 |
Istambuł, nie Konstantynopol Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-01-2015 20:26 | Hodża (11172 punktów) | Istambuł, nie Konstantynopol
3 na 3 | Istambuł był kiedyś Konstantynopolem. Teraz to jest Istambuł, nie Konstantynopol... Dawno temu był Konstantynopol, tak. Teraz to turecki zachwyt w księżycową noc. Każda dziewucha z Konstantynopola mieszka w Istambule, nie w Konstantynopolu, więc jeśli masz z którąś randkę, będzie czekać w Istambule, nie w Konstantynopolu. Nawet poczciwy Nowy Jork kiedyś był Nowym Amsterdamem. Czemu to zmienili, nie mam pojęcia, ludziom po prostu bardziej podobało się tak. - A więc weź mnie z powrotem do Konstantynopola! - Nie, nie możesz wrócić do Konstantynopola. - Dlaczego Konstantynopol miał wszystko? - Nie twoja sprawa, tylko Turków. A więc wszystko już wiadomo. Wzruszający, liryczny tekst. Za oknem szaro i mży, a ta piosenka w magiczny sposób pozwala przenieść się na chwilę myślą nad orientalny Bosfor. Lojalnie uprzedzam, że to bardzo mocna rzecz. Rodzaj muzycznego dopalacza. A więc, kto odważny, proszę zapiąć pasy, bo to jest kompletny odlot. To, co ma szansę zaistnieć, zależy od megafonu, przez który poleci w świat  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| finerbijk (17282 punktów) | >Nawet poczciwy Nowy Jork kiedyś był Nowym Amsterdamem. Czemu to zmienili, nie mam pojęcia, ludziom po prostu bardziej podobało się tak. Po prostu, Anglicy kupili to miejsce od Holendrów.
|
|
1 na 1 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Takie czy inne nazewnictwo nie ma obecnie i nigdy nie będzie mieć żadnego wpływu na okultystyczne znaczenie tego miejsca, nad którym znajduje się Konstantynopol, a nie Stambuł. Tymczasowa turecka opieka nad tym przenajświętszym miejscem nie zmieniła tego i nigdy tego nie zmieni. Gdy nadejdzie odpowiedni czas, Konstantynopol powstanie potężny jak Byk, majestatyczny jak Lew, świetlisty jak Księżyc, płodny jak Rak - cesarskie miasto Regulusa, oddane pod boską opiekę Jowisza i Wenus, gwarantujących Miastu królewski przepych, powodzenie we wszelkich przedsięwzięciach i bogactwo, oraz pod ochronę Marsa i Saturna, niosących śmierć i zniszczenie wszelkim Jego wrogom. Konstantynopol jest wieczny, a nędzny Stambuł będzie przy Nim wspominany jak cień cienia, bo nie zostanie z niego kamień na kamieniu. Przykro mi, ale takie są fakty.  Jeśli ktoś nie wierzy w takie rzeczy, to niech sobie pomyśli, że Konstantynopol od momentu swojego założenia do momentu ostatecznego upadku trwał kilkaset lat dłużej niż 560 lat, które minęło od jego przemianowania na Stambuł do czasów obecnych. Wiele się jeszcze może wydarzyć, choć nikt z nas zapewne nie zobaczy już tego na własne oczy. Trudno - jest człowiek i są rzeczy i sprawy wieczne, trzeba się z tym pogodzić. youtu.be/wy_EL0ZU8N0
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
1 na 1 |
 | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > >to jest kompletny odlot> Oj tak, a skoro już jesteśmy w temacie - wrzucę barbershopowego klasyka, jeżeli ktoś nie zna: The Music Man- Barbershop Quartet  Nie ma się z czego śmiać, takie rzeczy naprawdę kiedyś miały miejsce. Że nie wspomnę o rewelersach. Osobiście wolę ciemniejsze barwy brzmieniowe. Down by the Riverside
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >>>to jest kompletny odlot >Nie ma się z czego śmiać, takie rzeczy naprawdę kiedyś miały miejsce. Oczywiście. Osobiście wole słowiańskie brzmienie tego miasta, ale włoskie też jest niezłe.
Cesarz Konstantyn I Wielki przemianował miasto Bizacjum na Nowy Rzym. Z greckiej koloni, która powstała na miejscu dawniejszych osiedli zrobił stolicę nowego imperium, czyli stało się to samo, co w Nowy Jorku, który dawniej był Nowym Amsterdamem... A tak poza tym, to ironiczny jest fakt, że księżyc Hekate ponownie pojawił się nad Bizancjum tj. Istambułem. Mnie w całym tym galimatiasie zastanawia legenda, która mówi o córce wodza, która poślubiła greckiego kolonistę i pewnego razu samodzielnie stawiła czoła najazdowi króla Aszkanazyjczyków, czyli Scytów, Cetlów, Saków, Skolotów...
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Istambuł
Jeden z postów...
Istanbul had so many names in history. And we used so many different name for this city. This city has 165 names. But Turks mostly used Dersaadet(Gate of felicity), Pâyitaht (پایتخت, "The Seat of the Throne"), Derâliye (در عاليه "Sublime Gate"),Asitane (آستانه, from the Persian "The Doorstep" of the Sultan/Government or "The Center" of Ottoman Empire), Constantinople ("City of Constantine") v.s But now we call it as Istanbul and we are okay with this name so please do not bother yourself with any alternative names
165 nazw własnych...Nasza logika wysiada.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 5 na 5 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >165 nazw własnych...Nasza logika wysiada. Moja ma się całkiem nieźle. Przypomniałem sobie bowiem, że Ateny były kiedyś miastem Eurynome. Eurynome była pelgazyjską boginią wszechrzeczy bo wyłoniła się naga z Chaosu. Bogini ta czuła się samotna więc stworzyła sobie węza. Zapłodniwszy się nim przemieniła się w gołębicę. Z jej jajek wykluły się wszystkie rzeczy. Eurynome i wąż zamieszkali razem na Olimpie, ale wąż zdenerwował boginię twierdząc, że to on jest stwórcą wszechświata. Eurynome rozgniotła mu za to piętą głowę, wybiła zęby i wtrąciła do lochu. Ciekawe, że Księga Rodzaju wprowadza nieprzyjaźń między węża a niewiastę, pomiędzy potomstwo jego a potomstwo jej, i zapowiada, że jej potomstwo zmiażdży głowę węża piętą, a wąż zmiażdży piętę Edypowi.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
Wbrew pozorom - to ma sens!
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | |
|
 | | Hodża (11172 punktów) | Jednak najlepsza wersja nr 4. Przy tym Fred odpada... 2 to raczej jakiś bal u Belzebuba. Musiałem zaparzyć melisę  Dzięki.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|