Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dyskryminacja katolików w Polsce, czyli jeszcze o tolerancji.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-06-2009 10:27lotrek (14275 punktów)Dyskryminacja katolików w Polsce, czyli jeszcze o tolerancji.
Ocena 11 na 13
Bardzo często nasi rodacy spod znaku krzyża i wiecznej dziewicy żalą się mediach, że są w Polsce dyskryminowani pod względem religijnym. Wydawało mi się to zwykłą bzdurą a okazuję się, że coś w tym jest:
wiadomosci(*)medium=Nlt&utm_campaign=856991
Cytat:
Sklep z odzieżą poszukuje sprzedawców. Świadków Jehowy - zaznacza w ofercie.
Dlaczego świadków Jehowy? - Bo to uczciwi ludzie - mówi pracownica spółki odpowiadająca za rekrutację.

Wynika z tego, że katolikowi roboty nie dadzą, bo....jest katolikiem. Wygląda na to, że jest dyskryminowany ze względu na swojej wyznanie. Jest w takim razie ofiarą nietolerancji potencjalnego pracodawcy. Na tym portalu zwalczamy wszelkie objawy nietolerancji.....jednak jakoś nie garnę się, by brać w obronę katolików. Katolik jest....jak każdy widzi, deklaruję swoją wiarę, jednak nie przestrzega zasad głoszonych przez swój kościół i z tego jest zazwyczaj znany. Hierarchowie KK, sami zresztą ich nie przestrzegają, więc czego wymagać od wiernych. Oczywiście może się zdarzyć, że katolik będzie uczciwym pracownikiem, nie będzie się "obijał", ani okradał pracodawcy, czy też klientów. Jak jednak wyłowić w tłumie katolików tych nielicznych "sprawiedliwych".
Wydaję mi się jednak, że ze względu na "poprawność polityczną" nie można tak sformułować ogłoszenia w którym zaznacza się np. że przyjmie się do pracy młodą osobę, bo dyskryminuję się starsze, szczupłą - bo grubasy poczują się dyskryminowani itd. No więc może jednak należy bronić...nie katolików, tylko przejawów dyskryminacji w ogłoszeniach tego typu?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

29-06-2009 11:14
 Ocena 16 na 16
Meretseger (61860 punktów)

>Wynika z tego, że katolikowi roboty nie dadzą, bo....jest katolikiem.
Nie dadzą też pracy protestantom, prawosławnym, muzułmanom, mormonom, buddystom, animistom, wiccanom i ateistom. Wszystkich się nie da obronić.
Gdyby rzeczywiście w przyjmowaniu do pracy grały rolę tylko kompetencje, to byłoby idealnie. Ale nie zawsze się tak da. Niestety, ludzie to paskudna zwierzyna, która ocenia po pozorach doskonałości fizycznej. Najmilsza, najuprzejmiejsza i najkompetentniejsza ekspedientka w sklepie np. z kosmetykami nie zachęci klientów, jeśli będzie miała duuuuużą nadwagę. Dlatego pracodawca poszukuje szczupłej. Chętniej też (zwłaszcza mężczyzna) zatrudni jako asystentkę długonogą blondynkę z dużym biustem niż niepozorną szarą myszkę w okularach, choćby ta druga miała rozum Einsteina.
Taki świat
Inna rzecz, że w niektórych zawodach wstępne określenie warunków (m.in. fizycznych) jest konieczne. Nikt nie zatrudni jako dżokeja dwumetrowego faceta o wadze 150 kg. A pracownik magazynu materiałów wybuchowych powinien być niepalący...
29-06-2009 17:53 
 Ocena 4 na 4
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
>Gdyby rzeczywiście w przyjmowaniu do pracy grały rolę tylko kompetencje, to byłoby idealnie.
Jednym z pierwszych wstrzasow cywilizacyjnych w UK byl przypadek kiedy w hipermarkecie chyba Tesco w Windsorze zobaczylem pracujacych tam ludzi z lekkim uposledzeniem umyslowym, na kasie siedzial gosc ktory mial na oko siedemdziesiat lat. Sikh w turbanie, dziwne wysokie czarnoskore dziewoje w chustach na glowie. Teraz to dla mnie norma, ale jeszcze pamietam polskie sprzedawczynie ze sklepu odziezowego z ktorych kazda mogla (powinna) miec sesje zdjeciowa w plejboju. Niewiem czy tu ludzie sa bardziej uczciwi, wiem ze mi sie zyje znacznie latwiej, i nie jestem traktowany jak potencjalny zlodziej.
29-06-2009 12:36
 Ocena 18 na 18
(Alicja)Duda (25557 punktów)
Tak sformułowane ogłoszenie jest czystą dyskryminacją, na dodatek narusza konstytucję gdyż wymaga oświadczenia o swoim wyznaniu. Powinno zostać zaskarżone przez tych co odpadli.
29-06-2009 12:51 
 Ocena 9 na 9
lotrek (14275 punktów)
>Tak sformułowane ogłoszenie jest czystą dyskryminacją, na dodatek narusza konstytucję gdyż wymaga oświadczenia o swoim wyznaniu. Powinno zostać zaskarżone przez tych co odpadli.
Zgadzam się z Tobą, też tak uważam i mam nadzieję, że ktoś "sprowadzi do parteru" ogłoszeniodawce. Ale coś tak kuriozalnego, może pojawić się tylko w Polsce.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
29-06-2009 13:37 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)

>Ale coś tak kuriozalnego, może pojawić się tylko w Polsce.

   To fakt. Panuje u nas odpowiedni klimat dla takich pomysłów. Z jednej strony wilczy kapitalizm, w którym pracodawcy, w zamian za ogrom wysiłków jaki włożył w utworzenie miejsca pracy, wolno wszystko (mantra o wolności zawierania umów i równości umawiających się stron), a z drugiej, społeczna akceptacja dla oceniania człowieka poprzez jego wyznanie, lub jego brak.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
29-06-2009 15:52 
 Ocena 1 na 1
dstr (1474 punktów)
> Ale coś tak kuriozalnego, może pojawić się tylko w Polsce.

A ja się nie zgodzę. Już kiedyś słyszałem o takich przypadkach w USA (prawie ten sam przypadek - preferencja ŚJ ze względu na uczciwość).

Ciekawe zestawienie (źródła niesprawdzone) - klik. Wynikałoby chyba z niego, że procentowo populacja ŚJ jest podobna wewnątrz i na zewnątrz więzień ( klik).
29-06-2009 16:08 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>> Ale coś tak kuriozalnego, może pojawić się tylko w Polsce.
>A ja się nie zgodzę.
Pisząc: Cytat:
Ale coś tak kuriozalnego, może pojawić się tylko w Polsce.

miałem na myśli Polskę na tle Europy. USA to zupełnie inna "para kaloszy", tam również roi się od równego rodzaju absurdów.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
29-06-2009 19:36 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Jako mężczyzna rozważam wystąpienie do Strasburga ze skargą na pracodawcę, który ogłasza: "Kobiety do szycia przyjmę." stosując tym samym zabronioną przez UE dyskryminację ze względu na płeć.
   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
29-06-2009 20:16 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>Jako mężczyzna rozważam wystąpienie do Strasburga ze skargą na pracodawcę, który ogłasza: "Kobiety do szycia przyjmę." stosując tym samym zabronioną przez UE dyskryminację ze względu na płeć.
Hi hi wyluzuj....gazety pełne są ogłoszeń typu: "opiekunkę do dziecka przyjmę", "dochodząca do sprzątania domu". Nie dajmy się zwariować... jak mawiała moja ciocia

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Hi hi wyluzuj...
Najpierw niech wyluzuje (Alicja)Duda
   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
29-06-2009 20:44 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>>Hi hi wyluzuj...
>Najpierw niech wyluzuje (Alicja)Duda
>   
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)


Eeee tam. Zaskarż. Pamiętam, że był swego czasu jakiś student prawa bodajże, który zgarniał kasę z odszkodowań w takich sprawach Przecież mężczyźni też mogą sie nauczyć szyć
29-06-2009 21:40 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Pamiętam, że był swego czasu jakiś student prawa bodajże, który zgarniał kasę z odszkodowań w takich sprawach
Jeśli to miałoby być w Polsce, to musiałby to być wieczny student

>Przecież mężczyźni też mogą sie nauczyć szyć
Najlepsi projektanci mody, podobnie jak najlepsi kucharze, to przecież mężczyźni!
   

Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
29-06-2009 21:57 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>>Przecież mężczyźni też mogą sie nauczyć szyć
>Najlepsi projektanci mody, podobnie jak najlepsi kucharze, to przecież mężczyźni!
>   
Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)


W zeszłym roku w naszym pięknym kraju jakąś ogólnopolską nagrodę kucharską zdobyła niewiasta Aczkolwiek nie planowałam w żadnej mierze podważać potencjalnych zdolności krawieckich żadnego pana Ja tam szyję raczej marnie.
30-06-2009 08:17 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)
>Ja tam szyję raczej marnie.
To tak jak ja. Dla mnie problemem jest przyszycie guzika, a upływ krwi z palców przy tym murowany... co oczywiście nie upoważnia nikogo do stwierdzenia "kobiety nie umieją szyć"
30-06-2009 19:09 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>Ja tam szyję raczej marnie.
>To tak jak ja. Dla mnie problemem jest przyszycie guzika, a upływ krwi z palców przy tym murowany... co oczywiście nie upoważnia nikogo do stwierdzenia "kobiety nie umieją szyć"

Ło mamuniu, to znów wychodzi, że nie jestem prawdziwą feministką, tylko pół-facetem...

Umiem szyć i cerować. I nawet haftować... I gotować też lubię.
No nieee...

and that's it.
30-06-2009 19:48 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>>>Ja tam szyję raczej marnie.
>>To tak jak ja. Dla mnie problemem jest przyszycie guzika, a upływ krwi z palców przy tym murowany... co oczywiście nie upoważnia nikogo do stwierdzenia "kobiety nie umieją szyć"
>Ło mamuniu, to znów wychodzi, że nie jestem prawdziwą feministką, tylko pół-facetem...
>Umiem szyć i cerować. I nawet haftować... I gotować też lubię.
>No nieee...
>
and that's it.

>

Gotować też lubię i potrafię A szycie... Cóż, jak muszę, to szyję- teraz np. czeka mnie tydzień przymusowego szycia. Tyle, że po prostu nie lubię.
30-06-2009 19:55 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Gotować też lubię i potrafię
O, czyli mówisz, że jest dla mnie nadzieja?

>A szycie... Cóż, jak muszę, to szyję- teraz np. czeka mnie tydzień przymusowego szycia. Tyle, że po prostu nie lubię.
Ty, liliac, to precyzuj takie zdania, bo z Tobą to nie wiadomo - skarpetki, czy stopy..


and that's it.
30-06-2009 20:06 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>>Gotować też lubię i potrafię
>O, czyli mówisz, że jest dla mnie nadzieja?

Jako żywo

>>A szycie... Cóż, jak muszę, to szyję- teraz np. czeka mnie tydzień przymusowego szycia. Tyle, że po prostu nie lubię.
>Ty, liliac, to precyzuj takie zdania, bo z Tobą to nie wiadomo - skarpetki, czy stopy..

Pończochy i kieckę na Grunwald muszę uszyć
My w pracy nie szyjemy My już tylko kroimy
30-06-2009 20:12 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>My nie szyjemy My już tylko kroimy

A tak, to typowe. Skroić ile wlezie. To jak się szyć nie chce to sobie wykuj miecz. Albo dwa. Bo wszak ci mieczów u nas dostatek, ale...

Pozdrawiam.
30-06-2009 20:33 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>>My nie szyjemy My już tylko kroimy
>A tak, to typowe. Skroić ile wlezie. To jak się szyć nie chce to sobie wykuj miecz. Albo dwa. Bo wszak ci mieczów u nas dostatek, ale...

Już jeden mam Ale kolano pozwoli mi do treningów najwcześniej dopiero w przyszłym roku wrócić
30-06-2009 20:22 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Pończochy i kieckę na Grunwald muszę uszyć

Według Gutkowskiej-Rychlewskiej?

>My w pracy nie szyjemy My już tylko kroimy

Nie no, ale jak pokroisz, to i zszyć trzeba...

and that's it.
30-06-2009 20:31 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>>My w pracy nie szyjemy My już tylko kroimy
>Nie no, ale jak pokroisz, to i zszyć trzeba...
>
and that's it.


Jak pokroję to pod mikroskop
30-06-2009 20:04 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Ło mamuniu, to znów wychodzi, że nie jestem prawdziwą feministką, tylko pół-facetem...
>Umiem szyć i cerować. I nawet haftować... I gotować też lubię.
>No nieee...

Ja też umiem szyć. Pewnie jestem pół - kobietą. To możemy założyć zawiązek krawiecki. Zobacz ile z tego może wyjść wariantów. Twoje pół kobiety z moim pół mężczyzną i odwrotnie, może być związek pól lesbijski i pół gejowski, możemy być w trójkątach. Twoje pół kobiety i moje z twoim pół facetem itd itp. Bardzo interesujące. Jednak wyjść może też cała kobieta i cały mężczyzna, a to jakoś nie tak...Zbyt tradycyjnie. Co by feministki powiedziały?
30-06-2009 20:15 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Ja też umiem szyć. Pewnie jestem pół - kobietą. To możemy założyć zawiązek krawiecki. Zobacz ile z tego może wyjść wariantów. Twoje pół kobiety z moim pół mężczyzną i odwrotnie, może być związek pól lesbijski i pół gejowski, możemy być w trójkątach. Twoje pół kobiety i moje z twoim pół facetem itd itp. Bardzo interesujące. Jednak wyjść może też cała kobieta i cały mężczyzna, a to jakoś nie tak...Zbyt tradycyjnie. Co by feministki powiedziały?

Czy ja wiem? A jak się wypowiedzą i połowa będzie chciała żyć w związkach tradycyjnych, a połowa postanowi sobie szukać kogoś do trójkąta?! Któreś z nas nabawi się schizofrenii...!!


To Ty już lepiej tradycyjnie, bez połówkowania, przyjedź na.. no, na kawę i ciasto. Sama upiekę, tylko powiedz wcześniej, jakie lubisz


and that's it.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Ja też umiem szyć. Pewnie jestem pół - kobietą. To możemy założyć zawiązek krawiecki. Zobacz ile z tego może wyjść wariantów. Twoje pół kobiety z moim pół mężczyzną i odwrotnie, może być związek pól lesbijski i pół gejowski, możemy być w trójkątach. Twoje pół kobiety i moje z twoim pół facetem itd itp. Bardzo interesujące. Jednak wyjść może też cała kobieta i cały mężczyzna, a to jakoś nie tak...Zbyt tradycyjnie. Co by feministki powiedziały?
>Czy ja wiem? A jak się wypowiedzą i połowa będzie chciała żyć w związkach tradycyjnych, a połowa postanowi sobie szukać kogoś do trójkąta?! Któreś z nas nabawi się schizofrenii...!!
>
>To Ty już lepiej tradycyjnie, bez połówkowania, przyjedź na.. no, na kawę i ciasto. Sama upiekę, tylko powiedz wcześniej, jakie lubisz

Szczęka mi opadła. Piernik. To znaczy, ja jestem stary piernik. Ale na forum trąciło normalnością, taką sympatyczną. Cud czy cóś? Ee... To jakiś podstęp... Cudów nie ma


30-06-2009 22:31 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Szczęka mi opadła. Piernik. To znaczy, ja jestem stary piernik. Ale na forum trąciło normalnością, taką sympatyczną. Cud czy cóś? Ee... To jakiś podstęp... Cudów nie ma
>

O, kochany, do piernika to wódka. Li i jedynie.
A ja, tak się akurat składa, mam na piernik przepis mojej praprababci, który ona wzięła skądś jeszcze dalej z rodziny - właśnie na taki naprawdę pierny.
Tylko jego się robi ponad miesiąc, bo musi dojrzewać... to może do kawy wybierz coś innego. Też się zrobi.

No, to jesteśmy ustawieni! ^_^


and that's it.
30-06-2009 22:51 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Szczęka mi opadła. Piernik. To znaczy, ja jestem stary piernik. Ale na forum trąciło normalnością, taką sympatyczną. Cud czy cóś? Ee... To jakiś podstęp... Cudów nie ma
>>
>O, kochany, do piernika to wódka. Li i jedynie.
>A ja, tak się akurat składa, mam na piernik przepis mojej praprababci, który ona wzięła skądś jeszcze dalej z rodziny - właśnie na taki naprawdę pierny.
>Tylko jego się robi ponad miesiąc, bo musi dojrzewać... to może do kawy wybierz coś innego. Też się zrobi.
>No, to jesteśmy ustawieni! ^_^

Jasne, gdzieś w połowie lipca, na Babiej Górze. Sieć właśnie robię. Taką specjalistyczną, do połowu fruwających.
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Jasne, gdzieś w połowie lipca, na Babiej Górze. Sieć właśnie robię. Taką specjalistyczną, do połowu fruwających.

O, niestety, mnie nie będzie. W połowie lipca będę w szpitalu.
Możesz mnie tam odwiedzić, ewentualnie

and that's it.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Jasne, gdzieś w połowie lipca, na Babiej Górze. Sieć właśnie robię. Taką specjalistyczną, do połowu fruwających.
>O, niestety, mnie nie będzie. W połowie lipca będę w szpitalu.
>Możesz mnie tam odwiedzić, ewentualnie

Przykro mi, ale Ci dużo zdrowia życzę.
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Przykro mi, ale Ci dużo zdrowia życzę.

Nie "Przykro mi", tylko "Jasne, wpadnę - z pomarańczami!"

and that's it.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Przykro mi, ale Ci dużo zdrowia życzę.
>Nie "Przykro mi", tylko "Jasne, wpadnę - z pomarańczami!"

A gdzie to? Jak by była taka możliwość.
01-07-2009 11:38 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>>>Przykro mi, ale Ci dużo zdrowia życzę.
>>Nie "Przykro mi", tylko "Jasne, wpadnę - z pomarańczami!"
>A gdzie to? Jak by była taka możliwość.

Jeszcze nie wiem, w którym szpitalu dokładnie, ale w Łodzi. Piękne miasto, Łódź...


and that's it.
01-07-2009 13:08 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>>>Przykro mi, ale Ci dużo zdrowia życzę.
>>>Nie "Przykro mi", tylko "Jasne, wpadnę - z pomarańczami!"
>>A gdzie to? Jak by była taka możliwość.
>Jeszcze nie wiem, w którym szpitalu dokładnie, ale w Łodzi. Piękne miasto, Łódź...

Nie sądzę, żeby mnie tam drogi zawiodły, będę trzymał kciuki, albo był z Tobą duchem swoim. Jak wolisz?
01-07-2009 13:34 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Nie sądzę, żeby mnie tam drogi zawiodły, będę trzymał kciuki, albo był z Tobą duchem swoim. Jak wolisz?

O to bu.
Spokojnie, zabiorę sobie laptopa do szpitala i zachachmęcę Bratu iPlusa, żeby być w kontakcie z ludźmi

A właśnie:

Do wiadomego Konwentu.
Uprzejmie proszę o usprawiedliwienie mojej nieobecności na sabacie lipcowym.
Nieobecność ta spowodowana jest zaplanowanymi badaniami i koniecznością wykonania ich w warunkach szpitalnych. Jeśli to koniecznie, po wyjściu ze szpitala mogę dostarczyć zwolnienie lekarskie razem z wypisem.

Serdecznie dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.



and that's it.
01-07-2009 13:40 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Do wiadomego Konwentu.
>Uprzejmie proszę o usprawiedliwienie mojej nieobecności na sabacie lipcowym.
>Nieobecność ta spowodowana jest zaplanowanymi badaniami i koniecznością wykonania ich w warunkach szpitalnych. Jeśli to koniecznie, po wyjściu ze szpitala mogę dostarczyć zwolnienie lekarskie razem z wypisem.
>Serdecznie dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.

and that's it.

Konwent przyjął to jako prawdę, zaprawdę na wiarę.
liliac (147340 punktów)
>Jasne, gdzieś w połowie lipca, na Babiej Górze. Sieć właśnie robię. Taką specjalistyczną, do połowu fruwających.
>

Ptaki czy nietoperze?
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Jasne, gdzieś w połowie lipca, na Babiej Górze. Sieć właśnie robię. Taką specjalistyczną, do połowu fruwających.
>>
>Ptaki czy nietoperze?

A różne takie gadziny łowić będę.
30-06-2009 08:14 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)

>Najlepsi projektanci mody, podobnie jak najlepsi kucharze, to przecież mężczyźni!
Ale nie umieją szyć, tylko rysują.
Poza tym nie zgadzam się. A co takiego znowu jest u Diora, czego nie ma u Elsy Schhiaparelli? W czym Saint-Laurent jest lepszy od Mary Quant? Zapachy Lacroix mnie duszą, wolę Elizabeth Arden.
Jak widzisz, to kwestia gustu, a powiedzenie "najlepsi projektanci mody to mężczyźni" jest kłamstwem wynikłym z nie wiem czego - ze stereotypów? Bo i tak najlepszą i niedoścignioną jest Coco Chanel, a te wszystkie Guccie i Chardiny nie sięgają jej do pięt.
30-06-2009 20:15 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Dobra, już dobra! Masz rację, chociaż nie mam pojęcia o czym mówisz.

Przecież nie ma takich zapachów jak lacroix albo arden. Zapach jest śmierdzący albo fajny.

Podobnie jak śliwka to nie kolor tylko owoc, a w ogóle wszystkich kolorów jest 9 - 7 tęczy plus biały i czarny.
A! I ten dziesiąty - nazywa się "16,7 mln" i mam go w monitorze.

   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
01-07-2009 08:02 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Podobnie jak śliwka to nie kolor tylko owoc, a w ogóle wszystkich kolorów jest 9 - 7 tęczy plus biały i czarny.
Zapomniałeś o ósmym kolorze tęczy - oktarynowym
lotrek (14275 punktów)
>Bo i tak najlepszą i niedoścignioną jest Coco Chanel, a te wszystkie Guccie i Chardiny nie sięgają jej do pięt.
Z reguły lepszymi projektantami są mężczyźni a Coco Chanel tylko podkreśla regułę....


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
01-07-2009 08:01 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>Z reguły lepszymi projektantami są mężczyźni a Coco Chanel tylko podkreśla regułę....
Coś za dużo tych wyjątków od reguły, zwłaszcza ostatnio, kiedy równouprawnienie stało się faktem. Jeszcze w latach międzywojennych mało kobiet prowadziło domy mody, bo taka kobieta plasowała się gdzieś pomiędzy komediantką a prostytutką.
Ja nie wiem, czy "lepszymi". Cenię sobie wygodę i funkcjonalność strojów. Tych męskich projektów haute couture nie włożyłabym na siebie za żadne skarby. To nie jest moda, to jest sztuka abstrakcyjna.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Z reguły lepszymi projektantami są mężczyźni a Coco Chanel tylko podkreśla regułę....
>Coś za dużo tych wyjątków od reguły, zwłaszcza ostatnio, kiedy równouprawnienie stało się faktem. Jeszcze w latach międzywojennych mało kobiet prowadziło domy mody, bo taka kobieta plasowała się gdzieś pomiędzy komediantką a prostytutką.

Coco Chanel też? Czy to facet, co się przebrał?

>Ja nie wiem, czy "lepszymi". Cenię sobie wygodę i funkcjonalność strojów.

Najlepszy byłby dres feministyczny, w dwóch wersjach. Kolorowy na co dzień, I ciemny na wieczór.

Pozdrawiam.
01-07-2009 11:06 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>Coco Chanel też? Czy to facet, co się przebrał?
Gdzie Coco miała opinię tłumu, to ja nie napiszę, bo dostanę ostrzeżenie
01-07-2009 11:52 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)
>Cenię sobie wygodę i funkcjonalność strojów.
Przez tą wygodę i funkcjonalność strojów, kobiety przestały (prawie) chodzić w "mini" spódniczkach i w szpilkach na 12 cm obcasie. Za "moich czasów" to był standard i męska dusza sama rwała się do raju....i komu to przeszkadzało?

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
01-07-2009 12:56 
 Ocena 2 na 2
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Cenię sobie wygodę i funkcjonalność strojów.
>Przez tą wygodę i funkcjonalność strojów, kobiety przestały (prawie) chodzić w "mini" spódniczkach i w szpilkach na 12 cm obcasie. Za "moich czasów" to był standard i męska dusza sama rwała się do raju....i komu to przeszkadzało?

Śnią się Tobie delikatnie napięte łydki, smukłych damskich nóg, lekkie kołysanie bioder, falująca pierś? Może jeszcze burza pięknych włosów? A torpedowate kształty odziane w elegancką, prostą sukienkę? Piękne sny miewasz To nie są atrybuty współczesnej kobiety, bo to głupie, niewygodne i świadczy o małym rozumku. Dusza rwała się do raju, kobiecością zwanego? No cóż, moja też.
01-07-2009 13:18 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)

>Śnią się Tobie delikatnie napięte łydki, smukłych damskich nóg,
i nie żadne pospolite rajtki, tylko pończochy. Pod koniec lat siedemdziesiąty były modne pończochy ze szwem.... to było to!
Dobra....nic więcej nie napisze w tej materii, bo zaraz dziewczyny nazwą mnie... męską, szowinistyczną świnią

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
01-07-2009 13:29 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Śnią się Tobie delikatnie napięte łydki, smukłych damskich nóg,
>i nie żadne pospolite rajtki, tylko pończochy. Pod koniec lat siedemdziesiąty były modne pończochy ze szwem.... to było to!\

Teraz maja stringi, też fajne. Tylko jak można w tym łazić? To się w tyłek wpija.

Dobra....nic więcej nie napisze w tej materii, bo zaraz dziewczyny nazwą mnie... męską, szowinistyczną świnią

Dziewczyny to może i nie, ale stare, zaprawione w bojach feministycznych, materialisto - racjonalistki niechybnie tak. Nie tylko Ciebie. Nie jesteś sam!!!
29-06-2009 22:50 
 Ocena 2 na 2
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>>Hi hi wyluzuj...
>Najpierw niech wyluzuje (Alicja)Duda
A czym to Ci się tak naraziłam???
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Niczym. Rozbawiłaś mnie.

PS Nie dostajesz powiadomień o odpowiedziach na twoje posty?

   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
29-06-2009 23:41 
 Ocena 4 na 4
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>   Niczym. Rozbawiłaś mnie.

Miło mi, choć nie wiem czym.

>PS Nie dostajesz powiadomień o odpowiedziach na twoje posty?


Chodzi Ci o twoją wypowiedź?:
>Jako mężczyzna rozważam wystąpienie do Strasburga ze skargą na pracodawcę, który ogłasza: "Kobiety do szycia przyjmę." stosując tym samym zabronioną przez UE dyskryminację ze względu na płeć.

Uważam , że w tym wypadku masz rację. Pracodawcę powinno interesować jedynie czy ktoś umie szyć a nie czy jest katolikiem, mężczyzną inwalidą...
Konstytucja RP
Art. 32.
2.Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Więc czemu mam wyluzować? Bo dalej ciemna jestem.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Więc czemu mam wyluzować? Bo dalej ciemna jestem.
A ja niezbyt zdolny do zastępowania łopatologii wykładaniem kawy na ławę.
   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
29-06-2009 19:41 
 Ocena 1 na 1
jarekland (142470 punktów)
>Tak sformułowane ogłoszenie jest czystą dyskryminacją, na dodatek narusza konstytucję gdyż wymaga oświadczenia o swoim wyznaniu. Powinno zostać zaskarżone przez tych co odpadli.
Zgadzam się, to jest dyskryminacja ze względu na wyznanie. Trzeba bronić wszystkich, także katolików. Disiaj dyskryminują katolików a jutro innych (w tym: ateistów i agnostyków). Może PSR powinno wystosować jakieś oświadczenie w powyższej sprawie: sądzę że opublikowanie na łamach portalu powinno wystarczyć.
Pozdrawiam
30-06-2009 11:05 
 Ocena 4 na 4
Smith (10069 punktów)
>>Tak sformułowane ogłoszenie jest czystą dyskryminacją, na dodatek narusza konstytucję gdyż wymaga Disiaj dyskryminują katolików a jutro innych (w tym: ateistów i agnostyków). Może PSR powinno wystosować jakieś oświadczenie w powyższej sprawie: sądzę że opublikowanie na łamach portalu powinno wystarczyć.
>Pozdrawiam
A pojutrze to już może nawet tych do dyskryminowania zabraknąć
>
30-06-2009 11:17 
 Ocena 4 na 4
Smith (10069 punktów)
>Tak sformułowane ogłoszenie jest czystą dyskryminacją, na dodatek narusza konstytucję gdyż wymaga oświadczenia o swoim wyznaniu. Powinno zostać zaskarżone przez tych co odpadli.
Nie jest zaskarżone bo to i tak nic nie zmieni, proces będzie się ciągnął latami. Opłaty sądowe, adwokaci, prokuratorzy i ich śledztwa tona papieru przy okazji zajęcie dla pismaków. A na koniec Ś.J. wpadną na to, że to oni są dyskryminowani i wszystko zacznie się od początku. Mają swoje pismo o niebotycznym ale nakładzie skoro je wciskają każdemu i gdzie się tylko da, więc niech sobie zafundują rubrykę pt. praca obok tej najprawdziwsza prawda jedyna, że biblia mówi prawdę popartą jedynie treścią prawdomównej biblii.
Myślę więc, że lepiej podrzucić ten pomysł Miłującemu Prawdę niż dawać dodatkowe zajęcie prokuratorowi zajętemu ściganiem małolatów za posiadanie lufki trawy.
Tronicki (280 punktów)
A ja uważam że pracodawca ma prawo pisać jakie ogłoszenia chce ponieważ to on decyduje kogo chce zatrudnić, gdyż to jego własność, nie musi marnować czasu na zbędne rozmowy wstępne, więc ograniczę pule ludzi do minimum po to aby mogli przychodzić ci ludzie których szuka, nie widzę w tym nic złego, państwo nie może mi narzucać kogo chce zatrudnić a kogo nie i jakimi kryteriami się kieruje, to mogą ocenić tylko inni ludzie i rynek, jeśli moje kryteria okażą się głupie to porostu zbankrutuje, proste.

Prawo właności to fundamentalne prawo człowieka, takie jak życie i każdy ma prawo decydowac o swej własności jak chce dopóki nie narusza to wolności innych ludzi.
29-06-2009 21:09 
 Ocena 5 na 7
Sylwek (15472 punktów)

>Prawo właności to fundamentalne prawo człowieka, takie jak życie i każdy ma prawo decydowac o swej własności jak chce dopóki nie narusza to wolności innych ludzi.

Straszny to mit, o tym jak to fundamentalnym prawem jest prawo własności. Na pewno prawo własności nie daje podstaw do takich aktów wstępnej selekcji na podstawie wiary. Chcesz prowadzić działalność gospodarczą w cywilizowanym kraju zamieszkanym przez cywilizowane społeczeństwo - nie pytasz się o wyznanie potencjalnych pracowników. jak ci nie pasuje wynieś się z własną firmą do bardziej dzikich krajów.
29-06-2009 22:44 
 Ocena 3 na 5
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
"Mój pracownik jest moją własnością" - o takim prawie własności mówisz?
   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
29-06-2009 23:20 
 Ocena 2 na 2
Celtyk (3337 punktów)
>A ja uważam że pracodawca ma prawo pisać jakie ogłoszenia chce ponieważ to on decyduje kogo chce zatrudnić, gdyż to jego własność, nie musi marnować czasu na zbędne rozmowy wstępne, więc ograniczę pule ludzi do minimum po to aby mogli przychodzić ci ludzie których szuka, nie widzę w tym nic złego, państwo nie może mi narzucać kogo chce zatrudnić a kogo nie i jakimi kryteriami się kieruje, to mogą ocenić tylko inni ludzie i rynek, jeśli moje kryteria okażą się głupie to porostu zbankrutuje, proste.
   Czasy niewolnictwa na szczęści minęły. Własnością pracodawcy jest praca wykonywana przez pracownika, za którą ten zobowiązuje się uiścić wynagrodzenie. Dla mnie osobiście robotę, którą zlecam może wykonywać nawet pies byle ją zrobił należycie, ale widocznie nie wszystkim zależy na wynikach...
>Prawo właności to fundamentalne prawo człowieka, takie jak życie i każdy ma prawo decydowac o swej własności jak chce dopóki nie narusza to wolności innych ludzi.
Jeszcze raz to napiszę: pracownik nie jest własnością pracodawcy!

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
30-06-2009 17:47 
 Ocena-1 na 3
n0e_ (215 punktów)
przedmówcy wyraźnie kolegi Tronickiego nie zrozumieli. prawo własności nie tyczy się tu pracownika tylko firmy. firma jest własnością właściciela. właściciel ustala zasady jakie panują w firmie.

jeżeli właściciel przedstawia warunki jakie powinien spełniać pracownik, i ten je podpisuje, to znaczy że się na nie zgadza! na tym polega umowa.

osoby które czują się dyskryminowane powinny szukać pracy gdzie indziej albo po prostu przejść na samozatrudnienie/założyć firmę. dlaczego próbuje się zmuszać pracodawców do tego kogo mają zatrudniać?
30-06-2009 19:01 
 Ocena 1 na 1
Celtyk (3337 punktów)
>przedmówcy wyraźnie kolegi Tronickiego nie zrozumieli. prawo własności nie tyczy się tu pracownika tylko firmy. firma jest własnością właściciela. właściciel ustala zasady jakie panują w firmie.
   Tu się zgadzam, ale zasady jakie są ustalane w firmie mają być zgodne z ogólnie obowiązującym prawem pracy (to, że to prawo czasem jest delikatnie mówiąc pogięte to inna sprawa)
>jeżeli właściciel przedstawia warunki jakie powinien spełniać pracownik, i ten je podpisuje, to znaczy że się na nie zgadza! na tym polega umowa.
   100% racji.
>osoby które czują się dyskryminowane powinny szukać pracy gdzie indziej albo po prostu przejść na samozatrudnienie/założyć firmę. dlaczego próbuje się zmuszać pracodawców do tego kogo mają zatrudniać?
W imię poprawności politycznej. Tylko nie wiem dlaczego ktoś kto swoje działania opiera na rachunku ekonomicznym ma się kierować zasadami poprawności politycznej

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
01-07-2009 12:27 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)

> W imię poprawności politycznej. Tylko nie wiem dlaczego ktoś kto swoje działania opiera na rachunku ekonomicznym ma się kierować zasadami poprawności politycznej
Ta poprawność polityczna, to nic innego jak pewne standardy obowiązujące w Europie, czego niektórzy absolutnie nie są wstanie zrozumieć.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
30-06-2009 19:36 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
   
Wlepiłem ci minusa za to, że moje pytanie do Tronickiego potraktowałeś minusem, a także, a może przede wszystkim za ostentacyjne niechlujstwo w traktowaniu zasad pisowni.
   


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
30-06-2009 20:06 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>osoby które czują się dyskryminowane powinny szukać pracy gdzie indziej albo po prostu przejść na samozatrudnienie/założyć firmę. dlaczego próbuje się zmuszać pracodawców do tego kogo mają zatrudniać?

Trochę to populistyczne, ale bardziej wyrafinowany argument byłby tu stratą czasu - przynajmniej w tym konkretnym przypadku, to pracodawca któremu się nie podoba katolicka wiara jakby nie było większości tego społeczeństwa może sobie wziąć własną firmę i się z nią wynieść do kraju Jehowitów.
Bardziej wyrafinowany argument, którego najwyraźniej apologeto Tronickiego nie zrozumiałeś, już podałem wyżej więc się nie będę powtarzał.
01-07-2009 12:11 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)
>przedmówcy wyraźnie kolegi Tronickiego nie zrozumieli.
Tronickiego mało kto rozumie, pewnie dlatego, że Tronicki jest Europejczyk "inaczej".

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
02-07-2009 03:16 
 Ocena 4 na 4
czes (4083 punktów)
>>przedmówcy wyraźnie kolegi Tronickiego nie zrozumieli.
>Tronickiego mało kto rozumie, pewnie dlatego, że Tronicki jest Europejczyk "inaczej".

"Zosia" Tronicki to najprawdopodobniej kobieta, złapałem ją na przejęzyczeniu. I nawet nie protestowała gdy to wyciągnąłem na wierzch.
Poza tym, najprawdopodobniej jest osobą wierzącą (zbyt często zaczynała wypowiedzi słowami; "ja jako ateista"), a już na 100% nie jest racjonalistką/ateistką w rozumieniu większości użytkowników tego portalu. Wystarczy poczytać trochę jej wypowiedzi. Jej opinie i poglądy zazwyczaj są absolutną odwrotnością propagowanych przez nas postaw i zachowań. To moher.

Pozdrowienia dla wszystkich miłych i rozsądnych tak ateistów jak i teistów piszących na tym forum.
Celtyk (3337 punktów)
> Cytat:
Sklep z odzieżą poszukuje sprzedawców. Świadków Jehowy - zaznacza w ofercie.
>Dlaczego świadków Jehowy? - Bo to uczciwi ludzie - mówi pracownica spółki odpowiadająca za
>rekrutację.
>

   Osobiście w jakimś stopniu poczułem się posądzony o nieuczciwość o którą mnie ewentualny przyszły pracodawca podejrzewa (co prawda nie bezpośrednio) tylko dlatego, że nie jestem Jehowy.

>Wynika z tego, że katolikowi roboty nie dadzą, bo....jest katolikiem.
   Jak słusznie pisze Meretseger dyskryminowani są wszyscy ludzie innego wyznania poza Jehowy. A może spojrzeć na to z drugiej strony: Jehowy są w tym wypadku uprzywilejowaną grupą społeczną (a to już jest bardziej "normalne" w naszym kraju... Przywileje politykom, górnikom, policjantom itd itp...)

>Wygląda na to, że jest dyskryminowany ze względu na swojej wyznanie. Jest w takim razie ofiarą nietolerancji potencjalnego pracodawcy.
   Jesteśmy dyskryminowani na każdym kroku. Podajesz przykład dyskryminacji religijnej i o dziwo dotyczy to również katolików, co w Polsce jest (powiedzmy) "zaskakujące"... Ludzie są dyskryminowani ze względu na płeć, wiek, kolor skóry, przekonania polityczne (szczególnie dobrze to wiedza ludzie pracujący w administracji państwowej) i na wiele innych sposobów.
Część to jest faktyczna dyskryminacja, ale część przypadków jest racjonalnym podejściem do wymogów jakie stawiają określone zawody.
>Na tym portalu zwalczamy wszelkie objawy nietolerancji.....jednak jakoś nie garnę się, by brać w obronę katolików. Katolik jest....jak każdy widzi, deklaruję swoją wiarę, jednak nie przestrzega zasad głoszonych przez swój kościół i z tego jest zazwyczaj znany.
To prawda. Katolicy głoszą piękne kazania na temat wiary, moralności, uczciwości, ale praktyka często jest zupełnie przeciwna i to nie tylko wśród uczniów, ale również nauczycieli.
>Hierarchowie KK, sami zresztą ich nie przestrzegają, więc czego wymagać od wiernych.
Cytat:
...Czemuż to Prałacie sami nie czynicie jako nauczacie...
To nic nowego jak pisze nasz polski wieszcz. Poza tym już w piśmie stoi: Cytat:
Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku....
Więc nie jestem jakoś szczególnie zaskoczony realiami życia codziennego, skoro księga na którą się powołują ich napomina.
>Oczywiście może się zdarzyć, że katolik będzie uczciwym pracownikiem, nie będzie się "obijał", ani okradał
>pracodawcy, czy też klientów. Jak jednak wyłowić w tłumie katolików tych nielicznych "sprawiedliwych".
I na szczęście dla KK się zdarzają, ale można by porównać ich do szczypty soli w potrawie nadającej jej właściwego "smaku"
>Wydaję mi się jednak, że ze względu na "poprawność polityczną" nie można tak sformułować ogłoszenia w którym zaznacza się np. że przyjmie się do pracy młodą osobę, bo dyskryminuję się starsze, szczupłą - bo grubasy poczują się dyskryminowani itd. No więc może jednak należy bronić...nie katolików, tylko przejawów dyskryminacji w ogłoszeniach tego typu?
   Jeśli ma to być robione w imię "poprawności politycznej" to równie dobrze można sobie darować, bo politycy interesują się opinią publiczną tylko wtedy, gdy mogą dzięki temu przedłużyć swoje beztroskie życie w sejmie, senacie lub w na innym urzędzie z wyboru.
   Natomiast podany przykład uważam, że jest przejawem dyskryminacji nie tylko innych wyznań, ale również posądzaniem ludzi nie będących Jehowy o nieuczciwość tylko dlatego, że nie są Jehowy.
Od kiedy przynależność do określonej grupy wyznaniowej decyduje o uczciwości, bądź nieuczciwości konkretnego człowieka?

Władza doprowadza do obłędu w stopniu większym, niż demoralizuje, uciszając głos sumienia i wyostrzając chęć działania.- WILL I ARIEL DURANT -
Kowalska (14008 punktów)
>Wynika z tego, że katolikowi roboty nie dadzą, bo....jest katolikiem. Wygląda na to, że jest
>dyskryminowany ze względu na swojej wyznanie. Jest w takim razie ofiarą nietolerancji
>potencjalnego pracodawcy
.

Matko jedyna... Następni dyskryminowani...

Wynika z tego, że skoro 97% Polaków to Katolicy, to pracują tylko pracodawcy, oraz Świadkowie Jehowy.
No i ja
Kowalski (1042 punktów)
>Wynika z tego, że katolikowi roboty nie dadzą, bo....jest katolikiem.

Nie tylko -- także ewangelikowi, prawosławnemu, muzułmaninowi, czy ateiście

> Katolik jest....jak każdy widzi, deklaruję swoją
>wiarę, jednak nie przestrzega zasad głoszonych przez swój kościół i z tego jest zazwyczaj znany.

Myślę, że można tylko mówić o pewnych różnicach statystycznych. U nas przynależność do KK jest 'dziedziczona'. Katolikiem jest się często przez brak niezależności. To źle służy 'średniej' intelektualnej i etycznej katolików, nie oznacza to jednak, że każdy katolik jest nieetyczny.

Wspólnota Świadków Jehowy (podobnie zresztą jak polscy protestanci) wydaje się posiadać wyższą wewnętrzną dyscyplinę, pewien etos, który przekłada się na to jak jest ona oceniana na zewnątrz. To zapewne miał na myśli pracodawca. (Nawet jeśli czytam w różnych wypowiedziach, że ten etos polega bardziej na 'praniu brudów' we własnej wspólnocie i nie wynoszeniu ich na zewnątrz, niż rzeczywistej prawości etycznej.)

Tyle, że cechy statystyczne mogą być zwodnicze. Czy jeśli chcesz zatrudnić osobę, która łatwo się nauczy języka obcego napiszesz w podaniu o pracę, że szukasz kobiety? Albo kogoś do obsługi skomplikowanego urządzenia mechanicznego -- że mężczyznę? Zapewne w obu przypadkach taka sugestia podnosi prawdopodobieństwo sukcesu, w obu jednak jest zwodnicza -- warto tego typu miary przyłożyć do siebie samego, czy bliskich.

>Wydaję mi się jednak, że ze względu na "poprawność polityczną" nie można tak sformułować ogłoszenia
>w którym zaznacza się np. że przyjmie się do pracy młodą osobę, bo dyskryminuję się starsze,
>szczupłą - bo grubasy poczują się dyskryminowani itd.

Wydaje mi się, że tu rzeczywiście przekroczono miarę -- także prawną. Ktoś zauważył, że można to było przecież zrobić inteligentniej -- nie stawiać takiego wymogu na piśmie, a tylko starać się skierować ogłoszenie do zborów, czy też prosić znajomych SJ o wskazanie rekomendacji.
Smith (10069 punktów)
>No więc może jednak należy bronić...nie katolików, tylko przejawów dyskryminacji w ogłoszeniach tego typu?
A ja myślę, że przede wszystkim walczyć z głupotą.
Ogłoszeniodawca mógł się wysilić i napisać np., że poszukuje sprzedawcy, który tylko i wyłącznie przy pomocy cytatów z Biblii tudzież ze Strażnicy potrafi zachęcić do zakupu potencjalnego klienta.
Wszyscy wiedzą o co chodzi. Nie mamy faworyzowania czy dyskryminacji tylko jasno przedstawione wymagania co do kompetencji.
Podobne ogłoszenia typu: młody do 30 lat z wyższym wykształceniem i wieloletnią praktyką zawodową nie są dyskryminujące i przez to problematyczne tylko zwyczajnie śmieszne
01-07-2009 12:53 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Ogłoszeniodawca mógł się wysilić i napisać np., że poszukuje sprzedawcy, który tylko i wyłącznie przy pomocy cytatów z Biblii tudzież ze Strażnicy
To na jedno wychodzi, na pewno takie ogłoszenie nie powinno ukazać się w prasie. Mógł zwrócić się do jakiegoś Zgromadzenia Świadków Jehowy i pogadać z ich jakimś szefem i powiedzieć, że ma pracę do zaoferowania członkom tego Zgromadzenia (czy jak się to nazywa) i nikt nie poczułby się urażony. A zachował się, jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
01-07-2009 13:23 
 Ocena 1 na 1
Smith (10069 punktów)
>To na jedno wychodzi, na pewno takie ogłoszenie nie powinno ukazać się w prasie.
Tyle tragikomicznych treści ukazuje się na łamach naszej prasy, że jedna więcej, zwłaszcza celem zmniejszenia bezrobocia tym bardziej, że o wiele realniejsza od wywodów naszych polityków, różnicy specjalnej nie robi a jeżeli już to moim zdaniem raczej na plus.
>Mógł zwrócić się do jakiegoś Zgromadzenia Świadków Jehowy i pogadać z ich jakimś szefem i powiedzieć, że ma pracę do zaoferowania członkom tego Zgromadzenia (czy jak się to nazywa) i nikt nie poczułby się urażony. A zachował się, jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany.
No tak zapomniałem o tym, że nie wszyscy rozumiejący racjonalizm trochę inaczej udzielają się na forum i mają kontakt z Miłującym Prawdę.

>
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365