 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-01-2015 16:25 | Precyzyjny (179 punktów) (zablokowany) | Wierzę w Hoaga!
3 na 3 | Jeśli już muszę w coś wierzyć to w to co macie tu na trzech obrazkach. [Załącznik][Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
-5 na 5 | Brzostowski (7067 punktów) | >Jeśli już muszę w coś wierzyć...
Nie musisz. Wiara to rodzaj zmysłu, talentu, nie każdy to ma.
Ale zachęcam, kto tam wie, kiedy talent wybuchnie.
Musu jednak nie ma, jest ... wolna wola.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
 | 8 na 8 | hamp (3461 punktów) | >Wiara to rodzaj zmysłu, talentu Trolls gonna troll xDDD
Zmysł to to samo co talent? Jakiego zmysłu mi brakuje, aby ładnie rysować? Jakim zmysł odpowiada za wiarę? Gdzie jest umiejscowiony narząd tego zmysłu?
Te tematy były poruszane tyle razy... To nieuczciwe powoływać się cały czas na te same bzdury wyssane z palca wiedząc, że są one nieprawdziwe i niepotwierdzone w żaden sposób. Rozumiesz? Nie-ucz-ci-we.
"When I feed the hungry, they call me a saint. When I ask why people are hungry, they call me a Communist." Hélder Câmara
|
|
|  | -2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | Nieuczciwe jest to kolego, że autor wątku dokonał nie mniej głupiego wpisu od mojego, a Ty nie jego wpis nie zareagowałeś. Na mój tak, bo Ci światopoglądowo nie pasuje. To jest nieuczciwe.
A ludzie wierzący w boga, mają pewien zestaw cech które im to umożliwiają, to rodzaj talentu, zmysłu, może nawet szóstego. Ze względu na to iż mało o tym wiemy, nie da się go zlokalizować, narazie. Możliwe że nie jest przypisany każdemu, stąd te problemy z poszukiwaniem.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| |  | 7 na 7 Precyzyjny (179 punktów) (zablokowany) | To co stwierdziłeś o Twojej wypowiedzi (ż może być niewiele mądrzejsza czyli też głupia) to ciekawe  Mój wątek nie był głupi bo napisałem, że wierzę w to co stwierdzono naukowymi narzędziami (teleskop). Ty przemycasz tutaj ideę niematerialnej duszy co może czuć metafizyczne "rzeczy" ale to jest bez sensu nawet na gruncie Twojej koncepcji gdyż nie ma konkretnej duszy jednego człowieka - na przykład gdy ktoś przez wiele lat choruje na Alzheimera, to pod koniec życia to jest to zupełnie inny człowiek, o innych pogladach i wspomnieniach, często infantylny. Taka dusza w niebie nie byłaby sensowna dla tego człowieka, a z kolei dusza z lat najlepszego stanu zdrowia pomijałaby jego wspomnienia i przeżycia z wielu lat kolejnych - też ważne dla jego osoby. Krótko mówiąc, jak tu udowodniłem, koncepcja, że istnieją dusze, które potem mogą iść do nieba itp, jest całkowicie bez sensu.
|
|
| | |  | -3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | >Mój wątek nie był głupi bo napisałem, że wierzę w to co stwierdzono naukowymi narzędziami (teleskop).
Skoro Ty wierzysz w to co stwierdzono naukowo, to to jest głupie.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | |  | 2 na 2 Monentor (475 punktów) (zablokowany) | >>Mój wątek nie był głupi bo napisałem, że wierzę w to co stwierdzono naukowymi narzędziami (teleskop). >Skoro Ty wierzysz w to co stwierdzono naukowo, to to jest głupie.
To jest o wiele mądrzejsze niż wiara w metafizyczność. Przynajmniej jest udowodnione, że jego "Bóg istnieje".
> Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
Podpis też w sumie nie za mądry, boisz się krytyki? Jak nie oni, to inni Cię pocisną, aż w końcu w podpisie będziesz miał połowę forum.
|
|
| | | | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> > Ignoruję Bogusławskiego i rafała73> Podpis też w sumie nie za mądry, boisz się krytyki? Jak nie oni, to inni Cię pocisną, aż w końcu w podpisie będziesz miał połowę forum.Czy niemądrze jest wg Ciebie ignorować tych konkretnych uczestników, ignorować swoich oponentów, czy krytykujesz korzystanie z opcji ignorowania? Jeśli nie chodzi o konkretne osoby, to zapraszam Cię do uzasadnienia swego stanowiska w wątku "Ignorujący i ignorowani"(póki jeszcze jest otwarty, tj. w obecnym stanie do 19 stycznia g.9:55). .
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>Skoro Ty wierzysz w to co stwierdzono naukowo, to to jest głupie. >To jest o wiele mądrzejsze niż wiara w metafizyczność. >Przynajmniej jest udowodnione, że jego "Bóg istnieje".
Ja, znając znaczenie słowa "wiara", twierdzę jednak, iż wiara w to co zostało udowodnione jest głupia i nie mieści mi się w głowie jak można wierzyć w ten sposób. Ale skoro Ty uważasz inaczej, to OK, przyjmuję tę opinie.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| |  | 11 na 11 | KORUND (4922 punktów) | > A ludzie wierzący w boga, mają pewien zestaw cech które im to umożliwiają, to rodzaj talentu, zmysłu, może nawet szóstego.-To rodzaj upośledzenia, a nie talentu, coś jakby filtr mózgu nie pozwalajacy trzeźwo i odważnie spojrzeć na rzeczywistość. Jeśli chodzi o zmysły, to nie wiem jak są numerowane, ale naliczono ich uczłowieka ok. 9. pl.wikipedia.org/wiki/Zmysł-Może istotnie wierzący mają tylko 6, co wiele by tłumaczyło.
|
|
| | |  | -3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | > >A ludzie wierzący w boga, mają pewien zestaw cech które im to umożliwiają, to rodzaj talentu, zmysłu, może nawet szóstego.> -To rodzaj upośledzenia, a nie talentu, coś jakby filtr mózgu nie pozwalajacy trzeźwo i odważnie spojrzeć na rzeczywistość.Ja mam inną opinię na ten temat. Wg mnie to Wy jesteście upośledzeni. Nie chodzi tylko o kwestię wiary, ale także o inne elementy takie jak intuicja, przeczucia. U was zupełna pustka... > Jeśli chodzi o zmysły, to nie wiem jak są numerowane, ale naliczono ich uczłowieka ok. 9.> pl.wikipedia.org/wiki/Zmysł> -Może istotnie wierzący mają tylko 6, co wiele by tłumaczyło.Tak licząc, to jest jeszcze zmysł odczuwania podniecenia, swędzenia... wybierz sobie ze słownika ile chcesz, ale pamiętaj: U nas wierzacych - zawsze N+1.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | |  | 10 na 10 | Drobner (19539 punktów) | >... inne elementy takie jak intuicja, przeczucia. U was zupełna pustka... Tak sobie wyobrażasz niewierzących? Wolnoć... Oczywiście, że mamy intuicje, przeczucia, olśnienia, obawy itp., bo to cecha ogólnoludzka. Świadomi subiektywnego charakteru tych stanów, nie zatruwamy życia i czasu wszystkim opowieściami o takich przeżyciach. Ewentualnie jedynie najbliższym coś 'bąkniemy'. (No, ale i tak te nasze irracjonalizmy nie są "na ten temat")
>U nas wierzacych - zawsze N+1. A u nas, patrzaj, N+2. I ten N+2-gi to 'krytycyzm', który pozwala wyrzucać na śmietnik urojenia N+1-go.
Drob(n+3)er.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Drob(n+3)er.
Drob(n+3)r.
Poprawiłem Twoją Boskość.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Rzeczywiście nie dostrzegłem symetrii 3 i E (e). Ale to ten krzyż (" + ") mi przesłonił...
>Poprawiłem Twoją Boskość. Dzięki! Ale 'cóś' słabo:
Drob(n^3)r...
|
|
| | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>... inne elementy takie jak intuicja, przeczucia. U was zupełna pustka... >Tak sobie wyobrażasz niewierzących? Wolnoć... >Oczywiście, że mamy intuicje, przeczucia, olśnienia, obawy itp., bo to cecha ogólnoludzka. Stąpasz po cienkim lodzie...
Wg znanych mi znaczeń słowa "przeczucie", to Ty chyba już jesteś razem z Alicją, po drugiej stronie..., a na pewno na krawędzi...
PWN:
"przeczucie «intuicyjne przeświadczenie, że coś się stanie, zwykle coś złego»"
intuicja 1. «przeczucie, zdolność przewidywania» 2. filoz. «poznanie bezpośrednie, niepoprzedzone rozumowaniem» 3. psych. «narzucające się przekonanie, którego nie można w pełni uzasadnić»
No, chyba że znasz inne znaczenia tych słów, chętnie poznam.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | |  | | Drobner (19539 punktów) | #1 Dla jasności, pełniejsza moja wypowiedź: >>Oczywiście, że mamy intuicje, przeczucia, olśnienia, obawy itp., bo to cecha ogólnoludzka.(...)(No, ale i tak te nasze irracjonalizmy nie są "na ten temat")
Tego typu irracjonalizmy dawno obciąłem krytycyzmem i brzytwą O. (inni stąd pewnie też). Inne spokojnie się plenią... (p. #3) #2 >No, chyba że znasz inne znaczenia tych słów, chętnie poznam. Używałem w tych znaczeniach, choć nie zaglądałem do słowników.
#3 A czy odróżniasz emocje od rozumu, sferę uczuć od sfery intelektu ( wiarę od wiedzy)? Bo ja tak. Sztuka polega na tym, by chronić rozum, intelekt przed niekontrolowanymi wybujałościami "intuicji, przeczuć, olśnień". Nie ufać im (czyli sobie): sprawdzać je, analizować, krytykować, weryfikować. (I w większości - odrzucać.) Dzieje się to nie bez wysiłku. Pozostałe irracjonalizmy to zwykłe, normalne emocje związane z własnym losem i innymi ludźmi. Tych nie wyeliminujesz. Tych nas nie pozbawisz.
>...chyba już jesteś razem z Alicją... Drobner, chętnie irrAlicjonalny.
PS. (Nie wstawiać mi tam żadnego dodatkowego "a" do tego przymiotnika, łobuzy...)
|
|
| | | | | | |  | | Brzostowski (7067 punktów) | >A czy odróżniasz emocje od rozumu, sferę uczuć od sfery intelektu ( wiarę od wiedzy)?
Odróżniam. Jednak nie uważam, że trzeba je w większości odrzucać. Tu właśnie przebiega kluczowa, uproszczona, rożnica pomiędzy racjonalistami i teistami.
Z jednej strony piszesz, że te "irracjonalizmy" są ludzkie, stanowią część Ciebie. Z drugiej strony nie ufasz, i sprawdzasz je metodami zewnętrznymi, weryfikujesz, nie masz jednak pewności czy wiedza o świecie pochodzi z tych irracjonalizmów, racjonalizmów, dwóch jednocześnie i z jakich z jakim natężeniem.
My, teiści po prostu ufamy bardziej tym "irracjonalizmom", w wybranych obszarach oczywiście.
Nie można stwierdzić na czym poelga różnica pomiędzy przeczuciem że coś się stanie, a przeczuciem że istnieje absolut. Dlatego my teiści, tym irracjonalizmom dajemy szansę na bycie źródłem poznania świata.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >Z drugiej strony nie ufasz, i sprawdzasz je metodami zewnętrznymi, weryfikujesz, nie masz jednak pewności czy wiedza o świecie pochodzi z tych irracjonalizmów, racjonalizmów, dwóch jednocześnie i z jakich z jakim natężeniem.
No cóż. Empiria daje taką pewność. >My, teiści po prostu ufamy bardziej tym "irracjonalizmom", w wybranych obszarach oczywiście. Cała historia pokazuje jak 'wiara' musiała się wycofywać ze wszystkich sprawdzalnych obszarów. Pozostał jej jedynie obszar niesprawdzalny, o którym nic się nie da powiedzieć. Albo lepiej: cokolwiek się powie jest równie dobre (vide cały wachlarz religii światowych wygasłych i istniejących).
>Dlatego my teiści, tym irracjonalizmom dajemy szansę na bycie źródłem poznania świata. Epistemologicznie rzecz biorąc: dajesz szansę na bycie źródłem poznania świata cudzym irracjonalizmom z przeszłości, umiejętnej propagandzie opartej w dużym stopniu na manipulacji: wpajaniu ideologii i światopoglądu już bezbronnym dzieciom, które nie mają zmysłu krytycznego i bezwiednie ufają rodzicom, opiekunom, 'nauczycielom'.
Drobner, bez teowirusa.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | KORUND (4922 punktów) | >>-Może istotnie wierzący mają tylko 6, co wiele by tłumaczyło. >Tak licząc, to jest jeszcze zmysł odczuwania podniecenia, swędzenia... wybierz sobie ze słownika ile chcesz, -Kłucia, pieczenia...to zmysły somatyczne - związane z receptorami w skórze. A wszystie mają swoje ośrodki odczuwania w mózgu. Czyli są "namacalne". Istnieją!
>ale pamiętaj: U nas wierzacych - zawsze N+1. -I to jest ten jeden zbędny, taka kula u nogi (tu: mózgu), która ogranicza racjonalne korzystanie z pozostałych. Jak medycyna tłumaczy utratę takiego zmysłu, bez choroby, wypadku? Jego nagłe uzyskanie musi być jeszcze ciekawsze dla nauki, to cała masa połączeń nerwowych, enzymów, związanych z tym zachowań i odruchów. -Jeżeli miałbym się doszukiwać u siebie zmysłu N+1, to chyba będzie nim ten, który uzmysłowił mi, że zmysł wiary robi mnie w konia (gdy jeszcze byłem wierzacym) i wychodzę na durnia sam przed sobą. Nazwę go zdrowym rozsądkiem.
|
|
| | | |  | 2 na 2 Monentor (475 punktów) (zablokowany) | > Ja mam inną opinię na ten temat.Widać, odmienną jak reszta forum. > Wg mnie to Wy jesteście upośledzeni.Zgłosiłem nadużycie. Upośledzeniem może być wyraźny Twój brak kultury. > Nie chodzi tylko o kwestię wiary, ale także o inne elementy takie jak intuicja,To powiedz mi na czym intuicja się opiera? Wg. mnie na doświadczeniu. Nie na metafizyce, z D... brane pomysły, które przyświadczają o decyzjach wg. Ciebie, prawda? > przeczucia. U was zupełna pustka...Za to Ty jesteś pełny obaw.  Księdzem jesteś czy kim? - Zaczynam się zastanawiać. > Tak licząc, to jest jeszcze zmysł odczuwania podniecenia, swędzenia... wybierz sobie ze słownika ile chcesz, Mam wybrać czasowniki? zmysł pracowitości, zmysł lenistwa, zmysł... itd. ? Nie rozdrabiaj, jest to zmysł czucia i reszta tak jak piszesz jest jedynie reakcją i aktywacją tego zmysłu. > ale pamiętaj:> U nas wierzacych - zawsze N+1.Nie jestem pewien jak rozumiesz -"nie wierzyć". Póki co -1.
|
|
| | | |  | 8 na 8 | Fizyk (17637 punktów) | > U nas wierzacych - zawsze N+1.
Raczej + √-1
|
|
| |  | 8 na 8 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >A ludzie wierzący w boga, mają pewien zestaw cech które im to umożliwiają, to rodzaj talentu, zmysłu, może nawet szóstego.
No proszę, szósty zmysł. Dotąd byłem przekonany, że wierzący wierzą dlatego, że brak im piątej klepki.
Owszem, są rzeczy których wierzący mają więcej ponad wszelką wątpliwość. Są to między innymi łatwowierność i naiwność.
|
|
| |  | Monentor (475 punktów) (zablokowany) | > Nieuczciwe jest to kolego, że autor wątku dokonał nie mniej głupiego wpisu od mojego, a Ty nie jego wpis nie zareagowałeś. Na mój tak, bo Ci światopoglądowo nie pasuje. To jest nieuczciwe.Nieuczciwym jest to, że próbujesz przerzucić swoją nieudolność na kogoś - szukasz winnych, mimo że: > "autor wątku dokonał nie mniej głupiego wpisu od mojego"Autora wątku spotka ocena, Ciebie również. Umownie - każdy odpowiada za siebie i podczas oceny Ciebie nie obchodzi mnie Kowalski, tylko Ty. Człowiek racjonalny nie boi się krytyki, a u Ciebie wyczytuję odwrotność. Nieuczciwe i głupie - z szacunku użyję tego słowa, boć zasłużony wśród szeregów naszych jesteś (o czym wspomina punktacja, choć nie jest ona ani racjonalna, ani dokładna względem zdrowego myślenia - marzy mi się punktacja [automatyczna] tylko wtedy, gdy rzeczywiście masz rację ((odwołująca się do jakiś konkretnych zasad)), a nie z uwagi na przejrzystość beztroskiego myślenia o migdałach i gdy reszcie to się podoba - ideały nie istnieją, lecz Pan Gawlik doskonali się w tym, oby więcej takich było). Czyli dalej jesteśmy w stadzie - "O, jeden plus ma, kojarzę Jego nick, więc i pewnie ten wcześniej co Go oceniał ma rację to i ja mu dam plusa" - wada stada i tu nie chodzi o poglądy, a jedynie o masowość Forumowiczów.  Pozdrawiam, Adrian.
|
|
|  | 3 na 3 | Celecrin (6386 punktów) | > Jakim zmysł odpowiada za wiarę?Szósty  > Gdzie jest umiejscowiony narząd tego zmysłu?Kusi mnie odpowiedź w stylu Charlie Hebdo bo ostatnio je suis Charlie ale się szarley obrazi  .
|
|
 | 21 na 21 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Dla ofiary talent, dla wielu wyzwolonych czy stojących z boku - ułomność. Defekt. Choroba ze strasznymi powikłaniami. Lekarstwo się podaje, ale wirus trzyma się zainfekowanego umysłu nogami i rękami, bo na bardzo silnych emocjach i układzie nagrody żeruje. Czasami udaje się tego dziadostwa cudownie pozbyć, ale najczęściej potrzebny jest długotrwały detox, a jeszcze częściej się z tym po prostu umiera, bo nosicielstwo najczęściej trwa do końca życia. Przypominam, że nie masz żadnego szóstego zmysłu, tylko ciężką i smutną przypadłość/chorobę. www.racjonalista.pl/forum.php/s,647715#w647828 Czasami się kłócimy, bo to światopoglądowe forum jest, ale jednak z ofiar, których świadomość została brutalnie zgwałcona i zainfekowana najczęściej już we wczesnym dzieciństwie, czasami ciężko jest sobie dworować. Bo to wszystko jednak straszne jest. Dziecko wkracza w świat, a oprawcy już czujni, tylko czyhają, żeby ledwie co zrodzoną świadomość wymanewrować z tego świata, wypchnąć, przenieść w zmyślone, nieistniejące. Robią to zresztą w dobrej wierze, bo najczęściej są to kochający go najbliżsi. Tak są sami ukształtowani, ukierunkowani, zindoktrynowani i zmanipulowani. Trudno sobie wyobrazić coś straszniejszego. Obrzydliwy mechanizm. Straszny system i bardzo ciężka choroba. Zamiast ufnego wejścia w świat, błyskawicznie przenosi się tutaj najszczytniejsze uczucia na postaci i obiekty zmyślone, a świat prawdziwy tym samym sprowadza się do roli podrzędnej, czyli poniża. To tylko marna i kiepska rundka kwalifikacyjna. Siedzenie w poczekalni i zezowanie w doskonałą fikcję. Pożądanie i przeżywanie tej doskonałej fikcji zwycięża kiepskawą teraz rzeczywistość. To istne szaleństwo. Ileż pogardy, niechęci i nienawiści trzeba było mieć do tego świata, żeby go tak umniejszyć, zdegradować i jeszcze wmówić ludziom, że to dobre i piękne. Bycie czekające na wymianę. Coś niesamowitego. I to niezwykłe dzieło wyprowadzonych z rzeczywistości pośmiertników i zaświatowców nadal ma się świetnie. Okradają kolejne pokolenia z piękna istnienia, czyli życia w prawdziwym świecie, dla niego samego. I jeszcze żądają dla tej hańby szacunku. Biedni, okaleczeni brutalnie ludzie. Jeżeli się upierasz, że to jednak ten szósty zmysł, to przyjmij do wiadomości, że jest wielu, którzy mają siódmy. Służący do demaskowania i ośmieszania tego szóstego. Buźka. >
|
|
|  | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | To zaszczyt, móc postawić pierwszego plusa  Pozdrawiam.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | > To zaszczyt, móc postawić pierwszego plusa Pozdrawiam.Pierwszego? Toż to Ekologik vel Kaganek. Plusów to on już dostawał sporo.
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | > Dla ofiary talent, dla wielu wyzwolonych czy stojących z boku - ułomność.
Masz prawo do swoich ocen, a ja do moich.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| |  | 2 na 2 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Dokładnie. Ty swoje, to ja swoje.
|
|
 | 10 na 10 | Rupson (1793 punktów) | >>Jeśli już muszę w coś wierzyć... >Nie musisz. Wiara to rodzaj zmysłu, talentu, nie każdy to ma.
-To rodzaj szajby, nie każdy ją ma.
|
|
|  | 2 na 2 | KORUND (4922 punktów) | >>Nie musisz. Wiara to rodzaj zmysłu, talentu, nie każdy to ma. >-To rodzaj szajby, nie każdy ją ma. > -Uwaga, będa rymy! To kolejny powód do radości z braku przynależności do większości.
|
|
 | 4 na 4 | farmer (22440 punktów) |
>Nie musisz. Wiara to rodzaj zmysłu, talentu, nie każdy to ma.
A Twój Bóg też ma taki talent? No wiesz czy ON wierzy? No nie wiem... np. czy wierzy w....Ducha Prawdy?
|
|
 | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Wiara to rodzaj [...] talentuI Ty w to wierzysz?  .
Kiedy każdy mój argument zacznie ci się wydawać genialny, możesz rzucić we mnie zgniłym pomidorem.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Wiara to rodzaj zmysłu,...
Jesli coś postrzegam zmysłowo, to nie muszę w to wierzyć. Natomiast religianci postrzegają podwójnie: nie dość, że widzą, to jeszcze wierzą.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 3 na 3 | romaro (25211 punktów) | > Nie musisz. Wiara to rodzaj zmysłu, talentu, nie każdy to ma.Im bardziej wierzący tym bardziej utalentowany. > Ale zachęcam, kto tam wie, kiedy talent wybuchnie. Miejmy się na baczności. Nigdy nie wiadomo kiedy taki talent eksploduje. natemat.pl(*)ostra-bedzie-gwiazda-internetu
|
|
1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | >Jeśli już muszę w coś wierzyć to w to co macie tu na trzech obrazkach.
Phi!
Obliczenia wskazują, że to, co widzimy na pierwszym obrazku, to ślady fotonów wyemitowanych jakieś 600 milionów lat temu. Wierzysz więc w coś czego tak naprawdę nie ma i za Twojego życia nigdy nie było - w miraże.
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 1 na 1 Precyzyjny (179 punktów) (zablokowany) | > >Jeśli już muszę w coś wierzyć to w to co macie tu na trzech obrazkach.> Phi!> Obliczenia wskazują, że to, co widzimy na pierwszym obrazku, to ślady fotonów wyemitowanych jakieś 600 milionów lat temu. Wierzysz więc w coś czego tak naprawdę nie ma i za Twojego życia nigdy nie było - w miraże. Ze względu na ograniczenia wynikając z fizyki (energia, maksymalna prędkość cząstek, grawitacja całego układu) ta galaktyka w tak krótkim czasie nie mogła znacznie się zmienić!
|
|
|  | 1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Ze względu na ograniczenia wynikając z fizyki (energia, maksymalna prędkość cząstek, grawitacja całego układu) ta galaktyka w tak krótkim czasie nie mogła znacznie się zmienić!Mimo to, zmieniła się w tym czasie w niewyobrażalnie większym stopniu, niż kiedykolwiek jakikolwiek człowiek byłby w stanie to sobie wyobrazić. 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
2 na 2 | Jacholek (5699 punktów) | Nie rozumiem o jaka wiarę tutaj chodzi, bo w każdym razie nie o tę w potocznym znaczeniu tego słowa. Możemy ewentualnie rozważać jakie jest prawdopodobieństwo iż chodzi o autentyczną galaktykę a nie jakieś efekty typu mirażu grawitacyjnego. Z kolei można spekulować na temat jak taka galaktyka, bardzo nietypowa, mogła powstać i jak ewoluować przez owe 600 milionów lat. Używanie słowa wierzę" w kontekście naukowym jest błędem prowadzącym do jałowych sporów odnośnie domniemanej wiary ludzi nauki.
|
|
 | Precyzyjny (179 punktów) (zablokowany) | > Nie rozumiem o jaka wiarę tutaj chodzi, bo w każdym razie nie o tę w potocznym znaczeniu tego słowa. Możemy ewentualnie rozważać jakie jest prawdopodobieństwo iż chodzi o autentyczną galaktykę a nie jakieś efekty typu mirażu grawitacyjnego. Z kolei można spekulować na temat jak taka galaktyka, bardzo nietypowa, mogła powstać i jak ewoluować przez owe 600 milionów lat. Używanie słowa wierzę" w kontekście naukowym jest błędem prowadzącym do jałowych sporów odnośnie domniemanej wiary ludzi nauki.Toteż nie dałem tego w dziale nauka. Z grubsza biorąc jak już w cokolwiek "wierzyć" to w zdjęcia oraz w konkluzje opracowane przez geografów, socjologów, psychologów - patrz tam na załączniki  Przed Słońcem w jego obecnej postaci jeszcze blisko 5 mld lat. Pod koniec tego okresu nasza galaktyka przemiesza się z galaktyką Andromedy. Uważa się, że do czasu zderzenia struktura naszej nie ulegnie radykalnej zmianie. Czyli 600 mln lat to względnie mało na zmiany w kształcie.
|
|
|  | 3 na 3 | Jacholek (5699 punktów) | >Przed Słońcem w jego obecnej postaci jeszcze blisko 5 mld lat. Pod koniec tego okresu nasza galaktyka przemiesza się z galaktyką Andromedy. Uważa się, że do czasu zderzenia struktura naszej nie ulegnie radykalnej zmianie. Czyli 600 mln lat to względnie mało na zmiany w kształcie. Zderzenia galaktyk to nie jest bynajmniej taki gwałtowny proces jakby można to sobie wyobrażać, rzadko dochodzi do twardych kolizji ich elementów składowych. Coś jakby dwa, przenikające się wzajemnie obłoki...Tak więc nie to jest największym, przyszłym zagrożeniem dla Ziemi.
|
|
jamci (4752 punktów) (zablokowany) | Masz jakiś link do obszerniejszego opisu? Nie mam siły czytać wypowiedzi trolla i jego karmicieli
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|