Racjonalista - Strona głównaDo treści
Teologia Moralna w praktyce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
17-06-2012 02:19Zabójca-Bogów (3947 punktów)Teologia Moralna w praktyce
Ocena 2 na 10
Przygotowując się do kolejnej audycji radiowej korespondowałem mailowo z różnymi organizacjami i osobami poszukując materiałów.
Napisałem też do Stowarzyszenia Teologów Moralistów i oto wymiana maili między mną a oświeconym teologiem .
Napisałem będąc świeżo po lekturze Zbrodni Kościoła i Historii Kościoła Katolickiego , ogrom zła i cierpienia czyniony przez KK spowodował że nie byłem miły na końcu maila .
Z racji ograniczonej ilości miejsca dokonam skrótów.
A resztę treści zamieszczę w Odp. pod wątkiem.

Mój mail :
Bardzo jestem zainteresowany pozyskaniem treści / nagrania wystąpienia z Konferencji Naukowej :"ateizm a ewangelizacja"(...)

Ja jestem ateistą i zajmuję się ateizacją osób mi bliskich by uwolnić ich od bajek.
Występuję także publicznie i chętnie udostępnię swoje wystąpienia na temat boga/religii/wiary religijnej/moralności objawionej i innych tego typu spraw.

Pozdrawiam --choć nie serdecznie.
(jako spadkobierców tych którzy jeszcze parę wieków temu by mnie spalili na stosie i to zgodnie z Dobrą Księgą (to jakiś oksymoron?) etyką katolicką i moralnością (sadysty) a to wszystko rzecz jasna dla mego dobra (jak można zabijanie i tortury nazywać działaniem na rzecz dobra i miłości? Tylko w religiach takie paradoksy są możliwe i ideologiach nie wiele się różniących od religijnej wiary i dogmatów).

Oto odp. teologa:

Szanowny Panie,
Odpowiem tak:
1. Nawet ateista powinien mieć wystarczający poziom kultury - o ile pamiętam, nie znamy się i raczej żadnej krzywdy Panu nie wyrządziłem. Niemców, Szwedów i Rosjan też Pan nie lubi?
2. (...)

Odpowiedzialność zbiorowa to najbardziej prymitywna forma rozumienia odpowiedzialności, zachęcam do unowocześnienia jej rozumienia. Jeśli Pan prześledzi światową literaturę dotyczącą moralności przekona się Pan, że głosi średniowieczne poglądy, co chyba nie przystoi ateiście. Proszę wziąć się w garść (intelektualnie), bo inaczej rzeczywiście trudno dyskutować z nowym ateizmem. Dyskusja merytoryczna przeradza się wtedy w manife, a to mnie nie interesuje.
A co do mojego stosunku do ludzi w ogóle, to dzielę ich na mądrych i głupich. To jest najbardziej naturalny podział i nie ma nic wspólnego z opowiadaniem się za czy przeciw religii.

Z wyrazami szacunku
XXX

A oto mój mail jako odp. na ten powyżej:

Bardzo się cieszę, iż mi Pan odpowiedział !!!

Oczywiście, że się nie znamy ale ...
Ja reprezentuję tych prześladowanych i zabijanych .
Tylko dlatego że są mądrzejsi i wszelkie oszustwa w lot dostrzegają i na bajki się nie nabierają .
Oraz posiadają wiedzę a nie namiastki--i mogliby nią zarazić innych.
Co do wymienionych nacji to we wszystkich tych krajach byłem i nie widzę powodów by ich nie lubić czy coś takiego.(ludności krajów w jakich nie byłem też nie mam powodu nie lubić ---ale już krajów gdzie grozi więzienie za ateizm (Indonezja 5 lat ) lub kara śmierci nie mogę odwiedzić ) A Szwedów wręcz podziwiam 85% ateistów.

Krzywdy rzecz jasna Pan mi nie wyrządził bezpośrednio, ale jest Pan teologiem i
reprezentuje Pan organizację mającą na swym koncie bardzo dużo zła i to w ilościach hurtowych.
(zła wyrządzanego cały czas i mającego wpływ na całe państwo i prawodawstwo)

Ale Pokój między chrześcijany !!!
(starałem się o Ekskomunikę na Papierze ale podobno takiej kościół nie wystawia --a chciałem sobie w pokoju powiesić--pytałem proboszcza --nawet się 666 częścią trójcy świętej ogłosiłem i dwoma bogami naraz dla wzmocnienia efektu i jakby podawanie się za boga tylko jednego nie miało dostatecznie siły zasługującej na ekskomunikę)
Dlatego tez nadal jestem chrześcijaninem.

Odpowiedzialność zbiorowa... Nie jestem za odpowiedzialnością zbiorową .

Ale w zarysie Religijnym jest jak najbardziej na miejscu taki jeden byt urojony zwany bogiem zarządził Potop i zabił wszystkich i nawet kompletnie niewinne zwierzęta .

Tak to jest dopiero szczyt Odpowiedzialności Zbiorowej.

A taki Jezus ? Przeklinał całe miasta jak tylko nieprzychylnie go przyjęły (a przecież tylko malutka część ich mieszkańców nie chciała zaszczepić się jego myślami ).

Przykład idzie z góry.

W piątek w tym tygodniu będę udzielał wywiadu w radiu na temat Etyki i Moralności Religijnej (posłużę się w największej liczbie przykładami z chrześcijaństwa jako najbardziej znanego słuchaczom ale poruszę też inne wyznania i ich radosną twórczość ).

Głoszę średniowieczne poglądy ? Ja ?
Sam zarzut średniowieczności czyiś poglądów jest błędem .
Po pierwsze nie wszystkie średniowieczne poglądy muszą być błędne.
Po następne nie przystoi to komuś kto nadal wierzy w legendy z epoki brązu o powstaniu wszechświata i zapewne sięga często do opracowań Wielkich Średniowiecza Myślicieli Kościoła Na Tematy Wszelakie .

Intelektualnie jestem bardzo "wzięty w garść".
Ja chętnie bym podyskutował w studio TV z przedstawicielem Kościoła na żywo.
Na temat boga/wiary/duszy i itd. itp.

Ja niestety nie dzielę ludzi na Mądrych czy Głupich.
(Pan też nie powinien, w Piśmie napisano --"Nie nazywaj nikogo głupim !" w oryginale to -
":Ktokolwiek rzecze bratu swemu: "Błaźnie (głupcze), będzie winien ognia piekielnego !!!")

Mądrość jest pożądana ze względu na swe następstwa .
Jak na razie można jedynie po owocach poznać działanie, które zakwalifikować można do grona Głupich lub Mądrych.
U podstaw tych działań leżą procesy rozumowania, (...) no i rzecz jasna dane wejściowe, ich ilość i jakość są nieodzowne.

Merytoryczna dyskusja . A i owszem . Jak najbardziej .
Piszę na Racjonalista.pl na forum gdzie dyskutuję zgodnie z najlepszymi zasadami dyskursu .

Piszę Pan iż podział na głupich i mądrych to "najbardziej naturalny podział".
W Pańskiej ocenie zapewne, ale czy natura na to się zgodzi ?
Oraz na przyznanie odznaki "Najbardziej" temu podziałowi ?

Głupota i Mądrość mają wiele wspólnego z opowiadaniem się za czy przeciw religiom.

(dalsza część mego maila w odpowiedzi pod wątkiem)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zabójca-Bogów (3947 punktów)
Proszę zauważyć iż nie jest możliwe wyprowadzenie Mądrego wniosku gdy korzysta się z błędnych danych wejściowych . Osoba która wyprowadza rozumowanie w oparciu o błędne założenia może otrzymać jedynie Głupie wytyczne .
A dane wejściowe religijne co do pryncypiów i opisu świata i jego pochodzenia oraz co do istot transcendentnych ( zamieszkujących jedynie wyobraźnię ich wyznawców ) itd. itp. Są kompletnie błędne i wprowadzają jedynie namiastkę wiedzy (a i tak nie adekwatnej do rzeczywistości).

Pozdrawiam teraz szczerze Pana i dziękuję że zechciał mi Pan odpisać.

A oto odpowiedż teologa:

Może kiedyś okaże się, że wbrew pewnym przedzałożeniom i stereotypom (zapewne po obu stronach), nasze poglądy nie muszą się wykluczać. Nie jestem zwolennikiem przekonywania, przeciągania na swoją stronę. To co pozwala mi na bycie bytem rozumnym i jednocześnie wierzącym, to bynajmniej nie proste przejście z wiary do rozumu, tylko zauważenie dwóch różnych porządków, które jednak w jednym człowieku dają się uniesprzecznić.

Cenię Pana szczerość i otwartość. Myślę, że gdyby było między nami (wierzącymi i ateistami) więcej rzeczowego dialogu a nie tylko prezentacji własnych stanowisk, okazałoby się, że może nie od razu da się wypracować jedno stanowisko, ale przynajmniej mielibyśmy dla siebie więcej szacunku.
Dziękuję za obszerne odpowiedzi. Nie wiem czy do końca zrozumiał Pan moje odniesienie do Szwedów. Chciałem tylko powiedzieć, że oskarżać mnie np. za inkwizycję, to mniej więcej to samo, co Szwedów za potop szwedzki, a Niemców za III Rzeszę. Pragnę tylko zwrócić uwagę, że Rewolucja Francuska miała sporo swoich ofiar i nawet do głowy mi nie przyszło, by każdego kto odwołuje się do wolności, równości i braterstwa oskarżać o te ofiary.

Dziękuję raz jeszcze za wymianę myśli i do mailowego widzenia we wrześniu.

Z szacunkiem
XXX

W mailu kończącym naszą korespondencję teolog raczył popełnić jeszcze błąd zakładający możliwość nie wykluczania się naszych poglądów.

Prawda nauki wyklucza fałsz religii.
17-06-2012 09:19
 Ocena 23 na 23
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
O, k***aż mać...

Po pierwsze: ZWOLNIJ.

Po jaki hói napadasz na nieznanych Ci ludzi, którzy nic Ci złego nie zrobili?
Zgroza, że robisz to przy okazji zwracania się do nich o to, by coś dla Ciebie zrobili:
>Bardzo jestem zainteresowany pozyskaniem treści / nagrania wystąpienia z Konferencji Naukowej
>:"ateizm a ewangelizacja"(...)

>Ja jestem ateistą i zajmuję się ateizacją osób mi bliskich by uwolnić ich od bajek.

Rób co chcesz, dorosły jesteś - nie dziw się jednak, gdy zauważysz, że te bliskie osoby jakoś zaczęły się oddalać.

>Pozdrawiam --choć nie serdecznie.

... Forma naprawdę nic nie kosztuje...

>(jako spadkobierców tych którzy jeszcze parę wieków temu by mnie spalili na stosie

Fakt, że jeszcze w XVIII wieku za ateizm w Polsce na stosie palono.
Robiła to jednak (choć z inspiracji kościelnej oczywiście) polska władza państwowa, której - jako obywatel RP - w pewnym sensie spadkobiercą jesteś też i Ty
Co do tych spadków - masz 10 000 pokoleń przodków (licząc od początków homo sapiens) - wśród nich całe tabuny sadystów, morderców, gwałcicieli itp.
I co z tego?

>Oto odp. teologa:
>Szanowny Panie,
>Odpowiem tak:
>1. Nawet ateista powinien mieć wystarczający poziom kultury - o ile pamiętam, nie znamy się i raczej
>żadnej krzywdy Panu nie wyrządziłem. Niemców, Szwedów i Rosjan też Pan nie lubi?

Sam widzisz - zagiął Cię małym palcem. Skoro z góry mu się na tacy podłożyłeś...

>2. (...)
>Odpowiedzialność zbiorowa to najbardziej prymitywna forma rozumienia odpowiedzialności, zachęcam do
>unowocześnienia jej rozumienia.

Tu za to podłożył się on. Ale mniejsza o np. Stary Testament (o którym wspominasz) - ważne, że Zbawienna a Odkupicielska Ofiara PanaJezusowa też na założeniu odpowiedzialności zbiorowej się zasadza.
Za to trzeba było chwycić - i cisnąć, i cisnąć...

>A oto mój mail jako odp. na ten powyżej:
>Bardzo się cieszę, iż mi Pan odpowiedział !!!

Ale nie na tyle, byś przestał traktować go po chamsku?

>Oczywiście, że się nie znamy ale ...
>Ja reprezentuję tych prześladowanych i zabijanych .

Puknij się w głowę czymś raczej ciężkim, na litość...

>ale jest Pan teologiem i reprezentuje Pan organizację mającą na swym koncie bardzo dużo zła

On jej nie reprezentuje, on do niej tylko należy.

>Intelektualnie jestem bardzo "wzięty w garść".

Ostrożnie z takimi deklaracjami...
17-06-2012 10:45 
 Ocena 5 na 5
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
>Po pierwsze: ZWOLNIJ.
Tak jest. Już zwolniłem . Wracam do spokojnego , nie wadzącego kościelnym życia.

>Po jaki hói napadasz na nieznanych Ci ludzi, którzy nic Ci złego nie zrobili?
>Zgroza, że robisz to przy okazji zwracania się do nich o to, by coś dla Ciebie zrobili:
Wszystko przez to co przeczytałem wcześniej.

>... Forma naprawdę nic nie kosztuje...
Reakcja czysto emocjonalna , powiem nawet że w duchu "inkwizycyjnej miłości bliżniego" byłem wtedy natchniony.

>I co z tego?
Dokładnie.
Emocje . Nim wygasną . Pozwoliły sobie wziąć górę.

>>żadnej krzywdy Panu nie wyrządziłem. Niemców, Szwedów i Rosjan też Pan nie lubi?
>Sam widzisz - zagiął Cię małym palcem. Skoro z góry mu się na tacy podłożyłeś...
Dokładnie . I dobrze mi tak . Moja wina .

>Za to trzeba było chwycić - i cisnąć, i cisnąć...
Da radę, kiedyś.

>>A oto mój mail jako odp. na ten powyżej:
>>Bardzo się cieszę, iż mi Pan odpowiedział !!!
>Ale nie na tyle, byś przestał traktować go po chamsku?
Odpisałem mu w kilka minut. Bez zbytniego zastanawiania się.
Jego mail kończący dotarł po dłuższym czasie.

>Puknij się w głowę czymś raczej ciężkim, na litość...
Tak jest . Najlepiej jakąś miłą książką zacierającą wspomnienia okropieństw KK.

>On jej nie reprezentuje, on do niej tylko należy.
Akurat tutaj był przedstawicielem akurat teologów literki M..

>>Intelektualnie jestem bardzo "wzięty w garść".
>Ostrożnie z takimi deklaracjami...
Oczywiście . Po mej korespondencji tu zamieszczonej widać że nie byłem "wzięty w garść" a raczej roztrzęsiony/irracjonalny .
(ale pamiętam że sam zwrot "wzięty w garść" mnie ubawił)

Dziękuję Ci Bigu za wiadro zimnej wody i nawoływanie do opamiętania , zastosuję się .
Właściwie już po wymianie maili miałem podobne odczucia jak opadły emocje.
Długo wahałem się czy zamieszczać tą wymianę maili ale wreszcie się zdecydowałem , nie jestem doskonały i zawsze zimny -- Historia KK poruszyła mnie i wywołała odrazę i za bardzo wdało mi się "cierpienie za miliony".
Mam nadzieję że nigdy więcej.

Pozdrawiam
17-06-2012 21:54 
 Ocena 5 na 5
-jad- (18783 punktów)
>Emocje . Nim wygasną . Pozwoliły sobie wziąć górę.

Przez e-mail? Jesteś pewien, że chcesz dyskutować z przedstawicielami Kościoła na żywo?

>Odpisałem mu w kilka minut. Bez zbytniego zastanawiania się.
>Jego mail kończący dotarł po dłuższym czasie.

Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Przeprosiłeś tego faceta?

>Mam nadzieję że nigdy więcej.

Ja też. Jakkolwiek jest to irracjonalne i rzadko coś podobnego mi się zdarza, to tym razem naprawdę jest mi za Ciebie wstyd. Dobrze, że rozumiesz swój błąd ale pamiętaj, że nigdy nie ma drugiej okazji aby wywołać dobre pierwsze wrażenie.

Pozdrawiam.

Niebo płonie
17-06-2012 22:12 
 Ocena 1 na 1
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
>Przez e-mail? Jesteś pewien, że chcesz dyskutować z przedstawicielami Kościoła na żywo?
Nie ma problemu . Spokojnie dam sobie radę .
Emocje się pojawiły po lekturze i odeszły.

>Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Przeprosiłeś tego faceta?
Nie ale będę miał okazję jeszcze .

>Ja też. Jakkolwiek jest to irracjonalne i rzadko coś podobnego mi się zdarza, to tym razem naprawdę jest mi za Ciebie wstyd.
Przepraszam . Irracjonalność też mi się zdarza ale rzadko .

>Dobrze, że rozumiesz swój błąd ale pamiętaj, że nigdy nie ma drugiej okazji aby wywołać dobre pierwsze wrażenie.
O.K.

Pozdrawiam.
17-06-2012 23:22 
 Ocena 3 na 3
niewiarygodny (524 punktów)
Też dodam swoje 3 grosze, zresztą zamieszczasz te maile, chyba po to aby je skomentować. Podobały mi się Twoje wypowiedzi na antenie radia były wyważone, nieskomplikowane i kulturalne. Jednak w wątkach na forum jesteś dużo bardziej rozbuchany, moim zdaniem, już zresztą o tym pisałem w poprzednim wątku, więcej przynosi to szkody niż pożytku, w tym sensie że bardziej odpycha od czytania niż przyciąga, nie mówiąc już o przekonywaniu.

Zraziła mnie mocno jedna rzecz w twoich maila (oprócz chamstwa) ja szczerze mówiąc nie odpisałbym na takiego maila. Dlaczego mianujesz siebie reprezentantem? Moim zdaniem ateizm nie potrzebuje przedstawicieli, tytuły artykułów od Dawkinsie jako papieżu ateistów są idiotyczne, każdy ateista jest "jednym z". Sam ateizm jest jedynie finalnym poglądem, wynikiem pewnych przekonań, każdy ateista ma takie samo zdanie: "bóg nie istnieje". Jednak każdy ateista doszedł do tego na swój sposób i ma swoje osobiste poglądy na temat np. kościoła, istnienie religii może mu nawet nie przeszkadzać, ba nawet uważać za pożyteczne, to nie jest sprzeczne z definicją ateizmu.

Ateizm wygląda tak: różne źródła jeden wniosek.
Teizm np. chrześcijaństwo: jedno źródło różne wnioski.
Więc jeżeli tłumaczysz dlaczego jesteś ateistą, czy przypieprzasz się do instytucji kościelnych rób to tylko we własnym imieniu. Ponieważ ateistów łączy tylko wynik a nie źródło. Pamiętam, że oglądałem wypowiedz Richarda Dawkinsa o tym, że najbardziej krytyczne komentarze dostawał od innych ateistów. Sam przygotowując materiały do książki, patrze pod tym właśnie kątem, aby nie urazić innych ateistów Jesteśmy w bardzo dogodnej sytuacji, bo to my mamy asa w rękawie czyli "prawdę", więc można skupić się na tym aby ją należycie prezentować.
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
>Też dodam swoje 3 grosze, zresztą zamieszczasz te maile, chyba po to aby je skomentować.
Oczywiście .

>Podobały mi się Twoje wypowiedzi na antenie radia były wyważone, nieskomplikowane i kulturalne.
Dzięki . Tak właśnie chciałem . Nie być "walczącym" ateistą.

>Jednak w wątkach na forum jesteś dużo bardziej rozbuchany,
To prawda . Ale taki głos jak Twój jest pierwszy . Ciężko jest samemu się ocenić i coś poprawić . Czyli stonować .

>moim zdaniem, już zresztą o tym pisałem w poprzednim wątku, więcej przynosi to szkody niż pożytku, w tym sensie że bardziej odpycha od czytania niż przyciąga, nie mówiąc już o przekonywaniu.
Świetne . Zmienić styl.

>Zraziła mnie mocno jedna rzecz w twoich maila (oprócz chamstwa) ja szczerze mówiąc nie odpisałbym na takiego maila.
Zaprawdę powiadam Ci iż byłem po lekturze takich opisów i tylu odcieni cierpienia/zbrodni/śmierci w imię boże i w zgodzie z moralnością objawioną , że byłem wręcz uprzejmy (jak na stan w jakim się znajdowałem -- nim nie wygasły emocje ). Teraz widzę to inaczej ale podkreślam - teraz.

>Dlaczego mianujesz siebie reprezentantem?
Tak mi się napisało . W odniesieniu do ofiar.

>Moim zdaniem ateizm nie potrzebuje przedstawicieli,tytuły artykułów od Dawkinsie jako papieżu ateistów są idiotyczne,
Samo określenie "papież ateizmu" jest prze zabawne i użyłem go już oraz nawet znajomy po łacinie obwieszczenie o wyborze napisał parodiując Vatykański cyrk.
A co do przedstawicieli to Dawkins , Harris robią super robotę .
Czyli moim zdaniem ateizm nie potrzebuje przedstawicieli z urzędu .
Ale jak już jacyś się pojawiają i czują taką potrzebę to niech będą najwyższej próby .

>Sam ateizm jest jedynie finalnym poglądem,
Umożliwiającym trzeżwe wyciąganie wniosków.

>wynikiem pewnych przekonań, każdy ateista ma takie samo zdanie: "bóg nie istnieje".
Z tym że albo zatrzymuje się na tym zdaniu i robi stop wyciąganiu wniosków.
Albo myśli dalej .

>Jednak każdy ateista doszedł do tego na swój sposób i ma swoje osobiste poglądy na temat np. kościoła, istnienie religii może mu nawet nie przeszkadzać, ba nawet uważać za pożyteczne, to nie jest sprzeczne z definicją ateizmu.
Osobistość poglądów kojarzy mi się z brakiem obiektywizmu. Oraz ich ochroną jak wiary w wiarę .
Uważanie religii za pożyteczną nie jest sprzeczne z definicją ateizmu jak i wiele innych podobnie pożytecznych homeopatii.

>Ateizm wygląda tak: różne źródła jeden wniosek.
Do pewnego momentu.
Jak się wyciąga dalsze wnioski i stawia pytania i obserwuje świat i myśli dalej , kojarząc wyzwania i zagrożenia oraz profity to zaczynają się różnice w wynikach takich rozmyślań .

>Więc jeżeli tłumaczysz dlaczego jesteś ateistą, czy przypieprzasz się do instytucji kościelnych rób to tylko we własnym imieniu.
Tak też będę czynił , tu miałem wypadek napadu agresji .
(dobrym dopełnieniem byłby kawałek "Pleasure to kill" Kreatora - wtedy)

>Pamiętam, że oglądałem wypowiedz Richarda Dawkinsa o tym, że najbardziej krytyczne komentarze dostawał od innych ateistów.
I bardzo dobrze . Umożliwia mu to korektę na bieżąco swych poczynań i ocenę liczebności podobnie myślących .

>Sam przygotowując materiały do książki, patrze pod tym właśnie kątem, aby nie urazić innych ateistów
Fajnie .

>Jesteśmy w bardzo dogodnej sytuacji, bo to my mamy asa w rękawie czyli "prawdę", więc można skupić się na tym aby ją należycie prezentować.
Tak jest .

Pozdrawiam
18-06-2012 09:10 
 Ocena 3 na 3
niewiarygodny (524 punktów)
>>Więc jeżeli tłumaczysz dlaczego jesteś ateistą, czy przypieprzasz się do instytucji kościelnych rób to tylko we własnym imieniu.
>Tak też będę czynił , tu miałem wypadek napadu agresji .
Możesz to robić jak najbardziej, nawet popieram takie akcje w wykonaniu pana Palikota, jednak trzeba wtedy zaznaczać, że prezentuje własne poglądy lub też jest się antyklerykałem, inaczej dorabia się mordę chama każdemu ateiście.
22-07-2012 21:15 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Tak jest. Już zwolniłem . Wracam do spokojnego ,

O, to , to!

>nie wadzącego kościelnym życia.

Nie o to idzie - co sam, jak sądzę, rozumiesz.
Wadźże im, ile tylko wlezie - ważne, byś wadził mądrze.

>>Po jaki hói napadasz na nieznanych Ci ludzi, którzy nic Ci złego nie zrobili?
>>Zgroza, że robisz to przy okazji zwracania się do nich o to, by coś dla Ciebie zrobili:
>Wszystko przez to co przeczytałem wcześniej.

Dopiero teraz przeczytałeś?

>Reakcja czysto emocjonalna



> powiem nawet że w duchu "inkwizycyjnej miłości bliżniego" byłem wtedy natchniony.

Nie przystoi człowiekowi aspirującemu do miana racjonalisty kierować się natchnieniem.
Nie w takiej sytuacji na pewno.

>Emocje . Nim wygasną . Pozwoliły sobie wziąć górę.

Jak wyżej.

>Odpisałem mu w kilka minut. Bez zbytniego zastanawiania się.

Dało się zauważyć - niestety...

>Tak jest . Najlepiej jakąś miłą książką zacierającą wspomnienia okropieństw KK.

Nie tylko Krk dopuszczał się okropieństw - to jedno (choć i prawda, że on akurat Największych w całych dziejach ludzkości).
Drugie, ważniejsze: unikaj wzruszania się tym, co przeczytałeś.
W ogóle unikaj wzruszania się słowami.

>>On jej nie reprezentuje, on do niej tylko należy.
>Akurat tutaj był przedstawicielem akurat teologów literki M..

Nie wiem, o co chodzi.

>Po mej korespondencji tu zamieszczonej widać że nie byłem "wzięty w garść" a raczej roztrzęsiony/irracjonalny .

Widać .

>Dziękuję Ci Bigu za wiadro zimnej wody i nawoływanie do opamiętania ,

Do usług.

>zastosuję się .

I hope so.

>Pozdrawiam

Pozdrawiam również.

Jest równym niedowiarstwem podawać w wątpliwość istnienie czarowników, jak przeczyć istnieniu Boga i szatana. Kto w swej wierze uznał jedno, musi uznać i drugie. (Jean Bodin)
22-07-2012 22:57 
 Ocena 2 na 2
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
Bigu o Wielki!!!
>>Wszystko przez to co przeczytałem wcześniej.
>Dopiero teraz przeczytałeś?
Od 4 lat jestem Ateistą.
Dopiero wtedy to przeczytałem.
Czyli od nie tak dawna wiem o pewnych sprawach.

>Nie przystoi człowiekowi aspirującemu do miana racjonalisty kierować się natchnieniem.
Tak jest.

>Nie tylko Krk dopuszczał się okropieństw - to jedno (choć i prawda, że on akurat Największych w całych dziejach ludzkości).
Odkryłem największy holokaust w historii i u Jacka Tabisza na FB zamieściłem link do niego.
(oceniony pozytywnie przez J.T.)
"Największy holocaust w historii świata --zgotowali wierzący --Allah-akbary .
Chrześcijaństwo przez 1700 lat od 75mln-do 90 mln ofiar.
A Islam w jednym tylko kraju w 500 lat --100 mln.
Proszę pomyśleć co by zgotowali za rzeż jeśli mieliby współczesną broń wtedy--a teraz już mają i Dżihad wciąż trwa jak każe bóg ...."
www.hinduwebsite.com/history/holocaust.asp

To w temacie licytacji największych zbrodni .
Islam wygrywa.

>Drugie, ważniejsze: unikaj wzruszania się tym, co przeczytałeś.
>W ogóle unikaj wzruszania się słowami.
Postaram się -- wiem kiedy nie dam rady -- wystrzegam się tych momentów.

>>Akurat tutaj był przedstawicielem akurat teologów literki M..
>Nie wiem, o co chodzi.
Pisałem z ich rzecznikiem czy kimś takim główniejszym od kontaktów Niebios z pospólstwem.

>Do usług.
Dziękuję.
Zaszczytem dla mnie jest przebywanie na tym forum .
27-07-2012 11:06 
 Ocena 2 na 2
ekologik (1240 punktów)
(zablokowany)
Drogi ZB !

Uważam, że powinnieneś ponaprawiać swoją reputację wśród nas
bo ostatnio stała się nieco ciensza za sprawą ... tej sprawy

1) Zmień nick na może to samo znaczący (bo znaczenie mi się podoba)
ale nadajacy się do publikacji nawet w neutralnym czasopismie.

2) Nie pisz w czwartki!
Czwartki zostaw sobie na przysłowiowe "Kobiety, wino i śnieg*"
Skoro już musisz kiedyś odpalać te Twoje emocje

_______________________________________________________________
*
Podobno jazda na nartach jest jak seks - zwłaszcza w lecie
jak kogoś stać na wypadzik samolotem w Alpy

Pozdrawiam

p.s.
Uznam, że się naprawiasz jeśli ...
nie odpowiesz mi na ten post !
Niech ten wątek, od tego momentu, powoli się przedawnia.
[Załącznik]
worek kości (2937 punktów)




bembergiem w berg
sili (9 punktów)
Ogarnij się, kiepski z ciebie racjonalista - jesteś zadufany w sobie i swojej wiedzy, nie bierzesz pod uwagę tego że ktoś nie wie tego co ty i tego nie rozumie "racja jest jak dupa, każdy ma swoją", masz szczęście że ten ksiądz ciebie nie zwyzywał od "ludzi posiadających marną wiedzę", "zabójców" etc...

Weź słuchaj może zastanów się trochę nad samym sobą, to ci pomoże zrozumieć innych i nie będziesz ich tak po chamsku jak jakiś gbur ze wsi obrażał, bo słowa "Pan, Proszę, Dziękuję" niczego nie zmieniają jeżeli dodajesz do "pozdrawiam", "choć nie serdecznie"...
Ja nie wiem już co mogę ci więcej powiedzieć, przez takich jak ty ateiści tracą w moich oczach i w oczach kościoła (nie każdemu racjonaliście opinia wierzących osób leży głęboko w poważaniu).
24-06-2012 00:01 
 Ocena 2 na 2
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
>Ogarnij się, kiepski z ciebie racjonalista - jesteś zadufany w sobie i swojej wiedzy,
Ogarnąłem się . To prawda jestem zadufany w sobie .
Paradoksalnie poszukałem sposobu złagodzenia zadufania i dziś poznałem mechanizm jego powstawania co umożliwi mi wzięcie poprawki na ten stan .

>nie bierzesz pod uwagę tego że ktoś nie wie tego co ty i tego nie rozumie
Biorę ale nie zawsze - teraz wiem ile wiedzą o wszystkim teolodzy i filozofowie katoliccy .
Wiem że ich elita zna sytuację i osiągnięcia nauk . Najlepsi ze swych dziedzin przedstawili im ją i wykazali że nie mają szans we współczesnym świecie .
Wiem jak błędnie uczyli się pojęć i sposobów rozumowania uniemożliwiających im obecnie bez reedukacji zrozumienie pełne obecnej wiedzy .

>Weź słuchaj może zastanów się trochę nad samym sobą, to ci pomoże zrozumieć innych i nie będziesz ich tak po chamsku jak jakiś gbur ze wsi obrażał
Zastanowiłem się . Opublikowałem . Uzyskałem krytykę (samemu ciężko się obiektywnie odnosić do siebie i wszystko wychwycić ). Będzie dobrze .

>Ja nie wiem już co mogę ci więcej powiedzieć, przez takich jak ty ateiści tracą w moich oczach i w oczach kościoła
Dziękuję , już nie musisz mówić nic .

>(nie każdemu racjonaliście opinia wierzących osób leży głęboko w poważaniu).
Zgadza się . Postaram się więcej nie psuć opinii o ateiźmie i racjonalistach .
Złagodzę też swą retorykę Nowego Ateizmu- teraz gdy wiem jaka jest prawda o nawet tych najlepszych z kościoła i ich szansach w dyskusji . Postaram się wymyślić taki sposób argumentowania by uwzględniać ich odmienne pojmowanie pojęć i pokazać im na czym polegają różnice , bez tego dialog nie będzie możliwy .
(pozwól że nie przytoczę przykładów - już i tak jestem podpadnięty )
A dialog jest możliwy i potrzebny by prawda o człowieku i świecie mogła być zrozumiana i by mogli dokonać wyboru (real/ułuda).

Wiesz jeślibym dostał dowód na istnienie boga/ów byłbym super zadowolony że dowiedziałem się czegoś nowego ale jeśli ktoś kto jest super teologiem dostanie dowód na nie możność istnienia duszy/wolnej woli/cudów/objawień/zmartwychwstania/itd.(oraz o braku dziur gdzie mógłby wcisnąć swego absolut-boga) a na dokładkę informację o kompletnym zmyśleniu wielu "faktów" ze świętej księgi to jego świat się nagle zawali .

Zakładam cały czas uczciwość tych osób czyli że wierzą w to co głoszą lub czytają w religijnej literaturze fachowej.

Ale jeśli są tak jak ja ateistami ale specjalnie kłamią dla wygodnego życia i zatruwają wirusem wiary umysły wiernych jakim w dodatku specjalnie mieszają w głowach by nie mogli o własnych siłach się przebudzić z Matrixa wiary . To będą przegrywać debatę za debatą trwając w fałszu a publiczność będzie się od nich odwracać i może nie mieć najlepszego zdania wtedy o nich.

Wybór , możliwość wyboru - świadomego po zapoznaniu się z faktami podanymi w przystępny sposób oto co proponuję .
Nie walkę , nie nienawiść i zaślepienie ale spokojną rozmowę w łagodny i przystępny sposób .

Pozdrawiam i dziękuję za zabranie głosu i napomnienia .
24-06-2012 14:17 
 Ocena 1 na 1
Nunki (96 punktów)
>przez takich jak ty ateiści tracą w moich oczach i w oczach kościoła (nie każdemu racjonaliście opinia wierzących osób leży głęboko w poważaniu).

Zapewniam Cię, że większość ludzi, (nie tylko ateiści czy racjonaliści) jednak ma w głębokim poważaniu to co myśli o nich, jakiś tam sobie wierzący i jego kościół!
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
Oczywiście i nawet chętnie płaci za religijne wycieczki do miejsc świętych .

"Organizacja wycieczki do Rzymu i Watykanu dla pracowników Oddziału ZUS w Biłgoraju.

1. Przedmiotem zamówienia jest kompleksowa organizacja 5-dniowej wycieczki do Rzymu i Watykanu dla 66 osób.

2. Wycieczkę należy zrealizować w dwóch grupach od 30-35 osób oraz w dwóch terminach.

3. Wykonawca w ramach realizacji zamówienia zapewni uczestnikom wycieczki transport lotniczy (w klasie ekonomicznej) w obie strony. Zamawiający wymaga aby Wykonawca zapewnił wylot z lotniska w Warszawie lub w Krakowie z bezpośrednim przelotem do Rzymu (i z powrotem).

4. Zamówienie nie przekracza wartości określonej w przepisach wydanych na podstawie art.11 ust.8 pzp od której jest uzależniony obowiązek przekazywania Urzędowi Oficjalnych Publikacji Wspólnot Europejskich ogłoszeń o zamówieniach.

5. Wspólny Słownik Zamówień (CPV): 63.51.00.00-7, 63.51.10.00-4"

Bo im głębiej drenuje się kieszeń podatnika na takie imprezy tym głębsze wyraża się poważanie .

(chociaż mogliby się pomodlić o kasę z niebios tak jak o deszcz się posłowie modlili)
Chyba że Bóg przepuścił na Boginię z sąsiedniego universum całe kieszonkowe jakie z Vatykanu dostaje . Trzeba zapytać papieża jest nieomylny to wie lepiej jak przyleci w 2015 to zadzwonię i spytam albo do kurii napiszę mają tam "gorącą linię" z niebem .
sili (9 punktów)
"Złagodzę też swą retorykę Nowego Ateizmu- teraz gdy wiem jaka jest prawda o nawet tych najlepszych z kościoła i ich szansach w dyskusji . Postaram się wymyślić taki sposób argumentowania by uwzględniać ich odmienne pojmowanie pojęć i pokazać im na czym polegają różnice , bez tego dialog nie będzie możliwy .
(pozwól że nie przytoczę przykładów - już i tak jestem podpadnięty )
A dialog jest możliwy i potrzebny by prawda o człowieku i świecie mogła być zrozumiana i by mogli dokonać wyboru (real/ułuda)." - Ja nie wiem właściwie co ty chcesz zrobić, podjąć jakąś debatę z kościołem lub katolikami, czy tak?
Z góry ci mówię że to nie ma w ogóle sensu, w ten sposób umocnisz tylko ich wiarę, mówię najzupełniej poważnie.

Jeżeli już koniecznie chcesz brać do ręki karabin, to nie walcz w taki sposób, tutaj otwartą walką nic nie zdziałasz.

Ja nie wiem, byłeś kiedyś katolikiem? Pewnie tak... Więc nie wiem dlaczego nie rozumiesz tego problemu, być może już zapomniałeś o co chodzi w religii - to sekta.
Wejdź do jakiejś sekty i zacznij krzyczeć że to sekta - po prostu wypierdolą cię przez okno i się na tym skończy twoje ratowanie świata.

Poradził bym ci zainteresowanie się psychologią ale pewnie zaczniesz czytać jakieś głupie książki na ten temat... spróbuj się zainteresować psychologią po prostu - jesteś racjonalistą, masz obiekt badań jako własną psychikę i psychikę twoich znajomych - tyle powinno ci na początek wystarczyć, a po książki lepiej na razie nie sięgaj.

"Zakładam cały czas uczciwość tych osób czyli że wierzą w to co głoszą lub czytają w religijnej literaturze fachowej." - Na pewno są w kościele i osoby nie uczciwe, przypuszczam jednak że jest ich niewiele.

"Ale jeśli są tak jak ja ateistami ale specjalnie kłamią dla wygodnego życia i zatruwają wirusem wiary umysły wiernych jakim w dodatku specjalnie mieszają w głowach by nie mogli o własnych siłach się przebudzić z Matrixa wiary . To będą przegrywać debatę za debatą trwając w fałszu a publiczność będzie się od nich odwracać i może nie mieć najlepszego zdania wtedy o nich." - nie będą jej przegrywać, wiesz co to jest układ odniesienia? W odniesieniu do katolickiego układu odniesienia to ty przegrasz tam z kretesem i umocnisz tylko katolicyzm swoim "szkiełkiem i okiem".

"Wybór , możliwość wyboru - świadomego po zapoznaniu się z faktami podanymi w przystępny sposób oto co proponuję .
Nie walkę , nie nienawiść i zaślepienie ale spokojną rozmowę w łagodny i przystępny sposób ." - znów odsyłam do psychologi, nikomu nie dasz "możliwości świadomego wyboru" wykrzykując że Boga nie ma, to do nikogo tam nie trafi.

Jeżeli masz jakieś pytania to pisz na skype robi1771 i naprawdę nabierz troszeczkę szacunku do katolików - to są jednak ludzie, po prostu są zniewoleni, to nie jest ich wina więc nie uświadamiaj ich proszę że są debilami bo to ich obraża.
Jeżeli faktycznie uważasz się za mądrzejszego od katolików, to wykazuj szacunek dla nich, bo nie wykazując go czynisz sobie tylko z nich wrogów, a wróg nie będzie słuchał twoich wykładów na temat prawdy.
Nie przekonuj ich też do ateizmu w sposób bezpośredni, użyj jakiejś techniki manipulacyjnej.

A poza tym to powodzenia i wykazuj się kulturą, bądź miły - bez względu na to czy rozmawiasz z indianami, katolikami, naukowcami czy żulami.
24-06-2012 01:20 
 Ocena 1 na 1
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
Mój przyjaciel jest psychologiem .
Na bieżąco mam dostęp do najnowszych informacji z tej dziedziny .
(jak tylko zechcę spytać)

Poznaj mnie :
www.racjonalista.pl/forum.php/s,502739

Posłuchaj audycji gdzie udzielam wywiadu posłowi i mówię o mym ateiźmie.

Piszę Ci dokładnie o tym w innym miejscu w odpowiedzi na Twe pytania .

P.S. Mam szacunek do wierzących , posłuchaj audycji . Ta pisanina z teologiem była wypadkiem .

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365