Racjonalista - Strona głównaDo treści
Tako rzecze Pieronkustra

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
07-01-2013 00:27doppelganger (3218 punktów)Tako rzecze Pieronkustra
Ocena 29 na 29


A co rzecze, zapytacie? M.in. to:
Cytat:
[...]Bp. Pieronek narzeka [...], że Kościół jest w Polsce celem nieustających ataków. "Przeglądam internet i widzę, że Kościół jest zewsząd atakowany. To samo jest w prasie. W ostatnim roku na świecie zginęło więcej chrześcijan niż za czasów Nerona. To co, mam milczeć i mówić, że jest cacy? (...) Wystarczy zobaczyć jakąkolwiek wiadomość o Kościele i poczytać wpisy internautów, którzy gromadzą się jak kruki nad trumną" - zauważa.

Oj, przeszkadza ten internet, przeszkadza! Gdzież te wspaniałe czasy gdy kościół trzymał pieczę nad wszelaką wiedzą i informacją. Teraz to już nawet kołem łamać nie można, a ofiary pedofilii nie chcą już dłużej siedzieć cicho... I jak tu teraz z tym wszystkim żyć? Jak utrzymać dalej ludzi w ciemnocie?

Kiedy do włodarzy Krk dotrze, że to oni są teraz zacofani, śmieszni i groteskowi?

Dostało się też ateistom:

Cytat:
Bp Tadeusz Pieronek w wywiadzie dla "Newsweeka" w ostrych słowach wypowiada się też o ateistach. "Rządzili w Polsce przez dziesiątki lat. Mieli wszystko i co zrobili? Doprowadzili kraj do ruiny, całą Europę - niech teraz siedzą cicho" - podsumowuje.

Jeśli socjaliści pozostawili po sobie spaloną ziemię, to jak nazwać wszechobecną nędzę i analfabetyzm z okresu przedwojennego? Myślałem również, że to przenajświętsza organizacja bp. Pieronka (wraz ze szlachtą i magnaterią) doprowadziła ten kraj do równi pochyłej, dla którego komunizm był tylko wisienką na torcie degrengolady, zacofania i upodlenia. Cóż, widać się myliłem. Pozostaje mi więc, jak zawsze, zawierzyć nieskazitelnemu autorytetowi kościoła.

Pan biskup winien też chyba Polakom (również tym nienawistnikom z internetu oraz ateistom) trochę szacunku za to, że mimowolnie łożą na jego bezproduktywne i wystawne życie. Nadziei jednak brak - dopóki nie zaistnieje w tym kraju faktyczny rozdział państwa od kościoła, dopóty bp Pieronek będzie dalej sprzedawać swoje klesze dyrdymały.

źródło
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

07-01-2013 01:03
 Ocena 10 na 10
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Kościelna hierarchia zdaje sobie sprawę co to znaczy, że "wierzących praktykujących" jest 40%, że w gadki o ponad 90% katolików w Polsce już prawie nikt nie wierzy.
Najwyraźniej hojność owieczek drastycznie spada, być może hierarchowie wiedzą coś więcej niż społeczeństwo odnośnie decyzji zapadających w rządzie.
Propagowanie i wzmacnianie syndromu oblężonej twierdzy nie bierze się przecież z pewności swej pozycji. Jeszcze kilkanaście lat temu odcinali się oficjalnie od rydzykowej propagandy, dziś język Episkopatu jest językiem Rydzyka. Srają po nogach ze strachu, bo gdy stracą swoje wpływy w Polsce, to gdzie się podzieją?



Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
07-01-2013 00:30 
 Ocena 16 na 16
Małyska (6054 punktów)Biskup Pieronek naucza
W wywiadzie dla tygodnika "Newsweek" bp Pieronek twierdzi, że Kościół jest w Polsce celem nieustających ataków. "Przeglądam internet i widzę, że Kościół jest zewsząd atakowany. To samo jest w prasie. W ostatnim roku na świecie zginęło więcej chrześcijan niż za czasów Nerona. To co, mam milczeć i mówić, że jest cacy? (...) Wystarczy zobaczyć jakąkolwiek wiadomość o Kościele i poczytać wpisy internautów, którzy gromadzą się jak kruki nad trumną" - zauważa.
W ostrych słowach wypowiada się także o ateistach: "Rządzili w Polsce przez dziesiątki lat. Mieli wszystko i co zrobili? Doprowadzili kraj do ruiny, całą Europę - niech teraz siedzą cicho" - podsumowuje.
Niedorzeczność tej uwagi, odnoszącej się do czasów polskiego "komunizmu", polega na tym, że istotnie, towarzysze rządzili żałośnie, ale nie miało to absolutnie nic wspólnego z ich ateizmem, o ile w ogóle byli ateistami. Po cichu chodzili do kościoła, chrzcili dzieci itd. Ciekawe, że w kraju gdzie ponad 90% to katolicy, ateiści stanowiący ułamek procenta, za całe zło odpowiadają.
Czuję się osobiście dotknięty ogłoszonymi publicznie słowami, że ateiści doprowadzili Polskę i całą Europę do ruiny. Jestem ateistą i w żadnym stopniu nie czuję się odpowiedzialny za rzekomą ruinę Polski czy Europy. To kler katolicki z biskupami na czele wpływa na politykę w Polsce. Kościół miał władzę polityczną w Europie przez długie setki lat. Czy aby to nie doprowadziło Europy wielokrotnie do ruiny?
A co mają wspólnego ateiści z zabijaniem chrześcijan? Czy to nie walka między chrześcijanami i muzułmanami jest powodem tych śmierci? Czy to nie katolicy z protestantami zabijają się w Belfaście? Najwięksi mordercy to nie ateiści a ci, którzy z imieniem Boga na ustach i dewizą "Gott mit uns" na sprzączkach wojskowych pasów, szli walczyć z całą resztą! Faszyzm narodził się w krajach chrześcijańskich. Hitler był chrześcijaninem - co próbują księża i biskupi zafałszować natrętnie zestawiając trzy słowa: ateista, Hitler, Stalin. Sam Stalin, nota bene, zdobywał wykształcenie w seminarium duchownym. A chorwacki faszysta i masowy morderca Ante Pavelic może był ateistą? Ten zbrodniarz, z błogosławieństwem biskupa, wymordował tysiące ludzi a następnie ukrywany był w klasztorach. W końcu uciekł z Europy, w czym pomogły mu fałszywe dokumenty, otrzymane od watykańskiego biskupa Aloisa Hudala! Czy ateiści dokonali masakry w Srebrenicy podczas wojny domowej w Jugosławi w 1995 roku? Czy biskup widział zdjęcie biskupów w geście "Sieg Heil" przed swastyką? Więcej przykładów nie będę podawał - byłoby kilka grubych książek.
Biskup Pieronek nie zauważył , że krytyczne wpisy internautów na temat kościoła zwykle
znajdują się pod artykułami opisującymi afery pedofilskie, wyłudzanie tysięcy hektarów ziemi i budynków, wyczyny pijanych biskupów za kierownicą czy żądania milionów złotych z budżetu państwa. Więc jeśli wszyscy dookoła źle mówią o kościele to może czas zastanowić się dlaczego?
Ateista ma prawo krytykować kościół, tak jak opozycja rządzących.
07-01-2013 01:05 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Biskup Pieronek naucza
www.racjonalista.pl/forum.php/s,540913#w540924


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
07-01-2013 01:16 
 Ocena 8 na 8
Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)
No proszę biskupi coraz bardziej wykazują syndrom oblężonej twierdzy. To im chyba nie pomoże w odzyskaniu wpływów... Są jak w ruchomych piaskach, im bardziej się miotają tym szybciej toną
07-01-2013 01:20 
 Ocena-8 na 10
worek kości (2937 punktów)
>Niedorzeczność tej uwagi, odnoszącej się do czasów polskiego "komunizmu", polega na tym, że istotnie, towarzysze rządzili żałośnie, ale nie miało to absolutnie nic wspólnego z ich ateizmem, o ile w ogóle byli ateistami.

A to ciekawe, bo jak jakiś polityk rządzi żałośnie i jest do tego wierzący, to na racjonaliście winą za słabe rządy od razu obarczono by religię. Może nie?

>Po cichu chodzili do kościoła, chrzcili dzieci itd.

Mhm, a jak jakiś ksiądz zrobi coś złego, to przekona cię gdy powiem, że to pewnie jakiś ateista dla zysków materialnych duchownego udaje?

>Jestem ateistą i w żadnym stopniu nie czuję się odpowiedzialny za rzekomą ruinę Polski czy Europy.
>Kościół miał władzę polityczną w Europie przez długie setki lat. Czy aby to nie doprowadziło Europy wielokrotnie do ruiny?

A jak powiem, że jestem katolikiem i w żadnym stopniu nie czuję się odpowiedzialny za rzekomą ruinę świata, czy to oczyści występki KK?

>A co mają wspólnego ateiści z zabijaniem chrześcijan? Czy to nie walka między chrześcijanami i muzułmanami jest powodem tych śmierci?

Czy to rzeczywiście jest WALKA, czy jednak zwykłe morderstwa?

>Najwięksi mordercy to nie ateiści a ci, którzy z imieniem Boga na ustach i dewizą "Gott mit uns" na sprzączkach wojskowych pasów, szli walczyć z całą resztą! Faszyzm narodził się w krajach chrześcijańskich.

>Hitler był chrześcijaninem - co próbują księża i biskupi zafałszować natrętnie

Taki z niego chrześcijanin, to czemu zależało mu na usunięciu Kościoła?

>Sam Stalin, nota bene, zdobywał wykształcenie w seminarium duchownym.

I co z tego?

pl.wikiped(*)4…cych_Bezbożników

A skoro bawimy się w przepychanki, kto się z jakim światopoglądem identyfikował, to co masz do powiedzenia na temat np. Pol Pota?

bembergiem w berg
07-01-2013 02:50 
 Ocena 7 na 7
Willmaster (423 punktów)
Ciekawe, ale widzę pewien błąd na wikipedii.
Cytat:
Ateizm był jednym z głównych elementów ideologii komunistycznej, zmierzającej między innymi do zlikwidowania religii.

Ateizm to ideologia? Osobiście ateistą nie jestem, ale jaka tu ideologia? Niszczmy kościoły? Nie. Zwalczajmy religie? Nie. A może czegoś nie wiem?
Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?
07-01-2013 12:55 
 0 na 2
worek kości (2937 punktów)
>Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?

Pewnie nie, no, przynajmniej dopóki nie zacznie sympatyzować np. z kimś takim: pl.wikiped(*)4…cych_Bezbożników

bembergiem w berg
07-01-2013 13:32 
 Ocena 4 na 4
rysiek (4593 punktów)
Dlatego należy odróżniać ateizm jako taki (nie teizm) od tworzonych przez niektórych ateistów ideologii. Tym bardziej że czasem stają się one elementem konstrukcji o charakterze parareligijnym (w powyższym przykładzie stalinowskiego komunizmu).
07-01-2013 14:34 
 Ocena 5 na 5
Willmaster (423 punktów)
>>Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?
>Pewnie nie, no, przynajmniej dopóki nie zacznie sympatyzować np. z kimś takim: pl.wikiped(*)4…cych_Bezbożników
>

Nie wydaje mi się żeby nawet w takim przypadku ateizm mógł ewoluować do rangi ideologi, ponieważ ateizm nie ma żadnych praw, nakazów, założeń. Teizm sam w sobie też ideologią nie jest (tak myślę), do póki nie zostanie do niego stworzona ideologia religijna która mówi np. że wierzący w boga X idą do nieba, a pozostali do piekła. Z ateizmem za bardzo tak zrobić nie można, ponieważ nie ma autorytetu który by nim kierował, nie ma też świętych ksiąg które by miały stwierdzać zasady ateizmu w przeciwieństwie do wiary religijnej.

Po śmierci jest to co ma być.
07-01-2013 14:43 
 Ocena 15 na 15
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>>Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?
>Pewnie nie, no, przynajmniej dopóki nie zacznie sympatyzować np. z kimś takim: pl.wikiped(*)4…cych_Bezbożników
>
bembergiem w berg


Związek Bezbożników istniał 16 lat.

"po napaści Niemiec na ZSRR - ówczesne działania KPZR zmierzały do wyciszenia ateistycznej propagandy i wykorzystania religii prawosławnej jako czynnika jednoczącego społeczeństwo radzieckie w obliczu agresji"

Nawet komuniści szybko się zorientowali, że jakakolwiek religia nadaje się do sterowania ogłupionymi ludźmi dużo lepiej niż ateizm. Ateizm po prostu się kompletnie nie sprawdza w tej roli.

Nawet w hiperkomunistycznej Korei Północnej podkreśla się boskie pochodzenie Przywódców Narodu i tworzy nową, państwową religię. Identyczny cel przyświecał dobrze nam znanemu kultowi jednostki, jakim otaczani byli przywódcy partyjni. Sowiecki żołnierz poświęcał życie za Świętą Trójcę: Ojczyznę, Lenina i Stalina.


W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
07-01-2013 19:13 
 Ocena 5 na 5
Frank Holman (5897 punktów)
>Nawet komuniści szybko się zorientowali, że jakakolwiek religia nadaje się do sterowania ogłupionymi ludźmi dużo lepiej niż ateizm. Ateizm po prostu się kompletnie nie sprawdza w tej roli.
>Nawet w hiperkomunistycznej Korei Północnej podkreśla się boskie pochodzenie Przywódców Narodu i tworzy nową, państwową religię. Identyczny cel przyświecał dobrze nam znanemu kultowi jednostki, jakim otaczani byli przywódcy partyjni. Sowiecki żołnierz poświęcał życie za Świętą Trójcę: Ojczyznę, Lenina i Stalina.

Te argumenty nie mają sensu, bowiem do katotalibanu nie docierają. Dla nich nie istnieją inne religie, co najwyżej w najlepszym wypadku dopuszczą, że mogą być marginalne jakies 2-3 takowe, ale one nie mają albo znaczenia, albo bycie innowiercą i ateistą to jeden syf - bezbożnictwo i plugastwo. Dla takiego człowieka religia to Polski KrK + Papież Polak, z którym znak równości stawiany jest dal takich pojęć jak "katolicyzm", "chrześcijaństwo", "religia", "bóg", "dobro", "moralność", "wartości" itp. Do tak sformatowanego pustostanu nie dotrze stwierdzenie, iż jacyś komuniści, PolPot, Hitler itp. też tworzyli własną religię i nazywanie ich ateistami nie ma sensu, ani żadnego w ogóle związku z ateizmem, opartym po prostu na braku akceptacji dla kultu jako takiego wobec jakiejkolwiek tzw. istoty najwyższej narzucającej wartości, prawa i obowiązki (niezależnie czy ma to być istota nadprzyrodzona, czy "z tej ziemi").
07-01-2013 20:28 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>>>>Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?
>Pewnie nie, no, przynajmniej dopóki nie zacznie sympatyzować np. z kimś takim: pl.wikiped(*)4…cych_Bezbożników
Dla mnie wszystkie wiary prowadzą do zła, a im są głębsze to tym bardziej. Fundamentalistyczna wiara członków Związku Wojujących Bezbożników według mnie prowadziła tych ludzi do czynienia zła, ale proszę mi powiedzieć czym ma być lepszą ideologia autora tego hasła z Wikipedii, który poprzez kłamstwa i manipulacje dodaje zła "związkowi" oraz innym instytucjom, które on zwalcza. Szanowny Panie stalinowski komunizm to była religia (może Pan dodać "para" lub napisać religia polityczna), która wszystkimi dostępnymi im metodami (korzystając z wzorów rzymskiego chrześcijaństwa) walczyła z konkurencją do rządu dusz.

Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?
Nie wiem? Tyle, że ja tego określenia jakoś się nie boję:
Ideologia jest to powstała na bazie danej kultury wspólnota światopoglądów, u podstaw której tkwi świadome dążenie do realizacji określonego interesu klasowego lub grupowego albo narodowego.

Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów - religijnych, politycznych, prawnych, przyrodniczych, artystycznych, filozoficznych - służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata. Społeczną funkcją ideologii jest artykulacja celów aktywności i dopuszczalnych sposobów ich osiągania oraz motywacja ich zasadności względami uznawanymi za wyższe niż jednostkowy interes. Zapotrzebowanie na ideologie wynika z właściwego ludziom poszukiwania odpowiedzi na pytania o sens i sposób istnienia.

I uważam np. racjonalizm światopoglądowy za ideologię, a jeżeli ktoś racjonalną drogą dochodzi do ateizmu, to odrzucenie wiary w możliwość istnienia nadprzyrodzoności, też do jakiejś tam ideologii można zaliczyć. (Zbiór uporządkowanych poglądów - naukowo-przyrodniczych, filozoficznych - służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata.) Gorzej, gdy ktoś zaczyna uważać wiarę w to, że Bóg nie istnieje i jedyno-słuszność racjonalizmu za świętość. Wtedy taka ideologia może stać się tak samo groźną jak każda inna wiara.

Pozdrawiam.

@@@
.
07-01-2013 20:55 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?

Nie jest.

Ale jeśli zaczniesz krytycznie dociekać treści zawartych w nich pojęć (tj. ktoś, wiara, istnienie, bóg), badać ich genezę i funkcję w indywidualnej i grupowej świadomości, relacje do innych zdań, zachowań, i wreszcie do czegoś, co opiszesz jako ideologia - to okaże się, że zdanie to pełni jakś ideologiczną funkcję, że jest elementem jakiejś ideologii. Wtedy dowiemy się, skąd X w ogóle wie o bogu, dalczego nie wierzy, jak to wyraża, itp. Czyli...

>Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?

Jest. Ale w wielkim skrócie.

(Podobnie nie jest/jest matematyką zdanie 2+2=4)

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
08-01-2013 08:45 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)
>>Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?
>Nie jest.
>>Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?
>Jest.
Diogenesie! Jesteś wielki jak twórcy quizu biblijnego
08-01-2013 13:25 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
Pocieszył mnie mój wynik w teście, po którym otrzymałem nawet błogosławieństwo:

Twój wynik: 0/10
Cóż. Twój wynik nie jest zbyt wysoki. I Ty siebie nazywasz katolikiem?
Bo wynik masz jak ateista.

Jeśli chcesz poprawić swój rezultat, przejdź test ponownie.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
08-01-2013 18:51 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)

>Jeśli chcesz poprawić swój rezultat, przejdź test ponownie.

Genialne.
08-01-2013 20:30 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>>Jeśli chcesz poprawić swój rezultat, przejdź test ponownie.

Tak, jeśli wykonasz test 100 razy zostaniesz 100%owym katolikiem, po prostu klonem Terlikowskiego.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
08-01-2013 02:29 
 Ocena 4 na 4
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Jeśli ktoś nie wierzy w istnienie Boga, to czy jest to ideologia?<<
07-01-2013 10:08 
 Ocena 3 na 3
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>A jak powiem, że jestem katolikiem i w żadnym stopniu nie czuję się odpowiedzialny za rzekomą ruinę świata

Wyszło szydło z worka.
07-01-2013 17:29 
 Ocena 2 na 2
Fafciu (953 punktów)
>>A jak powiem, że jestem katolikiem i w żadnym stopniu nie czuję się odpowiedzialny za rzekomą ruinę świata
>Wyszło szydło z worka.

No i po co to było wszystko? Mógłby się chłopak od razu przyznać i by ludzie przynajmniej mieli pewność z czym mają do czynienia...
07-01-2013 12:36 
 Ocena 4 na 4
Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)
>>Niedorzeczność tej uwagi, odnoszącej się do czasów polskiego "komunizmu", polega na tym, że istotnie, towarzysze rządzili żałośnie, ale nie miało to absolutnie nic wspólnego z ich ateizmem, o ile w ogóle byli ateistami.
>A to ciekawe, bo jak jakiś polityk rządzi żałośnie i jest do tego wierzący, to na racjonaliście winą za słabe rządy od razu obarczono by religię. Może nie?
>>Po cichu chodzili do kościoła, chrzcili dzieci itd.
>Mhm, a jak jakiś ksiądz zrobi coś złego, to przekona cię gdy powiem, że to pewnie jakiś ateista dla zysków materialnych duchownego udaje?
O ile mi wiadomo wierzący w swoim postępowaniu kierują się przykazaniami swojego boga.To co robią robią na chwałę boga i w imię boga. Wyobraża pan sobie by ateista robił co cokolwiek na chwałę ateizmu czy w imię ateizmu?

Pan nie bardzo rozumie czym jest ateizm. To najzwyczajniej w świecie niewiara w bogów. To nie jest ideologia którą można się kierować robiąc cokolwiek. Czy wierzy pan w krasnoludki? Jeśli nie, to proszę odpowiedzieć czy czuje pan wspólnotę ideologiczną i odpowiedzialność za czyny wszystkich niewierzących w krasnoludki?
07-01-2013 12:56 
 Ocena-4 na 4
worek kości (2937 punktów)
>Wyobraża pan sobie by ateista robił co cokolwiek na chwałę ateizmu czy w imię ateizmu?

Ano: pl.wikiped(*)4…cych_Bezbożników

bembergiem w berg
07-01-2013 13:23 
 Ocena 4 na 4
Mateusz Kożuch (2120 punktów)
>>Wyobraża pan sobie by ateista robił co cokolwiek na chwałę ateizmu czy w imię ateizmu?
>Ano: pl.wikiped(*)4…cych_Bezbożników

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! Organizacja działała w imię i na chwałę Partii Komunistycznej. Jedną religię chcieli i zastępowali drugą. Zresztą coś mi to przypomniało z historii: pl.wikiped(*)Podbój_Meksyku_przez_Hiszpanów
Cytat:
Hiszpańscy Konkwistadorzy przez kolejne lata
systematycznie niszczyli każdy przejaw kultury
azteckiej. W miejscu pałacu królewskiego
zbudowali pałac wicekróla, na gruzach świątyń
powstały kościoły chrześcijańskie. Jezioro
Texcoco przez dziesięciolecia stopniowo
osuszano.



Headbangers www.youtube.com/watch?v=W0ISLSGF7sQ
15-01-2013 20:57 
 0 na 2
Marcuch (664 punktów)
>>>Wyobraża pan sobie by ateista robił co cokolwiek na chwałę ateizmu czy w imię ateizmu?
>>Ano: pl.wikiped(*)4…cych_Bezbożników
>Nie, nie, nie i jeszcze raz nie!

Swoją drogą, dlaczego działanie na chwałę ateizmu miałoby komukolwiek uwłaczać z punktu widzenia ateisty? Całe forum pracuje na tę chwałę, każdy wedle własnych talentów. Taki termin "religiant" - czyż nie wychwala areligijności?

>Organizacja działała w imię i na chwałę Partii Komunistycznej. Jedną religię chcieli i zastępowali drugą.
Ale to jakby mało przekonujące, więc pokrzepmy się bracia i siostry, że przecież podbój Meksyku!:
>Zresztą coś mi to przypomniało z historii: pl.wikiped(*)Podbój_Meksyku_przez_Hiszpanów
No i stosy. Plusy otrzymane za tę wypowiedź, świadczą o tym, że konstrukcja czy argumentacja jest nie tyle ważna, co kroczenie po jedynie słusznej linii.
15-01-2013 21:46 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Swoją drogą, dlaczego działanie na chwałę ateizmu miałoby komukolwiek uwłaczać z punktu widzenia ateisty?
Ło Boze, już dwa lata jest Pan na naszym forum i jeszcze terminu ateista nie potrafi zrozumieć:
Ateizm - odrzucenie teizmu lub stanowisko, że bogowie nie istnieją.
W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie bóstw. Słowo ateizm pochodzi od greckiego ἄθεος - ἀ- (a-, "nie") + θεός (theos, "bóg"). Określenie to było przypisywane każdemu, kogo uznano za wierzącego w fałszywych bogów, nie wierzącego w bogów lub wyznającego doktryny wchodzące w konflikt z ówczesnymi religiami.

Wraz z upowszechnianiem się wolnomyślicielstwa, sceptycyzmu i późniejszego wzrostu krytyki religii, stosowanie tego określenia zawężało zasięg. Pierwsze osoby, które same określały się jako ateiści, pojawiły się w XVIII wieku. Dziś około 2,3% ludności świata określa siebie jako ateistów, podczas gdy kolejne 11,9% opisuje się jako nonteistów. Od 64% do 65% Japończyków określa siebie jako ateistów, agnostyków lub niewierzących. Liczba takich osób w Unii Europejskiej rozciąga się od 6% we Włoszech do 85% w Szwecji. W Rosji 13% mieszkańców jest ateistami.

Ateiści często skłaniają się ku sceptycyzmowi w odniesieniu do doniesień nt. ogólnie rozumianych zjawisk nadprzyrodzonych, zwracając uwagę na brak dowodów empirycznych.

Pewne religijne i duchowe systemy, takie jak formy buddyzmu, które nie wspierają wiary w bogów, bywają opisywane jako ateistyczne. Choć część ateistów skłania się w kierunku świeckich teorii, takich jak: humanizm, racjonalizm i naturalizm, to nie ma jednej ideologii lub zbioru zachowań, przy których obstawaliby wszyscy ateiści.
I dalej: pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm

>Całe forum pracuje na tę chwałę, każdy wedle własnych talentów.
Znowu! Naprawdę Pan jeszcze nie wie jaka jest linia forum i nie potrafi zrozumieć racjonalistycznej ideologii, którą się tu kierujemy? W większości przypadków u naszych czytelników ich ateizm jest wynikiem racjonalnej refleksji nad światem i jego uczestnicy nie pracują ani na chwałę racjonalizmu, ani tym bardziej ateizmu, gdyż do tego konieczną jest wiara, a nie sceptycyzm.

>Taki termin "religiant" - czyż nie wychwala areligijności?
Nie, on tylko opisuje bezrefleksyjną i mocno zaangażowaną (choć często tylko na pokaz) religijność kościelnych aktywistów.

>Plusy otrzymane za tę wypowiedź, świadczą o tym, że konstrukcja czy argumentacja jest nie tyle ważna, co kroczenie po jedynie słusznej linii.
Tak, nasze forum ma swoją linię i jej wcale nie ukrywa, dlatego łatwiej tu o plusy dla racjonalnych argumentów, ale ani to nie jest zamknięte forum, ani nie jest tak, aby racjonaliści za celną i komunikatywną wypowiedź nie klikneli minusa nawet swoim ideowym przeciwnikom. Pan przy ponad pięćset wypowiedziach (15-01-13) jednak ponad 200 plusów dostał, a po odliczeniu minusów, to znacznie, znacznie więcej.
Życzę lepszego stosunku punktów, ale czy Panu na racjonalistycznym forum na tym zależy?

Miłego dnia.

@@@
.
07-01-2013 13:29 
 Ocena 5 na 5
Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)
>>Wyobraża pan sobie by ateista robił co cokolwiek na chwałę ateizmu czy w imię ateizmu?
>Ano: pl.wikiped(*)4…cych_Bezbożników
>
bembergiem w berg


Ten związek to była akcja antyklerykalna co nie koniecznie musi oznaczać ateizm. Oni skupiali się na zwalczaniu religii co może choć nie musi współistnieć z ateizmem. Ateizm to nie religia ani nawet światopogląd to po prostu przekonanie o nieistnieniu bogów. Związek Wojujących Bezbożników z pewnością nie wierzył również w krasnoludki, tak jak pan. Czy poczuwa się pan do odpowiedzialności za ich działanie?
worek kości (2937 punktów)
>Ateizm to nie religia ani nawet światopogląd to po prostu przekonanie o nieistnieniu bogów.

Podobnie teizm to tylko przekonanie o istnieniu jakiegoś Boga, który np. stworzył świat. A na racjonaliście bez przerwy się teistów utożsamia z jakąś religią i jej zbrodniami.

bembergiem w berg
07-01-2013 13:46 
 Ocena 8 na 8
rysiek (4593 punktów)
>Podobnie teizm to tylko przekonanie o istnieniu jakiegoś Boga, który np. stworzył świat. (...)
To jest deizm.

>A na racjonaliście bez przerwy się teistów utożsamia z jakąś religią (...)
Bo to właśnie jest teizm.

>... i jej zbrodniami.
To już zależy od skutków działań wyznawców konkretnej religii.
07-01-2013 14:05 
 Ocena 22 na 22
Meretseger (61860 punktów)
Nie "teistów", tylko poszczególne grupy teistów. Zwłaszcza chodzi o monoteistów. Jakoś tak się dziwnie złożyło, że znane z historii religie politeistyczne nie łączą się z żadnymi zbrodniami na tle religijnym, natomiast monoteistyczne - a i owszem. Egipscy teologowie mogli się do upadłego wykłócać, czy to Ptah, czy Chnum był stwórcą świata, ale z tego powodu krew się nie lała i nie burzono sobie nawzajem świątyń. Na ogół przyjmowano, że obaj to uczynili i jeszcze kilku innych na dodatek, co zupełnie nie stanowiło problemu. Wstrząs nastąpił dopiero wtedy, gdy jednemu z władców zamarzył się monoteizm. Zamykano świątynie, nieposłusznych kapłanów zsyłano do pustynnych oaz. Egipska ekspansja terytorialna zaowocował jedynie tym, że Egipt dowiedział się o istnieniu wielu innych bogów, co zaakceptował bez mrugnięcia okiem. Zresztą podbite ludy też nie miały nic przeciwko czczeniu bogów egipskich. Pięciu więcej czy mniej, co za różnica. Rzym republikański, a nawet i cesarski (pomijając krótkie epizody nietolerancji w czasach panowania poszczególnych cesarzy z problemami psychicznymi) cieszył się opinią bardzo tolerancyjnego państwa. Prowadził zaborcze wojny, zagarniał terytoria podbitych ludów i... wprowadzał ich bogów do swojego panteonu. Nikomu ci obcy bogowie nie przeszkadzali. Do czasu, rzecz jasna...
Monoteistom obcy bogowie oraz ich całkowity brak przeszkadzają. W imię tego swojego Boga (czy zwać go Jahwe, czy Allah, czy Stalin) zdolni są do najgorszych rzeczy. Przykro mi, ale taka już ich uroda chyba. Monoteiści nie stanowią luźnej gromady wolnych strzelców, są zrzeszeni w instytucjonalnych religiach, a te dążą do dominacji za cenę zniszczenia opozycji.
07-01-2013 17:02 
 Ocena 3 na 3
Głąbiński (3538 punktów)
>... znane z historii religie politeistyczne nie łączą się z żadnymi zbrodniami na tle religijnym ...
Podobno w starożytnym Egipcie okrutnie rozprawiono się ze zwolnnikami reformy religijnej wprowadzonej przez jednego z faraonów, zdarzały się też w innych krajach zabójstwa za odmowę oddania czci lokalemu bóstwu. Inna sprawa to skladanie ludzkich ofiar bogom azteckim, czy indyjskiej bogini Kali. Ludzie zdolni są do okrucieństw niezależnie od przkonań religijnych, politycznych itd. Taka jest nasza natura.

Stach M. G.
07-01-2013 15:48 
 Ocena 2 na 2
Willmaster (423 punktów)
>>Ateizm to nie religia ani nawet światopogląd to po prostu przekonanie o nieistnieniu bogów.
>Podobnie teizm to tylko przekonanie o istnieniu jakiegoś Boga, który np. stworzył świat. A na racjonaliście bez przerwy się teistów utożsamia z jakąś religią i jej zbrodniami.
>
bembergiem w berg


Po części się zgadzam, ale przypisywanie Bogu atrybutów jest już ideologią, ponieważ to człowiek je przypisuje, a nie Bóg je ujawnia.

Po śmierci jest to co ma być.
07-01-2013 21:09 
 Ocena 2 na 2
Sobieski20 (1136 punktów)
(zablokowany)

>Podobnie teizm to tylko przekonanie o istnieniu jakiegoś Boga, który np. stworzył świat. A na racjonaliście bez przerwy się teistów utożsamia z jakąś religią i jej zbrodniami.
>
bembergiem w berg


Przekonanie o istnieniu to już wiara w jakąś konkretną tezę. Brak takowej wiary można nazwać (ateizm), tak jak mamy cyfrę zero czy nazwę próżnia. To jeszcze nie znaczy że zero reprezentuje jakąś wymierzalną ilość albo że próżnia oznacza rodzaj materii...
09-01-2013 00:50 
 Ocena 4 na 4
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Wyobraża pan sobie by ateista robił co cokolwiek na chwałę ateizmu czy w imię ateizmu?<<

07-01-2013 13:51 
 Ocena 7 na 7
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>A to ciekawe, bo jak jakiś polityk rządzi żałośnie i jest do tego wierzący, to na racjonaliście winą za słabe rządy od razu obarczono by religię. Może nie?

Tylko wtedy, jeśli jego kiepskie kompetencje byłyby spowodowane przez religię. Jeśli minister finansów byłby członkiem Opus Dei i nie potrafiłby poprawnie obliczać procentów, to te dwie cechy nie łączyłby związek przyczynowo-skutkowy (chyba, że ministrem zostałby dzięki poparciu kumpli z Opus Dei).

>Mhm, a jak jakiś ksiądz zrobi coś złego, to przekona cię gdy powiem, że to pewnie jakiś ateista dla zysków materialnych duchownego udaje?

Jeśli byłoby to prawdą, to tak. Pewnie czasem tak jest. Ale może być to ksiądz wierzący, który się po prostu po swoim grzechu wyspowiada i będzie miał czyste sumienie.

>A jak powiem, że jestem katolikiem i w żadnym stopniu nie czuję się odpowiedzialny za rzekomą ruinę świata, czy to oczyści występki KK?

Dobrze, ze się zgadzasz co do niewątpliwych występków KK. A Twój brak poczucia winy nie oczyszcza z winy KK.

Podobnie, jak nie oczyszcza z winy SS-manów fakt, że młody neonazista Helmut z Dortmundu nie poczuwa się do winy. Nazizm nie staje się dzięki temu ani ciut bardziej etyczny.

>Czy to rzeczywiście jest WALKA, czy jednak zwykłe morderstwa?

Czy to ważne dla zabitego? Trup to trup, a jeszcze nigdy żaden trup nie zgłaszał reklamacji.

>Taki z niego chrześcijanin, to czemu zależało mu na usunięciu Kościoła?

Apostołowie to byli Żydzi, czemu zależało im na odcięciu się od judaizmu? Bo chcieli założyć własną religię, tak jak i naziści.

>A skoro bawimy się w przepychanki, kto się z jakim światopoglądem identyfikował, to co masz do powiedzenia na temat np. Pol Pota?

Wielcy zbrodniarze zawsze kierowali się własnym kodeksem postępowania. Ateizm nie zawiera w sobie żądzy mordu. Do tego potrzebne są światopoglądy "misyjne" (jak chrześcijaństwo, islam, komunizm czy faszyzm) lub po prostu władza absolutna (stawiająca jej posiadacza ponad wszelkim prawem).

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
10-01-2013 19:31 
 Ocena 2 na 2
atteos (13 punktów)
Jestem nowy na tym portalu jako komentujący. Ale tak obserwując Twoje wypowiedzi ( bez urazy) to mogę stwierdzić, że lubisz się popisywać totalnym brakiem zrozumienia tematu. Nie będę punktował Twoich uchybień, gdyż są tu forumowicze, którzy to lepiej ode mnie zrobili. Polecam trochę więcej poczytać i dokształcić się.
Pozdrawiam i życzę zdrowia
11-01-2013 00:01 
 Ocena 1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Polecam trochę więcej poczytać i dokształcić się.

Thx za dobrą radę. Twoja błyskotliwa polemika dała mi do myślenia i z przykrością muszę przyznać Ci rację. Od czego powinienem rozpocząć proces dokształcania się?

bembergiem w berg
11-01-2013 11:25 
 Ocena 2 na 2
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>>Polecam trochę więcej poczytać i dokształcić się.
>Thx za dobrą radę. Twoja błyskotliwa polemika dała mi do myślenia i z przykrością muszę przyznać Ci rację. Od czego powinienem rozpocząć proces dokształcania się?

Uzbieramy na forum jakieś 1200 zł i zamówimy msze gregoriańskie w intencji Twojego nawrócenia na dobrą drogę.


W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
12-01-2013 04:36 
 Ocena 2 na 2
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Od czego powinienem rozpocząć proces dokształcania się?<
Najlepiej zacznij od początku.
07-01-2013 02:52 
 Ocena 6 na 6
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Worek jak zwykle broni do ostatniej kropli krwi chrześcijańskich "wartości" - ale jak zwykle niezbyt subtelną erystyką

Co do Pieronka - a co gościu ma innego mówić? Mówi to co kościół od 2000 lat mówi - że jest prześladowany, ograbiany i oczerniany. Nihil novi sub sole. Zamiast się koncentrować na bogu woli politykę.
Zamiast modlić się o mannę woli wołać o "zwrot" zagrabionych "własności" bo wie, że manna to bajka dla żydów a kasa rzeczywistość.

No ale chyba nikt poważny nie przejmuje się tym, co jakiś przebrany w sukieneczki facet gada.
To tak jakby się przejmować narzekaniem więźnia na kraty w jego celi
07-01-2013 09:23 
 Ocena 11 na 11
Dariusz Godyń (2403 punktów)
>Worek jak zwykle broni do ostatniej kropli krwi chrześcijańskich "wartości"

Worek to jakiś nawiedzony misjonarz, który został oddelegowany do nawracania na tym portalu.Nie wykluczam, że jest na etacie kk, kiedyś mieliśmy Monikę K lecz była bardzo słaba w piśmiennictwie, choć bardzo gorliwa .
Prawdopodobnie wycofano ją by wysłać piśmiennego worka. Zagadką dla mnie są ludzie upierdliwie pozostający w miejscach gdzie nikt ich poglądów nie akceptuje.
Pewnie kiedyś worka wycofają by podesłać nam kogoś nowego, może po
WYŻSZEJ SZKOLE KULTURY SPOŁECZNEJ I MEDIALNEJ...
07-01-2013 11:01 
 Ocena 13 na 13
doppelganger (3218 punktów)
>>Worek jak zwykle broni do ostatniej kropli krwi chrześcijańskich "wartości"
>Worek to jakiś nawiedzony misjonarz, który został oddelegowany do nawracania na tym portalu.

Całkiem prawdopodobna hipoteza. Jednak i na takich jest rada - wystarczy bezceremonialnie potraktować ich Klechozolem, bo na to, że trafi ich Jasny Pieronek raczej bym nie liczył .


"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." - A. Einstein
10-01-2013 19:43 
 Ocena 1 na 1
atteos (13 punktów)
Ja mam takie skojarzenie kato-kamikadze. Nie wiem, co powoduje takimi ludzmi Ale nie wydaje mi się, żeby on był jakimś tajnym (np) frondowskim agentem
07-01-2013 10:31 
 Ocena 16 na 16
makoshika (1454 punktów)
Pan ksiądz Pieronek, którego ton wypowiedzi jako żywo przypomina napomnienia sowieckich namiestników, dla niepoznaki zwanych ambasadorami, a kierowanych do "bratniego narodu polskiego", po raz kolejny stracił okazję by milczeć.

Jednak rozbawił/wkurzył mnie w kilku miejscach.

Jak dotąd obowiązywała wykładnia oparta na źródłach "faktograficznych", pochodzących głównie z "Quo vadis?" Sienkiewicza, że za Nerona miała miejsce hekatomba chrześcijan. Teraz dowiadujemy się, iż ludobójstwo neronowe to był mały pikuś w porównaniu z morderstwami popełnianymi współcześnie na chrześcijanach. Kto jednak morduje tych chrześcijan? Okazuje się, że zdecydowana większość pada ofiarą muzułmanów. Żeby było śmieszniej dowiadujemy się, iż za wszystko odpowiadają ateiści. Pan ksiądz Pieronek jest hipokrytą i tchórzem, albowiem nie mogą mu przejść przez usta słowa krytyki wobec muzułmanów, z którymi jego watykańska centrala zawarła sojusz strategiczny na forum międzynarodowym, gdzie ramię w ramię z najbardziej opresyjnymi islamskimi dykaturami sprzeciwia się lub utrąca każdą sensowną inicjatywę rozszerzającą na świecie zakres swobód obywatelskich. Ten sojusz trwa kosztem morderstw na niewinnych, ogłupionych przez księży i pastorów, ludziach z krajów Afryki i Azji. Cóż jednak znaczą dla pana księdza Pieronka takie ofiary w obliczu zagrożenia ateizmem? Wszak Bóg jest jeden (ba, nawet ten sam!), a muzułmanie i chrześcijanie to "ludzie księgi", jak łaskawie określają spolegliwych przedstawicieli państwa watykańskiego mułłowie i szejkowie znad Zatoki Perskiej.
W jednym tylko ten zakłamany ksiądz się nie myli - ateizm jest istotnie największym zagrożeniem dla muzułmańsko-chrześcijańskiej osi zła.
07-01-2013 19:27 
 Ocena 2 na 2
Frank Holman (5897 punktów)
> jest hipokrytą i tchórzem, albowiem nie mogą mu przejść przez usta słowa krytyki wobec
>muzułmanów, z którymi jego watykańska centrala zawarła sojusz strategiczny na forum

Nawet moim zdaniem nie o to chodzi. Przede wszystkim jest wysoce prawdopodobne, iż jako jeden z naczelnych polskich katotalibów, teoretycznie można rozważać, że mogą nie istnieć w jego głowie inne religie.
Bardziej prawdopodobne jest jednak to, że z premedytacją nie używa tego argumentu, aby swoim owcom i baranom nie uświadamiać, nawet podświadomie, że !!!! TAK !!!! ISTNIEJĄ, ISTNIEJĄ INNE RELIGIE !!!! (a ich wyznawców nota bene jest także bardzo dużo, w tym są oni w dużej części także bardzo bardzo dobrymi ludźmi, jak zresztą w ogóle ludzie są w większości obiektywnie dobrzy). Tymczasem, jak wiemy, sam fakt istnienia innych (choćby kilku-, nie mówiąc już o potencjalnych tysiącach nawet) religii jest argumentem wystarczającym, żeby logicznie stwierdzić, iż wszystkie są w swej istocie kompletnymi bzdurami*. Dlatego właśnie takie jest prawie zawsze na wszelkie sposoby ukrywanie prawdy o istnieniu innych religii.

* mi w każdym razie ten argument wystarcza i nie rozumiem, jak można tego nie rozumieć i prowadzić w tym zakresie jakieś parateologiczne spory dyskusje, czy jakieś dodatkowe postępowania "dowodowe" na istnienie bądź nieistnienie boga
08-01-2013 09:30 
 Ocena 1 na 1
makoshika (1454 punktów)
>Nawet moim zdaniem nie o to chodzi. Przede wszystkim jest wysoce prawdopodobne, iż jako jeden z naczelnych polskich katotalibów, teoretycznie można rozważać, że mogą nie istnieć w jego głowie inne religie.
>Bardziej prawdopodobne jest jednak to, że z premedytacją nie używa tego argumentu, aby swoim owcom i baranom nie uświadamiać, nawet podświadomie, że !!!! TAK !!!! ISTNIEJĄ, ISTNIEJĄ INNE RELIGIE !!!!

Zgadzam się. Też o to chodzi.

Pieronek, jako wytrawny sługa uniżony Jego Wysokości Boga Jedynego, wie dobrze:

- gdzie znajduje się centrum dyspozycyjne dla funkcjonariuszy o wyższych szarżach (biskupów) i że są one (wyższe szarże) dyskretnie obserwowane; poza tym nie po to został wyróżniony przyjęciem do wyższego kręgu wtajemniczenia, żeby robić we własne gniazdo, nawet jeśli efektem polityki wyższego rzędu jest bezkarne mordowanie współbraci;

- że maluczkim nie wolno mącić w głowach i, broń cię panie boże, wspominać o istnieniu innych religii, a jeśli, to tylko w kontekście ich nieprawdziwości i pogaństwa.

Amen.
07-01-2013 13:48 
 Ocena 8 na 8
Kowalski (2244 punktów)
Na gazeta.pl pod tekstem relacjonującym wywiad Pieronka dla "Newsweeka" jest w tej chwili ponad 1200 komentarzy. Zdołałem przejrzeć paręset i nie natrafiłem na ani jeden, który utożsamiałby się z poglądem watykańskiego urzędnika. Mnie interesuje, czy Pieronkowi obrażanie ludzi ujdzie na sucho, czy Kościołowi ujdzie to na sucho. Jak potoczą się dalej relacje Polska-Kościół Watykański? Czy apel Janusza Palikota o zerwanie konkordatu pozostanie nic nie znaczącym gestem, czy stanie się potencjałem wyborczym, dającym szansę na zainicjowanie procedury prawnej kończącej uzależnienie finansowe Polski od Kościoła, a przede wszystkim uzależnienie ustawodawcy od urojeń i widzimisię panów z watykańskimi paszportami.
Irracja (4721 punktów)
>Czy apel Janusza Palikota o zerwanie konkordatu pozostanie nic nie znaczącym gestem, czy stanie się potencjałem wyborczym, dającym szansę na zainicjowanie procedury prawnej kończącej uzależnienie finansowe Polski od Kościoła, a przede wszystkim uzależnienie ustawodawcy od urojeń i widzimisię panów z watykańskimi paszportami.

... na początek wystarczy renegocjacja. Tak by skutecznie i trwale rozdzielić państwo i kościół. Dalej "się zobaczy"...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
worek kości (2937 punktów)Odp: Tako rzecze Pieronkustra
Kościół narzeka, że jest zewsząd atakowany przez ateistów, a ateiści marudzą, że im KK ciągle dokucza. Wszyscy gnębieni i zastraszani.


bembergiem w berg
07-01-2013 08:07 
 Ocena 12 na 12
RX500 (1813 punktów)
(zablokowany)
>Kościół narzeka, że jest zewsząd atakowany przez ateistów, a ateiści marudzą, że im KK ciągle dokucza. Wszyscy gnębieni i zastraszani.
-I to wszystko prawda. Kościół jest atakowany i słusznie, jako instytucja i za to co robią jego przedstawiciele. Wrzask jest oczywiście niewspółmierny do ataków, szczególnie gdy się do krytyki nie przywykło. Ateiści są atakowani za to, że istnieją i ośmielają się do tego przyznać.


Niektórym ludziom należałoby wytoczyć proces myślenia - Albert Camus
07-01-2013 15:09 
 Ocena 8 na 8
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>Kościół narzeka, że jest zewsząd atakowany przez ateistów, a ateiści marudzą, że im KK ciągle dokucza. Wszyscy gnębieni i zastraszani.

I tylko worek kości siedzi okrakiem na barykadzie i podgrzewa atmosferę


W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
08-01-2013 09:19 
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>.... i podgrzewa atmosferę <

...jak na żarliwego, pełnego zapału, gorliwego zelota, wyznawcę przystało

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
Irracja (4721 punktów)
... hmmm, może warto jednak poobserwować tego "dostojnika", bowiem zaczyna wyrastać na niekonwencjonalną, i chyba kontrowersyjną dla kościoła postać. W tym samym wywiadzie (wiadomosci(*)zili_kraj_do_ruiny__Niech.html) krytykuje sprawę TV TRWAM:

Cytat:


Biskup krytykuje też episkopat, który popierając o. Rydzyka, chce rozmów z rządem na temat przyznania koncesji dla TV Trwam:"(...) jeżeli biskupi chcą rozmów z rządem na ten temat przed przyznaniem koncesji przez Krajową Radę, to jest to nacisk, który nie powinien mieć miejsca. Jeżeli rząd zgodzi się rozmawiać, to będzie w kłopocie. Zostanie to odebrane jako poddanie się temu naciskowi. A przecież Krajowa Rada ma autonomię w swoich decyzjach".


W innym wywiadzie (wiadomosci(*)_o_zamachu_jest_po_prostu.html) zaś można spotkać następujące wypowiedzi:

Cytat:

- Cała ta legenda o zamachu, o morderstwie, jest po prostu śmieszna - powiedział bp Tadeusz Pieronek w Radiu ZET. - No na miły Bóg, jeśli się jakieś drobne elementy podnosi do rangi morderstwa, to można się tylko z tego śmiać - wyjaśnił duchowny.

oraz:
Cytat:

- Zawsze byłem zdania, że upartyjnienie mediów, które nazywają się katolickimi, jest bardzo niebezpieczne. To wypaczenie chrześcijaństwa. Ewangelia jest bowiem dla wszystkich i wykorzystywanie jej do celów politycznych jest po prostu zdradą chrześcijaństwa - tłumaczył biskup. - Polityka jest dla polityków, a głoszenie Ewangelii jest dla biskupów.


... miłe słowa, dla ucha racjonalisty. Zwłaszcza w takich ustach. Ciekawe co z nich wyniknie?...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
07-01-2013 19:37 
 Ocena 3 na 3
Frank Holman (5897 punktów)
>>... miłe słowa, dla ucha racjonalisty. Zwłaszcza w takich ustach. Ciekawe co z nich wyniknie?...

Trzeba to przyznać, iż akurat w tym wywiadzie, jak się go w całości przeczyta, a jest dluugi, to w przeważającej większości są dość przemyślane i ułożone wypowiedzi Pana Hierarchy.
Niestety jest kilka zdań i na nich się tu skupiamy, które brzmią nagle jakby wypowiedziane przez inną osobę, jakby autor miał napady schizofrenii paranoidalnej i co 100 zdań wypowiadał jakieś niezidentyfikowane kretyństwo.
Mi to wygląda jakby osoba ta miała już dość otwarty umysł i kreowała swoje porządne myśli, lecz co jakieś pół godziny - godzina, dopadał ją taki atak "o k...wa czy aby nie zajdę wbrew doktrynie, co sobie potem pomyślą, a nóż wywalą mnie z roboty itp." i wówczas następuje przerywnik, w postaci jakiś tendencyjnej irracjonalnej pierdoły, z pośród albo typowych tzw. "chłopców do bicia", jak obecnie ateiści, albo pożalenie się jak źle jest naszym (pierdy same na mózg lecą) i potem znów wraca do sedna swojej całkiem głębokiej, z wątkami filozoficznymi, wypowiedzi.
Potem i to większość się skupi na tych idiotyzmach, więc o wyjście z szeregów organizacji generalnie nie posądzą, a tylko ten zainteresowany, kto będzie chciał się więcej o sprawie dowiedzieć, przeczyta całą resztę pomijając "przerywniki nie na główny temat" i wszystko będzie całkiem poprawnie politycznie: ważne że o mnie mówią - jestem ja i mój KrK "na fali".
08-01-2013 08:19 
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)
>>Niestety jest kilka zdań i na nich się tu skupiamy, które brzmią nagle jakby wypowiedziane przez inną osobę, jakby autor miał napady schizofrenii paranoidalnej i co 100 zdań wypowiadał jakieś niezidentyfikowane kretyństwo...
>Mi to wygląda jakby osoba ta miała już dość otwarty umysł i kreowała swoje porządne myśli, lecz co jakieś pół godziny - godzina, dopadał ją taki atak "o k...wa czy aby nie zajdę wbrew doktrynie, co sobie potem pomyślą, a nóż wywalą mnie z roboty itp." i wówczas następuje przerywnik, w postaci jakiś tendencyjnej irracjonalnej pierdoły, z pośród albo typowych tzw. "chłopców do bicia", jak obecnie ateiści, albo pożalenie się jak źle jest naszym (pierdy same na mózg lecą) i potem znów wraca do sedna swojej całkiem głębokiej, z wątkami filozoficznymi, wypowiedzi.

... jako kierowca autokarów, miałem swego czasu dużo do czynienia z księżmi. Zresztą i dziś zdarza się mi mieć z nimi kontakt, gdy np. zepsuje się im terma do ciepłej wody. Muszę przyznać, że dość dużo wśród nich jest rozumnych i realnych ludzi - gdy nie porusza się tematów religijnych. Zwłaszcza wśród tych pochodzących z większych miejscowości. Niestety, ich główną wadą, oprócz wiadomej indoktrynacji jest strach.
Wpojony w seminarium, i uprawiany później "zamordyzm" powoduje, że nawet mocno znany proboszcz dość dużej parafii nie wypowiada własnych opinii, bo boi się nawet zwykłego nowicjata. Trzeba mieć sporo szczęścia, znać się z którymś jakiś czas, i znaleźć się w sytuacji (oraz miejscu) gdzie poczuje się bezpiecznie, by z nimi podyskutować jak z racjonalistą. Inaczej są "bardziej papiescy niż sam papież". I o dziwo, szybciej podyskutują ze sceptykiem (a nawet ateistą), niż z wiernym...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>"Przeglądam internet i widzę, że Kościół jest zewsząd atakowany. To samo jest w prasie. W ostatnim

Niech najpierw kościół wyciągnie rękę z kieszeni tych, którzy do niego nie należą.
07-01-2013 12:09
 Ocena 15 na 15
Meretseger (61860 punktów)
>
>Dostało się też ateistom:
Oj, nagrabił sobie u mnie klecha, nagrabił... Wrzucił wszystkich ateistów do jednego worka? To ja go też wrzucę do jednego worka - takiego z napisem "wszyscy księża to pedofile". Ciekawe, jak mu będzie w pyszczku...
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
>>>Dostało się też ateistom:
>Oj, nagrabił sobie u mnie klecha, nagrabił... Wrzucił wszystkich ateistów do jednego worka? To ja go też wrzucę do jednego worka - takiego z napisem "wszyscy księża to pedofile". Ciekawe, jak mu będzie w pyszczku...

To Ci biskup Pieronek odpowie, Cytat:
że niedawno wykryto w Holandii organizację pedofilską liczącą tysiące członków. Było o tym cicho i to są tematy wybrane, aby atakować chrześcijaństwo i to jest fakt, a nie jednostkowe przypadki pedofilii u duchownych. Na tym polega brak tolerancji

Ateiści mają siedzieć cicho? Biskup zapomniał, że Polska nie jest krajem wyznaniowym dyskryminującym ateistów, a może o takim kraju marzy? Swoją drogą po osobie z tytułem profesora, oczekiwałbym mniejsze stężenie demagogii w wypowiedziach rodem z radia Maryja.
Selanos (12869 punktów)
>Cytat:
[...]Bp. Pieronek narzeka [...], że Kościół jest w Polsce celem nieustających ataków.
>"Przeglądam internet i widzę, że Kościół jest zewsząd atakowany. To samo jest w prasie. W ostatnim
>roku na świecie zginęło więcej chrześcijan niż za czasów Nerona. To co, mam milczeć i mówić, że jest
>cacy? (...) Wystarczy zobaczyć jakąkolwiek wiadomość o Kościele i poczytać wpisy internautów, którzy
>gromadzą się jak kruki nad trumną" - zauważa.


Nie rozumiem. W internecie komentują, piszą blogi, wypowiadają się na forach ludzie, obywatele i Polacy. Więc co tutaj biskupowi przeszkadza, wszak to po prostu znak, że społeczeństwo widzi jak złą instytucją jest Krk. Przecież to nie są ataki jakiejś wąskiej grupki w stylu Palikot i spółka, to jest reakcja społeczeństwa.

>Cytat:
Bp Tadeusz Pieronek w wywiadzie dla "Newsweeka" w ostrych słowach wypowiada się też o
>ateistach. "Rządzili w Polsce przez dziesiątki lat. Mieli wszystko i co zrobili? Doprowadzili kraj
>do ruiny, całą Europę - niech teraz siedzą cicho" - podsumowuje.


Jacy ateiści? Dzisiaj wszyscy byli działacze partyjnie są pierwsi w pierwszych ławkach na klęczkach. Wystarczy popatrzeć na tych PZPRowców którzy dzisiaj występują pod nazwą SLD, kościołowi nigdy nie było tak dobrze jak za SLDowskiej władzy.

Niech biskup lepiej powie o Wyszyńskim i o Wyszyńskiego sympatii do nazistów z Hitlerem na czele i o jego układach z tą złą komunistyczną władzą.

Zresztą, ja żadnego komunisty nie nazwę ateistą, nawet jeżeli nie wierzy w boga. Komunizm to też religia, takie opium dla mas. Religia nonteistyczna, jak jakiś buddyzm.

>Jeśli socjaliści pozostawili po sobie spaloną ziemię, to jak nazwać wszechobecną nędzę i
>analfabetyzm z okresu przedwojennego?

Nie zapędzałbym się z tą powszechną nędzą, a z analfabetyzmem wtedy walczono. Zresztą, stosunki Piłsudskiego z Krk były przynajmniej lekko napięte.

>Myślałem również, że to przenajświętsza organizacja bp.
>Pieronka (wraz ze szlachtą i magnaterią) doprowadziła ten kraj do równi pochyłej, dla którego
>komunizm był tylko wisienką na torcie degrengolady, zacofania i upodlenia. Cóż, widać się myliłem.

Ja wspomniałbym o tym, że Pius X w 1905 wydał list do ordynariuszów polskich zaboru rosyjskiego (3 XII) Poloniae populum o posłuszeństwie względem władzy carskiej. Czasy zaborów, działalności niepodległościowej, a kler wierny carowi. Jak zwykle, oni zawsze mają układy z władzą.
07-01-2013 22:26 
 Ocena 1 na 1
Sceptyk35 (291 punktów)
>Ja wspomniałbym o tym, że Pius X w 1905 wydał list do ordynariuszów polskich zaboru rosyjskiego (3 XII) Poloniae populum o posłuszeństwie względem władzy carskiej. Czasy zaborów, działalności niepodległościowej, a kler wierny carowi. Jak zwykle, oni zawsze mają układy z władzą.

To listów niejakiego Pawła nie czytał? To nie wie, "że wszelka władza od Boga pochodzi"? A ten Paweł to natchniony przez samego Pana był? (Oczywiście nie przez tego greckiego Pana!).i.racjonalista.pl/img/em/lol.gif

08-01-2013 02:01 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>To listów niejakiego Pawła nie czytał? To nie wie, "że wszelka władza od Boga pochodzi"? A ten Paweł to natchniony przez samego Pana był? (Oczywiście nie przez tego greckiego Pana!).

Ja rozumiem te ich natchnienia. Towar kiepskiej jakości i te sprawy...
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>a z analfabetyzmem wtedy walczono.<
Przy pomocy kropidła i święconej wody.
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>>gromadzą się jak kruki nad trumną" - zauważa.<
Rozdziobią was kruki, wrony.( prorok)
Paolo Monstro (6146 punktów)
Tytuł artykułu jest mało związany z treścią wywiadu za to gwarantuje dużo kliknięć - jakże to typowe dla dzisiejszego dziennikarstwa. Ciekawe czy Pieronek naprawdę sformułował to tak jak opisał to dziennikarz?

Biskup na wiele pytań odpowiada szczerze, mimo iż odpowiedzi nie są dla niego/kk wygodne i wypadałoby to docenić.

Co do części dotyczącej ateistów i Unii to jest to problem, który rozpoczął się już od JPII i jego apelów by Unia otwarcie przyznała się do korzenili chrześcijańskich. Kościół nie ma dobrej argumentacji w tej kwestii bo Unia jawnie akcentuje pomysły świata antycznego jak demokracja, równouprawnienie, rozwój nauki - czyli coś czemu kościół się przeciwstawiał przez większość swojego istnienia. Ponadto Unia jest neutralna religijnie - na wzór Francji i to kościół traktuje 'jako atak na siebie' , na zasadzie 'albo z nami albo przeciwko nam'. Jednak uznając za walkę czy atak postawę wrogą - teza o walce Unii z kościołem (jakimkolwiek) upada.

Bardzo źle świadczy o Pieronku fakt, że, podobnie jak reszta kościoła konsekwentnie straszy (a być może po prostu nie wie?) swój 'elektorat' wizją szatańskiej Unii promującej aborcje, homoseksualizm i ściąganie krzyży. Tutaj mija się z prawdą i wykazuje ignorancją. Konwencja o zapobieganiu przemocy wobec kobiet, do której nawiązuje Pieronek nie jest pomysłem unijnym a pomysłem Rady Europy czyli organizacji zajmującej się prawami człowieka, do której należy na przykład Rosja czy Turcja. Jedyna podstawą tezy Pieronka jest wewnętrzna definicja płci 'na potrzeby tej konwencji' oraz 3 linijki tekstu z 33 stron postulującego ściganie przemocy wobec kobiet motywowanej względami kulturowymi, religijnymi. Nikt nie wspomina Kościoła Katolickiego a i sam Pieronek sobie zaprzecza:
"..., bo jest wyraźnie napisane w deklaracji, że przyczyną przemocy w rodzinie są poglądy, które przypisuje się, oczywiście nie expressis verbis, tradycji i religii." Więc wyraźnie czy nie?

Podobnie jest ze ściąganiem krzyży i sprawą Alicji Tysiąc (rzekomego popierania aborcji)- Po pierwsze Unia nie miała z tym nic wspólnego bo Rada Europy nie jest częścią Uni Europejskiej. Po drugie treść orzeczeń trybunału dotyczyła procedur i znajduje się na stronie trybunału (ale komu by się chciało sprawdzać - lepiej włączyć Radio Maryja to powiedzą o co chodzi)

Zrujnowanie Europy przez ateistów nie ma argumentacji ani odnośnie 'zrujnowania' ani rządzenia przez 'ateistów' więc szkoda czasu na polemikę -to opinia religijna Biskupa Pieronka.
atteos (13 punktów)
W związku z powyższym, skoro Nergal został podany do sadu za obrazę uczuć religijnych to może, by tak wystosować akt oskarżenia wobec pana biskupa Pieronka?
Niby czemu jedna grupa ma być uprzywilejowana kosztem innych?

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365