 |
,,Nasza jest Polska tylko...!" Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-09-2012 15:50 | TylkoPytam (80 punktów) | ,,Nasza jest Polska tylko...!" | Ostatnio rozmaiałem z pewnym starszym człowiekiem. Dowiedziałem się od niego, że prawdziwy Polak to patriota-katolik i ,że tylko katolicyzm i tradycja mogą zjednoczyć Polaków. Nie zrozumiałem co ma katolicyzm do patriotyzmu i dlaczego bycie katlikiem to wymóg. Czy są na tym forum jacyś katoliccy patrioci, którzy mogliby mi wyjaśnić dlaczego jedno łączy się z drugim? Co jest takiego ważnego w tradycji? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 Sobieski20 (1136 punktów) (zablokowany) | >patrioci, którzy mogliby mi wyjaśnić dlaczego jedno łączy się z drugim? Co jest takiego ważnego w >tradycji?
Tradycja to taki miś.( Moim zdaniem ten film doskonale pokazuje mechanizm powstawania tradycji) W Polsce np była niegdyś popularna słowiańska tradycja nakazująca zjedzenie wszystkich zimowych zapasów na przednówku, szczególnie mięsa. Kiedy misjonarze "nawracali" Polaków to przyłapanym na jedzeniu mięsa w poście wybijali zęby. Tak właśnie wprowadzano tradycyjny "Polski" wiosenny post. W innych krajach bywają jeszcze ciekawsze tradycje. Np nakazujące mordowanie własnych członków rodziny by ratować coś tak nieokreślonego jak honor tejże rodziny.... Ciekawe jakie mielibyśmy dziś tradycje gdyby Niemcy np wygrali wojnę. Może tradycyjna patriotyczna parada w dzień urodzin Furera? Co do patriotyzmu to mnie to również drażni że robi się papużki nierozłączki z patriotyzmu i z katolicyzmu. Dla kogoś kto zna historię Polski te dwie rzeczy są nie do pogodzenia. W końcu szkody które wyrządził Polsce kościół katolicki są gigantyczne. Oczywiście można mieć różne opinie ale fakty są druzgocące. Jak ci polakokatolicy mogą np obchodzić rocznice bitwy pod grunwaldem? Z którą stroną się utożsamiają. Z katolicką czy jednak z Polsko Litewską...
|
|
21 na 21 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | To się nazywa konserwatyzm (od polskiego konserwa). Chodzi o zamknięcie się na świat w obronie starych wartości analogicznie jak się zamyka w konserwie. Tj. ja byłem wychowywany na katolika, więc inni mają być wychowywani na katolika. Corrida zawsze była, więc ma być, bo jakby mogło jej nie być? Czarny był zawsze niewolnikiem, więc dotrzymajmy tradycji.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że każde kolejne pokolenie konserwatystów jest mniej konserwatywne. Dlatego obecni konserwatyści w bardzo małym stopniu chcą powrotu do niewolnictwa albo pozbawienia wolności obywatelskich na rzecz powrotu do wspaniałej klasy chłopstwa i oddawania pańszczyzny, czy dziesięciny. No, więc tradycja tylko do pewnego wygodnego stopnia intelektualnego letargu.
Zasadniczymi merytorycznymi argumentami, które przemawiają za takim poglądem są:
- bo tak! - bo ty nic o życiu nie wiesz - bo Jan Paweł II - bo jak można żyć bez Boga? - bo w dupach się wam powywracało
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
|
|
 | 1 na 1 | Kaśka Melissa Silmarien (710 punktów) | >obecni konserwatyści w bardzo małym stopniu chcą powrotu do niewolnictwa albo pozbawienia wolności obywatelskich na rzecz powrotu do wspaniałej klasy chłopstwa i oddawania pańszczyzny, czy dziesięciny. > Niby prawda, ale byłabym przeszczęśliwa, gdyby państwo zabierało mi tylko 1/10 moich dochodów zamiast 1/3.
|
|
3 na 3 | setarkos (10757 punktów) | >.. prawdziwy Polak to patriota-katolik Trudno zgadnąć co może być patriotycznego w tak kosmopolitycznej organizacji jak kościół katolicki i w posłuchu dla ich szefostwa, które bynajmniej polskie nie jest.
|
|
 | | Fafciu (953 punktów) | > >.. prawdziwy Polak to patriota-katolik> Trudno zgadnąć co może być patriotycznego w tak kosmopolitycznej organizacji jak kościół katolicki i w posłuchu dla ich szefostwa, które bynajmniej polskie nie jest.> Na szczęście są jeszcze prawdziwi katolicy, jak Adam Wielomski, którzy nie mieszają świętej rzymskiej wiary z oświeceniowymi herezjami pokroju nacjonalizmu. Jak to rzekł Davila: "Moją ojczyzną jest katolicyzm" www.fronda(*)_list_michalika_i_cyryla_23357"I tak, jak rewolucja liberalna jest internacjonalistyczna, tak samo kontrrewolucja chrześcijanska - albo będzie internacjonalistyczna albo nie będzie jej wcale. Nie ma czegoś takiego - parafrazując Józefa Wissarionowicza Stalina - jak kontrrewolucja w jednym kraju."
|
|
13 na 13 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | Kosić kosą? Mój dziad kosił sierpem, mój ojciec kosił sierpem, więc i ja będę kosił sierpem. _
|
|
 | 2 na 2 Budionny (2 punktów) (zablokowany) | Przepraszam, nie mogę dać plusa, bo mam za mało postów. Ja także uwielbiam tę książkę.
|
|
|  | 8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Przepraszam, nie mogę dać plusa, bo mam za mało postów. Ja także uwielbiam tę książkę.To nie z książki (chociaż też). To z życia  . Nawiasem: "metafizyczna" przepaść między kosą a sierpem nie brała się bynajmniej z jakiegoś "debilizmu" przodków, a z nieubłaganych praw kulturowej struktury. Kosą kosiło się trawę - pokarm zwierzęcy, sierpem zboże - pokarm ludzki. Mieszać jednego z drugim nie wypadało i nie należało. Kiedy Kaziuk z kosą do zboża się zabrał, wieś wzięła się do linczu niekoniecznie z jakiegoś tępo-automatycznego "konserwatyzmu", a raczej z potrzeby obrony reguł rozumienia świata - bo to dla nich wyglądało tak, jakby Kaziukowi nagle kopyta i rogi wyrosły i zaczął nadawać muuuuuuu i już nie wiedzieć, gdzie człowiek, gdzie zwierzę; a skoro się ono rzuciło na Kaziuka, to i nas może zaraz ogarnąć i wtedy nic już nie będzie wiadomo, a jak nic już nie będzie wiadomo, to nic już nie będzie wiadomo i wtedy Gwałtu, Rety! 
nie tylko sam nie będę należeć do żadnego towarzystwa bez zezwolenia rządu ustanowionego, lecz i donosić będę, gdzie należy, według przysięgi wiernopoddanego, gdy się dowiem, iż gdziekolwiek takowe zabronione towarzystwo otwarte zostało. (Adam Mickiewicz)
|
|
 | 7 na 7 | doppelganger (3218 punktów) | > Kosić kosą? Mój dziad kosił sierpem, mój ojciec kosił sierpem, więc i ja będę kosił sierpem.Taki Kaziuk z "Konopielki" jednak się wyłamał, mimo że Taplary to definicja wsi zabitej dechami, gdzie Taplarscy nawet nie wiedzieli że są Polakami i że Ziemia jest okrągła. Paradoksalnie uczynił to pod wpływem podświadomej fascynacji erotycznej "Panią Uczycielką" - z zatwardziałego konserwatysty, Kaziuk staje się orędownikiem postępu i nowoczesności co widać m.in podczas żniw. Na oczach gromady pęka stara tradycja, a rodzi się nowe. W ciekawy sposób została ukazana tutaj Pani Uczycielka - kusi Kaziuka do grzechu jak biblijna Ewa, co pośrednio prowadzi do skruszenia konserwatyzmu i zabobonów. Kobieta w "Konopielce" to już nie tylko podporządkowana mężowi, pracująca w obejściu i rodząca dzieci bogobojna niewiasta (żona Kaziuka), ale i kusząca grzesznica będąca jednocześnie kołem zamachowym zmian obyczajowo-kulturowych (Pani Uczycielka). W pogańsko-katolickim klimacie Taplar nie było to wcale takie oczywiste  . W filmie Witolda Leszczyńskiego znajdujemy też ciekawy dialog, który idealnie pasuje do wiary: Cytat:- To myśli, że mnie teraz bez tego konia lepiej? - Lepiej, bo zna pan prawdę. - A na co mi ona?
Kurtyna.
|
|
|  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Taplarscy nawet nie wiedzieli że są PolakamiBo nie byli. Polakiem (Niemcem, Francuzem, Albańczykiem...) jest się dopiero od momentu, kiedy ktoś z zewnątrz to człowiekowi wmówi, a człowiek się z wmówioną treścią utożsami. > W filmie Witolda Leszczyńskiego znajdujemy też ciekawy dialog, który idealnie pasuje do wiary:> Cytat:- To myśli, że mnie teraz bez tego konia lepiej? >- Lepiej, bo zna pan prawdę. >- A na co mi ona? > www.youtube.com/watch?v=7EwODPgWKEQCytat:Bo tak naprawdę, Taplarscy, to wy nie diabła się boicie - a tego, że nic tam nie znajdziecie.
nie tylko sam nie będę należeć do żadnego towarzystwa bez zezwolenia rządu ustanowionego, lecz i donosić będę, gdzie należy, według przysięgi wiernopoddanego, gdy się dowiem, iż gdziekolwiek takowe zabronione towarzystwo otwarte zostało. (Adam Mickiewicz)
|
|
| |  | 3 na 3 | doppelganger (3218 punktów) | > >W filmie Witolda Leszczyńskiego znajdujemy też ciekawy dialog, który idealnie pasuje do wiary:Cytat: >> - To myśli, że mnie teraz bez tego konia lepiej? >> - Lepiej, bo zna pan prawdę. >> - A na co mi ona?
> Bo tak naprawdę, Taplarscy, to wy nie diabła się boicie - a tego, że nic tam nie znajdziecie.Zgadza się, ani w filmie ani w książce nie zostało to tak ujęte. Zawodna pamięć. Jednak dialog jakby wypisz-wymaluj o wierze.
|
|
| | |  | 4 na 4 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Zgadza się, ani w filmie ani w książce nie zostało to tak ujęte. Zawodna pamięć.Ej, głowa do góry - pamięć świetnie Ci dopisuje. Do wglądu: www.youtube.com/watch?v=ASuCwtBLsVc
...modlitwą i pracą - wierzący i niewierzący wywalczą lepszą Polskę. (Tomasz Terlikowski)
|
|
| | | |  | 4 na 4 | doppelganger (3218 punktów) | > >Zgadza się, ani w filmie ani w książce nie zostało to tak ujęte. Zawodna pamięć.>Ej, głowa do góry - pamięć świetnie Ci dopisuje.Ot, kolejny powód aby ten świetny film sobie odświeżyć  Dziękuję za wykazanie tych małych nieścisłości.
|
|
5 na 5 | Mortimer (1359 punktów) | Takie samo pytanie można zadać względem: co ma religia do polityki?! Dlaczego PiS łączy się z Kościółkiem etc. Żyjemy w kraju, w którym ludzie są katolikami, bo są od małego wychowywani w takiej wierze (oczywiście do momentu, kiedy nie mają olśnienia i nie zaczynają np. pisać na racjonalista.pl  ) Powtarzane już wiele razy: Mój dziadek był lekarzem, ojciec był lekarzem, to i ja będę lekarzem. Wstawmy tylko zamiast słowa "lekarz" to "katolik". Zastanawia mnie tylko, czy skoro III Rzesza, a potem Związek Radziecki zaatakowały Polskę, to czy żołnierze biorący w niej udział (będący zarazem patriotami), wierzyli, że to Bóg tak chciał i że to kara dla Polaków! Dla mnie Patriota-Katolik to absurd. Zostańmy przy patriocie ALBO przy katoliku. Rybki cholera, albo akwarium.
Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.
|
|
 | | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | co ma religia do polityki?! Pewnie nic, biorąc pod uwagę definicje. Ale ludzie deklarujący się jako wyznawcy dominującej w danym kraju religii, mają dla polityki, a raczej polityków, fundamentalne znaczenie. O ile tak rozumiemy pojęcie religii i polityki - w danym kontekście - religia do polityki ma bardzo dużo. Taka swoista mafia
|
|
 | 4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | >... co ma religia do polityki?! Religia należy do sfery polityki. Wprowadza i utrwala pewien schemat funkcjonowania społeczeństwa, od którego trudno się oderwać nawet, gdy religia zostaje oficjalnie odsunięta z centrum zainteresowania. Wystarczy spojrzeć na kraje z dominacją katolicyzmu / prawosławia - zachowały systemy feudalne, mimo tzw. postępu, a nawet rzekomej, przymusowej laicyzacji. Komunizm w ZSRR był ustrojem feudalnym, absolutystycznym, a po jakimś czasie przedstawiciele cerkwi zaczęli kolaborować z władzą, bo taki uznawali "porządek naturalny". Katolicy mieli pozornie łatwiej, gdy państwo kościelne zniknęło na kilkadziesiąt lat, ale wystarczyła inicjatywa faszystów w jego odtworzeniu i poparciu, a krk wciągu kiklkudziesięciu lat odbudował wpływy. Demokracja najlepiej funckjonuje w krajach protestanckich, co wynika z jednej strony - z narodowego charakteru kościołów (podporządkowanych władzy świeckiej), z drugiej - z wysokiego stopnia egalitaryzmu, jaki cechuje te kościoły.
>Żyjemy w kraju, w którym ludzie są katolikami, bo są od małego wychowywani w takiej wierze ... I zostają nimi przeważnie do śmierci. Katolicyzm to nie wiara, ale mentalność ukształtowana w procesie pierwotnej socjalizacji i utrwalana przez dużą część życia - m.in. dzięki mediom.
|
|
1 na 1 | Paweł Arłukowicz (3162 punktów) | . Czy są na tym forum jacyś katoliccy > patrioci,Czasami bywają
|
|
8 na 8 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Nasza jest Polska tylko...!Jak to Polska tylko?  A cóż to za Defetyzm i Minimalizm Niegodny?  Nasza jest przecież także Litwa i Ukraina i Białoruś i Gruzja i Zaolzie i Madagaskar i Tobago... W ogóle, kurde Jak powiedział stary góral: Będzie Polska aż po Ural. Za Uralem będą Chiny, Was nie będzie, squrwysyny.Ale też i Chiny za długo nie pociągną, kiedy my je Terlikowskim z flanki... 
nie tylko sam nie będę należeć do żadnego towarzystwa bez zezwolenia rządu ustanowionego, lecz i donosić będę, gdzie należy, według przysięgi wiernopoddanego, gdy się dowiem, iż gdziekolwiek takowe zabronione towarzystwo otwarte zostało. (Adam Mickiewicz)
|
|
4 na 4 | odarwinie (56 punktów) | >Ostatnio rozmaiałem z pewnym starszym człowiekiem. Dowiedziałem się od niego, że prawdziwy Polak to >patriota-katolik i ,że tylko katolicyzm i tradycja mogą zjednoczyć Polaków. Nie zrozumiałem co ma >katolicyzm do patriotyzmu i dlaczego bycie katlikiem to wymóg. Czy są na tym forum jacyś katoliccy >patrioci, którzy mogliby mi wyjaśnić dlaczego jedno łączy się z drugim? Co jest takiego ważnego w >tradycji?
Ja, ja chcę, wybierzcie mnie! "POLSKA JEST NIEROZERWALNIE ZWIĄZANA Z KRZYŻEM!! Mieszko przyjął CHRZEST INACZEJ BY POLSKI NIE BYŁO! Europa wyrosła na kulturze greckiej, prawie rzymskim i na chrześcijaństwie właśnie! Jeżeli zniszczyć fundamenty to to wszystko runie! Już byli tacy co walczyli z Kościołem ale kilkanaście lat temu Kościół pod wodzą polskiego papieża ich zwyciężył i wrócili na swoją Syberię!" Słyszałam to jak mantrę. Niestety nigdy nie zapytałam co znaczy, że "polska jest nierozerwalnie złączona z krzyżem".
A, pojawiały się też argumenty, że Francja też walczyła z Kościołem a teraz się z muslimami p*****li i ma poważne kłopoty. (O reszcie typu: "zachorujesz to będziesz płakała przed ołtarzem" nie będę pisała bo to już było).
|
|
| TylkoPytam (80 punktów) | Czy to właśnie od tego katolickiego prania mózgu bierze się nienawiść polskiej prawicy do liberalizmu? Dlaczego taka Gazeta Polska, która ciagle pisze o wolności, walczy z nawołującymi do niej ideologiami?
|
|
3 na 3 | Olek Mularski (3178 punktów) | >Ostatnio rozmaiałem z pewnym starszym człowiekiem. Dowiedziałem się od niego, że prawdziwy Polak to >patriota-katolik i ,że tylko katolicyzm i tradycja mogą zjednoczyć Polaków. Nie zrozumiałem co ma >katolicyzm do patriotyzmu i dlaczego bycie katolikiem to wymóg.
Sam jestem patriotą, ale zdeklarowanym ateistą i nie rozumiem zupełnie tego połączenia polak-katolik. Toć to zupełny oksymoron, pasuje jak rybie ręcznik. Chrześcijaństwo zostało nam narzucone siłą, w sposób bardzo okrutny. Nie miało żadnego wpływu na jednoczenie się plemion Słowiańskich i powstanie państwa polskiego, co nastąpiło znacznie wcześniej i w chwili chrztu Mieszko I posiadał już silne i w pełni zorganizowane państwo z dużą siłą militarną. Władca stawiał opór przed przyjęciem nowej religii z Niemiec, pod przymusem przyjął ją z Czech. Tak naprawdę czynne miejsca pogańskiego kultu spotykano jeszcze w XIII wieku. Chrześcijańscy duchowni doprowadzili do szerzenia się biedy i powstania rozwarstwienia społecznego narzucając świętopietrze, dziesięciny i inne podatki, wymuszając względem siebie poddaństwo chłopów, wprowadzili też system feudalny. Jakby tego było mało kolejnym problemem byli Krzyżacy, czyli oczywiście katolicki zakon. Ich ponad dwustuletniej działalności nie trzeba opisywać. Ciekawe czy gdyby tych patriotów-katolików przenieś w czasy bitwy pod Grunwaldem to staliby po stronie Krzyżaków? XVI w- godząca w wolność człowieka inkwizycja (choć w naszym kraju działała bardzo nieudolnie, a ludzie byli wobec niej wrogo nastawieni). XVIII w- Targowica. Przecież znaczna część spiskowców to księża. Kościół przyczynił się też walnie do jednej z największych tragedii w dziejach naszego państwa- rozbiorów! Deschner w swojej książce skierowanej do Polaków "Krzyż Pański z Kościołem - seksualizm w historii chrześcijańskiej" określił role Watykanu i podejście do do kwestii naszego narodu tak: "Polska i Polacy , przez stulecia niezłomnie oddani Rzymowi , nie maja przyjaciela bardziej niebezpiecznego nad Watykan , który jest uosobieniem wilka w owczej skórze. I niezależnie od tego ,czy traktuje on Polskę jako bazę wypadową ,czy jako bufor, rodzaj cordon sanitaire ,zawsze czyni to w służbie swej odwiecznej polityki wschodniej , której celem głównym jest podporządkowanie sobie rosyjskiej cerkwi prawosławnej. By ten cel osiągnąć , posługiwał się zarówno sztuczkami dyplomatycznymi jak wojna , niemieckimi rycerzami zakonnymi , jak tez szwedzkim awanturnikiem ,groźbami , szantażem , syrenim śpiewem , oszustwami na gigantyczna skale raz wespół z carem , innym razem z innymi nazistami , a ofiara tych poczynań jakże często padała Polska - zdradzana przez Rzym i sprzedawana. W 1772 r. w wyniku pierwszego rozbioru , Polska utraciła 30% swego terytorium i trzydzieści piec procent ludności. Drugi rozbiór , dokonany w 1793 r; zredukował ją do niezdolnej do dalszej egzystencji drobiny.Dokonując trzeciego rozbioru w 1795 r. , zbójeckie państwa zwane ,,mocarstwami zaborczymi,, - Rosja, Prusy , Austria -wymazały ja całkowicie z politycznej mapy Europy. ... Papiestwo nigdy publicznie nie potępiło ani nie protestowało przeciwko rozbiorom. Przeciwnie Klemens XIV pisał w liście do Marii Teresy , że rozbiór Polski jest rzeczą pożądaną dla interesów religii." Podobnie ton wobec naszych starań o niepodległość zachowało papiestwo po rozbiorach. Ojciec "Święty" Grzegorz XVI w encyklice "Cum primum" (1832) dał jasną wykładnię: "całe to powstanie listopadowe wywołali kłamcy i siewcy zamętu. Zaniechać buntów, podporządkować się prawowitej rosyjskiej władzy." W 1939 roku kolejny papież niejaki Pius XII błogosławił oddziały wermachtu maszerujące na wojnę na front wschodni! Co ciekawe Jan Paweł II rozpoczął (obecnie wstrzymany) proces beatyfikacyjny Piusa XII! I jak tu po przy takich "zasługach" kleru dla naszego państwa można być polskim patriotą i katolikiem w jednym? To chyba nie możliwe!
>Czy są na tym forum jacyś katoliccy >patrioci, którzy mogliby mi wyjaśnić dlaczego jedno łączy się z drugim? Co jest takiego ważnego w >tradycji?
Katolicy czasem się niestety zdarzają, z reguły są to agresywne, fundamentalistycznie nastawione typy, bardzo nieprzyjemne w dialogu. Najczęściej są tu tylko po to, żeby mącić wodę, psuć dyskusję i prowokować kłótnie. Co do ich uczuć patriotycznych to żadnego z nich się o takowe nie pytałem. Prawdopodobnie są one powierzchowne, silnie podbudowane religią, szowinizmem i ksenofobią. Typowy katolicki pseudopatriota bardziej nienawidzi Niemców, Rosjan, Ukraińców czy Żydów, niż kocha własną ojczyznę. Traktuje ich jako wroga nie tyle ojczyzny ile wyznania, a kraj swój jako katolicką wyspę w morzu ateistyczno-heretyckiej zarazy. Jestem nawet tego pewien, że gdyby Polska stała się nagle laicka lub jakieś wyznanie zaczęłoby dominować nad katolicyzmem ci obecnie wielcy patrioci zaczęliby nienawidzić własny kraj i kombinować jak tu z powrotem przekazać władzę w ręce kleru!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|