W czwartek 19 lutego w Warszawie odbyły się dwa niespotkania dyplomatyczne. Węgierski premier Orban gorąco nie zaprosił premiera Kaczyńskiego. Prezes PiS taktycznie i chłodno odmówił często ponawianemu niezaproszeniu. W piątek 20 lutego Adam Hofman, nierzecznik prasowy PiS, na niezwołanej niekonferencji prasowej szeroko nie omawiał zarówno szczegółów natarczywego niezaproszenia, ale też drobiazgowo nie wyjaśnił motywacji stanowiska prezesa. W niewydanym oświadczeniu rzecznik krótko zreferował przebieg obu niespotkań. Nie podkreślił wyraźnie zbieżności poglądów, ale zaznaczył, że nie ujawniły się żadne różnice oraz nie zaistniały punkty sporne. Oba niespotkania nie przebiegły w duchu wzajemnego niezrozumienia. Do końca roku przewiduje się dalsze owocne niespotkania na tym samym szczeblu i w tej samej formule.
"Strategia Prezesa - nie zapewniał Hofman - kongenialnie wzbogaciła stare formy dyplomacji międzynarodowej o całkowicie nową jakość w skali światowej: konstruktywne niespotkania, niedyskusje oraz owocne niekontakty. W ten sposób Prezes odkrył dla areny międzynarodowej czysto polski, PiSowski, swój własny, chciałoby się powiedzieć - kaczyński, sposób wpływowego nieuczestniczenia w nieżyciu niespołecznym i niepolitycznym. Nową formułą Prezes będzie obejmował coraz liczniejsze grono polityków Europy i świata.
W Polsce - niestety - pan Prezes już nie ma się z kim nie spotykać" - nieubolewał nierzecznik Hofman.
(nie notował: Drobner)
|