Racjonalista - Strona głównaDo treści
Energetyka atomowa dzisiaj i jutro

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
06-06-2014 22:40Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Energetyka atomowa dzisiaj i jutro
Ocena 1 na 1
Obecnie najtaniej wychodzą elektrownie gazowe.
Ostateczną "alternatywą" ludzkości są tak zwane "odnawialne źródła energii"
czyli (między innymi): biomasa,(mikro) wiatraki, kolektory słoneczne, fotowoltaika, elektrownie solarne (lustra paraboliczne),
geotermia, elektrownie wodne, ...

Jeszcze należy pamiętac o oszczędzaniu energii (sic!) ... np rekuperacja i tysiac innych pomysłów.

Uważa się (Polska, Niemcy - eksperci, których nieco znam), że etap energetyki atomowej jest kłopotliwy, drogi.
EA nie powinna stanowić istotnej cześci energetyki. Raczej margines kilkuprocentowy.
Po awariach (Japonia, Ukraina) od urządzeń wymaga się wiecej.
Elektrownie te (w przeliczeniu na jeden mwh) są już niezwykle drogie.
Nawet spodziewane opłaty za CO2 nie uczynią ich ewidentnie opłacalnymi.

Energetyka węglowa ma liczne wady.

Reszta na obrazku - trzeba kliknąć

[Załącznik]
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)

Przyznam szczerze, że takie sprawy jak energetyka to nie na moją głowę. Moja kasta ma inne problemy. Niech się tym raczej zajmują różne osobniki od polityki i biznesu. Co mnie tam do tego? I kogo to w ogóle obchodzi?


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
07-06-2014 14:05 
 Ocena 3 na 3
Katsura (83 punktów)
>Przyznam szczerze, że takie sprawy jak energetyka to nie na moją głowę. Moja kasta ma inne problemy. Niech się tym raczej zajmują różne osobniki od polityki i biznesu. Co mnie tam do tego? I kogo to w ogóle obchodzi?

Bez energetyki nie ma współczesnej cywilizacji, więc nie należy tego problemu ignorować.
Ulderico (19376 punktów)
(zablokowany)

>Bez energetyki nie ma współczesnej cywilizacji, więc nie należy tego problemu ignorować.

Ale czy to oznacza, że wszyscy od razu mają sobie tym głowę zawracać?


"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
cmos (1664 punktów)
>Obecnie najtaniej wychodzą elektrownie gazowe.
>Ostateczną "alternatywą" ludzkości są tak zwane "odnawialne źródła energii"
>czyli (między innymi): biomasa,(mikro) wiatraki, kolektory słoneczne, fotowoltaika, elektrownie
>solarne (lustra paraboliczne),
>geotermia, elektrownie wodne, ...

Wszystko pięknie, tylko skala nie ta i/lub nie działają przez cały czas. Trzeba mieć albo backup w energetyce klasycznej, albo opracować sposób gromadzenia tej energii w ilościach o rzędy wielkości większych niż udaje się to robić teraz.

>Uważa się (Polska, Niemcy - eksperci, których nieco znam), że etap energetyki atomowej jest
>kłopotliwy, drogi.
>Elektrownie te (w przeliczeniu na jeden mwh) są już niezwykle drogie.

Reaktor średniej elektrowni jądrowej w Niemczech jak jeszcze działał, przynosił operatorowi milion euro zysku dziennie. Tak, dziennie. Gdyby nie to, nikt by ich nie budował.

>Reszta na obrazku - trzeba kliknąć

Znaczy uważasz, że takie kombinacje sa możliwe tylko na węglu? Na wszystkim się da oszukać.
Jacholek (5699 punktów)
Każdy rodzaj energii będzie drogi w kraju w którym poziom korupcji jest wysoki. Daleko ale przyszłość to energia termojądrowa,która nie została tu wymieniona. Inteligentnie wykorzystuje ją nasze Słońce czyli Horus..
Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
>Każdy rodzaj energii będzie drogi w kraju w którym poziom korupcji jest wysoki. Daleko ale przyszłość to energia termojądrowa,która nie została tu wymieniona. Inteligentnie wykorzystuje ją nasze Słońce czyli Horus..
>

Nie została wymieniona z premedytacją. Ogromne miedzynarodowe przedsięwzięcie
zmierzajace do budowy prototypu napotyka wielkie problemy (także techniczne)
nie sztuka przez minutę coś produkować - sztuka bezawaryjnie - przez lata.

Są tu najprawdopodobniej podobne (materiałowe) problemy (awaryjność) jak z reaktorami prędkimi (powielajacymi).

KOSZTY TEGO PROTOTYPU - MAŁO MEGAWATOWEGO ZRESZTĄ - KOSMICZNE

Pozdrawiam
Katsura (83 punktów)

>Nie została wymieniona z premedytacją. Ogromne miedzynarodowe przedsięwzięcie
>zmierzajace do budowy prototypu napotyka wielkie problemy (także techniczne)
>nie sztuka przez minutę coś produkować - sztuka bezawaryjnie - przez lata.
>Są tu najprawdopodobniej podobne (materiałowe) problemy (awaryjność) jak z reaktorami prędkimi (powielajacymi).
>KOSZTY TEGO PROTOTYPU - MAŁO MEGAWATOWEGO ZRESZTĄ - KOSMICZNE
>Pozdrawiam
>

Nie od razu Rzym zbudowano. Na pewno nie da się przeprowadzić szeroko zakrojonej eksploracji Układu Słonecznego pomijając rozwijanie energetyki termojądrowej.
cmos (1664 punktów)
>KOSZTY TEGO PROTOTYPU - MAŁO MEGAWATOWEGO ZRESZTĄ - KOSMICZNE

Dolicz jeszcze koszty za poprzednie ponad 50 lat, przez które cały czas było że "już za 10-20 lat będzie działać".
Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
OZE wymga (najlepiej) energetycznej wspólpracy miedzynarodowej
- wiatraki tam gdzie wieje
- biomasa tam gdzie sa korzystne warunki do produkcji rolnej
- Elektrownie solarne na południu
- itd!

Istnieją już coraz lepsze (nowe) metody magazynowania energii na noc.
Na przykład spężanie powietrza w miękich workach pod wodą Jezior (patent Niemiecki).

Pozdrawiam
07-06-2014 18:50 
 Ocena 2 na 2
Jacholek (5699 punktów)
Ile to energii się marnuje, np w siłowniach można by zainstalować mikro generatory
energii elektrycznej na wzór niektórych dyskotek gdzie specjalna podłoga pozwala na przetwarzanie energii tańczących na energię elektryczną. A ile energii się marnuje w samochodach grzejących hamulce zamiast odzyskiwać energię do ładowania akumulatora. Przykłady takiego odzyskiwania energii dysypacyjnej można by mnożyć. Niby to niewiele ale mnożone przez miliony przestaje być do lekceważenia
08-06-2014 12:36 
 Ocena 1 na 1
kogut59 (3090 punktów)
>Przykłady takiego odzyskiwania energii dysypacyjnej można by mnożyć. Niby to niewiele ale mnożone przez miliony przestaje być do lekceważenia.
Generalnie trend jest nie w kierunku zużycia energii a wręcz przeciwnie jej pozyskiwania np. w gospodarstwach domowych. Domy pasywne które oddają nadmiar energii do sieci. Mini elektrownie domowe, panele słoneczne , woda głębinowa, lodówki ogrzewające domy, generatory napędzane wodorem, już istnieje siec małych bio-gazowych elektrociepłowni itd.
bass (4786 punktów)
(zablokowany)

>Na przykład spężanie powietrza w miękich workach pod wodą Jezior (patent Niemiecki).

Patent, patentem, a wdrożenie okazało się nieopłacalne. Sprężony nocą gaz miał w dzień zasilać turbinę, niestety, zadziałały prawa termodynamiki. Gaz, rozprężając się, obniża swoją temperaturę, co w tej skali realizacji powodowało zamarzanie zaworów. Ich ogrzewanie zabiło opłacalność instalacji.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
A co z tymi rewelacjami o zimnej fuzji?

Ponoć jakiś italianos... chyba Rossi, już sprzedaje jakieś tam fuzery: nikiel w miedź przetwarza, czy coś w tym stylu.

Co do typowych elektrowni atomowych dałbym sobie z tym spokój... od początku był to raczej prymityw, coś jak palnie dynamitem w kotłowni.
07-06-2014 20:15 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>A co z tymi rewelacjami o zimnej fuzji?

Można spokojnie zapomnieć o tzw zimnej fuzji podgrzewającej jedynie umysły szarlatanów fizyki. Przypomina to trochę historię perpetum mobile o czym piszą książki traktujące o historii fizyki. Więcej na rationalwiki.org/wiki/Cold_fusion
07-06-2014 22:27 
 Ocena-2 na 2
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Można spokojnie zapomnieć o tzw zimnej fuzji podgrzewającej jedynie umysły szarlatanów fizyki. Przypomina to trochę historię perpetum mobile o czym piszą książki traktujące o historii fizyki. Więcej na rationalwiki.org/wiki/Cold_fusion

Nie. To jest już raczej fakt... zbyt wiele niezależnych ośrodków badawczych uzyskało ten efekt.

No, ale jakieś takie lobby uporczywych konserwatorów przyrody może się opierać w nieskończoność... takiej w wersji praktycznej, oczywiście, znaczy do końca żywota swojego.
Sytuacja dobrze znana z historii, co zresztą podsumowano słowami: teorii nie obalamy, one jedynie naturalnie umierają, razem ze swoimi wyznawcami.

Zresztą w ramach poprawnego modelu jąder atomowych takie coś powinno być dość proste.
Bo ten obecny model jest skrajnie naiwny, taki dzieciny, i numerologiczny - jak cała QM z tymi swoimi nieklasycznymi trikami roboczymi, np. w postaci spinów, których śladów przecież nie znajdziesz nigdzie - nawet w modelu Diraca, co pokazałem w temacie o 'kwantowej magii'.
Jacholek (5699 punktów)
>Bo ten obecny model jest skrajnie naiwny, taki dzieciny, i numerologiczny - jak cała QM z tymi swoimi nieklasycznymi trikami roboczymi, np. w postaci spinów
No to zachęcam do dalszego "rozwalania" podstaw fizyki współczesnej albo odczekania aż wszyscy jej protagoniści wymrą. Proszę też poinformować fizyków zajmujących się fizyką spinów (spolaryzowane wiązki - www.bnl.gov/newsroom/news.php?a=11049, spinotronika) iż zajmują się chimerami i że powinni się zapoznać z Twoją solidna teorią wszystkiego jako jedynie prawdziwą.
07-06-2014 23:15 
 Ocena-1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
> Proszę też poinformować fizyków zajmujących się fizyką spinów (spolaryzowane wiązki - www.bnl.gov/newsroom/news.php?a=11049, spinotronika) iż zajmują się chimerami i że powinni się zapoznać z Twoją solidna teorią wszystkiego jako jedynie prawdziwą.

Nie ma takiej potrzeby.
Sprawdź np. prace i wyjaśnienia fachowców od EMR, a od razu zauważysz, że oni bardzo dobrze wiedzą jak to działa... a i w ogóle nie używają tych durnych skeczy z prac doktorskich naiwnych dzieciaków.

Fuzja - kontrolowana nie udała się pomimo chyba już 70 lat prób, bo model jest kompletnie błędy - po prostu nie ma żadnych sił jądrowych w naturze.
09-06-2014 10:42 
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3118 punktów)
>Fuzja - kontrolowana nie udała się pomimo chyba już 70 lat prób, bo model jest kompletnie błędy - po prostu nie ma żadnych sił jądrowych w naturze.
A Słońce chodzi na węglu? Co ty wygadujesz?

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>>Fuzja - kontrolowana nie udała się pomimo chyba już 70 lat prób, bo model jest kompletnie błędy - po prostu nie ma żadnych sił jądrowych w naturze.
>A Słońce chodzi na węglu? Co ty wygadujesz?

Z sił elektrycznych to samo otrzymasz.

Jądro jest około 100 tyś razy mniejsze od atomu, i energia wiązań jąder jest właśnie tyle razy większa od wiązań elektronów atomów.

Ep = -k/r, i dla atomu wodoru masz tu z 30 eV (dokładniej z 2 * 13.6).

Teraz bierzesz deuteron i tam masz około 1.5MeV wiązania, czyli tu masz już Ep = -3MeV.

3 mln / 30 = 100 000.

zatem rozmiar deuteru jest tyle razy mniejszy, no i tak przecież jest.

No, i gdzie tu masz miejsce na jakieś siły jądrowe - 137 razy potężniejsze od elektrycznych?
Gołym okiem widać że to bzdura.

Weź teraz np. węgiel - i co tam jest w jądrze?
12 nukleonów, a ładunek +6, zatem tam masz: 12 protonów i 6 elektronów pomiędzy nimi!
No i jaka niby miałaby być energia układu ładunków?

Energia wiązania C12: 87 MeV

87 / 12 = 7.3MeV, czyli tyle na każdy proton, co znaczy że prędkości są tu rzędu 0.1c

12 protonów x 6 elektronów = 72 pary;

Potencjalna jest z grubsza 2x wiązania:
Ep = -2*87 = -174 MeV;

174/72 = 2.4 MeV na parkę; ale jest trochę mniej, z powodu odpychania protonów...
Pewnie jest tam coś rzędu: 1.5 MeV, znaczy to samo co było w deuteronie.

A to znaczy że odległości pomiędzy protonami są tu rzędu 1fm,
co jest poprawne, oczywiście, i bez żadnych fikcyjnych sił jądrowych!

No i co jeszcze chcesz? Może geometrię kwantowaną... niepiepszenną?
12-06-2014 12:24 
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3118 punktów)
A jakaś przyczyna, dla której przy dodatnim ładunku netto jądro trzyma się w kupie?

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>A jakaś przyczyna, dla której przy dodatnim ładunku netto jądro trzyma się w kupie?

A jest jakaś przyczyna z której miałby się rozpadać?

Masz też przykłady jonów, np. istnieje trwały H-, czyli proton z dwoma elektronami.

e --p-- e

Siła na p jest tu zerowa - z symetrii, natomiast na każdy e masz taki warunek równowagi:

mv^2/r = ke^2/r^2 - ke^2/(2r)^2 = 3/4 ke^2/r^2

czyli masz tu sytuację identyczną ze zwyczajnego atomu wodoru, tyle że ładunek (efektywny) został zmniejszony sqrt(3)/2 razy.

Jon H- występuje tylko w stanie podstawowym, znaczy nie ma stanów wzbudzonych, jak często bywa w atomach.

No i podobnie jest chyba z jądrami - tam jest tylko jeden stan ustalony.

Deuterium jest odwróceniem tego H-: p--e--p, i teraz protony krąż natomiast e stoi.
I taka jest pewnie tu reguła: w jądrach protony latają po orbitach, a nie elektrony, co sugerują modele atomu.
12-06-2014 14:45 
 Ocena 4 na 4
uxbridge (5980 punktów)
>>A jakaś przyczyna, dla której przy dodatnim ładunku netto jądro trzyma się w kupie?
>A jest jakaś przyczyna z której miałby się rozpadać?
>I taka jest pewnie tu reguła: w jądrach protony latają po orbitach, a nie elektrony, co sugerują modele atomu.

Myślałem że granica idiotyzmu pseudonaukowych bzdetów które Kombi wypłodził na tym forum jest przesunięta do poziomu nieosiągalnego już dla nikogo, włącznie z nim samym. Ale teraz jako Atto, pokazuje prawdziwe mistrzostwo bez problemu ją przekraczając.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
> Myślałem że granica idiotyzmu pseudonaukowych bzdetów które Kombi wypłodził na tym forum jest przesunięta do poziomu nieosiągalnego już dla nikogo, włącznie z nim samym. Ale teraz jako Atto, pokazuje prawdziwe mistrzostwo bez problemu ją przekraczając.

Co takiego?
Panie zakompleksiona wyrocznio: to ty uprawiasz pseudonaukę od urodzenia, dlatego nie jesteś wstanie zaakceptować rzeczy oczywistych.

Masz jakiś problem z orbitującymi nukleonami?
No to sprawdź sobie jak w standardowej próbują obliczyć moment magnetyczny deuterium, który i tak jest tam niemożliwy do odtworzenia.
13-06-2014 12:12 
 Ocena 1 na 1
Appenzeller (3118 punktów)
Wybacz - nie przekonałeś mnie. Może innym razem będzie lepiej

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Co wybacz?

Przecież to nie moja wina że te twoje naiwne argumenty zostały rozwalone w drobny mak, tym jednym przykładem jonu H-.
maciejo (3492 punktów)
>Obecnie najtaniej wychodzą elektrownie gazowe.
>Ostateczną "alternatywą" ludzkości są tak zwane "odnawialne źródła energii"
>czyli (między innymi): biomasa,(mikro) wiatraki, kolektory słoneczne, fotowoltaika, elektrownie
>solarne (lustra paraboliczne),
>geotermia, elektrownie wodne, ...
>Jeszcze należy pamiętac o oszczędzaniu energii (sic!) ... np rekuperacja i tysiac innych pomysłów.
>Uważa się (Polska, Niemcy - eksperci, których nieco znam), że etap energetyki atomowej jest kłopotliwy, drogi.
>EA nie powinna stanowić istotnej cześci energetyki. Raczej margines kilkuprocentowy.
>Po awariach (Japonia, Ukraina) od urządzeń wymaga się wiecej.

Katastrofa w Japonii nigdy nie wydarzy się w warunkach polskich czy niemieckich. Panika jest zupełnie niepotrzebna, a podawanie tego za argument ma na celu raczej manipulacje niż dowodzenie czegokolwiek. Podobni z Czarnobylem gdzie do katastrofy doprowadziła niekompetencja i obsadzanie istotnych stanowisk ludźmi partii, a nie ekspertami.

>Elektrownie te (w przeliczeniu na jeden mwh) są już niezwykle drogie.
>Nawet spodziewane opłaty za CO2 nie uczynią ich ewidentnie opłacalnymi.
>Energetyka węglowa ma liczne wady.
>Reszta na obrazku - trzeba kliknąć
>[Załącznik]

Energetyka atomowa wcale taka droga nie jest. Koszt budowy samej siłowni i jej rozbiórki owszem ale paliwo jest tanie, a zanieczyszczeń bardzo małe ilości. Zwłaszcza, że obecnie są co raz lepsze metody recyclingu paliwa jądrowego. Ponadto żywotność reaktorów szacuje się na ok. 60 lat podczas gdy elektrowni wiatrowych ok. 25. Nie mówiąc o tym, że farmy wiatrowe czy generalnie oze nie mogą pracować w podstawie mocy.
Z biomasą z kolei jest ten problem, że przyczynia się do wzrostu cen żywności oraz degradacji środowiska naturalnego. Obecnie już eksperci wyraźnie mówią, że biomasa zostawia istotny ślad węglowy i nie spełnia pokładanych w niej celów. Pozyskuje się ją często z krajów trzeciego świata, gdzie nie ma norm ochrony środowiska i pod uprawy energetyczne wycina się lasy tropikalne. Amerykanie z północy również się oburzają, że ich drewno wysyła się do Europy by tu nim palić.
GrzeTor (1279 punktów)

Jakiś czas temu decydenci energetyki jądrowej popełniki gigantyczny błąd strategiczny polegający na zignorowaniu a wręcz zbojkotowaniu, stłamszeniu technologi reaktorów MSR (czyli np. LFTR, TWR), które są zarówno lepsze pod względem wykorzystnia paliwa, jak i bezpieczniejsze od klasycznych reaktorów PWR/BWR. Reaktory klasyczne wykorzystują tylko kilka procent energii rozszczepialnej zawartej w paliwie jądrowym, a reszta energii rozszczepialnej jest wykorzystana na to, aby odpady były mocno radioaktywne, przez dłgugi czas... Reaktory MSR wykorzystują ponad 90% energii, co powoduje że odpady są mniej radioaktywne i przez krótszy czas (choć jest ich objętościowo więcej). Jednym z pomysłów jest wręcz, aby wykorzystać dotychczasowe odpady jądrowe z reaktorów klasycznych jako paliwo jądrowe dla reaktora MSR, który wykorzysta dostępną energię do końca.

Dzisiaj koncepcja reaktorów MSR przeżywa renesans. Pracują nad nimi zarówno firmy prywatne - np. finansowana przez Billa Gatesa firma TerraPower; konkurencyjne projekty wdrożenia tych technologii mają rządy Chin i Rosji. Czyli ci, którzy wiedzą co robią.

Przyszłość energetyki nuklearnej wygląda optymistycznie. A że Europa zostanie w tyle, jako skansen z wiatrakami (technologia wymyślona w starożytności, spopularyzowana w średniowieczu) to tylko jej wina.

Materiały

Ogólne wyjaśnienie zalet reaktorów MSR:
www.youtube.com/watch?v=AAFWeIp8JT0

Przyczyny dla której prace nad nimi zostały stłamszone w przeszłości:
www.youtube.com/watch?v=bbyr7jZOllI
11-06-2014 11:17 
 Ocena 1 na 1
Krzysztof Królik (118 punktów)
Swojego czasu robiłem prezentacje na obozie naukowym odnośnie MSR.
Po pierwsze MSR produkuje mniej ilościowo odpadów na tą samą ilość wyprodukowanej energii , a wydajność wykorzystanie paliwa to od 95% do 99%.
Czas przechowywania odpadów min 300 lat dla LWR min 100.000 lat
Co do samego paliwa do pozyskania 1TWH potrzeba 100kg * 50kg Thor 50Kg Uranu 233. * wkłd początkowy później uzupełnia się thorem( można też stosować inne paliwo) Dla zwykłych elektrowni LWR jest to 23 Tony Urany 233 który trzeba wzbogacić na 2,5 Tony uranu 234.
Łączna ilość zidentyfikowanych zasobów toru na świecie 2.460.000 ton * z tym że nie było jak do tej pory poszukiwań thoru na większą skale a te złoża zostały
zidentyfikowane przy okazji szukania czegoś innego.
Temp wymiennika ciepła MSR 650-700 C * granica techniczna to 1100 C * Przy której reaktor z grafitu się topi, doświadczalnie osiągano 1000 C.

Co do programu badawczego w USA został wstrzymany w 1970 wraz z zamknięciem (Oak Ridge National Laboratory (ORNL) ) z powodu cięć budżetowych i nie przydatności MSR do produkcji broni nuklearnej.

Aktualnie sporo krajów interesuje się tą technologią a przodują im Chiny.

Poniżej parę linków :

www.econom(*)od-thunder-may-soon-contribute

ebe.org.pl(*)zinie-energetyki-jadrowej.html

marie-www.(*)wa/download/torWenergetyce.pdf
Mathematician (205 punktów)
Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że odnawialne źródła energii typu panele fotowoltaiczne żeby pracowały z zadowalającą wydajnością, potrzebują rzadkich pierwiastków. Zatem z jednej strony mamy 'czystą' energię, a z drugiej gdzieś te pierwiastki trzeba wydobyć.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365