Racjonalista - Strona głównaDo treści
Talizmany

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
11-01-2012 19:39Pa™an (745 punktów)Talizmany
Ocena 8 na 8
Właśnie przeczytałem, że Robert Kubica złamał nogę na "ślizgawce". Zastanawiam się nad zależnością pecha spotykającego ludzi od noszonych przez nich talizmanów. Człowiek, który ma tak niewiarygodnego pecha (wcześniej wystrzelony bolid F1 uderzył w miejscu, gdzie teoretycznie nie powinno być wypadków, później samochód WRC z Kubicą nadział się na "złą" barierkę mającą ratować przed wypadkami). Czy talizmany związane z JPII (kask, medalion, kropla krwi) nie przyciągają do niego negatywnych sił? Ja jako racjonalista raczej bym się tym nie przejmował, ale chyba ktoś, kto wierzy w moce nadprzyrodzone, raczej powinien zacząć się zastanawiać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

farmer (22440 punktów)

Jak dla mnie to może sobie nawet jemiołę powiesić na żyrandolu. Póki co następny sezon F1 bez Roberta się zapowiada.
Nie gwiazdorzył, nie nawracał, robił swoje dlatego nie mam powodu by szperać w jego życiorysie.
12-01-2012 00:12 
 Ocena 7 na 7
Ania... (14138 punktów)
>Jak dla mnie to może sobie nawet jemiołę powiesić na żyrandolu.
jemioła nie jest zła - każda okazja do całusa może być cenna
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
> Czy talizmany związane z JPII (kask, medalion, kropla krwi) nie przyciągają do niego
>negatywnych sił? Ja jako racjonalista raczej bym się tym nie przejmował, ale chyba ktoś, kto wierzy
>w moce nadprzyrodzone, raczej powinien zacząć się zastanawiać?

-Wierzący zinterpretują to zupełnie inaczej. Te talizmany uratowały mu życie, to cud, że przeżył wypadek, JPII czuwał nad nim, każdy inny by zginął. Teraz tylko złamał nogę ,a pewno jest w tym jakiś wyższy cel, np. nie wziął udziału w wyścigu, w którym mógłby się zabić. Chcącym tak wierzyć, ciężko coś udowodnić.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
11-01-2012 23:20 
 Ocena 2 na 2
dnlg (85 punktów)
Talizmany działają wtedy jak człowiek w nie wierzy, to tak samo jak z efektem placebo. Tutaj wychodzi na jaw ułomność ludzkiego umysłu, a może wręcz przeciwnie - potęga.
12-01-2012 07:47 
 Ocena 2 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Talizmany działają wtedy jak człowiek w nie wierzy, to tak samo jak z efektem placebo. Tutaj wychodzi na jaw ułomność ludzkiego umysłu, a może wręcz przeciwnie - potęga.
-Działają to za dużo powiedziane. Dodają tylko pewności siebie, co nie zawsze jest korzystne, gdy człowiek ufa im bardziej niż swojemu rozumowi. Na czerwonym świetle lepiej stanąć, a przechodząc przez ulicę rozejrzeć się zamiast ściskać zajęczą łapkę i śmiało przeć naprzód.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
dnlg (85 punktów)
Całkiem przypadkowo odpowiedziałem na twój post, chciałem ogólnie się wypowiedzieć, ale jak już tu jestem to dodam, że z pewnością masz rację. Nie ma żadnego dowodu na działanie tych przedmiotów, ja tylko powiedziałem, iż człowiek wierzący w skuteczność talizmanu może poprawić swoje samopoczucie przez samą wiarę w to coś. Nieprzypadkowo podałem przykład z efektem placebo, to ta sama zasada, mianowicie "ślepa" wiara sprawia, że nasz umysł podtrzymuje nas na duchu, sprawia że czujemy się lepiej, nawet leczy z niektórych dolegliwości. Podsumowując talizman nie ma rzeczywistej mocy sprawczej, ale może wywoływać pewien efekt psychologiczny.
12-01-2012 20:21 
 Ocena 2 na 2
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Nieprzypadkowo podałem przykład z efektem placebo, to ta sama zasada, mianowicie "ślepa" wiara sprawia, że nasz umysł podtrzymuje nas na duchu, sprawia że czujemy się lepiej, nawet leczy z niektórych dolegliwości. Podsumowując talizman nie ma rzeczywistej mocy sprawczej, ale może wywoływać pewien efekt psychologiczny.

-Jasne. Wiem o co Ci chodzi. Dlatego organizowane są terapie, ludzie chodzą do psychologów i psychiatrów. Dobrze by było gdyby byli świadomi tego co się w nich dzieje, że mają siły w organizmie do walki z chorobami, które można wyzwalać bez wspomagania przemysłu homeopatycznego i innych szarlatanów, wróżbitów, różdżkarzy, duchownych, jasnowidzów, bioenergoterapeutów itp.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
12-01-2012 20:36 
 Ocena 2 na 2
jasenka (1863 punktów)
>Podsumowując talizman nie ma rzeczywistej mocy sprawczej, ale może wywoływać pewien efekt psychologiczny.

Zgadzam się z Tobą. Sama na maturze miałam ze sobą pluszową małpkę "na szczęście". Podtrzymywała mnie na duchu, bo była napakowana po zęby, w kieszeni ubranka miała wypasioną ściągę ze związkami biochemicznymi Nie korzystałam z niej w końcu, ale zdałam na 5!
szymon.g (83 punktów)
(zablokowany)
>Talizmany działają wtedy jak człowiek w nie wierzy, to tak samo jak z efektem placebo. Tutaj wychodzi na jaw ułomność ludzkiego umysłu, a może wręcz przeciwnie - potęga.
>

Hehehe... buahahaha.
I te talizmany sprawiają, że coś na mnie nie spadnie albo mnie samochód nie przejedzie? Bo jak wierzę w talizmany albo w placebo, to wtedy moja wiara wpływa na innych ludzi i inne rzeczy?

Jakby tak było, to cały świat wyglądałby zupełnie inaczej. Ja np. nie potrzebuję samochodu, bo mam talizman, który pozwala latać - i ja w to wierzę. Więc sobie latam.
dnlg (85 punktów)
Chopie, ja powiedzioł, że taliman działa jak człowiek w niego wierzy, ale nie znaczy to, iż uchroni przed złymi mocami, tylko wpłynie korzystnie na psychikę tego człowieka. Może prościej, masz tam jakiś kamyk, czy coś co uważasz za szczęśliwe, wtedy zamiast zmartwień czy innych złych emocji odczuwasz coś co możemy nazwać pozytywną energią (oczywiście nic takiego nie istnieje), która będzie leczniczo wpływać na twoje samopoczucie i ogólnie mózg, bo ten nie będzie negatywnie reagował na dane sytuacje, tylko starał się pomóc. Wszystko kręci się wokół umysłu. To jak silnie reagujesz zależy od twojej wiary. Jeszcze raz powtarzam to tylko efekt psychologiczny.
12-01-2012 00:46 
 Ocena 1 na 1
RadRado (1047 punktów)
Cytat:
Te talizmany uratowały mu życie, to cud

Otóż to! Gdyby nie talizmany z pewnością zabiłby się na tej ślizgawce, dzięki JPII ucierpiała tylko noga.
12-01-2012 21:33 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>-Wierzący zinterpretują to zupełnie inaczej. Te talizmany uratowały mu życie, to cud, że przeżył wypadek, JPII czuwał nad nim, każdy inny by zginął. Teraz tylko złamał nogę ,a pewno jest w tym jakiś wyższy cel, np. nie wziął udziału w wyścigu, w którym mógłby się zabić.

Blisko, ale nie dokładnie. Widać braki w edukacji religijnej.
   Kubica zaznał łaski, ba, to, że otrzymał relikwie JPII jakby umocniło jeszcze bardziej jego więź z Bogiem. Szatan nie dość, że nie zdołał go zgładzić, powstrzymany matczyną ręką Maryi, to jeszcze teraz musi cierpieć katusze widząc umocnienie wiary tego dziecięcia bożego i ów znak miłości - relikwie. A że są to relikwie błogosławionego, na którego zły duch już kiedyś przypuścił atak, to Kubica stanowi przypomnienie tej traumy, jest żywym dziedzicem wszystkich szatańskich frustracji i nie ulega wątpliwości, że w świetle powyższego złamana noga to pikuś wobec tego, z czym Kubica będzie się musiał zmierzyć w przyszłości na polu duchowej bitwy z siłami ciemności. Niech go wszyscy święci mają w opiece ale obawiam się, że ubezpieczyciele zażądają jakichś koszmarnych stawek.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
12-01-2012 22:14 
 Ocena 4 na 4
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Blisko, ale nie dokładnie. Widać braki w edukacji religijnej.
-No cóż, wstyd mi bardzo, ale już nie chce mi się nadrabiać. Jezus i tak mnie kocha.



"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
Kamil1838 (521 punktów)
Te talizmany uratowały mu życie, to cud, że przeżył wypadek, JPII czuwał nad nim, każdy inny by zginął. Teraz tylko złamał nogę ,a pewno jest w tym jakiś wyższy cel, np. nie wziął udziału w wyścigu, w którym mógłby się zabić.
>Blisko, ale nie dokładnie. Widać braki w edukacji religijnej.
>   Kubica zaznał łaski, ba, to, że otrzymał relikwie JPII jakby umocniło jeszcze bardziej jego więź z Bogiem. Szatan nie dość, że nie zdołał go zgładzić, powstrzymany matczyną ręką Maryi, to jeszcze teraz musi cierpieć katusze widząc umocnienie wiary tego dziecięcia bożego i ów znak miłości - relikwie. A że są to relikwie błogosławionego, na którego zły duch już kiedyś przypuścił atak, to Kubica stanowi przypomnienie tej traumy, jest żywym dziedzicem wszystkich szatańskich frustracji i nie ulega wątpliwości, że w świetle powyższego złamana noga to pikuś wobec tego, z czym Kubica będzie się musiał zmierzyć w przyszłości na polu duchowej bitwy z siłami ciemności.
Jeżeli są ludzie, którzy naprawdę tak myślą, to jest to kolejny dowód, że kościół ma zły wpływ.
szymon.g (83 punktów)
(zablokowany)
>Właśnie przeczytałem, że Robert Kubica złamał nogę na "ślizgawce". Zastanawiam się nad zależnością
>pecha spotykającego ludzi od noszonych przez nich talizmanów. Człowiek, który ma tak niewiarygodnego
>pecha (wcześniej wystrzelony bolid F1 uderzył w miejscu, gdzie teoretycznie nie powinno być
>wypadków, później samochód WRC z Kubicą nadział się na "złą" barierkę mającą ratować przed
>wypadkami). Czy talizmany związane z JPII (kask, medalion, kropla krwi) nie przyciągają do niego
>negatywnych sił? Ja jako racjonalista raczej bym się tym nie przejmował, ale chyba ktoś, kto wierzy
>w moce nadprzyrodzone, raczej powinien zacząć się zastanawiać?

Ale brednie... pewnie pecha miał jak wygrywał ciągle wyścigi. Co za pech. No i zarabiał całkiem dużo - a to peszek.
Kamil Ciura (762 punktów)
>Czy talizmany związane z JPII (kask, medalion, kropla krwi) nie przyciągają do niego
>negatywnych sił? Ja jako racjonalista raczej bym się tym nie przejmował, ale chyba ktoś, kto wierzy
>w moce nadprzyrodzone, raczej powinien zacząć się zastanawiać?

Nie, nie przyciągają do niego żadnych negatywnych sił to bez względu na to czy w roli obserwatora umieścimy racjonalistę, czy religijnego fanatyka (bądź guślarza). "Sił negatywnych" w pojęciu mistycznym nie ma. Przedmioty nie mogą przyciągać czegoś, czego nie ma.

Wyobraź sobie dwóch ludzi, patrzących na ten sam obrazek przedstawiający świnię. Jednemu wmówiono, że na obrazku jest pies i obiecano nagrodę jeżeli wytrwa w tym przekonaniu. A potem zapytano, co widnieje na obrazku. Drugiego po prostu zapytano, co jest na obrazku, bez prania mózgu.

Pierwszy odpowie, że na obrazku widnieje pies, mało tego, na każdym obrazku ze świnią będzie "widział" psa. Drugi odpowie, że na obrazku jest świnia.

Teraz pytamy "czy na obrazku jest pies?". Pierwszy odpowie, że tak, drugi, być może po chwili namysłu (to może być przecież test na spostrzegawczość) że nie. Jeszcze spojrzy na nas jak na idiotów, bo na obrazku wyraźnie widnieje świnia.

Czyja ocena jest prawdziwa? Czy ktokolwiek powinien zastanawiać się nad czymś, co jest idiotycznie proste? Oczywiście, dla wierzącego idiotycznie proste jest, że na obrazku widnieje pies - ale nie oznacza to że ktokolwiek powinien brać jego osąd na serio czy poświęcać mu jakąkolwiek uwagę. Bo jest nieprawdziwy.

Pamiętam, jak po wypadku Roberta Kubicy (a zbiegało się to z szaleństwem beatyfikacyjnym JPII) było tyle pieprzenia w mediach o wstawiennictwie, opatrzności, relikwiach i innych tego typu bzdetach że niektórzy w końcu się unieśli i stwierdzili że ...Robert Kubica jest bożym wybrańcem. Widziałem nawet hasło "Beatyfikować Kubicę!" - ale podejrzewam, że to była satyra. Albo inaczej - mam nadzieję, że to była satyra...
Jan Res (4015 punktów)
>Czy talizmany związane z JPII (kask, medalion, kropla krwi) nie przyciągają do niego
>negatywnych sił?
Nic nie rozumiecie.
Kiedy Kubica z napisem "Jan-Paweł II" dachował w Kanadzie, a Nasz Papież czekał na wciągnięcie go na ołtarze, to Kubica wyszedł z tego cało. To oczywisty dowód na CUD spowodowany interwencją J-P II, który bardzo się jeszcze wtedy starał.
Ale Nasz Papież jest już "błogosławiony", a niedługo będzie "święty" - ma to już zaklepane. No to po cholerę ma się wysilać i zawracać se głowę jakimś tam Kubicą? Wam by się chciało?

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365