 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-11-2014 14:37 | klawik (759 punktów) | Formuła E | .Zaczął się pierwszy sezon wyścigów Formuły E. Są to bolidy elektryczne o mocy 270 KM prowadzone przez byłych kierowców Formuły 1. Wyścigi prowadzone będą tylko na torach ulicznych o długości 2,5 - 3km. Uważacie, że to przełom i znacząco wpłynie na pojazdy elektryczne w ogóle ? Czy może kolejna seria wyścigów bez szerszego znaczenia ?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | hamp (3461 punktów) | Pojazdy elektryczne nie będą miały przyszłości i nie będą ekologiczne, dopóki nie zostaną opracowane akumulatory nowej generacji - obecne są ciężkie, długo się ładują, szybko zużywają, a utylizacja jest bardzo szkodliwa dla środowiska. Tak czy inaczej - trzymam kciuki za projekt - jeśli (w co wątpię) urośnie do odpowiedniej rangi, na badania nad akumulatorami przeznaczonych zostanie znacznie więcej środków.
"When I feed the hungry, they call me a saint. When I ask why people are hungry, they call me a Communist." Hélder Câmara
|
|
 | 2 na 2 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Pojazdy elektryczne nie będą miały przyszłości i nie będą ekologiczne, dopóki nie zostaną opracowane akumulatory nowej generacji - obecne są ciężkie, długo się ładują, szybko zużywają, a utylizacja jest bardzo szkodliwa dla środowiska.<<Pracuje się nad nowymi typami akumulatorów opartych na nanorurkach węglowych. Ich ładowanie bedzie równie szybkie jak tankowanie benzyny. web.mit.edu/erc/spotlights/ultracapacitor.htmlNie wiem, czy wtedy będe chciał jeździć benzynowcem. Nie mówiąc o jakimś diesel'u.
|
|
|  | bass (4786 punktów) (zablokowany) | Załóżmy, że opracowano znakomity akumulator ładujący się błyskawicznie. Aby go błyskawicznie naładować, należy mu błyskawicznie dostarczyć odpowiednią dawkę energii elektrycznej! Do tego nie wystarczy domowa instalacja, potrzebna będzie stacja ładująca, do stacji ładującej sieć dosyłowa o odpowiednich parametrach. Póki mowa o setkach el-samochodów to nie jest duży problem, dla setek tysięcy aut - to problem gigantyczny. Jak zwykle, zdecyduje ekonomia. Ale z pewnością nieprędko.
|
|
2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | To drugie. Jak już wspomniał Hamp, problemem są akumulatory. Są bardzo drogie, niezbyt wydajne, a utylizacja to duży problem. Jeżeli samochody elektryczne mają mieć przyszłość, to tylko jeśli wymyślimy lepsze akumulatory. W zasadzie to z tego co wiem, to z całą resztą nie ma problemu. Samochód elektryczny ma wiele zalet - jest prosty, cichy, tani w eksploatacji (jeśli nie bierzemy pod uwagę akumulatorów) - same plusy.
Gdyby można było kupić samochód elektryczny za normalną cenę i miałbym gwarancję tego, że akumulator będzie dawał mi duży zasięg i będzie się krótko ładował, to na pewno wybrałbym taki samochód.
|
|
1 na 1 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | > Uważacie, że to przełom i znacząco wpłynie na pojazdy elektryczne w ogóle ?
To bez znaczenia, dopóki większość energii elektrycznej uzyskuje się w drodze spalania kopalin, a połowa emisji zanieczyszczeń pojazdu ma miejsce w procesie jego produkcji.
Uważam, że przełom nastapi kiedy zostanie opracowana opłacalna technologia produkcji wodoru przy pomocy energii słonecznej. Napęd elektryczny nadaje się do lamusa od samego początku.
|
|
 | 1 na 1 bass (4786 punktów) (zablokowany) | >Uważam, że przełom nastapi kiedy zostanie opracowana opłacalna technologia produkcji wodoru przy pomocy energii słonecznej. Napęd elektryczny nadaje się do lamusa od samego początku.
Wodór nie jest paliwem, gdyż jego wyprodukowanie pochłania więcej energii, niż uzyskuje się z jego spalania! Moze byc natomiast w określonych okolicznościach dobrym medium do magazynowania lub przenoszenia energii. W chwili obecnej problemem nie jest produkcja wodoru (np. z nadwyżek en.el. której nie umiemy magazynować), ale jego przechowywanie i dystrybucja.
Zarówno samochód elektryczny jak i napędzany wodorem znakomicie sprawdzi się w pewnych zastosowaniach, ale żaden z nich nie zastąpi całkowicie aut z silnikami spalinowymi, tym bardziej, że nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa w pracach nad nowoczesnymi odmianami paliw oraz eliminacją toksycznych odpadów spalania węglowodorów. Każda technologia ma zalety i wady, sztuka polega na wybieraniu rozwiązania optymalnego dla potrzeb. Hasła "wszystko elektryczne", czy "wszystko na wodór" - to tylko takie utopijne chciejstwo.
|
|
|  | lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >Wodór nie jest paliwem, gdyż jego wyprodukowanie pochłania więcej energii, niż uzyskuje się z jego spalania!
Chyba nic takiego nie wynika z definicji paliwa. Zresztą, wytworzenie każdego paliwa pochłania więcej energii niż mozna z niego uzyskać, inaczej mielibyśmy poręczne perpetuum mobile. Owszem, niektóre paliwa wyprodukowały się 'same', ale te zawsze występują w skończonych ilościach.
> Zarówno samochód elektryczny jak i napędzany wodorem znakomicie sprawdzi się w pewnych zastosowaniach, ale żaden z nich nie zastąpi całkowicie aut z silnikami spalinowymi
No nie wiem, biorac pod uwagę ile technologii zostało całkowicie zastąpionych w przeszłości, nie ryzykowałbym takich przepowiedni.
|
|
1 na 1 | Marcin Trollosiewicz (1120 punktów) | > seria wyścigów bez szerszego znaczenia ?Jak widać na filmiku: www.youtube.com/watch?v=jS4Dh_EAfJIIdioci już z F1 zrobili wyścig bez znaczenia.
Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|