 |
Ateizm a polityczna poprawność Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2010 18:36 | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | Ateizm a polityczna poprawność
4 na 4 | Kłaniam się nisko, jestem nowy na niniejszym forum, a że nowi tradycyjnie zadają głupie pytania, więc ja też mam jedno:
Czy ateista musi być politycznie poprawny?
Bo ja nie jestem, mimo że w swoim czasie usilnie starałem się być. Ateistą jestem zażartym i wojującym, naukowe widzenie świata to moja Biblia, ale co do reszty...: Wielokulturowość - mam mnóstwo obiekcji typu huntingtonowskiego i nie tylko; Równość rasowa - bardzo wiele wskazuje, iż jest to pepemrzonka, niestety; Feminizm - to już nie feminizm, a jakiś feminiotyzm, i w ogóle straszna herstoria; Zydzi - niesłychanie wiele przecierpieli, ale pamiętajmy, że jest to owładnięta manią religijną grupa etniczna, która przez setki lat świadomie izolowała się od społeczeństw, wśród których żyła, uważając się za jakiś tam ,,naród wybrany''; Geje i lesbijki - tu nie mam żadnych zastrzeżeń, całkowicie popieram tolerancję seksualną, ale dlaczego nie mówi się jasno, że to właśnie w judaiźmie tkwią korzenie całej aseksualności naszej kultury? Islam - na tym forum nie wolno propagować przemocy, więc nie powiem Wam, co moim zdaniem należałoby z tymi .............. zrobić. Itp. itd. A co Wy, kochani bezbożnicy, o tym wszystkim myślicie? Zapraszam do dyskusji. Na zakończenie proponuję zabawę dla znawców amerykańskiej PP. Chodzi o wymyślenie kawału, za który jak największa liczba obrażonych powlecze do sądu. Mógłby zaczynać się np. tak: ,,Łódką płynie czarna kobieta lesbijka, niepełnosprawny Żyd, który w dzieciństwie był obrzezany, lecz później odstrzelono mu członka w strefie Gazy...'' ad infinitum. Pozdrawiam
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Dudii (129 punktów) | > Równość rasowa - bardzo wiele wskazuje, iż jest to pepemrzonka, niestety.Na przykład? Możesz rozwinąć co miałeś na myśli?
|
|
 | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | > Możesz rozwinąć co miałeś na myśli?  Miałem na myśli właściwie cały świat. Bo wszędzie na tym niebożym świecie wszystko układa się według prościutkiego schematu: 1. W krajach słowiańskich (z Polską na czele) mamy syf, burdel, zacofanie i niedostatek, a w krajach germańskich wzorową organizację, nowoczesność i dobrobyt; 1. W Czarnej Afryce - syf i chlew, a tzw. Afromerykanie również inteligencją nie grzeszą - nie wierz amerykańskim filmidłom pokazującym Murzynów na wysokich stanowiskach. Jest to efekt tzw. ,,affirmative action'' nakazującej firmom zatrudnianie przedstawicieli mniejszości. Oni pełnią tylko rolę tzw. mebli firmowych, z których przedsiębiorstwo nie ma żadnego pożytku; 3. We wszystkich krajach latynoamerykańskich ten sam bajzel (a zajmują one, chwalić Boga urojonego, jeden cały kontynent (Amerykę Południową) i spory kawałek Ameryki Północnej (aż do rzeki Rio Grande); 4. Jak świat długi i szeroki, zobaczysz emigrantów pochodzenia wschodnio-azjatyckiego pracowitych jak mrówki, wszędzie też możesz ujrzeć żebrzących i kradnących Cyganów (przeczytaj moją odpowiedź dla Arystypa z Cyreny)> Można tak w nieskończoność. Czy wszystko to przypadek losowy, jak twierdzą polityczne poprawiczki? Doprawdy mało prawdopodobne. Jeżeli ktoś udowodni mi, iż się mylę, stawiam mu skrzynkę piwa.
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >Jeżeli ktoś udowodni mi, iż się mylę, stawiam mu skrzynkę piwa. Jeden przykład - Korea Północna i Korea Południowa. Jedna rasa, historia rozdzielona stosunkowo niedawno - na pewno znasz różnice między tymi krajami.
Uzasadnij mi je na tle rasowym proszę.
|
|
| |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Jeden przykład - Korea Północna i Korea Południowa. Jedna rasa, historia rozdzielona stosunkowo niedawno - na pewno znasz różnice między tymi krajami. >Uzasadnij mi je na tle rasowym proszę. Koreę Północną zniszczyła wyjątkowo restrykcyjna forma komunizmu. Dowodzi tego sukces Korei Południowej - jak na dłoni widać, że i Korea Północna mogłaby dzisiaj inaczej wyglądać. Mądre narody tego świata też mogą znaleźć się w takim czy innym dołku (ekonomicznym, społecznym, politycznym), ale też mają duże szanse wyjść na prostą. Przykładem Chiny, które przerobiły wojnę domową, kult Przewodniczącego Mao, rewolucję kulturalną, a obecnie stają się potęgą światową. Durnie tego świata takich szans nie mają - mogą być wolni lub zdominowani, mogą się tam dowolnie zmieniać systemy polityczne, mogą ulegać wpływom innych kultur lub nie - a burdel trwa i będzie trwał w najlepsze, bo tylko on jest ponadczasowy.
|
|
| | |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Wszystko się zgadza. Ale gdzie tu twoje prawidłowości rasowe? Takie drastyczne różnice widać w wielu częściach świata: Bangladesz i Indie, Kuwejt i Irak, Singapur i Filipiny, itd. Czyli może to polityka i inne czynniki ogrywają rolę ważniejszą niż struktura etniczna? Czego przykładem są wspomniane przez ciebie Chiny.
|
|
|  | | spellbinder (8577 punktów) | > >Możesz rozwinąć co miałeś na myśli?  > Miałem na myśli właściwie cały świat. Bo wszędzie na tym niebożym świecie wszystko układa się według prościutkiego schematu:To można bardzo łatwo pokazać w eksperymencie - bierzemy Murzyna i białego. Mają się ścigać, dajmy na to - na 200m bieg. Obcinamy Murzynowi nogę, biały wygrywa, bo jego rasa jest lepsza. Oprócz tego, że pomiędzy rasami faktycznie istnieją różnice, istnieje również odmienna sytuacja. Nie można wyciągać wniosków jeśli sytuacja wyjściowa nie była jednakowa.
|
|
3 na 3 | coreless (16088 punktów) |
Cały feler z 'polityczną poprawnością' polega na tym, że rozumienie tego terminu, który jest raczej nieszczęśliwą kalką językową, w Polsce jest zazwyczaj zupełnie inne niż 'w oryginale'. Polakowi 'poprawność' kojarzy się źle, bo całe życie słyszy, że jak 'coś jest zaledwie poprawne', to znaczy słabe i w zasadzie nie do zaakceptowania. W związku z tym chce się przeciw temu koniecznie buntować. 'Correctness' w języku angielskim ma jednak o wiele więcej subtelnych odcieni znaczeniowych, ponieważ przymiotnik 'correct', który jest tu źródłosłowem oznacza również tyle, co 'właściwy', 'stosowny', 'na miejscu', 'grzeczny'. 'Political correctness' to nie jest więc wcale 'polityczna poprawność', ale raczej 'politycznie uświadomiona ogłada, grzeczność, takt'. Jeżeli więc zadamy postawione przez ciebie pytanie w ten sposób: "Czy ateista musi być człowiekiem potrafiącym zachować się z ogładą i taktownie, gdy rozmawia o sprawach mających potencjalnie polityczne znaczenie?", odpowiadam - nie, ale byłoby to po prostu mile widziane. Z tego punktu widzenia twoje dowcipy są po prostu niesmaczne i w złym guście, czy też - wybacz - po prostu prosteckie.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
 | -2 na 2 | Logik (812 punktów) | JA myślę, że te dowcipy są raczej PROTESTEM na całkowite zniewolenie umysłów i języków ...
Też walczę z polityczną poprawnością i z wszelką ingerencją państw w prywatne sprawy ... (za prywatne sprawy uważam np. umowy o pracę)
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
|  | 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | >Też walczę z polityczną poprawnością i z wszelką ingerencją państw w prywatne sprawy ... >(za prywatne sprawy uważam np. umowy o pracę)
Tak, ale już z kim ślub kto może wziąć najchętniej byś regulował tak by niektórym zabronić..
|
|
| |  | 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | >Tak, ale już z kim ślub kto może wziąć najchętniej byś regulował tak by niektórym zabronić..
Bo to prywatna sprawa uważać kogoś za Żyda i wtykanie się w prywatne sprawy, kiedy klepiemy Żyda.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | -1 na 1 | Logik (812 punktów) | nie - śluby (ale nie kościelne, tylko cywilne, bo kościół ma prawo mieć swoje zasady) może brać kto chce z kim chce - ale adoptować dzieci - JUŻ NIE ...
Poza tym pytanie do zwolenników ślubów (cywilnych) tej samej płci:
czy zgadzacie się na śluby więcej, niż 2 osób ???
... bo kto nie wyjdzie z domu swego, by socyalizm znaleźć i z oblicza Ziemi zgładzić, do tego socyalizm sam przyjdzie i stanie przed obliczem jego ...
|
|
| | |  | 3 na 3 | Sylwek (15472 punktów) | >nie - śluby (ale nie kościelne, tylko cywilne, bo kościół ma prawo mieć swoje zasady) może brać kto chce z kim chce - ale adoptować dzieci - JUŻ NIE ...
A co, dzieci to nie prywatna sprawa, państwo będzie decydować z kim wychowuję dzieci? Trochę dziwne u takiego liberała jak ty
>Poza tym pytanie do zwolenników ślubów (cywilnych) tej samej płci: >czy zgadzacie się na śluby więcej, niż 2 osób ???
Tak.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | >czy zgadzacie się na śluby więcej, niż 2 osób ???
Ślub to umowa między 2 osobami różnej płci jak to się przyjęło w Polsce. Dlaczego miałbym się nie zgodzić, żeby 3 osoby posiadały wspólnotę majątkową i dziedziczyły po sobie, jeśli taka jest ich wola?
> ale adoptować dzieci - JUŻ NIE ...
A kto nie może i dlaczego?
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Cały feler z 'polityczną poprawnością' polega na tym, że rozumienie tego terminu, który jest raczej nieszczęśliwą kalką językową... Niekoniecznie, zresztą etymologia tego pojęcia jest bez znaczenia. Można by przyjąć inne tłumaczenie, bo ja wiem, ,,polityczna dokładność'' - brzmi chyba nie najlepiej, ,,polityczna grzeczność'' - dziwnie; zresztą nieważne. Ważne jest natomiast to, że Polak pod pojęciem ,,polityczna poprawność'' rozumie dokładnie to samo co Amerykanin pod pojęciem ,,political correctness''. >Polakowi 'poprawność' kojarzy się źle, bo całe życie słyszy, że jak 'coś jest zaledwie poprawne'... Oj, chyba nie tu kryją się powody odrzucenia PP przez wielu ludzi. >Z tego punktu widzenia twoje dowcipy są po prostu niesmaczne i w złym guście, czy też - wybacz - po prostu prosteckie. Chciałbym się jeszcze za życia dowiedzieć, czym się tak naprawdę różni dowcip prostacki od nieprostackiego. Nie mogę się bowiem oprzeć wrażeniu, że ten sztuczny podział służy tylko obronie naszego ego. Jeżeli jakiś kawał nie podoba się nam (zwłaszcza, gdy dotyczy nas samych), kwitujemy go jako ,,prostacki'' i mamy sprawę z głowy. Z tego powodu jest też prawdziwą Wunderwaffe w ręku wyznawców PP. A tak przy okazji: z czego właściwie ludzie się najczęściej śmieją? Odpowiedź: z innych ludzi. Śmieszne bywają też czasami zwierzęta lub przedmioty, ale głównie kpinkujemy sobie z bliźnich. A ponieważ każdy człowiek (czyli potencjalny obiekt żartów) posiada jakąś tożsamość etniczną, przynależy do jakiejś rasy, jest kobietą lub mężczyzną - to rychło okaże się, że nie wolno się śmiać z niczego. Humor znika z naszego życia, alleluja! Ładne, ładne PPerspektywy!
|
|
8 na 8 | rysiek (4593 punktów) | Ateista "musi być" tylko ateistą. Reszta jego poglądów może być dowolnie mądra, lub głupia.
|
|
4 na 4 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Ile stereotypów w Twojej wypowiedzi, okropnie generalizujesz. Życzę rozświetlania umysłu. > Zydzi - niesłychanie wiele przecierpieli, ale pamiętajmy, że jest to owładnięta manią religijną grupa etniczna, która przez setki lat świadomie izolowała się od społeczeństw, wśród których żyła, uważając się za jakiś tam ,,naród wybrany'';"Żyd to człowiek, którego inni uważają za Żyda", jak napisał Sartre  Itd. wrzucasz wszystkie feministki do jednego worka, podobnie wszystkich islamistów. Straszne.
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Ile stereotypów w Twojej wypowiedzi, okropnie generalizujesz...
Stereotyp, zawsze i wszędzie stereotyp. PP chłoszcze tym pojęciem jak Indiana Jones swoim batem. Ciekawe tylko, dlaczego PP nie zwalcza z taką samą zaciekłością POZYTYWNYCH stereotypów, a jest ich przecież bardzo dużo. Weźmy dla przykładu powszechny na całym świecie stereotyp Azjatów: cisi, spokojni, zagadkowo uśmiechnięci, kujony, pracusie, krzątający się jak mrówki. Zupełnie się natomiast nie pamięta, jakimi zwyrodniałymi sadystami potrafią oni być; np. zbrodnie japońskie podczas II w. św., okrucieństwa wojny koreańskiej czy chińskiej wojny domowej. Jak - dla kontrastu - wygląda stereotyp np. Cyganów, chyba nie muszę mówić. Przykładów jest, oczywiście, więcej: porównajmy stereotyp Niemca - zdyscyplinowany, pracowity czyścioszek, ze stereotypem Polaka - niezorganizowany, leniwy brudas i złodziej. Czy to znaczy, że w rzeczywistości jest na odwrót? I tu dochodzimy do sedna. Stereotypy nie biorą się z powietrza; u ich podstaw tkwią konkretne, obserwowalne fakty. I to fakty bynajmniej nie ulotne: aby jakiś stereotyp powstał, utrwalił i zakorzenił, musi trochę czasu upłynąć. Oczywiście, że istnieją leniwi Japończycy czy pracowici Cyganie, ale stereotyp powstaje właśnie na podstawie zachowania WIĘKSZOŚCI. Tak jest skonstruowana ludzka psychika.
>Itd. wrzucasz wszystkie feministki do jednego worka, podobnie wszystkich islamistów...
Nie wszystkie feministki i nie wszystkich islamistów, tylko właśnie odłamy SKRAJNE. Jeśli coś nie jest skrajnością, to jest normalnością czy jak to nazwać. Skrajność rzuca się w oczy właśnie dlatego, że jest skrajnością, o niej się mówi, pisze i dyskutuje. Istnieje cienka, czerwona linia między normalnością a zajobem i wszystkie - obojętnie jakie - grupy ludzkie, które działają w jakimkolwiek celu, powinny bardzo uważać, by jej nie przekroczyć. Jeżeli to zrobią, pretensje mogą mieć tylko do siebie.
|
|
|  | 2 na 2 | Dudii (129 punktów) | > Porównajmy stereotyp Niemca - zdyscyplinowany, pracowity czyścioszek, ze stereotypem Polaka - niezorganizowany, leniwy brudas i złodziej.
>Oczywiście, że istnieją leniwi Japończycy czy pracowici Cyganie, ale stereotyp powstaje właśnie na podstawie zachowania WIĘKSZOŚCI. Tak jest skonstruowana ludzka psychika.
Czy dobrze rozumuję..? Według Ciebie więc większość Polaków to niezorganizowane, leniwe brudasy i złodzieje?
|
|
|  | 3 na 3 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | >I tu dochodzimy do sedna. Stereotypy nie biorą się z powietrza; u ich podstaw tkwią konkretne, obserwowalne fakty. I to fakty bynajmniej nie ulotne: aby jakiś stereotyp powstał, utrwalił i zakorzenił, musi trochę czasu upłynąć. Oczywiście, że istnieją leniwi Japończycy czy pracowici Cyganie, ale stereotyp powstaje właśnie na podstawie zachowania WIĘKSZOŚCI.
Bzdury piszesz. Stereotypy biorą się z powtarzania idiotyzmów o danej grupie ludzi, a nie z obserwacji i wiedzą o tym wszyscy racjonalnie myślący ludzie. Uważasz, że większość kobiet jest gorszymi kierowcami, niż większość mężczyzn? Kiedy statystyki udowadniają, że powodują one jedynie więcej stłuczek, a nie wypadków śmiertelnych? Uważasz że ogolone włosy odrastają mocniejsze?
>Przykładów jest, oczywiście, więcej: porównajmy stereotyp Niemca - zdyscyplinowany, pracowity czyścioszek, ze stereotypem Polaka - niezorganizowany, leniwy brudas i złodziej. Czy to znaczy, że w rzeczywistości jest na odwrót?
To że Niemcy są tak postrzegani to nie znaczy, że tak nie jest. Polska jest kojarzona na zachodzie np. z tirówkami, to znaczy, że u nas w Polsce jest więcej prostytutek przy drogach niż w zachodniej europie?
Poza tym gratuluję erystycznego myślenia, ale nie nabierzesz mnie na swoją wypowiedź. To nie znaczy, że w rzeczywistości jest na odwrót - bo to dokładnie NIC nie znaczy jak się stereotypowo kogokolwiek postrzega.
>>Feminizm - to już nie feminizm, a jakiś feminiotyzm, i w ogóle straszna herstoria; >>Islam - na tym forum nie wolno propagować przemocy, więc nie powiem Wam, co moim zdaniem należałoby z tymi .............. zrobić. >Nie wszystkie feministki i nie wszystkich islamistów, tylko właśnie odłamy SKRAJNE.
Tak, tak, tylko autor nie miał tego na myśli... I radykalne grupy stanowią malutki ułamek, więc trzeba osobny wątek, poza tym stereotypy nijak się mają do ekstremistów.
>POZYTYWNYCH stereotypów Co to jest pozytywny stereotyp? Np. że faceci są lepszymi kierowcami? Mam tym pocieszać kolegę, który wrąbał się samochodem w ścianę na parkingu? Normalnie stereotypy w każdym wypadku są pewnym przekłamaniem rzeczywistości, gdyż opierają się na wyobrażeniu i przekonaniu, a nie na badaniach.
>Tak jest skonstruowana ludzka psychika. Ludzka psychika jest skonstruowana tak, że ulega wpływom, tzn. jeśli usłyszymy w telewizji, że A zachowują się w sposób C to w to uwierzymy. Szczególnie jeśli powie o tym jakiś autorytet.
Proszę nie mylić pojęcia stereotyp z jakimkolwiek innym i nie rozszerzać jego znaczenia na potrzeby wygrania dyskusji. Więc gwoli ścisłości:
Stereotyp: «funkcjonujący w świadomości społecznej uproszczony i zabarwiony wartościująco obraz rzeczywistości»
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
| |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Stereotypy biorą się z powtarzania idiotyzmów o danej grupie ludzi... Wyznawcy PP (jak każdej innej ideologii) doprawdy nie grzeszą nadmiarem logiki. Powtarzanie co najwyżej utrwala już istniejący stereotyp, a mi chodzi o to, dlaczego taki, a nie inny stereotyp POWSTAŁ. Dlaczego o Polakach mówi się źle, a o Szwedach, Finach czy Szwajcarach dużo lepiej? >...a nie z obserwacji i wiedzą o tym wszyscy racjonalnie myślący ludzie. Nie z obserwacji??!! Słyszane rzeczy!! To z czego? Zatem,Twoim zdaniem, jeżeli współczesny Anglik widzi pijaną polską hołotę rzygającą i szczającą na ulicy (ja widziałem na własne piękne oczy), nie jest to obserwacja, która posłuży do wyciągnięcia jakichś wniosków? Ci ,,racjonalnie myślący ludzie'' to, jak się domyślam, wyznawcy PP - jeżeli fakty przeczą teorii, tym gorzej dla faktów. Niestety, muszę Cię zmartwić - ludzie to w większości niereformowalni dranie, którzy jednak wierzą własnym oczom. >Uważasz, że większość kobiet jest gorszymi kierowcami... >Uważasz że ogolone włosy odrastają mocniejsze?... Co ma piernik do wiatraka, to jest całkiem osobne zagadnienie. >To że Niemcy są tak postrzegani... Dookoła Wojtek. Po raz n-ty pytam, DLACZEGO Niemcy są tak postrzegani, a Polacy inaczej? A poza tym uważasz, że stereotyp tak łatwo stworzyć i ludzie tak szybko go kupią? Zróbmy prosty test: jesteś przecież wykształconym gościem i zakładam, że bywasz za granicą, więc spróbuj rozpowszechnić jakiś negatywny stereotyp na temat nacji mającej dobre notowania - np. Skandynawów. Podejrzewam, że rozmówcy spojrzą na Ciebie jak na wariata. >NIC nie znaczy jak się stereotypowo kogokolwiek postrzega. Typowe dla PP. Jeśli coś odbiega od ukochanych teoryjek, to jest nazistowskie, rasistowskie,seksistowskie, eurocentryczne, albo po prostu nic nie znaczy. >Tak, tak, tylko autor nie miał tego na myśli... I radykalne grupy stanowią malutki ułamek, więc trzeba osobny wątek, poza tym stereotypy nijak się mają do ekstremistów. Autor to właśnie miał na myśli. A radykalne grupy wcale nie stanowią malutkiego ułamku, m.in. dzięki obłąkanym ppolitykom. A poza tym - im silniejszy ekstremizm, tym szybciej narasta negatywny stereotyp. >Co to jest pozytywny stereotyp? Koń, jaki jest, każdy widzi. Pozytywny stereotyp to m.in. przekonanie, że ktoś nie jest menelem (jak Polacy), bałaganiarzem (jak Polacy) itp. >Np. że faceci są lepszymi kierowcami? Doprawdy już dawno tego nie słyszałem. Przeciwnie, mówi się na prawo i lewo, że kobiety jeżdżą ostrożniej, a faceci brawurowo. Jest to najlepszy przykład, że stereotyp może umrzeć śmiercią naturalną, jeżeli nie ma pokrycia w OBSERWOWALNYCH faktach. >Ludzka psychika jest skonstruowana tak, że ulega wpływom... Patrz kilka linijek wyżej. I po raz kolejny spytam: skąd się biorą takie, a nie inne wpływy? I dlaczego psychika chętniej ulega jednym niż drugim? OBSERWACJA, mociumpanie!
|
|
| Wojtek B. (509 punktów) | >Na zakończenie proponuję zabawę dla znawców amerykańskiej PP. Chodzi o wymyślenie kawału, za który >jak największa liczba obrażonych powlecze do sądu. Mógłby zaczynać się np. tak: ,,Łódką płynie >czarna kobieta lesbijka, niepełnosprawny Żyd, który w dzieciństwie był obrzezany, lecz później >odstrzelono mu członka w strefie Gazy...'' ad infinitum.
Do reszty się nie odniosę, bo inni zrobią to o wiele lepiej ode mnie. Ale co do kawału: Może Cię zainteresować kawał "Aristocrats", poszukaj sobie na youtube kilka wersji (uprzedzam, że jest naprawdę mocny).
|
|
| LadyTilly (613 punktów) | > Geje i lesbijki - tu nie mam żadnych zastrzeżeń, całkowicie popieram tolerancję seksualną, ale> dlaczego nie mówi się jasno, że to właśnie w judaiźmie tkwią korzenie całej aseksualności naszej> kultury?Mówi się jasno ale niestety za cicho. Niestety wydaje mi się, że religia bardzo mocno wiąże się z polityką o czym świadczy obrazek.
|
|
| kognitywista (3391 punktów) | |
|
| B2BW (3184 punktów) | >Kłaniam się nisko, jestem nowy na niniejszym forum, a że nowi tradycyjnie zadają głupie pytania, >więc ja też mam jedno: >Czy ateista musi być politycznie poprawny? Na pytanie zadane w tej formie można odpowiedzieć pytaniem: Czy cyklista musi być politycznie poprawny? Inna sprawa, że ateizm często wiąże się z humanizmem (choć zupełnie nie musi!), stąd ateiści mogą często bronić praw kobiet, mniejszości seksualnych, narodowych.
>Chodzi o wymyślenie kawału, za który jak największa liczba obrażonych powlecze do sądu. To będzie kawał przytoczony, ale nie wymyślony:
Co to jest "duże, okrągłe i nie lubi Żydów? Odp: Świat...
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|
|
| Jacek Tabisz (30006 punktów) | Cytat:>Islam - na tym forum nie wolno propagować przemocy, więc nie powiem Wam, co moim zdaniem należałoby >z tymi .............. zrobić. Widzę, że ufasz mediom bezgranicznie. Czym muzułmanie różnią się od chrześcijan i judaistów, których wcześniej wspomniałeś? I skoro czujesz przy muzułmanach oczywiste....., to czemu nie czujesz go przy chrześcijanach z Afryki, albo z Południowej Ameryki. Oczywiście ateista nie musi być politycznie poprawny, nie musi też propagować racjonalnego myślenia, choć to się przydaje. Feminizm staje się modą i bywa dość manieryczny, ale faktem jest, że kobiety mają w pełni uzasadnione przesłanki, aby walczyć o swoje prawa. Nie jest więc czarno biało na zasadzie "głupie, to wyśmiejmy i zostawmy". Rasizm jest czymś bez uzasadnienia. Rasy ludzkie nie determinują wykształcenia, ani zachowania. Jeśli chodzi o różnorodność kulturową, to jest ona faktem. Znów - nie należy popadać w przesadę, uważać na przykład, że nauka jest "białym" światopoglądem, który narzuca się innym kulturom. Ale wiele rzeczy, związanych z chrześcijaństwem popularnym w Europie i państwach z niej wyrosłych, rzeczywiście się narzuca. Bycie ateistą nie musi oznaczać braku kultury i empatii wobec innych ludzi. Gdy gdzieś toczy się krwawy i beznadziejny konflikt, nie wypada nam żartować przy ludziach wprost nim dotkniętych (czyli na przykład przy Żydach i Arabach).
|
|
 | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Widzę, że ufasz mediom bezgranicznie. Mediom?! Na niemiły Bóg, o czym Ty mówisz?! To właśnie media są politycznie poprawne aż do skrętu jelit i to one były (i są) rozsadnikiem tej zarazy! Widać to po każdym zamachu terrorystycznym, kiedy to media beczą wniebogłosy: ,,Islam jest religią pokoju, tak, tak, pokoju, pokoju...'' >Czym muzułmanie różnią się od chrześcijan i judaistów, których wcześniej wspomniałeś? I skoro czujesz przy muzułmanach oczywiste....., to czemu nie czujesz go przy chrześcijanach z Afryki, albo z Południowej Ameryki. Przede wszystkim różnią się tym, że nie mordują niewinnych ludzi, nie nawołują do dżihadu, są spokojniejsi, stonowani i poruszają się w graniach prawa. W europejskim kręgu kulturowym religia - co najmniej od epoki Oświecenia - została, jeśli można tak to ująć, przywołana do porządku i osadzona w miejscu. Gdzie indziej stało się inaczej. Drugiej części Twego pytania nie bardzo rozumiem. Czy chodzi Ci chrześcijan z Nigerii czy Sudanu, prześladowanych przez mahometan? Czy też o to, że Ameryka Południowa stała się chrześcijańska drogą podboju? No cóż, historia ludzkości jest cholernie niepoprawna politycznie - Hiszpanie mordowali Inków i Azteków, którzy wcześniej też mordowali swoich poprzedników, którzy wcześniej... itd. W każdym razie europejski model kulturowy nie jest (w porównaniu z innymi) taki najgorszy - najlepszy dowód, że możemy oto pisać, co nam ślina na język przyniesie. I to bez obawy, że ktoś utnie nasze główki. >Feminizm staje się modą i bywa dość manieryczny,... Bywa dość psychodeliczny. Parę lat powstał w Szwecji(?) projekt legislacyjny, aby zlikwidować wszystkie pisuary w publicznych toaletach. Facet oto stanie sobie przy siusialniku, pogrzebie w rozporku, wyciągnie wacka i załatwione. Biedna kobieta natomiast musi zamknąć się w kabinie, ściągnąć majtasy, usiąść gołą pupencją na zimnym sedesie... straszne. Niech faceci se nie myślą! Niech poznają, że być kobietą to nie bułka z masłem! Pojęcia nie mam, jak się ta psycho-inicjatywa zakończyła - może wie ktoś z Forumowiczów? >Rasizm jest czymś bez uzasadnienia. Rasy ludzkie nie determinują wykształcenia, ani zachowania. Istotnie, nie ma empirycznego dowodu wywodzącego się z nauk biologicznych. Nie ma dowodu typu: większy mózg,większa liczba neuronów i połaczeń między nimi itp. (podobnie jak nie ma antydowodu). Istnieje natomiast całe mnóstwo przesłanek natury socjologicznej, historycznej czy kulturowej. Porównajmy na przykład amerykańskich Murzynów i Azjatów. Murzyni: najniższe wykształcenie i dochody, za to najwyższy wskaźnik przestępczości; najwyższy procent niechcianych ciąż i rozbitych rodzin itp. Azjaci: najwyższy procent dostawania się na studia (i to elitarne), najwyższy wskaźnik awansowania na wysokie stanowiska, najwyższy procent zakładania własnych firm itp. Po jednej stronie same ,,naj'' (na minus), po drugiej też ,,naj'', ale na plus. Albo - dlaczego w krajach słowiańskich burdel, a w germańskich - wzorowy porządek? (zobacz też moje odpowiedzi dla innych forumowiczów). >Jeśli chodzi o różnorodność kulturową, to jest ona faktem. Znów - nie należy popadać w przesadę, uważać na przykład, że nauka jest "białym" światopoglądem, który narzuca się innym kulturom. Chodzi mi o wielokulturowość na terenie Europy, a nie w szerokim świecie. Europa jest kontynentem jednej kultury i uważam, że takim winna pozostać. Uważasz, że wielokulturowe społeczeństwo jest spójne? Przekonamy się przy okazji następnej wojny światowej (a zbliża się ona wielkimi krokami). I czy ,,biały światopogląd naukowy'' jest narzucany innym kulturom? To one korzystają z dobrodziejstw europejskiej nauki i techniki? Wyobraźmy sobie sytuację jak z dowcipu: przychodzi czarna baba do lekarza, a ten jej mówi: spadaj, tu się praktykuje europejską naukę, a mnie nie wolno jej narzucać innym. W związku z tym zasuwaj do szamana w Afryce, przy czym nie wolno ci korzystać z wymyślonego przez białasów samolotu, tylko zgodnie z odwieczną tradycją - na piechtę, na bosaka, z koszykiem na głowie. Fajny kawał?
|
|
|  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Cytat:>Mediom?! Na niemiły Bóg, o czym Ty mówisz?! To właśnie media są politycznie poprawne aż do skrętu jelit i to one były (i są) rozsadnikiem tej zarazy! Media pokazują nieprawdziwy Iran, nieprawdziwe Maroko etc. Po czym litościwie przebaczają szaleńcom. Cytat:>Przede wszystkim różnią się tym, że nie mordują niewinnych ludzi, nie nawołują do dżihadu, są spokojniejsi, stonowani i poruszają się w graniach prawa. Oczywiście, że chrześcijanie mordują w imię religii niewinnych ludzi. Od niedługiego czasu nie dzieje się tak w Europie, ale i tutaj starczy spojrzeć na NIEDAWNE (do 1975 roku) dzieje Hiszpanii, naszej koleżanki z UE. Reżim Franco był KATOLICKI. Słyszałeś o KATOLICKICH obozach koncentracyjnych? Cytat:W europejskim kręgu kulturowym religia - co najmniej od epoki Oświecenia - została, jeśli można tak to ująć, przywołana do porządku i osadzona w miejscu. Na przykład Chorwacji podczas Drugiej WOjny światowej w imię jedynie słusznego katolicyzmu odzierano ludzi żywcem ze skóry. Uczestniczyli w tym też uzbrojeni zakonnicy. Biskupi (najgorszy z nich został wyróżniony pośmiertnie przez JPII) wpierali ten proceder. Cytat:Czy chodzi Ci chrześcijan z Nigerii czy Sudanu, prześladowanych przez mahometan? A słyszałeś też o muzułmanach mordowanych przez chrześcijan z Afryki? Bo ja słyszałem. I to dużo gorsze rzeczy od tych (także przerażających), które miały miejsce w Nigerii i Sudanie. Nie wybielam islamu. Uważam po prostu, że nie jest gorszy od chrześcijaństwa, więc nie wiem, czemu zaszczyciłeś akurat islam "pauzą oczywistości". Jeśli zaś chcesz znaleźć muzułmanów, którzy pomimo ćpania religii są pokojowi i w miarę sympatyczni, tak jak wielu polskich, czy francuskich katolików (ale przecież ciężko mówić o wszystkich) to znajdziesz ich bez problemu. Nie tylko w Turcji, ale nawet w Iranie, Pakistanie i... Arabii Saudyjskiej. Cytat:W każdym razie europejski model kulturowy nie jest (w porównaniu z innymi) taki najgorszy - najlepszy dowód, że możemy oto pisać, co nam ślina na język przyniesie. I to bez obawy, że ktoś utnie nasze główki. Od zawsze możemy? I wszędzie możemy? I zawsze możemy? Cytat:Porównajmy na przykład amerykańskich Murzynów i Azjatów. Murzyni: najniższe wykształcenie i dochody, za to najwyższy wskaźnik przestępczości; najwyższy procent niechcianych ciąż i rozbitych rodzin itp. Azjaci: najwyższy procent dostawania się na studia (i to elitarne), najwyższy wskaźnik awansowania na wysokie stanowiska, najwyższy procent zakładania własnych firm itp. Po jednej stronie same ,,naj'' (na minus), po drugiej też ,,naj'', ale na plus. Albo - dlaczego w krajach słowiańskich burdel, a w germańskich - wzorowy porządek? (zobacz też moje odpowiedzi dla innych forumowiczów). Murzyni byli niewolnikami. Traktowanie ich jako podludzi wobec białych zaczęło ustawać dopiero w latach 60 XX wieku, a i dziś się zdarza, mimo przeświadczenia iż "często przegina się w drugą stronę". Nie przegina się. Murzyni w USA nadal bywają dyskryminowani. Nie mają też odziedziczonych po pradziadkach fortun, które pozwalają nawet nieudolnym białym nieukom trafiać do elitarnych szkół. Cytat:>Chodzi mi o wielokulturowość na terenie Europy, a nie w szerokim świecie. Europa jest kontynentem jednej kultury i uważam, że takim winna pozostać. Nie powinna. Sposób, w jaki wygnano i zgładzono andaluzyjskich Arabów był przerażający. Mam nadzieję, ze w końcu my, EUropejczycy, wyrośniemy z chorego fanatyzmu, która bywa dużo bardziej przerażający, niż rządy Talibów. Cytat: I czy ,,biały światopogląd naukowy'' jest narzucany innym kulturom? To one korzystają z dobrodziejstw europejskiej nauki i techniki? Zgadzam się, że stawianie nauki i techniki na równi z szamańśkimi garnkami dla potrzeb politycznej poprawności jest chore i bezsensowne. Nauka i technika nie są oczywiście białe i europejskie. Już od dawna ogromny wkład mają tutaj Hindusi, Chińczycy, Japończycy, a nawet Pakistańczycy (sprawdź listę noblistów i zobacz czym się zajmowali ci z "niegrzecznych" państw).
|
|
| |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >Media pokazują nieprawdziwy Iran, nieprawdziwe Maroko etc. Po czym litościwie przebaczają szaleńcom. Media pokazują cukierkowy Iran i waniliowe Maroko. I rzeczywiście przebaczają szaleńcom, chociaż należałoby im dokopać. >Oczywiście, że chrześcijanie mordują w imię religii niewinnych ludzi. Od niedługiego czasu nie dzieje się tak w Europie, ale i tutaj starczy spojrzeć na NIEDAWNE (do 1975 roku) dzieje Hiszpanii, naszej koleżanki z UE. Reżim Franco był KATOLICKI. Słyszałeś o KATOLICKICH obozach koncentracyjnych? Zgadza się, ale od ładnych 200 lat nie jest to jednak w Europie normą. I co najważniejsze, europejscy księża i pastorzy nie zapluwają się z ambon, że oto należy wszcząć krucjatę i zaprowadzić w krajach islamskich jakiś chrześcijański szariat. >Na przykład Chorwacji podczas Drugiej WOjny światowej w imię jedynie słusznego katolicyzmu odzierano ludzi żywcem ze skóry. Uczestniczyli w tym też uzbrojeni zakonnicy. Biskupi (najgorszy z nich został wyróżniony pośmiertnie przez JPII) wpierali ten proceder. Tak, lecz nie jest to przykład miarodajny dla Europy jako całości. Jugosławia to specyficzne miejsce, ,,bałkański kocioł'', stykają się tam trzy religie i tyleż kultur, a słowiański bajzel tylko to wszystko pogłębia. >A słyszałeś też o muzułmanach mordowanych przez chrześcijan z Afryki? Oczywiście, że mordują się OBIE strony, zwróć tylko uwagę na fakt, że PP nakazuje bronić muzułmanów (nawet, gdy ci dokonują zamachów), a o prześladowanych chrześcijanach mówi się mało albo wcale. >...znajdziesz ich bez problemu. Jeżeli konflikt islamu z Zachodem się zaostrzy (a wszystko na to wskazuje), to po czyjej stronie oni staną w godzinie próby? Ja twierdzę, że nie można im ufać i zawsze będą piątą kolumną. >Od zawsze możemy? I wszędzie możemy? I zawsze możemy? Na pewno w Europie nie ścina się głów za coś porównywalnego z islamską ,,obrazą proroka''. >Murzyni byli niewolnikami. Od prawie 150 lat nie są. Typowy argument PP. >Nie mają też odziedziczonych po pradziadkach fortun, które pozwalają nawet nieudolnym białym nieukom trafiać do elitarnych szkół. Nie przesadzajmy. W USA istnieje szeroko rozbudowany system stypendialny (dotacje stanowe, federalne, miejskie itp.), istnieją bogate prywatne fundacje (Forda, Carnegiego, Rockefellera itd.), istnieje tzw. ,,affirmative action'', nakazująca wręcz uczelniom przyjmowanie jak największej liczby przedstawicieli mniejszości. Progi egzaminacyjne są sukcesywnie obniżane (specjalnie dla Murzynów)j aż w końcu wywołało to protesty i serię procesów sądowych. >Nie powinna. Sposób, w jaki wygnano i zgładzono andaluzyjskich Arabów był przerażający. Mam nadzieję, ze w końcu my, EUropejczycy, wyrośniemy z chorego fanatyzmu... Wcześniej oni podbili wizygocką Hiszpanie, i także nie gałązkami oliwnymi. I z jakiego to ,,chorego fanatyzmu'' ma wyrosnąć EUropa? Bo, jak zakładam, nie masz na myśli tego samego co ja - mianowicie, że chorobą Europy jest jej zgniły liberalizm, PP oraz dekadencja? >Nauka i technika nie są oczywiście białe i europejskie... Niestety, nic nie jest tak W STU PROCENTACH europejskie jak własnie nauka i technika. Tylko w Europie powstało pojęcie ,,nauki'' pojmowanej jako badanie świata i gromadzenie wiedzy. Tutaj powstały wszystkie dziedziny nauki, tutaj powstał system kształcenia naukowego - wszystko tutaj. Chińczycy np. też dokonali wielu wynalazków, ale nie stworzyli NAUKI - dlatego przegrali w światowym rankingu. >sprawdź listę noblistów... Od mniej więcej 50-60 lat. Wcześniej naukowcami byli sami Europejczycy (lub europejscy emigranci, rzecz jasna).
|
|
| | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | 1975 rok nie był dwieście lat temu. A jeśli się czepiasz, to na przykład 1943 nie był 200 lat temu. Czy sądzisz, że okrucieństwo IIWŚ nie miało nic wspólnego z "wartościami" chrześcijańskimi? Że na przykład przypadkowo robiono mydło z Żydów, a nie z Francuzów? Jeśli chodzi o Murzynów w USA, to ich sytuacja w latach 60 naprawdę nie była dobra. Przejrzyj sobie internet, zobacz, kiedy skończyły się tramwaje i miejsca "tylko dla białych" w USA.
Wydaje mi się, że powinnieneś nieco krytyczniej selekcjonować poglądy i informacje. Podam ci prosty przykład. Po zamachu na WTC telewizja pokazała tłum triumfujących Arabów idąc za mediami USA. Wszystko fajnie, tyle że ci ludzie świętowali Ramadan kilka dni wcześniej. To nagranie telewizje "osi dobra" wykorzystały w "słusznym celu". A ty w to wierzysz. Proszę bardzo.
Oczywiście nie twierdzę, że w państwach muzułmańskich jest dobrze. Ale w państwach chrześcijańskich też bywa źle, a jeśli chodzi o politykę zagraniczną, to najbardziej krwawą i niesprawiedliwą uprawiali ostatnio Amerykanie, którzy bynajmniej nie uwolnili się od religijnych zabobonów.
|
|
| | | |  | ancykryst przegrzeszony (526 punktów) (zablokowany) | >1975 rok nie był dwieście lat temu. A cóż to takiego straszliwego zdarzyło się w 1975 r.? Umarł wtedy gen. Franco, a wraz z nim ostatni klerykalny reżim w Europie, co chyba nie powinno Cię martwić. >A jeśli się czepiasz, to na przykład 1943 nie był 200 lat temu. Czy sądzisz, że okrucieństwo IIWŚ nie miało nic wspólnego z "wartościami" chrześcijańskimi? IIWŚ nie miała nic wspólnego z jakąkolwiek religią - wystarczy rzut oka na strony walczące: 1. Mocarstwa anglosaskie - ich uczestnictwo w wojnie nie miało charakteru religijnego i trudno je nazwać klerykalnymi; 2. Stalinowski ZSRR - mało religijny, doprawdy; 3. III Rzesza - reżim zdecydowanie antyklerykalny, propagujący kult siły, rasy i krwi; 4. Włochy, Rumunia, Węgry, vichystowska Francja - tutaj istotnie było trochę dewocji na pokaz, ale ich wkład w wojnę był doprawdy humorystyczny. Jedynym poważnym uczestnikiem IIWŚ motywowanym religijnie była odległa Japonia. Szczerze wierzono tam, że Japończycy są potomkami bogów, w ,,boskie posłannictwo'' itp. bzdury. Klęska była gorzka, ale też definitywnie uleczyła Japończyków z ich dewocji. >Że na przykład przypadkowo robiono mydło z Żydów... Nienawiść do Żydów miała podłoże RASOWE, nie religijne. Najlepszy dowód, że mordowano także Żydów przechrzczonych, i to od kilku pokoleń. Zagrożeniem była ,,żydowska, zatruta krew'', a nie ich religia czy rzekome przewiny wobec naszej. >Jeśli chodzi o Murzynów w USA, to ich sytuacja w latach 60 naprawdę nie była dobra. Przejrzyj sobie internet, zobacz, kiedy skończyły się tramwaje i miejsca "tylko dla białych" w USA. Za koniec okresu segregacji przyjmuje się rok 1965, kiedy to uchwalono Kartę Praw Obywatelskich. To całe 45 lat temu. >...telewizja pokazała tłum triumfujących Arabów idąc za mediami USA. Wszystko fajnie, tyle że ci ludzie świętowali Ramadan kilka dni wcześniej. Przepraszam, a dlaczego żadnemu z tych Arabów nie przyszła do zakutej, mułłowatej pały taka oto myśl: ,,Zaraz, kilka dni temu był zamach, ludzie są rozwścieczeni i mają słuszne powody, więc może lepiej dajmy sobie spokój z naszymi obrzędami - po co prowokować niepotrzebne incydenty''. W UE i USA zabraniano swego czasu używania nazwy ,,Christmas'', bo to jakoby obraża innowierców - politycznie poprawna ulica jest zawsze jednokierunkowa, nieprawdaż? >...ostatnio Amerykanie, którzy bynajmniej nie uwolnili się od religijnych zabobonów. Fanatyzmu choć po części zbliżonego do islamskiego w USA nie ma.
|
|
| | | | |  | | Jacek Tabisz (30006 punktów) | Cytat:>A cóż to takiego straszliwego zdarzyło się w 1975 r.? Umarł wtedy gen. Franco, a wraz z nim ostatni klerykalny reżim w Europie, co chyba nie powinno Cię martwić. To mnie wręcz cieszy. Chciałem tylko zwrócić twoją uwagę, iż rok 1975 to nie prehistoria. Państwa muzułmańskie są zacofane, nie tylko ze swojej winy. Cytat:>IIWŚ nie miała nic wspólnego z jakąkolwiek religią - wystarczy rzut oka na strony walczące: Poczytaj choćby o Chorwacji. Zastanów się, kto na przykład był szefem Słowackiego rządu. Przypomnę ci, że Słowacy dużo jeszcze chętniej niż Niemcy pozbywali się swoich Żydów. Dlaczego? Cytat:>1. Mocarstwa anglosaskie - ich uczestnictwo w wojnie nie miało charakteru religijnego i trudno je nazwać klerykalnymi; Ludność zamieszkała w koloniach była głównym mięsem armatnim Anglii, nic o nich nie wiemy, mówimy "Brytyjczycy". Do 1965 niechrześcijanin w Wielkiej Brytanii nie mógł być wykładowcą na uczelniach. Cytat:>2. Stalinowski ZSRR - mało religijny, doprawdy; Kult Stalina miał w sobie coś religijnego. Cytat:>3. III Rzesza - reżim zdecydowanie antyklerykalny, propagujący kult siły, rasy i krwi; Większość członków tego reżimu była chrześcijanami. Hitler podziwiał Kościół. Chrześcijaństwo propaguje kult siły, rasy i krwi w walce z niewiernymi i heretykami. Pierwszych zakrojonych na szeroką skalę czystek etnicznych dokonywali w imię katolicyzmu Monarchowie Katoliccy w XVI wiecznej Hiszpanii. Niewiele lepsi od Hitlera byli katoliccy Francuzi w XIX wiecznej Algierii. III Rzesza prześladowała ateistów, nie zaś chrześcijan, którzy ją współtworzyli. Cytat:>4. Włochy, Rumunia, Węgry, vichystowska Francja - tutaj istotnie było trochę dewocji na pokaz, ale ich wkład w wojnę był doprawdy humorystyczny. Być może wkład zbrojny. Ale zwłaszcza Vichy zadbało o czystość rasową i religijną Galii. Cytat:>Jedynym poważnym uczestnikiem IIWŚ motywowanym religijnie była odległa Japonia. Szczerze wierzono tam, że Japończycy są potomkami bogów, w ,,boskie posłannictwo'' itp. bzdury. Klęska była gorzka, ale też definitywnie uleczyła Japończyków z ich dewocji. Prawda, aczkolwiek nie definitywnie. Chrześcijaństwo szerzy się w Japonii jak pożar. Cytat:>>Że na przykład przypadkowo robiono mydło z Żydów... >Nienawiść do Żydów miała podłoże RASOWE, nie religijne. Najlepszy dowód, że mordowano także Żydów przechrzczonych, i to od kilku pokoleń. Zagrożeniem była ,,żydowska, zatruta krew'', a nie ich religia czy rzekome przewiny wobec naszej. Od zawsze było tak, ze nowy chrześcijanin był gorszy od dziedzicznego. Wpływ historii ukrzyżowania miał tragiczny wymiar dla stosunków chrześcijańsko - żydowskich (przypominam, że III Rzesza była w znakomitej mierze chrześcijańska). > Cytat:Za koniec okresu segregacji przyjmuje się rok 1965, kiedy to uchwalono Kartę Praw Obywatelskich. To całe 45 lat temu. Jak wiesz, kapitalizm cechuje też dziedziczenie majątków i płatne studia. Nie sądzisz, że być może 45 lat to trochę mało, aby ludzie bez niczego dogonili zasiedziałych białych? Cytat:>>...telewizja pokazała tłum triumfujących Arabów idąc za mediami USA. Wszystko fajnie, tyle że ci ludzie świętowali Ramadan kilka dni wcześniej. >Przepraszam, a dlaczego żadnemu z tych Arabów nie przyszła do zakutej, mułłowatej pały taka oto myśl: ,,Zaraz, kilka dni temu był zamach, ludzie są rozwścieczeni i mają słuszne powody, więc może lepiej dajmy sobie spokój z naszymi obrzędami - po co prowokować niepotrzebne incydenty''. Nie zrozumiałeś mnie. Wyświetlono materiał nagrany przed zamachem. Nie sądzę, aby chrześcijanom przychodziły podobne myśli do głowy, myśli, których wymagasz od muzułmanów. Czy sądzisz, że ktoś przerwałby Drogę Krzyżową bo jakiś Irlandzki katolik wysadził wysokich budynek i zginęło parę tysięcy ludzi? Przecież - jakbyś usłyszał - Droga Krzyżowa jest dobra. Cytat:W UE i USA zabraniano swego czasu używania nazwy ,,Christmas'', bo to jakoby obraża innowierców - politycznie poprawna ulica jest zawsze jednokierunkowa, nieprawdaż? Nie mam pojęcia skąd tę baśń wziąłeś. W którym to roku całe Stany i cała Unia Europejska nie używały nazwy "Christmas"? I gdzie nie używały? Cytat:>>...ostatnio Amerykanie, którzy bynajmniej nie uwolnili się od religijnych zabobonów. >Fanatyzmu choć po części zbliżonego do islamskiego w USA nie ma. > Oczywiście, że jest i to taki, który zaszokowałby większość muzułmanów. Amisze, piekielne msze. Pooglądaj sobie YouTube. Napisz "mocni chrześcijanie" po angielsku.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|