 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-06-2014 13:50 | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Ludzie i obcy w kosmosie | Najpierw proszę kliknąć link do załącznika (sic!) Gdy rakieta Ariane 5 startuje z kosmodromu w Gujanie Francuskiej to tylko obserwatorom z ziemi wydaje się, że leci pionowo do góry "i tyle". Z pokładu ISS udało się sfotografować ślad po jej przelocie. Ani on pionowy ani prosty - albo ona trochę manewruje albo mamy tu efekt tego, że wiatry wieją różnie na różnych wysokościach albo jedno i drugie. Ludzkość potrafi już budować rakiety. Powoli, powoli (skoki do sąsiednich - mijanych blisko, o około miesiąc świetlny, co 100 mln lat, przez Układ Słoneczny) pozasiedla inne układy planetarne. Czy spotkamy tam inne inteligentne istoty? Według katolików - nie! Biblia czyni człowieka wyjątkowym (sic!) [Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
7 na 7 | romaro (25211 punktów) | >Czy spotkamy tam inne inteligentne istoty? Zdobywanie kosmosu idzie nam z trudem. Czy spotkamy kiedyś inteligentne istoty? Ten czas może nastąpić o ile ziemia nas albo my ziemi nie zniszczymy,
>Według katolików - nie! Biblia czyni człowieka wyjątkowym (sic!) To raczej katolicy uczynili biblię wyjątkową. Na tyle wyjątkową, że żyć bez niej nie potrafią. Z niej czerpią przecież moralność. Bez niej by się pogubili, mimo że jej nie czytają. Wystarczy im świadomość istnienia tej bajki.
|
|
 | 2 na 2 | Selanos (12869 punktów) | > >Czy spotkamy tam inne inteligentne istoty?> Zdobywanie kosmosu idzie nam z trudem. Czy spotkamy kiedyś inteligentne istoty? Ten czas może nastąpić o ile ziemia nas albo my ziemi nie zniszczymy,Myślę, że ziemia przetrwała znacznie gorsze rzeczy niż ludzie więc możemy najwyżej sami się pozabijać
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | > Myślę, że ziemia przetrwała znacznie gorsze rzeczy niż ludzie więc możemy najwyżej sami się pozabijać  I pewnie się pozabijamy.
|
|
| |  | | Christos (2696 punktów) |
>I pewnie się pozabijamy.
Nie wiem jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na kije i kamienie.
Ich weiß nicht mit welchen Waffen sich die Menschen im 3. Weltkrieg bekämpfen, aber im 4. werden es Keulen sein. Albert Einstein
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
8 na 8 | Selanos (12869 punktów) | > Ludzkość potrafi już budować rakiety.> Powoli, powoli (skoki do sąsiednich - mijanych blisko, o około miesiąc świetlny, co 100 mln lat,> przez Układ Słoneczny) pozasiedla inne układy planetarne.Bardzo powoli. Niestety, w pewnym sensie zatrzymaliśmy się w rozwoju. Rakiety które nadal nam służą do wynoszenia ludzi i ładunku w kosmos są 1) starym wynalazkiem, te współczesne mają swoje korzenie w Niemczech z czasów II wojny (swoje korzenie i konstruktora), 2) są ślepą uliczką - są strasznie drogie i zużywają ogromne ilości paliwa, a ładunek jaki mogą wynieść na orbitę jest stosunkowo niewielki. Stosunkowo nowe, wielkie dzieło ludzkości - Międzynarodowa Stacja Kosmiczna - to taki większy i nowoczesny Mir który Rosjanie wymyślili w połowie lat 70, a wybudowali dziesięć lat później. Nowa modularna stacja kosmiczna nie jest jakimś szczególnie wielkim przełomem w podbijaniu kosmosu. Czasem tak sobie myślę, że jeśli chodzi o pewne dziedziny rozwoju technologicznego, to rozpad ZSRR i koniec zimnej wojny był wielką tragedią. Mocarstwa straciły przez to motywację. > Czy spotkamy tam inne inteligentne istoty?Czasem mam problemy ze spotkaniem inteligentnych istot tutaj, na ziemi  Szczególnie jak mijam jakąś pielgrzymkę.
|
|
8 na 8 | Fizyk (17637 punktów) | > Z pokładu ISS udało się sfotografować ślad po jej przelocie. Ani on pionowy ani prosty - albo ona trochę manewruje albo mamy tu efekt tego, że wiatry wieją różnie na różnych wysokościach albo jedno i drugie.
Po pionowym starcie rakiety zazwyczaj zakręcają łagodnym łukiem na wschód bo wtedy najskuteczniej wykorzystują ruch obrotowy Ziemi. To różnice prędkości wiatrów powodują te zygzaki smugi kondensacyjnej; rakiety aż tak bardzo nie manewrują.
|
|
 | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | > Po pionowym starcie rakiety zazwyczaj zakręcają łagodnym łukiem na wschód bo wtedy najskuteczniej wykorzystują ruch obrotowy Ziemi.W jaki sposób rakiety wykorzystują ruch obrotowy Ziemi? Czy to ma jakiś związek z prędkością obrotu naszej planety? Pytam, bo po sześciu latach fizyki w szkole wiem raczej mniej niż więcej
|
|
|  | 8 na 8 | Borgïr (736 punktów) | Celem rakiety jest osiągnięcie prędkości "poziomej", aby uzyskać orbitę. Jest to około 7,9 km/s. Ponieważ Ziemia obraca się na wschód, już stojąc na równiku mamy około 460 m/s na wschód, więc potrzeba jeszcze tylko 7,5 km/s.
Startując na zachód, musiałbyś zniwelować te 460 m/s, i dodać 7,9 km/s. W sumie grubo ponad 8 km/s.
Dlatego na wschód jest najoszczędniej.
|
|
| |  | 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Dziękuję za odpowiedź : >
|
|
| |  | 2 na 2 | Jacholek (5699 punktów) | > Dlatego na wschód jest najoszczędniej.Inna, jak na razie teoretyczna możliwość, to wyniesienie pionowo w górę obiektu który chcemy umieścić na dostatecznie wysokiej orbicie. Wtedy przy prędkości kątowej takiej samej jak Ziemi, siła odśrodkowa będzie wystarczająca do skompensowania siły grawitacyjnej en.wikipedia.org/wiki/Space_elevator
|
|
| |  | 1 na 1 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | > Celem rakiety jest osiągnięcie prędkości "poziomej", aby uzyskać orbitę. Jest to około 7,9 km/s. Ponieważ Ziemia obraca się na wschód, już stojąc na równiku mamy około 460 m/s na wschód, więc potrzeba jeszcze tylko 7,5 km/s.> Startując na zachód, musiałbyś zniwelować te 460 m/s, i dodać 7,9 km/s. W sumie grubo ponad 8 km/s.> Dlatego na wschód jest najoszczędniej.No w końcu mi to ktoś wytłumaczył po ludzku. Bo wydawało mi się, że w jedną stronę jest łatwiej niż w drugą, ale tak do końca nie wiedziałam, czemu  Duży plus.
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
| | |  | |
6 na 6 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Czy spotkamy tam inne inteligentne istoty? >Według katolików - nie! Biblia czyni człowieka wyjątkowym (sic!)
Biblia mówi o wszechświecie wiele bzdur. Już sam cykl stworzenia świata jest na bakier z astronomią tak bardzo, jak to tylko możliwe bez używania żółwi i słoni, a potem tylko gorzej. Jeżeli wg. Biblii gwiazdy, słońce i księżyc są podczepione pod kopułą niebios, to jakie ma znaczenie, że nie przewiduje innych istot inteligentnych poza Ziemią (poza aniołami, diabłami i demonami oczywiście)?
W nawale bzdur na temat budowy wszechświata, a także fizyki,chemii, biologii i nawet elementarnej matematyki (polecam sprawdzić biblijny wzór na obwód koła) brak wzmianki o obcych to naprawdę drobiazg.
Czemu akurat brak obcych w Biblii tak cię poruszył?
Mnie interesuje czemu JHVH wprost nie zabronił aborcji i eutanazji, nie wypowiedział się w kwestii in vitro i przeszczepów, skoro zajmował się takimi duperelami jak zakaz jedzenia kaszanki, cheeseburgerów i krewetek?
A zaraz, może dlatego, że biblia to efekt wysiłku intelektualnego niepiśmiennych pasterzy kóz z epoki brązu i nic więcej? Na dodatek ci pasterze byli ignorantami nawet na miarę swoich czasów.
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
 | -1 na 1 | mirask (152 punktów) |
>Biblia mówi o wszechświecie wiele bzdur.
A może tylko... jest bzdurnie tłumaczona? Nawet dzisiaj nie wiele jeszcze wiemy...
|
|
|  | 3 na 5 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >>Biblia mówi o wszechświecie wiele bzdur. >A może tylko... jest bzdurnie tłumaczona?
W sumie można uznać że wieki pracy biblistów rożnych wyznań, tłumaczy i badaczy starożytności to niewiele. Nie wspominam nawet o setkach pokoleń Żydów, mówiących, piszących i czytających po hebrajsku. Oni wszyscy ciągle nie mają pojęcia, co jest zapisane w Księdze Rodzaju.
>Nawet dzisiaj nie wiele jeszcze wiemy...
Wiemy na tyle dużo, żeby ocenić Biblijną "naukę" jako dzieło prymitywnego, zabobonnego ludu, zapóźnionego cywilizacyjnie nawet w stosunku do jemu współczesnych.
Ja np. poznałam w szkole podstawowej wzór na obwód koła, bawiliśmy się nawet w "odkrywanie" Pi przy pomocy różnych rodzajów kółek i miary krawieckiej - ja byłam najbliżej. Tak samo pewnie dochodzili do tego Babilończycy, Egipcjanie, Grecy. Tylko jakoś autorom Biblii nie poszło...
ps. Niektórzy faktycznie wiedzą bardzo NIEWIELE.
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
| |  | | mirask (152 punktów) |
> W sumie można uznać że wieki pracy biblistów rożnych wyznań, tłumaczy i badaczy starożytności to niewiele.Nie powiedziałem, że niewiele. Tylko że zawsze wszelkie tłumaczenia oparte sa o aktualną wiedzę a tą akurat mamy taką a nie inną - tylko czy na pewno za sto lat będzie ona taka jak dzisiaj? Przecież nie stanęliśmy w rozwoju... Jeszcze nie tak dawno nauka twierdziła, że nic co jest cięższe od powietrza nie ma prawa latać a jak twierdzi dzisiaj...? > Wiemy na tyle dużo, żeby ocenić Biblijną "naukę" jako dzieło prymitywnego, zabobonnego ludu, zapóźnionego cywilizacyjnie nawet w stosunku do jemu współczesnych.O ile mi wiadomo, to naukowcy do dzisiaj spierają się w kwestii Biblii a do jednolitego stanowiska w tej kwestii nie jest wcale tak blisko - gdyby Biblia spisana została w "naszych czasach" z pewnością nie było by w niej opisów tak prymitywnych i zabobonnych, dla nas, żyjących obecnie. Trudno wymagać od ludów pierwotnych żeby posługiwali się naszym, współczesnym językiem...  > ps. Niektórzy faktycznie wiedzą bardzo NIEWIELE.Zawsze byli tacy, którzy wiedzieli więcej od innych, jak i tacy, którzy wiedzieli mniej, gdyby wszyscy wiedzieli wszystko, to można by było zapomnieć o rozwoju i osiąść na laurach a... czas płynie
|
|
|  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >A może tylko... jest bzdurnie tłumaczona? Powiedzmy. Ale co to zmienia? Mniemane złe tłumaczenie i cała boska mądrość znika i zostają bzdury? >Nawet dzisiaj nie wiele jeszcze wiemy... Piszący ową księgę wiedzieli jeszcze mniej. O wiele mniej śpieszę dodać.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | | mirask (152 punktów) | >>A może tylko... jest bzdurnie tłumaczona? >Powiedzmy. Ale co to zmienia? Mniemane złe tłumaczenie i cała boska mądrość znika i zostają bzdury?
Tak to już jest na tym świecie, że to, co było dawniej boskie, dzisiaj nie jest już niczym niezwykłym, wszak ludzkość ciągle prze do przodu.
>>Nawet dzisiaj nie wiele jeszcze wiemy... >Piszący ową księgę wiedzieli jeszcze mniej. O wiele mniej śpieszę dodać.
To że piszący Biblię wiedzieli mniej niż my jest pewne, tylko że oni mają tę przewagę nad nami, że widzieli to co opisywali a my się możemy jedynie tego domyślać.
|
|
| | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Tak to już jest na tym świecie, że to, co było dawniej boskie, dzisiaj nie jest już niczym niezwykłym, wszak ludzkość ciągle prze do przodu. Tak to już jest, że to co i dawniej nie było niczym wspaniałym dziś wcale lepsze nie jest. >To że piszący Biblię wiedzieli mniej niż my jest pewne, tylko że oni mają tę przewagę nad nami, że widzieli to co opisywali a my się możemy jedynie tego domyślać. Swoje plemienne mzimu i aniołków też widzieli? Biblia to nic więcej jak kolejny zbiór mitów.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | |  | | mirask (152 punktów) | >Tak to już jest, że to co i dawniej nie było niczym wspaniałym dziś wcale lepsze nie jest.
Ja bym tak nie powiedział, bo chociażby woda - dawniej, podobnie jak i dzisiaj jest tylko wodą, ale dzisiaj wiemy już, że nie jest taką samą, zwykłą cieczą, jak inne, że posiada właściwości takie, których inne ciecze nie posiadają...
>Swoje plemienne mzimu i aniołków też widzieli?
Nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy widzieli swoje "plemienne mzimu i aniołków", jednak pewnie już nie długo i w naszych czasach będziemy mogli obserwować podobne zjawiska, wszak zapaleńcy nie od dzisiaj testują plecaki z silnikami pozwalającymi "przefrunąć" im kilkaset metrów a dystans pokonują coraz większy.
>Biblia to nic więcej jak kolejny zbiór mitów.
Kolejny, czyli rozumiem, że po mitach greckich? Dzisiaj, w dobie rozwoju genetyki, to nawet z centaurów nikt się już tak pewnie, jak jeszcze sto lat temu, nie będzie naśmiewał.
Nauka -jaka by ona nie była- to jednak nie twierdzi, że wszystko już wie i wszystko już odkryła a do tzw. "ściany" prawdopodobnie nigdy nie dojdzie, bo wraz z wiedzą i zagadek jest coraz więcej.
|
|
1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | > Według katolików - nie! Biblia czyni człowieka wyjątkowym (sic!)Skądże, różni ludzie kościoła nieraz dopuszczali istnienie kosmitów, przy czym większość by ich chętnie poewangelizowała. Ze dwie galaktyki wiernych by kościół podratowały, bo na Ziemi coraz gorzej. Cyt: "Historia kosmicznych poszukiwań Watykanu sięga XVIII wieku. Wtedy to kościelny astronom, o. Angelo Secchi był pierwszym naukowcem który stwierdził, że kosmici mogą istnieć. Co więcej, był nie tylko pierwszym naukowcem, ale przede wszystkim pierwszym duchownym, który wyraził taki pogląd." www.se.pl/(*)ga-nie-kloci-sie-z_154908.html
|
|
1 na 1 Harpun (167 punktów) (zablokowany) | >Według katolików - nie! Biblia czyni człowieka wyjątkowym (sic!)
-A według normalnych to ewolucja uczyniła ludzi wyjątkowymi.
|
|
atto (627 punktów) (zablokowany) | > Powoli, powoli (skoki do sąsiednich - mijanych blisko, o około miesiąc świetlny, co 100 mln lat, przez Układ Słoneczny) pozasiedla inne układy planetarne.100 milionów lat już dawno minęło.  > Czy spotkamy tam inne inteligentne istoty?No, być może. Dla mnie np. gwiazdy wyglądają na dość intensywnie myślące istoty...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|