Racjonalista - Strona głównaDo treści
" Miłosierne" siostry zakonne ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-10-2012 23:25julian (1206 punktów)
(zablokowany)
" Miłosierne" siostry zakonne ?
Ocena 8 na 8
Jestem zniesmaczony i oburzony postawą pewnych sióstr zakonnych we Wrocławiu. Prowadzą ośrodek dla samotnych kobiet. Moja znajoma znalazła się w trudnej sytuacji, i niestety trafiła tam ze swoim dzieckiem. Mieszkała u nich prawie rok. Zmuszana, tak jak inne podopieczne, do praktyk religijnych np. co tydzień msza. Kiedyś powiedziała, że nie ma ochoty w tym uczestniczyć. To usłyszała, że może się wyprowadzić. Taki podły szantaż wobec bezbronnej kobiety! . Z racji remontu ośrodka wyprowadziła się do swego przyjaciela. Siostrom ta osoba się nie podobała, mimo, że wspierała dziewczynę materialnie. Dyskwalifikowało go to, że był rozwodnikiem! Siostry postawiły ultimatum: albo on, albo wynocha. Koniec miłosierdzia. Dziewczyna wybrała jego, bo gdzie miała się podziać. Najgorsze jest to, że siostry nie przyjmą ją już nigdy, nawet jak jej coś nie wyjdzie w życiu. Dziewczyna się pyta: gdzie to miłosierdzie? Dla takich nie ma miłosierdzia - wybrałaś zło, to ponoś konsekwencję. A dziecko, czemu ono ma cierpieć- pyta dziewczyna? Idż do innych ośrodków- mówią siostry. A, że tam jest patologia, to nieważne. Krew mnie zalew, czuję złość i bezsilność ! Siostry akceptują tylko ludzi, którzy postępują tak, jak one chcą. Dla nich są miłe, a ludzie o innych poglądach- dla nich pogarda i zero empatii. Jezus uczył bezwarunkowego miłosierdzia, a nie wyrachowania. I jak tu nie być antyklerykałem. Wkurwia mnie to, że siostry nie prowadzą prywatnego ośrodka, ale otrzymują dotację z pieniędzy publicznych ( miasta), to jakim prawem dyskryminują biedną kobietę, bo ma inne poglądy w kwestii etyki seksualnej, czy nawet światopoglądowej. To ma być świadectwo wiary w Jezusa i autorytetu Krk ?! Krk stracił, na własne życzenie, kolejną potencjalną owieczkę. Ale Krk tym się ( jeszcze ) zbytnio nie przejmuje, gdyż ma ich miliony. A, że taka postawa gorszy i zniechęci innych do wiary katolickiej, to siostry już nie myślały. Najlepszy był ich "argument"; my jesteśmy starsze, bardziej doświadczone i trwamy w Bogu, a ty chcesz od Niego odejść. Prawda jest po naszej stronie, bo bóg jest po naszej stronie, i tradycja, i Krk, i Biblia i .. dalej już się nie da pisać. Czy da się w ogóle rozmawiać z człowiekiem, który już na początku dyskusji zakłada: i tak ja mam rację, nieważne co ty powiesz?


P.S. Tu się chcę zgodzić z Szanownym Panem Andrzejem Bogusławskim: nie ważne, co jest napisane w katechizmach, św.ksiegach, ale kto i jak je interpretuje. Co z tego, że Krk potępia dzisiaj karę śmierci, skoro do końca istnienia państwa kościelnego mordowano w majestacie prawa ludzi!
portalwied(*)5297,1567791,1,czasopisma.html
Cytat:
Państwo Kościelne przez wieki nie unikało stosowania publicznych egzekucji jako przykładu dla tych, którym przeszło przez myśl, by przekroczyć prawo i nauczanie Kościoła. Najsłynniejszym egzekutorem papieskim był działający na przełomie XVIII i XIX wieku Giovanni Battista (po włosku Jan Chrzciciel) Bugatti. W swojej długiej, trwającej prawie 70 lat karierze zawodowej, wyprawił na tamten świat aż 516 osób.

Wtedy, to było dobre, a teraz jest złe? K---- - o co tu chodzi!? Piszę, o karze śmierci, bo przed chwilą to odkryłem i szokuje mnie hipokryzja kleru. Wcześniej myślałem, że Krk zawsze potępiał karę śmierci jako normę moralną. Może jestem naiwny, ale tak sądziłem, bo w głowie mi się nie mieściło, że można uprawiać taką orgię hipokryzji, i to na oczach milionów wiernych.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zoro (-102 punktów)
(zablokowany)
>Jestem zniesmaczony i oburzony
Moja znajoma znalazła się w trudnej sytuacji,

Julian podaj przypadek który wszyscy znają i mogą skomentować a nie taki którego szczegóły ukryte są tylko dla Ciebie i twojej znajomej.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>
>Julian podaj przypadek który wszyscy znają i mogą skomentować a nie taki którego szczegóły ukryte są tylko dla Ciebie i twojej znajomej.

Nie wiem o co Ci chodzi? Podałem wystarczająco dużo danych, a nazwisk nie ujawnię, bo Ty tego chcesz. Chodzi o zasady moralne, a nie o nazwiska i szczegóły.
18-10-2012 00:15 
 Ocena-1 na 5
zoro (-102 punktów)
(zablokowany)

>Nie wiem o co Ci chodzi?
o zasadę - siłą rzeczy nie możemy Tobie ani Twojej znajomej współczuć bo nie znamy sprawy. Natomiast jeśli powołasz się na sprawę ogólnie znaną np. Ambergold to każdy miał możliwość poznania sprawy w miarę obiektywnie i może wyrobić sobie zdanie na ten temat.
18-10-2012 00:34 
 Ocena 5 na 5
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>o zasadę - siłą rzeczy nie możemy Tobie ani Twojej znajomej współczuć bo nie znamy sprawy. Natomiast jeśli powołasz się na sprawę ogólnie znaną np. Ambergold to każdy miał możliwość poznania sprawy w miarę obiektywnie i może wyrobić sobie zdanie na ten temat.

Współczuć to możesz tej dziewczynie i dziecku, bo czego Ci brakuje - empatii? To, że sprawa nie jest medialna, to jej cierpienie jest nieważne? To, co piszę, to prawda, a, że niewygodna dla niektórych. To jak z pedofilią w Krk - na początku zaprzeczanie i deprecjonowanie osób podających takie informacje.
18-10-2012 07:15 
 Ocena 1 na 3
romaro (25211 punktów)
>Julian podaj przypadek który wszyscy znają i mogą skomentować a nie taki którego szczegóły ukryte są tylko dla Ciebie i twojej znajomej.

Jeżeli chcesz porozmawiać o cierpieniach "bożej rodziny", to pomyliłeś forum.

Ma rację Jacek Tabisz - proces obrzezania mózgów ma się wciąż dobrze i ciężko powiedzieć, że zanika.

Tu masz linka www.racjonalista.pl/kk.php/s,8435, aczkolwiek nie spodziewam się byś coś zrozumiał.
18-10-2012 10:42 
 Ocena 1 na 1
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>Jeżeli chcesz porozmawiać o cierpieniach "bożej rodziny", to pomyliłeś forum.
>Ma rację Jacek Tabisz - proces obrzezania mózgów ma się wciąż dobrze i ciężko powiedzieć, że zanika.
>Tu masz linka www.racjonalista.pl/kk.php/s,8435, aczkolwiek nie spodziewam się byś coś zrozumiał.

Napisałem o nadużyciach sióstr zakonnych wobec bezbronnej kobiety, a to wszystko w majestacie prawa. Być może, to nie ten dział, ale chciałem się tym podzielić, bo mnie to złości.
18-10-2012 16:36 
 Ocena 1 na 1
romaro (25211 punktów)
>Napisałem o nadużyciach sióstr zakonnych wobec bezbronnej kobiety, a to wszystko w majestacie prawa. Być może, to nie ten dział, ale chciałem się tym podzielić, bo mnie to złości.

Ależ przecież moja wypowiedź nie była skierowana do ciebie. Zwróć uwagę czyją wypowiedź zacytowałem. Ja doskonale wiem o czym napisałeś i współczuję tej kobiecie.

Dział wybrałeś dobry, a poza tym jakie ma to znaczenie. Wybrałeś ten który uważałeś za stosowny. Zresztą ode mnie dostałeś plusa.
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
>W....ia mnie to, że siostry nie
>prowadzą prywatnego ośrodka, ale otrzymują dotację z pieniędzy publicznych ( miasta), to jakim
>prawem dyskryminują biedną kobietę, bo ma inne poglądy w kwestii etyki seksualnej, czy nawet
>światopoglądowej.
No to po pierwsze należy powiadomić gminę, odpowiednią RIO (Regionalną Izbę Obrachunkową) oraz Najwyższą Izbę Kontroli.
>Piszę, o karze śmierci, bo przed
>chwilą to odkryłem i szokuje mnie hipokryzja kleru. Wcześniej myślałem, że Krk zawsze potępiał karę
>śmierci jako normę moralną. Może jestem naiwny, ale tak sądziłem, bo w głowie mi się nie mieściło,
>że można uprawiać taką orgię hipokryzji, i to na oczach milionów wiernych.
>
ehh, toż krk łamał nawet ówcześnie obowiązujące prawo, chociażby przy sprawie Husa (posiadającego list żelazny gwarantujący nietykalność).
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>No to po pierwsze należy powiadomić gminę, odpowiednią RIO (Regionalną Izbę Obrachunkową) oraz Najwyższą Izbę Kontroli.

Byli tacy, którzy próbowali walczyć z takimi nadużyciami. Jak myślisz, coś osiągnęli? Siostry mają poparcie gminy, i dopóty, dopóki kogoś nie zamordują, to pewnie będą prowadzić ten ośrodek. Kto ma większą silę przebicia: bezdomne matki czy popierane przez władzę miasta Wrocław siostry. Zawsze można powiedzieć, że wydaliłyśmy tą osobę, bo nie przestrzegała regulaminu. A podopieczne to potwierdzą, bo będą się bały wyrzucenia.
18-10-2012 01:01 
 Ocena 2 na 2
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
>Siostry mają poparcie gminy, i dopóty, dopóki kogoś nie zamordują, to pewnie będą prowadzić ten ośrodek. Kto ma większą silę przebicia: bezdomne matki czy popierane przez władzę miasta Wrocław siostry.
co NIK obchodzi gmina? toż NIK ma konstytucyjnie zapewnioną niezależność od jakiegokolwiek innego organu poza Sejmem, co ogranicza się do składania sprawozdań, informacji, kontroli. Por. chociażby art.203 ust.3 konstytucji, art.2 ust.3 ust. o NIK czy art.1. ust.2. pkt7 ust. o RIO. Ba, to może nawet zahaczać o Rzecznika Praw Obywatelskich - porównaj art.53 ust.6 konstytucji.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>co NIK obchodzi gmina? toż NIK ma konstytucyjnie zapewnioną niezależność od jakiegokolwiek innego organu poza Sejmem, co ogranicza się do składania sprawozdań, informacji, kontroli. Por. chociażby art.203 ust.3 konstytucji, art.2 ust.3 ust. o NIK czy art.1. ust.2. pkt7 ust. o RIO. Ba, to może nawet zahaczać o Rzecznika Praw Obywatelskich - porównaj art.53 ust.6 konstytucji.

Co ma NIK, RIO, RPO do tego przypadku? Dziewczyna sama się wyprowadziła, bo dostała propozycję nie do odrzucenia. Do czego te instytucje mają się przyczepić?
18-10-2012 10:47 
 Ocena 5 na 5
Baranica (275 punktów)
>Co ma NIK, RIO, RPO do tego przypadku? Dziewczyna sama się wyprowadziła, bo dostała propozycję nie do odrzucenia. Do czego te instytucje mają się przyczepić?
>

Do tego że wydawane są wspólne pieniądze na dofinansowanie instytucji w których pomaga się tylko wybranym.
Najpierw oburza cię to że gmina daje im kasę a potem sam sobie zaprzeczasz bo w końcu siostry nic nie zrobiły złego?

Weź się zdecyduj.

Gdyby wydawały własne pieniądze to luz, mogą pomagać komu chcą i warunki stawiać jakie chcą, ich sprawa. Miłosierdzie nie ma za bardzo z tym nic wspólnego.

Taka sama jest analogia do religii w szkole, kapelanów wojskowych i funduszu kościelnego, ktoś wydaje naszą wspólną kasę a państwo nawet nie ma wpływu na to kto i co się "uczy" na religii i jak "ciężko pracują" kapelani.


Gdy rozum śpi budzą się demony.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>Najpierw oburza cię to że gmina daje im kasę a potem sam sobie zaprzeczasz bo w końcu siostry nic nie zrobiły złego?

Oburza mnie postępowanie sióstr, zwłaszcza w wymiarze moralny. Czy prawnie można im coś zarzucić, być może? Nie czuję się kompetentny. Rozmawiałem z dziewczyną, że siostry dostają np. żywność, ale sposób jej dystrybucji w ośrodku jest uznaniowy. Dziewczyny coś podpisują, mimo, że nie zawsze dostają lub nie w takiej ilości, ale siedzą cicho, bo gdzie pójdą. Siostry tam decydują o wszystkim. Czasami dziewczyny wyjeżdżały do ich prywatnego ośrodka na prace porządkowe - czy to zgodne z prawem? Najgorsze jest to, że dziewczyny są zastraszone- zbuntują się to won.

>Gdyby wydawały własne pieniądze to luz, mogą pomagać komu chcą i warunki stawiać jakie chcą, ich sprawa. Miłosierdzie nie ma za bardzo z tym nic wspólnego.

Masz rację - wydawane cudzych pieniędzy to miłosierdzie na nasz koszt.

>Taka sama jest analogia do religii w szkole, kapelanów wojskowych i funduszu kościelnego, ktoś wydaje naszą wspólną kasę a państwo nawet nie ma wpływu na to kto i co się "uczy" na religii i jak "ciężko pracują" kapelani.

Obawiam się, że tu jest podobnie. Siostry otrzymują różną pomoc, ale bynajmniej nie wszystko idzie na podopieczne, a pytanie o to co się stało z resztą, uznały za wtrącanie się w nie swoje sprawy. One tam rządzą i czują się mocne.
18-10-2012 11:04 
 Ocena 2 na 2
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
>Co ma NIK, RIO, RPO do tego przypadku?
gdybyś przeczytał artykuły, które przytoczyłem, to byś wiedział. Kontrola podmiotów prywatnych w zakresie korzystania ze środków publicznych.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>Co ma NIK, RIO, RPO do tego przypadku?
>gdybyś przeczytał artykuły, które przytoczyłem, to byś wiedział. Kontrola podmiotów prywatnych w zakresie korzystania ze środków publicznych.

Nie czuję się kompetentny w tych sprawach. Nie mam za bardzo czasu, a dziewczyna ma gdzie mieszkać. Może kogoś tym zainteresować np. media ( Fakty i mity)? Co proponujesz?
chesterx (739 punktów)
(zablokowany)
>Nie czuję się kompetentny w tych sprawach. Nie mam za bardzo czasu, a dziewczyna ma gdzie mieszkać. Może kogoś tym zainteresować np. media ( Fakty i mity)? Co proponujesz?
Jak ta kobieta chce coś uzyskać, chociażby dla innych, to może chociażby pójść do urzędu miasta i sytuację opisać (albo podrzucić "uprzejmie donoszę"). A jak rzeczywiście przymuszana była do tych czynności religijnych to może złożyć do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 194 kodeksu karnego. media zawsze można poinformować, ale kwestia przebicia się tematu i w ogóle wywołania jakiegokolwiek skutku jest dyskusyjna.
19-10-2012 10:42 
 0 na 2
Lodowy (1486 punktów)
>Jak ta kobieta chce coś uzyskać, chociażby dla innych, to może chociażby pójść do urzędu miasta i sytuację opisać (albo podrzucić "uprzejmie donoszę"). A jak rzeczywiście przymuszana była do tych czynności religijnych to może złożyć do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 194 kodeksu karnego. media zawsze można poinformować, ale kwestia przebicia się tematu i w ogóle wywołania jakiegokolwiek skutku jest dyskusyjna.
Ten wątek założono nie po to, żeby coś zrobić dla tej dziewczyny czy ukrócić działania sióstr, tylko po to, żeby pojechać po KRK.
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>Ten wątek założono nie po to, żeby coś zrobić dla tej dziewczyny czy ukrócić działania sióstr, tylko po to, żeby pojechać po KRK.

No pewnie. Lepiej milczeć, jak duchowni dopuszczają się nadużyć wobec bezbronnej kobiety, bo zepsuje to wizerunek Krk.
19-10-2012 19:29 
 Ocena 1 na 1
Lodowy (1486 punktów)
>No pewnie. Lepiej milczeć, jak duchowni dopuszczają się nadużyć wobec bezbronnej kobiety, bo zepsuje to wizerunek Krk.
Nie interesuje mnie wizerunek KRK. Bez sensu jest zakładać 187 wątek w tym tygodniu, którego jedynym przesłaniem jest, że Kościół jest be. Żadnych konkretnych danych, tak więc nikt nic w tym kierunku nie może zadziałać.
Poza tym, bez danych nie wiadomo czy to w ogóle prawda. Pozostaje wierzyć.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365