Racjonalista - Strona głównaDo treści
Centralny DOGMAT Biologii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
31-07-2014 19:37Marek Glazer (755 punktów)Centralny DOGMAT Biologii
Ocena 1 na 1


Co jak co, ale DOGMATY (twierdzenia przyjęte bezwarunkowo i niepodlegające podważaniu) powinny być domeną religii a nie nauki. W nauce paradoksalnie jednak istnieje powszechnie przyjęty zwrot CENTRALNY DOGMAT BIOLOGII. Oczywiście termin "dogmat" w sensie naukowym ma tutaj trochę inne znaczenie, niż zwykliśmy używać potocznie. W końcu po dogmatach wiary nie spodziewalibyśmy się, aby te uległy zmianie pod wpływem jakiś dowodów, a tymczasem centralny dogmat jest weryfikowany i nieustannie modyfikowany. Skąd taki dziwny dobór słów?

W swojej autobiografii (What Mad Pursuit), twórca centralnego dogmatu, Francis Crick, opisuje dlaczego nazwał swoje odkrycie dogmatem (i dlaczego przysporzyło mu to kłopotów):

Cytat:
"Nazwałem ten pomysł centralnym dogmatem z dwojga powodów, jak mi się wydaje. Użyłem już oczywistego zwrotu: hipoteza, w hipotezie sekwencji i chciałem dodatkowo zaakcentować, że to nowe przypuszczenie było jeszcze ważniejsze i o wiele mocniejsze.... Jak się okazało, skorzystanie z terminu "dogmat" sprawiło mi więcej kłopotów niż było to warte. Wiele lat później Jacques Monod wytknął mi, że nie rozumiem prawidłowego znaczenia słowa "dogmat", który to jest wierzeniem w które nie wolno wątpić. Brzmiało to dla mnie trochę niejasno, ale pomyślałem sobie, że skoro i tak uważałem, że wszystkie religijne wierzenia są pozbawione podstaw, to mogę użyć tego słowa w taki sposób, w jaki sam go rozumiałem, a nie w sposób w jaki rozumie go większość świata i po prostu wykorzystać go do zaakcentowania ogromnego znaczenia owej hipotezy, która wtedy -jakkolwiek możliwa - miała jeszcze bardzo mało eksperymentalnego potwierdzenia." [1]


Horace Freeland Judson w swojej książce (The Eighth Day of Creation) pisze natomiast tak:
Cytat:
"Uważam, że dogmat jest ideą, dla której nie ma żadnych racjonalnych dowodów. Rozumiesz?!" I wtedy Crick wydał z siebie ryk radości. "Ja po prostu nie wiedziałem co oznacza dogmat. Równie dobrze mogłem swój pomysł nazwać 'Centralną Hipotezą' albo jakoś podobnie. To właśnie chciałem powiedzieć. Dogmat to tylko chwytliwy zwrot." [1]

Centralny Dogmat,
mówi on o tym jaki jest kierunek przepływu informacji w organizmach żywych ( DNA --> RNA --> Białka). Ten dogmat naukowy sprawdza się znakomicie, bo jakoś zawsze okazuje się prawdziwy...choć trzeba przyznać, że są w nim wyjątki o których napiszę pod koniec. Najpierw jednak przedstawię pewną analogię, która uwidoczni jak wielkie znaczenie ma centralny dogmat:

Architekt widzi ładny dom. Bierze do ręki kartkę oraz ołówek i nakreśla jego plan budowy. Na podstawie stworzonego planu buduje swój własny dom, który inny architekt może w identyczny sposób skopiować i zbudować samemu. Teoretycznie jest to możliwe.

Gdyby ta zasada obowiązywała w świecie organizmów żywych, świat wyglądałby zupełnie inaczej. Plażowicz zasnął na plaży w okularach. Budzi się po kilku godzinach z bolesną opalenizną za wyjątkiem rejonu oczu. Gdyby DNA było architektem jak wyżej, to niewykluczone, że blady ślad okularów zostałby zapisany w kodzie genetycznym i odziedziczony przez jego dzieci. Jak wiemy z życia codziennego...tak się jednak nie dzieje! Dlaczego?

Ponieważ DNA to nie architekt tylko...kucharz!
Kucharz dostaje tylko do dyspozycji składniki takie jak mąkę, jaja i cukier...oraz przepis kulinarny jak je ze sobą wymieszać. Na tej podstawie powstać może smakowity tort, którego jednak inny kucharz nie będzie w stanie skopiować w drugą stronę (odtworzyć wstecz krok po kroku dzieje każdej cząsteczki aż uzyskamy mąkę, jaja i cukier). Nawet gdyby na podstawie degustacji i oględzin udało się kucharzowi odgadnąć jakie składniki były użyte, to i tak powstały przepis będzie inny niż pierwszego kucharza.

Dokładnie tak samo jest z organizmami żywymi. DNA to nie "plan budowy" tylko "przepis kulinarny". Centralny dogmat mówi nam o tym, że nasze organizmy bardziej przypominają kucharzy a nie architektów. Oglądając zdumiewający plan budowy ciała człowieka można dojść do wniosku, że DNA koduje położenie każdego neuronu w mózgu, albo plan budowy ręki. W rzeczywistości DNA posiada tylko przepis jak dana komórka ma się zachować w danej sytuacji...jesteś otoczony komórkami nerwowymi mózgu? Stań się kolejną komórką mózgową! Inne komórki wysyłają tobie informację, że brak im miejsca? Popełnił komórkowe samobójstwo (tzw. apoptozę), a dzięki twojemu poświęceniu wokół pustego miejsca powstanie pęcherzyk płucny.

Limit znaków osiągnięty.
Część druga poniżej.
Zapraszam do dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Marek Glazer (755 punktów)

Część druga.

Biologia jest jednak nauką w której o wyjątki nie trudno.
Centralny dogmat, choć poprawny jak teoria grawitacji Newtona, ma pewne specyficzne wyjątkowe sytuacje o których trzeba pamiętać (tak samo teorię grawitacji dopełnia Ogólna Teoria Względności Einsteina).
Jednym takim wyjątkiem dla Centralnego Dogmatu było odkrycie retrowirusów które wstrzykują komórkom gospodarza swoje RNA, które zamienia się w DNA dzięki enzymowi retrotranspozazy (co okazało się być przełomowym odkryciem dla naukowców w badaniach molekularnych. Przykładowo, pozwana on na podstawie cząsteczek RNA komórki ustalić jakie geny zawarte w DNA są w tej chwili aktywne). Jest to przykład w którym informacja została przekazana wstecz, wbrew kierunkowi przepływu informacji centralnego dogmatu.

(schemat infekcji retrowirusa. Patogen wstrzykuje RNA - na czerwono, które zostaje zamienione na DNA - zaznaczone na niebiesko) [4]

Priony to kolejne zaskakujące odkrycie. Te białka o specyficznej "złej" budowie potrafią zamieniać inne białka tego samego typu w swoje własne wersje. Dokładniej mówiąc - każde białko przypomina trochę koralik, który można w ręce zbić w kupkę, a możliwych powstałych w ten sposób kształtów jest sporo. Białkowe koraliki do prawidłowego działania, muszą mieć odpowiedni kształt i żaden inny. Istnieją nawet białka które opiekują się zwijaniem innych białek (zwane...białkami opiekuńczymi). Może się jednak zdarzyć, że jedno białko pomaga się zwinąć drugiemu w sposób nieprawidłowy. Tak właśnie czynią priony. W wyniku tego białko nie tylko nie wykonuje swojej przydzielonej pracy...ale także łączy się z innymi złymi białkami w duże twory, tworząc patologiczne zmiany w komórkach. Tym właśnie są choroby prionowe. Bardzo łatwo opanowują one cały organizm, który nie broni się. Zaskakujące jednak, że czasami priony mogą być nie tylko przekazywane pomiędzy organizmami, ale także...dziedziczone [2]. Tak się dzieje np. u niektórych grzybów u których priony wydają się regulować aktywność genów na DNA. Kwestią sporną wśród naukowców jest czy jest to choroba dziedziczna, czy też ewolucyjnie stabilny czynnik epigenetyczny.

(schemat fałdowania na przykładzie cząsteczki RNA) [6]

(schemat reprodukcji prionów) [3]

Wracając do RNA - jak się okazuje, cząsteczka ta jest wszechstronnie uzdolniona. Pewna grupa enzymów oparta na RNA zwana " Rybozymami" potrafi działać jak białka, a nawet (o czym próbują przekonać zwolennicy " świata RNA" powstania życia na Ziemi) zduplikować samą siebie. [5] Priony i samoreplikujące się RNA, świadczą o tym, że świat jest bardziej skomplikowany, niż przewiduje sam cetralny dogmat.

(Animacja samoczynnego parowania zasad cząsteczki RNA) [6]

Gdyby się nad tym dłużej zastanowić, to żaden z tych "wyjątków" nie przeciwstawia się Centralnemu Dogmatowi. Takim odkryciem który by to uczyniło, byłoby odkrycie białka zdolnego zapisywać informację w DNA. Takiego czegoś jednak nigdy nie odkryto. Zastanawiać może, czy na innych światach w głębi kosmosu, istnieć mogą wersje życia zdolne do takiego odwróconego przepływu informacji...organizmy które nieustannie się zmieniają dopasowując się do warunków środowiska zamiast podlegać naszemu modelowi ewolucji naturalnej wynikającej z wariacji, dziedziczności i selekcji.

Rysunek tytułowy: scitechdai(*)mperature-inside-living-cells/
[1] Tłumaczenie własne. Źródło: en.wikiped(*)gy#Use_of_the_term_.22dogma.22
[2] Epigenetics in the Extreme: Prions and the Inheritance of Environmentally Acquired Traits www.sciencemag.org/content/330/6004/629
[3] Schemat "reprodukcji" prionów. www.wiley.(*)cutting_edge/prions/prions.htm
[4] Schemat infekcji retrowirusowej. sharepoint(*)Bio430/Animation/animation.gif
[5] Wikipedia: Świat RNA pl.wikipedia.org/wiki/Świat_RNA
[6] Animacja samoczynnego parowania zasad cząsteczki RNA carlsagan.(*)hypothesized-mechanism-for-the

Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Skąd taki dziwny dobór słów?
>W swojej autobiografii (What Mad Pursuit), twórca centralnego dogmatu, Francis Crick, opisuje
>dlaczego nazwał swoje odkrycie dogmatem (i dlaczego przysporzyło mu to kłopotów):
> [cytat]"Nazwałem ten pomysł centralnym dogmatem z dwojga powodów, jak mi się wydaje. Użyłem już
>oczywistego zwrotu: hipoteza, w hipotezie sekwencji i chciałem dodatkowo zaakcentować, że to nowe
>przypuszczenie było jeszcze ważniejsze i o wiele mocniejsze.... Jak się okazało, skorzystanie z
>terminu "dogmat" sprawiło mi więcej kłopotów niż było to warte. Wiele lat później Jacques Monod
>wytknął mi, że nie rozumiem prawidłowego znaczenia słowa "dogmat", który to jest wierzeniem w które
>nie wolno wątpić.

Jak widać nawet najtęższe głowy nie są wolne od grzechu używania słów, których się nie rozumie.
Widać tutaj też pewną nonszalancja w stosowaniu terminów, u naukowca naganną - użył sobie słowa "dogmat" tak jak sobie sam wymyślił jego znaczenie i dziwi się, że został źle zrozumiany. Ale słowo jest wytworem cywilizacji, ma znaczenia takie, jaki nadaje mu większość ludzi operujących językiem, a nie jakie się komuś wydaje, że powinno mieć.
Zawsze kiedy ktoś nadaje słowom nowe znaczenie, bo tak mu pasuje, bo "to chwytliwy zwrot" robi na mnie wrażanie nadętego dupka. Nobel za lek na raka nie zatrze tego wrażenia.

ps. Pierwszy cytat przetłumaczono z błędami gramatycznymi, np. "to mogę użyć tego słowa w taki sposób, w jaki sam go rozumiałem". Jeżeli to oficjalne tłumaczenie książki, to korekta powinna dostać lanie na goły tyłek.
Ale kolega Marek powinien też czytać, co wkleja.


"We live in times of smart phones and stupid people"
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Teza, że inf. zapisana DNA nie jest pełną instrukcją budowy białka, nie mówiąc już o komórce czy organizmie, wydaje się dobrze potwierdzona. Mechanizmy epigenetyczne są zróżnicowane i nie we wszystkich przypadkach wyjaśnione. Niewyjaśnione mechanizmy epigenetyczne należą do najbardziej interesujących, nierozwiązanych, problemów współczesnej biologii. Stabilne, odziedziczane, wyciszenie ekspresji ma związek z chemicznymi modyfikacjami białek histonowych i DNA. pl.wikipedia.org/wiki/Epigenetyka
Cytat:
Wszyscy studenci nauk przyrodniczych już na pierwszych latach uczą się podstawowego dogmatu biologii molekularnej: DNA è RNA è białko. Pewna sekwencja zasad w DNA transkrybowana jest do RNA, a w procesie translacji sekwencja ta zostaje odkodowana i powstaje funkcjonalne białko. Czyli w skrócie, określona sekwencja zasad DNA determinuje sekwencję aminokwasów tworzących białko. Jednakże naukowcy sugerują, że komórki mogą bardzo skomplikować ten poniekąd oczywisty system, poprzez wytwarzanie białek, które nie pasują do żadnych sekwencji w DNA.

Vivian Cheung z University of Pennsylvania w Filadelfii, wraz ze swoim zespołem znalazła ponad 10000 miejsc, w których zasady (adenina, cytozyna, guanina oraz uracyl) w komórkowym mRNA różnią się od spodziewanych z transkrypcji odpowiednich sekwencji z DNA. Gdy niektóre z tych "niedopasowanych" mRNA podczas translacji zostaną przetłumaczone na język białek, to białka te będą odzwierciedlać w większym stopniu "nieprawidłowe" transkrypty mRNA, niż matrycowe sekwencje DNA.
Zdolność do edycji RNA, a przez to produkowania "nowych" sekwencji kodujących białka może być szeroko rozpowszechniona w komórkach organizmu ludzkiego.

biotechnol(*)gii-molekularnej-obalony,10178
Biologia molekularna nie potrafi dzisiaj wyjaśnić zadowalająco np. metylacji DNA. pl.wikipedia.org/wiki/Metylacja_DNA Przede wszystkim, poziom ekspresji danego genu jest skorelowany z ilością zmetylowanego DNA w sekwencji promotora. Im stopień metylacji jest większy tym słabsza ekspresja danego genu. Należy zauważyć, że geny mogą być aktywowane lub wygaszane przez dodawanie bądź usuwanie grup metylowych. Pytanie: skąd komórka wie, jakie geny, gdzie i kiedy mają być zmetylowane?


Marek Glazer (755 punktów)

>biotechnol(*)gii-molekularnej-obalony,10178

Genom < Transkryptom < Proteom < Metobolom
To od dawna wiadomo. Alternatywny splicing przykładowo może z jednego genu zrobić kilkanaście (?) odmiennych białek. Nie uważam jednak aby jakoś specjalnie to przeczyło centralnemu dogmatowi.

>Biologia molekularna nie potrafi dzisiaj wyjaśnić zadowalająco np. metylacji DNA.
[...]
>Pytanie: skąd komórka wie, jakie geny, gdzie i kiedy mają być zmetylowane?
Nie jest jednak tak, że nic na ten temat nie wiadomo. Np. na pytanie JAK? można banalnie odpowiedzieć - przez metylazę. Co ciekawe - niektóre bakterie z mutacją Dam- nie mają metylazy co pozwala na korzystanie z niektórych enzymów restrykcyjnych, których normalnie nie można by wykorzystać. Na pytania: gdzie i kiedy - też da się odpowiedzieć co nieco mając odpowiednie wykształcenie. Można by np. dość kolokwialnie stwierdzić, że metylowane są te geny, które komórka chce wyłączyć w danej chwili. Przeciwieństwem metylacji jest acetylacja.


Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
julian (1206 punktów)
(zablokowany)

>>Pytanie: skąd komórka wie, jakie geny, gdzie i kiedy mają być zmetylowane?Nie jest jednak tak, że nic na ten temat nie wiadomo. Np. na pytanie JAK? można banalnie odpowiedzieć - przez metylazę. Co ciekawe - niektóre bakterie z mutacją Dam- nie mają metylazy co pozwala na korzystanie z niektórych enzymów restrykcyjnych, których normalnie nie można by wykorzystać. Na pytania: gdzie i kiedy - też da się odpowiedzieć co nieco mając odpowiednie wykształcenie. Można by np. dość kolokwialnie stwierdzić, że metylowane są te geny, które komórka chce wyłączyć w danej chwili. Przeciwieństwem metylacji jest acetylacja.

Aby Ci pokazać, dlaczego potrzebna jest integracja procesu metylacji i demetylacji, polecam artykuł Non-canonical functions of the DNA methylome in gene regulation

www.biochemj.org/bj/451/0013/bj4510013.htm
Jak pewnie Ci wiadomo, metylaza w ssaków metyluje mało specyficzną sekwencję CG. Takich sekwencji jest wiele, i są one obecne w każdym genie. Komórka musi wybrać te, które mają być wyłączone. Czym się kieruje, wybierając te a nie inne? Acetylacja dot. histonów, które mają być aktywowane. Dot. obszaru promotora. Skąd komórka wie, gdzie jest promotor i jakiego genu on ma dotyczyć? Modyfikacja histonów dot. nie tylko acetylacji, ale m.in też metylacji czy fosforylacji. www.activemotif.com/documents/1815.pdf Co decyduje o wyborze takiej, a nie innej modyfikacji, takiego, a nie innego genu?
Znalazłem duży artykuł dot. modyfikacji histonów i ich roli. dash.harva(*)ard_0084L_10360.pdf?sequence=1
Do niego odniosę się jutro.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
> Teza, że inf. zapisana DNA nie jest pełną instrukcją budowy białka, nie mówiąc już o komórce czy organizmie, wydaje się dobrze potwierdzona.

I to w jakiś sposób usprawiedliwia nieprawidłowe użycie słowa "dogmat"?

"We live in times of smart phones and stupid people"
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>> Teza, że inf. zapisana DNA nie jest pełną instrukcją budowy białka, nie mówiąc już o komórce czy organizmie, wydaje się dobrze potwierdzona.
>I to w jakiś sposób usprawiedliwia nieprawidłowe użycie słowa "dogmat"?

Nie odnosiłem się do słowa dogmat, tylko do przepływu inf. od DNA do białka.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365