Racjonalista - Strona głównaDo treści
Misja mediów publicznych.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-07-2009 08:40Sylwek (15472 punktów)Misja mediów publicznych.
Ocena 2 na 2
Tak jakoś właśnie myślałem, że w ramach platformianej walki z trwonieniem publicznych środków ostaną się jeno prawdziwe misyjne media publiczne - na przykład jedynka z fenomenalną "Moda na sukces" albo dwójka z innymi Mostowiakami.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

R. Grochala (970 punktów)
Jakaś misja - jest. Ostatnio, koło 14 na TVP1 oglądałem półgodzinny program popularnonaukowy (dotyczący Słońca). Tylko, ile tej misji? Jak takie coś, nie dość, że tylko półgodzinne to jeszcze raz na tydzień?

Bardzo żałuję, że TVP obecnie nie prowadzi żadnego regularnego programu popularnonaukowego. W latach osiemdziesiątych była legendarna Sonda, w paru ostatnich latach był Symulator Faktu (że tak powiem: na bezrybiu i rak ryba), a teraz już nic.

Po co inni bogowie? Ja jestem bogiem samemu sobie!
06-07-2009 10:03 
 Ocena 5 na 5
Scorp (5381 punktów)
>Jakaś misja - jest.

Misją mediów publicznych, telewizji publicznej i radia też, najważniejszą i jedyną, jest służba Bogu i Kościołowi Katolickiemu. Reszta działalności służy zdobywaniu kasy. Informacje, transmisje sportowe, itd. służą uzasadnieniu istnienie Telewizji, czyli uzasadnieniu pobierania kasy od Państwa lub wprost od obywateli w abonamencie.

Duża ilość czasu przeznaczonego na obsługę polityków (Sejm, pyskówki telewizyjne) - temu samemu - poprzez polityków, którym Telewizja gra na ambicjach. Tak samo udział mediów w takich przedsięwzięciach jak fundacje, np, dla chorych dzieci, które są misjami podejmowanymi przez ludzi dobrej woli - tu Telewizja gra na uczuciach. O reklamach nie ma co mówić.

Krótko mówiąc, misję od działalności gospodarczej odróżnia pan księgowy. Zdanie w sprawie misji zmienię chętnie, jeżeli dowiem się, ile KK płaci telewizji za reklamę i transmisję widowisk. A może się mylę i to KK służy Telewizji a nie odwrotnie? Księgowy by mnie przekonał...

>Po co inni bogowie? Ja jestem bogiem samemu sobie!

Mądre to nie jest... Może dowcipne?
-
06-07-2009 11:39 
 Ocena 1 na 1
R. Grochala (970 punktów)
>>Po co inni bogowie? Ja jestem bogiem samemu sobie!
>Mądre to nie jest... Może dowcipne?

Czemu? Uważam, że egoistyczny kult samego siebie jest mądry!

Po co inni bogowie? Ja jestem bogiem samemu sobie!
06-07-2009 10:23 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)

>Bardzo żałuję, że TVP obecnie nie prowadzi żadnego regularnego programu popularnonaukowego. W latach osiemdziesiątych była legendarna Sonda, w paru ostatnich latach był Symulator Faktu ....

Miło wspominam "Kwant". Jako dzieciak oglądałem go z wielkim zainteresowaniem.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
06-07-2009 13:28 
 Ocena 1 na 1
piątek (1035 punktów)
>Jakaś misja - jest. Ostatnio, koło 14 na TVP1 oglądałem półgodzinny program popularnonaukowy (dotyczący Słońca). Tylko, ile tej misji? Jak takie coś, nie dość, że tylko półgodzinne to jeszcze raz na tydzień?
>Bardzo żałuję, że TVP obecnie nie prowadzi żadnego regularnego programu popularnonaukowego.

Ja bardzo żałuj, że obecnie ta telewizja w ogóle istnieje.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
07-07-2009 20:56 
 Ocena 1 na 1
Rutkiewicz (1290 punktów)
Proszę Pana! Czy Pan wie, jak ja tęsknię za Tv Edukacyjną? Miałem 10 lat, kiedy pierwszy raz ją oglądałem i absolutnie mnie zachwyciła. Zwłaszcza programy dotyczące chemii i fizyki (niestety nie pamiętam, jak nazywa się Pan, który je prowadził, ale jest dość charakterystyczny). Pamiętam również programy dotyczące paleontologii, w których występowała Pani i Triceratops. No i - powtarzane do dziś na szczęście - programy przyrodnicze z narracją Pani Czubówny. Oglądałem to chętniej, niż bajki, mówię szczerze. A potem przyszło SLD..

Jeden z niewielu plusów, to programy militarystyczne i historyczne - zwłaszcza z historii PRL i program "Errata do biografii" - puszczane od czasu do czasu na TVP.info.

Ach, no i nieodżałowany prof. Miodek. Jego programy były niezwykle wciągające, przez ilość pasji jaką wkładał w najdrobniejsze sprawy językowe. Prof. Bralczyk jest również wybitny, ale to zupełnie inna stylistyka, dużo bardziej frywolna.
-jad- (18783 punktów)
Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tę całą misję. Na czym ma to polegać?


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
06-07-2009 10:55 
 Ocena 5 na 5
Gosia (9452 punktów)
>Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tą całą misję. Na czym ma to polegać?
W teorii na emisji rzetelnych programów informacyjnych, publicystycznych, edukacyjnych i dokumentalnych.
W praktyce -
"Gwiazdy tańczą na lodzie" jest także programem misyjnym, bo przecież zachęca do nauki jazdy na łyżwach.
dyrektor TVP2 W.Pawlak
06-07-2009 11:39 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>>Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tą całą misję. Na czym ma to polegać?
>W teorii na emisji rzetelnych programów informacyjnych, publicystycznych, edukacyjnych i dokumentalnych.

No niby wiem ale jednak nie rozumiem. Wydaje mi się, że kanały tematyczne zajmują się tym wystarczająco dobrze. Jeśli chodzi o rzetelność informacji- Nie wiem czy jest w ogóle możliwe stworzenie w pełni rzetelnego programu, bo każdy jest od kogoś zależny a każdy dziennikarz, choćby nieświadomie, przemyca jakieś opinie. Czy to odpowiednim komentarzem czy uśmiechem albo jakimś innym gestem. Dlatego informacje powinniśmy czerpać z różnych źródeł i w ten sposób je weryfikować. A na końcu się okaże, że i tak nie wiemy, jak jest naprawdę


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
06-07-2009 18:51 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)

>No niby wiem ale jednak nie rozumiem. Wydaje mi się, że kanały tematyczne

jakie? w tvp?
06-07-2009 23:18 
 Ocena 2 na 2
-jad- (18783 punktów)
>>No niby wiem ale jednak nie rozumiem. Wydaje mi się, że kanały tematyczne
>jakie? w tvp?

Nie. Mówię o kanałach takich jak Planete, Discovery czy inny Travel.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
08-07-2009 19:43 
 Ocena 2 na 2
Matix (5786 punktów)
no ale to nie TV publiczna przecież
09-07-2009 07:29 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>no ale to nie TV publiczna przecież

Nie. Ale co z tego? Czy tylko telewizja publiczna może spełniać jakąś misję? Zdaje mi się, że prywatna też może, choć robi to dla pieniędzy.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
06-07-2009 11:40 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tą całą misję. Na czym ma to polegać?
   Już dawno chciałem o to spytać, ale się wstydziłem... myślałem, że tylko ja nie wiem.
J.Szulc (5723 punktów)

>   Już dawno chciałem o to spytać, ale się wstydziłem... myślałem, że tylko ja nie wiem.

Nie jesteś sam... jak widać.
Jednak staram się nie dopatrywać żadnej misji, bo wtedy musiałabym wypatrywać misjonarzy, a nie wiem, czy dałoby się to wytrzymać
Moim lekiem na to "mydło - powidło" jest nie oglądanie bzdur, a jedynie skupianie się na wybranych programach, które (moim zdaniem) mogą nieść coś ciekawego w mój obraz rzeczywistości.
I tyle...

Pozdrawiam.
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Moim lekiem na to "mydło - powidło" jest nie oglądanie bzdur, a jedynie skupianie się na wybranych programach, które (moim zdaniem) mogą nieść coś ciekawego w mój obraz rzeczywistości.
>I tyle...

Czy masz na myśli "Modę na sukces"?

Serdeczności ślę.
J.Szulc (5723 punktów)

A idź Ty mi z takimi pomysłami!
Jak możesz? Chyba, ze sam, z zapartym tchem, śledzisz losy bohaterów...?

Moje serdeczności są serdeczniejsze
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>A idź Ty mi z takimi pomysłami!
>Jak możesz? Chyba, ze sam, z zapartym tchem, śledzisz losy bohaterów...?

Ja nie śledzę, ja łomituję. Taki odruch wykształciła we mnie TV publiczna. Widocznie taka jej misja.

>Moje serdeczności są serdeczniejsze

Moje najserdeczniejsze.
>
J.Szulc (5723 punktów)

No to znalazłeś już misję

A z pozdrowieniami mnie nie "przebijesz"
08-07-2009 20:42 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>   Już dawno chciałem o to spytać, ale się wstydziłem... myślałem, że tylko ja nie wiem.
   Tylko niewiedza w tym jest prawdą - wstyd to czysty chwyt marketingowy.

>Nie jesteś sam... jak widać.
   Domyślałem się, ale pewność lepsza.

>Moim lekiem na to "mydło - powidło" jest nie oglądanie bzdur, a jedynie skupianie się na wybranych programach...
   W polskiej TV oglądam najczęściej tylko programy informacyjne - kilkaset zagranicznych zaspokaja moją ciekawość świata bez czekania na czyjeś misje.

   Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

>   W polskiej TV oglądam najczęściej tylko programy informacyjne - kilkaset zagranicznych zaspokaja moją ciekawość świata bez czekania na czyjeś misje.

I o to właśnie chodzi.
Tym bardziej, że ostatnie "przepychanki" w zarządzie są co najmniej niesmaczne...

Również pozdrawiam.
13-07-2009 09:17 
 Ocena 4 na 4
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>>Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tą całą misję. Na czym ma to polegać?

>Już dawno chciałem o to spytać, ale się wstydziłem... myślałem, że tylko ja nie wiem.

Adamiak, ty i tobie podobni dotknięci chorobą octofobii, poza lękiem przed octem i gorącym pragnieniem dostępu do czekolado podobnych produktów z napisem czekolada i substancji wypełnionej w siedemdziesięciu procentach żelem, dla niepoznaki zwanej szynką, nie macie innych potrzeb i tym się różnicie od Pendereckiego, za co wam chwała, bo ten idiota pozwala sobie na jakieś parszywe bolszewickie resentymenty, toż to podłość wypowiadać takie kalumnie: "Nawet w najgorszych czasach komunizmu polska kultura i sztuka nie były w tak tragicznej sytuacji - ocenia kompozytor Krzysztof Penderecki." www.tvn24.(*)-raz-w-historii,wiadomosc.html

Aneta Dziwińska

PS. Dwójka, o której mowa to nie telewizja, a radio, to taki program interesujący ze trzy procent populacji. Nie ma se co tym zawraca dupy, nie będzie nam tu jakiś pedał mędrkował, Adamiak zapoda ciekawe tematy i razem ruszymy w ciekawe dyskursy. Precz z misjami, niech żyją wolne media i dodam zdecydowanie, rynek, też oczywiście wolny.
06-07-2009 21:27 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tą całą misję. Na czym ma to polegać?

Jestem dosyć prostym człowiekiem więc pewnie moja odpowiedź jest głupia:
misją ma być udostępnienie szeroko rozumianych zasobów kulturowych, które niekoniecznie muszą się dobrze sprzedawać, ale o których zasadnie można powiedzieć, że są wartościowe. Tak więc muzyka klasyczna, eksperymentalne gatunki muzyki popularnej, programy poświęcone rozrywkom egzotycznym dla większości społeczeństwa takim jak teatr, programy popularyzujące naukę i dokumenty, wreszcie wartościowe kino.
Tak wiem, zaczną się pytania, kto będzie ustalał co jest wartościowe, a co nie itp...
W każdym razie pewne rzeczy raczej nie mają szans na przebicie się do szerokiej publiczności (na przykład jakieś przeintelektualizowane kino typu "Słoń" van Santa) i jeśli założymy że jedną z funkcji państwa jest wspieranie i podtrzymywanie rozwoju kulturalnego to powinniśmy oczekiwać utworzenia kanału dystrybucji wytworów tejże kultury niemieszczących się w masowym nurcie popkultury. Właśnie to może być misją mediów.
Moda na sukces zarobi na siebie sama i nie potrzebuje dotacji z abonamentu czy innych form ściąganego przez państwo podatku.
06-07-2009 23:38 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>>Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem tą całą misję. Na czym ma to polegać?
>Jestem dosyć prostym człowiekiem więc pewnie moja odpowiedź jest głupia:

Może odpowiedź jest głupia ale zadowala mnie jako dosyć prostego człowieka. Misję przejmuje internet; teraz w nim można znaleźć rzeczy, które niekoniecznie muszą się dobrze sprzedawać.


"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
diogenes (42753 punktów)
>Misja mediów publicznych.

Trudno powiedzieć. W każdym razie misją wszelkiej pedagogiki jest strzec ludzi przed nimi.
nikoś (441 punktów)
Media publiczne to narzędzie w rękach polityków, dlatego korzystna byłaby ich likwidacja, a co za tym idzie także likwidacja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i niepowoływanie jakichkolwiek sejmowych komisji ds. kultury i mediów itp. Programy popularnonaukowe można oglądać niestety tylko dzięki telewizji satelitarnej (np. Discovery) i nie ma co liczyć na to że zepsuta do szpiku kości TVP zacznie emitować podobne programy... Stwarzałoby to zagrożenie dla polityków i KK, ludzie mogliby zacząć myśleć niereligijne... chociaż w praktyce i tak nie ma to większego znaczenia, kto chce oglądać i się interesuje tematami naukowymi ten będzie oglądał to co mu się podoba. Najgorsze jest zagrożenie dla demokracji (tej prawdziwej, rozsądnej demokracji, a nie tej która panuje obecnie), wszechobecny i bzdurny marketing polityczny oraz demagogia. Określenie "reżimowa telewizja" jest całkowicie na miejscu.
06-07-2009 21:33 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Z całym szacunkiem, ale na dyskawery są programy o tropieniu duchów, a poziom i bardziej ziemi się trzymających dokumentów pozostawia wiele do życzenia.

Wystarczy porównać sobie pierwszy z brzegu dokument wyprodukowany przez dyskawery samodzielnie z takim z koprodukcji z BBC. To jest różnica między względnie dobrze funkcjonującym medium misyjnym a czystą, w tym wypadku popularnonaukawą, komerchą.

Nie zapominajmy jednak, że kwestia (nie)zarabiania na siebie wartościowych wytworów kultury nie jest jedynym powodem zasadności istnienia mediów publicznych. Całkiem możliwe, że kanał telewizyjny puszczający dobre kino zarobi na siebie. Ale jest jeszcze kwestia dostępności dóbr kulturowych dla szerokiego ogółu - na przykład babci z ręciną, której nie starczy na opłacenie kablówki z Zone Europa czy kupienie sobie DVD. Dla niej jedynym dostępem do kultury wysokiej mogą być właśnie media publiczne.
06-07-2009 23:14 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
> Ale jest jeszcze kwestia dostępności dóbr kulturowych dla szerokiego ogółu - na przykład babci z ręciną, której nie starczy na opłacenie kablówki z Zone Europa czy kupienie sobie DVD. Dla niej jedynym dostępem do kultury wysokiej mogą być właśnie media publiczne.

Przykład całkowicie uzasadniony. Tylko nie utożsamiaj medium publicznego, oferującego wysoką kulturę, z obecną tvp.
Przyszedł mi właśnie do głowy pomysł, żeby zamiast dawać tvp prawie miliard PLN rocznie, przeznaczyć te pieniądze na obowiązkową, przymusową naukę angielskiego wszystkich Polaków, z babciami o niskich rentach włącznie, i retransmitować BBC
07-07-2009 00:59 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)
Nie utożsamiam.
Nie przypadkiem w pierwszym poście dałem linka do newsa o proteście w polskim radio. 2, trochę 3 oraz radio BIS to jedyne państwowe media o których można powiedzieć, że jako tako prowadziły działalność misyjną. I jakoś tak myślę, że po "naprawie" telewizja z Plebaniją i innymi wybornymi serialami wyjdzie nienaruszona, a ambitne radiostacje zostaną zlikwidowane.

Zresztą mam wrażenie, że to już nastąpiło. Był czas, gdy w radiowej dwójce naprawdę można było posłuchać rzeczy mniej sztampowych niż 127 wykonanie "Czterech pór roku'. Ale to było co najmniej kilka lat temu.
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Nie przypadkiem w pierwszym poście dałem linka do newsa o proteście w polskim radio.
Nie przypadkiem też wszyscy zajęli się TV.
Badziewiartswo nie zaczęło się kilka dni temu rotest-sluchaczy.html" target=_blank class=e rel=nofollow>mediafm.ne(*)io-BISrotest-sluchaczy.html
08-07-2009 19:43 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)
>Z całym szacunkiem, ale na dyskawery są programy o tropieniu duchów, a poziom i bardziej ziemi się trzymających dokumentów pozostawia wiele do życzenia.

Spokojnie. Bądźmy tolerancyjni. Nie "nawracajmy" na siłę tych, którzy lubią programy z duchami w tle. Mają do tego pełne prawo i stacje telewizyjne również.
Jakby na to nie patrzeć, media mają szerokie grono odbiorców, z bardzo różnymi potrzebami. Stąd też szeroki wachlarz tematyczny.
Nie musisz oglądać tego, co Cię nie interesuje, więc skąd oburzenie?

Telewizor ma coś takiego, jak wyłącznik

Pozdrawiam.
08-07-2009 20:02 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Spokojnie. Bądźmy tolerancyjni.
Discovery stało się w większości kanałem dla kretynów oraz fanów motoryzacji i bzdur. Tu możemy być tolerancyjni, ale wątek dotyczy naszych publicznych mediów. Nie ma powodu aby tolerować marnowanie naszych pieniążków.
08-07-2009 20:22 
 0 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Racja... Chodzi o naszą TV.
W takim razie powtórzę wcześniejsze zdanie - Telewizor ma coś takiego, jak wyłącznik.

Pozdrawiam.
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>W takim razie powtórzę wcześniejsze zdanie
Gadał dziad do obrazu...
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Z całym szacunkiem, ale na dyskawery są programy o tropieniu duchów, a poziom i bardziej ziemi się trzymających dokumentów pozostawia wiele do życzenia.
>Spokojnie. Bądźmy tolerancyjni. Nie "nawracajmy" na siłę tych, którzy lubią programy z duchami w tle. Mają do tego pełne prawo i stacje telewizyjne również.
>Jakby na to nie patrzeć, media mają szerokie grono odbiorców, z bardzo różnymi potrzebami. Stąd też szeroki wachlarz tematyczny.
>Nie musisz oglądać tego, co Cię nie interesuje, więc skąd oburzenie?
>Telewizor ma coś takiego, jak wyłącznik

To się nazywa miażdżąca siła argumentu i spokoju.

Pozdrowienia ślę
sztejkat (4743 punktów)
Szczęśliwie hołduję zasadzie: nie płacę - nie oglądam. Ani nie słucham.

I ogólnie rzecz biorąc popieram pomysły totalnej likwidacji mediów publicznych i zastąpienia ich kontraktowymi programami zamawianymi w innych sieciach oraz ideą lokalnych mediów społecznych - czyli radykalnego rozluźnienia prawa tak, by lokalni społecznicy mogli własnymi środkami nadawać i wytwarzać własne programy bez konieczności spełniania wysokich wymogów prawnych.

Nawet, jeśli zaowocuje to tuzinem Radii Maryja.

Pozdrawiam.


Tomasz Sztejka
06-07-2009 21:17 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Ja jak na razie płacę, a nie oglądam, choć przyznaję, że od czasu do czasu posłucham radiowej jedynki, ale za co płacę? Nadal nie wiem.

Internet RULES!
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>
>I ogólnie rzecz biorąc popieram pomysły totalnej likwidacji mediów publicznych i zastąpienia ich kontraktowymi programami zamawianymi w innych sieciach oraz ideą lokalnych mediów społecznych - czyli radykalnego rozluźnienia prawa tak, by lokalni społecznicy mogli własnymi środkami nadawać i wytwarzać własne programy bez konieczności spełniania wysokich wymogów prawnych.
>Nawet, jeśli zaowocuje to tuzinem Radii Maryja.
>Pozdrawiam.
>
Tomasz Sztejka


Jestem za, a nawet nie przeciw. Dokładnie to samo proponowałem we wcześniejszym wątku na ten temat. Coraz mniej mam atencji dla Tuska, ale to, że "uwalił" prawie miliard gwarantowanej kasy da tvp, to było doskonałe. Mam nadzieję, że tvp po prostu zdechnie z braku pieniędzy.
Hanna Szot (57 punktów)

Witam serdecznie.

Zaglądam tu, zainteresowana tematem.
Myślę jednak, że w międzyczasie poruszonych zostało wiele wątków pobocznych.
Wracając jednak do mediów, w szczególności do telewizji.
W mojej opinii stan polskiej tv, nie tylko z dodatkiem "p", prezentuje właściwie rozluźnienie intelektualno-kulturalne w ogóle, można rzec: społeczne.
Wiele oburzonych głosów krzyknie na całe gardło: "Co też, paniusia, wymyśla! My chcemy ambitnie, wymagamy intelektualnej gimnastyki mięśni szarych zawijasów!", lecz sednem jest, iż rzeczona "Moda na s." legitymuje się większym targetem niźli Panorama, o której mało kto zapewne pamięta.
No, przyznaj, Kolego Forumowiczu, czyż nie lubisz się "odmóżdżyć"?

Z poważaniem
Hanna

Scorp (5381 punktów)
>W mojej opinii stan polskiej tv, nie tylko z dodatkiem "p", prezentuje właściwie rozluźnienie intelektualno-kulturalne w ogóle, można rzec: społeczne.

Masz rację!

>No, przyznaj, Kolego Forumowiczu, czyż nie lubisz się "odmóżdżyć"?

Czasem, ale częściej lubię się 'do-móżdżyć'. Nie byłoby źle, gdyby tvp częściej mi to umożliwiała. Mądre programy, bez reklam... Tylko pomarzyć!

Czy wystarczyłby zakaz reklam w tv, żeby poziom programów natychmiast się podniósł?

-
07-07-2009 12:34 
 Ocena 2 na 2
Hanna Szot (57 punktów)

Witam ponownie,

Proszę Pana, proszę Pana, rzecz się stała niesłychana (...), gdyż, moim skromnym zdaniem, wprowadzenie zakazu emisji reklam wywoła efekt pt. Nic Nie Wskóra, przynajmniej w materii, o której mowa.
Tv Polska (i, być może media publiczne w ogóle -?)jest tworem specyficznym co najmniej (= krajowe misz-masz): ubezwłasnowolnionym dotacjami państwa, reformowanym w wyniku oszczędności abonamentowej i dorabiającym do niskiego budżetu reklamami. Dodać do tego wspominaną wcześniej kondycję intelektualno-społeczną. Cóż.. Czego w tej sytuacji Państwo wymagacie?
Jestem zwolenniczką prywatyzacji telewizji. Niechaj zarabia na siebie sama, w myśl ukształtowanej na poczekaniu formuły Żeby zarobić, trzeba coś zrobić
. Ciekawe, czy wówczas sukcesy jak "m" na plebani, będące samym życiem, wygrają z pozycjami, których jesteśmy głodni. Ale to na marginesie.
Kończąc:
Niechaj się stanie wolnorynkowa tv w P., z konkurencją co się zowie.
Koniec i bomba (...).


Z poważaniem
Hanna


Ps. Byłabym zapomniała: proszę się zastanowić, jak to możliwe, że wciąż funkcjonuje i ma się dobrze tvp kultura. Da się? Oczywiście. Z kolei popyt na tego typu ofertę to już całkiem inna sprawa...

spray (5875 punktów)
(...)
>Niechaj się stanie wolnorynkowa tv w P., z konkurencją co się zowie.
> Koniec i bomba (...).
Prosze tylko zauwazyc, ze system wolnorynkowy wlasnie sie wyczerpal, zwyrodnial, okazal sie mitem i przyczyna obecnego kryzysu. Nie zapewnia rownowagi na dluzsza mete, bo droga selekcji prowadzi do preferowania najsilniejszych drapieznikow. A to w dalszych konsekwencjach zagraza homeostazie calego systemu.
Jako jeden z mechanizmow wydaje sie dzialac bez zarzutu. Gdy staje sie dominujacym - przyjmuje role pasozyta niszczacego caly organizm, a ten w koncu musi zginac sam. Jako ostatni.
Mam wrazenie, ze jednym z lepszych modeli tv (jesli nie najlepszy)funkcjonuje w Australii: ogolnie tv jest konercyjna i wolnorynkowa, ale jest tez tv panstwowa, ktora ma zapewnione ustawowo finansowanie z budzetu i ustawowo jest zobowiazana do prezentowania pogladow/informacji/postulatow zarowno rzadowych, jak i opozycyjnych. W rownym stopniu. Jest to rozwiazanie czysto techniczne i - moim zdaniem - obiektywne oraz uczciwe.
Najwiekszy grzech naszej tv publicznej widze zas w tym, ze ciagle sobie jakies misje wyznacza, a te z natury rzeczy musza byc skazone , bo wykraczaja poza ramy dajace sie nazwac obiektywnymi. I nieuchronnie faworyzuja dominujaca w danej chwili sile polityczna.
Tylko... czy da sie skuteczna reforme tvp przeprowadzic w tak dzialajacym systemie ?
Moze Kowalska ma racje - zburzyc rudere i zbudowac nowa chalupe vel dobic pacjenta razem z pasozytem ? Tylko skad ten nie-pacjent zdrowy ma przyjsc?


13-07-2009 09:25 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Tylko skad ten nie-pacjent zdrowy ma przyjsc?

Jak już Adamiak zabije Pendereckiego, to przyprowadzi swoich kumpli z baru w którym nie ma octu.

Aneta Dziwińska
Kowalska (14008 punktów)
   Oprócz archiwów, w telewizji publicznej nie ma czego ratować. Niech się ten stwór rozpadnie. Niech umrze. Czasem tak jest, że lepiej i zdrowiej jest zburzyć dom do fundamentów, niż łatać i ratować każdy zaciek w nieskończoność.
A potem wybudować nowy. Bez grzyba i innych nacieków.
finerbijk (17282 punktów)
> A potem wybudować nowy. Bez grzyba i innych nacieków.

I jeszcze trzeba grzyby wytępić, bo jak na tym samym miejscu to mogą przejść do nowego.
13-07-2009 09:28 
 Ocena 3 na 3
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>I jeszcze trzeba grzyby wytępić,

I ocet, pamiętaj finerbijk o occie, ocet to najgorsza zaraza.

Aneta Dziwińska
finerbijk (17282 punktów)

>I ocet, pamiętaj finerbijk o occie, ocet to najgorsza zaraza.
Oj, tego się nie da zapomnieć. Ale coś mi się wydaje, że wtedy chodziliśmy do innych sklepów .
APawłowski (1150 punktów)
Coraz bardziej narasta we mnie przekonanie, iż misją każdej telewizji publicznej czy komercyjnej, jest jedynie przygotowanie widza do lepszej percepcji reklam.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365