Racjonalista - Strona głównaDo treści
Katolicki "dżihad"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
31-01-2013 18:32Marek Matejewski (3695 punktów)Katolicki "dżihad"
Ocena 7 na 7
Nie wiem czy dobrze mnie zindoktrynowali... Jednak jeśli mnie pamięć nie myli, to obstawiłbym, że gniew jest jednym z grzechów głównych... No chyba, że chodzi o święty gniew!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem czy dobrze mnie zindoktrynowali... Jednak jeśli mnie pamięć nie myli, to obstawiłbym, że
>gniew jest jednym z grzechów głównych... No chyba, że chodzi o

Miejmy nadzieję, że bojownicy Frondy przyjmą buddyjską wersję jihadu i dokonają rytualnego samospalenia.
01-02-2013 21:48 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>Miejmy nadzieję, że bojownicy Frondy przyjmą buddyjską wersję jihadu i dokonają rytualnego samospalenia.

W cuda nie wierzę. Rytualne spalenie w wykonaniu katolików oczywiście jest możliwe, ale bez przedrostka "samo-". Oni wolą palić innych
worek kości (2937 punktów)
>Nie wiem czy dobrze mnie zindoktrynowali... Jednak jeśli mnie pamięć nie myli, to obstawiłbym, że gniew jest jednym z grzechów głównych

Katolicyzm nie zabrania się ludziom gniewać, zabrania jedynie gniewać się w sposób "nieuporządkowany i nieuzasadniony". W przypadku frondy mamy gniew uzasadniony - wulgarne obrażanie np. Jana Pawła II może niektórych katolików zaboleć, wszak część osób w Polsce wiele mu zawdzięcza, np. wsparcie w czasach komunizmu, no i uporządkowany - nie nawołują tam do przemocy tylko "mamy prawo nie tylko do gniewu, ale do podjęcia kroków prawnych". O co więc kaman?

bembergiem w berg
31-01-2013 19:00 
 Ocena 4 na 4
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Katolicyzm nie zabrania się ludziom gniewać, zabrania jedynie gniewać się w sposób "nieuporządkowany i nieuzasadniony".

Należy zatem ten gniew uporządkować i uzasadnić?
Uzasadnieniem może być np obraza uczuć religijnych i podważenie "wartości".
Uporządkowanie może nastąpić poprzez równy krok i trzymanie kolumny podczas gniewnych przemarszów przez miasto. Tutaj jest kilka poglądowych ilustracji: www.nobeliefs.com/nazis.htm
Może być?
worek kości (2937 punktów)
>Tutaj jest kilka poglądowych ilustracji: www.nobeliefs.com/nazis.htm

Stare dobre Reductio ad Hitlerum

bembergiem w berg
galvani (1345 punktów)

Stare dobre Reductio ad Hitlerum

chcielibyście nowe, jeszce lepsze Reductio ad Hitlerum
Lodowy (1486 punktów)
>Uporządkowanie może nastąpić poprzez równy krok i trzymanie kolumny podczas gniewnych przemarszów przez miasto. Tutaj jest kilka poglądowych ilustracji: www.nobeliefs.com/nazis.htm
>Może być?
Nie, beznadziejne.
31-01-2013 19:49 
 Ocena 2 na 2
romaro (25211 punktów)
>Katolicyzm nie zabrania się ludziom gniewać, zabrania jedynie gniewać się w sposób "nieuporządkowany i nieuzasadniony".

Dzięki za tę łaskę, więc pozwolę sobie powiedzieć w sposób "nieuporządkowany" ale "uzasadniony" - mnie wqrwia ta obłuda.
31-01-2013 20:03 
 Ocena-1 na 1
worek kości (2937 punktów)
>Dzięki za tę łaskę, więc pozwolę sobie powiedzieć w sposób "nieuporządkowany" ale "uzasadniony" - mnie wqrwia ta obłuda.

Gdzie tu obłuda? Podejście KK do tych emocji jest zupełnie zdroworozsądkowe i nie kłóci się ze współczesną psychologią.

bembergiem w berg
31-01-2013 20:13 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Gdzie tu obłuda? Podejście KK do tych emocji jest zupełnie zdroworozsądkowe i nie kłóci się ze współczesną psychologią.

Kłóci się przede wszystkim z przykazaniem "nie zabijaj".
worek kości (2937 punktów)
>Kłóci się przede wszystkim z przykazaniem "nie zabijaj".

A skąd Pan to "zabijanie" wziął i tą ewentualną sprzeczność z doktryną KK dotyczącą gniewu?

bembergiem w berg
31-01-2013 21:39 
 Ocena 5 na 5
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>Kłóci się przede wszystkim z przykazaniem "nie zabijaj".
>A skąd Pan to "zabijanie" wziął i tą ewentualną sprzeczność z doktryną KK dotyczącą gniewu?

pismoswiete.republika.pl/p6.html
Cytat:
- gniew ( "Słyszeliście iż powiedziano przodkom : Nie będziesz zabijał , a kto by zabił
pójdzie pod sąd. A Ja wam powiadam , że każdy kto się gniewa na brata swego
pójdzie pod sąd" ) Mat. 5,22


www.przymierze.info/readarticle.php?article_id=171
Cytat:
- I morderstwo w Biblii związane jest z niewłaściwym czczeniem Boga
- motywacją Kaina jest gniew i zawiść (grzech główny którego korzeniem jest egoizm).


www.krzose(*)o-zwyciestwa-piate-przykazanie
Cytat:
"Słyszeliście, że powiedziano przodkom nie zabijaj, a kto by się dopuścił zabójstwa podlega sądowa, a Ja wam powiadam każdy, kto się gniewa na swojego brata podlega sądowi". Gniew, złość ludzka może człowieka bardzo zranić, i zobaczmy, że Jezus to przykazanie "Nie zabijaj" jakby rozszerza, dopełnia. Ważne jest też, aby dobrze zrozumieć gniew, bo wiemy przecież, że Chrystus się gniewał. Są dwa rodzaje gniewu, jest ten gniew, który zabija, gniew, który nie płynie z miłości, gniew Kaina, który płynął z nienawiści, zazdrości, ale jest też gniew Boży. Jeżeli np. dziecko upija się czy bierze narkotyki, a matka zaczyna się gniewać, zaczyna zwracać mu uwagę i robi to w sposób kategoryczny, wpada w Boży gniew, czy robi źle? I matka, która na to samo zareagowałaby obojętnością, pytanie jest, która bardziej kocha? Gniew Boży ma dobry cel, celem tego gniewu jest, aby dziecko przestało się upijać czy brać narkotyki. Ten gniew musi być też proporcjonalny do winy, nad tym gniewem nie można stracić panowania, w tym gniewie nie można też krzywdzić. Taki gniew jest wyrazem miłości, troski o dziecko.


francesco.blox.pl/2010/08/V-Przykazanie-Boze.html
Cytat:
gniew oraz nienawiść (trwała forma gniewu),
31-01-2013 21:54 
 Ocena-4 na 4
worek kości (2937 punktów)
No i to są bardzo fajne cytaty, które pokazują, że gniew w pewnych okolicznościach jest uzasadniony, a w innych nie. Tylko jak to się ma do Pańskiego zarzutu z "obłudą" i "zabijaniem"?


bembergiem w berg
01-02-2013 10:37 
 Ocena 14 na 14
Meretseger (61860 punktów)

>Gdzie tu obłuda?
Po co w ogóle tam wchodzą tacy, co się mogą poczuć urażeni? Na stronie głównej wisi ostrzeżenie - kto mógłby poczuć się urażony, niech opuści tę witrynę. Po jakiego, nomen omen, diabła wchodzą? Lubią czuć się urażeni?
01-02-2013 10:52 
 Ocena 10 na 10
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>>Gdzie tu obłuda?
>Po co w ogóle tam wchodzą tacy, co się mogą poczuć urażeni? Na stronie głównej wisi ostrzeżenie - kto mógłby poczuć się urażony, niech opuści tę witrynę. Po jakiego, nomen omen, diabła wchodzą? Lubią czuć się urażeni?

Męczeństwo to jedna z podstawowych cnót dobrego katolika?
01-02-2013 14:27 
 Ocena-3 na 3
worek kości (2937 punktów)
>>Gdzie tu obłuda?
>Po co w ogóle tam wchodzą tacy, co się mogą poczuć urażeni? Na stronie głównej wisi ostrzeżenie - kto mógłby poczuć się urażony, niech opuści tę witrynę. Po jakiego, nomen omen, diabła wchodzą? Lubią czuć się urażeni?

Podobne myślenie spotyka się na polskich ulicach - ktoś robi coś złego, ale nie mi, więc co to mnie obchodzi?

A gdyby na tej stronie ktoś umieścił fotki i fotomontaże przedstawiające twoich bliskich we wstydliwych i obraźliwych dla nich sytuacjach - też nie miałabyś nic przeciwko, szczególnie jeśli na górze wisiałoby ostrzeżenie, że jak kogoś to uraża, to niech nie zagląda?

bembergiem w berg
01-02-2013 21:51 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Po co w ogóle tam wchodzą tacy, co się mogą poczuć urażeni? Na stronie głównej wisi ostrzeżenie - kto mógłby poczuć się urażony, niech opuści tę witrynę. Po jakiego, nomen omen, diabła wchodzą? Lubią czuć się urażeni?

Toż to nie pierwszyzna! A jak było na koncercie Nergala? Tym koncertem poczuli się urażeni ludzie których wcale tam nie było, zwłaszcza ten cały Nowak co zwalcza wszystkie sekty poza Krk.
31-01-2013 21:34 
 Ocena 4 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Katolicyzm nie zabrania się ludziom gniewać, zabrania jedynie gniewać się w sposób "nieuporządkowany i nieuzasadniony".
Katolicyzm w mistrzowski sposób "ubogaca" chrześcijaństwo, z którego się wywodzi. Katolicyzm potrafi usprawiedliwić nawet zabijanie twórczo interpretując proste i jasne przykazanie "nie zabijaj" dodając do niego "bez potrzeby", ewentualnie "swoich".

>W przypadku frondy mamy gniew uzasadniony - wulgarne obrażanie np. Jana Pawła II może niektórych katolików zaboleć
Problem w tym, że katolika może zaboleć cokolwiek, a kretyński paragraf w Kodeksie Karnym pozwala na karanie "zadającego ból", choć we wszystkich innych przypadkach z takim bólem można co najwyżej wytoczyć proces cywilny. Ja dziwę się bezustannie, że jeszcze żaden katolik nie zgłosił prokuraturze, że portal racjonalista.pl obraża jego "uczucia religijne". Na 99,99% wygraną miałby jak w banku.

>wszak część osób w Polsce wiele mu zawdzięcza, np. wsparcie w czasach komunizmu
Wielu zawdzięcza mu też edukację seksualną w dziecięcym wieku, a to dzięki kryciu kościelnych pedofilów o orientacji homoseksualnej. Dzięki JPII szerzyło się homoseksualne uprawianie seksu oralnego i analnego z dziećmi - zdaje się, że przynajmniej 3 pierwsze JPII oficjalnie potępiał i zabraniał katolikom? No bo co do seksu z dziećmi, to w Watykanie nie ma żadnej dolnej granicy:
"Zgodnie z dekretem Benedykta XVI[/u] wchodzącym w życie 1 stycznia 2009 "Legge sulle fonti del diritto" włoskie prawo karne przestaje być automatycznie przenoszone do prawa obowiązującego w Watykanie. Włochy zmieniły wiek przyzwolenia na 14 lat przed datą powyższego dekretu, co w świetle automatycznego przyjmowania w tym czasie prawa karnego Włoch przez Watykan oznacza taką właśnie wysokość tego wieku również w Watykanie. Często spotykane twierdzenie, że wiek ten wynosi 12 lat oparte jest na fakcie iż wcześniejszy (przed zmianą) wiek przyzwolenia we Włoszech właśnie tyle wynosił. (źródło)"
Skoro włoskie przepisy nie obowiązują w Watykanie, a Watykan nie wydaje w tym zakresie własnych, to oczywiste jest, że w Watykanie nie obowiązuje żadna dolna granica wieku pozwalająca na współżycie.


Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
31-01-2013 21:50 
 Ocena-4 na 4
worek kości (2937 punktów)
>>Katolicyzm nie zabrania się ludziom gniewać, zabrania jedynie gniewać się w sposób "nieuporządkowany i nieuzasadniony".
>Katolicyzm w mistrzowski sposób "ubogaca" chrześcijaństwo, z którego się wywodzi. Katolicyzm potrafi usprawiedliwić nawet zabijanie twórczo interpretując proste i jasne przykazanie "nie zabijaj" dodając do niego "bez potrzeby", ewentualnie "swoich".

Ja o "gniewie, tan o "zabijaniu". Skąd w ogóle wytrzasnąłeś to "nie zabijaj swoich" w KK?

>Ja dziwę się bezustannie, że jeszcze żaden katolik nie zgłosił prokuraturze, że portal racjonalista.pl obraża jego "uczucia religijne". Na 99,99% wygraną miałby jak w banku.

Tylko udajesz, że nie dostrzegasz różnicy między portalem, który zajmuje się, przynajmniej w teorii, sporami światopoglądowymi, a stronką gdzie się publikuje wulgarne fotomontaże?

>>wszak część osób w Polsce wiele mu zawdzięcza, np. wsparcie w czasach komunizmu
>Wielu zawdzięcza mu też edukację seksualną w dziecięcym wieku

Ja o komunie, ten o pedofilach. To chyba standardowa polemika. Gdy prawak powie - JP2 obalił komunę, lewak odpowiada, że gwałcił dzieci. No więc czy Ty serio właśnie sugerujesz, że JP2 molestował kogoś seksualnie? A jeśli zarzucasz mu "zaledwie" ukrywanie domniemanych pedofilów przed wymiarem sprawiedliwości, to w jakim sensie wydanie policji tych sprawców mogło cofnąć w czasie "edukację seksualną w dziecięcym wieku"? To jakieś science fiction. Wsparcie udzielane podejrzanym o pedofilię nie równa się molestowaniu dzieci. Gdyby Twojego przyjaciela ktoś oskarżył o gwałt na nieletnim, całkowicie byś się od niego odciął nie wysłuchawszy wcześniej jego wersji i nie czekając nawet na wyrok sądu? Wątpię.

bembergiem w berg
31-01-2013 23:54 
 Ocena 5 na 5
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Ja o "gniewie, tan o "zabijaniu".
A co to za różnica czy "twórczo interpretuje się" jedno albo drugie wyłącznie po to, żeby się wykpić od odpowiedzialności za złamanie obowiązującego zakazu? Ty usprawiedliwiasz pałanie gniewem mimo zakazu, ja podałem inny przykład tego rodzaju hipokryzji.

>Tylko udajesz, że nie dostrzegasz różnicy między portalem, który zajmuje się, przynajmniej w teorii, sporami światopoglądowymi, a stronką gdzie się publikuje wulgarne fotomontaże?
Ja dostrzegam, ale ja nie jestem katolikiem, ani tym bardziej polskim, katolickim oszołomem.

>Ja o komunie, ten o pedofilach.
Nie, ty o JPII i ja o JPII.

>No więc czy Ty serio właśnie sugerujesz, że JP2 molestował kogoś seksualnie?
A sugerowałem czy ty po prostu świadomie mi to insynuujesz?

>A jeśli zarzucasz mu "zaledwie" ukrywanie domniemanych pedofilów przed wymiarem sprawiedliwości, to w jakim sensie wydanie policji tych sprawców mogło cofnąć w czasie "edukację seksualną w dziecięcym wieku"?
Cofnąć nie mogło, ale mogło zapobiec w przyszłości. Tymczasem przez cały czas pontyfikatu JPII znani mu i nieznani pedofile w sutannach kontynuowali swój proceder, bo JPII bardziej dbał o wizerunek KK niż o los dzieci gwałconych przez podległych mu katabasów.

>Wsparcie udzielane podejrzanym o pedofilię nie równa się molestowaniu dzieci.
Oczywiście, że nie. Równa się za to pomocnictwu w dokonywaniu przestępstwa.

Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
Tohver (1287 punktów)
>>No więc czy Ty serio właśnie sugerujesz, że JP2 molestował kogoś seksualnie?
>A sugerowałem czy ty po prostu świadomie mi to insynuujesz?

"Nie tłumacz złą wolą tego, co można wytłumaczyć zwykłą głupotą."
Robert J. Hanlon
worek kości (2937 punktów)
>>Ja o "gniewie, tan o "zabijaniu".
>A co to za różnica czy "twórczo interpretuje się" jedno albo drugie wyłącznie po to, żeby się wykpić od odpowiedzialności za złamanie obowiązującego zakazu? Ty usprawiedliwiasz pałanie gniewem mimo zakazu, ja podałem inny przykład tego rodzaju hipokryzji.

Spróbuję zrozumieć to co właśnie napisałeś - chodzi ci o to, że KK jest obłudny bo z jednej strony zakazuje gniewu, a z drugiej go usprawiedliwia? No to totalna załamka. Ale to tłumaczy to tutejsze głupkowate podejście do religii - nieustanny błąd ekwiwokacji. Najpierw biorą listę grzechów głównych i wskazują na niej na gniew. Ale nie sprawdzają jak jest rozumiany gniew w KK, tylko sami sobie dopowiadają pasujące im w danym momencie rozumienie gniewu - innymi słowy - biorą pojęcie z jednego systemu, a definicję z drugiego systemu, następnie porównują efekty tego zabiegu i triumfalnie ogłaszają sprzeczność. Jednak w rzeczywistości ogłaszają tylko swoje braki w logice.

>nie jestem katolikiem, ani tym bardziej polskim, katolickim oszołomem.

To, że nie jesteś katolikiem to zgoda, ale skąd wiesz, że nie jesteś oszołomem?

>>Ja o komunie, ten o pedofilach.
>Nie, ty o JPII i ja o JPII.
>>No więc czy Ty serio właśnie sugerujesz, że JP2 molestował kogoś seksualnie?
>A sugerowałem czy ty po prostu świadomie mi to insynuujesz?

"Wielu zawdzięcza mu (JP2) też edukację seksualną w dziecięcym wieku" - jakie z tego wynikają konsekwencje logiczne?

>>A jeśli zarzucasz mu "zaledwie" ukrywanie domniemanych pedofilów przed wymiarem sprawiedliwości, to w jakim sensie wydanie policji tych sprawców mogło cofnąć w czasie "edukację seksualną w dziecięcym wieku"?
>Cofnąć nie mogło, ale mogło zapobiec w przyszłości. Tymczasem przez cały czas pontyfikatu JPII znani mu i nieznani pedofile w sutannach kontynuowali swój proceder, bo JPII bardziej dbał o wizerunek KK niż o los dzieci gwałconych przez podległych mu katabasów.

Mhm, potrafisz jakoś udokumentować, że JP2 wiedział, że jakiś ksiądz wciąż gwałci dzieci i chronił go by mógł swe gwałty spokojnie kontynuować?

>>Wsparcie udzielane podejrzanym o pedofilię nie równa się molestowaniu dzieci.
>Oczywiście, że nie. Równa się za to pomocnictwu w dokonywaniu przestępstwa.

Jeśli twój przyjaciel zostałby oskarżony o pedofilię, a ty wysłuchawszy jego zaprzeczeń, uwierzyłbyś mu i stanąłbyś po jego stronie i udzielił mu pomocy w wykaraskaniu się z trudnej sytuacji, i gdyby na końcu okazało się, że jednak oskarżenie było słuszne, to czy i ty wtedy byłbyś winny gwałcenia dzieci (pomocnictwu w dokonywaniu przestępstwa)?


bembergiem w berg
01-02-2013 15:03 
 Ocena 3 na 3
zupełna (2507 punktów)

>Jeśli twój przyjaciel zostałby oskarżony o pedofilię, a ty wysłuchawszy jego zaprzeczeń, uwierzyłbyś mu i stanąłbyś po jego stronie i udzielił mu pomocy w wykaraskaniu się z trudnej sytuacji, i gdyby na końcu okazało się, że jednak oskarżenie było słuszne, to czy i ty wtedy byłbyś winny gwałcenia dzieci (pomocnictwu w dokonywaniu przestępstwa)?
Jak można pomóc oskarżonemu o pedofilię w "wykaraskaniu się" z trudnej sytuacji ?
Administracja KK zastrasza ofiary przestępstw, winowajcom natomiast udostępnia inne rejony działań.
Nie odbywa się to na zasadzie relacji przyjacielskich w zhierarchizowanej instytucji (choć pewnie i takowe tam istnieją), ale na skutek administracyjnych wytycznych.
Swoja drogą, uciekając sie do Twojej retoryki, to jeśli 100 "twoich" przyjaciół jest oskarżonych o pedofilię to dalej wierzysz w tłumaczenia 101 czy szukasz przyczyn patologii ?
01-02-2013 16:23 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Najpierw biorą listę grzechów głównych i wskazują na niej na gniew. Ale nie sprawdzają jak jest rozumiany gniew w KK, tylko sami sobie dopowiadają pasujące im w danym momencie rozumienie gniewu - innymi słowy - biorą pojęcie z jednego systemu, a definicję z drugiego systemu, następnie porównują efekty tego zabiegu i triumfalnie ogłaszają sprzeczność. Jednak w rzeczywistości ogłaszają tylko swoje braki w logice.
Pozwolę sobie nie komentować wypowiedzi na temat jakichś "onych".

>>nie jestem katolikiem, ani tym bardziej polskim, katolickim oszołomem.
>To, że nie jesteś katolikiem to zgoda, ale skąd wiesz, że nie jesteś oszołomem?
Nie napisałem, że nie jestem oszołomem, ale że nie jestem polskim, katolickim oszołomem. Twoje manipulacje mające na celu dezawuowanie adwersarza są naprawdę żałosne. Puszczasz oczko do czytających twoje posty i myślisz, że jesteś fajny.

>>>No więc czy Ty serio właśnie sugerujesz, że JP2 molestował kogoś seksualnie?
>>A sugerowałem czy ty po prostu świadomie mi to insynuujesz?
>"Wielu zawdzięcza mu (JP2) też edukację seksualną w dziecięcym wieku" - jakie z tego wynikają konsekwencje logiczne?
Dla ciebie ironiczne użycie pojęcia edukacja seksualna to to samo co stwierdzenie na poważnie molestowania? Doprawdy, dziwaczną logiką się posługujesz.

>Mhm, potrafisz jakoś udokumentować, że JP2 wiedział, że jakiś ksiądz wciąż gwałci dzieci i chronił go by mógł swe gwałty spokojnie kontynuować?
Nie muszę tego udokumentować. Dawno już zrobili to inni.

>>>Wsparcie udzielane podejrzanym o pedofilię nie równa się molestowaniu dzieci.
>>Oczywiście, że nie. Równa się za to pomocnictwu w dokonywaniu przestępstwa.
>to czy i ty wtedy byłbyś winny gwałcenia dzieci (pomocnictwu w dokonywaniu przestępstwa)?
Przestań, bo działasz niezgodnie z twoim zamiarem przedstawiania się jako fajnym. Dokonanie przestępstwa to nie to samo co pomocnictwo w dokonaniu przestępstwa, wina gwałcenia dzieci to nie to samo co wina pomocnictwa w gwałceniu dzieci. Nie udawaj, że tego nie rozumiesz, bo przecież nie jesteś głupi.

Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
Grey (2102 punktów)
Jak jest rozumiany gniew w KK?
01-02-2013 09:49 
 Ocena 11 na 11
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Katolicyzm w mistrzowski sposób "ubogaca" chrześcijaństwo, z którego się wywodzi. Katolicyzm potrafi usprawiedliwić nawet zabijanie twórczo interpretując proste i jasne przykazanie "nie zabijaj" dodając do niego "bez potrzeby", ewentualnie "swoich".

Oj kulka, powtórka z Księgi Wyjścia i Księgi Powtórzonego Prawa Ci potrzebna.

Przykazanie "nie zabijaj" odnosi się do konkretnego przypadku - nie morduj innego mężczyzny ze swojego plemienia.
Tuż obok mamy bowiem cały zestaw przypadków, kiedy zabijanie jest ok i zgodne z boża wolą - poczynając od zabijania innych Izraelitów - łamiących szabat, niewiernych żon, gejów, czarownic i niegrzecznych dzieci a na każdym członku innego plemienia kończąc (JHWH zostawił tu furtkę - jak się wrogie plemię podda bez walki, to jego członkowie zaledwie pójdą w niewolę).
Mamy też przykłady, kiedy JHWH bardzo się pogniewał, bo lud Izrael nie wybił wszystkich "wrogów", pomimo że akurat JHWH miał zły dzień i kazał wycinać do gołej ziemi.
Dalej - zabicie niewolnika obłożone jest karą (finansową). Ale już skatowanie tego człowieka tak, ze umrze dopiero po dwóch dniach jest ok.

Powoływanie się na starotestamentowe "nie zabijaj" w sytuacji gdy całe dzieje Narodu Wybranego spływają krwią i JHWH się w niej nurza z zadowoleniem, jest wysoce naiwne.
Zresztą w ciągu 2 tys. lat chrześcijaństwa było to przykazanie najmniej respektowane. Odłamy chrześcijaństwa które wzięły je sobie na poważnie szybko przekonywały się, że to straszna herezja w oczach aktualnego mainstreamu i chwilę po tej konstatacji znikały z powierzchni ziemi.

KK raptem pół wieku temu doszedł do wniosku, że kara śmierci może jednak nie jest cacy, ale jakoś bardzo zdecydowanie jej nie zwalcza. Watykan jest np. przeciwny rezolucji potępiającej kary śmierci dla homoseksualistów.

Dla KK życie nigdy nie było święte ani nie było najwyższa wartością. Co jest logiczne, patrząc jaką krwiożerczą bestię uznają za boga miłosiernego i sprawiedliwego.

I kto tu jest przedstawicielem "cywilizacji śmierci"?

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
01-02-2013 11:31 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Oj kulka, powtórka z Księgi Wyjścia i Księgi Powtórzonego Prawa Ci potrzebna.
Tylko że Stary Testament, to nie chrześcijaństwo.
Mt 19:16-19:
A oto zbliżył się do Niego pewien człowiek i zapytał: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne? Odpowiedział mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania. Zapytał Go: Które? Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego! (Biblia Tysiąclecia)
A katolicyzm, jak to katolicyzm, lepiej wie od samego Jezusa, co ten miał na myśli. Katolicyzm jest chrześcijańską herezją, nie ma nic wspólnego z wiarą, jest wyłącznie systemem zdobywania i utrzymania władzy oraz kasy.

Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-02-2013 12:39 
 Ocena 2 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>>Oj kulka, powtórka z Księgi Wyjścia i Księgi Powtórzonego Prawa Ci potrzebna.
>Tylko że Stary Testament, to nie chrześcijaństwo.

Nowy Testament stanowi jedną całość ze Starym Testamentem. Rozpatrywanie ich osobno jest bezpodstawne. Nawet ignorując zalecenie katechizmu KK w którym jest nakaz stosowania się do obu ksiąg, to w NT jest tak wiele odwołań do ST, że nie ma podstaw do rozdzielenia.

Już prędzej Stary Testament można rozpatrywać w oderwaniu od Nowego, ale nie odwrotnie.
01-02-2013 13:02 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Oj kulka, powtórka z Księgi Wyjścia i Księgi Powtórzonego Prawa Ci potrzebna.
>Tylko że Stary Testament, to nie chrześcijaństwo.

Hmm, od apologetycznej strony jeszcze Cię nie znałam.

Zacznijmy od tego, że wcześni chrześcijanie przestrzegali żydowskich praw, w tym zasad koszerności i praktykowali obrzezanie niemowląt - do dziś robią to ortodoksyjni chrześcijanie w Etiopii i Erytrei. Po prostu zostali odcięci od wpływów grecko-rzymskich i pawłowej wersji chrześcijaństwa.

Chrześcijaństwo, szczególnie to reformacyjnego nurtu (KK mniej, wybierają sobie z ST co im pasuje a reszta to metafora), nie istniej bez Starego Testamentu.
Bez ST Jezus nie ma sensu - co chwila się powtarza w Ewangeliach, że czy tamto się wypełniło, jak w proroctwie.
Czasami jest śmiesznie, kiedy autor ewangelii wprost oświadcza, że Jezus zrobił coś tam (np. wjechał do Jerozolimy na ośle) "żeby się wypełniło proroctwo".

Bez Adam i Ewy nie ma sensu ukrzyżowanie (tzn. zakładając, że pierwotnie ma jakiś senes - widzą go tylko wierzący).

Jezus powiedział, że stare prawa trzeba zachowywać i do końca czasu mają pozostać "iota w iotę".
Gdzie indziej wprawdzie mowi co innego, ale ponieważ każdy kościół chrześcijański wybiera sobie, co mu pasuje, to ja też mogę.
Kilka wieków prac na treścią Ewangelii a i tak wyszedł bubel.

>Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!

O, nie ma nic o dniu świętym ani o innych bogach.
Dlaczego więc KK tak drażni handel w niedzielę? I czyżby NT dopuszczał politeizm?
Pożądanie cudzego osła też uchodzi już na sucho? Swoją droga czy to jest potepienie zazdrości czy moze zoofilii?
I dalczego w średniowieczu stosowano surowe kary za pracę w niedziele? W religiach protestanckich, zwłaszcza w klawinizmie niedziela to dzień rozmyslań nad bogiem, nie tylko nie wolno pracować ale też się bawić.
Przecież Jezus pozwolił uczniom łuskać ziarna w szabat.
To co jest ważniejsze, prawo mojżeszowe czy chrystusowe i jak to się ma do niezmienności i nieomylności najwyższego?

Widzisz, Biblia to urocza księg, wielofunkcyjna - mozna sobie z niej wybrać co się chce, można to co się nam niepodoba nazwac metaforą.
To właśnie robia chrześcijanie.
Jak potepic gejów, to ST jest dobrym, jak wytłumaczyć się z pochwały ludobójstwa albo niewolnictwa, to już się odcinamy.

Chociaż muzułmanie są lepsi, potrafią z Koranu wywodzić, że Islam to religia pokoju i uczy szacunku do kobiet i innowierców.

Albo sie przyjmuje całą swiętą księgę albo wcale. Nie ma nikogo, kto wie który kawałek jest akurat nieswięty.

"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
01-02-2013 15:43 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Wiem, że chrześcijaństwo ma swoje źródła między innymi w judaizmie, Nowy Testament nawiązuje tu i ówdzie do Starego, ale chodzi mi cały czas o coś innego, o katolicyzm. Dla mnie katolicyzm nie jest religią lecz ideologią władzy. Katolicyzm jest dążeniem do władzy i kasy z niewielkim wykorzystaniem Biblii. Św. Paweł i Jezus są jak Lenin i Marks. Jezus miał w centrum uwagi los człowieka, jego przyszłe dobro, Marks miał w centrum uwagi los człowieka wyzyskiwanego i poprawę jego losu w przyszłości. Obaj obiecywali "zbawienie", oczywiście każdy po swojemu. Św. Paweł i Lenin opierali się na "świętych księgach" (Nowy Testament, Manifest komunistyczny), ale ich ludzie nie obchodzili, chodziło wyłącznie o władzę. Współcześni "następcy" Św. Pawła i Lenina, czyli papieże i przywódcy komunistyczni są już tak daleko od Jezusa i Marksa, a nawet Św. Pawła i Lenina, że ich działania są parodią źródeł, u których podstaw leży współczesny katolicyzm i komunizm.

Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
01-02-2013 11:45 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>Katolicyzm nie zabrania się ludziom gniewać (..) - wulgarne obrażanie np. Jana Pawła II
Gdyby katolicyzm stosował się do własnych nauk, to gniewałby się w imieniu każdej wulgarnie obrażanej osoby, a nie głównie "swoich" (zwłaszcza wyróżnionych).

[Chyba że proboszcz (z czasów gierkowskich) mówiący o niezależności ludzkiej godności od szaty oraz o niewłaściwości wywyższania, błędnie dzieci indoktrynował.]

> "mamy prawo nie tylko do gniewu, ale do podjęcia kroków prawnych".
Z tytułu uszczerbku na wizerunku firmy KRK?
[Bo przecie nie z niesławnego Art. 196.]
01-02-2013 18:52 
 Ocena 1 na 1
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Jestem na tyle "starym" dyskutantem na forum Racjonalisty, że pamiętam dawne wypowiedzi " worka kości" (nawet kilka moich z nim polemik). Styl i słownictwo tych wypowiedzi dawało mi podstawy sądzić, że za pseudonimem ukrywa się ktoś na poziomie wykładowcy seminarium duchownego. Od jakiegoś czasu komentarze worka kości to wypowiedzi kogoś o słownictwie i stylu licealisty, może pierwszoroczniaka seminarium...
Cud odmłodzenia, czy oddelegowanie do posługi?
Selanos (12869 punktów)
>Katolicyzm nie zabrania się ludziom gniewać, zabrania jedynie gniewać się w sposób "nieuporządkowany i nieuzasadniony".

Bardzo lubię te interpretacje. Jest ładnie i prosto: w grzechach głównych mamy jedno słowo - gniew. Jednak nagle okazuje się, że do tego jest dorobiona cała filozofia, interpretacje i jeszcze inne cuda niewidy. To tak jak ze starym testamentem, niby bóg morduje na prawo i lewo, niby mamy poślednią rolę kobiet, ale jednak nie. Bo jakiś księżulo stwierdził, że trzeba to tak zinterpretować, żeby było mniej kontrowersyjnie i nieco bliżej cywilizacji. I tak co jakiś czas te interpretacyje się zmieniają.

Wracając do gniewu - interpretacja tego "grzechu głównego" według Krk jest bardzo prosta: jak kościół się gniewa, to jest wszystko w jak najlepszym porządku i z uzasadnieniem, ale jak na kościół się gniewają za chociażby ukrywanie pedofilów, to już jest gniew jako grzech główny, nieuzasadniona nienawiść, odejście od zasady "trzeba zawsze wybaczać" i oczywiście tej zabawniejszej, o nadstawianiu drugiego policzka. Śmiem twierdzić, że pewni księża woleliby, żeby ich nieletnie ofiary nadstawiały nie policzek, ale nieco inną część ciała. Powinni zrobić odpowiednią interpretację, żeby wszystko było jasne, klarowne i po bożemu.
Grey (2102 punktów)
Żle Cię zindoktrynowali, jeśli widzisz jakieś sprzeczności w wierze przodków.
01-02-2013 11:09 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Żle Cię zindoktrynowali, jeśli widzisz jakieś sprzeczności w wierze przodków.

Nie źle tylko niedokładnie


"Religion is the opiate of the masses -
- and we all know you should never give drugs to kids"
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
Obiecujemy, że nie zostawimy twórców strony w spokoju i zrobimy wszystko, co tylko możliwe, aby ją zablokować.
A gdy się nie uda zablokować, to na czym będzie polegało niezostawianie twórców strony w spokoju? Może fronda.pl opublikuje ich dane osobowe z adresami zamieszkania, aby można było wyrazić swój święty gniew za pomocą okładania krzyżem i/lub podduszania różańcem?

PS Trochę nie na temat, ale tak mi się ta wypowiedź ogarniętego świętym gniewem katolika spodobała, że czuję przymus podzielenia się nią z innymi. Wypowiedź opublikowano na forum Onetu pod artykułem o książce o księżach pedofilach w polskim KK.

pawel.pawlowski311:
ale jad i nienawiść, czy zastanowiło ciebie skąd się biorą pederaści i prostytutki w kościele, 90 procent księży to ludzie pochodzą z rodzin robotnika rzemieślnika rolnika, w tych rodzinach nie ma zboczenia to są zdrowe polskie rodziny, zboczenie pochodzi od ateisty, kiedyś ateista jako faszysta i komunista mordowali księży w obozach, dziś ateista liberał nie ma możliwości w tej formie mordować księdza, wiec obrał inna formę, o tym mówi Jezus na stronach ewangelii, przyjdzie ateista i zasieje kąkol , kąkol pederasty i prostytutki, to się dzieje na naszych oczach, pederasta i prostytutka to granat wrzucony do kościoła



Too bad all the people who know how to run this country are busy running taxicabs or cutting hair. (George Burns)
Damian Orzeszek (281 punktów)
(cytaty z tekstu z linku powyżej)
"Nie wierzysz? Twoja sprawa. Ale daj innym żyć tak, jak chcą. I wierzyć w takiego, a nie innego Boga, jeśli uważają to za słuszne."

To najmądrzejsze zdanie jakie kiedykolwiek przeczytałem na Frondzie. Każdy powinien się nad tymi zdaniami(i analogicznymi w kierunku wierzących) zastanowić. Pozbylibyśmy się wielu problemów.

"Chrześcijanie ani katoliccy duchowni nie obrażają ateistów czy wyznawców innych religii."

Czy autor tego tekstu mówi o Polsce?

"Znamienite, że poseł z partii, która na sztandary wpisała sobie ostatnio zwalczanie mowy nienawiści, w najbardziej obrzydliwy z możliwych sposobów pokazuje, jak tę nienawiść względem osób, z którymi się nie zgadza szerzyć."

Ja się po prostu z tych zachowań śmieję, bądź jestem oburzony. Ale nie czuję do nich nienawiści. Także po obejrzeniu tej strony.

"Tzw. święty gniew, do którego także i my mamy dziś prawo, kiedy szargane są nasze świętości."

Gdzieś to już słyszałem.
slik (20011 punktów)
No i strona już zablokowana
Trzeba wchodzić bocznym wejściem:
antyreligijni.pl/najlepsze
No ale jak się takie bluźnierstwa umieszcza to się nie dziwię:
www.youtube.com/watch?v=XBgBzBt2rnY

Spowiedź online też trzeba było umieścić na niemieckiej domenie, bo usuwali
www.ojciec-dyrektor.de/grzechy0.htm
A autora po sądach ciągali

Żyjemy w katotalibanie
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Żyjemy w katotalibanie

Jeszcze nie. Z naciskiem na "jeszcze".
slik (20011 punktów)
Dokładnie - jeszcze
Ale czasami mam wrażenie że jednak już...
Czasami najlepiej widać z pewnej odległości:
Tu Bil Majer odkrywa polskie czasopismo "Egzorcystę"
www.youtube.com/watch?v=-opU1KV9W4E

No i po wizach...
01-02-2013 19:45 
 Ocena 2 na 2
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>No i strona już zablokowana
Strona działa. Spokojnie. Jest na zagranicznym serwerze, jedynie założycielkę do prokuratury zgłosili...
01-02-2013 20:06 
 Ocena 1 na 1
slik (20011 punktów)
>>No i strona już zablokowana
>Strona działa. Spokojnie. Jest na zagranicznym serwerze, jedynie założycielkę do prokuratury zgłosili...
>
A faktycznie - już działa!

Zgłosili do prokuratury? - przecież na stronie jest wyraźnie napisane:

Cytat:
Korzystanie ze strony jest tożsame z zaakceptowaniem jej charakteru i treści w niej zamieszczonych. Jeżeli treści zamieszczone na stronie w jakikolwiek sposób nie zgadzają się z Twoimi przekonaniami - prosimy o opuszczenie witryny. Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za draśnięte uczucia katolików, którzy wchodząc na stronę o nazwie antyreligijni.pl - dziwią się, że znajdują tam treści antyreligijne. Strona przeznaczona jest dla osób dorosłych posiadających umiejętność czytania ze zrozumieniem.

01-02-2013 20:55 
 Ocena 1 na 1
Tomek Fiedorek (5805 punktów)

>Zgłosili do prokuratury?
Wspomina o tym w ostatniej notce na blogu.
01-02-2013 19:49 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Żyjemy w katotalibanie

Paporzeł jest zabójczy.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365