 |
Astronomia ziemiocentryczna. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-09-2014 19:04 | Pazel (699 punktów) | Astronomia ziemiocentryczna.
3 na 3 | Gwiazdozbiory utworzono po to, by orientować się w położeniu gwiazd. Działo się to rzecz jasna w starożytności, i nie istniały jeszcze nowoczesne technologie pozwalające na odkrycie iż gwiazdy leżące ,,na oko'' blisko, mogą być w rzeczywistości od siebie oddalone o wiele lat świetlnych. Przykładowo: gwiazda epsilon Eridani dziesiąta od Słońca jest oddalona o 10,67 lat świetlnych (3,218 parseka) a jej sąsiadka z ,,prawej'' strony ζ Eri (Zibal) oddalone jest już o 36,792 parseków czyli≈ 120 lat świetlnych. Wraz z rozwojem astronomii, astrofizyki i coraz to nowszą technologią nie powinno się chyba używać metody ,,gwiazdozbiorowej''. Oczywiście same gwiazdozbiory według mnie powinny pozostać, jako piękny element Tradycji, lecz w hmm... astrografii być może powinno zacząć się tworzyć nowe określenia. Na stronicach Wikipedii znajduje się SZABLON. pl.wikipedia.org/wiki/Szablon:Lokalizacja_Ziemi Cytat:Ziemia → Układ Słoneczny → Lokalny Obłok Międzygwiazdowy → Bąbel Lokalny → Pas Goulda → Ramię Oriona → Droga Mleczna → Podgrupa Drogi Mlecznej → Grupa Lokalna → Supergromada Lokalna (Supergromada w Pannie) → Laniakea → Widzialny Wszechświat → Wszechświat W miarę udoskonalania metod badań Kosmosu, warto by się zastanowić nad umieszczaniem gwiazd, układów planetarnych, komet, itd. chociażby w wyżej wymienionych strukturach. Przykład: gromada Plejad znajduje się w Pasie Goulda, który jest częścią Ramieniu Oriona. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | Jeszcze długo pozostaniemy ziemio centryczni gdyż podróże galaktyczne nie są i nie będą tak szybko realne (ale i tak wtedy będziemy dysponować GPS'em kosmicznym). No a dopóki jesteśmy uwięzieni w naszym systemie słonecznym to konstelacje są pożytecznym konceptem do orientacji przestrzennej, tak jak to się praktykowało w pionierskim okresie morskich wypraw. Ewentualnie możemy do każdej gwiazdy konstelacji dodać informację o jej typie, absolutnej jasności i odległości, czemu nie.
|
|
 | 1 na 1 | Pazel (699 punktów) | > Jeszcze długo pozostaniemy ziemio centryczni gdyż podróże galaktyczne nie są i nie będą tak szybko realne (ale i tak wtedy będziemy dysponować GPS'em kosmicznym).A gdzie ja pisałem o podróżach międzygwiezdnych? Miałem na myśli raczej trójwymiarowe spojrzenie na nasze kosmiczne otoczenie. Teleskopy odkrywają coraz to nowe struktury. pl.wikipedia.org/wiki/LaniakeaZapewne też będziemy lepiej ,,widzieć'' Drogę Mleczną. Z mego punktu widzenia wygodniej było by katalogować gwiazdy jako znajdujące się np. w Ramieniu Perseusza czy Kiloparseków niż w gwiazdozbiorze Panny który przecież jest rzeczywiście zbiorem urojonym. Dalsze posługiwanie się tylko i wyłącznie gwiazdozbiorami może być też niewystarczające , gdyż nowo-odkrywane ilości gwiazd zrobią z nich ,,molochy''. > Ewentualnie możemy do każdej gwiazdy konstelacji dodać informację o jej typie, absolutnej jasności i odległości, czemu nie.To już zdaje się jest podawane.
|
|
|  | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | nawet sonda GAIA co za kilka lat da obraz wielu wielu gwiazd nie wypowie się wystarczajaco dokładnie o dalszych (wobec US) obszarach DM. Jakieś koło dookoła no powiedzmy 40% DM poznamy dobrze.
Czyli za wcześnie na mapy 3D IMHO
Pozdrawiam p.s. Podróże po całej galaktyce NIGDY nie będą możliwe (szybko lecąca rakieta spali się promieniowaniem korpuskularnym protonów międzygwiezdnych).
Chyba że zastosują silniki ATTO (czyli jakiś koncept z frondy rodem)
|
|
| |  | | Pazel (699 punktów) | >nawet sonda GAIA co za kilka lat da obraz wielu wielu gwiazd nie wypowie się wystarczajaco dokładnie o dalszych (wobec US) obszarach DM. Jakieś koło dookoła no powiedzmy 40% DM poznamy dobrze.
No 40% DM to nie jest ,,jakieś koło dokoła'' ale już nasze Ramię Oriona było by w miarę dobrze zbadane.
>Podróże po całej galaktyce NIGDY nie będą możliwe (szybko lecąca rakieta spali się promieniowaniem korpuskularnym protonów międzygwiezdnych).
Szczerze powiedziawszy to wątpię aby w tym stuleciu wyleciano statkami załogowymi chociażby na obrzeża Układu. Jak do Marsa dolecą to będzie dobrze. Niech popracują nad silnikami jonowymi.
|
|
| | |  | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | ale to (loty dalekie) nigdy nie będzie możliwe przestrzeń międzygwiezdna nie jest pusta zarówno bariony jak i kwanty latają zewsząd i wszędzie  Pozdrawiam
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Pazel (699 punktów) | > ale to (loty dalekie) nigdy nie będzie możliwe> przestrzeń międzygwiezdna nie jest pusta> zarówno bariony jak i kwanty latają zewsząd i wszędzie  > Pozdrawiam> Jak dalekie? Zaintrygowałeś mnie, mógłbyś rozwinąć?
|
|
| | | | |  | Kaganek (669 punktów) (zablokowany) | Nie da się bezpiecznie latać szybciej niż kilka % c bo osłony musiałby być absurdalnie grube - setki metrów ścian - inaczej wszystko się rozgrzeje i spali (uderzone protonami miedzygwiezdnymi itp)
To oznacza że najdalszy lot z przeżyciem choć małej części załogi to lot na odległość kilku miesiecy świetlnych. Takie okazje zdarzają sie co około 10 - 20 mln lat. Gdy coś mija się z US
Wielopokoleniowość (i powolny lot) nie ratuje zanadto sytuacji bo wtedy poumierają na nowotwory lub wady genetyczne narosną zbyt duże w n-tym pokoleniu.
Pozdrawiam
|
|
 | atto (627 punktów) (zablokowany) | > Jeszcze długo pozostaniemy ziemio centryczni gdyż podróże galaktyczne nie są i nie będą tak szybko realne (ale i tak wtedy będziemy dysponować GPS'em kosmicznym).GPS w wersji galaktycznej musiałby być zupełnie inny od obecnego, bo byłby całkowicie sprzeczny z pomysłami z TW. Konieczne byłoby ustalenie jednoznacznego czasu, czyli niezależnego od miejsca - układu. No, ale to byłby powrót do tradycyjnego czasu absolutnego, tj. t = inv, zatem pełna sprzeczność z pomysłami o względności czasu. Jaki jest zatem przepis na obalenie Teorii Względności? To jest bardzo łatwe, wręcz dziecinie proste: wystarczy wyjść z tej studni...
|
|
|  | 1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | > Jaki jest zatem przepis na obalenie Teorii Względności?> To jest bardzo łatwe, wręcz dziecinie proste: wystarczy wyjść z tej studni...  Na co więc czekasz człowieku ? Wyleź z tej studni .. potencjału i oddal się w nieskończoność by nie zakłócały oddziaływania grawitacyjne, wtedy wszystko stanie się dziecinnie proste. Aktualny GPS bierze już pod uwagę poprawki wynikające z OTW czyli fakt iż czas płynie odrobinę inaczej w naszej ziemskiej studni potencjału aniżeli na jej krawędzi. Bez tego byś wylądował w ..lesie bardzo szybko. Czyli nie pluj (za wcześnie) w "mleko swojej matki".
|
|
| |  | atto (627 punktów) (zablokowany) | Mówiłem o zupełnie innej studni... z aforyzmu o 'światopoglądzie' słynnej żaby w studni.  A te poprawki w GPS są typu klasycznego: gdy zegar zwalnia/przyspiesza, wtedy on chodzi niezgodnie z założonym arbitralnie systemem pomiaru czasu, więc my unikamy takich zrypanych zegarów - z przyczyn czysto praktycznych. Taki czas galaktyczny byłby znacznie trudniejszy do zrealizowania, bo już zupełnie niemożliwy w ramach TW. Np. jest planeta nad pulsarem, gdzie zegary chodzą o 1% wolniej, i dodatkowo niech ten pulsar zasuwa 0.1c względem Ziemi... ale w ramach Galaktyki inaczej, np. -0.1c radialnie, i jeszcze dla urozmaicenia z 0.1c... pionowo - np. do Andromedy. No i jakie w tym przypadku zamierzasz stosować korekty zgodne z TW, no i względem czego?
|
|
| | |  | | kaganiec (155 punktów) | > Taki czas galaktyczny byłby znacznie trudniejszy do zrealizowania, bo już zupełnie niemożliwy w ramach TW.Czy niemożliwy to nie wiem, ale na pewno absurdalny  Zresztą gdzie tu mowa o TW? Zmienną częstotliwość pulsara rozpatruje się klasycznie plus.googl(*)łPawlak/posts/cav9gXYkqpG
|
|
| | | |  | atto (627 punktów) (zablokowany) | > Czy niemożliwy to nie wiem, ale na pewno absurdalny Klasyka nie miałaby z tym najmniejszego problemu: t = inv, i gotowe! > Zresztą gdzie tu mowa o TW? Zmienną częstotliwość pulsara rozpatruje się klasycznie  Nie. W ramach STW pulsar może się dylatować zależnie od pory roku na Ziemi. Niech prędkość pulsara w galaktyce, albo w układzie binarnym, wynosi: u, wówczas masz tam: u' = v plus u, gdzie v - prędkość Ziemi na orbicie, czyli to się zmienia aż o 60 km/s. Anomalie Pionierów też liczyli z STW... no i stąd te anomalie.
|
|
| | | | |  | |
| | | | | |  | atto (627 punktów) (zablokowany) | > >Anomalie Pionierów też liczyli z STW... no i stąd te anomalie.  >  > arxiv.org/abs/physics/0701130Ja to prościej liczyłem, pomijając grawitację zupełnie. Nie pamiętam dokładnie jak to było, ale tam jest taka zabawna zbieżność liczb: to domniemane przyspieszenie: a = 8.7e-10 m/s^2; a prędkość była około: 12.5 km/s, co wsadzone do tego gamma daje odchyłkę: 1/2(v/c)^2 = 0.5 (12.5/3e5)^2 = 8.68e-10 = identycznie!
|
|
| |  | -1 na 1 | kaganiec (155 punktów) | >Aktualny GPS bierze już pod uwagę poprawki wynikające z OTW czyli fakt iż czas płynie odrobinę inaczej w naszej ziemskiej studni potencjału aniżeli na jej krawędzi. Bez tego byś wylądował w ..lesie bardzo szybko.
Takie tam gadanie sobie a muzom. DGPS, EGNOS ,WAAS itp. wprowadzają i owszem poprawki, ale tylko pobożnym życzeniem relatywistów jest zgodność tych poprawek z OTW/STW. Równie dobrze wyjaśnia się je Sagnakiem.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | > Takie tam gadanie sobie a muzom. DGPS, EGNOS ,WAAS itp. wprowadzają i owszem poprawki, ale tylko pobożnym życzeniem relatywistów jest zgodność tych poprawek z OTW/STW. Równie dobrze wyjaśnia się je Sagnakiem.Zawsze są malkontenci, wszystko jest oszustwem tylko jakoś jednak działa.Ci naukowcy to sprytni cwaniacy a urządzenia opierające się na teoretycznych zasadach przez nich wymyślonych sprawdzają się w praktyce od tak przypadkowo. Każdy szaman by to potrafił gdyby chciał. Na dobranoc polecam więc lekturkę: www.astron(*)u/~pogge/Ast162/Unit5/gps.html
|
|
| | | |  | atto (627 punktów) (zablokowany) | Ty uprawiasz jakąś szamanerię.
Zegary zwalniają k razy - fizycznie, jak np. serce anemika.
Można wprost korygować taki zegar - przyspieszając go k razy fabrycznie, albo pozostawić bez zmian, ale potem zawsze skalować odczytany czas - mnożyć przez k.
Po prostu to nie są jakieś tam relatywistyczne efekty - względne, lecz rzeczywiste - fizyczne, bezwzględne.
Czas oczywiście jest zawsze mierzony względem czegoś - jakiegoś cyklicznego procesu, no ale w STW nie o taką 'względność' chodzi!
Zatem o jaką? Taką typu Doppler, który jest symetryczny, o tak: k * (1 - v/c) = 1/k * 1/(1 + v/c)
no i z tego można sobie wyliczyć: k^2 = 1/(1 - v^2/c^2); tak musi zwalniać zegar, żeby to było symetryczne, czyli k=gamma razy.
|
|
| | | |  | |
| | | |  | atto (627 punktów) (zablokowany) | > www.astron(*)u/~pogge/Ast162/Unit5/gps.htmlFaktycznie totalny ignorant z metodologii pomiarowej... Błędy bez korekt zegarów GPS byłby rzędu mm, i to nie kumuluje się, bo pomiar trwa tyle co przelot światła, czyli: dt = 26 tyś km / c =~ 0.01s
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|