 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-12-2010 23:12 | Brzostowski (7067 punktów) | Co to za koncepcja Boga |
Intuicyjnie ktoś odczuwa, że istnieje jakaś siła/świadoma energia (coś co niektórzy określają Bogiem). Nie potrafi powiedzieć dlaczego, tak odczuwa, nie wie tego, może działa to podobnie jak instynkt? W każdym razie czuje że jest jakaś siła/energia - świadoma, zdolna do tworzenia, niszczenia, przekształcania. Nazwijmy tego kogoś roboczo Theo (w odróżnieniu od Boga). Theo nie jest nikim irracjonalnym, On jest z "tego świata". Theo może ingerować w ten świat kiedy chce, może robić "cuda", może nawet stworzyć kamień którego nie podniesie, może sam siebie ograniczyć i cofnąć to ograniczenie. Theo nie musi być wszechmocny (tzn nie wiadomo czy taki jest), wszechwiedzący i w ogóle wszech... Theo potrafi zamieniać jedną energię w drugą, w sposób dowolny (tzn wg potencjalnej percepcji, bo być może ma jakieś ograniczenia) - znaczy "cuda" umie robić. Theo powymyślał ludziom religie (no te wszystkie, od plemiennych po całe systemy). Theo prowadzi z ludźmi grę, po co? Nie wiadomo. Wymyśla zakazy, nakazy, potem niektóre zmienia. Może to jakiś badacz? A może ludzi kocha i prowadzi "krętą ścieżką". Nie wiadomo. Ma jakiś plan? Też nie wiadomo. Dobry On czy zły? Niewiadomo. Tyle co wiadomo to jakieś przeczucie że taka siła istnieje. Ot i tyle.
Mam do Was pytanie, czy podobne poglądy, zbliżone, są znane w filozofii, kto je głosił, idealnie byłoby aby ktoś podał literaturę, proszę o info i oczywiście o komentarz do samej koncepcji.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | stilgar (7322 punktów) |
>Mam do Was pytanie, czy podobne poglądy, zbliżone, są znane w filozofii, kto je głosił, idealnie >byłoby aby ktoś podał literaturę, proszę o info i oczywiście o komentarz do samej koncepcji.
Gene Roddenberry ?
|
|
 | | Brzostowski (7067 punktów) | >Gene Roddenberry ?
"Pan Bóg: Ostatnie Starcie", ten traktat filozoficzny znam.
|
|
9 na 9 | Kuba Śruba (3184 punktów) | Nie znam koncepcji, która spełniałaby ściśle wszystkie podane wymagania, ale jeżeli wybierzemy atrybuty takie jak >Intuicyjnie ktoś odczuwa, że istnieje jakaś siła >W każdym razie czuje że jest jakaś siła/energia - (...), zdolna do tworzenia, >niszczenia, przekształcania. Nazwijmy tego kogoś roboczo Theo >Theo nie jest nikim irracjonalnym, On jest z "tego świata". Theo może ingerować w ten świat (...) > Theo nie musi być wszechmocny (...), wszechwiedzący i w >ogóle wszech... Theo potrafi zamieniać jedną energię w drugą, w sposób dowolny (tzn wg potencjalnej >percepcji, bo być może ma jakieś ograniczenia) - znaczy "cuda" umie robić. > Dobry On czy zły? Niewiadomo. To najbliższy Theo wydaje mi się prąd elektryczny!
>idealnie byłoby aby ktoś podał literaturę, proszę o info "Podstawy elektrodynamiki" - David J. Griffiths
>i oczywiście o komentarz do samej koncepcji. "Bytów nie należy mnożyć ponad konieczność. " - William Ockham
Klasycznym jest to, co zdrowe; romantycznym jest to, co chore. - Goethe
|
|
6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | > Intuicyjnie ktoś odczuwa, że istnieje jakaś siła/świadoma energia (coś co niektórzy określają> Bogiem).Trudno jest dziś uprawiać filozofię bez znajomości podstaw nauk szczegółowych, dlatego proponuję zajrzeć do artykułu Andrzeja B. Izdebskiego www.racjon(*)p/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa, który kończy swój tekst słowami: Do dziś nie ma teorii w sposób przekonujący wyjaśniającej dlaczego ludzie wierzą w Boga. Dlaczego jest ich tak wielu, a wśród nich osoby wysoko wykształcone. Prawdopodobnie ten fenomen jest splotem wielu przyczyn, z których najważniejsze to proces socjalizacji i chyba jakieś uwarunkowania genetyczne.
Społeczne formatowanie ludzi, rozpoczynające się od samego momentu narodzenia, zostało już dosyć dobrze opisane i wiemy, jak bardzo trudno się z niego wyzwolić. Wraz z rozwojem wiedzy o mózgu zaczęto się zastanawiać, na ile nasze doświadczenia duchowe są odbiciem procesów neurologicznych. Niektórzy uczeni twierdzą, że nawet nasze poglądy polityczne w 30% uwarunkowane są genetycznie. Nic też dziwnego, że powstała nowa dziedzina nauki - neuroteologia. Polski "Newsweek" poświęca temu zagadnieniu sporo miejsca w dwóch numerach: z 2.12.2001 roku z okładkowymi tytułami: Bóg i mózg. Neuroteologia, Zrozumieć wiarę oraz z 20.2.2005 roku: Bóg i geny, Uczeni odnaleźli kod wiary w naszym DNA. Oczywiście medialnej sensacji w tych artykułach jest dużo, ale jest w nich sporo ciekawych informacji, czym zajmują się amerykańscy uczeni. Dean Hamer w książce The God Gene stawia tezę, że "gdyby człowiek nie został wyposażony przez naturę w biologiczną zdolność do przeżyć pozazmysłowych, nie mógłby ich odczuwać". Tak naprawdę istnieje wiele różnych genów tworzących neurologiczną strukturę, a także substancji sygnałowych w mózgu pośredniczących w skomplikowanych procesach umysłowych. Niewątpliwie wpływają one na skłonność ludzi do przeżyć duchowych (aż po mistykę) i wiary w zjawiska nadprzyrodzone. Ale są to procesy dalece skomplikowane i nigdy nie znajdą prostych rozwiązań. Dlatego też, według "Newsweeka", "odpowiedź na pytanie, czy nasz mózg stworzył Boga, czy też Bóg stworzył mózg, wciąż pozostanie jedynie kwestią wiary". A moc ludzkiej wiary jest nie do przecenienia!Wikipedia informuje: Neuroteologia - dyscyplina naukowa w badaniach nad duchowością. Jej metodologia polega na używaniu neurologicznych metod obrazowania pracy mózgu takich jak np. EEG, FMRI, Pozytonowa emisyjna tomografia komputerowa do ustalania związków pomiędzy aktywnością mózgu, a indywidualnym doświadczeniem duchowym.Pozdrawiam. @@@ .
|
|
 | 1 na 1 | Vytautas (4394 punktów) | > Neuroteologia - dyscyplina naukowa w badaniach nad duchowością. Jej metodologia polega na używaniu neurologicznych metod obrazowania pracy mózgu takich jak np. EEG, FMRI, Pozytonowa emisyjna tomografia komputerowa do ustalania związków pomiędzy aktywnością mózgu, a indywidualnym doświadczeniem duchowym.> Pozdrawiam. Warto też zaznajomić się z artykułem o religiologii w "Racjonaliście": www.racjonalista.pl/kk.php/d,266/q,Religiologia
|
|
7 na 7 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Mam do Was pytanie, czy podobne poglądy, zbliżone, są znane w filozofii, kto je głosił, idealnie >byłoby aby ktoś podał literaturę, proszę o info i oczywiście o komentarz do samej koncepcji. Znane są, ale nie w filozofii a w psychiatrii.I nie nazywamy ich poglądami ale objawami.
|
|
1 na 1 | Głąbiński (3538 punktów) | >... istnieje jakaś siła/świadoma energia (coś co niektórzy określają Bogiem). Ludzki mózg nie stanowi szczytu możliwości aparatu poznawczego działającego w oparciu o prawa natury. Wiadomo, że jest to osiągalne np. przez (teoretycznie możliwe) połączenie mózgu (kilku mózgów) z superkomputerem. Czego potrafiłby dokonywać taki twór, przewidzieć trudno. Być może, byłaby to istota równie wobec nas potężna i niezrozumiała (=czyniąca cuda), jak człowiek jest potężny i niezrozumiały dla umysłu psa, lub nawet dla bardziej prymitywnego żyjątka, a jakie jeszcze inne możliwości niepoznane skrywa natura, nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Jest też możliwe, że poza światem powstałym w wyniku wielkiego BUM! istnieją światy, w których obowiązują inne prawa, np. gdzie procesy odbywają się w wielokrotnie większej liczbie wymiarów, co daje możliwości rozwoju tak niewyobrażalnie doskonalszego, że wiedza mieszkańca tamtejszych światów jest dostatecznie potężna, by pozwalać mu dokonywania manipulacji nad znanym nam kosmosem (=czynić cuda) itd. itd.
Stach M. G.
|
|
 | | aryst (102 punktów) | >>... >Ludzki mózg nie stanowi szczytu możliwości aparatu poznawczego działającego w Jest też możliwe, że poza światem powstałym w wyniku wielkiego BUM! istnieją światy, w których obowiązują inne prawa, np. gdzie procesy odbywają się w wielokrotnie większej liczbie wymiarów, co daje możliwości rozwoju tak niewyobrażalnie doskonalszego, że wiedza mieszkańca tamtejszych światów jest dostatecznie potężna, by pozwalać mu dokonywania manipulacji nad znanym nam kosmosem (=czynić cuda) itd. itd. > Stach M. G.
Zgadzam się z Tobą. To jest właśnie podejście do tematu zgodne z hm"przeczuciami" fizyków, szczególnie tych grzebiacych w kwantowej teorii czasu. I najlepsza odpowiedz na pytania autora wątku. Pozdrowienia
|
|
| Stonehenge (103 punktów) | >Co to za koncepcja Boga
Żadna? Są w niej elementy monoteistyczne i politeistyczne. Panteistyczne i Bóg wie jeszcze jakie. Wszystko jednak jakoś dziwnie podane. No i z tego względu na ogół przeczysz sam sobie; stawiasz wykluczające się nawzajem tezy. Lektur na ten temat jest tyle, że... Najpierwszymi są zazwyczaj komentarze do Biblii i ona sama, oczywiście.
|
|
| kkuj (614 punktów) | Pewnie można w ten sposób stworzyć nieskończenie wiele bogów. Czajniczek Russella kontrolujący cały świat. Ale jaki jest w tym sens. Może to przeczucie to nic innego niż niestrawność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|