> Zamiast umieszczać naklejki na lokomotywach mogli okleić oknaMuszę pochwalić kolej. Niedawno jechałem jakimś nowoczesnym składem, który bardziej przypomina TGV (a wiem, bo widziałem) niż te starocie PAFAWAG-u. Doznałem estetycznego szoku, wprawdzie siedzenia nie są tak wygodne jak te pufiaste fotele starego typu, ale nie trzęsie i jest cicho. Tylko jest jedna poważna wada: nie można uchylić okna. Za to nawiew z klimatyzacji na całej długości wagonu dmucha chłodnym wiaterkiem prosto w ucho, aż trzeba sobie zasłaniać nausznikami. Trzeba się będzie przyzwyczaić. Najbardziej żal, że nie ma już poczciwych Ty, jeden stoi pięknie odremontowany na stacji w Skarżysku. Wprawdzie nie wszystkim dobrze się kojarzą te maszyny, ale kolej parowa miała jednak swój romantyzm. Ech.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|