Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ogonkologia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
21-12-2009 04:18Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
Ogonkologia
Ocena -9 na 17
Na co to komu w nieformalnym necie? Nie udaje ze komputer nie moj. Wiem jak ustawic lokalizacje, strone kodowa, klawiature, fonty , etc. Ja po prostu nie widze potrzeby, bo polski prosty jest z i bez ogonkow, a wymaganie ogonkow w wymianach ad-hoc w necie to w mojej opinii pedantyzm, formalizm czy po prostu ucieczka od kwesti rozwazanych.
Racjonalista potrzebuje ogonkow m/w tak jak karp potrzebuje roweru czy Andrzej Lepper hamowni.

Moim wnioskiem racjonalizatorkim :p jest wiec niewymaganie polskich znakow diakrytycznych od forumowiczow.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pavvel (8272 punktów)
> Wiem jak ustawic lokalizacje,
>strone kodowa, klawiature, fonty , etc. Ja po prostu nie widze potrzeby

Można zrozumieć, jak ktoś ma z tym problemy.
A za lenistwo minus.
21-12-2009 07:25
 Ocena 26 na 26
Meretseger (61860 punktów)
Język polski ma swoje wymagania. Należy do nich m.in. wymóg stosowania znaków diakrytycznych, charakterystycznych dla polskiej pisowni. Tak jak w języku niemieckim należy pisać "ü" (zastępczo ue) zamiast "u", tak po polsku piszemy tam, gdzie trzeba "ś", nie "s" czy "ą", a nie "a". I to nie jest jakieś widzimisię racjonalistów.
Nie o to chodzi, czy tekst bez ogonków jest czytelny, czy nie - oczywiście jest. Twoje lenistwo jest przejawem lekceważenia ludzi tu piszących i czytających. Mógłbyś się przyłożyć. Posty na Racjonaliście.pl to nie są esemesy do kumpla z osiedla.
21-12-2009 13:33 
 Ocena-3 na 5
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
>Język polski ma swoje wymagania.
on se moze wymagac, ten jezyk. Jezyk to MOJE narzedzie, to nie ja do niego, ale on do mnie sie musi dostosowac.
>Nie o to chodzi, czy tekst bez ogonków jest czytelny, czy nie - oczywiście jest.

Ano, wiec zachowuj sie racjonalnie a nie sentymentalnie. Jezyk to technologia, musi sie zmieniac wraz ze zmiana wymagan na niego nakladanych.

>Mógłbyś się przyłożyć. Posty na Racjonaliście.pl to nie są esemesy do kumpla z osiedla.

no, tu sie po prostu mylisz. to sa dokladnie smsy. kumplami raczej nie jestesmy.
21-12-2009 13:48 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)

>on se moze wymagac, ten jezyk. Jezyk to MOJE narzedzie, to nie ja do niego, ale on do mnie sie musi dostosowac.

Może i to twoje narzędzie - ale to narzędzie komunikacji. Jak telefon.

Możesz "rozmawiać" przez telefon z urwanym kablem, możesz do niego mówić i mówić.....

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
21-12-2009 13:50 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)

>kumplami raczej nie jestesmy.
Nawet na pewno nie. I nie będziemy.
21-12-2009 14:36 
 Ocena 10 na 10
Adamiak (36436 punktów)
>Jezyk to MOJE narzedzie, to nie ja do niego, ale on do mnie sie musi dostosowac.

   Zdecydowanie masz rację, tylko zapomniałeś, że piszesz na forum, które twoją własnością nie jest, a właściciel zastrzegł sobie w regulaminie używanie języka polskiego, jako obowiązującego do porozumiewania się między userami.

   Dzisiaj pakiet minusików ci wrzuciłem i jutro dostaniesz repetę.
   Gdyby ktoś się pytał, to za całokształt.

   Miłego dnia.
21-12-2009 13:46 
 Ocena 3 na 3
Sylwek (15472 punktów)

>Nie o to chodzi, czy tekst bez ogonków jest czytelny, czy nie - oczywiście jest.

Wcale nie jest - pisze to jako ktos kto sam regularnie, głównie przez pośpiech grzeszy.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
21-12-2009 08:35
 Ocena 23 na 23
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Ja po prostu nie widze potrzeby, bo polski prosty jest z i
>bez ogonkow, a wymaganie ogonkow w wymianach ad-hoc w necie to w mojej opinii pedantyzm, formalizm
>czy po prostu ucieczka od kwesti rozwazanych.

A moze moglabys zrobic racjonalistom te laske?

MSPANC


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
21-12-2009 08:47 
 Ocena 8 na 8
Kurczewski (2471 punktów)
A gdzie można się zapisać na to robienie ?

erka.ovh.org/
21-12-2009 08:55 
 Ocena 19 na 19
lukaszewicz (5674 punktów)
>A gdzie można się zapisać na to robienie ?

Nie wiem gdzie, ale stoi już duży ogonek.

Łukaszewicz.
21-12-2009 09:00 
 Ocena 14 na 14
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> stoi już duży ogonek.

Niech się Kolega nie chwali...
21-12-2009 09:02 
 Ocena 4 na 4
Kurczewski (2471 punktów)
Każda pliszka...

erka.ovh.org/
21-12-2009 09:49 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>A gdzie można się zapisać na to robienie ?

Na robienie?


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
21-12-2009 09:59 
 Ocena 2 na 2
Kurczewski (2471 punktów)
No ... nieczęsto zdarza się - pardon- robienie laski za friko...

erka.ovh.org/
21-12-2009 10:10 
 Ocena 10 na 10
garmen (952 punktów)
>No ... nieczęsto zdarza się - pardon- robienie laski za friko...

Szczególnie przez mężczyznę:



I jak tam kolejka? Ciągle się wydłuża?
21-12-2009 10:23 
 Ocena 10 na 10
Kurczewski (2471 punktów)
Nieładnie dyskryminować. Jako wierny uczeń boskiego markiza jakoś się chyba przemogę. Dla dobra ortografii...


erka.ovh.org/
21-12-2009 10:47 
 Ocena 7 na 7
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>No ... nieczęsto zdarza się - pardon- robienie laski za friko...
>Szczególnie przez mężczyznę:
[...]
> jak tam kolejka? Ciągle się wydłuża?

Człowieku wąskiego umysłu, prawdziwy racjonalista jest otwarty na nowe doznania!



"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
21-12-2009 13:49 
 Ocena 7 na 7
Sylwek (15472 punktów)
>>No ... nieczęsto zdarza się - pardon- robienie laski za friko...
>Szczególnie przez mężczyznę:
>I jak tam kolejka? Ciągle się wydłuża?

Ja się właśnie dopisałem.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
21-12-2009 18:40 
 Ocena 3 na 3
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)

>Ja się właśnie dopisałem.

Ja tam wolałbym najpierw fotkę obejrzeć.
21-12-2009 19:41 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>Ja się właśnie dopisałem.
>Ja tam wolałbym najpierw fotkę obejrzeć.
   Prawego alta?
   Z twarzą czy bez?
J.Szulc (5723 punktów)

Jesteście żałośni. W tym wątku. Jak zaczniecie umierać, zgłoście się do mnie. Może będę miała czas.....
Żal mi Was.....
21-12-2009 11:34 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>No ... nieczęsto zdarza się - pardon- robienie laski za friko...

Przyznam ze wstydem, że mnie się nigdy nie zdarzyło


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
Nie ciesz się, mysz mi się pośliznęła.
Miał być minus jak stąd do Warszawy.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
21-12-2009 08:54
 Ocena 10 na 10
Scorp (5381 punktów)
>Na co to komu w nieformalnym necie?

Net nie jest nieformalny. Całe jego działanie opiera się na protokołach - uzgodnionych formalizacjach. Komputer, od najmniejszej śrubki przez gniazdka, kształt otworów, rozmieszczenie połączeń w slotach, aż do napięcia 230V, też jest pedantycznie sformalizowany. Przeszkadza Ci to?

Standardy i formalizmy są we wszystkim co ludzie wymieniają miedzy sobą: w każdym towarze i w informacji. Spróbuj pofiglować w standardzie przekazu telewizyjnego, czy poprawisz sobie obraz na ekranie? Szczególnie jeżeli go ograniczysz, tzn. usuniesz coś, co wydaje Ci się niepotrzebne.

Język pisany też ma swój standard. Oczywiście ortografia się zmienia i będzie się zmieniała, ale ze względów ogólnojęzykowych, a nie dlatego, że się ktoś 'nie widzi potrzeby', albo dlatego, że wprowadzono jakieś nowe urządzenie, klawiaturę albo ten 'net'. Ja też patrząc na tradycyjny już protokół POP3, nie widzę potrzeby różnych tam rzeczy i co, mam postulować, żeby go zmienić? Po co? Ważne jest to, co dostaję w mailu, a nie to, co w standardzie przesyłu.

Ta część standardu języka, która dotyczy znaków diakrytycznych, podnosi jakość wypowiedzi i oczywiście jednoznaczność.
-
21-12-2009 09:01
 Ocena 12 na 12
stilgar (7322 punktów)
Na tej samej zasadzie morzna odżócidź ortografię, bo i tak karzdy zrozómie. Tylko, co najwyżej ktoś będzie musiał sobie kilka razy przeczytać na głos całe zdanie.

Pisanie z błędami czy bez ogonków ( też chciałem dać przykład z laską ) jest brakiem szacunku dla tego, kto to będzie potem czytał, bo marnuje jego czas. W dodatku, co szkodzi wciskanie alta od czasu do czasu, bo do tego przecież sprowadza sie pisanie z ogonkami lub bez? Zrozumiałbym ustprawiedliwienie, że nie masz prawego kciuka, ale lenistwo nie jest usprawiedliwieniem przy czymś co nie wymaga wysiłku.
21-12-2009 09:20 
 Ocena 8 na 8
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> ale lenistwo nie jest usprawiedliwieniem przy czymś co nie wymaga wysiłku.

"Hold that thougth" jak mawiają Anglicy.

Może należałoby w regulaminie dodać punkt o tym, że lenistwo nie będzie tolerowane?
W końcu te wszystkie słowotoki bez znaków przestankowych, z literówkami, nieskładne zdania to często wynik lenistwa autorów - nie chciało im się przeczytać przed wysłaniem. I to pomimo tego, że forumowa maszyna zaleca podgląd i trzeba świadomie z niego zrezygnować. No, z założenia świadomie.
I tu kolejny przejaw lenistwa - klikanie OK albo TAK bez czytania komunikatów.

Taka ciekawostka - mój producent oprogramowania FK chyba zauważył ten problem, bo często komunikaty są w formie pytania odwrotnego. Np. zamiast "Czy na pewno chcesz skasować ten zapis" (wierzcie mi, nieprzemyślane kasowanie w księgowości może się skończyć bardzo źle) jest "Czy chcesz zrezygnować ze skasowania tego zapisu".
To powoduje, że odruchowe klikanie na OK kończy się niewykonaniem operacji i za drugim razem delikwent przeczyta, co mu "okienko mówi" (albo przyjdzie do szefowej ze skargą "bo mi się nie kasuje!!").

Dlatego zamiast pytania przy wysyłaniu posta na forum bez podglądu "Czy kontynuować mimo to" proponuję komunikat "Czy chcesz przed wysłaniem użyć funkcji 'Podgląd' ".

To mogłoby chociaż trochę ograniczyć ilość postów o wątpliwych walorach językowych.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
21-12-2009 09:41 
 Ocena 4 na 4
Michał Żelazny (1528 punktów)
>Dlatego zamiast pytania przy wysyłaniu posta na forum bez podglądu "Czy kontynuować mimo to" proponuję komunikat "Czy chcesz przed wysłaniem użyć funkcji 'Podgląd' ".

Cholera, to jest tak proste... że aż genialne! Jestem wszystkimi czterema kończynami za taką drobną zmianą.
21-12-2009 09:52 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Może należałoby w regulaminie dodać punkt o tym, że lenistwo nie będzie tolerowane?

Nie strasz


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
21-12-2009 09:58 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Może należałoby w regulaminie dodać punkt o tym, że lenistwo nie będzie tolerowane?
>Nie strasz

Myślisz, że to by odstraszało niektórych?
A może to i dobrze?

Ja mam po prostu uczulenie na leni. To moje protestanckie geny czasem się odzywają.
Ale zdaję sobie sprawę, że inni mogą mieć większą tolerancję.
Niemniej w idealnym regulaminie forum widziałabym taki zapis


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
21-12-2009 11:26 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>Ja mam po prostu uczulenie na leni.

Oznacza to nietolerancję na -jad-.
Też Cię lubię. Nawet bez łaski


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
21-12-2009 11:44 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>Ja mam po prostu uczulenie na leni.
   Ja jestem cholernym leniem.

>Ale zdaję sobie sprawę, że inni mogą mieć większą tolerancję.
   Moje lenistwo sięga dalej - nawet nie chce mi się myśleć, że czyjeś mogłoby być większe.
   Ale jestem przy tym maks-egoistą, co znakomicie skutkuje brakiem tolerancji na swoje lenistwo cudzym kosztem z żądaniem 100% wzajemności - tak mi się po prostu opłaca.

>Niemniej w idealnym regulaminie forum widziałabym taki zapis
   Idealny zapis, przy pełnym zaufaniu do inteligencji userów, mógłby mieć taką treść: zachowuj się tak, jak byś chciał, żeby każdy zachowywał się wobec ciebie.

   To nie Kant, to samo życie.
21-12-2009 12:01 
 Ocena 3 na 5
stilgar (7322 punktów)
>>Ja mam po prostu uczulenie na leni.
>   Ja jestem cholernym leniem.

Ja też, jestem nawet zdania, że lenistwo jest motorem napędowym postępu cywilizacji - bo jakby nie tacy, co im sie robić nie chciało, to do dzisiaj nie mielibysmy maszyn i komputerów

Ale jeśli robienie czy nierobienie czegoś nie wiąże się z żadnym wysiłkiem z mojej strony - tak jak z wciskaniem tego alta przy ogonkach - no to wybieram wersję bardziej poprawną
21-12-2009 13:37 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>>Ja mam po prostu uczulenie na leni.
>>   Ja jestem cholernym leniem.
>Ja też, jestem nawet zdania, że lenistwo jest motorem napędowym postępu cywilizacji...

   Nieee, wykluczone - to chęć zysku, żeby mieć więcej czasu na leżenie...
21-12-2009 23:03 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)

>Ja też, jestem nawet zdania, że lenistwo jest motorem napędowym postępu cywilizacji - bo jakby nie tacy, co im sie robić nie chciało, to do dzisiaj nie mielibysmy maszyn i komputerów

Efektowne i paradoksalne powiedzonko ale gruntownie fałszywe. Jest dokładnie odwrotnie: postęp bierze się z wysiłku. Ktoś przecież ciągle produkuje i wymyśla te komputery i maszyny. Czy to niewolnictwo, feudalizm czy kapitalizm, nadzorca wyciska wysiłek z producenta i zmusza wynalazcę, żeby coś nowego wymyślił.

Czy Polska jest tak daleko pod względem liczby zgłaszanych patentów, że inne kraje maja więcej leni? - a może dlatego, że w tamtych krajach z czołówki, większej liczbie ludzi jednak się chce wymyślać i pracować nad swoim pomysłem.

A za to u nas wciąż powtarza się takie głupie żarciki, w które niektórzy poważnie wierzą.
-
21-12-2009 23:25 
 Ocena 3 na 3
stilgar (7322 punktów)
>>Ja też, jestem nawet zdania, że lenistwo jest motorem napędowym postępu cywilizacji - bo jakby nie tacy, co im sie robić nie chciało, to do dzisiaj nie mielibysmy maszyn i komputerów
>Efektowne i paradoksalne powiedzonko ale gruntownie fałszywe.

Nie, powiedzenie jest prawdziwe, tylko mamy kilka gatunków leni Jeden będzie wolał ruszyć głową i napracować się raz a potem mieć spokój ( bo maszyna bedzie robić za niego) a inny będzie sie migał od roboty, wkładając w to miganie często mięcej energii niż w samą robotę... Niestety, typ drugi w naszym kraju jest nad wyraz częsty...
21-12-2009 23:54 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
>>Efektowne i paradoksalne powiedzonko ale gruntownie fałszywe.
>Nie, powiedzenie jest prawdziwe, tylko mamy kilka gatunków leni Jeden będzie wolał ruszyć głową i napracować się raz a potem mieć spokój ( bo maszyna bedzie robić za niego)

Znowu nie tak (a ja mam dziś nieaktywne poczucie humoru). Praca to aktywność społeczna, istniejąca tylko w warunkach wymiany. Postęp tak samo. Usprawnienie własnego działania nie jest jeszcze postępem, ani wymyślenie czegoś. Nawet jeżeli potem ma się więcej czasu, bo jeżeli jest się leniem, to ten czas zmarnuje na leniuchowanie.

Ten pomysłowy leń gatunku pierwszego też nie jest więc motorem postępu. No, może być ewentualnie zaczynem, kiedy pracusie go podpatrzą...
-
22-12-2009 01:07 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>... bo jeżeli jest się leniem, to ten czas zmarnuje na leniuchowanie.

   Bzdura - leniuchowanie nie jest marnowaniem czasu.
   Coś takiego jak marnowanie czasu nie istnieje.
21-12-2009 10:13 
 Ocena 1 na 1
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Np. "Czy chcesz kontynuować publikację posta pomimo x błędów?"

Jestem jak najbardziej za takimi zmianami. Osobiście używam Mozilli i nie mam problemów, bo każdą literówkę podkreśla mi w czasie rzeczywistym

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
21-12-2009 10:54 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)

>Dlatego zamiast pytania przy wysyłaniu posta na forum bez podglądu "Czy kontynuować mimo to" proponuję komunikat "Czy chcesz przed wysłaniem użyć funkcji 'Podgląd' ".
>To mogłoby chociaż trochę ograniczyć ilość postów o wątpliwych walorach językowych.

Chyba kiedys tak było, bo pamietam, że na poczatku istnienia tej funkcji klikalem "cancel" a teraz klikam "ok"
Mysle tez, ze to nie bedzie mialo az tak wielkiego znaczenia - uzytkownik sie przyzwyczai do klikania drugiego przycisku i juz.

Pod Linuksem często tak jest, że różne aplikacje mają przyciski "cancel" i "ok" po różnych stronach - i mam wrażenie, że w Firefoksie to sie ostatnio zmieniło. I tak jak FF wyswietla mi pytanie "Taki plik juz istnieje, czy chcesz zastąpić?" to przyciski zmieniły się miejscami i chcąc kliknąć "cancel" odruchowo klikalem w "replace"...

IMHO jedyny sposób na zmuszenie użytkownika do zainteresowania sie trescia okienka jest taki jak ten który stosuje Firefox przy pytaniu o zainstalowanie dodatku - przez 5 sekund przycisk "Zainstaluj" jest nieaktywny i nie da sie go kliknąć
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
>IMHO jedyny sposób na zmuszenie użytkownika do zainteresowania sie trescia okienka jest taki jak ten który stosuje Firefox przy pytaniu o zainstalowanie dodatku - przez 5 sekund przycisk "Zainstaluj" jest nieaktywny i nie da sie go kliknąć

A może tak zaprojektować soft aby nie uprzykrzać userowi żywota okienkami ?
Matix (5786 punktów)
Ode mnie minus. Bez komentarza.
21-12-2009 10:08
 Ocena 14 na 14
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
ŁASKI MI NIE ROBISZ

LASKI MI NIE ROBISZ

Jak widzisz ktoś po coś to wymyślił. Gdyby nie było potrzebne, już dawno byśmy z tego zrezygnowali.

Osobiście mierzi mnie brak interpunkcji, ale na to też mam gotową humoreskę

TWOJA STARA PIŁA LEŻY W PIWNICY

TWOJA STARA PIŁA, LEŻY W PIWNICY

Mam nadzieję, że powyższe przykłady choć trochę wytłumaczyły Ci, czemu powinno się używać ojczystego języka poprawnie

Minusa nie daję, wierzę w poprawę

Pozdrawiam.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
21-12-2009 10:31 
 Ocena 14 na 14
Kinia Kinska (825 punktów)
>Osobiście mierzi mnie brak interpunkcji, ale na to też mam gotową humoreskę
> TWOJA STARA PIŁA LEŻY W PIWNICY
>TWOJA STARA PIŁA, LEŻY W PIWNICY

Ja mam jeszcze inną humoreskę - telegram do szeryfa:
"Uwolnić, nie wolno powiesić".
"Uwolnić nie wolno, powiesić".
Jak widać, od czyjegoś niechlujstwa może zależeć ludzkie życie.

Pozdrawiam


Immortality is the only fate which is worse than death
21-12-2009 10:59 
 Ocena 8 na 8
stilgar (7322 punktów)
>>Osobiście mierzi mnie brak interpunkcji, ale na to też mam gotową humoreskę
>> TWOJA STARA PIŁA LEŻY W PIWNICY>TWOJA STARA PIŁA, LEŻY W PIWNICYJa mam jeszcze inną humoreskę - telegram do szeryfa:
>"Uwolnić, nie wolno powiesić".
>"Uwolnić nie wolno, powiesić".
>Jak widać, od czyjegoś niechlujstwa może zależeć ludzkie życie.
>Pozdrawiam

Mam jeszcze jedno ;]

Cytat:

An English professor wrote the words, "Woman without her man is nothing" on the blackboard and directed his students to punctuate it correctly.

The men wrote: "Woman, without her man, is nothing."

The women wrote: "Woman: Without her, man is nothing."


I jeszcze słynne hamletowskie "To be or not to be?" łatwo można zmienić w "To be or not? To be!" I z egzystencjalnego pytania zmienia się nam w radosny okrzyk
21-12-2009 11:45 
 Ocena-4 na 8
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
trafiles w sedno przyczyny uniwersalnosci angielskiego i zasciankowosci polskiego:

Kontekst , nie ogonki stanowi o znaczeniu w angielskim. my sie jeszcze kurczowo trzymamy ogonkow. czas zaprzestac bezplodne ogonkow mietoszenie.


Jezyk sie zmienia wraz z technologia, nowe media wymagajace destylacji semantycznej jak np sms, czy tweet. ogonki sa zbedne w dobie
21-12-2009 11:56 
 Ocena 5 na 5
stilgar (7322 punktów)
>trafiles w sedno przyczyny uniwersalnosci angielskiego i zasciankowosci polskiego:
>Kontekst , nie ogonki stanowi o znaczeniu w angielskim. my sie jeszcze kurczowo trzymamy ogonkow. czas zaprzestac bezplodne ogonkow mietoszenie.

Ogonki są w niemieckim, francuskim, ( tutaj lista prawie wszystkich języków europejskich). W dodatku litery bez ogonków nie są fonetycznie tymi samymi znakami - zamiast ą powinno się dawać 'om', zamiast ł - u. Który wyraz bardziej przypomina w wymowie ten właściwy - łopata - lopata - uopata?

> Jezyk sie zmienia wraz z technologia, nowe media wymagajace destylacji semantycznej jak np sms, czy tweet. ogonki sa zbedne w dobie

Ortografia jest zbędna - o ile łatwiej by sie pisało, gdyby nie było ó, ch czy ż. Problemem jednak jest, mówiąc informatycznie, wsteczna kompatybilność z dotychczasowymi użytkownikami języka.

Nie rozumiem też, dlaczego tak boli cie wciskanie alt w odpowiednim momencie? Przecież to nie zaburza ani tempa pisania ani niczego innego...

EDIT: Kto ci wlepia te minusy? Za co? Za dyskusje? Czy za nieprawomyślne poglądy?
21-12-2009 12:56 
 Ocena 1 na 5
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
>Problemem jednak jest, mówiąc informatycznie, wsteczna kompatybilność z dotychczasowymi użytkownikami języka.

to iluzja. ty i ja, teraz, prowadzimy dyskusje wlasnie w tym trybie i jest to intuitywne nawet dla mojej staruszki matki ( 72 lata ). Mixed media to wlasciwie jedno medium - continuum. moznaby sie wymadrzac na temat "semantic densities" czy "semantic overloading" ale to zbedne i nic nie wniesie. po prostu mamy wiecej do powiedzenia i wiecej sposobow na tego zrobienie, nie dziw sie jesli jezyk mutuje, E. Blair bardzo to ladnie wylozyl w "politics and the english language", jego teza bylo ze jezyk jest swiadomie tworzonym narzedziem, nie organicznym tworem. Ja swiadomie tepie oortografie, garmatyke, interpunkcje, logike i zdrowy rozsadek. Mowilem juz, light entertainmenmt

>Nie rozumiem też, dlaczego tak boli cie wciskanie alt w odpowiednim momencie? Przecież to nie zaburza ani tempa pisania ani niczego innego...

rozbija proces pisania dla mnie przynajmniej. opprocz tego ja nie potrzebuje ogonkow do szczescia, a polski jest tak samo moj jak twoj. wyrazam sie tak jak mi jest wygodnie. Oczywiscie jestem leniwy, toc mowie: light entertainment.

>EDIT: Kto ci wlepia te minusy? Za co? Za dyskusje? Czy za nieprawomyślne poglądy?


bo trafilem chyba na jedyny bulwersujacy temat w tej nudnej kaluzy stechlych wypocin toc to komedia na skale super-racjonalna! i to co dodaje pikanterii to fakt ze ten bulwersujacy, rewolucyjny temat to ortografia i punktuacja. pusty, gluchy smiech na sali. 'racjonmalisci'....
21-12-2009 13:18 
 Ocena 3 na 3
stilgar (7322 punktów)
>>Problemem jednak jest, mówiąc informatycznie, wsteczna kompatybilność z dotychczasowymi użytkownikami języka.
>to iluzja. ty i ja, teraz, prowadzimy dyskusje wlasnie w tym trybie i jest to intuitywne nawet dla mojej staruszki matki ( 72 lata ).

Ja się zgadzam z tym, że wypowiedź bez pliterek, interpunkcji i z totalnym olewaniem zasad ortografii i gramatyki DA SIĘ przeczytać i zrozumieć, tylko, że nie jest to zbyt przyjemne dla pozostałych użytkowników języka - przypomina właśnie takiego brudnego, nieogolonego i nieubranego jegomościa wchodzącego do eleganckiej restauracji.

W takim samym celu mamy zasady dobrego wychowania - można przecież spokojnie się dogadywać bez tych wszystkich "dzień dobry, dziękuję i przepraszam", za to wtrącając "k**wa!" co drugie słowo.

Tylko, zarówno w przypadku pisowni jak i dobrego wychowania, masz dwa wyjścia. Albo dostosujesz język do towarzystwa, albo towarzystwo do języka. No, chyba, że odpowiada ci bycie menelem w takiej restauracji Ochrona raczej cie nie wyrzuci, ale inni goście będą się dziwnie patrzeć.

>>Nie rozumiem też, dlaczego tak boli cie wciskanie alt w odpowiednim momencie? Przecież to nie zaburza ani tempa pisania ani niczego innego...
>rozbija proces pisania dla mnie przynajmniej. opprocz tego ja nie potrzebuje ogonkow do szczescia, a polski jest tak samo moj jak twoj. wyrazam sie tak jak mi jest wygodnie. Oczywiscie jestem leniwy, toc mowie: light entertainment.

Kiedyś pisałem wszystko z ogonkami, potem jak korzystalem z list dyskusyjnych przekonano mnie, że zgodnie z netykieta powinna sie pisać bez pliterek (to było 10 lat temu), a potem postęp techniki sprawił, że używanie pliterek wróciło do łask i netykiety. Pisanie w obu systemach nie sprawia mi żadnych problemów i łatwo mogę się przerzucać z jednego na drugi, nie wiem więc czemu dla ciebie wciskanie tego alta miałoby być problematyczne.

>>EDIT: Kto ci wlepia te minusy? Za co? Za dyskusje? Czy za nieprawomyślne poglądy?
>
>bo trafilem chyba na jedyny bulwersujacy temat w tej nudnej kaluzy stechlych wypocin toc to komedia na skale super-racjonalna! i to co dodaje pikanterii to fakt ze ten bulwersujacy, rewolucyjny temat to ortografia i punktuacja. pusty, gluchy smiech na sali. 'racjonmalisci'....

Taka specyfika tego forum - "racjonalisci" kochają prowadzić dyskusje o Bogu i przekonywać się nawzajem (nie wiem jaka jest polska wersja angielskiego powiedzenia "preaching to the choir"), że on nie istnieje, co oczywiście nie przeszkadza im analizować wszystkich możliwych jego przymiotów. Oprócz tego mamy masę wątków pseudofilozoficznych, których nigdy nie czytam, wiec sie nie wypowiem i troche pseudonaukowych, gdzie garstka niedouczonych albo wietrzących spisek naukowców chce obalać największe teorie naukowe...

Tak, to forum jest specyficzne...
21-12-2009 13:52 
 Ocena-2 na 4
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)

>Ja się zgadzam z tym, że wypowiedź ... przypomina właśnie takiego brudnego, nieogolonego i nieubranego jegomościa wchodzącego do eleganckiej restauracji.

to chyba roznica of kind and not degree bo ja uwazam ze casual beachware i sandaly sa adekwatne do 85% sytuacji, a mieszkam w raju gdzie tak wlasnie tubylcy chodza. szczesliwy traf, jak widzisz, czy tez intelligent design poprowadzilo mnie do jednego miejsca na swiecie gdzie moje wrodzone lenistwo, opilstwo, obzarstwo i apetyt na polinezyjskie dziewczyny mogly znalezc zaspokojenie. z glebokiego stanu sytosci tedy pisze racjonalistom iz nie mialbym energii na takie marnotrawstqwo elektronow jak ogonki.

>Tylko, zarówno w przypadku pisowni jak i dobrego wychowania, masz dwa wyjścia. Albo dostosujesz język do towarzystwa, albo towarzystwo do języka. No, chyba, że odpowiada ci bycie menelem w takiej restauracji Ochrona raczej cie nie wyrzuci, ale inni goście będą się dziwnie patrzeć.

oj, ciasne te twoje wrota percepcji...pozwol ze sam zdefinuje sobie alternatywy

>Tak, to forum jest specyficzne...
>
ite, missa est
21-12-2009 14:17 
 Ocena 5 na 5
stilgar (7322 punktów)
>>Ja się zgadzam z tym, że wypowiedź ... przypomina właśnie takiego brudnego, nieogolonego i nieubranego jegomościa wchodzącego do eleganckiej restauracji.
>to chyba roznica of kind and not degree bo ja uwazam ze casual beachware i sandaly sa adekwatne do 85% sytuacji, a mieszkam w raju gdzie tak wlasnie tubylcy chodza.

Tak tak, już wiele razy wspominałeś, że mieszkasz zagranicą, nie musisz tego tyle razy powtarzać, byłbym jednak wdzięczny, gdybyś nie mieszał angielskiego z polskim. Wcale nie wygląda to światowo, tylko śmiesznie, tak jak ludzie, co wyjechali na tydzien do Anglii i już zapomnieli własnego języka and must wtrącać foreign słówka i ciężko im understand co ludzie do nich po polish mówią.

> szczesliwy traf, jak widzisz, czy tez intelligent design poprowadzilo mnie do jednego miejsca na swiecie gdzie moje wrodzone lenistwo, opilstwo, obzarstwo i apetyt na polinezyjskie dziewczyny mogly znalezc zaspokojenie. z glebokiego stanu sytosci tedy pisze racjonalistom iz nie mialbym energii na takie marnotrawstqwo elektronow jak ogonki.

No to nie marnuj energii na pisanie postów tutaj. Leć do tych polinezyjek i sie zabawiaj, popijając i obżerając się obficie, bo to wszak musi być lepsza zabawa, aniżeli rozmowa z takimiż jak my tutaj, w tym zimnym i ponurym kraju.
21-12-2009 15:10 
 Ocena 6 na 6
jkl; (5859 punktów)
>z glebokiego stanu sytosci tedy pisze racjonalistom iz nie mialbym energii na takie marnotrawstqwo elektronow jak ogonki.

Jak dla mnie możesz się nawet nie myć.
I poszukać miejsca gdzie brud uznają za poszerzenie percepcji. Powodzenia.
21-12-2009 20:06 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)

>EDIT: Kto ci wlepia te minusy? Za co? Za dyskusje? Czy za nieprawomyślne poglądy?

Ode mnie dostał chyba ze dwa. Za brak szacunku dla rozmówców.
To i tak za mało, ale skoro zablokowany to nie widzę sensu stawiania kolejnych.
21-12-2009 11:59 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>... my sie jeszcze kurczowo trzymamy ogonkow.

   Mnie w swoje nieszczęścia nie mieszaj, user, poprzestań na swoich deficytach ogonkowych.
21-12-2009 12:01 
 Ocena 6 na 6
Kinia Kinska (825 punktów)
>czas zaprzestac bezplodne ogonkow mietoszenie.

Widzę, Hori, że jesteś odporny na argumenty. Może zatem ten argument trafi Ci do przekonania: Jeśli nie zaprzestaniesz bezpłodnego miętoszenia bezogonkowości, to ja zaprzestanę czytania Twoich postów (ukryję je). Skoro Ty nie chcesz zadać sobie odrobiny trudu, żeby pisać poprawnie, to ja nie zadam sobie trudu, aby czytać to, co masz do powiedzenia.

Immortality is the only fate which is worse than death
21-12-2009 13:00 
 Ocena-3 na 3
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
>>czas zaprzestac bezplodne ogonkow mietoszenie.
>Jeśli nie zaprzestaniesz bezpłodnego miętoszenia bezogonkowości, to ja zaprzestanę czytania Twoich postów (ukryję je). Skoro Ty nie chcesz zadać sobie odrobiny trudu, żeby pisać poprawnie, to ja nie zadam sobie trudu, aby czytać to, co masz do powiedzenia.

zgoda. ja ciebie wlasnie ukrylem.
21-12-2009 13:33 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>zgoda. ja ciebie wlasnie ukrylem.
>

   Widać, że się męczysz na tym forum.
   Podziwiam, a podziw minusem potwierdzam.
21-12-2009 13:53 
 Ocena 5 na 5
Sylwek (15472 punktów)

> Jezyk sie zmienia wraz z technologia, nowe media wymagajace destylacji semantycznej jak np sms, czy tweet.

Słyszałem że destylacja semantyczna przeprowadzana tłitterem zmniejsza uzyskiwaną liczbę punktów IQ u dzieci i nastolatków które z niego korzystają w stosunku do grupy kontrolnej, które go nie używa.

(Co intrygujące fejsbuk działa odwrotnie - może lepiej nim sobie destylować semantycznie?)

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
21-12-2009 21:42 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
No i to najsłynniejsze:

"Będziesz żyć w celibacie."
"Będziesz żyć w celi, bracie."




Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
oportunista (1711 punktów)
Ogonki spowalniają proces pisania, co w sposób oczywisty wydłuża czas myślenia, czasem działa to korzystanie na przekazywane treści, ą czasem wręcz odwrotnie. Niewątpliwie wspomagają one proces krystalizacji myśli i ułatwiają czytelniejszy odbiór. Tak mi się wydaje.
setarkos (10757 punktów)
>Ogonki spowalniają proces pisania, co w sposób oczywisty wydłuża czas myślenia, czasem działa to korzystanie na przekazywane treści ..

wtedy no problem

> .. a czasem wręcz odwrotnie.

wówczas stenografujemy po swojemu, by przed publikacją zrobić (a komputer to ułatwia) poprawki, które

> .. ułatwiają czytelniejszy odbiór.

P.S.
Dziwne, że w dzisiejszych terabajtowych czasach istnieje problem dziewięciu literek. Czyżby mnogość możliwości nieuchronnie zmniejszała staranność?
oportunista (1711 punktów)
Pozwól, że wyjaśnię. Więcej czasu na myślenie, nie zawsze dobre służy piszącemu. Często spotykam się z takim tylko pozornym paradoksem. Ogonki rzeczywiście wybijają z rytmu przelewania myśli na tekst pisany. Poprawiając niedoróbki mamy szanse wygładzić tekst, lecz często przy okazji zabijamy ekspresje, dlatego rozumiem tych co sobie nimi nie zawracają głowy, pod jednym wszakże warunkiem, gdy treść usprawiedliwia formę.
sztejkat (4743 punktów)
>Ogonki spowalniają proces pisania,(...)

Nie zauważyłem. Piszę co prawda istotnie wolniej niż mówię, jednak żadnego ujemnego wpływu używania prawego alt'a na prędkość pisania nie zauważyłem. Oczywiście dla osób mniej wprawnych może to być pewne utrudnienie - w momencie jednak gdy pisanie przenosi się ze strefy świadomego wyszukiwania klawiszy do... no po prostu pisania problem na 100% znika.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
Smith (10069 punktów)
>Racjonalista potrzebuje ogonkow m/w tak jak karp potrzebuje roweru czy Andrzej Lepper hamowni.
>Moim wnioskiem racjonalizatorkim :p jest wiec niewymaganie polskich znakow diakrytycznych od
>forumowiczow.
Racjonalisto młody, gdybyś jeszcze tylko pisał bez tych ogonków i może już nawet nie koniecznie z sensem ale przynajmniej spójnie i na temat, to nawet znalazłbym cierpliwość na wykładanie Ci, jak krowie przy rowie moich racji, ale to co piszesz tutaj to brak szacunku do adresata swoich wynurzeń.
Gdyby człowiek był w stanie opisać rzeczywistość tylko za pomocą słów to nie wynalazłby matematyki ani poezji.
A ty nawet nie próbujesz używać słów poprawnie.
Wiec zrob te laske zamiast zlaszac racjonalizatorske wnioski i do edukuj sie odrobine
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
coz, jestescie dwoglosni: jedni chca laske robic, inni maja obsesje ogonkowa. sugerowalbym ze podejsc mozecie do waszej kwestii ogonkowej od ogona lub od laski, lecz nie z obu stron na raz.

Osobiscie nie widze potrzeby zmiany klawiatury, a wymiane informacji w sieci, gdy nie sa to kwestie zawodowe, traktuje czysto nieformalnie. Nie zastanawiam sie zbytnio nad gramatyka, nie zajmuje sie zbedna interpunkcja, w dupie mam ortografie i gramatyke -
>grunt aby sie klarownie wyrazac.

Prace mam raczej techniczno-teoretyczna, gdzie ugrzezniecie w sztywnym formalizmie upupiloby calkowicie, wiec nie mam na to ani czasu ani ochoty. Jak kazdy czlowiek pracujacy czasem musze uklonic sie przed jakims korporacyjnym bozyszczem, prawem lub obyczajem - bedac racjonalista wiem iz to jest po prostu cost of doing bussiness, ale nijak sie to ma do tego co robie w necie w poszukiwaniu lekkiej rekreacji. Fora "Racjonalisty" traktuje zdecydowanie jako light reading o szczerze mowiac zenujaco niskim poziomie argumentacji i calkiem fajnym interfejsie.

Dodam ze rekomendacj dot. pick list'y z ogonkami byla najrozsadniejsza, reszta z was, jak wynika z powyzszej krotkiej ekspozycji dwuglosnosci,
- ma kwestie gleboko w dupie <-- (laskodawcy/laskobiorcy) lub
- ma tylko kwestie dot formalizmu <--(ogonkowcy)

--------

laskodawcy/laskobiorcy mnie nie interesuja, ja tu jestem gwoli zabawie i uciesze gawiedzi.
ogonkowcy tez mnie nie interesuja, bo formalina to trucizna ktorej unikam jak ognia gdy poszukuje light entertainment

pozostaje mi tedy rekomendowac dodanie ogonkow do interfejsu strony edycji wg. modyfikacji sugerowanje przez dstr
21-12-2009 12:07 
 Ocena 3 na 3
stilgar (7322 punktów)
>coz, jestescie dwoglosni: jedni chca laske robic, inni maja obsesje ogonkowa. sugerowalbym ze podejsc mozecie do waszej kwestii ogonkowej od ogona lub od laski, lecz nie z obu stron na raz.
>Osobiscie nie widze potrzeby zmiany klawiatury, a wymiane informacji w sieci, gdy nie sa to kwestie zawodowe, traktuje czysto nieformalnie. Nie zastanawiam sie zbytnio nad gramatyka, nie zajmuje sie zbedna interpunkcja, w dupie mam ortografie i gramatyke -
>grunt aby sie klarownie wyrazac.

Czy do eleganckiej restauracji wchodzisz w podkoszulku i krótkich spodenkach? Przecież to nie jest kwestia zawodowa.

Znasz przysłowie o wronach ( czy w angielskiej wersji, o Rzymianach )?
21-12-2009 12:28 
 Ocena-3 na 3
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
>Czy do eleganckiej restauracji wchodzisz w podkoszulku i krótkich spodenkach? Przecież to nie jest kwestia zawodowa.
owszem. Mieszkam w kraju i w miescie o wielce nieformalnej, mlodej i nader zrelaskowanej kulturze, sam zas unikam miejsc gdzie musialbym wybierac sie ubrany formalnie.

>Znasz przysłowie o wronach ( czy w angielskiej wersji, o Rzymianach )?
znam. wron tu nie ma. do rzymu czy do polski dystans wlasciwie taki sam. nie zrzymaj sie , rzym to nigdy nie byl ani nie bedzie
21-12-2009 12:50 
 Ocena 3 na 3
stilgar (7322 punktów)
>>Czy do eleganckiej restauracji wchodzisz w podkoszulku i krótkich spodenkach? Przecież to nie jest kwestia zawodowa.
>owszem. Mieszkam w kraju i w miescie o wielce nieformalnej, mlodej i nader zrelaskowanej kulturze, sam zas unikam miejsc gdzie musialbym wybierac sie ubrany formalnie.

No to chyba będziesz unikał tego forum, gdzie wymagają ładnego ubierania słów

>>Znasz przysłowie o wronach ( czy w angielskiej wersji, o Rzymianach )?
>znam. wron tu nie ma. do rzymu czy do polski dystans wlasciwie taki sam. nie zrzymaj sie , rzym to nigdy nie byl ani nie bedzie

Widzę, że nie tylko alt cie boli ale i shift Wielkie litery też niedobre?
21-12-2009 13:15 
 Ocena-3 na 3
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
>Widzę, że nie tylko alt cie boli ale i shift Wielkie litery też niedobre?
skad. wole marnowac czas na dyskusje dlaczego nie korzystam niz marnowac czas na korzystanie.z tej pierwszej alternatywy sie czegos naucze. pisac przestrzegajac marnotrawne arbitralne reguly po prostu marnuje czas bezpowrotnie.
Dlaczego gentoo a nie jakas stabilna platforma, np, slackware,freebsd, ubuntu?
21-12-2009 13:22 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)
>>Widzę, że nie tylko alt cie boli ale i shift Wielkie litery też niedobre?
>skad. wole marnowac czas na dyskusje dlaczego nie korzystam niz marnowac czas na korzystanie.z tej pierwszej alternatywy sie czegos naucze. pisac przestrzegajac marnotrawne arbitralne reguly po prostu marnuje czas bezpowrotnie.

Czas zyskany przez ciebie tracą ci, którzy to potem czytają. Jeśli zyskasz sekundę, ale potem 20 ludzi straci po sekundzie, to bilans jest zdecydowanie ujemny

>Dlaczego gentoo a nie jakas stabilna platforma, np, slackware,freebsd, ubuntu?

Z mojego doświadczenia wynika, że pod Gentoo po prostu wszystko mi działa. Zeby inne linuksy zmusić do działania "my way" musiałem sie ostro namęczyć, a efekty były często okropne. Tutaj jedynie musze od czasu do czasu przekompilować jądro i zmienić flagi USE
21-12-2009 14:01 
 Ocena-7 na 7
Hori (-11 punktów)
(zablokowany)
>Czas zyskany przez ciebie tracą ci, którzy to potem czytają. Jeśli zyskasz sekundę, ale potem 20 ludzi straci po sekundzie, to bilans jest zdecydowanie ujemny

musieliby byc monumentalnie glupi aby w mig nie pojac co ja tak prosto, klarownie i wezlowato pisze. powinien to byc jakis minimalny poziom, toc to nie zaklad pracy chronionej dla uposledzonych foetal alcohol syndrome czy wodoglowiem....mam nadzieje.
21-12-2009 14:46 
 Ocena 5 na 5
placownik (17853 punktów)
>>Czas zyskany przez ciebie tracą ci, którzy to potem czytają. Jeśli zyskasz sekundę, ale potem 20 ludzi straci po sekundzie, to bilans jest zdecydowanie ujemny
>musieliby byc monumentalnie glupi aby w mig nie pojac co ja tak prosto, klarownie i wezlowato pisze. powinien to byc jakis minimalny poziom, toc to nie zaklad pracy chronionej dla uposledzonych foetal alcohol syndrome czy wodoglowiem....mam nadzieje.

   Przemyśl to jeszcze dobrze. Masz ban/czas do jutra. I miej nadzieję, że w tym czasie Twoje konto punktowe nie przekroczy stanu minus 9.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
21-12-2009 14:57 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
> Masz ban/czas do jutra.

menska decyzja, dude


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
21-12-2009 13:44 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>Znasz przysłowie o wronach ( czy w angielskiej wersji, o Rzymianach )?

   Hori zna, ale on przecie orzeł, to i nas chce do wysokich lotów przysposobić.

   A mię sie nie da bo ja nie umię...
21-12-2009 12:07 
 Ocena 4 na 4
Smith (10069 punktów)
cóż jedni chcą żebyś zrobił im łaksę
Osobiście nie widzę potrzeby dyskutowania z Tobą.
Nie interesuje mnie twoja praca, chyba, że masz jakieś sukcesy to możesz się pochwalić.
A co do reszty to jak najbardziej prywatnie powiem Ci: "Płyń waflu"
21-12-2009 14:09 
 Ocena 9 na 9
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>w dupie mam ortografie i gramatyke -
>grunt aby sie klarownie wyrazac.
W dupie masz również Regulamin Forum i uwagi moderatora, zatem daję Ci ostrzeżenie, a następne Twoje posty będę usuwał bądź przenosił do Oślej ławki.

Pozdrawiam - Zbyszek

Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
21-12-2009 14:20 
 Ocena 7 na 7
-jad- (18783 punktów)
>Fora "Racjonalisty" traktuje zdecydowanie jako light reading o szczerze mowiac zenujaco niskim poziomie argumentacji

Przyganiał kocioł garnkowi.

>ogonkowcy tez mnie nie interesuja, bo formalina to trucizna ktorej unikam jak ognia gdy poszukuje light entertainment

Mówienie slangiem londyńskich Polaków zbyt górnolotne również nie jest.


Myśl i rzeczywistość są jak gdyby dwoma odpowiadającymi sobie brzmieniami, o których żaden człowiek nie może powiedzieć z pewnością, które z nich jest głosem, a które echem. Coleridge
21-12-2009 14:23 
 Ocena 10 na 10
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Forumowicze już powiedzieli właściwie wszystko, co było do powiedzenia. Pozostało mi tylko pełny pakiet minusów dorzucić. Co też uczyniłem.
21-12-2009 16:41 
 Ocena 3 na 3
obcy gatunek (907 punktów)
"...Fora "Racjonalisty" traktuje zdecydowanie jako light reading o szczerze mowiac zenujaco niskim poziomie argumentacji..."

Proponuję inne forum, na którym będzie odpowiedni poziom argumentacji, a ponieważ jestem wrażliwy i widzę, jak się męczysz, to w trosce o Ciebie, minus ode mnie.
Zyga (1539 punktów)
Troszkę przesadzacie. Brak ogonków, aż tak bardzo, nie utrudnia odbioru. Doskonale rozumiem, że komuś może się nie chcieć, przełączać ustawień przed odwiedzeniem każdego forum.
21-12-2009 15:57 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>Doskonale rozumiem, że komuś może się nie chcieć, przełączać ustawień przed odwiedzeniem każdego forum.
   Ale odwiedzać się chce - to dość wybiórcze chcenie.
Zyga (1539 punktów)
>Ale odwiedzać się chce - to dość wybiórcze chcenie.
>

Chcenie często jest wybiórcze. Chce mi się zjeść lazanie, ale zmywać już mi się nie chcę.

Ale... Pytanie tylko, czy ogonki to faktycznie problem, czy mamy do czynienia z powtarzaniem zdania pierwszych osób, przez resztę forumowiczów.

I troszkę poza tematem. Czy przy okazji tematu, poniekąd językowego, może mi ktoś powiedzieć, czy kula jest "śnieżna", czy "śniegowa" i dlaczego?
21-12-2009 17:00 
 Ocena 7 na 7
Adamiak (36436 punktów)
>>Ale odwiedzać się chce - to dość wybiórcze chcenie.
>>
>Chcenie często jest wybiórcze. Chce mi się zjeść lazanie, ale zmywać już mi się nie chcę.

   Tylko realizacja każdego chcenia ma swoje konsekwencje z którymi można się liczyć, albo nie.
   Jeśli chcesz zjeść lazanie i je zjesz, to ich nie będziesz miał, a jak garów nie pozmywasz, to nie będziesz miał w czym ugotować następnych.

   Delikwent wlazł na forum z jakimś regulaminem i nie chce go przestrzegać - konsekwencją ban, proste.

>Ale... Pytanie tylko, czy ogonki to faktycznie problem, czy mamy do czynienia z powtarzaniem zdania pierwszych osób, przez resztę forumowiczów.
   Swoje zdanie wyraziłem już dziesiątki(?) razy, a o resztę pytaj resztę.

>Czy przy okazji tematu, poniekąd językowego, może mi ktoś powiedzieć...
   Jasne, że mogę.

>... czy kula jest "śnieżna", czy "śniegowa"...
   Kula jest śniegowa, jeśli ze śniegu zrobiona a śnieżna, gdy z białego śniegu, bo to kolor jest.
   Takie kule, to jeśli Ci się nie śpieszy , ale lepsza karabinowa.

>... dlaczego?
   Karabinowa szybsza.

   Placowniku, ratuj, bo Zyga prowokuje stan wojenny pod pretekstem pytań o stan uzbrojenia placówki i chce strzelać do bezbronnych dekarzy z traumą po ubiegłym stanie!!!
21-12-2009 18:29 
 Ocena 4 na 4
Zyga (1539 punktów)
>   Delikwent wlazł na forum z jakimś regulaminem i nie chce go przestrzegać - konsekwencją ban, proste.

Jestem zdecydowanie przeciwnikiem takiego terroru. Może prawie jak dawać ostrzeżenia za brak przecinka.

>   Swoje zdanie wyraziłem już dziesiątki(?) razy, a o resztę pytaj resztę.

Nie mówię, że akurat Ty.

>   Kula jest śniegowa, jeśli ze śniegu zrobiona a śnieżna, gdy z białego śniegu, bo to kolor jest.
>   Takie kule, to jeśli Ci się nie śpieszy , ale lepsza karabinowa.

Dzięki. Zupełnie o tym kolorze nie pomyślałem. Zawsze słyszałem, że kule są śnieżne, a teraz nagle moda na śniegowe. Tylko skąd taka zmiana nadal nie wiem.

>Placowniku, ratuj, bo Zyga prowokuje stan wojenny pod pretekstem pytań o stan uzbrojenia placówki i chce strzelać do bezbronnych dekarzy z traumą po ubiegłym stanie!!!

Mamo! Mamo!! A on mnie straszy kolegami.
21-12-2009 19:26 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>   Delikwent wlazł na forum z jakimś regulaminem i nie chce go przestrzegać - konsekwencją ban, proste.
>Jestem zdecydowanie przeciwnikiem takiego terroru. Może prawie jak dawać ostrzeżenia za brak przecinka.

   Nie uważam określenia "terror" za adekwatne do sytuacji, ponieważ pobyt na forum nie jest przymusowy. Nie słyszałem też o ostrzeżeniu za małe błędy ort.
   Sam często palnę byka, aż dudni i nikt mi za to ostrzeżeń nie daje, co najwyżej Placownik dyskretnie poprawi.

   Po drugie ważne są takie szczegóły, jak sposób łamania regulaminu oraz intencje tegoż.
   Jeśli osobnik wchodzi dobrowolnie na czyjś teren po uprzednim zaakceptowaniu regulaminu, to późniejsze tendencyjne i z premedytacją jego łamanie jest zwyczajnie chamską i złośliwą arogancją. W stosunku do wszystkich uczestników forum z właścicielem włącznie.

>Zawsze słyszałem, że kule są śnieżne, a teraz nagle moda na śniegowe.
   Ja, od kiedy pamiętam, mówię "kula śniegowa", jeśli akurat ze śniegu mnie się trafi utoczyć.
   Jeśli z innego "cusia", to jest to "kula innacuś", i nie zawsze akurat okrągła, ale u nas nad morzem to i teren nierówny, i cusiów cuś mało, a czasem, to i kanciaste się znajdą.

>Tylko skąd taka zmiana nadal nie wiem.
   Jakby ja wiedziałem, to by Ci powiedziałem, by.
   Dlatego Placownika wołałem, aleś niewdzięczny bachor i tyle.

>Mamo! Mamo!! A on mnie straszy kolegami.
   No, no... Mały.
   Przestań skarżyć, bo na pogo po flaszce się nie wkleisz.
Zyga (1539 punktów)
>   Nie uważam określenia "terror" za adekwatne do sytuacji, ponieważ pobyt na forum nie jest przymusowy. Nie słyszałem też o ostrzeżeniu za małe błędy ort.

Co prawda, wypowiedzi autora wątku, (bez: przecinków, kropek, małych i wielkich liter) męczą i są nie na miejscu, ale brak ogonków - ban, to lekki terror.

>   Po drugie ważne są takie szczegóły, jak sposób łamania regulaminu oraz intencje tegoż.
>   Jeśli osobnik wchodzi dobrowolnie na czyjś teren po uprzednim zaakceptowaniu regulaminu, to późniejsze tendencyjne i z premedytacją jego łamanie jest zwyczajnie chamską i złośliwą arogancją. W stosunku do wszystkich uczestników forum z właścicielem włącznie.

Regulamin to, regulamin tamto, regulamin. Bez przesady. To nie forum policyjne. W życiu trafia się na wiele durnych przepisów - część z nich jest martwa. Używajmy klawiatury i forum mądrze, a regulamin będzie jedynie dla samego faktu istnienia.

>   Przestań skarżyć, bo na pogo po flaszce się nie wkleisz.

Jak jest pogo... to mój koncert
22-12-2009 15:39 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>... brak ogonków - ban, to lekki terror.
   Jeśli przeczytasz uzasadnienie Placownika, to będziesz jeszcze bliższy prawdy, choć widzę, że już miękniesz zamieniając "terror" na "lekką" jego wersję.

>Używajmy klawiatury i forum mądrze, a regulamin będzie jedynie dla samego faktu istnienia.
   Hori'emu już to, rozumiem, napisałeś?

>>   Przestań skarżyć, bo na pogo po flaszce się nie wkleisz.
>Jak jest pogo... to mój koncert

   O, Jesoo... Z kim ja się zdaję...?
pavvel (8272 punktów)

>>   Kula jest śniegowa, jeśli ze śniegu zrobiona a śnieżna, gdy z białego śniegu, bo to kolor jest.
>>   Takie kule, to jeśli Ci się nie śpieszy , ale lepsza karabinowa.
>Dzięki. Zupełnie o tym kolorze nie pomyślałem. Zawsze słyszałem, że kule są śnieżne, a teraz nagle moda na śniegowe. Tylko skąd taka zmiana nadal nie wiem.

Ja też nie wiem, zwłaszcza, że zaspy ciągle są śnieżne.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>czy kula jest "śnieżna", czy "śniegowa" i dlaczego?
Chodzi ci o śnieżkę, czy o kulę?


Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
21-12-2009 22:14 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Doskonale rozumiem, że komuś może się nie chcieć, przełączać ustawień przed odwiedzeniem każdego forum.
To "przełączanie ustawień" polega na naciśnięciu prawego ALT-a.
Faktycznie, kupa roboty.



Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów)
>Moim wnioskiem racjonalizatorkim :p jest wiec niewymaganie polskich znakow diakrytycznych od
>forumowiczow.
Skorzystaj z ISO 8859-6, lub ISO 8859-11. To dopiero będzie postęp co się zowie. Tylko nie z ISO 8859-8, bo albo odezwą się antysemici, albo ktoś zarzuci niepoprawność polityczną.
"pozostaje z scunkiem i zyce duzo scesca drogi muj hori". (idmy na calosc w bolanda jezyka, ta piekna jest)
Fuj!
JATO


Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Łomatkobosko, kolejny Leon Kapusta!

Gdyby wybory coś naprawdę mogły zmienić już dawno by ich zakazano. (K. Livingstone)
P.R.Wieczorek DSM (207 punktów)
A moim zdaniem brak polskich znaków to penien rodzaj lenistwa. Po drugie: trochę ciężko, trochę trudno czytało mi się Twoją wypowiedź. Jestem zwolennikiem używania polskich znaków.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365