 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-06-2011 23:33 | Samiel (4 punktów) | jeden schemat religi?
2 na 2 | Jakiś czas temu oglądałem film pt. "Duch Epoki" a ostatnio trafiłem na "bóg którego nie bylo" i w nich twórcy mówią o jednej strukturze religii. Czytając mitologię starożytnej Grecji raczej nie przypominam sobie nic nie co by przypominało motyw zbawiciela ze urodził sie z dziewicy, chcieli go w dziecinstwie zabic ukrzyzowali wstapił do piekieł i tak dalej.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Zejus z Kabaretu (65 punktów) | Bo to inna mitologia.
|
|
2 na 2 | AdamGr (3037 punktów) | Jak możesz znależć podobieństwa skoro doszukujesz się "kalki" ? Nie rozumiesz pojęcia.
|
|
2 na 2 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Jakiś czas temu oglądałem film pt. "Duch Epoki" a ostatnio trafiłem na "bóg którego nie bylo" i w >nich twórcy mówią o jednej strukturze religii. Czytając mitologię starożytnej Grecji raczej nie >przypominam sobie nic nie co by przypominało motyw zbawiciela ze urodził sie z dziewicy, chcieli go >w dziecinstwie zabic ukrzyzowali wstapił do piekieł i tak dalej.
Mylisz religię (zorganizowaną formę kultu) z wierzeniami (wspólnota wierzeń to niekoniecznie religia). Religie są zorganizowane z grubsza tak samo, niezależnie od wierzeń, na których są oparte.
"II prefer my universe stringy not loopy"
|
|
 | | Scarabaeus (2198 punktów) |
>Mylisz religię (zorganizowaną formę kultu) z wierzeniami (wspólnota wierzeń to niekoniecznie religia). > Religie są zorganizowane z grubsza tak samo, niezależnie od wierzeń, na których są oparte.
Nie zgodzę się. Jest to próba wmówienia, że wiele bardzo różniących się między sobą zjawisk to prawie to samo. Mógłbym powiedzieć, że w zasadzie wszystko co jest zorganizowane, nie tylko religia, działa z grubsza tak samo. gdyby było inaczej to nazwalibyśmy to niezorganizowaniem.
Osoby wierzące usilnie starają się bardzo różne zjawiska nie mające ze sobą nic wspólnego wrzucić do jednego worka z nazwą religia bądź wierzenia. Można wtedy postawić błędne twierdzenie, że ludzkości zawsze towarzyszyła religijność. Dodatkowo ta religijność ma wiele podobieństw. łatwo wtedy wmówić, że istnieje jakaś jedna wiara od której wszystko pochodzi, bądź dowolne inne głupstwo.
|
|
7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >mówią o jednej strukturze religii. Czytając mitologię starożytnej Grecji raczej nie >przypominam sobie nic nie co by przypominało motyw zbawiciela...
Treść religijnych doktryn bywa różna. Struktura (forma) bywa podobna. Podobnie jest z szachami: nie ma znaczenia materiał, z którego wykonane są figury, itd., ważne są reguły gry. Wszystko zależy od poziomu abstrakcji. Badania strukturalne podkreślają podobieństwa. Weź np. kult zmarłych w różnych społecznościach: jedni się cieszą, inni płaczą, ale jedni i drudzy odnoszą się jakoś do zmarłych, do ich przeszłości i przyszłości.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Scarabaeus (2198 punktów) |
>Treść religijnych doktryn bywa różna. Struktura (forma) bywa podobna.
Moim zdaniem należy położyć nacisk na słowo bywa. > Badania strukturalne podkreślają podobieństwa.
Generalnie się zgadzam, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę to, że posługujemy się językiem, który jest ograniczony ilością słów a pojęcia muszą się odwoływać do czegoś co rozumiemy lub już znamy. Nawet starając się stworzyć coś nowego i oryginalnego to i tak da się znaleźć jakieś podobieństwa do czegoś innego, już nam znanego.
> Weź np. kult zmarłych w różnych społecznościach: jedni się cieszą, inni płaczą, ale jedni i drudzy odnoszą się jakoś do zmarłych, do ich przeszłości i przyszłości.
tak samo jest przykładowo z krowami. Jedni uważają je za święte a inni je zjadają, jednak wszyscy się jakoś do nich odnoszą. Jedyny wniosek jaki z tego wynika to to, że jedni i drudzy mają do czynienia z krowami lub zmarłymi i muszą się do tego faktu jakoś odnieść. Nie widzę tu jednak żadnego podobieństwa. No może po za tym, że nieważne w co i czy się wierzy i tak się umrze.
Podsumowując, we wszystkich społeczeństwach ludzie umierają i nie da się tego faktu zmienić. Trzeba jednak coś ze zmarłymi zrobić. Obojętnie co by dana cywilizacja uczyniła, ludzie wierzący nazwą to obrzędem i nadadzą temu sens religijny. Niestety ten sposób myślenia nawet w nas niewierzących jest mocno zakorzeniony.
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >posługujemy się językiem, który jest ograniczony ilością słów...
Skończony leksykon nie wyklucza nieskończonej ilości konfiguracji. Słownik polszczyzny jest skończony, ilość zdań - nie.
>Nawet starając się stworzyć coś nowego i oryginalnego to i tak da się znaleźć jakieś podobieństwa do czegoś innego, już nam znanego.
Zwłaszcza ewolucja lubi takie modyfikacje: witki, płetwy, skrzydła, ręce... Ewolucja zdobywania przestrzeni.
>Jedyny wniosek jaki z tego wynika to to, że jedni i drudzy mają do czynienia z krowami lub zmarłymi i muszą się do tego faktu jakoś odnieść. Nie widzę tu jednak żadnego podobieństwa.
Zwróć uwagę na emocjonalnie ambiwalentny stosunek do tych (i innych) obiektów. Treści różne, ale struktury podobne. Podobnie można różnie interpretować zmienne rachunku zdań. Na ogół są to zdania oznajmujące. Ale Kołmogorow podał system, w którym zmienne te zinterpretował jako polecenia (a więc wyrażenia, którym nie przypisujemy wartości logicznej).
>Trzeba jednak coś ze zmarłymi zrobić. Obojętnie co by dana cywilizacja uczyniła, ludzie wierzący nazwą to obrzędem i nadadzą temu sens religijny.
Kreowanie werbalnej rzeczywistości wokół zdarzeń nie zawsze związane jest z sensem. ...pojęcia muszą się odwoływać do czegoś co rozumiemy lub już znamy Religia np. opuszcza obszar tego, co znane i kreuje sens oderwany od tego, co znane i zrozumiałe. Wielu powtarza zdanie Bóg stworzył świat. - i udaje, że go rozumie.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Religie mogą być podobne, ale mogą też się znacznie różnić. Religie pogańskie basenu Morza Śródziemnego to zupełnie coś innego, niż chrześcijaństwo czy islam. Szaman syberyjski to osoba pełniąca całkiem inne funkcje, niż prawosławny pop.
Chociaż pewne zewnętrzne znamiona wydają się zbieżne, ale to co najważniejsze, czyli stosunek człowiek-religia oraz wpływ tej ostatniej na życie tego pierwszego mogą diametralnie się różnić. Podobnie jak rola kapłana (lub jej brak), struktura organizacyjna, relacja z władzą świecką i wiele innych spraw.
|
|
| Amol (692 punktów) |
>w dziecinstwie zabic ukrzyzowali wstapił do piekieł i tak dalej.
Żyjąc w Polsce czasami mam takie wrażenie , że jest tylko jeden schemat. Wystarczy wyjechać np. do Indii.
|
|
4 na 4 | Amai (3012 punktów) | >Jakiś czas temu oglądałem film pt. "Duch Epoki" a ostatnio trafiłem na "bóg którego nie bylo" i w >nich twórcy mówią o jednej strukturze religii. Czytając mitologię starożytnej Grecji raczej nie >przypominam sobie nic nie co by przypominało motyw zbawiciela ze urodził sie z dziewicy, chcieli go >w dziecinstwie zabic ukrzyzowali wstapił do piekieł i tak dalej. > Tekstów dotyczących podobieństw i zapożyczeń w chrześcijaństwie - zupełnie naturalnie zmodyfikowanych przez mentalność i tradycje ludzi, którzy je przyjmowali - można trochę znaleźć choćby na tym portalu.
A co do różnic... W dużym uproszczeniu: Z jednej strony masz rozwinięte cywilizacje, ceniące artytów i filozofów, traktujące swoich bogów (dalekich od doskonałości) ze zdrowym dystansem, nastawione na kontakty i współpracę z innymi i bez problemu przyjmujące do swojego panteonu kolejne bóstwa, kiedy zawiązywały sojusze albo przyłączały do państwa nowe ziemie. Z drugiej masz plemię prymitywnych koczowników, dla których wizja społeczeństwa to pasterz i stado posłusznych owiec, którzy traktowali kobiety jak żywy inwentarz i mordowali wszystkich, którzy nie chcieli zyć zgodnie z ich prawami. Trudno oczekiwać, że wierzenia będą podobne.
|
|
4 na 4 | Ania... (14138 punktów) | >Jakiś czas temu oglądałem film pt. "Duch Epoki" a ostatnio trafiłem na "bóg którego nie bylo" i w >nich twórcy mówią o jednej strukturze religii. Rozumiem że chodzi tu nie o treści konkretnych wierzeń, ale o zasadę działania religii jako takiej. Czyli wpajanie pewnych twierdzeń bez podstaw w rzeczywistości, nauczanie, że posłuszeństwo wobec zasad jest dobre, a nieposłuszeństwo kończy się fatalnie, szczególnie chętnie poruszany temat kary po śmierci - bo najtrudniej weryfikowalne, chyba dlatego, często kwestię finansowania kapłanów itd. W gruncie rzeczy wszystkie religie działają dość podobnie, różnią się właśnie szczegółami wierzeń. Co więcej - mity o dziewicach rodzących dziecko, o mesjańskim proroctwie, o śmierci i powrocie do żywych - wszystko to już było. Chrześcijaństwo nie wymyśliło tego, tylko dokonało kompilacji wierzeń. Ba - cały kult Maryjny to wynik wchłonięcia kultów bogiń, żywych w tamtych regionach. Przecież to nie wynika z Nowego Testamentu!
|
|
 | 9 na 9 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Co więcej - mity o dziewicach rodzących dziecko, o mesjańskim proroctwie, o śmierci i powrocie do żywych - wszystko to już było. Chrześcijaństwo nie wymyśliło tego, tylko dokonało kompilacji wierzeń. Ba - cały kult Maryjny to wynik wchłonięcia kultów bogiń, żywych w tamtych regionach. Przecież to nie wynika z Nowego Testamentu!
90% katolickiej dogmy nie wynika ani z nowego ani ze starego testamentu.
"II prefer my universe stringy not loopy"
|
|
 | 5 na 5 | Amai (3012 punktów) | >Ba - cały kult Maryjny to wynik wchłonięcia kultów bogiń, żywych w tamtych regionach.
Ciekawe, swoją drogą, jak bardzo im to było nie na rękę. Męski bóg (nie wspominając o tym, że szowinista z przerośniętym ego), syn, duch, apostołowie, kapłani... a tu ludzie pamiętają też o kobiecych symbolach i trzeba im coś na ich miejsce podsunąć. Mogę się założyć, że gdyby kościół był w stanie wykorzenić resztki pogańskich wierzeń, nigdy by tego ustępstwa nie zrobił. A i tak musieli ją... nie mam pojęcia, jak określić odpowiednik kastracji u kobiety, ale fakt zrobienia z Maryi wiecznej dziewicy sporo mówi o panicznym lęku przed kobiecą seksualnością. Przed kobietami w ogóle.
|
|
 | 2 na 2 | maruda (5550 punktów) | >Co więcej - mity o dziewicach rodzących dziecko,
W ramach sprostowania. Słowo dziewica w starożytności miało też inne znaczenie poza naszym powszechnym odniesieniem tylko i wyłącznie do seksu. Oznaczało także "kobietę która nie potrzebuje męża". Dopiero w takim kontekście przykładowo Artemida dziewicza bogini łowów jawi się nie jako płocha istota, a jako pewna siebie kobieta. I dopiero w takim znaczeniu te wszystkie mitologiczne dziewice rodzące dzieci mają jakikolwiek sens.
|
|
3 na 3 | perun (8610 punktów) | >Jakiś czas temu oglądałem film pt. "Duch Epoki" a ostatnio trafiłem na "bóg którego nie bylo" i w >nich twórcy mówią o jednej strukturze religii. Czytając mitologię starożytnej Grecji raczej nie >przypominam sobie nic nie co by przypominało motyw zbawiciela ze urodził sie z dziewicy, chcieli go >w dziecinstwie zabic ukrzyzowali wstapił do piekieł i tak dalej. Looknij do Dionizosa , Asklepiosa , Prometeusza , Heraklesa. Zamiana wody w wino , uzdrawianie chorych , wskrzeszanie zmarłych , niesienie ludziom światła , poprawa ich losu itd. Jezus to ich kopia. Wszyscy ( prawie ) zrodzili sie z dziewicy . Zeus lubił bzykać Ziemianki i mieć z nimi synów normalnie jak Jahwe. Greccy boscy synowie oddawali swoje życie za życie ludzi jak Jezus . itd . Podobieństw jest mnóstwo . Dusza, piekło w NT zapożyczono od z greckiej mitologii , nie znajdziesz duszy i piekła w ST. ( typu greckiego , takiego jak w NT. )Swoim ciałem żywił swoich wyznawców Dionizos.... . Looknij tez do Zaratusty . Jego mesjanizm jest starszy od Żydowskiego . Nie wiem co Ty czytałeś , że nie widzisz zbieżności dziejów Heraklesa,na którego życie dybała Hera ,z dziejami Jezusa na którego życie dybał Herod ;o O reszcie podobieństw napisali tu już inni
|
|
| Zeusxamp (196 punktów) | > Jakiś czas temu oglądałem film pt. "Duch Epoki" a ostatnio trafiłem na "bóg którego nie bylo" i w> nich twórcy mówią o jednej strukturze religii. Czytając mitologię starożytnej Grecji raczej nie> przypominam sobie nic nie co by przypominało motyw zbawiciela ze urodził sie z dziewicy, chcieli go> w dziecinstwie zabic ukrzyzowali wstapił do piekieł i tak dalej.> Polecam film "Wiara czyni czuba". Tam jest ładnie, pięknie i do tego zabawnie, pokazane na czym to wszystko się opiera. Widać także, że chodzi o instytucje kościelną. Ja bym poszukał analogii do chrześcijaństwa/islamu/judaizmu w mitologiach starożytnych jak Egipt. Tutaj inne ciekawe filmy, miłego oglądania.  Ciekawe filmy: Wiara czyni czuba www.megavideo.com/?v=4Y12TDLHŹródło wszelkiego zła - Wirus wiary www.megavideo.com/?v=9J7KZIC0Źródło wszelkiego zła - Bóg urojony www.megavideo.com/?v=MNP961N7
|
|
| abiszag (2 punktów) | Chesterton napisał, że jeśli człowiek skonstruowany jest w ten sposób, że musi za niego umierać jakiś Syn Boży, to nic dziwnego, że Patagończycy śnią o Ukrzyżowaniu. Podobnie Lewis: analogie do chrześcijaństwa odnajdywane w mitologii greckiej nie są dowodem przeciw, ale właśnie z a istnieniem Prawdy - Prawdy, która wg tych dwóch autorów, i tysięcy ludzi na całym świecie jest właśnie w Chrześcijaństwie.
klasyczne wykształcenie i mleko w tubce są wporzo.
|
|
| elfir (1058 punktów) | to ja dodam - poświęcenie się dla ludzkości:
śmierć na krzyżu Jeusa v męczeństwo Prometeusza.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|