzasz.
Mógłbyś mi wyjaśnić sens twojej wypowiedzi?
Ja w odróżnieniu od Ciebie mogę wyjaśniać każdy dowolny fragment swojej wypowiedzi. Do tego jednak musiałbyś postawić jakiekolwiek sensowne pytanie co jest daleko poza twoimi możliwościami.
Pozdrawiam
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | 8 na 8 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Próbuję rozmawiać z ludźmi, którzy poza wyjątkami, nic nie rozumieją z tego o czym mówię.
A może zacząłbyś się normalnie wysławiać? To pomaga. Co do zasady kiedy jeden gada a tysiąc go nie rozumie, to ten jeden gada od rzeczy.
>To jest świetny przykład.
Czyli nie wydaliłeś z siebie absurdalnego twierdzenia na temat anatomii człowieka? A to zabawne, pomimo twojego zaciskania pięści to zdanie nadal jest w Twoim poście.
>Nie zgadzasz się w sytuacji kiedy, nie dość, że nie masz własnego poglądu na ten temat to jeszcze nie rozumiesz z czym się nie zgadzasz.
Człowiek który nie może złączyć rąk za plecami jest chory lub kaleki. Co tu więcej do rozumienia? Masz jakiś inny pogląd na anatomię?
>Mógłbyś mi wyjaśnić sens twojej wypowiedzi?
Współczucie.
>Ja w odróżnieniu od Ciebie mogę wyjaśniać każdy dowolny fragment swojej wypowiedzi.
Nie prawda, nie potrafisz. Jest na to pół tysiąca dowodów na tym forum.
>Do tego jednak _musiałbyś_
Len. Leń śmierdzący.
"Religion is the opiate of the masses - - and we all know you should never give drugs to kids"
|
|
| |  | | krystkon (459 punktów) | > Czyli nie wydaliłeś z siebie absurdalnego twierdzenia na temat anatomii człowieka?Może - ale bardzo łatwo się domyślić o co w tym chodziło. > Człowiek który nie może złączyć rąk za plecami jest chory lub kaleki. Co tu więcej do rozumienia? Masz jakiś inny pogląd na anatomię? . Nie masz całkowitą rację. > Współczucie. . > Nie prawda, nie potrafisz. Jest na to pół tysiąca dowodów na tym forum.> Len. Leń śmierdzący.I tak sobie gadamy. Tylko o czym? Co za bzdura. Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | |  | 4 na 4 | liliac (147340 punktów) | >>Len. Leń śmierdzący. >I tak sobie gadamy. Tylko o czym? Co za bzdura.
Może jednak bądź łaskaw pokonać swoje lenistwo i sprawdź płeć osoby, z którą rozmawiasz, potem zaś zacznij używać poprawnych form gramatycznych.
|
|
| Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | > Forum Racjonalisty w postaci większości uczestników mimo wielu kontrargumentów wciąż podtrzymuje> przekonanie o niematerialności abstrakcji (opisu). Wciąż utrzymany jest pogląd, iż abstrakcja jest> niematerialnym narzędziem, odrębnym od materialnej rzeczywistości, którym operuje dusza człowieka.Czym jest dusza? Materialność abstrakcji, czyli materialne pegazy i strzygi 
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | > Materialność abstrakcji, czyli materialne pegazy i strzygi  Dokładnie. Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | 6 na 6 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Ale czym jest dusza to nie wiesz  mimo że konstruujesz swój światopogląd w opozycji do takiego, który uznaje istnienie duszy. Wierzysz, że pegazy i strzygi istnieją, a zaraz będzie, że Bóg istnieje, bo jeśli uważamy, że jest tylko abstrakcją to tak naprawdę wierzymy w abstrakcyjną duszę. Idź na forum entuzjastów ontologii, bo z entuzjastami nauki i techniki nie pogodzisz kontemplowania bytowości bytu.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | | krystkon (459 punktów) | Czy animowane w bajkach, realizowanych i wyświetlanych w technice cyfrowej, pegazy i strzygi istnieją materialnie - czy są jedynie jakąś bliżej nieokreśloną, niematerialną abstrakcją?
Jak sobie narysujesz pegaza na kartce papieru - to czy posiada on swoją formę materialną czy jest niematerialną abstrakcją?
Kiedy sobie wyobrażasz pegaza w swoim umyśle - czy jest to zmianą układu elementów twojego mózgu, rozkładu potencjałów i napięć w mózgu czy raczej mózg stoi jak wryty i nic się w nim nie zmienia? Czy więc wyobrażony pegaz ma swoją formę fizyczną w stanie mózgu czy jest jedynie niematerialną abstrakcją.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | |  | 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Nie mówimy o rysunkach pegazów, ale o pegazach, więc podstępnie nie próbuj zmieniać tematu  To co się dzieje w mózgu to powstaje myśl o pegazie. No, a ja mówię o pegazie. Skoro on ma istnieć to chyba materialnie według Twojego toku myślenia. Ja siedzę tu i trzymam laptopa, więc istnieję fizycznie, a nie istnieję fizycznie bo czyjś mózg ma taki stan, że o mnie myśli. Ja i myśl o mnie to dwie różne rzeczy. Podobnie myśl o pegazie i sam pegaz, a o pegazie tu rozmawiamy!
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
1 na 1 | jasenka (1863 punktów) | >GDZIE JEST GRANICA DOWOLNOŚCI W DZIAŁANIU CZŁOWIEKA?
Tam, gdzie zaczyna się czas i przestrzeń. Gdy komuś uda się wymyślić sposób przenoszenia się w czasie (a nie zapowiada się na to), to wtedy granica bedzie przesunięta. W myślach może iść drogą w prawo lub w lewo równocześnie, możesz też iść drogą 100 lat wcześniej, ale Twoje ciało fizyczne musi podlegać prawom fizyki.
|
|
 | eduaardeesssa (1 punktów) (zablokowany) | >>GDZIE JEST GRANICA DOWOLNOŚCI W DZIAŁANIU CZŁOWIEKA? Byt czy nie byt, tak mówiła moja mentorka o książce tego Zawadzkiego, chociaż ją lubiłem.
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | >W myślach może iść drogą w prawo lub w lewo równocześnie, możesz też iść drogą 100 lat wcześniej, ale Twoje ciało fizyczne musi podlegać prawom fizyki.
Twoje myśli też podlegają a wyrazem tego jest logiczne myślenie.
Gdyby istniała jakakolwiek dowolność w przyrodzie to nie byłaby zachowana ani ciągłość zdarzeń - czytaj wynikanie albo związek przyczynowo-skutkowy - ani także ciągłość myślenia - czytaj logiczne myślenie.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | | jasenka (1863 punktów) | >Gdyby istniała jakakolwiek dowolność w przyrodzie to nie byłaby zachowana ani ciągłość zdarzeń - czytaj wynikanie albo związek przyczynowo-skutkowy - ani także ciągłość myślenia - czytaj logiczne myślenie.
Bo nie ma żadnej dowolności, jednak niewyobrażalnie gigantyczna liczba kombinacji we wszystkich znanych wymiarach daje nam złudzenie dowolności i nieprzewidywalności. Ale ta liczba jest skończona. To tak jak w przypadku kalejdoskopu - wydaje się, że rysunek utworzony z chaotycznego ruchu elementów, nigdy się nie powtarza. Ilość kombinacji jest jednak skończona. Wszechświat jest takim właśnie kalejdoskopem.
|
|
2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Ruch elektronu w trójwymiarowej wnęce jest i dowolny i podlega prawom fizyki.
Pozdrawiam
Kiedy rozmowa staje się sylogizmem błednego koła?
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | Nie uwierzę, że dowolny - co najwyżej niemożliwy do przewidzenia dla człowieka.
Człowiek to maszyna - a maszyna zawsze ma swoją dokładność. Dla skanera o rozdzielczości 600 dpi czarno-białe skanowanie obrazu o rozdzielczości 1200 dpi - gdzie dwa pola obrazu (z czego jedno jest białe, drugie czarne po 50%) odpowiadają jednemu polu skanowania, zabarwienie tego pola będzie dowolne. Przy jednym skanowaniu zabarwienie pola będzie białe przy drugim czarne. To nie znaczy, że zabarwienie tego pola rzeczywiście jest dowolne. Użytkownik skanera nie ma jednak, żadnej możliwości wywnioskowania jakie jest prawdziwe zabarwienie pola. Musi uznać zabarwienie tego pola za dowolne.
Człowiek z całą pewnością ma granicę najmniejszej zmiany (w sensie ilości energii i czasu trwania), którą jest w stanie stwierdzić (doznać). Narzędzia przesuwają tą granicę.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Nie uwierzę, że dowolny - co najwyżej niemożliwy do przewidzenia dla człowieka. Cała zagwozdka jest w tym, że fizyka (także matematyka) jest w stanie opisywać zjawisko jednocześnie przy założeniu, że jest dowolny (ale zachowania są opisane prawdopodobieństwem), i dawać dobre rezultaty przewidywań.
Pozdrawiam
Kiedy rozmowa staje się sylogizmem błednego koła?
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >działanie człowieka w przyrodzie, rozumiane jako ruch ciała, może być dowole i nie podlega zatem prawom fizyki. Jednocześnie wiele badań naukowych dowodzi, że ruchy ciała człowieka nie są dowolne.
Wolność i determinizm to koncepty, do których odwołujemy się w zależności od potrzeb. Na sali sądowej prokurator optuje raczej za świadomym i wolnym działaniem sprawcy, aby poniósł on odpowiedzialność. Adwokat będzie korzystał raczej ze skryptu determinacji: no bo klient miał trudne dzieciństwo, był pod złym wpływem grupy rówieśników, ktoś go podżegał do przestępstwa, itp. Podobne dwuznaczności serwuje nam reklama z jednej strony (determinizm, manipulowanie człowiekiem), oraz ruch ochrony konsumenta z drugiej. Dla mnie wolność człowieka sprowadza się do uświadomienia i wyboru determinacji. Możesz wybrać wszystko, poza wolnością.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | krystkon (459 punktów) | >Wolność i determinizm to koncepty, do których odwołujemy się w zależności od potrzeb.
W domyśle dusze ludzkie.
Nie ma pojęć, które nie pochodziłby od pewnych rzeczywistych lub abstrakcyjnych sytuacji. Wszelkie rzeczywiste sytuacje są pewnymi fizycznymi działaniami w określonym układzie elementów i potencjałów, które wpływają na mózg człowieka. Wszelkie abstrakcyjne sytuacje są tym samym co sytuacje rzeczywiste z tym, że ograniczają się do obszaru samego mózgu.
Pojęcia to działania i układy pochodne, pochodzące od tych sytuacji. Można to określić tak, że zdarzenie jest przyczyną a pojęcie skutkiem.
>Na sali sądowej .....
Na sali sądowej zderzają się działania ludzkie wynikające z potrzeb. Jak wszędzie zresztą.Dochodzi tam do zablokowania działań jednego człowieka przez działania innych osób.
Jeśli powiem, że jest to rozwinięcie oddziaływań elementarnych - nikt w to nie uwierzy. Każdy jednak kto ma trochę oleju w głowie będzie musiał w końcu zrozumieć, że to co zachodzi na sali sądowej jest rozwinięciem oddziaływań elementarnych ponieważ w świetle badań naukowych - nie ma innej możliwości.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Nie ma pojęć, które nie pochodziłby od pewnych rzeczywistych lub abstrakcyjnych sytuacji.
Z naciskiem na rzeczywiste sytuacje. Słów, którym później nie sposób przypisać empirycznych desygnatów, uczymy się właśnie w rzeczywistych sytuacjach. Ich treścią jest neuronalna i mentalna pamięć związana z sytuacjami, w których były przyswajane. Bogowie istnieją w naszych mózgach. Ale tylko w mózgach. To samo krasnale. To nie są urojenia, są bowiem modułami w całej strukturze mózgu, w jej popędowej i emocjonalnej części również. To dlatego wpływają na nasze praktyczne zachowanie.
>Wszelkie abstrakcyjne sytuacje są tym samym co sytuacje rzeczywiste z tym, że ograniczają się do obszaru samego mózgu.
Zgoda. Mózg należy jednak rozumieć również jako centrum zachowań w pewnej przestrzeni, zachowań, które są jego mackami. To dlatego skrypt "bóg" każe wiernym ruszyć na pielgrzymkę na drugi koniec globu.
>Każdy jednak kto ma trochę oleju w głowie będzie musiał w końcu zrozumieć, że to co zachodzi na sali sądowej jest rozwinięciem oddziaływań elementarnych ponieważ w świetle badań naukowych - nie ma innej możliwości.
Zgoda. Problemem są jednak przejścia pomiędzy kolejnymi skalami rzeczywistości. Chyba, że po prostu pominiemy bariery między tymi skalami. Wróćmy na salę sądową. Wyobraźmy sobie, że jest ona wnętrzem jakiegoś tomografu, w którym obserwować możemy zachowania ludzi jako jednego obiektu. Podejrzewam, że to przyszłość opisu ludzkich mgławic.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | krystkon (459 punktów) | To szczęście, że ludzie rozumni jednak istnieją.
Dopisuję się do tego z hipotezą o zależnościach w operatorach logicznych jako elementarnej podstawie rzeczywistości.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
7 na 7 | spellbinder (8577 punktów) | Ale się ludzie dajecie trollowi naciągać...
To taki odpowiednik Gracjana Roztockiego, tylko że zamiast wkurzać ludzi "śpiewem" i ekshibicjonizmem, zaśmieca on fowum jakimiś dziwacznymi teoryjkami wygłaszanymi tonem znawcy.
|
|
 | -2 na 2 | krystkon (459 punktów) | Nie ma jak trochę prymitywnej agresji - to zawsze humor poprawia  . Uwielbiam wypowiedzi, w których argumentem staje się przynależność do nieformalnej, naprędce uformowanej grupy. Ludzie przynależycie z tym Panem do jakiejś grupy? Bo jeśli nie, to on chciałby abyście przynależeli. Ten Pan powie Wam co powinniście myśleć i robić. Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
|  | 3 na 3 | spellbinder (8577 punktów) | Oj, Trollu, Trollu.
Agresja jest przecież niematerialna, co ci szkodzi jakaś niematerialna rzecz?
Z kolei w mojej wypowiedzi była ona tak niematerialna, że jej w ogóle nie było.
Bardzo natomiast chętnie powiem Ci dlaczego jesteś trollem, bo sam możesz do tego nie dojść, a trollowanie nie musi być przecież rzeczą świadomą... w Twoim wypadku jest cechą charakteru.
Tak więc masz jakąś swoją zabawkę i koniecznie chcesz się nią bawić z innymi ludźmi, ale oni olewają i Ciebie i tą zabawkę. Bo nie pasuje im jak się zachowujesz, ani Twoja zabawka nic ich nie obchodzi.
Normalny człowiek idzie dalej, szuka sobie towarzystwa, które się z nim pobawi. Ale nie krystkon. Krystkon zdejmuje spodenki i zaczyna - niczym małpa - rzucać ekskrementami, oznajmiając wszystkim, że są głupi i nie umieją się bawić.
Weź krystkon poprawkę na to, że z Tobą się nie da rozmawiać - już Ci pisałem dlaczego. Nie bardzo chciałeś się ustosunkować. Nie przyjmujesz żadnych argumentów, tylko brniesz w to swoje "kuku na muniu", zacietrzewiasz się i robisz ludziom na złość. Teraz czekasz aż Cię, jak zwykłego debila, zbanują i będziesz piał po internecie, że racjonalista.pl to zbieranina niewdzięcznych, agresywnych idiotów. Dokładnie jak to dziecko w piaskownicy, które zostało wywalone z grupy za rzucanie gównem i leci do pani psedskolanki się poskarżyć, że inne dzieci to ch***e.
Powtarzam więc, po raz już ostatni. Zacznij się komunikować jak człowiek, zacznij konstruować wypowiedzi tak, żeby były zrozumiałe, to może ktoś z Tobą porozmawia.
|
|
| |  | 1 na 1 | krystkon (459 punktów) | Wiedza to nie zabawka - zmienia życie. Wiedza to wpływ na rzeczywistość.
To nie ja wchodzę w twoje wątki i nie ja wypisuje w nich o twoim trollowaniu tylko Ty to robisz. Nieświadomy lub świadomy Trollu. Robisz to bo przeszkadzają Ci moje pomysły na rozwiązanie problemu, który sam sobie określiłem. Mógłbyś tego nie robić - jednak to robisz.
Robisz z tego miejsca piaskownicę i ze wszystkich uczestników rozmowy półgłówków. Mentor się znalazł, tato, nauczyciel.
Popatrz co przez Ciebie wyprawiam. Już żałuję, że daje się wciągnąć w tą kretyńską grę.
Pozdrawiam.
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
| | |  | | spellbinder (8577 punktów) | Głupota też zmienia życie i to czasami nawet bardziej niż wiedza...
|
|
-6 na 6 Parys (592 punktów) (zablokowany) | >Czy moje decydowanie się na rozdrożu, którą drogą dalej pójdę, a potem zmierzanie wybraną drogą, >dzieje się jeszcze w obszarze praw fizyki czy już jest wyjęte spod wszelkich praw?
Prawa fizyki dotyczą materii ,która jest martwa, której naturalny ruch jest przypadkowy a nie celowy. Zatem przyczyną celowego (intencjonalnego) działania człowieka nie może być materia.
>Chciałbym się dowiedzieć od Racjonalisty.pl, który ruch mojego ciała jest już >dowolny, taki o który polega wyłącznie decyzji duszy człowieka i żadnym innym prawom więcej.
Dowolna (tzn. niezależna od materii) jest intencja , natomiast dzialanie intencjonalne zależy od materii martwej np.: intencja kogoś lotu na Marsa jest niemożliwa obecnie do zrealizowana ze względu na grawitację ziemską.
|
|
| Legion (587 punktów) | > Chciałbym się dowiedzieć od Racjonalisty.pl, który ruch mojego ciała jest już >dowolny, taki o który polega wyłącznie decyzji duszy człowieka i żadnym innym prawom więcej. >To, że za chwilę wątek zostanie przeniesiony do bazgrołów jest tylko potwierdzeniem dla potrzymania >przez forum Racjonalisty poglądu o niematerialności abstrakcji, >Pozdrawiam.
A powiedz mi na przykład...Czy zwierzęta mają dusze? Bo one poruszają się tam gdzie chcą, kiedy chcą i jak chcą.
|
|
 | | krystkon (459 punktów) | >A powiedz mi na przykład...Czy zwierzęta mają dusze? Bo one poruszają się tam gdzie chcą, kiedy chcą i jak chcą.
Właśnie chodzi o to, że chcą.
Załóżmy, że jesteś głodny - chce Ci się jeść. Przed Tobą stoi twoja wspaniała kanapka, przygotowana na tą okazję. Nie masz nic lepszego do zrobienia niż zjeść tą kanapkę. Nic nie stoi ani nie stanie na przeszkodzie, żeby ją zjeść?
Co robisz?
Gdyby nie potrzeby to nie miałbyś nic do zrobienia. Gdyby nie sygnały (chemiczne, elektryczne) z twoich receptorów - kształtujące potrzeby - nie wiedziałbyś co właściwie powinieneś robić.
Pozdrawiam
Krystian Hamerlik-Konopka
|
|
3 na 3 | Vytautas (4394 punktów) | >Podtrzymanie takiego poglądu prowadzi do wniosku, że działanie człowieka w przyrodzie, rozumiane >jako ruch ciała, może być dowole i nie podlega zatem prawom fizyki. >Jednocześnie wiele badań naukowych dowodzi, że ruchy ciała człowieka nie są dowolne i podlegają >prawom fizyki. A skąd ten pomysł, że co podlega prawom fizyki, to nie może być dowolne? Wszelkie nasze działanie musi podlegać prawom przyrody, ale w ramach tego podporządkowania jest dowolne, czyli zgodne z wolą człowieka. Ponadto człowiek sam, w zgodzie ze swoją wolą przyjmuje ograniczenia wynikające z przekonań etycznych i innych kulturowych. A Ty co? Chciałbyś móc latać na miotle? Po co, przecież możesz latać samolotem, którego działanie jest zgodne z prawami fizyki. Latanie może być zgodne zarówno z fizyką, jak i z wolą, latanie na miotle nie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|