 |
Higiena we współczesnym świecie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-07-2014 10:25 | Marek Glazer (755 punktów) | Higiena we współczesnym świecie
1 na 1 | Przygotowałem mały eksperyment, który pokazuje ile bakterii jest na naszych palcach. Trochę to przeraża nieprawdaż? A wystarczyło, że palcem grałem w grę na smartfonie. youtu.be/Lt6y3Q4EgC0 Oczywiście stawia to pod znakiem zapytania nasze zdolności do utrzymania higieny we współczesnym świecie...bo skoro wszyscy mamy klawiatury, smartfony, banknoty które są siedliskiem bakterii i którymi się śmiało dzielimy z innymi (a woda święcona?) to na ile wystarczą podstawowe zasady higieny dzisiaj? BA! Nigdy wcześniej człowiek nie przemieszczał się tak szybko po całym świecie. Na podstawie metagenomu mikroorganizmów pobranych z pępka można już powiedzieć w jakich krajak dana osoba przebywała przez ostatnich kilka lat. Proste mycie rąk już może nie wystarczyć aby nie zachorować. Do tego dochodzi groźba bioterroryzmu w przyszłości. I co z tym zrobić? Wynaleźć antyseptyczne banknoty, smartfony i klawiatury? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Ulderico (19376 punktów) (zablokowany) | > Wynaleźć antyseptyczne banknoty, smartfony i klawiatury?ONE i tak są wszędzie. Jeśli wymyślimy antyseptyczny papier, to trzeba pamiętać, że mikroby na banknocie nie muszą mieć z nim bezpośredniego kontaktu, ponieważ zostają na mikroskopijnych kawałkach naskórka i w warstwie łoju skórnego, która przykleja się do papieru. Podobnie jest z innymi powierzchniami - wcale nie wystarczy, że będą one antyseptyczne, nawet wtedy aby zachować swoje antyseptyczne właściwości muszą być po prostu czyste. Jeśli przyjrzysz się dobrze często używanemu przez wiele osób dowolnemu urządzeniu, na przykład służbowemu telefonowi komórkowemu, łatwo zauważysz, że on się po prostu klei od łoju, potu, naskórka, włosów, resztek kosmetyków, a to może być przecież doskonała pożywka dla drobnoustrojów. 
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
|
|
14 na 14 | Meretseger (61860 punktów) | >I co z tym zrobić? Nie przesadzać. Nie jest aż tak źle i zwykłe mycie rąk naprawdę wystarczy.
|
|
4 na 4 | qerfy (677 punktów) | Czy nie jest tak, że układ odpornościowy powinno się pobudzać do działania?
"Nic nas tak bardzo nie okłamuje, jak nasz własny osąd"
|
|
 | 4 na 4 | hamp (3461 punktów) | > Czy nie jest tak, że układ odpornościowy powinno się pobudzać do działania?Dokładnie. Wysterylizujmy nasz świat, a potem ktoś przywlecze z jakiejś jaskini jakąś bakterie i zabije całą ludzkość  Ja zawsze zjadam to co spadnie mi na ziemię. W końcu grunt to zdrowie
|
|
|  | 1 na 1 | qerfy (677 punktów) | > >Czy nie jest tak, że układ odpornościowy powinno się pobudzać do działania?> Dokładnie. Wysterylizujmy nasz świat, a potem ktoś przywlecze z jakiejś jaskini jakąś bakterie i zabije całą ludzkość > Ja zawsze zjadam to co spadnie mi na ziemię. W końcu grunt to zdrowie  Można by się jeszcze napromieniowywać dla zdrowia  Ponoć małe dawki promieniowania mogą stymulować aktywność układu odpornościowego (hipoteza hormezy radiacyjnej)
"Nic nas tak bardzo nie okłamuje, jak nasz własny osąd"
|
|
4 na 4 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Najwięcej bakterii to chyba w jogurcie jest.  Nadmierna sterylność jest wysoce szkodliwa (poza szpitalami i innymi tego typu sytuacjami) Oprócz rozregulowania układu odpornościowego pamiętać należy, że wszelkie procesy sterylizacji eliminują 99,9% bakterii (zgodnie z reklamą). Niestety te 0,1% co przeżywa to często te najniebezpieczniejsze. Nadmierna higiena paradoksalnie zwiększa ryzyko poważnej infekcji, zwłaszcza grzybiczej.
|
|
 | | Marek Glazer (755 punktów) | Sterylizacja eliminuje 100% mikrorganizmów. Mycie rąk to proces dezinfekcji który niespecjalnie te mikroorganizmy zabija, ale utrzymuje nas w dobrym zdrowiu.
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | > Proste mycie rąk już może nie wystarczyć aby nie zachorować. Do tego dochodzi groźba bioterroryzmu w przyszłości. I co z tym zrobić?Najlepiej izolować się od bliźnich i świata:  Do tego dorzucić jakiś przenośny prysznic, laboratorium na kółkach, a drobnoustroje mogą nam skoczyć 
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
2 na 2 | Piękny Lolo (2082 punktów) | |
|
 | Ulderico (19376 punktów) (zablokowany) |
Co to za lepsze czasy, w których rozpleniano brednie. Japończycy mają najwyższą spodziewaną długość życia na świecie. Skoro to taki szkodliwy skutek wysokiej higieny, to ja tu czegoś nie rozumiem.
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
|
|
|  | | Matix (5786 punktów) | >Japończycy mają najwyższą spodziewaną długość życia na świecie. Skoro to taki szkodliwy skutek wysokiej higieny, to ja tu czegoś nie rozumiem.
Jedzą dużo ryb.
|
|
| |  | 1 na 1 | GrzeTor (1279 punktów) |
>Jedzą dużo ryb.
W których jest rtęć?
|
|
| | |  | 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | >W których jest rtęć? Może dlatego wycofano termometry rtęciowe - stoi za tym spisek firm pogrzebowych ...
|
|
3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | >.. Nigdy wcześniej człowiek nie przemieszczał się tak szybko po całym świecie (..) I co z tym zrobić? Może być ciekawie gdy zaczniemy się przemieszczać poza Ziemię. Które drobnoustroje ze sobą zabrać, by zachować (i ew. przenieść na inna planetę) minimalny ekosystem sprzyjający ludzkiej biologii, które zaś zostawić? Póki jednak żyjemy na tym świecie, gdzie trwa nieustanna wojna biologiczna (bezpardonowy bioterroryzm), dopóty nie wystarczy umywanie rąk, gdyż byłoby ze szkodą dla gruboskórności.
|
|
 | 4 na 4 Ulderico (19376 punktów) (zablokowany) |
Przecież w ludzkim organizmie jest 10 razy więcej komórek mikroorganizmów niż komórek własnych. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy byli w tej sytuacji w stanie kontrolować, które z nich weźmiemy ze sobą a które zostawimy. Każdy ludzki osobnik to dosłownie kupa bakterii. Jest ich więcej w naszych ciałach, niż większość ludzi wie i jest w stanie sobie wyobrazić.
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
|
|
|  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | >Przecież w ludzkim organizmie jest 10 razy więcej komórek mikroorganizmów niż komórek własnych. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy byli w tej sytuacji w stanie kontrolować, które z nich weźmiemy ze sobą a które zostawimy. Też sobie nie wyobrażam pełnej kontroli i nie twierdzę, że wybór będzie łatwy - ale czy stąd wynika, że musimy znosić wszystkie mikroorganizmy?
[Nie przeszkadzałby mi np. brak bakterii gnilnych lub innych organizmów 'psujących' żywność.]
|
|
| |  | 1 na 1 Ulderico (19376 punktów) (zablokowany) |
youtu.be/5DTrENdWvvMJakieś 160 gatunków w układzie pokarmowym i 200 na skórze (dane orientacyjne). To daje miliony genów, których nie mamy w naszych komórkach, ale z których dobrodziejstwa korzystamy na wiele różnych sposobów, o których zapewne jeszcze wiele się dowiemy. Warto się zastanowić, czy nie byłoby korzystne wyposażenie swojego mikrobiomu o coś ekstra, na przykład w jakieś bakterie pozwalające lepiej trawić pewne rodzaje pokarmów.
"And high permission of all-ruling Heaven left him at large to his own dark designs, that with reiterated crimes he might heap on himself damnation, while he sought Evil to others..." - John Milton
|
|
|  | | GrzeTor (1279 punktów) | > Nie wyobrażam sobie, żebyśmy byli w tej sytuacji w stanie kontrolować, które z nich weźmiemy ze sobą a które zostawimy.Częściowo jesteśmy - można brać probiotyki, aby wpływać na to, co jest w jelicie grubym. W szczególności skuteczne są probiotyki z zarodnikami bakterii ziemnych (ang spore-forming Soil Based Organisms), które potrafią bezproblemowo przetrwać podróż przez żołądek i jelito cienkie, a w jecie grubym mogą zagnieździć się na dłużej - zwłaszcza w porównaniu z najpopularniejszymi w probiotykach bakteriami kwasu mlekowego. Jeżeli chodzi o skórę, to temat probiotyków na skórę to jest dopiero się rozwija. Przykładowa recenzja bakterii Nitrosomonas Eutropha: www.nytime(*)h-hygiene-experiment.html?_r=0
|
|
1 na 1 |
| Jacek Przypadek (1069 punktów) | Najbardziej przerażająca jest ilość kurzu. Ostatnio byłem w Wawie i nocowałem na jachcie. Mój Boże, ile tam było kurzu. Wystarczyło trącić palcami firankę i już pożerała mnie kurzowa otchłań.
Sprawę higieny w życiu osobistym rozwiązałem tak: 1. Wyeliminowałem prawie wszystkie meble. Mam tylko szafę, szafkę, łóżko i jak dobrze pójdzie to za rok kupię biurko. Nie mam telewizora, filmy oglądam na laptopie. Chodzi o to, że wszędzie zbiera się kurz i człowiek zaczyna nim oddychać. A komu chce się każdego dnia biegać ze szmatą. Ale udało mi się to zrobić naprawdę, pozbyłem się mebli i nic nie straciłem - a dużo zyskałem.
2. Prysznic rano i wieczorem + częste mycie rąk.
3. Żadnych bibelotów, zdjęć na półkach, książek, pierdółek, misiów. W każdym domu ludzie trzymają masę zbieraczy kurzu, na których nie zwracają nawet uwagi.
4. Częste pranie odzieży - spodnie po 3 dniach noszenia. Bluza po jednym, czasem dwóch dniach. Koszulki i bielizna - codziennie.
|
|
| Andy Oftenhide (5 punktów) | W codziennym życiu obecny poziom dbania o higienę spokojnie wystarczy. Bakterie są wszędzie w ogromnych ilościach i ludzki organizm jest do ich obecności przyzwyczajony, no need to panic. Nie umrzemy z powodu brudnej klawiatury (chyba, że mamy niesprawny układ odpornościowy, wtedy to może być problem).
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|