Racjonalista - Strona głównaDo treści
Stęślicka - O pochodzeniu człowieka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
22-12-2014 18:48Selanos (12869 punktów)Stęślicka - O pochodzeniu człowieka
Ocena 2 na 2
Witam.

Podczas sprzątania generalnego, natrafiłem w domu na sporo starych podręczników i książek popularnonaukowych, które zbierała moja babcia jak jeszcze była nauczycielką biologii. Jedną z tych książek jest " O pochodzeniu człowieka" Wandy Stęślickiej z roku 1954. Przeczytałem kawałek i spodobało mi się to, że jest napisana bardzo zrozumiałym językiem i ma ciekawe ilustracje.

Jako że moja wiedza o pochodzeniu człowieka jest dziurawa jak ser szwajcarski, już od dawna zamierzałem zabrać się za przeczytania czegoś takiego jak książka Stęślickiej - żeby poukładać sobie w głowie te najbardziej podstawowe podstawy. I tutaj mam pytanie - czy książka jest warta polecenie? Czy jest aktualna? W końcu od czasów jej wydania minęło sześćdziesiąt lat.

P.S. W książce możemy zobaczyć pewne relikty poprzedniego systemu Książka zaczyna się od wyrazów radości autorki, która jest zachwycona zainteresowaniem jej wykładami wśród pracowników fabryki motocykli, a kończy rozdziałem "Rola nauki w ustroju sprawiedliwości społecznej" gdzie czytamy, że "Ustrój socjalistyczny otwiera nieograniczone możliwości dla rozwoju..." bla bla bla...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)świadek epoki
Książki na ten temat z tamtego okresu zawierają jakąś część wiedzy ciągle aktualnej - chodzi mi o generalne założenia i trendy, związane np z darwinowską ewolucją, chociaż jak wiadomo doszło bardzo wiele nowego i innego. Należy także pamietać, iż pozycja którą pan posiada została wydana w 1954 r. w Polsce, kiedy to siłą inercji trwał jeszcze dosyć siermiężny stalinizm, który naukę także podporządkowywał swoim ideologicznym i dogmatycznym tezom. Najlepszym przykładem jest jego stosunek do genetyki i casus łysenkizmu. Nie jest więc wykluczone, iż w owej pozycji mogą znaleźć się tego typu zafałszowania. Polecam nowszy podręcznik na temat - traktując odgrzebaną książkę jako bardzo interesujący rara avis - świadek epoki, z którego można się dowiedzieć jak 60 - lat temu w warunkach stalinowksiego eksperymentu prezentowano masom osiągnięcia nauki.
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Stęślicka - O pochodzeniu człowieka

>"Ustrój socjalistyczny otwiera nieograniczone możliwości dla rozwoju..." bla bla bla...

Ja bym się z tym zgodził

Na papierze tak było... tylko, że prócz otwierania możliwości nic więcej nie dało się zrealizować Obecnie w Europie zbliżamy się do tego idału (czyli że "otwieramy nieograniczone możliwości") i na tym kończymy. Azja i Ameryka idą krok dalej
Wenancjusz (16441 punktów)
>Witam.
>Podczas sprzątania generalnego, natrafiłem w domu na sporo starych podręczników i książek
>popularnonaukowych, które zbierała moja babcia jak jeszcze była nauczycielką biologii. Jedną z tych
>książek jest " O pochodzeniu człowieka" Wandy Stęślickiej z roku 1954. Przeczytałem
>kawałek i spodobało mi się to, że jest napisana bardzo zrozumiałym językiem i ma ciekawe ilustracje.

Pamiętam tę książkę. Czytałem ją jako może dziesięciolatek. Tak, tak. Czytać się nauczyłem jak miałem pięć lat, i chłonąłem wszystko co pisane bezkrytycznie, nawet przepisy kulinarne matki. Trudno mi się odnieść do tego co się dowiedziałem z perspektywy dnia dzisiejszego. Potwierdzam jednakże, że była napisana bardzo jasno i prosto. Być może musiał być taki prosty styl pisania, jako że w spadku po II RP otrzymaliśmy zastraszający analfabetyzm, a ludzie (masy jak się mawiało) nie zwykli byli obcować z książkami. Dlatego być może sposób pisania mógł być trochę pretensjonalny i stanowiący pretekst do wydziwiań, ale i poziom wiedzy dostępnej był także inny. Książka w wydaniu popularno-naukowym musiała być zrozumiała, niezależnie od poziomu oczytania odbiorcy. Stosowano wojskową metodę przekazu informacji. Zycie w wojsku określają regulaminy. Musiały być pisane takim językiem, żeby to zrozumiał najgłupszy żołnierz. Jeśli najgłupszy zrozumiał, to na pewno i ten inteligentniejszy również. A że niejako przy okazji wciskano ideologię, no cóż...tak budowano system i świadomość społeczną.

>Jako że moja wiedza o pochodzeniu człowieka jest dziurawa jak ser szwajcarski, już od dawna
>zamierzałem zabrać się za przeczytania czegoś takiego jak książka Stęślickiej - żeby poukładać sobie
>w głowie te najbardziej podstawowe podstawy. I tutaj mam pytanie - czy książka jest warta polecenie?
>Czy jest aktualna? W końcu od czasów jej wydania minęło sześćdziesiąt lat.

No właśnie. Przy obecnym postępie w tworzeniu narzędzi poznawania świata skok wiedzy jest ogromny (widać choćby po rozwoju astronomii w takim okresie jak podałeś i tematyki pisarstwa s-f).

>P.S. W książce możemy zobaczyć pewne relikty poprzedniego systemu Książka zaczyna się od wyrazów
>radości autorki, która jest zachwycona zainteresowaniem jej wykładami wśród pracowników fabryki
>motocykli, a kończy rozdziałem "Rola nauki w ustroju sprawiedliwości społecznej" gdzie czytamy, że
>"Ustrój socjalistyczny otwiera nieograniczone możliwości dla rozwoju..." bla bla bla...

Jest to śmieszne. Ale tak było. Akurat nie wierzę, żeby pracownicy fabryki motocykli wpadali w euforię na spotkaniu z pisarką, komentując informacje o pochodzeniu człowieka. Wtedy robiło się tak, że wyznaczano, z urzędu, z dwóch lub i więcej dyżurnych zagadywaczy, by tworzyć atmosferę niezwykłego zainteresowania. A sama pisarka musiała dać wyraz podziękowań systemowi. Takie były czasy.


Ich bin besser als mein Ruf
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)
>Przeczytałem kawałek i spodobało mi się ... już od dawna zamierzałem zabrać się za przeczytania czegoś takiego jak książka Stęślickiej - żeby poukładać sobie w głowie te najbardziej podstawowe podstawy. I tutaj mam pytanie - czy książka jest warta polecenie? Czy jest aktualna? (Selanos)

No i jak Selanosie, udało się przeczytać tej książki kawałek dalej ? Jeśli tak to opowiedz nam co z tej książki zrozumiałeś ? Czy zgadzasz się z tym co zostało tam powiedziane, a może masz jakieś własne poglądy na ten temat ?

(23grudzień2014 - ZbyszekzWarszawy)
KORUND (4922 punktów)
>Jako że moja wiedza o pochodzeniu człowieka jest dziurawa jak ser szwajcarski, już od dawna
>zamierzałem zabrać się za przeczytania czegoś takiego jak książka Stęślickiej - żeby poukładać sobie
>w głowie te najbardziej podstawowe podstawy.
-Polecałbym jednak coś bardziej aktualnego, jak np. "Afrykański Exodus" - Christopher Stringer, Robin Mckie. Gdy genetyka dochodzi do głosu o wiele łatwiej załatać niektóre "dziury".
Appenzeller (3118 punktów)
Moja ulubiona lektura kiedyś, książkę zresztą wciąż mam. Aż chciałem być paleontologiem. Wiedza tam jest dość elementarna, więc nie zdezaktualizowana nadmiernie, a rzeczywiście przystępnie opisana. Zainteresowanie zostało mi do dziś, choć paleontologiem nie zostałem.

P.S.
Nie zostałem, bo ustrój słusznie miniony wymusił na mnie inne studia; nie pozwolił też na odziedziczenie wykształcenia i zawodu rodziców. Teraz jest łatwiej

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
> I tutaj mam pytanie - czy książka jest warta polecenie?
Nie zdecydowanie już nie warta jest polecenia, ale poleciłbym tu książkę znacznie starszą. "Dialektykę przyrody" Fryderyka Engelsa A teraz bardziej poważnie proszę, to zacząć od przeczytania tych artykułów:
www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze
www.racjon(*)/q,Malpi.ogon.homo.teologicusa
W przypisach znajdzie Pan wykaz ciekawej literatury tematu, gdy będzie taka konieczność uzupełnię ją o nowsze pozycje.

Pozdrawiam.

@@@
.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365