Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wszystko jest względne...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
12-09-2010 15:03Sally (28 punktów)Wszystko jest względne...
Ocena -2 na 2
Wiele osób uważa, że jesteśmy istotami o OGRANICZONYCH zdolnościach poznawczych. Wg mnie nic bardziej mylnego - jesteśmy tak OGRANICZENI, że nie jesteśmy nawet w stanie ustalić, czy w ogóle jesteśmy OGRANICZENI. Przecież, aby stwierdzić granicę czegokolwiek, musimy jednocześnie założyć, że jest coś poza nią. A skąd mamy wiedzieć, że jest coś poza granicami naszego poznania, jeśli nie możemy ich przekroczyć? Cały wszechświat zamyka się wtedy w obrębie naszej świadomości. Każdy nieświadomie jest Panem swojego (wszech) światka. Więc na logikę: ludzie bezustannie szukając Boga, tak naprawdę szukają samych siebie. Absolut jest iluzją. Wszystko jest względne.

Na koniec krótkie przesłanie:
Ludzie, szanujcie się nawzajem, bo każdy z was ma już absolutną rację!!! Buddysta, muzłumanin, katolik, deista, ateista, hinduista, panteista, satanista oraz wyznawca Czerwonego Kapturka, etc., etc. Ma ją także ten, który sądzi, że nikt jej nie ma... i ten, co myśli, że ja jej nie mam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

finerbijk (17282 punktów)
>Na koniec krótkie przesłanie:
>Ludzie, szanujcie się nawzajem, bo każdy z was ma już absolutną rację!!! Buddysta, muzłumanin,
>katolik, deista, ateista, hinduista, panteista, satanista oraz wyznawca Czerwonego Kapturka, etc.,
>etc. Ma ją także ten, który sądzi, że nikt jej nie ma... i ten, co myśli, że ja jej nie mam.
Przesłanie piękne, jak to podobne przesłania przeważnie bywają, ale co z tego ma niby wynikać w praktyce?

Szanować prawo do posiadania haremu dziewic przez dżihadystę i z tego szacunku pozwolić mu się wysadzić w metrze? Bo ma rację?
Szanować KK i nie zakładając gumy umrzeć na AIDS, bo ma też rację?
Szanować bogobojne moherki i slalomem przemieszczać się między krzyżami, bo jak najbardziej mają rację?
Szacunek musi być obustronny, inaczej jest to uległość.
Cehe (103 punktów)
Jak by się odczepiło od bliskiego wschodu i muzułmanów, jak wynika z tego postu, moim zdaniem oni też mieli by nas gdzieś, i wszystkim żyło by się lepiej.

Szanować, nie znaczy słuchać, tylko nie zwalczać. Gdyż próbując przekonać kogokolwiek do zabezpieczenia manipulujemy nim identycznie, jak strona przeciwna.

Szacunek kulturowy rozumiem jako, nie ważne co strasznego robią, nawet jak składają ludzi w ofierze, można z nimi pogadać maksymalnie. Jako "oświeceni" próbujemy oświecać wszystko na siłę.

Jest parę wiar w których nie zabija się niczego, i one mogły by bez problemu, nazwać nas barbarzyńca, i próbować narzucić ich światopogląd.
12-09-2010 16:44 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>Jak by się odczepiło od bliskiego wschodu i muzułmanów, jak wynika z tego postu, moim zdaniem oni też mieli by nas gdzieś, i wszystkim żyło by się lepiej.
Bliski Wschód to temat złożony, ale muzułmanów mamy w Europie sporo i często dochodzi do tarć dotykających ludzi całkowicie obojętnych wobec kwestii kulturowych i religijnych.

>Szacunek kulturowy rozumiem jako, nie ważne co strasznego robią, nawet jak składają ludzi w ofierze, można z nimi pogadać maksymalnie.
Jasne, że można. Pod warunkiem, że ofiary się chętnie na to godzą. Gdyby twój sąsiad chciał złożyć w ofierze swoje dzieci, bo tak mu każe jego religia, to uszanowałbyś jego zamiar i powstrzymał się od interwencji w imię szacunku kulturowego?

>Jest parę wiar w których nie zabija się niczego, i one mogły by bez problemu, nazwać nas barbarzyńca, i próbować narzucić ich światopogląd.
Pokojowe religie niczego nie narzucają dlatego właśnie, że są pokojowe. Problem jest z tymi, które próbują to robić.
Cehe (103 punktów)
>Pokojowe religie niczego nie narzucają dlatego właśnie, że są pokojowe. Problem jest z tymi, które próbują to robić.
>

Problem widzę w tym, iż to my stajemy się tymi narzucającymi agresorami.

Jeżeli wtrącamy się dla dobra ludzi, to źle to wychodzi. Doprowadza to do tego, iż nie tylko do pewnego tubylców, ale i wszystkich dookoła. Jak by nie było, nie da się ich ucywilizować na siłę i szybko. Dajmy na to brak prawa kobiet, który jest zbyt naturalny, i wszelaki akcje tylko ich wnerwiaja.

Nawet napiszę, iż terroryści atakujący zachód, walczą o swoją wolność kulturową.

E:
Oni równie dobrze mogą, robić akcje, by zabronić amerykańskim kobietą chodzić do szkoły, ale tego nie robią.

Nie da się tego rozstrzygnąć, jak nic.
12-09-2010 18:37 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>Problem widzę w tym, iż to my stajemy się tymi narzucającymi agresorami.
Amerykanie nie narzucają żadnej cywilizacji. Ich obecność w regionie jest spowodowana względami ekonomicznymi, wojskowymi i politycznymi, a nie jakimiś mrzonkami o szerzeniu demokracji i praw człowieka.

>Oni równie dobrze mogą, robić akcje, by zabronić amerykańskim kobietą chodzić do szkoły, ale tego nie robią.
Nie znasz mentalności Arabów. Ich nic nie obchodzi co robią amerykańskie kobiety, bo uważają wszystkie Amerykanki czy Europejki za zwykłe dziwki (które np. pokazują się na plaży w bikini), a ich facetów za cioty.

Polecam ten artykuł www.wykop.(*)3561/arabskie-reminiscencje-3/
Brzostowski (7067 punktów)

Jesteśmy ograniczeni i zdołaliśmy ustalić że jesteśmy ograniczeni. Każdego dnia dowiaduję się czegoś nowego, każdego dnia przekraczam granicę i dlatego wiem, że jestem ograniczony. Nie muszę zakładać że jest coś poza granicą, bo moje życie pokazuje mi, że tak było przez wiele lat i zapewne bedzie dalej.

A czy ludzie szukajac papieru toaletowego też szukają samych siebie? No chyba, tylko po to aby się rozwijać?
orchidea78 (385 punktów)punkt widzenia
Nasze poglądy zależą od naszego sposobu myślenia. Aby nastąpiła ich zmiana, najpierw musimy myśleć inaczej czy to pod wpływem zdobytej wiedzy, doświadczeń, czy indoktrynacji.
Stylion (113 punktów)Odp: Wszystko jest względne...
Oczywiscie, ze wszytko jest względne ponieważ zależy od przypadku, czy jak można powiedzieć inaczej od losu. Zdolność poznania zależy głownie od możliwości kodowania informacji, ich analizy i umiejętności wykorzystania. Prawie bezbłędnym obserwatorem i realizatorem w jednym jest rakieta samonaprowadzająca sie na cel za pomocą specjalnie zaprogramowanego komputera tylko i wyłącznie do tego zadania. U człowieka takich komputerów sa miliardy i stąd sie bierze różnorodność i czasami kłopot w wyborem, ten kłopot nazywamy potocznie świadomością.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365