To mówię Ja - Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł, et cetera.
Reszta świata też niech słucha, ale specjalnie mówię "Izraelu", bo wtedy się zawsze więcej uszu nadstawia. Taki chłyt marketingowy. Sam nie wiem, czemu to działa.
Słuchajcie tedy uważnie, albowiem mam ważny mesydż i nie będę go dwa razy powtarzał. Mojżesz - ty bierzesz młoteczek, dłuteczko - i robisz notatki.
Nie denerwuj mnie, gościu! Gówno mnie obchodzi, jak się nazywasz. Teraz jesteś Mojżesz i notujesz.
I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną, albowiem Ja jestem Szefem Wszystkich Szefów i mam zawsze rację. A jak masz jakieś wątpliwości, to zawsze patrz punkt pierwszy.
II. Ja jestem Stwórcą twojego świata i Ja wymyśliłem, że na koniec żywota będziesz zlustrowany. Zweryfikowany pozytywnie trafisz do Nieba, a negatywnie - do kotła.
III. O Niebie ci nie będę opowiadał, ale zapewniam, że w kotle będziesz się smażył przez wieczność, bez amnestii. Więc się dobrze zastanów, zanim Mnie wkurwisz.
Teraz będzie szczególnie ważne - Mojżesz, podkreślasz wężykiem.
IV. Na to, co ci w łaskawości swojej niniejszym objawiam, nie dostaniesz innego potwierdzenia niż Moje słowo honoru.
V. Jeżeli ci to nie pasi, i będziesz się natrętnie domagał dowodów, to Mnie wkurwisz i pójdziesz do kotła. Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego, sceptyczny bucu.
Wężykiem, Mojżesz, wężykiem. I lecimy dalej.
VI. Pozostałe wytyczne postępowania, które pozwoli ci uniknąć kotła, dostaniesz w aneksach, w późniejszym terminie.
VII. Osoby, którym przekażę aneksy, wybiorę sam, a odmowa przyjęcia roli Wybrańca nie jest mądrym pomysłem. Procedura przekazania aneksu odbędzie się z zachowaniem punktu IV niniejszej instrukcji.
VIII. Przekazane wytyczne mogą ci się nie podobać, ale masz się stosować. Próby podważania wiarygodności Moich Wybrańców skończą się w kotle.
IX. Tak, mam świadomość, że nie będziesz miał dobrej metody jak odróżnić Mojego Wybrańca od uzurpatora. To już twój problem, radź sobie. Nie chcę cię nadmiernie stresować, ale sam wiesz gdzie trafisz, jeśli ci się nie uda.
X. Bo tak. Przyjmij, że to część Planu, którego detali nie mam czasu ani ochoty objaśniać. Zresztą, i tak byś nie skumał.
To mówiłem Ja - Pan, Bóg twój, et cetera, et cetera.
Mojżesz - zrób kilka kopii i rozdystrybuuj do wierzenia. Koniec transmisji, bez odbioru.
|