Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sprawa finansowa Kościoła. Czy coś się zmieni?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
31-08-2012 08:48Mortimer (1359 punktów)Sprawa finansowa Kościoła. Czy coś się zmieni?
Ocena 2 na 2
Episkopat wydał "Instrukcję w sprawie zarządzania kościelnymi dobrami materialnymi".

Wygląda na to, że nareszcie episkopat zdał sobie sprawę, jak ogromne są dysproporcje pomiędzy parafiami. W wiejskiej parafii z niedzielnej tacy, kościół może liczyć do 500 zł, a w mieście do 4 tysięcy.

Co z zarobkami księży?

Ks. Sławomir Kokorzycki, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Korytowie:
- Utrzymuję się z datków mszalnych, bo nie jestem zatrudniony na umowę o pracę. Moja parafia jest biedna. W latach 90. z niedzielnej tacy otrzymywaliśmy 70 zł. Dziś jest nieco lepiej: 150-200 zł. Ale nie są to pieniądze, które pozwalałyby np. na remont kościoła parafialnego.


"Nieporównywalnie lepiej - jak wynika z raportu - powodzi się proboszczowi parafii w diecezji płockiej. Zarabia 4486 zł na rękę. I ma jeszcze dodatkowy tysiąc z połówki etatu katechety.

Powodów do narzekania nie ma też proboszcz ze zbadanej przez autorów raportu parafii warszawskiej: zarabia ok. 4800 zł. Większość jego dochodów - 3600 zł - pochodzi z opłat za chrzty, śluby i pogrzeby. Zysk za zamówione msze to 1800 zł miesięcznie. W Korytowie - trzy razy mniej." Odsyłam tutaj

I mamy zastawienie małej parafii, do parafii ogromnych i żyjących w luksusach proboszczów, czy też nawet księży, którzy "dorabiają" sobie lekcjami religii w szkołach.

Ale wierni również płacą. Kościelne statystyki pokazują, że diecjezja tarnowska to najpobożniejszy rejon Polski, w którym z kolędy, parafia wzbogaca się o 22 tysiące złotych.
Nie zapominajmy, że Kościół czerpie zyski również z wynajmu. Jak wynika z Gazety Wyborczej, archidiecezja poznańska rocznie dostaje ok. 3,5 mln zł z wynajmu lokali i czynszów. Budżet roczny archidiecezji poznańskiej to 12 mln 675 r., w tym 100 tys. na utrzymanie rezydencji biskupa.

Co z państwem, które również wspomaga Kościół?

"Raport pokazuje też, w jakim stopniu Kościół jest finansowany przez państwo. Rocznie to 492 mln 615 (tys.)? zł. Osobno policzono utrzymanie etatów katechetów - 350 mln. Kościelne uczelnie wyższe dostają 221 mln 550 tys. zł, Fundusz Kościelny to 89 mln. Emerytury księży pochodzące z funduszu kapłańskiego to średnio 1051 zł miesięcznie. Koszt utrzymania księdza w domu księży emerytów wynosi 1800 zł miesięcznie. Dotacje z UE, jakie dostaje Kościół: 121 mln 714 tys. rocznie. Niezależnie od tego Kościoły otrzymują dotacje z budżetu na renowację zabytków: Kościół katolicki najwięcej - ponad 26 mln (prawosławny - 1 mln 110 tys). Państwo dofinansowuje też największą kościelną organizację charytatywną Caritas - 5 mln 540 tys. rocznie."

Ale czy tak pięknie będzie dla Kościoła, skoro premier zapowiedział likwidację Funduszu Kościelnego. Kościół jest bardzo niezadowolony z tego, a wręcz przeciwny.
Zobaczmy, jakie słowa wypowiedział kard. Nycz na temat likwidacji Funduszu:

kard. Nycz:
- Jeśli nie ma rozwiązań lepszych, to nie można niszczyć tego, co jest, choćby było niedoskonałe.


Jestem bardzo ciekawy, jak dużo zmieni się w sprawie finansowej Kościoła. Jak sądzicie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

17latek (578 punktów)
Państwo powinno zaprzestać dofinansowywania instytucji Kościoła jak tak dobrze sobie radzą ewentualnie dokładać się tylko do remontów zabytków.
31-08-2012 12:48 
 Ocena 1 na 1
Mortimer (1359 punktów)
>Państwo powinno zaprzestać dofinansowywania instytucji Kościoła jak tak dobrze sobie radzą ewentualnie dokładać się tylko do remontów zabytków.

Co do dokładania się do remontów zabytków, to Kościół dostaje dofinansowanie od Unii Europejskiej.
Skoro państwo Polskie daje pieniądze na Kościół, to nie powinni ludzie dawać ze swojej kieszeni do tacy, ani na chrzest, ślub, czy pogrzeb.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
31-08-2012 14:39 
 Ocena 1 na 1
17latek (578 punktów)

>Skoro państwo Polskie daje pieniądze na Kościół, to nie powinni ludzie dawać ze swojej kieszeni do tacy, ani na chrzest, ślub, czy pogrzeb.

Prawda pieniądze ludzi które idą na kościół pochodzą z podatków.
17latek (578 punktów)

>Jestem bardzo ciekawy, jak dużo zmieni się w sprawie finansowej Kościoła. Jak sądzicie?

Możliwe ,że całkiem sporo się zmieni podejrzewam ,że jak zabraknie pieniędzy na prowadzenie katechezy ,i na inne rzeczy to wyprowadzą Fanatyków na ulice by przywrócić stan rzeczy.To tak jakby dać dziecku zabawkę ,i ją zabrać będzie krzyczeć ,beczeć ,strzelać fochy ,aż się uspokoi .
coreless (16088 punktów)

Jakieś nowe reguły stosowania przecinków? Coś przespałem?
31-08-2012 20:03 
 Ocena 2 na 2
slik (20011 punktów)
>Jakieś nowe reguły stosowania przecinków? Coś przespałem?
Nie dziw się - w nowym liceum ogólnokształcącym licealista może mieć tylko 1 godzinę informatyki w całym cyklu nauki, natomiast religii 6 godzin - po 2 godziny w każdym z trzech lat nauki. W gimnazjum jest trochę lepiej - 6 godzin religii i 2 godziny informatyki w całym 3 letnim cyklu nauki.
Oczywiście - znaki interpunkcyjne stawiamy zawsze bezpośrednio za wyrazem - wyjątkiem są znaki nawias i cudzysłów otwierający. Ale może 10 przykazań ważniejsze, choć i tak lekceważone?
Mortimer (1359 punktów)
>Oczywiście - znaki interpunkcyjne stawiamy zawsze bezpośrednio za wyrazem - wyjątkiem są znaki nawias i cudzysłów otwierający.

Zamiast podyskutować na temat wątku, z postów robi nam się lekcja języka polskiego.

>Ale może 10 przykazań ważniejsze, choć i tak lekceważone?

Eee tam. Na świecie i tak ludzie będą się zabijać, będą kraść, wierzyć, albo nie wierzyć w tego, czy innego Boga. Będą zdrady w małżeństwach itp. Ale i tak żadnemu z księży nie można uświadomić, że dekalog jednak NIE JEST i NIE BYŁ przestrzegany. On ma swoje zdanie o miłosierdziu i koniec kropka. Można co najwyżej usłyszeć parę ogólników o miłości, przyjaźni i o umiłowaniu.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
Miłosz Michałowski (1657 punktów)
Obawiam się, że wiele wody w Wiśle upłynie zanim religia zniknie ze szkół, a Państwo przestanie finansować Kościół. Ale prędko to nie nastąpi. Dopóki Tusk i spółka mogą się obejść bez tych wyborców, dla których to istotna kwestia (circa 10-15%), to żadnych kroków w tym kierunku nie podejmą, choć zapewne będą puszczać "oczko" tak, jak do tej pory. Ale ta chwila w końcu nadejdzie - prędzej czy później. Większość Polaków i tak jest katolikami z "bezwładu":
- ciągle słyszą, że wszyscy są w Polsce katolikami: sąsiad, wujek, kierowca autobusu ergo czy wedle przeciętnego i nieprzeciętnego Kowalskiego w PL można nie być katolikiem? Poza tym mieliśmy papieża Polaka - a to zobowiązuje. Nawet jeśli lokalny proboszcz to kawał kulfona, to przecież na czele tego wszystkiego stał nasz św. Papcio, więc ta firma musi być OK...
Żadne odkrycie, ale: panuje chyba u nas takie błędne koło, w którym ludzie deklarują się jako katolicy (bo, jako "kto" mieliby się deklarować? Nie są raczej świadomi innych "opcji"), ale naukę Kościoła mają głęboko w d. Niemniej legitymizują Kościół przy chrztach, ślubach i pogrzebach, więc ten może twierdzić, że jest autorytetem, kompasem w kwestiach moralno-etycznych i społecznych. A jak ludzie jeszcze słyszą nieustannie, że Kościół takowym autorytetem jest (i nieustannie widzą w mediach księży, którzy wypowiadają się na wszelkie tematy, często takie o, których nie mają zbytnio pojęcia, lub nie mają żadnego mandatu, by służyć w tej czy innej kwestii za autorytet), to sobie myślą, że faktycznie Kościół jest autorytetem i wiele osob go "poważa", więc "nie będę się wychylał. Zresztą, nie znam żadnego geja, ale to przecież ohydne, co oni robią, więc też jestem przeciwko małżeństwom homoseksualistów tak, jak pan Czesiek i pani Zosia". Ale w kwestii aborcji, to już nie tak sztywno, przecież "jakby moja 16-letnia córeczka wpadła, to się to jakoś załatwi, a ksiądz się przecież nie dowie, zresztą sam pewnie ma kobitkę i dziecko i/lub aborcję na koncie. Przecież wiadomo jacy są księża....". I dyskoteka gra.
- z dziada pradziada spływa na nich "katolicka" tradycja, a skoro już spływa, to korzystają z usług Kościoła, co by babcia, ciocia, mama, (co bardzo najświętszą panienkę kochają) się nie denerwowały. Poza tym Kościół ma monopol na ryty przejścia, zatem to przecież normalne, że się bierze ślub w Kościele, dziecko chrzci, potem posyła na religię w szkole, do komunii etc. . Wszyscy tak robią, bo jak inaczej?
"My też tak będziemy robić, ale będziemy myśleć swoje" - wszak lepiej być biernym/bezrefleksyjnym katolikiem niż niekatolikiem.

I koło się zamyka. Moim zdaniem jedyną szansą na zmianę są finanse. Oddać ludziom decyzję w ich ręce - kiedy będą mogli sami zdecydować czy dać na KRK swoje pieniądze, to większość, moim zdaniem, nie da, bo:
- sąsiad, proboszcz się nie dowiedzą czy dałem czy nie, więc "mogą mi skoczyć".
- Kościół i księża w opinii większości są zbyt bogaci, więc wiele osób z przekory/zawiści im nie da złamanego grosza.
W naszej katolickiej TV nawet jak już coś przecieknie, to zaraz TVP czy inny Polsat da wypowiedź księdza dobrodzieja, który wyjaśni owieczkom, że: księża nie są bogaci, że są też przecież biedni księża (najwyraźniej nie każdy sie urodził biznesmenem<, że Kościół tyle oddaje - w formie Caritasu, różnych zajęć, wakacyjnych obozów dla dzieci (te są niby darmowe a już w ogóle bezinteresowne) i w ogóle katechecie należy się zapłata za pracę tak, jak każdemu innemu nauczycielowi - przecież uczy niezbędnej wiedzy, a poza tym "kształtuje postawy moralne" bla bla bla.
Dobrze, gdyby podano do publicznej wiadomości rzetelne info o finansach Kościoła - ile dostaje on z publicznej sakwy, ile kosztuje utrzymanie 1 księdza etc. Marzy mi się taka kampania ifnormacyjna: plakaty, billboardy i spoty w TV. Poza tym, jak Kościół straci dofinansowanie i jego finanse przejdą w ręce ludzi, to uruchomi pewnie akcję "akwizycyjną" + spoty, reklamy, plakaty - ergo ludzie będą go po czasie "przełączać", jak reklamy w TV
Tak czy inaczej finansowanie Kościoła, dopłacanie do emerytur księży itd. uważam za nonsens, bo, że jest to marnowanie pieniędzy to oczywista oczywistość. Nie rozumiem dlaczego, jeśli ktoś wybrał sobie zawód/misję kaznodziei, to ja i inni mamy mu do interesu dopłacać? Pożytek z księdza dla gospodarki żaden, z punktu widzenia mitycznych "korzyści społecznych" - mizerny /żaden. Generalnie sprawa wygląda tak, że finansujemy ludzi, którzy przez całe życie w zasadzie nie pracują - płacimy im klekanie, modły i za szerzenie mitów! A jednak trudno z tym duskutować - można dystkutować o tym, czy finansować in vitro, o wysokości podatków, zasiłków etc, ale finanse mitomanów są bezdyskusyjne! Dość!
Mortimer (1359 punktów)
>Obawiam się, że wiele wody w Wiśle upłynie zanim religia zniknie ze szkół, a Państwo przestanie finansować Kościół.

Zgadzam się.

>panuje chyba u nas takie błędne koło, w którym ludzie deklarują się jako katolicy.

I to błędne koło będzie cały czas. Typowy przykład: rodzina i dziecko. Dziecko zaczyna wątpić, jest już dorosłe i mówi do swoich rodziców, że nie zamierza chrzcić swojego dziecka. I od razu wrzawa! Że jak to tak! Że to krzywda dla dziecka, a co najgorsze, co na to rodzina?! Będziesz potępiony itp. T-r-a-g-e-d-i-a.

>Kościół i księża w opinii większości są zbyt bogaci, więc wiele osób z przekory/zawiści im nie da złamanego grosza.

Żeby ta większość była jeszcze większa.

>W naszej katolickiej TV nawet jak już coś przecieknie, to zaraz TVP czy inny Polsat da wypowiedź księdza dobrodzieja, który wyjaśni owieczkom, że: księża nie są bogaci, że są też przecież biedni księża.

Trafne spostrzeżenie. Sądzę, że nie będzie to telewizja prywatna typu Polsat, czy TVN. Raczej TVP 1 i 2. W Pytaniu na śniadanie na 100% by się pojawił ksiądz dobrodziej.
Względem moherów TVN to telewizja diabła.

>Marzy mi się taka kampania ifnormacyjna: plakaty, billboardy i spoty w TV.

To byłoby rzeczywiście piękne. Uświadomienie narodu!
Ale to zbyt piękne, by stało się prawdziwe

>Pożytek z księdza dla gospodarki żaden, z punktu widzenia mitycznych "korzyści społecznych" - mizerny /żaden. Generalnie sprawa wygląda tak, że finansujemy ludzi, którzy przez całe życie w zasadzie nie pracują - płacimy im klekanie, modły i za szerzenie mitów!

Pożytek żaden! Racja. Co Kościół jako instytucja daje dla Państwa? Chyba tylko duchowe wsparcie, choć i tak coraz więcej ludzi tego wsparcia nie potrzebuje.
Są oczywiście parafie/księża, którzy pomagają i robią to, bo chcą pomagać.
Ale podam pewien przykład. Kościół nie przepada za coroczną akcją - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Pytanie: dlaczego? Gdy jest ta akcja, widzę, jak wolontariusze zbierający pieniądze, zamiast stać na terenie kościoła, to stoją poza. Proboszcz mojej parafii nigdy ich nie wpuścił na teren kościoła. A ludzie dają z chęcią pieniądze, bo wiedzą, że idą na szczytny cel. Proboszcz oczywiście wpuszcza "swoich". Znaczy się ludzi, którzy handlują figurkami świętych, różańcami itp. Ale WOŚP nie wpuści! Dlaczego nie może raz w roku uzbierać z niedzielnej tacy pieniądze i przeznaczyć na WOŚP. Ludzie z chęcią by dawali pieniądze, a w oczach ludzi, Kościół załapałby małego plusika.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
Kowalski (2244 punktów)
Przytoczone przez Ciebie liczby są śmiesznie niskie i wyglądają jakby dotyczy jednej diecezji. Przykład pierwszy z brzegu: dotacje na renowacje. Na dom po Wojtyle w Wadowicach doczytałem się, że Zdrojewski dał już 8 mln, a dokłada też Sejmik. Gdzie nie spojrzeć widzimy odpicowany kościół, na wielu wiszą tabliczki o dotacjach, więc jak można mówić o 26 mln. Poza tym nie zapominajmy, że kościół, chyba zwłaszcza ten prowincjonalny, jako właściciel pól i lasów, jest beneficjentem dopłat bezpośrednich, natomiast ten miejski czerpie korzyści z najmu budynków szkolnych i szpitalnych. W Poznaniu na przykład za dwie szkoły naliczane są komercyjne stawki, tak jakby mieściły się tam banki, a nie powszechne placówki oświatowe. Za jedną płaci Ministerstwo Kultury, za drugą Miasto.
Mortimer (1359 punktów)
Ale każdy obywatel, choć trochę trzeźwo myślący i widzący te odpicowane kościoły, te tabliczki na pokaz, kto finansował, ogólnie to, co się słyszy na temat finansów Kościoła, zda sobie sprawę z tego, że Kościół to fabryka pieniędzy. Te kwoty przelewają się tam z jednej strony na drugą.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
Zire (26 punktów)

>Ks. Sławomir Kokorzycki, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Korytowie:
- Utrzymuję się
>z datków mszalnych, bo nie jestem zatrudniony na umowę o pracę. Moja parafia jest biedna. W latach
>90. z niedzielnej tacy otrzymywaliśmy 70 zł. Dziś jest nieco lepiej: 150-200 zł. Ale nie są to
>pieniądze, które pozwalałyby np. na remont kościoła parafialnego.


To jakiś mało zaradny ksiądz chyba. Kilka chudych lat na małej wsi, a potem przeniosą go do miasta i się odkuje. Nie od dziś wiadomo, że za pogrzeby, śluby i inne imprezy płaci się co łaska. Co łaska ale nie mniej niż...
Mortimer (1359 punktów)
Spotkałem się nawet z cennikiem w kościele, także nic mnie już nie zaskoczy

>Kilka chudych lat na małej wsi, a potem przeniosą go do miasta i się odkuje.

O tak, to prawda. U mnie na parafii ostatnio "wymieniali" proboszcza. Odszedł miastowy (w co on kasy nie włożył...), a przyszedł ze wsi. Od koleżanki, która mieszka właśnie w tej wsi, słyszałem, że to porządny ksiądz, że od razu za remonty się bierze i w ogóle sumienny, jeździ starym samochodem.
Po roku czasu, droga do kościoła nie wyremontowana, za to kupione nagłośnienie do kościoła, nowe figurki i parę obrazów, no i nowy samochód księdza.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
Anna Salman (16360 punktów)
>Odsyłam
A mnie uderzyło co innego:

Cytat:
... po odliczeniu składek m.in. na ZUS (200 zł) zostaje mu 843 zł.

... Fundusz Kościelny (przede wszystkim na składki emerytalne i zdrowotne księży) to 89 mln.

Emerytury księży pochodzące z funduszu kapłańskiego to średnio 1051 zł miesięcznie.


Czyli co? - Mają emerytury z dwóch źródeł? Czyli faktycznie składam się na Fundusz Kościelny, a oprócz tego standardowo dokładam do ZUS i NFZ?
Grzegorz (5685 punktów)
Jak zrozumiałem instrukcja dotyczy raczej tego co robić z $$$ która jest już w posiadaniu kościoła, czyli jest to sprawa wewnątrzkościelna.

A raczej byłaby, gdyby nie szeroko odkręcone kurki którymi ta kasa oficjalnie i nieoficjalnie leci tam z budżetu. Jak dla mnie tu jest istota problemu... choć oczywiście nie oczekuje od episkopatu jakichkolwiek kroków w celu zmiany na lepsze.
rafael 77 (456 punktów)

>"Raport pokazuje też, w jakim stopniu Kościół jest finansowany przez państwo. Rocznie to 492 mln 615>(tys.)? zł.
>Fundusz Kościelny to 89 mln.
>Ale czy tak pięknie będzie dla Kościoła, skoro premier zapowiedział likwidację Funduszu Kościelnego.
>Kościół jest bardzo niezadowolony z tego, a wręcz przeciwny.

Czytając ten wątek doszedłem do wniosku iż Kościoły oraz pozostałe związki wyznaniowe powinny zacząć same troszczyć się o swój byt materialny,powinny one zacząć podlegać normalnemu mechanizmowi wolnego rynku i zacząć racjonalnie zarządzać dostępnymi środkami.
Nie rozumiem po co np: Kościołowi Katolickiemu tyle kościołów? Przecież w co najmniej połowie z nich nie ma aż takiej frekwencji,która uzasadniałaby ich utrzymywanie. Z KK jest podobnie jak z rozbudowaną do granic absurdu polską biurokracją...W czasach niedostatku środków należałoby raczej skupić się na racjonalnym ich wykorzystaniu.
Poza tym,w/g mnie każdy członek danej organizacji,powinien sam ją współutrzymywać a nie wyciągać ręce po publiczne pieniądze,które przydałyby się wielu innym naprawdę potrzebującym ludziom. W/g mnie powinien tu działać mechanizm podobny jak w przypadku finansowania partii politycznych,które to utrzymywane są m.i. ze składek członkowskich...
02-09-2012 12:15 
 Ocena 1 na 1
Mortimer (1359 punktów)
>Czytając ten wątek doszedłem do wniosku iż Kościoły oraz pozostałe związki wyznaniowe powinny zacząć same troszczyć się o swój byt materialny,powinny one zacząć podlegać normalnemu mechanizmowi wolnego rynku i zacząć racjonalnie zarządzać dostępnymi środkami.

Byłoby pięknie, gdyby każdą złotówkę Kościół oglądał z każdej strony dokładnie.

>Nie rozumiem po co np: Kościołowi Katolickiemu tyle kościołów?

Są przygotowani na zaopiekowanie się kolejnymi owieczkami, stąd tyle przybytków Bożych.

>Poza tym,w/g mnie każdy członek danej organizacji,powinien sam ją współutrzymywać a nie wyciągać ręce po publiczne pieniądze,które przydałyby się wielu innym naprawdę potrzebującym ludziom.

Ksiądz, który dostaje pensję za to, że odprawia codziennie mszę, powinien jakiś procent z niej przeznaczać na utrzymanie kościoła, a nie chować sobie do kieszeni. Co niedziele wyłażą księża/zakonnice z tacami i zbierają mamonę. I to nie małe sumki!
Ale po co pomagać innym ludziom, pieniądze przeznaczać na szpitale/hospicja itp, lepiej jest zrobić w kościele nowy ołtarz, kupić nowe złote kielichy, nową posadzkę, nowe organy etc!


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>"Raport pokazuje też, w jakim stopniu Kościół jest finansowany przez państwo. Rocznie to 492 mln 615
>(tys.)? zł. Osobno policzono utrzymanie etatów katechetów - 350 mln. Kościelne uczelnie wyższe
>dostają 221 mln 550 tys. zł, Fundusz Kościelny to 89 mln. Emerytury księży pochodzące z funduszu
>kapłańskiego to średnio 1051 zł miesięcznie. Koszt utrzymania księdza w domu księży emerytów wynosi
>1800 zł miesięcznie. Dotacje z UE, jakie dostaje Kościół: 121 mln 714 tys. rocznie. Niezależnie od
>tego Kościoły otrzymują dotacje z budżetu na renowację zabytków: Kościół katolicki najwięcej - ponad
>26 mln (prawosławny - 1 mln 110 tys). Państwo dofinansowuje też największą kościelną organizację
>charytatywną Caritas - 5 mln 540 tys. rocznie."

>Jestem bardzo ciekawy, jak dużo zmieni się w sprawie finansowej Kościoła. Jak sądzicie?

Krk dobrowolnie nie zrezygnuje z przywilejów, jak pokazuje jego historia . Bo niby dlaczego ? Nie chcielibyście zarabiać netto średnio ok 2000 zł , mając pewny zarobek (sfera budżetowa) za kilkanaście godzin pracy , wolne weekendy , 2- miesięczne wakacje i inne przywilej, pracując jako nauczyciel religii w szkole ? Do tego masz darmowy wikt i opierunek , nie musisz spłacać kredytu mieszkaniowego, zmagać się z trudnościami życia rodzinnego ? Ja bym chciał i z tego przywileju za wszelką cenę bym nie rezygnował !
Moja droga jest inna : spłacam kredyt , niepewna praca i zarobek , ciężka i stresująca po 40- 50 h/tydzień. Urlop jak się uda to 2 tygodnie, o problemach rodzinnych to szkoda gadać ( np. utrzymanie dziecka jest drogie). Nie dość ,że mniej zarabiam , to żyję w niepewności i stresie. No i ksiądz ma autorytet wielu ludzi , to buduje jego poczucie wartości i wyższości ,a ja muszę ciężko zapracować na szacunek w pracy , a o autorytecie ..., to może w rodzinie , czasem.
Mortimer (1359 punktów)
Do tego księża mają czelność mówić, że ludzie nie mają czasu na modlitwę, bo tylko praca i praca. Szlag człowieka chce trafić, gdy słyszy takie brednie.

Księża uwielbiają wypowiadać się na tematy, na które nie mają w ogóle pojęcia. Przypuśćmy dom i rodzina. Nie mówiąc już o seksie, bo i takie wypowiedzi słyszałem.

>Krk dobrowolnie nie zrezygnuje z przywilejów, jak pokazuje jego historia.

Co najlepsze, Kościół sam sobie te przywileje nadał.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Najnowsze "expose " Kaczyńskiego to m. in :

[...]ustawowe zapewnienie, że język polski, religia i historia będą wykładane w pełnym wymiarze godzin we wszystkich szkołach.
www.tokfm.(*)_mln_miejsc_pracy_w_ciagu.html
Religia w szkole jest najważniejsza - tego oczekują młodzież , katecheci i księżą , o czym pisze weekendowa "Wyborcza''.

wyborcza.p(*)le___pozegnanie_z_religia.html

Przymus religijny to recepta na odchodzenie młodzieży z Krk i kontestacja jego doktryny , czyli sama instytucja zniechęca do siebie . To chyba powinno nas cieszyć
Mortimer (1359 punktów)
>To chyba powinno nas cieszyć

O tak! Jak najbardziej.

Co do religii, jako najważniejszego przedmiotu, to odsyłam do mojego postu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,516920#w516926

I nie potrafię zrozumieć Kaczyńskiego. Dostał niedawno "opieprz" ze strony episkopatu, że za dużo mówi na temat tragedii Smoleńskiej, a ten nadal jest oczarowany Kościołem.

Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>
>Co najlepsze, Kościół sam sobie te przywileje nadał.

W sprawie nauczania religii w szkolę to bronię Krk. To Państwo Polskie z własnej woli zdecydowało się finansować lekcję religii w szkole. Konkordat go do tego nie zmuszał. A ,że nasi rządzący uprawiają serwilizm wobec Krk i obdarzają go przywilejami - to już inna sprawa.
Mortimer (1359 punktów)
Religia zagościła w szkołach już na stałe po 1989, na prośbę rządu, a więc tylko on sam wtłacza pieniądze.

>A ,że nasi rządzący uprawiają serwilizm wobec Krk i obdarzają go przywilejami - to już inna sprawa.

Całkowita racja.


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
03-09-2012 15:38 
 Ocena 4 na 4
Kuba K. (3909 punktów)
>W sprawie nauczania religii w szkolę to bronię Krk. To Państwo Polskie z własnej woli zdecydowało się finansować lekcję religii w szkole. Konkordat go do tego nie zmuszał.

Biedny KRK - straszne, opresyjne Państwo zmusiło tę biedną instytucję do brania pieniędzy!

Mortimer (1359 punktów)
Hahaha!

Biedaczki


Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365