Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prosze o krytyczne uwagi nt. pewnego dowodu...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-02-2013 22:25darlove (2804 punktów)Prosze o krytyczne uwagi nt. pewnego dowodu...
Ocena 9 na 9
Oto dowod:

Watykan twierdzi, ze trzeba KONIECZNIE poczekac, az wszyscy kardynalowie przyjada, aby wybierac papieza. Z drugiej strony twierdzi, ze to Duch Swiety dokonuje wyboru. Zatem mamy dwie przeslanki. Popatrzmy na wniosek. Skoro Duch Swiety dokonuje wyboru, to jest rzecza nie ulegajaca kwestii, ze nie ma znaczenia, czy konklawe skladac sie bedzie z jednego, czy moze 10,000 kardynalow - WYNIK MUSI BYC TEN SAM. Musi byc ten sam takze z tego powodu, ze Bog wiedzial wszystko od poczatku, a zatem wie juz, kto bedzie nastepca Benedykta i NIE DA SIE TEGO ZMIENIC (dlatego, ze Bog jest doskonaly - zmiana rzeczy/osoby doskonalej nie jest mozliwa, jesli ma ona byc nadal doskonala). Zatem powstaje pytanie: Po co trzeba czekac na tych wszystkich purpuratow, skoro 1 by w zupelnosci wystarczyl (jaka oszczednosc!), aby rozstrzygnac kwestie sukcesji? Mamy tutaj sprzecznosc. Prawo logiki poucza, ze jesli z przeslanek wyciagamy za pomoca logicznego rozumowania FALSZ (a sprzecznosc nim jest), to jedna z przeslanek MUSI BYC FALSZYWA. Teraz pytanie: KTORA Z PRZESLANEK JEST FALSZYWA? Mamy dwie mozliwosci: albo to nie Duch Swiety wybiera, albo Watykan klamie. W obu przypadkach natomiast Watykan KLAMIE.

Chcialbym poznac zarzuty wobec tego rozumowania. Dzieki z gory.
Autor tego wątku akceptuje lub odrzuca nowe wypowiedzi. Przy braku decyzji, wypowiedź pojawi się po 48 godzinach.

worek kości (2937 punktów)
A co jak ten jeden kardynał będzie głuchy na głos Boga? Ludzie nie są doskonali, grzeszni są - przynajmniej tak twierdzi KK. Statystyka nas uczy, że im więcej przypadków zbadamy, tym dokładniejszy będziemy mieć wynik. Kardynałowie najwyraźniej też się muszą słuchać tej matematyki.


bembergiem w berg
Scorp (5381 punktów)

>Chcialbym poznac zarzuty wobec tego rozumowania. Dzieki z gory.

Stosowanie logiki do twierdzeń będących przedmiotem wiary.
-
Legion (587 punktów)
>Oto dowod:
>Watykan twierdzi, ze trzeba KONIECZNIE poczekac, az wszyscy kardynalowie przyjada, aby wybierac
>papieza. Z drugiej strony twierdzi, ze to Duch Swiety dokonuje wyboru.

Pewnie biskupi chcą wybrać między dwiema opcjami:
-Bierzemy murzyna i straszymy wiernych piekłem;
-Bierzemy Włocha, bo swój jest.
Niezależnie od opcji, podejrzewam, że nowy popar będzie miał na imię Jan Paweł III.
pawel_wr (4297 punktów)
>Oto dowod:
>Watykan twierdzi, ze trzeba KONIECZNIE poczekac, az wszyscy kardynalowie przyjada, >aby wybierac
>papieza. Z drugiej strony twierdzi, ze to Duch Swiety dokonuje wyboru. Zatem mamy >dwie przeslanki.

Ja bym dorzucił trzecią , niewątpliwie ważną przesłankę w tych rozważaniach
filozoficzno - teologicznych. Jaka jest rola Belzebuba ( albo innego
Lucypera ) jako znanego intryganta - kusił samego Jezusa , na decyzje kardynałów
podczas konklawe. Wg. Leca "Diabeł pełni w piekle rolę pozytywną" ale
na ziemskim łez padole pokazuje swoje inne oblicze.....
Grey (2102 punktów)
Czekają na wszystkich, żeby było wiadomo, że żaden kardynał nie jest zbędny.
A potem czekają na Ducha Świętego, żeby nie było, że sami się rządzą.

Bardziej zastanawiające jest to, dlaczego czasem tak długo trzeba czekać, aż wybiorą papieża. Kilka razy muszą głosować. Ciekawe, jak by to wytłumaczyli.
Pewnie Duch Święty testuje ich cierpliwość
Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów)

Do rozumowania nie można się przyczepić, mucha nie siada. No, może z jednym wyjątkiem - jest ono oparte na logice, gdy tymczasem rozpatrywana sytuacja z logiką nie ma nic wspólnego. Czyli GIGO (garbage in, garbage out) - śmieć na wejściu, śmieć na wyjściu.
_
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Przecież i samo stanowisko papieża, i sposób jego wyboru nie mają nic wspólnego z ewentualnym istnieniem Boga/Ducha Świętego.
Nie ma czego rozważać.



Uwielbiam ludzi. Ich wygląd, ich sposoby myślenia, ich poglądy. Dlaczego? Bo uwielbiam się śmiać.
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Ja bym do tego dodal jeszcze jedna zagadke:
skoro duch swiety oznajmia konklawe kto ma byc nowym papiezem to dlaczego potrzeba do tego glosowan i dlaczego te glosowania musza byc przeprowadzane kilkukrotnie? Duch swiety daje biskupom sprzeczne wytyczne czy biskupi niedoslysza i dlatego jeden glosuje za Peterem a drugi za Johnym?

Niech mi tutejszy teolog wyjawni jakim sposobem duch swiety przekazuje informacje o nowym papiezu biskupom
DyktaFon (9281 punktów)
>Oto dowod:
>Watykan twierdzi, ze trzeba KONIECZNIE poczekac, az wszyscy kardynalowie przyjada, aby wybierac
>papieza. Z drugiej strony twierdzi, ze to Duch Swiety dokonuje wyboru. Zatem mamy dwie przeslanki.
>Popatrzmy na wniosek. Skoro Duch Swiety dokonuje wyboru, to jest rzecza nie ulegajaca kwestii, ze
>nie ma znaczenia, czy konklawe skladac sie bedzie z jednego, czy moze 10,000 kardynalow - WYNIK MUSI
>BYC TEN SAM. Musi byc ten sam takze z tego powodu, ze Bog wiedzial wszystko od poczatku, a zatem wie
>juz, kto bedzie nastepca Benedykta i NIE DA SIE TEGO ZMIENIC (dlatego, ze Bog jest doskonaly -
>zmiana rzeczy/osoby doskonalej nie jest mozliwa, jesli ma ona byc nadal doskonala). Zatem powstaje
>pytanie: Po co trzeba czekac na tych wszystkich purpuratow, skoro 1 by w zupelnosci wystarczyl (jaka
>oszczednosc!), aby rozstrzygnac kwestie sukcesji? Mamy tutaj sprzecznosc. Prawo logiki poucza, ze
>jesli z przeslanek wyciagamy za pomoca logicznego rozumowania FALSZ (a sprzecznosc nim jest), to
>jedna z przeslanek MUSI BYC FALSZYWA. Teraz pytanie: KTORA Z PRZESLANEK JEST FALSZYWA? Mamy dwie
>mozliwosci: albo to nie Duch Swiety wybiera, albo Watykan klamie. W obu przypadkach natomiast
>Watykan KLAMIE.
>Chcialbym poznac zarzuty wobec tego rozumowania. Dzieki z gory.

Nie chcę być niemiły.... ale Watykan nigdy nie kłamie....

A jeśli kłamie.... to patrz punkt pierwszy... )))

Podsumowując: albo zajmujemy się wiarą, albo myśleniem. To dwa światy. W tym pierwszym chodzi o finanse (kto by chciał papieża wybranego przez 1 biskupa? a zwłaszcza: kto by chciał wpłacać "co łaska"?...) W tym drugim - zajmijmy się naprawdę czymś poważnym...
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Po co trzeba czekac na tych wszystkich purpuratow, skoro 1 by w zupelnosci wystarczyl

Może Duch Święty wymaga pełnej sali, bo inaczej nie przemówi?
Gwiazdy popkultury mają swoje humory.
Necrisss (60 punktów)
>Watykan twierdzi, ze trzeba KONIECZNIE poczekac, az wszyscy kardynalowie przyjada, aby wybierac
>papieza. Z drugiej strony twierdzi, ze to Duch Swiety dokonuje wyboru. Zatem mamy dwie przeslanki.
>Popatrzmy na wniosek. Skoro Duch Swiety dokonuje wyboru, to jest rzecza nie ulegajaca kwestii, ze
>nie ma znaczenia, czy konklawe skladac sie bedzie z jednego, czy moze 10,000 kardynalow - WYNIK MUSI
>BYC TEN SAM.
Na to zapewne kościelni by odpowiedzieli, że ludzie są grzeszni przez co mogą źle odczytać to co duch święty chce im przekazać. Im więcej więc próbujących odczytać intencje ducha świętego, tym mniejszy margines błędu (tak to się nazywa?). Oczywiście od razu nasuwa mi się pytanie "Skąd wiadomo, czy prawdopodobieństwo dobrego odczytania intencji ducha jest większe niż 50%?", ale kościelni raczej o tym nawet nie wspomną (chyba, że mają jakąś odpowiedź, której nie jestem w stanie wymyślić).
Z drugiej jednak strony skoro papież tylko abdykuje, to może on powinien wybrać następcę? Podobno jest nieomylny jeśli chodzi o odczytanie woli boga?

>Musi byc ten sam takze z tego powodu, ze Bog wiedzial wszystko od poczatku, a zatem wie
>juz, kto bedzie nastepca Benedykta i NIE DA SIE TEGO ZMIENIC
Tutaj chyba muszę się zgodzić. Jeśli założyć wszechmoc i wszechwiedzę boga to nic się nie może zdarzyć co byłoby niezgodne z jego wolą (chyba, że jest leniwy i mu się nie chce ingerować ).

>Po co trzeba czekac na tych wszystkich purpuratow, skoro 1 by w zupelnosci wystarczyl (jaka
>oszczednosc!), aby rozstrzygnac kwestie sukcesji? Mamy tutaj sprzecznosc. Prawo logiki poucza, ze
>jesli z przeslanek wyciagamy za pomoca logicznego rozumowania FALSZ (a sprzecznosc nim jest), to
>jedna z przeslanek MUSI BYC FALSZYWA. Teraz pytanie: KTORA Z PRZESLANEK JEST FALSZYWA? Mamy dwie
>mozliwosci: albo to nie Duch Swiety wybiera, albo Watykan klamie. W obu przypadkach natomiast
>Watykan KLAMIE.
Według definicji z Wikipedii (nie wiem na ile ona jest prawidłowa) jeśli są oni przekonani, że duch święty istnieje i ma jakiś wpływ na wybór papieża, to nie kłamią mimo że nie mówią prawdy.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Niepotrzebnie stosujesz zwykłą ludzką logikę do tematu, który wymaga stosowania logiki boskiej. Zgodnie z tą właściwą logiką duch święty działa poprzez czyny kardynałów, których natycha.
Każdy kardynał jest inny i poddaje się natchnięciu w różnym stopniu. Dlatego żeby wynik był zgodny z zaplanowanym przez ducha, to potrzebny jest komplet.
Pomocna do zrozumienia będzie również boska matematyka i boska fizyka. Żeby dane ciało poddane wielu siłom umieścić w określonym punkcie przestrzeni (pożądany wynik wyboru) potrzebne jest zrównoważenie wielu wektorów sił (wektory sprawcze ducha świętego). Brak choćby jednego z nich będzie skutkowało ruchem jednostajnie przyspieszonym oddalającym od zaplanowanego wyniku.
Proszę nie lekceważyć boskiej logiki i innych boskich nauk.
Ojciec Lesiotr (6102 punktów)
>Chcialbym poznac zarzuty wobec tego rozumowania. Dzieki z gory.

Prawdziwych zarzutów nie ma. Są jedynie wykręty teologiczne (oparte na kancie i niczem), np.:

- nie tyle Duch Św. wybiera, co posługuje się ludźmi w celu dokonania właściwego wyboru. A ludzie mają swoje ograniczenia, gdyż nie są ze swej natury doskonali. Dlatego potrzebne jest liczne konklawe.

albo

- tradycja Kościoła Świętego nakazuje dokonać wyboru w takiej właśnie formie. A ponieważ Kościół opiera się na sukcesji apostolskiej (apostołowie też zbierali się, by razem podejmować decyzje) oraz ponieważ Jezus Chrystus jest obecny w Kościele ("gdzie dwóch lub trzech zbierze się w imię moje, tam Ja jestem między nimi"), więc tradycja nie może się mylić.

etc.


W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365