 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-11-2014 19:23 | Anna5500 (47 punktów) | Realne marzenia
-6 na 6 | Platforma traci na znaczeniu-czyżby wracał ład praworządnego państwa? Trzymam kciuki za Pis-może Polacy w końcu przejrzeli na oczy? Może pozbyli się "platformerskiego bielma"? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Platforma traci na znaczeniu Nie zauważyłem. Żadna z platform, z którymi mam do czynienia na co dzień nie została zastąpiona czymś innym. Podłoga w moim mieszkaniu, na korytarzu, w windzie; chodniki, jezdnie, platformy w tramwajach i autobusach wyglądają jak zawsze.
>czyżby wracał ład praworządnego państwa? Praworządne państwo, to państwo, w którym wszystko jest powykrzywiane i nie ma żadnych poziomych platform?
>Trzymam kciuki za Pis-może Polacy w końcu przejrzeli na oczy? Może pozbyli się "platformerskiego bielma"? PiS ma zamiar zlikwidować poziome konstrukcje? Nie sądzę, aby ktokolwiek z Polaków (oprócz PiS-owców) czegoś takiego chciał.
|
|
5 na 5 | Olek Mularski (3178 punktów) | >Platforma traci na znaczeniu-czyżby wracał ład praworządnego państwa? >Trzymam kciuki za Pis-może Polacy w końcu przejrzeli na oczy?
A PiS to niby taki mądry, dobry i praworządny? Raz już byli i nie zrobili praktycznie nic. Zebrali tylko wszystkie najgorsze męty z całego sejmu i utworzyli wierchuszkę polityczną, a nie rząd, w której PiS chciał tylko wykorzystać koalicjantów. W końcu po aferze korupcyjnej z lipca 2007 wszystko się rozsypało...
Zmarnowali 100 mln i powołali do istnienia jakieś CBA, które z czasem stało się ich prywatną policją polityczną. Ziobro biegał na aresztowania i występował pod krawatem pozując niczym szeryf przy tym swoim CBA, a czasem przy CBŚ, czy komandosach z AT włóczących za sobą jakiegoś skutego przestępcę, a czasem i bogu ducha winnego nieszczęśnika, któremu nie po drodze było z PiS-em. Jak ujęli profesora kardiochirurgii oskarżając go o morderstwo, co oczywiście było wymyśloną bajką, to liczba transplantacji spadła o połowę w porównaniu do czasów sprzed rządów PiS.
Kaczyński jeździł w obstawie BOR na kazania u Rydzyka do Torunia za państwowe pieniądze.
Klechy robili interesy jak chcieli i z kim chcieli. Mając swoich prominentnych kolegów przy korycie i Giertycha jako ministra edukacji nie musieli się bać o to, że korona im z głowy spadnie.
Niczym za komuny premier chciał pobudować milion mieszkań, co oczywiście było od początku ułudą.
Nie wiem dlaczego po takich rządach pani uważa PiS za partię praworządną i uczciwą? I jeszcze do tego ta ostatnia afera z udziałem trzech prominentnych polityków tej partii.
>Może pozbyli się "platformerskiego bielma"?
Pani głosuje na PiS dla tego, że zgadza się z ich programem politycznym, czy też tylko dlatego, że nie lubi PO?
|
|
 | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Anna5500, dawniej orchidea78 i Kowalska. Albo zwykły troll, albo fanatyczna wyznawczyni Jadosława Kłamczyńskiego. Nie warto takiej traktować poważnie.
|
|
-2 na 2 | Anna5500 (47 punktów) | oczywiście! | Moje myślenie jest inne niż większości "wyznawców Platformy". Świat schodzi na psy, jak NIKT nie poparł mojego zdania- nikt z tzm.racjonalistów. Ten portal miał dotyczyć wiaty-niewiary, a jest wyrazem totalnego braku akceptacji dla przeciwnego myślenia. Widzę, że obowiązują tu zasady "kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam?". Pozdrawiam!
|
|
 | 2 na 2 | Sygnał (4252 punktów) | Odp: oczywiście! | > Moje myślenie jest inne niż większości "wyznawców Platformy".
Jest z kolei typowe dla większości "wyznawców PiSu", którzy osoby niepopierające PiS nazywają "wyznawcami Platformy".
|
|
 | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Ten portal...jest wyrazem totalnego braku akceptacji dla przeciwnego myślenia.
Myślenie to przede wszystkim dyskusja nad ważnością założeń. Wiara w dogmaty nie jest myśleniem. Nie jest nim również klękanie przed indoktrynerami.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Moje myślenie jest inne niż większości "wyznawców Platformy".
Typowe. Nie jesteś za PiS? To jesteś głupim platformersem.
> Świat schodzi na psy, jak NIKT nie poparł mojego zdania
Co ciekawe, na PiS głosują osoby o niższym wykształceniu (podstawowe, gimnazjalne, często bez pracy (emeryci, studenci) oraz o niższych zarobkach. Przy czym studenci głosują pewnie dlatego, że nie pamiętają cudnych czasów IV RP. Ja pamiętam tylko dlatego, że już w gimnazjum interesowałem się tym co się dzieje w polityce. No i Giertych, on uczniom powinien zapaść w pamięć.
|
|
| Selanos (12869 punktów) | Odp: Realne marzenia | Rozumienie praworządności w PiSie kojarzy mi się z cytatem z pewnej komedii "prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
Nie lubię PO. Po prostu nie lubię, nie zgadzam się z tym co robią, irytuje mnie nowa premier Kopacz, nie znoszę ich koalicjanta - PSL. Mimo tego mojego nielubienia, właściwie nie widzę alternatywy. Na SLD nie zagłosuję, bo nie chcę wybierać opcji jeszcze bardziej socjaldemokratycznej. Na PiS nie zagłosuję, bo to opcja narodowo-katolicka, z zacięciem na socjaldemokracje. Tym sposobem pozostaje mi PO. PO, które nie jest tak bardzo narodowo-katolickie jak PiS i nie jest tak bardzo socjaldemokratyczne jak SLD.
Tym sposobem w wyborach do Sejmu albo mam wybór między małymi partiami które najpewniej nie przekroczą progu pięciu procent, albo mogę głosować na PO. Niegłosowanie na PO, grozi większością PiSu. Jest oczywiście jeszcze jedna opcja, mogę nie pójść do głosowania. Wtedy przynajmniej nie będę współodpowiedzialny za kolejną katastrofę.
Masakra.
|
|
 | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Rozumienie praworządności w PiSie kojarzy mi się z cytatem z pewnej komedii "prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie". To swoją drogą, ale czy PO to taka praworządna? >Na PiS nie zagłosuję, bo to opcja narodowo-katolicka, z zacięciem na socjaldemokracje. Tym sposobem pozostaje mi PO. PO, które nie jest tak bardzo narodowo-katolickie jak PiS i nie jest tak bardzo socjaldemokratyczne jak SLD. Co PO zrobiło wbrew kościołowi? Jak dla mnie to takie same pachołki jak PiS tylko z lekka upudrowane "ełropejskością". >Tym sposobem w wyborach do Sejmu albo mam wybór między małymi partiami które najpewniej nie przekroczą progu pięciu procent, albo mogę głosować na PO. Niegłosowanie na PO, grozi większością PiSu. Przecież PO i PiS to jeden organizm, jedna partia to napęd do drugiej, głosowanie na którąkolwiek z nich przedłuża istnienie drugiej. Jeśli ciągle będzie się wybierać (jakoby) mniejsze zło to w Polsce nic się nie zmieni. Zresztą nie jestem skłonny PO nazywać mniejszym złem. Lepiej nie głosować wcale, albo głosować na małe partyjki, nie skompromitowaną bandę czworga. Problem jednak tkwi w tym jak przekonać wyborców PO i PiS, którzy zdają się nie dostrzegać wzajemnego dokarmiania się.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
|  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | >>Rozumienie praworządności w PiSie kojarzy mi się z cytatem z pewnej komedii "prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie". >To swoją drogą, ale czy PO to taka praworządna?
Nie, za PO też są patologie, a prawo radośnie działa wstecz. Jednak te PiSowskie patologie bardziej mnie przerażały. Mówiąc o POPiSie nie mam wysokich oczekiwań, wystarczy że jedno jest, że się tak wyrażę, mniej gorsze od drugiego.
>>Na PiS nie zagłosuję, bo to opcja narodowo-katolicka, z zacięciem na socjaldemokracje. Tym sposobem pozostaje mi PO. PO, które nie jest tak bardzo n00arodowo-katolickie jak PiS i nie jest tak bardzo socjaldemokratyczne jak SLD. >Co PO zrobiło wbrew kościołowi? Jak dla mnie to takie same pachołki jak PiS tylko z lekka upudrowane "ełropejskością".
Nic nie zrobiła wbrew kościołowi, ale też nie śpieszą się tak jak PiS z wchodzeniem w tyłki biskupowatych. Przypominam, że to za PiSu ministrem edukacji był Giertyś, a religia zaczęła wliczać się do średniej.
>>Tym sposobem w wyborach do Sejmu albo mam wybór między małymi partiami które najpewniej nie przekroczą progu pięciu procent, albo mogę głosować na PO. Niegłosowanie na PO, grozi większością PiSu. >Przecież PO i PiS to jeden organizm, jedna partia to napęd do drugiej, głosowanie na którąkolwiek z nich przedłuża istnienie drugiej. Jeśli ciągle będzie się wybierać (jakoby) mniejsze zło to w Polsce nic się nie zmieni. Zresztą nie jestem skłonny PO nazywać mniejszym złem.
Owszem, nic się nie zmieni, jednak boję się, że jak Kaczuś dorwie się do władzy, to zrobi nam Orbanoputinową rewolucję i na pozbycie się Kaczusia będziemy musieli czekać do jego naturalnej śmierci.
>Lepiej nie głosować wcale, albo głosować na małe partyjki, nie skompromitowaną bandę czworga. Problem jednak tkwi w tym jak przekonać wyborców PO i PiS, którzy zdają się nie dostrzegać wzajemnego dokarmiania się.
Raczej celowałbym w wyborców PO, a tych z PiSu próbował przekonać do trochę bardziej umiarkowanej, PO-podobnej opcji. Ludzie głosujący na PO podobno mają lepsze wykształcenie, lepsze zarobki etc., więc z taką grupką raczej łatwiej da się pracować.
|
|
| |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Nie, za PO też są patologie, a prawo radośnie działa wstecz. Jednak te PiSowskie patologie bardziej mnie przerażały. Mówiąc o POPiSie nie mam wysokich oczekiwań, wystarczy że jedno jest, że się tak wyrażę, mniej gorsze od drugiego. Jak kto uważa, ale ja tam dającej się odczuć przeciętnemu człowiekowi różnicy między wspomnianymi bandami nie widzę. >Nic nie zrobiła wbrew kościołowi, ale też nie śpieszą się tak jak PiS z wchodzeniem w tyłki biskupowatych. Przypominam, że to za PiSu ministrem edukacji był Giertyś, a religia zaczęła wliczać się do średniej. Przypomnij sobie Gowina i jego bełkot oraz Arłukowicza i Chazana. PO wchodzi w rzyć klechów bez mydła i ani trochę się nie krępuje. Od PiS różnią się ino tym, że próbują to ukrywać pod bełkotliwymi deklaracjami Ryżego Wodza o nie klękaniu przed klerem, co osobiście zaliczam in na minus bo nie lubię kłamców. >Owszem, nic się nie zmieni, jednak boję się, że jak Kaczuś dorwie się do władzy, to zrobi nam Orbanoputinową rewolucję i na pozbycie się Kaczusia będziemy musieli czekać do jego naturalnej śmierci. Osobiście to się żadnej rewolucji nie boję, ale problem jest w tym, że jak długo jedna z tych partii będzie istnieć tak długo istnieć będzie druga, w Polsce zaś będzie wciąż to samo bagno, syf i ubóstwo. >Raczej celowałbym w wyborców PO, a tych z PiSu próbował przekonać do trochę bardziej umiarkowanej, PO-podobnej opcji. Ludzie głosujący na PO podobno mają lepsze wykształcenie, lepsze zarobki etc., więc z taką grupką raczej łatwiej da się pracować. Podobno. Jak dla mnie PO to takie upudrowane PiS, banda w żaden sposób nie będąca lepszą niż konkurencyjna (jakoby) wataha. Nie ma sensu przekonywać do opcji podobnej do obecnie rządzących pachołków bo ten sam syf, potrzebna jest radykalna zmiana i wysiudanie wszystkich lub większości łaskawie nam panujących (p)osłów z sejmowych ław. Problem w tym, że to jeno fantazja bo przekonanie elektoratu o konieczności zmian preferencji wyborczych jest tak samo możliwe jak bałwany w lipcu na Saharze.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|