Racjonalista - Strona głównaDo treści
Taka mała polemika

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
22-11-2004 17:40Ence-PenceTaka mała polemika
www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,2461
"Najśmieszniejsze jest to, że osoby wierzące w niezależną Jaźń, jeśli będą w nią wierzyć do końca swych dni, nigdy nie przekonają się, że byli w błędzie..."
A jeszcze śmieszniejsze jest to, że ci, co tak mówią - twierdzą również, że wystarczy uwierzyć w oddzieloną Jaźń, a natychmiast ogarnie nas PRAWDA!!! )))
"Czasami to im zazdroszczę tak, jak zazdroszczę pszczołom, kotom... o słodka nieświadomości! )"
Czego tu zazdrościć? Niezależnie od wyznawanej wiary czy osiągniętego wglądu - zazdrość jest uczuciem niskim. Chyba, że wykrzyknik "o słodka nieświadomości!" będzie podstawą i kluczem do zrozumienia przyczyny rzekomego zachwytu autora nad niższymi istotami.
Oj, tak!! Zazdrość, wywyższanie się, czcza polemika!!
Tak właśnie działa niezależna Jaźń. ))

Cyborg
To bylo juz w matrix'e i nie ma co sie powtarzac, mimo iz ten film nie jest szczytem filozoficznym 21 wieku
Ignorance is bliss
Blekota
nie twierdzę, że jest czego zazdrościć... nie mam też pewności co do tego, które z uczuć są niskie, a które wysokie (i czy w ogóle powinno się je tak klasyfikować zakładając, że "uczucie" to jakiś stan układu - pewnie i tak jakaś wypadkowa) kwestia raczej kulturowa - ... Na podstawie danych i algorytmow wyciągam wniosek, że jestem jedną z pomyłek Ewolucji, dla których wrodzony jest egoizm, i którym zazdrość nie jest obca. Tym bardziej nie mam zamiaru polemizować na temat wyższości i niższości różnych istot, bo nie mam o tym zielonego pojęcia... nie wiem dlaczego stopień komplikacji budowy i funkcjonowania ustroju ma świadczyć o jego wyższości? Min. energii, min. komplikacji - przy takich założeniach to glon byłby istotą wyższą od człowieka... Kto wyższy? Kto niższy? Nie wiem... zależy od kryteriów, może wszyscy równi?
Ryzykuję jednak stwierdzenie, że wygodniej jest nie szukać odpowiedzi i nie zadawać pytań, bo na każde działanie potrzeba energii. A jeśli pytania wracają natrętnie, mniej pracochłonnym rozwiązaniem jest wiara, jakakolwiek i w cokolwiek... Wg mnie jest to jeden z wielu sposobów na życie... którego niestety nie udaje mi się zastosować do swojego układu. Prawdopodobnie nie UWIERZĘ, jeśli powiesz, że preferujesz niewygodę (w dowolnym wydaniu) nad wygodę...
Może współczucie uznasz za uczucie wyższe, jeśli tak, to wejdź proszę w moje położenie...

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365